Dodaj do ulubionych

bardzo duży guz u jamnika

19.11.08, 23:40
witam
mój chłopak a raczej jego ojciec ma jamnika(suczka około13 lat), Psina ma
wiele malych guzków a na brzuchu w okolicach tylnych łapek ma wielkości
więkdzej od pięści dorosłego człowieka(!). Guz przy chodzeniu ociera się o
ziemie i na jego spodzie ma jakby rane.
Ojciec mojego kolegi powiedział, że nie będzie psa ciął, i że operacja nie
wchodzi w grę, bo go na to nei stać(jacyś znajomi powiedzieli mu, że kosztować
to będzie okolo1000zł,bo potem pies musi zostać w klinice ileś tam dni.)
Człowiek jest dziwny i w te tłumaczenia za bardzo mu nie wierzę, ponieważ
nawet nie był z nią u weterynarza!
Bardzo mi żal jej jak ją widzę a mój chłopak nie moze nic na to poradzić, bo
to pies ojca.
Czy ktoś miał może takie doświadczenia?Wiem, że guz jest strasznie duży,ale
chcielibyśmy coś zrobić na własną rękę.
Czy ktoś wie czy tak duże guzy są usuwane? I ile mniej więcej wynosi koszt
zabiegu?Chciałabym się dowiedzieć przed zabraniem jej do lekarza, żeby mieć
jakąś kartę przetargową u ojca.
Proszę o pomoc, bo piesek jest strasznie żywiołowy i radosny i tak żal kiedy
patrzy się na tego guza Nie chodzi tu bynajmniej o wyleczenie choroby, bo
wiem, że możliwość jest, że to nowotwór złośliwy, ale chodzi o usunięcie go w
celu przywrócenia komfortu Psotce.
Pozdrawiam Celina

mogę dołączyć zdjęcie tego guza jak się postaram
pozdrawiam Celina
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: bardzo duży guz u jamnika 20.11.08, 02:37
      Witam,
      Zwykle zajmuję się kotami, ale poradzę Ci tak:
      Niech Twój chłopak weźmie suczkę na spacer, wstąpi do lecznicy po
      drodze, lekarz obejrzy psa i powie mu to wszystko, o co pytasz.
      Tego na odległość ocenić się nie da, a zrobić coś trzeba, bo rana
      zainfekuje się i będzie gorzej.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • koala801 Re: bardzo duży guz u jamnika 20.11.08, 13:26
        Witam
        Ja za usunięcie psu dwóch złośliwych guzów wielkości mniej więcej śliwki ze
        śródstopia zapłaciłam 220zł we Wrocławiu w dość drogiej klinice.
        • najlepszyperlis Re: bardzo duży guz u jamnika 20.11.08, 15:12
          To zalezy od weterynarza i rangi lecznicy.Ja mialam 13 letnia suczke ktora miala
          guza wiekszego niz piastka,takze sie jej obciaral.Gdy byl jeszcze mniejszy
          weterynarz stweirdzil,ze 13 lat to juz sie nie nadaje na operacje.A to za
          przeproszeniem g... prawda.Guz rosl bardzo szybko i niestety mozna powiedziec
          ze sie otwieral czyli naskorek schodzil i leciala czarna krew.
          Udalismy sie juz do innego weterynarza i dziwil sie czemu wczesniej nie
          przyszlismy i powiedzieliemy o poprzednim lekarzu.Spokojnie moglismy operowac
          guza tym bardziej ze nie byl styczny z miesiniami ani narzadami.
          Suczka dostala stanu podgoraczkowego od zlizywania zakazonej krwi i
          wogole.Lekarz sam nam podpowiedzial,ze lepiej byloby jej pomoc w tym ciezarze i
          jakby nie mowiac cierpieniu.Z bolem serca ,ale ja uspilismy.Taki guz sporo wazy
          i jest to klopot dla psa.
          A zabieg kolo 300zl by kosztowal,ale do tego trzeba liczyc badania krwi i
          ewentualnie leki po zabiegu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka