Dodaj do ulubionych

LABRADOR SZUKA DOMU!

13.02.08, 19:23
przeklejone z: labradory.info/viewtopic.php?
t=8879&postdays=0&postorder=asc&start=0

Jutro jedziemy po tego labka, błąka się od miesiąca pod Grójcem (
około 45 km od Warszawy). Oprócz ogólnego wychudzenia, pies jest w
nienajgorszej kondycji, natomiast ma w tragicznym stanie prawą
przednią łapę, zdarta skóra z paluchów i najprawdopodobniej urwany
palec (to białe na zdjęciu to chyba kość). Zabieramy psa do
Warszawy, będzie na razie w boksie z budą, rozpoczniemy leczenie,
może uda się uratować łapę. Mam prośbę, roześlijcie wici, może ten
pies komuś uciekł, a może został porzucony. U nas zostać nie może,
ze wzgledu na psy, wsród najblizszych znajomych również nie ma szans
na adopcję, bo każdy jest "zaopatrzony" już w czworonogi. Pies jest
łagodny jak baranek, nieagresywny w stosunku do innych psów, bez
problemu można mu zaglądać do pyska, zabierać jedzenie w trakcie
konsumpcji. Psina jest przyjacielska i widać po niej, że pragnie
kontaktu z człowiekiem. Prosimy o pomoc w znalezieniu nowego domu.

images24.fotosik.pl/157/ebec222602675f1b.jpg
images23.fotosik.pl/155/de335ab839c46730.jpg
images31.fotosik.pl/139/5dcb6a9cb4b899e1med.jpg
images31.fotosik.pl/139/126cf8b604111420.jpg
images31.fotosik.pl/139/59f5eebbb593a2be.jpg
images32.fotosik.pl/138/b61b2abca1d1e6dd.jpg
images23.fotosik.pl/155/abd02c13e0b08a55med.jpg
images34.fotosik.pl/139/4188f9be48b68381.jpg
Sajuri (tak mu daliśmy na imię u weta) ma około 2 lat, nie ma chipa,
tatuażu tez brak ( chyba, że ma świecący w ultrafiolecie - nie mamy
mozliwosci sprawdzenia). Rana na łapie to wynik połamanej łopatki
(najprawdopodobniej w wyniku potracenia przez samochód) - pies
ciagnął ją po ziemi i zdarł do żywego mięsa. Na razie łapina jest
zdezynfekowana, zasypana, opatrzona, zabezpieczona specjalnym butem
i tak zostaje do czwartku. O 17 mamy umówiona wizyte z dr Andrzejem
Bereznowskim w klinice przy Modlińskiej, pies ma być na czczo,
mozliwe, że będzie od razu operowany. Jezeli stawy i nerwy są w
całości - jest szansa, że nogę da się "naprawic" w przeciwnym
wypadku czeka go amputacja prawej łapy Jest mozliwośc odpłatnie
wykapania psa u weta, skorzystamy, po operacji będzie czysty i
pachnacy Wg słów pana dr, na 3 nogach da sobie spokojnie radę,
tylko kto będzie chciał zaadoptowć trójnogiego labka?????
Na pewno po operacji pies zostanie w hotelu przy klinice, doba
kosztuje 30 zł (to cena dla zdrowego psa, jak jest z chorym nie
wiem )
Bez problemu jeździ samochodem, czuł się bezpiecznie bo w trakcie
jazdy zasnął.
Jeżeli nie zeżre mi dziecka, do czwartku będzie siedzial u nas w
mieszkaniu - łapa łapą, teraz najbardziej potrzeba mu kontaktu z
ludźmi.
Aaaaaa, u weta burknął pod nosem na kota.

Bardzo Was proszę szukajcie mu nowego domku, u nas zostać nie może
bo od 21 lutego będziemy mieli już 2 bullterriery (teraz mamy
przygarniętą suczkę starowinkę, dołączy 1,5 roczny samiec - obawiam
się konfrontacji), mieszkamy na 3 piętrze bez windy, jezeli Sajuri
zostanie z 3 łapami bedzie problem, bo Pawel od rana do nocy jest
poza domem, a ja nie dam rady go znosić i wnosić[/quote]
[quote]Saburo (zmieniliśmy mu imię na bardziej męskie ) jest w
naszym mieszkaniu!!! Zeszłam z bulką przed blok, bulka obszczekała
labka, labek warczal dopóki nie zorientował się, że to suczka. Zna
schody, nie boi się ruchu ulicznego, ciagnał do domu, nie chciał na
spacer. Kilka schodków wejdzie, natomiast pokonanie 3 pięter bez
windy jest dla niego za duzym wysiłkiem. Paweł wniósł psa, teraz
jest chudzinką (pies, nie Paweł ) ale jak zaokrągli się to tylko
może mieszkać w bloku z windą a najlepiej w willi z ogródkiem

images31.fotosik.pl/140/15b0729cac7c9b70.jpg
images31.fotosik.pl/140/eaf3a5c8e241dfa8.jpg
images30.fotosik.pl/157/6352aebe531da7bc.jpg
images25.fotosik.pl/156/aa667da5f0f2c1fd.jpg
images31.fotosik.pl/140/b34810280d2a1fa1.jpg
images26.fotosik.pl/157/8d4da7f0b5189018.jpg
images26.fotosik.pl/157/88d170dcd1b2ff33.jpg
Paweł spotkał przed blokiem 4 miesięcznego szczeniaka nowofunlanda
(chciał się bawić) i Saburo burknął na niego (tak jak na Bulke i
kota). Będziemy testować Saburo na dorosłym psie mojej kuzynki
(wyższy, spolegliwy).
Moze to burczenie to strach przed kolejnym porzuceniem,
odpedzenie "konkurenta" od nas? Tak zachowuje się Bulka, którą
przygarnęliśmy 2 lata temu, prawie w stanie agonalnym (ważyła 16 kg
i nie była w stanie ustać na łapach, teraz waży 25), tak tez sie
zachowuje przygarnięty z ulicy pies teściów - rzuca sie na psy, z
ktorymi niegdys jako bezdomny chodził na spacery do parku

Saburo przespał spokojnie noc, Paweł około 2 musiał wyjść z nim
ponownie na siusiu i kupala. Pies sygnalizuje potrzebę spaceru,
stojąc przy drzwiach balkonowych, krecąc się. Drugi spacer przebiegł
znacznie lepiej niz pierwszy, chyba pies przestał bać się ponownego
zgubienia się/porzucenia.
A bulka dzisiaj rano, prawie, że nasikała na posłanie Saburo -
jeżeli to miało być ostentacyjne pokazanie, kto tu rzadzi, to ja się
wypisuję

Na spacerze widząc z daleka psa burczał pod nosem, ale pamiętajmy,
że długo błąkał się po wsi i musiał dawać sobie radę z innymi psami.
Siusia jak panienka, raz ale do całkowitego opróżnienia pęcherza..
nie wiem czy wszystkie labki tak mają, Saburo w ogóle nie interesuje
się opatrunkiem na łapie

Saburo ma ewidentny uraz, nie chce dać się zapiąć na smycz, ucieka
Na razie nie zdejmujemy mu obroży, niech sie przyzwyczaja Na
spacerze nie ma problemu, ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie się,
reaguje na slowo "fe". Na pewno był karmiony suchą karmą, nie
pogardzi kromka pieczywa, nie sępi widząc jak jemy. Od dzisiaj
kładzie się i pokazuje brzuch, nastawia się do drapania. Dwa razy
dziennie zmieniamy mu opatrunek, ranę polewamy wodą utlenioną i
zasypujemy dermatolem, rana sączy się.

Żeby nie było wątpliwości, psa oddamy w dobre rece po zakończeniu
leczenia, jeżeli będzie taka konieczność, pies będzie trzymany w
hotelu przy klinice. Oczywiście nie może to trwać w nieskończoność

KONTAKT z osobami, u których aktualnie jest piesek: Agata 698 702
233 , Paweł 608 621 974 , gg 3415020, skype heinzbarjv44
Obserwuj wątek
    • mekej piesek ma już nowy dom :) 19.02.08, 08:22

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka