Dodaj do ulubionych

Bezdomne koty

24.09.08, 18:46
Przyplątalo sie do mnie 3 bezdomne koty . Dokarmiam ich, powiem nawet ze sie
oswoiły i sie łasza, mruczą :). Obejrzałam ich, jeden mial kleszcza - udalo mi
sie go wyciagnac w całosci. Ale zauważyłam ze one maja mnóstwo pcheł i wesz .
Pewnie dodatkowo maja robaki blee. Sama sie potem drapałam :(. Maja jakies 3-4
miesiace. Prosze mi powiedzieć ile bedzie mnie kosztowac odpchlenie i
odrobaczenie calej trojki ?. Do domu ich nie moge wziasc , ale moze w taki
sposob ze ich dokarmiam, mogłabym odpchlic i odrobaczyc pomoge im troszke.
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Bezdomne koty 24.09.08, 19:49
      napisz o jaką miejscowość chodzi może ktoś się odezwie,ceny są
      bardzo zróżnicowane,w tym przypadku jeżeli są mocno zarobaczone
      najlepiej żeby dawkowanie i jego częstotliwość określił wet,ilość
      podawanego specyfiku zależy od wagi kociaka,może telefonicznie
      dowiedz się czy istnieje możliwość w którejś lecznicy nie płacić za
      wizytę bo są takie które mają umowy z miastem i wizyty są bezpłatne
      dla bezdomniaków a najlepiej żeby mógł je zobaczyć wet
      • login_niedostepny Re: Bezdomne koty 24.09.08, 20:39
        jesli chcesz odpchlic to kup w sprayu frontline lub fiprex i je
        spryskaj tylko dokladnie przeczytaj albo dopytaj sprzedawce jak
        dawkowac u takich maluchow zebys ich nie potrula
        no i najlepiej gdybys skonsultowala sie z jakims wetem ktory powie
        ci jak dalej pomoc kociakom
        • sabinia2 Re: Bezdomne koty 24.09.08, 20:49
          No nie wiem:( Ja bym się bała, że będą się lizać lub lizać nawzajem
          i mogą się otruć.
          Najlepszym wyjściem jest wizyta u weta. Chyba, że je pojedyńczo
          zważysz, spryskasz, zabezpieczysz przed wylizywaniem i choć na jeden
          dzień odizolujesz od siebie.
          Powodzenia zyczę:)
          • mist3 Re: Bezdomne koty 24.09.08, 21:56
            stronghold z tego co wiem (choć może się mylę - niech ktoś sprostuje, proszę)
            działa na pasożyty zewnętrzne i wewnętrzne. Ma też dobrą stronę, że jest
            zakrapiany na kark.
            Kotki nie muszą przebywać w domu (choć oczywiście pewnie by chciały choć na
            chwilę), ale warto im na zimę zapewnić choć prowizoryczne schronienie (może da
            się na noc otworzyć choć okienko w piwnicy) - albo zrobić budkę.
            Tutaj linkuję stronę z prezentacją jak to zrobić (szukaj po lewej stronie):
            www.fundacjazmienmyswiat.tarnow.pl/
            Za 2-3 miesiące warto kotki wysterylizować - może w tym pomóc lokalna fundacja,
            na pewno powinna gmina (choć różnie z tym bywa), a jeśli ty mogłabyś to zrobić z
            własnych środków byłoby idealnie (bo w Polsce zawsze się znajdą koty
            potrzebujące pomocy). Możesz poszukać fundacji pomagającym kotom w twoim rejonie
            (lub przynajmniej kocich entuzjastów, którzy chętnie ci pomogą) na tej stronie:
            forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018
            • sabinia2 Re: Bezdomne koty 24.09.08, 22:15
              "bo w Polsce zawsze się znajdą koty potrzebujące pomocy"
              No cóż, nie tylko w Polsce. Mój znajomy, Francuz przygarnął kotka
              znalezionego w 12. dzielnicy Paryża, a więc dość bogatej dzielnicy.
              Kotek był w obróżce, która już prawie go dusiła. W każdym razie
              niewiele brakowało.
              Disel do dzisiaj jest z Phillipem:)
              • mist3 Re: Bezdomne koty 24.09.08, 22:19
                oczywiście, że nie tylko Polska jest piekłem dla wielu zwierząt (vide -
                dzisiejszy reportaż w Faktach TVN), ale jednak na zachód od Odry jest pod tym
                względem o wiele lepiej. Czasem jest to kwestia mentalności, czasem kwestia
                finansów. Co nie znaczy, że w krajach bogatych i kochających zwierzęta nie
                znajdzie się jakiś zwyrodnialec.
                Autorka wątku mieszka w Polsce, więc o Polsce piszę.
                • sabinia2 Re: Bezdomne koty 24.09.08, 22:58
                  Mogłe(a)ś napisać:
                  "bo w świecie zawsze się znajdą koty potrzebujące pomocy"
                  i nie byłoby problemu
                  Twoje tłumaczenie...żenujące:)))
                  • salma75 Re: Bezdomne koty 24.09.08, 23:07
                    sabinia2 napisała:

                    > Mogłe(a)ś napisać:
                    > "bo w świecie zawsze się znajdą koty potrzebujące pomocy"
                    > i nie byłoby problemu
                    > Twoje tłumaczenie...żenujące:)))


                    Rany, o co Ci dziewczyno chodzi?? Gorszy dzień??
                    • sabinia2 Re: Bezdomne koty 24.09.08, 23:15
                      Dzień jak dzień. Po prostu nie lubię uogólnień. Nie nawidzę
                      generalizowania:)
                      I tyle:)
                      • alex1608 Re: Bezdomne koty 24.09.08, 23:55
                        Dziekuje Wam za odpowiedzi . Mieszkam w okolicy Stalowej Woli (podkarpacie).
                        Koty oczywiscie beda miały schroninie jakies na zime, nie pozwole im zostac na
                        sniegu !. Z racji tego ze finansowo nie dzieje sie u mnie teraz zbyt dobrze ,
                        dlatego pytam o te ceny, i najlepsze sposoby :).
                        • wladziac Re: Bezdomne koty 25.09.08, 11:23
                          widzę że nic się nie dowiedziałaś co do cen więc może podam Ci co ja
                          wiem i nie z Twojej okolicy,ze względów na niższe koszty - tabletka
                          na odrobaczenie dla pojedynczego kota około 10 zł,bardziej opłaci
                          się kupić dużą tabletkę i podzielić ale i tak o wszystko trzeba
                          zapytać weta gdzie będziesz kupować i jeszcze jest pytanie czy uda
                          Ci się takim kociakom podać i być pewnym że połknęły no i jeszcze
                          powtórka odrobaczenia też trzeba zapytać zdaje mi się po 2
                          tygodniach,kropelki na kark-pewność że zadziałają pod warunkiem
                          podania na dobrze odsłoniętą skórę nie na futro-ceny około 20-25 zł
                          w zależności od rodzaju,działanie przez okres mięsiąca,znam trzy
                          rodzaje:profender-robaki obłe i robaki płaskie [tasiemce];nowość-
                          adwocate-mieszane infestacje pasożytów:pchły,nicienie,inwazja
                          świerzbowca usznego;stronhold-z tego co przeczytałam na krak-vet
                          lekarz odpowiada że pchły,świerzb uszny,robaki słabiej niż
                          profender,ja stosuję u swoich kotów naprzemienie:profender i adwocate

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka