koda4
08.03.09, 19:59
Mam pytanie. Otóż w grudniu "odeszła" moja kotka. Znalazłam ją lata
temu na stacji benzynowej. Była taka śliczna i kochana. Najbardziej
lubiała mojego syna zawsze spali raem. Siena była oczywiście po
sterylizacji i nigdy nie miała kociąt. Teraz myślę, że nadszedł czas
na jej następczynię... Stąd moje pytanie Otóż zdecydowana jestem
zabrać kotkę ze schroniska. Mieszkam jednak blisko ruchliwej drogi.
Dlatego
koleżanka odradza mi adopcję twierdząc, że jeżeli kot wpadnie pod
samochód będę miała problemy. Jak to w końcu jest czy moj a
koleżanka ma rację? Proszę o odpowiedź.