Dodaj do ulubionych

problem ze szczeniakiem cocker spanielem

18.04.08, 21:42
witam, od ponad miesiaca mam w domu swietna suczke cocker spaniela.ma niecale
3 miesiace i wszystko byloby super gdyby nie pare "szczegolow".
wydaje mi sie czasem ze jest strasznie zlosliwa-na podworku upodobala sobie
male drzewko-iglak jakis-i obskubuje je ciagle-probuje juz wszytkiego-odwracac
jej uwage,dawac smakolyki,klapsa-a ona patrzy sie w oczy i dalej go
skubie.nastepny problem to to ze sika na moja kolder-nie wiem co jest nie
tak-przyjdziemy ze spaceru a ona po chwili wskakuje na lozko, grzebie koldre
tak jak grzebie pies dolki i sika-nawet nie wiem kiedy.i trzeci problem ciga
mnie zanogawki, rekawy i tez nie moge jej tego oduczyc,warczy przy tym i
szczeka a jak jej dam ostatecznie klapsa to mocniej zaciska szczeki.prosze Was
o porade bo juz nie wiem co robic uwielbiam tego psa wiem ze klaps to nie jest
dobra metoda ale juz jestem bezradna
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 18.04.08, 23:21
      Strasznie ci sie reka rozbujala do tych klapsow....
      Czy przeczytalas jakakolwiek ksiazke o wychowaniu/spanielach/psach
      ogolnie ZANIM sprawilas sobie szczeniaka?

      Pozostaje sie cieszyc, ze to spaniel, nie amstaff.... ;)
    • a.nancy Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 19.04.08, 20:29
      > wydaje mi sie czasem ze jest strasznie zlosliwa

      psy nie bywaja zlosliwe. nie sa w stanie. do zlosliwosci sa zdolni tylko ludzie.

      > iglak jakis-i obskubuje je ciagle-probuje juz wszytkiego-odwracac
      > jej uwage,dawac smakolyki,klapsa

      robisz jej wode z mozgu. skad ma wiedziec, o co ci chodzi, jesli w tej samej
      sytuacji raz dostaje klapsa, a raz smakolyk?
      niech zgadne - reagujesz dopiero kiedy zaczyna skubac? a moze by tak odwracanie
      uwagi ZANIM zabierze sie za drzewko? moze zabrac na spacer cos super
      atrakcyjnego (pileczke?), zeby o drzewku zapomniala? albo po prostu chodzic inna
      trasa?

      > nastepny problem to to ze sika na moja kolder

      hmmm. nie wpuszczac psa na lozko?
      mnie to wyglada na sikanie emocjonalne. po krotkim opisie trudno stwierdzic,
      skad sie wzielo, ale 3 miesieczny pies jeszcze slabo kontroluje emocje (i
      pecherz). mam nadzieje, ze nie dostaje za to klapsow?

      > i trzeci problem ciga
      > mnie zanogawki, rekawy i tez nie moge jej tego oduczyc,warczy przy tym i
      > szczeka a jak jej dam ostatecznie klapsa to mocniej zaciska szczeki.

      nauczyc komendy "siad". albo jakiejkolwiek innej, wymagajacej wyciszenia psa.
      unikac sytuacji, w jakich sie nakreca na szarpanie. ja, jesli pies robi to na
      spacerze, po prostu staje bez ruchu i czekam. kiedy sie nie wyrywam, zabawa jest
      kiepska (z punktu widzenia psa) i szybko mu sie nudzi. oczywiscie trzeba sie
      uzbroic w cierpliwosc, i umiec stac 5 min. bez ruchu z tanczacym wokol psem (i
      miec zestaw starych ubran na spacery ;)), ale z czasem jest to juz tylko 2 min.,
      potem 10 sek.... jesli zachowuje sie tak w domu, wychodze z pokoju i zostawiam
      go samego. tez szybko lapie, ze to nieoplacalne.

      NIE DAWAC KLAPSOW. pies nie jest zlosliwy. robi to, co kaze mu jego psia natura
      (skubanie krzaka jest PRZYJEMNE. lapanie za rekaw jest PRZYJEMNE. zapewne w
      takim stopniu, ze oplaca sie nawet za cene klapsa.).
      • a_aneczkaa Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 19.04.08, 22:23
        a.nancy to nie jest tak ze probuje wszytskich metod na raz i pies nie wie co
        zrobic.ten iglak jest na podworku i czasem nawet nie wiem kiedy podbiegnie do
        niego-patrzy sie na mnie i gryzie.pileczka na dworze juz nie jest tak
        atrakcyjna.co do koldry to lozko jest niskie i niestety nie mam mozliwosci jej
        nie wpuszczania-zastanawiam sie ze moze to zapach (koldra jest z pierza)
        przyciaga ja?co do ciagania za ubrania-tak wlasnie staram sie robic ale to nie
        dziala na nia.kiedy zakladam spodnie-wtedy najlepsza jest wlasnie ta
        nogawka,kiedy prawy but chce wlozyc-ten mi gryzie,kiedy lewy-ten wlasni jest
        najwazniejszy dla niej ;).uwielbiam ja i nie jest to tak ze ciagle ja
        karce-moze poprostu macie na to jakies sposoby.komende siad juz zna ale to tylko
        na sekunde wystarcza.
        • a.nancy Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 20.04.08, 18:10
          > komende siad juz zna ale to tylko
          > na sekunde wystarcza.

          to cwiczyc "siad zostan". zaczynajac od sekundy i przedluzajac coraz bardziej.
          • a.nancy PS 20.04.08, 18:41
            moge cie pocieszyc (?), ze to jeszcze dzieciak, z wiekszosci "narowow" po prostu
            wyrosnie (oczywiscie mozna szkoleniem przyspieszyc ten proces), nabedzie nowych
            ;) i z nich tez wyrosnie ;)
            porzadne, systematyczne szkolenie (bez przemocy!) pomaga, ale spora doza
            cierpliwosci tez jest potrzeba :)
    • net-diana Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 19.04.08, 21:50
      witam
      Podpinam sie sie pod temat
      Od paru 3 dni mam spaniela, ma 6 miesięcy. Wcześniej był u innych właścicieli.
      Pierwszego dnia był pogodny, wesoły. Bawił sie z moimi dziećmi. Czasami na mnie i męża warczała, ale pomyślałam ze moze jej przejdzie bo nas nie zna. Warczała gdy sie jej łapki wycierało, gdy chciałam ja wyczesac.Ale trzeciego dnia przy głaskaniu dwa razy męża ugryzła.
      Zaczęłam szukac na necie czy to normalne i niestety bardzo duzo przypadków było ze psy tej rasy lubia dominowac i są niestety agresywne.
      Teraz nie wiem co robic bo mam dwójke małych dzieci (2i 4 lata), juz przstały sie z nia bawic na zasadzie przeciagania szmaty, bo wyczytałam ze taka zabawa w przeciaganie uczy psa agresji. Pilnuje ich zeby nie ruszały jej jak spi, niestety młodszy jeszcze tak nierozumie i lubi ja pociągnąć za ogon lub jeżdziz autkiem po jej grzbiecie jak leży.
      Jest to bardzo mądry pies, mimo swojego bardzo młodego wieku załatwia sie na polu, zna komendy siad, łapa, szukaj piłkę, natomiat to ona ' dyktue warunki" tzn to ona jak ma ochote to przyjdzie i sie bawi, to ona jak ma ochote przychodzi zeby ją głaskac, jak ja ja wołam zeby ja pogłaskac to nie przyjdzie. A nie dajboze głaskac ja jak leży.
      Prosze o poradę, co mam robic zeby jatego oduczyc czy jest jeszcze nadzieja ze to bedzie łagodny piesek i nie bedzie grysc. Gdzies wyczytałam ze u psa charakter i to czy bedzie agresywny kształtuje sie do 26 tyg, a ona juz skonczyła tyle
      • a.nancy Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 20.04.08, 18:34
        pies jest nieufny, i to zupelnie normalne, nie zna was i nie wiadomo, czy nie
        miala zlych doswiadczen w poprzednim domu. dlatego nie mozna jej traktowac tak,
        jakby byla z wami od malego. musicie zdobyc jej zaufanie.

        > warczała, ale pomyślałam ze moze jej przejdzie bo nas nie zna. Warczała
        > gdy sie jej łapki wycierało, gdy chciałam ja wyczesac.

        czesanie i wycieranie lapek to "powazna sprawa". troche za wczesnie na to w
        pierwszych dniach pobytu psa w domu.
        psy maja rozna wrazliwosc na dotyk, jedne dadza sobie zrobic wszystko, inne nie
        lubia takiego czy innego dotyku. warczenie nie musi oznaczac agresji. pies w ten
        sposob mowi: "przestan, nie chce". jezeli to nie dziala, musi "powiedziec"
        dobitniej, tzn. ugryzc. wycieranie lapek wymaga sporego zaufania (psie lapy sa
        bardzo wrazliwe na dotyk). zaczelabym odwrazliwiac psa na dotyk. to znaczy,
        malymi krokami przekonywac ja, ze to nic zlego. zaczac od dotykania lapek w
        neutralnych/przyjemnych sytuacjach, obserwowac reakcje psa, nie posuwac sie na
        tyle, zeby sie zdenerwowal, i powoli intensyfikowac doznania.

        > Zaczęłam szukac na necie czy to normalne i niestety bardzo duzo przypadków był
        > o ze psy tej rasy lubia dominowac i są niestety agresywne.

        to, czy pies stanie sie agresywny, zalezy od jego doswiadczen. a w najwiekszym
        stopniu od wlasciciela. zdobadz jej zaufanie.

        > juz przstały sie z nia bawic na zasadzie przeciagania szmaty, bo wyczytałam
        ze taka zabawa w
        > przeciaganie uczy psa agresji.

        pierwsze slysze. my sie uwielbiamy tak bawic. w ogole mamy bardzo brutalne
        zabawy, czesto mam potem siniaki ;) ale to z milosci ;) i nie przeklada sie na
        agresje. moze faktycznie za wczesnie jeszcze na takie zabawy, szczegolnie z
        malymi dziecmi, bo silnie pobudzaja psa i moze stracic kontrole na zebami,
        ugryzc niechcacy w zabawie.

        > to ona ' dyktue warunki" tzn
        > to ona jak ma ochote to przyjdzie i sie bawi, to ona jak ma ochote przychodzi
        > zeby ją głaskac, jak ja ja wołam zeby ja pogłaskac to nie przyjdzie.

        ma prawo. po pierwsze, jest u was krotko i NAJWAZNIEJSZE jest teraz tworzenie
        zaufania. po drugie, pies jest zywym stworzeniem i ma prawo do swietego spokoju.

        > A nie dajboze głaskac ja jak leży.

        to nie glaszcz jej jak lezy. powtorze po raz kolejny: zaufanie. na wszystko
        jeszcze przyjdzie czas, na pieszczoty tez. na razie jest zagubiona, w nieznanym
        miejscu, wsrod obcych ludzi. dopiero musi was pokochac.

        > Prosze o poradę, co mam robic zeby jatego oduczyc czy jest jeszcze nadzieja ze
        > to bedzie łagodny piesek i nie bedzie grysc. Gdzies wyczytałam ze u psa charakt
        > er i to czy bedzie agresywny kształtuje sie do 26 tyg, a ona juz skonczyła tyle

        zawsze jest nadzieja. znam agresywne psy, ktore u nowego wlasciciela staly sie
        lagodne. nie przesadzalabym z tym ksztaltowaniem sie charakteru. owszem,
        pierwsze miesiace zycia sa najwazniejsze, ale kazdy, pies czy czlowiek, uczy sie
        przez cale zycie. poza tym, w twoim opisie nie widze nic, co wskazywaloby na to,
        ze pies jest agresywny. jest normalnym (madrym, z tego co piszesz) psem, ktory
        czuje sie niepewnie w nowych warunkach. ktory jest bombardowany nowymi,
        nieznanymi doznaniami (wycieranie lapek, ciagniecie za ogon przed dwulatka - kto
        to zniesie?).
        • igge Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 20.04.08, 20:32
          i ciesz się, że nie leje w domu i nie zostawia kup w wannie (moje
          wychowywane przez nas od 4 miesięcy sześciomiesięczniaki tak
          niestety nadal robią)
        • blue.berry Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 20.04.08, 20:44
          a.nancy napisała:
          > > juz przstały sie z nia bawic na zasadzie przeciagania szmaty, bo
          wyczytałamze taka zabawa w przeciaganie uczy psa agresji.
          > pierwsze slysze. my sie uwielbiamy tak bawic. w ogole mamy bardzo
          brutalnezabawy, czesto mam potem siniaki ;) ale to z milosci ;) i
          nie przeklada sie na agresje.

          bo dokladnie tak wlasnie jest. zabawy w przeciaganie (szarpanie,
          wyszarywanie) nie sa przeznaczone dla wszytskich ras jak rowniez
          nalezy ich absolutnie zaprzestac w momencie jakichkolwiek klopotow
          wychowawczych z psem zwiazanych z probami dominacji i agresji.
          na "ostre" zabawy z szarpaniem zabawek, gryzieniem i silowaniem sie
          moga sobie pozwolic naprawde doswiadczeni wlasciciele posiadajacy
          bardzo dobrze ustawione psy.

          > > to ona ' dyktue warunki" tznto ona jak ma ochote to przyjdzie i
          sie bawi, to ona jak ma ochote przychodzizeby ją głaskac, jak ja ja
          wołam zeby ja pogłaskac to nie przyjdzie.
          > ma prawo. po pierwsze, jest u was krotko i NAJWAZNIEJSZE jest
          teraz tworzenie zaufania. po drugie, pies jest zywym stworzeniem i
          ma prawo do swietego spokoju.

          ponownie nie do konca - przy problemach wychowawczych to czlowiek
          dyktuje kiedy ejst czas na zabawe i kiedy jest czas na glaskanie.
          oczywiscie jesli pies nie ma ochoty to na sile ani go nie glaskamy
          ani sie znim nie bawimi. jednakze nie moze byc tak ze to pies
          wyznacza czas zabawy czy czas glaskania szczegolnie w przypadku psow
          dominatow. poza tym przy problemach wychowawczych zarowno zabawa jak
          i pieszczoty powinny byc traktowane jako forma nagrody i tutaj znow
          czlowiek wyznacza na nie czas a nie pies.

          net-diana - proponuje absolutnie pilnowac mlodszego dziecka -
          szczegolnie jesli ma upodobanie do takich zabaw jak jezdzenie
          samochodzikiem po psie czy ciaganie za ogon. w takich sytuacjach (a
          szczegolnie teraz kiedy pies jest w nowym miejscu i moga choc nie
          musza towarzyszyc temu stany lekowe) pies ma prawo zareagowac i
          kontrolnie ugryzc - i to co dla doroslego czlowieka bedzie
          uszczypnieciem nawyskosci kolan dla malego dziecka bedzie powaznym
          ugryzieniem na wysokosci twarzy.
          spaniele niestety maja "wpisane w rase" agresywne zachowanie - nie
          mowie ze akyurat Wasz ale dopoki nie poznacie psa absolutnie nie
          dopuszczalabym do takiego kontaku pies-dziecko, szczegolnie ze pies
          swoje niezadowolenie (niepokoj) sygnalizuje warczeniem i gryzieniem.
          • a.nancy Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 21.04.08, 12:44
            > nalezy ich absolutnie zaprzestac w momencie jakichkolwiek klopotow
            > wychowawczych z psem zwiazanych z probami dominacji i agresji.

            przy dpominacji i agresji w ogole nalezy uwazac :) jednak w opisywanym przypadku
            nie widze dominacji i agresji. i sprzeciwiam sie formulowaniu "zelaznych zasad",
            bo kazdy przypadek jest inny i wiele zalezy zarowno od psa jak od wlasciciela.

            > przy problemach wychowawczych to czlowiek
            > dyktuje kiedy ejst czas na zabawe i kiedy jest czas na glaskanie.
            > oczywiscie jesli pies nie ma ochoty to na sile ani go nie glaskamy
            > ani sie znim nie bawimi. jednakze nie moze byc tak ze to pies
            > wyznacza czas zabawy czy czas glaskania szczegolnie w przypadku psow
            > dominatow.

            ponownie: nie widze tu psa dominanta. w ogole, co mozna powiedziec o charakterze
            psa po trzech dniach? widze psa niepewnego, jak sie zachowac w nowej sytuacji -
            a tu przymusowe glaskanie raczej zaszkodzi niz pomoze.

            > net-diana - proponuje absolutnie pilnowac mlodszego dziecka -
            > szczegolnie jesli ma upodobanie do takich zabaw jak jezdzenie
            > samochodzikiem po psie czy ciaganie za ogon. w takich sytuacjach (a
            > szczegolnie teraz kiedy pies jest w nowym miejscu i moga choc nie
            > musza towarzyszyc temu stany lekowe) pies ma prawo zareagowac i
            > kontrolnie ugryzc - i to co dla doroslego czlowieka bedzie
            > uszczypnieciem nawyskosci kolan dla malego dziecka bedzie powaznym
            > ugryzieniem na wysokosci twarzy.

            100% zgoda

            > spaniele niestety maja "wpisane w rase" agresywne zachowanie

            jak ja nie lubie uogolnien. pewnie, ze sa rasy bardziej lub mniej spokojne/
            agresywne/ kontrolujace/ itp., ale wychodzenie od pierwszego dnia z zalozenia,
            ze "to spaniel wiec na pewno bedzie agresywny" raczej (znow) zaszkodzi, niz
            pomoze. bo czlowiek od razu nastawia sie negatywnie i w kazdym zachowaniu szuka
            znamion agresji, stara sie zdominowac psa, reaguje lekiem, itd.
            • blue.berry :)) 21.04.08, 14:22
              a bo to chyba wyszla ogolnie uogolniajaca wypowiedz i jeszcze do
              tego pelna literowek :))))

              bo oczywiscie w pelni sie zgadzam - nie da sie ocenic charakteru psa
              po paru dniach (szczegolnie u szczeniaka) a juz napewno po opisie
              tych paru dni:))

              natomiast co do agresji u spanieli - niestety nie jest to az takie
              uogolnienie ale raczej problem natury genetycznej, podobnie jak
              problem obsesyjnych zachowan u bullterierow.
            • ula0110 Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 25.07.08, 20:45
              Witajcie. Mam problem ze swoim 4-miesięcznym szczeniakiem. Psiak
              jest strasznie łakomy. Wystarczy że ktoś wejdzie do kuchni on już
              tam jest i ujada. Mimo pełnej miski on domaga się od nas jakiegoś
              jedzenia. Stale mu tą miską pokazuje on poliże i zostawia. Komenda
              siad działa bardzo krótkotrwale. A pies siedzi czy leży i tak w
              kuchni szczeka. Może on z tego wyrośnie?
      • net-diana Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 22.04.08, 13:07
        Dzięki wszystkim za porady:):):)
        Plus taki ze załatwia sie na dworze. Ale przez pierwsze dwa dni i noce załatwiała sie gdzie popadło, na swoim legowisku, łóżku, dywanie, ale to chyba przez stres i przez zmiane własciciela. Natomiast twierdze ze sa to bardzo madre psy(chodzi mi o rase cocker spaniel)
        pozdrawiam wszystkich forumowiczów
    • blue.berry Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 20.04.08, 20:58
      > wydaje mi sie czasem ze jest strasznie zlosliwa-na podworku
      upodobala sobie male drzewko-iglak jakis-i obskubuje je ciagle.

      proponuje otoczyc drzewko ogrodnicza siatka. na poczatek. kiedy
      opracujesz sytem pracy i nauki ze swoim psem mozna je ponownie
      odgrodzic i ponownie zaczac psa uczyc "szacunku" dla iglaka.

      > jej uwage,dawac smakolyki,klapsa

      takim sposobem nigdy niczego swojego psa nie nauczysz - z psem
      pracuje sie na odgornie obranych zasadach - jesli chcesz prawcowac
      na "pozytywnym wzmocnieniu" (wybierajac jako nagrode jedzenie) to
      nalezy sie tego trzymac - czyli nagradzac za dobre zachowanie,
      ignorowac psa kiedy zachowuje sie zle lub oznajmiac to za pomoca
      krotkich koment typu "zostaw".
      bicie psa to generlanie jest bardzo zla metoda - psy sa odporne na
      bol - w wiekszosci przypadkow uderzenie bedzie powodowac wieksza
      agresje i zamkniecie sie psa w sobie.

      >co do koldry to lozko jest niskie i niestety nie mam mozliwosci jej
      nie wpuszczania

      nie ma znaczenia czy lozko jest niskie czy wysokie - pies ma na nie
      nie wchodzic bo ty tak chcesz a nie dlatego ze nie daje rady. nie
      pozwalaj psu wchodzic na lozko - nie wolno na nim spac, lezec ani
      sie bawic - niech to bedzie miejsce gdzie pies nie ma wstepu.
      zganiaj go konsekwentnie a za wykonanie polecenia bez ociagania
      nagradzaj.

      podobnie z ciaganiem za spodnie czy rekawy - nie pozwalaj psu na to,
      kiedy chwyta za ubranie, przestawaj sie ubierac zeby ubraniem nie
      poruszac, wyciagaj je z psiej paszczy z komenda "zostaw". jesli pies
      nie chwyci po raz drugi - nagradzaj. jesli nadal chwyta -
      wyprowadzaj go z pokoju i zamykaj za soba drzwi.

      rady ogolne - cwicz codziennie z psem po 15-20 minut - na razie
      podstawowe komendy - staraj sie aby byla to dla psa zabawa - za
      dobre zachowanie nagradzaj, zle koryguj dalsza nauka.
      wychodz z psem codziennie na min3 spacery z czaego jeden powinien
      trwac ok m.in 30 minut - powinnien byc to aktywny spacer - zabawy,
      aport, polaczone z nauka.
      niech pies je swoje posilki o wyznacznych porach - miedzy nimi nie
      ma zadnego podjadania oprocz nagrod za pozytywne zachowanie - jesli
      w ciagu dnia bedziecie duzo cwiczyc i nagrod bedzie duzo skoryguj
      wielkosc posilku. przy zalozenie pracy przez nagradzanie pies musi
      wiedziec ze pozywienie zdobedzie za prace - jesli nauka bedzie szla
      opornie ponownie skoryguj wielkosc posilkow (pamietajac ze jednak
      jest to szczeniak i musi zjesc swoja porcje ) - wtedy jedzeie w
      nadrode stanie sie jeszcze bardziej wartosciowe.

      i to na razie tyle w duzym skrocie.
    • przeciwcialo Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 21.04.08, 08:49
      Nie wiem czy masz dzieci ale az boje sie pomyslec jak je bedziesz
      wychowywac.
      szczeniak ma swoje prawa tak jak dziecko.
      • a_aneczkaa Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 21.04.08, 10:23
        przeciwcialo - tak jedno juz dziecko zakatowalam na smierc klapsami(!) a drugie
        siedzi przykute do kaloryfera!!!!!!!!
        czlowieku mowilam o klasie-pojedynczym-a nie o biciu psiaka jakims dragiem ze
        piszczy,skomli i chodzi po scianach!!!!!!!
        najlepiej jest walnac komentarz a nie dac rade! opanuj sie!
        • brzozasyberyjska Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 21.04.08, 11:42
          > najlepiej jest walnac komentarz a nie dac rade! opanuj sie!

          najlepiej dać klapsa a nie pomysleć nad konstruktywną reakcją!
          opanuj się!
        • blue.berry :( 21.04.08, 12:17
          szkoda ze a_aneczkaa ustosunkowala sie tylko do wypowiedzi
          przeciwciala.
          pytanie - czy tylko ta wypowiedz ją zainteresowala i warta była
          ustosunkowania się?
        • przeciwcialo Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 21.04.08, 13:04
          No to bedzie łatwiej rozmawiac skoro masz dzieci.
          Ich wychowanie sprowadza sie do jednego- nauczyc pewnych reguł juz
          na początku. Potem z dziecmi juz troche trudniej idzie no ale o
          psach miało byc.
          akurat spaniele znam- mam drugiego.
          Psu nalezy potarzac i nagradzac za dobre zachowanie. Nie dawać
          błędnych sygnałów- raz nagrodzic a raz skarcic. Kod musi byc jasny.
          Poza tym szczeniak musi gdzies nadmiar energii zuzyc- musi się
          wybiegac.
      • brzozasyberyjska Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 21.04.08, 11:39
        niestety większość naszego społeczeństwa nie widzi nic złego w
        dawaniu klapsów dzieciom o psach nie wspominając...
        • kadoro1969 Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 27.04.08, 00:23
          Mieliśmy mieszańca - spaniela:) Ae jak wiadomo spaniele to psy
          myśliwskie, więc nadmiar energii u nich jest na porządku dziennym.
          Nasza do końca swoich dni była bardzo żywotna i rozbrykana.
          W latach jej młodości nigdy nie wiedziałam w jakim stanie będzie dom
          po moim powrocie z pracy. Zdarzały się pozrywane firanki, zdarta
          tapeta prawie w całym przedpokoju, pogryzione książki i buty... I to
          do jej dorosłości, a nie tylko w wieku szczenięcym... Ale kochany
          był łobuz:(
    • baremi Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 27.04.08, 08:04
      www.psycholog.zoologia.pl/
      Może się przyda taka strona.
    • urania77 Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 04.05.08, 13:07
      psy nie sa zlośliwe są ciekawe swiata :-) a już szczegolnie
      szczeniaki, psy lubia obskubywać patyki, może dlatego twoja suczka
      tak się zachowuje, jeżeli zacznie tak robic spróbuj wolać ją, jeżeli
      nie przyjdzie, zacznj oddalać się od niej, mozesz ja stale wolać ale
      nie podchódz do niej to ona musi przyjść do ciebie, wtedy dopiero
      jej daj smakołyka i pochwal, jeżeli bedziesz na przemian dawala
      klapsa i smakołyk pies nie bedzie wiedzial o co chodzi

      jezeli wskoczy na lózko i nasika możesz ją skarcic tylko
      słowem "fe" "nie wolno" ale tylko w momencie jak sika, nigdy po
      fakcie
      jak zalatwi sie na podwórku pochwal daj smakołyk, myśle ze nauka
      sikania to kwestia 3 miesiecy i bedzie oki, tylko masę cierpliwości
      i konsekwencji a bedzie dobrze :-)

      twoje nogawki też jej miną jak podrosnie :-) to szczeniak dlatego
      próbuje cie podgryzac lapac za nogi, rece, tak się bawią szczeniaki,
      gryza sie warcza na siebie :-) ale nie ma w tym nienawisci, to tylko
      zabawa i ustalanie hierarchii w stadzie
      jezeli suczka za bardzo zacisnie zeby, glośno zapiszcz jakby cie
      strasznie zabolalo, wtedy powinna puscic, pochwal ja daj zabawkę

      nigdy nie dawaj klapsa za sikanie, gryzienie, szczeniak bedzie to
      pamiętal na cale zycie, zniszczysz wiez pomiedzy toba a psem, pies
      nie bedzie ci ufal, bedzie sie ciebie bał,

      zle wykonanie polecenia możesz tylko skarcic słowem
      np "nie", "fe", "nie wolno"

      dobrze wykonane polecenie pochwal, gwarantuje ci ze kazda pochwala
      to krok do wielkiej przyjazni z psem, a kazde skarcenie klapsem to
      krok który cie oddala od psa


      Moja kochana Noreczka (17.09.2007 [*])

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,69409126,69409126.html
    • inspired5 Re: problem ze szczeniakiem cocker spanielem 30.06.08, 11:11
      Tez mam spanielka który skończył 4 miesiące
      u mnie upodobał sobie borówki, w trakcie obgryzania patrzył jaka
      będzie moja reakcja- zamiast bicia ogrodziłam siatką więc zaczął
      kłaść się w kwiaty i im bardziej go odganiałam tym bardziej w nie
      wskakiwał- przestałam reagować a w zamian gdy wychodzę na dwór biorę
      szmatkę i bawię się z nim w przeciąganie (uwielbia to) raz on mnie
      przeciąga raz ja jego ale zawsze zabawa kończy się moim zwycięstwem
      chowam do kieszeni szmatkę i rozkładając ręce mówię wystarczy, potem
      komenda siku i piesek załatwia się, idziemy do domu i jest ok do
      rana, nogawki też ciągał i warczał ale przestał, musisz mu niestety
      na spacerze poświęcać czas, dać coś do zabawy a najlepiej sam się z
      nim bawić , to mały piesek i tak jak dziecko potrzebuje naszej uwagi
      jezeli nie będzie miał się czym zając zajmnie się urządzaniem ogrodu
      lub przeróbką ubrań, a co do łózka to propnuje kupić odstraszacz i
      spryskać łóżko żeby nie wchodziła Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka