smartcookie243
26.08.08, 11:19
Witam po dłuższej przerwie... Znowu zwracam się o pomoc. Niestety
musiałam wyjechać na dwa miesiące, zostawiając mojego kotka (
Lucyferkę) pod opieką. Jak wyjeżdżałam to trochę gryzła i drapała, a
jak wróciłam to baardzo gryzła i baardzo drapała... Oprócz tego była
tak "zdziczała", że przez pierwszy dzień nie dała się nawet
pogłaskać. Teraz jest już znacznie lepiej... można ją pogłaskać,
wyszczotkować, pobawić się z nią, ale kiedy wpadnie w swój trans
rzuca się na MNIE, gryząc i drapiąc... Nie moge jej tego oduczyć...
mimo że próbuję i komendy "nie wolno" i w sytuacjach gdy już sama
płaczę z bezsilności wtedy Lucyfka dostaje tak jak ktoś już pisał u
nasady nosa... Nie zawsze skutkuje... Zresztą chodzi mi o to
dlaczego mnie atakuje i jak powstrzymywać te ataki...bo wygląda to
dość koszmarnie... Będę wdzięczna za pomoc w tej sprawie..