Dodaj do ulubionych

komenda SIAD dla pieska

15.08.08, 14:09
mam taki pewien problem tutaj jest napisane www.krokpokroku.net/art.php?id=3 w tych ostatnich krokach ze trzeba zmniejszac dawke jedzenia, nie spotkaliscie sie przypadkiem z czyms takim (uczac Waszego pupila) ze bez smakolyku w ogole nie chcial wykonywac komendy? 2. pytanie czy znacie inne metody uczenia psa komensdy 'siad'?
Obserwuj wątek
    • martuskownik Re: komenda SIAD dla pieska 15.08.08, 14:30
      Niektórzy mówią że to "uboczny" skutek szkolenia klikerem;)
      Staraj się koncentrować na sobie psa i gdy nie reaguje bez smakołyka (tzn na
      początku było by dobrze gdybyś miała jedzonko o którym piesek nie wie) to
      odczekaj chwilkę nie pozwalając psiakowi odejść (wtedy nauczysz go ignorowania
      komend) i po chwili znów wydaj komendę- i tak aż do skutku;) Psina w końcu
      usiądzie choćby dla świętego spokoju a wtedy spotka go mile zaskoczenie bo
      dostanie smakołyk chociaż myślał ze go nie masz- tym sposobem nauczy sie ze
      nigdy nie wiadomo kiedy jest smakołyk i warto wykonać o co prosisz bo możne go
      dostać. W dalszym etapie zamiast smakołyku mogą być pieszczoty, pochwały słowne.
      Jest jedno ALE- to praktyka kiedy jesteś pewna ze pies zna komendę siad i wie co
      to znaczy.
      Powodzenia w nauce i napisz czy działa, pozdrawiam
    • etta2 Re: komenda SIAD dla pieska 15.08.08, 17:08
      Przekonałam się, że nagradzanie smakołykiem, to najlepsza metoda
      wychowawcza. Poprzednio myślałam inaczej: dawanie jedzonka za
      coś...bleee....ale jednak, to doskonały sposób, psina
      natychmiast "łapie" i posłusznie wykonuje komendy (oczywiście pod
      warunkiem, że wie, czego od niej się chce). To prawda, że z czasem,
      gdy rezultaty są widoczne, można nagradzać co_któryś_raz. Być może
      jest to szczególnie dobry sposób, gdy piesek jest łakomczuchem? Mój
      jest...Bardzo szybko nauczyła się przybiegać na zawołanie, trzymać
      się blisko (będąc bez smyczy), o "siad" nie mówiąc (w tej pozycji
      dostaje swój smakołyk).
      • minniemouse Re: komenda SIAD dla pieska 15.08.08, 22:42
        ja uczylam najpierw za pomoca "nagrody" - byly to pojedyncze chrupki
        ktore normalnie psy dostaja na kolacje. nastepnie jak juz reagowaly
        za kazdym razem stopniowo zamienialam chrupki na poklepywanie i
        chwalenie "madry piesek!".

        I wystarczy.


        w sumie i bez jedzenia pies sie nauczy, chwalenie i klepanie
        wystarczy bo pies najbardziej to chce zadowolic "pania".
        trzeba tylko byc cierpliwym i dac psu czas.

        Minnie
    • mmk9 Re: komenda SIAD dla pieska 17.08.08, 09:12
      Dziwne te porady pod linkiem. Manipulowanie smakolykiem w nadziei,
      ze pies skuma, ze ma usiąśc ? Posadź go ręcznie mówiąc "siad" i
      nagrodź, zaraz zrozumie. Potem można dolączac znak ręką. Nie ma
      łatwiejszego cwiczenia.
      • martuskownik Re: komenda SIAD dla pieska 17.08.08, 11:33
        bo w nich chodzi by psiak całkiem sam bez naszej pomocy zakumał i samodzielnie
        tak jak zaczaił tak potem robił;)
        niech się trochę pogłowi a na dobre mu wyjdzie- tak jak klikerem uczy się psa
        samodzielnego myślenia i działania:)
        • allija Re: komenda SIAD dla pieska 18.08.08, 02:02
          No ja rozumiem, ze psy to mądre stworzenia ale bez przesady. Jeśli
          machasz mu przed nosem smakołykiem to jakim cudem ma skumać, że
          chcesz aby usiadł? raczej bedzie kojarzył komendę z samym
          smakołykiem a nie siadem.
          Ja chodziłam na kurs ze swoim psem, komendę siad wykonywaliśmy, jak
          to ktos nazwał, ręcznie. Pies na smyczy, jedną ręką naciskasz zadek
          psa do dołu a druga pociągasz lekko smycz do góry, tak aby pies
          usiadł, jednocześnie mówisz "siad". Kiedy pies usiadzie dajesz
          smakołyk chwaląc psa czyli "dobry pies", poklepywanie, co kto lubi.
          Pies dostaje smakolyk dopiero PO wykonaniu komendy, wcześniej w
          ogóle go nie widzi.
          Psy uczyły sie raczej bez problemu.

          • tenshii Re: komenda SIAD dla pieska 18.08.08, 02:10
            Nie wiem czego w tym nie rozumiecie :)
            Moja suka nauczyła się siadać "na smakołyk" w ciągu jednego dnia w wieku 9 tygodni :]
            • tenshii PS 18.08.08, 02:12
              W tej metodzie chodzi o to, że smakołyk zachęca. Komendę wymawiamy w trakcie dotknięcia pupą o ziemię, i wówczas nagradzamy tymże smakołykiem.
              Jeśli w grę wchodzi kliker, najpierw klikamy, potem mówimy komendę, potem smakołyk.
              Nie znam lepszej metody.

              A naciskanie na zad by u nas raczej nie pomogło ponieważ dla psa jest to ewidentnie pieszczota. Ja naciskam ona wypycha do góry...
              • allija Re: PS 18.08.08, 02:56
                No nie wiem, jeśli machasz psu przed nosem smakołykiem to nie wiem
                czy pies bardziej skupia sie na tym co chcesz od niego czy na tym
                czym machasz mu przed nosem. Jak widać niektóre bardziej
                identyfikują komendę siad z jedzeniem niz z siadaniem.
                A naciskanie na zad...no cóż, zależy kto jak psa "pieści", mój był
                zwykle poklepywany i ew. drapany ale nie po zadzie.
                Spróbuj sobie to wyobrazić, pies stoi przy nodze, jedną ręką
                ciągniesz go ku górze a drugą naciskasz do ziemi, co to moze mieć
                wspólnego z pieszczotą? Pies jest na smyczy, obroża podczas
                ciagniecia smyczy do góry wymusza takze ruch psa do tyłu, drugą ręka
                nadajesz jedynie kierunek także ku ziemi. Nie było psa który by tego
                nie wykonał, zresztą ja tego nie wymyśliłam, tak właśnie odbywało
                sie szkolenie psów pod okiem instruktora.
                • etta2 Re: PS 18.08.08, 09:59
                  Upierasz się przy "machaniu smakołykiem", a kto pisze o machaniu?
                  Myślisz, że wnosisz coś nowego? Nowy sposób lub nową metodę?
                  Absolutnie NIE. Zasada jest prosta jak drut i dotyczy wszystkich
                  komend, nie tylko "siad". Pokazujesz psu, czego oczekujesz wydając
                  równocześnie komendę słownie, gdy zostanie wykonana - pies dostaje
                  smakołyk. A czy trzymasz go na smyczy, czy nie, to sprawa
                  drugorzędna. Moja suczka bez smyczy i ciągnięcia nauczyła się siadać
                  OD RAZU. Rónież w ten sam sposób opanowała inne
                  komendy: "chodź", "stój", "do mnie", "zostań", "czekaj".
                  • tenshii Re: PS 18.08.08, 12:05
                    Dokładnie.
                    Moja na sposób ze smakołykiem nauczyła się wszystkich komend. Bez szarpania i przyciskania, i tak jak powiedziałam siadania nauczyła się w jeden dzień.
                    Dziś do wykonania komendy nie potrzebuje smakołyka, a jeśli chodzi o siadanie to sama już wie, że ma usiąść: a) przed założeniem obroży b) przed ściągnięciem obroży c) przed podaniem witaminek i tranu d) po oddaniu zabawki i przed jej ponownym rzuceniem do aportu itd

                    Zdecydowanie wolę komendę ze smakołykiem bo pies robi to chętnie, ma dobrą motywację to wykonania zadania. Nie trzeba go wówczas trzymać na smyczy, ciągać, przyciskać, wystarczy zrobić ruch ręką, a pies wpatrzony w smakołyk wykonuje komendę i przyswaja sobie dźwięk polecenia....

                    Z czasem smakołyki podaje się coraz rzadziej aż w końcu całkowicie sie je eliminuje.

                    I za smakołyk wcale nie muszą służyć specjalne kosteczki czy coś dużego. Moja dostawała zwykłą parówkę pokrojoną w kosteczki około 5x5 mm....


                    Co do pieszczot. Mój pies sam prowokuje nas do drapania po zadzie. Podchodzi i ociera się dupką o nasze nogi domagając się drapania, a im bardzij drapiesz i kładziesz rękę tym bardziej ona wynosi zad do góry....
                  • allija Re: PS 18.08.08, 12:47
                    nie, nie upieram sie przy machaniu. Raczej przy tym, że pies dostaje
                    nagrode PO wykonaniu polecenia. Czyli dokladnie to o czym sama
                    piszesz. Pokazujesz o co ci chodzi a nagroda potem. Przytaczana
                    metoda to raczej cos innego, pies cały czas widzi przysmak, moim
                    zdaniem trudniej jest mu sie wtedy skupić, a byc moze i skojarzyć to
                    z siadaniem, albowiem siad jest drugorzędny. Zresztą, jak widać, tak
                    wlaśnie sie dzieje.
                    To o czym pisałam to był tylko fragment szkolenia, pewnie nie jedyny
                    sposób. Dotyczył tylko samego sposobu nauki, potem pies wykonywał
                    siad sam, to oczywiste, psa nie trzeba też przygniatać na siłę do
                    ziemi chyba że wyjatkowo uparty, to chyba też oczywiste.
                    Przytoczylam go tylko dlatego, że po pierwsze autorka pytała o inne
                    metody, po drugie w ten sposób szkolił profesjonalista, ktos kto sie
                    na tym znał. A że działo się to wiele temu to mam pewność, że był to
                    treser z prawdziwego zdrzenia a nie, jak dziś jest często, nie
                    wiadomo kto.
                    Powiem szczerze, że coraz rzadziej mam ochote w ogóle zabierać głos
                    na jakikolwiek temat. Zwykle staram sie odpowiedziec na temat i to
                    co ja osobiscie uważam, nie komentując reszty wypowiedzi. Zaraz
                    jednak pojawiają sie napastliwe odpowiedzi dotyczące mnie
                    bezpośrednio. Jeśli staram sie wytłumaczyć o co mi chodziło
                    wypowiedź jest jescze bardziej napistliwa. Naprawdę odechciewa sie.
                    I coraz częściej dochodzę do wniosku, że szkoda czasu. Szczególnie,
                    że tak naprawdę to żadnej korzysci z czytania forum nie ma, zadnych
                    merytorycznych wypowiedzi, wiedza uczestnikow raczej mocno
                    popularna, poziom też. Bo alarmujace tytuły wątków typu pies/kot nie
                    chce jeść co robić? są rozbrajajace, Tak trudno wpaść na pomysł, że
                    moze najlepiej iść do weterynarza, zresztą z większością problemów
                    tu.
                    • tenshii Re: PS 18.08.08, 13:40
                      Jeśli chodzi o mnie i moje wypowiedzi to nie widzę w tym wątku żadnej napastliwości w stosunku do Twojej osoby.

                      Co do samego sposobu szkolenia, widać nie ma metod uniwersalnych.
                      Twoja metoda podziałała na Twojego psa, moja doskonale i szybko nauczyła siadania moją Daisy.
                      Upieram się przy metodzie ze smakołykiem bo z własnego doświadczenia wiem że jest skuteczna.
                      Ja nie mogłabym nauczyć swojego psa siadania przyciskąjąc mu zad bo wiem, że by tego nie zrobiła.
                      Czy Ty próbowałaś nauczyć czegoś swojego psa na smakołyk?
                      • martuskownik Re: PS 18.08.08, 17:45
                        Allija- chodzi o to ze w tej chwili stara się odchodzić od uczenia psów metodami
                        siłowymi- jedynie niewielkie korekcje.
                        Również ze swoim pierwszym psem byłam na w miarę tradycyjnym szkoleniu i wiem o
                        czym mówisz- Jej jednak nie wyszło to na dobre pod względem psychicznym, więc
                        przeszłyśmy na metody pozytywne i PT zdany na doskonałą:)
                        Teraz szkolę sama i wiem że pozytywnie pracuje się efektywniej- może i trzeba
                        chwilę więcej czasu ale dla obu stron przyjemność większa, a większość psów
                        przestaje wykonywać komendy mechanicznie lecz stara się ciągle robić coś co da
                        mu smakołyk- dla nas to korzystne bo pies zachowuje się tak jak byśmy chcieli a
                        dla piesy bo dostaje coś smacznego:)
                        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka