semida 06.04.09, 21:49 Do doswiadczonych-nc jej nie będzie? Zwiały mi z klatki przez karmnik zewnetrzny. A że nie oswojone-latały jak pokręcone.W trakcie łapania jednaj odpadł(?!)ogon Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwonapa Re: Wyrwałam ogon papudze 06.04.09, 21:58 Dobrze, że za głowę jej nie złapałaś (!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
alesio23 Re: Wyrwałam ogon papudze 06.04.09, 22:05 nie mam pojęcia, ale świetny tytuł wątku;) Odpowiedz Link Zgłoś
epistilbit Re: Wyrwałam ogon papudze 06.04.09, 22:10 :D dzięki, semida, za rozbawienie :D Odpowiedz Link Zgłoś
semida Re: Wyrwałam ogon papudze 06.04.09, 22:30 Bardzo śmieszne-ta bidula bez ogona wygląda jak kaleka:) Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Wyrwałam ogon papudze 07.04.09, 00:53 no i raczej ciezko bedzie jej latac Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: Wyrwałam ogon papudze 07.04.09, 09:21 hahaha:D Ja wiem ze to nie smieszne byc powinno :P Chyba bedzie zyc, moze ewentualnie bedzie sie gorzej przemieszczac. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Wyrwałam ogon papudze 07.04.09, 09:29 ja to bym temu piesu wyrwala co mi wyje za sciana ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: Wyrwałam ogon papudze 09.04.09, 15:20 moofka napisała: > ja to bym temu piesu wyrwala co mi wyje za sciana ;/ Raczej zrób to jego właścicielom. To oni są odpowiedzialni za psa i jego zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Wyrwałam ogon papudze 07.04.09, 09:34 Semida, ja kiedyś wyrwałam mojemu kanarkowi. Też mi spie..ł z klatki, chciałam złapać całego a chwyciłam za ogon. Ogon złużył mu do utrzymywania równowagi, wiec przez kilka tygodni chodził jak nawalony, w sensie, przewracał się i spadał z kijaszków. Potem ogon odrósł, czego też życzę Twojej papudze. Odpowiedz Link Zgłoś
escribir Re: Wyrwałam ogon papudze 07.04.09, 09:35 Najlepiej ręcznikiem łapać. O ile nie zwieją z siną dal- tak jak nasze, które zrobiły numer 1 kwietnia, i zwiały wszystkie. Dwie się znalazły, w tym jedna na balkonie w sąsiednim bloku, ale trzecia przepadła :-( Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Wyrwałam ogon papudze 07.04.09, 09:36 współczuję dupie twojej papugi :D odrośnie, na 100%, sama swojemu papugowi zrobiłam dokładnie tak samo i odrosło :D:D Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Wyrwałam ogon papudze 10.04.09, 07:30 escribir napisała: > Najlepiej ręcznikiem łapać. O ile nie zwieją z siną dal- tak jak nasze, które > zrobiły numer 1 kwietnia, i zwiały wszystkie. Dwie się znalazły, w tym jedna na > balkonie w sąsiednim bloku, ale trzecia przepadła :-( ===================== Zjadły ją nasze krajowe ptaki, ktore są wybitnymi ksenofobami. Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: Wyrwałam ogon papudze 07.04.09, 09:44 Semido, Do łapania papugi najlepiej zabrać się, gdy jest ciemno. To znaczy - masz zapalone światło - patrzysz, gdzie jest ptak - gasisz światło - łapiesz ptaszysko, umieszczasz w klatce. Razem z ogonem. Dwa ptaki w klatce raczej się nie oswoją, to znaczy, najczęściej po to trzyma się dwa, żeby sobie zapewniły towarzystwo i żeby nie trzeba było ich oswajać. To samo dotyczy nauki mówienia Mam w domu trzy pary ptaków i córkę, która jest pasjonatką i w najbliższe wakacje rozpoczyna wolontariat w ptasim azylu w warszawskim ZOO i jest niewyczerpanym źródłem wiedzy o ptakach. pies Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: Wyrwałam ogon papudze 09.04.09, 12:21 No niekoniecznie z tą ciemnością. ja w ten sposób łapałam moją papugę i też wyrwałam jej ogon :( Przez jakis czas wyglądała jak niebieski, chudy wróbel :) Ogon odrósł a papuga mi wybaczyła :) Odpowiedz Link Zgłoś
pieskuba Re: Wyrwałam ogon papudze 09.04.09, 14:06 Może ciemności nie były wystarczająco ciemne. Poza tym ważny jest jeszcze sposób, w jaki łapiemy papugę. Ja używam rękawic kuchennych - raczej nie da się nimi wyrwać ogona. Trzeba złapać tak, żeby przycisnąć lekko skrzydła do korpusu. No i w rękawicach nie zostanie się podziobanym. Papugi są waleczne i tną jak cążki. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy.mundek.ziutka.druh Re: Wyrwałam ogon papudze 09.04.09, 11:11 ja tam nie wiem czy odrośnie ale z tego już wyrwanego ogona, możesz zrobić sobie pióropusz. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Wyrwałam ogon papudze 09.04.09, 11:49 Po przeczytaniu tego co napisaliście wyżej... śmieję się do łez. :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wyrwałam ogon papudze 09.04.09, 15:01 Menka, Ty jobuzie! :DDD Ale swoją drogą... to musiało być stresujące! Odpowiedz Link Zgłoś
zaslawek Re: Wyrwałam ogon papudze 09.04.09, 15:40 Z tego co znam się na aerodynamice to teraz może uciekać tylko na piechotkę. Odpowiedz Link Zgłoś
giulianov Re: Wyrwałam ogon papudze 09.04.09, 17:33 nie wiem co będzie z papugą ale kup sobie jakąś instrukcję obsługi zanim zdecydujesz się na dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyrwałam ogon papudze 09.04.09, 20:24 > W trakcie łapania jednaj odpadł(?!)ogon Może papugi w chwili zagrożenia zrzucają ogony jak jaszczurki? Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.aliks Re: Wyrwałam ogon papudze 09.04.09, 20:27 Odrośnie jej niedługo. Póki co może byc trochę niesterowna. Odpowiedz Link Zgłoś
caysee Re: Wyrwałam ogon papudze 09.04.09, 21:29 Mam papugi od ponad 20 lat i jeszcze nigdy nie zdarzylo mi sie wyrwac zadnej pior z ogona... Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Wyrwałam ogon papudze 10.04.09, 07:34 caysee napisała: > Mam papugi od ponad 20 lat i jeszcze nigdy nie zdarzylo mi sie wyrwac zadnej > pior z ogona... ======================= No widzisz, tak wiele jeszcze przed tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
przylga Re: Wyrwałam ogon papudze 10.04.09, 08:55 Ja swojemu psu przykleiłam ucho na superglue. Cofałam swoje BMW z garażu , on spał na betonie ........no i po uchu:) Ale się trzyma Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Wyrwałam ogon papudze 10.04.09, 21:34 Jak to pisał jeden z moich ulubionych poetów Julian Tuwim: "piórka - głupstwo, bo odrosną". Odpowiedz Link Zgłoś