meciula 06.05.09, 11:37 trzmamy kciuki abyś szybciutko wyzdrowiała... skąd się to chorubsko wzięło? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olgap82 Re: Teqillko zdrowiej 06.05.09, 11:47 Dołączamy się z Miltonem do życzeń zdrówka.... Odpowiedz Link
ewunia4444 Re: Teqillko zdrowiej 06.05.09, 11:55 ja rowniez z moim Astorem dolaczamy sie i czekamy za kochana psinka Odpowiedz Link
annietess Re: Teqillko zdrowiej 06.05.09, 12:02 Pepper i ja też.... Czekamy an dobre wiadomości! Odpowiedz Link
laggio Re: Teqillko zdrowiej 06.05.09, 12:31 Duzo zdrowka! a co to sie dzieje niedobrego? -- www.garnek.pl/saskia wybaczcie brak polskiej czcionki Odpowiedz Link
annietess Re: Teqillko zdrowiej 06.05.09, 15:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24053&w=94817072&wv.x=2&a=94913074 Odpowiedz Link
tequ-illa Re: Teqillko zdrowiej 06.05.09, 21:58 Dziękuję Wam wszystkim na słowa otuchy.... Tequilla śpi więc napiszę Wam jak się to wszystko zaczęło. Na nieszczeście 1 maja. W piątek jeszcze rano zjadła to co zwykle. O 14 zwróciła jedzenie. Myślałam, że sobie po prostu żygnęła i już. Ale już około 15 nie podeszła do miski. Z resztą już mi się taka podejrzana zaczęła wydawać 2 dni wcześniej bo z wielkim wyrzutem jadła nawet kurczaka, i w ciągu 2 dni miała dwie takie akcje, że ze trzy razy zakaszlała. Ale qupska ok, wesoła. No i w piątek się zaczęło od około 16 do 17 cały czas dosłownie co chwila wymiotowała (białą pianą), rozwolnienie, że szok. Więc od razu w samochód i do weta. Dostała leki, w tym antybiotyk. Stwierdzono zatrucie i zalecono głodówkę 24h ( bez wody ). Z piątku na sobotę pół nocy wymiotowała. W sobotę rano znowu to samo -cały czas leżała lub spala. Jak tylko sie budziła od razu wymioty białą pianą. Na 18 do weta - leki, kroplówka. Głodówka. Niedziela - bez zmian. Wymiotuje białą pianą, rozwolnienie żółte. Robiłam - rtg zadnego ciała obcego, morfologia na cito - wszystko ok. tylko dolna granica hemoglobiny (nie dziwota 3 dzień nie je i nie pije) Próba wątrobowa - super, Nerki - super. W nocy z niedzieli na poniedziałek - tragedia. Jak zaczęła wymiotować - to z dwóch stron jej się lało. A za chwilę kupy jak brunatna galareta - dosłownie konsystencja galarety w kolorze krwi i strasznie cuchnące. Potem kilka małych bobków z krwią. W nocy a była gdzieś około 2.00 zaczęłam obdzwaniać wiekszość klinik, gdzie były dyżury całodobowe. Niestety nikt nie odbierał. Moją ofiarą padali weterynarze, którzy podawali swoje komórki. Dzwoniłam do upadłego, byli tacy co się budzili - opowiadałam historię choroby i jak słyszałam, że nie jest to zagrożenie życia to około 4 dałam sobie spokój z dzwonieniem. Poniedziałek 8 rano u weta. Zaniosłam tą kupę do analizy to lekarz stwierdził, że czegoś takiego nie widział - ale kał przefiltrowany na cito na wszystko- czysto, nic nie ma. Powtórka z biochemi i morfologii krwi - nawet pół wskaźnika nie jest przekroczone. Temperatury nie ma. Ciała obcego nie ma. Na zdjęciu - lekko zagazowane jelita i podrażniony żołądek. Diagnoza - krwotoczne zapalenie jelit (wirusowe???) Antybiotyk i inne zastrzyki, kroplówka, głodówka. W poniedziałek poprawa, nie wymiotowała, ożywiła się, qupy tragiczne We wtorek poprawa - brak wymiotów, lekko ożywiona, qupy tragiczne. Środa czyli dzisiaj - pogorszenie - znowu wymiotuje. Od piątku nie je i nie pije. Codziennie kroplówka i po 5 zastrzyków. Pies mi niknie w oczach - a ja ledwo żyję. Konsultuję metody leczenia, przetrząsam internet. Doradzam wetom, żeby jej dali lepszy płyn do kroplówek bo ten ma to i to, a tamten tylko np. dwa składniki. Dopraszam się o leki do domu. Ufam, że wiedzą co robią - ale nie potrafię się powstrzymać. Monitoruję każdy ruch Tequilli, oddech, wciąż nasłuchuje, jak sie obraca na drugi bok to staję na baczność i obserwuję. W poprzednim wcieleniu byłam chyba respiratorem... Jeszcze raz dziękuję za wsparcie. MY WALCZYMY DALEJ !!!!!!!!!!!!!!! pozdrawiamy Odpowiedz Link
olgap82 Re: Teqillko zdrowiej 06.05.09, 22:27 Tak mi przykro. To wszystko okropnie brzmi. Trzymajcie się dziewczyny. Jesteśmy z wami. I jeśli mogę w jakikolwiek sposób pomóc... cokolwiek... daj znać. Odpowiedz Link
gochapu Re: Teqillko zdrowiej 08.05.09, 14:39 Trzymam kciuki. Mój Fuks w tamtym roku też bardzo długo i ciężko chorował na babeszozę, dlatego domyślam się co możesz teraz czuć. Mam nadzieję, że też będziesz mogła cieszyć się patrząc jak Twoja psinka wraca do zdrowia. Będzie dobrze! Na pewno Twoja opieka i uczucie pomoże Teqillce wyzdrowieć. Odpowiedz Link
meciula Re: Teqillko zdrowiej 07.05.09, 08:57 matko.... trzymamy kciuki, wciąż trzymamy... myślę że najgorsze za wami, teraz będzie już lepiej, zobaczysz. musi być lepiej... Odpowiedz Link
annietess Re: Teqillko zdrowiej 07.05.09, 11:39 Nie poddawajcie się dziewczynki!!! musi być dobrze ! Odpowiedz Link
kaha1 Re: Teqillko zdrowiej 07.05.09, 22:04 pisz koniecznie co z wami. Aż mi się smutno zrobiło strasznie jak przeczytałam twoją opowieść i patrzę na mojego psa - że w zasadzie każdemu się to może zdarzyć i nie wiadomo jak zwierzęciu pomóc! To straszne! I ci bezradni weterynarze.. jezu.. aż się płakać chce (( Odpowiedz Link
inessta Re: Teqillko zdrowiej 08.05.09, 07:23 Dlaczego bezradni? Podają kroplówki i leki. więc coś robią. Jak jest poważna choroba to trudno spodziewać się efektów w jeden dzień. Wiem, że patrzenie na chorobę psa, jest trudne i bardzo bolesne dla własciciela. Chciałoby się, żeby lekarz pomógł jednym zastrzykiem, ale tak się nie da. Trzeba czekać na poprawę. Mam nadzieję, ze Tequila da radę jest silnym psem i na pewno wyzdrowieje. Odpowiedz Link
ewunia4444 Re: Teqillko zdrowiej 08.05.09, 10:28 poryczałam sie jak bobr bo zaraz przypomnila mi sie moj poprzedni piesek,taz zachorowal nagle i w ciagu tygodnia juz go nie bylo z nami.Duzo czytalam o chorobie twojej psiuni i wychodzi na to ze mogla zarazic sie przez wąchanie odchodow innych chorych psow ale jak tego uniknac jak wszystkie psy tak robia.Trzymam kciuki za was dacie rade bo jestescie silne,dbaj o nią bardzo bądz przy niej.... Odpowiedz Link
tequ-illa Re: Teqillko zdrowiej 10.05.09, 21:55 Witajcie!!!! Moja Tequilla odżywa. Piszę ostrożnie, bo ......ale w piątek odstawili jej już kroplówy i leki przeciwkrwotoczne. USG z piątku tragiczne - duże, duże czystki.... Ale nie wymiotowała więc można było jej podawać jedzenie. Od piątku do soboty, czyli po 8 dniach bez wody i jedzenia dostała karmę w proszku dla rekonwalescentów - wszystko ma tak spowolnione, że qupę zrobiła dopiero dzisiaj(niedziela-jedząc od piątku) - konsystencja i wygląd qupy nie wskazujące na wielką poprawę, ale o niebo lepsze od tego co było. No i jej zachowanie obrót o 180 stopni - ma ataki amby, merdoli ogonem do upadłego, dziś zaatakowała kałużę, cudzą qupę (w porę zareagowałam), papierek po batoniku, zamiast na legowisko ładuję się spać do mnie - czyli wszystko wraca do normy. Dzisiaj też dostała już jedzenie z puszki(też dla rekonwalescentów) jaka była radość - pielgrzymki do michy dosłownie co kilka minut. Jeszcze jest słaba, spadła 4 kg - ale nigdy nawet na sekundę nie była nawet ani kroplę odwodniona. Na chwilę obecną jest duża poprawa, wciąż jest na lekach (codziennie od 1 maja jeździmy do weta). Krwotoczne zapalenie jelit nie zawsze jest wywołane wirusem parwo. Może to być jakiś inny wirus, zatrucie itp. Ale ma tendencję do nawrotów (.......wreszcie to wydusiłam). Samochód zamiast na parkingu wciąż stoi pod domem... Sypiam szybko i krótko, żeby wciąż kontrolować sytuację. Jutro powtarzamy wszystkie badania. Na chwilę obecną jest lepiej!!!!! p.s. jak kiedyś w jakiejś anegdocie przy okazji szczepień swoich psiutów usłyszycie o debilce z wrocławia z czekoladową labką, która domagała się więcej, droższych leków, dodatkowych kroplówek, pomimo dobrych karm kazała sobie zaserwować najdroższą, co wizyta chciała powtarzać i robić nowe badania, wydzwaniała o 2 w nocy do śpiących lekarzy, o innych już nie wspomnę - to będę to ja. Agnieszka z Wrocławia. Odpowiedz Link
ddb2 Re: Teqillko zdrowiej 10.05.09, 22:43 Agnieszko, mysle, ze to my wszyscy, z tego forum! Kazdy z nas tak samo by sie zachowal w obliczu realnego zagrozenia. Jestesmy z toba i z Tequila. Mysle, ze teraz to juz jest z gorki. Odpowiedz Link
ddb2 Re: Teqillko zdrowiej 10.05.09, 23:44 Przedstawilam opis choroby Tequillki mojemu mezowi, ludzkiemu chirurgowi. Zapytal od razu, czy byly robione badania w kierunku prob czynnosciowych trzustki i watroby? Odpowiedz Link
inessta Re: Teqillko zdrowiej 11.05.09, 06:54 Aga trzymaj się. Bedzie dobrze)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
tequ-illa Re: Teqillko zdrowiej - TRZUSTKA 11.05.09, 08:27 Miała robioną całą biochemię i morfologię dwa razy - wszyskie parametry nawet o minimetr nie przekroczone. Rtg - powiększona śledziona, lekko zagazowane jelita, podrażniony żołądek usg - z tego co zrozumiałam: powiększona śledziona, powiększone węzły chłonne świadczące o stanie zapalnym, stan zapalny jelit, powiększony woreczek żółciowy W kierunku nerek i wątroby też były osobne wyniki - dwa razy - wszystko ok. a tak żeby były osobne badania na trzustkę ( to jeśli nie ma trzustkowych parametrów w biochemi czy morfologii ) to nie miała. Z trzustkowych trypsyna ??? i co jeszcze? Dziś powtarzamy wszystko więc o trzustkę zapytam ( bo nie mam osobnego papierka z badaniami na trzustkę) Odpowiedz Link
olgap82 Re: Teqillko zdrowiej 11.05.09, 09:13 Cieszę się, ze jest lepiej. Doskonale cię rozumiem. Ja postepowałabym dokładnie tak samo jak ty. Mój wet tez mnie chyba ma dość. Milek jest 3 dni po zabiegu a ja ciągle co 5 raz oddycham i sprawdzam go co minute jak się czuje. Jak dziecko. Ale miłość w jego oczach labkowych rekompensuje mi każdą nieprzespaną minutę w 100%. Trzymajcie się dziewczynki Odpowiedz Link
ewunia4444 Re: Teqillko zdrowiej 11.05.09, 10:27 co za ulga uffff jejka jak sie ciesze razem z moja rodzinka ze piesek zdrowieje gratuluje wytrwalosci a takich debilek jest wiecej bo i ja sie moge do nich dolączyc Odpowiedz Link
meciula Re: Teqillko zdrowiej 11.05.09, 10:04 wieści krzepiące, od razu humor mi sie poprawił oby z każdym dniem było coraz lepiej!!! Odpowiedz Link
annietess Re: Teqillko zdrowiej 11.05.09, 10:17 cały weekend o Was myślałam... dalej trzymam kciuki, żeby nie zapeszyć!! ale łzy radości mi w oczach zabłysły Tequillko ** Odpowiedz Link
tenshii Re: Teqillko zdrowiej 11.05.09, 10:43 Super! Tequilla jest silny labiszon-babiszon ))))) To ta siła miłości! )) Buziaczki Odpowiedz Link
gochapu Re: Teqillko zdrowiej 11.05.09, 12:47 Super, bardzo się cieszę. Trzymam kciuki i czekam na wiadomość, że już wszystko ok. A po tym wszystkim przydałyby się Wam wakacje, żeby odpocząć. Odpowiedz Link
tequ-illa Re: Teqillko zdrowiej 13.05.09, 08:34 Witajcie, Moja Godzilla - wygląda jak siedem nieszcześć - brzucho wygolony (usg), łapiszcza powygalane (kroplówy), sierść zmatowiała i jakaś poprzebarwiana, chuda jak patyk - aż troszkę boję się z nią wychodzić, bo jak mnie z Animalsów gdzieś przyczają to pójdę siedzieć za maltretowanie psa Wczoraj już na usg - żołądek, woreczek żółciowy i jelitka ok. Tylko powiększona śledziona i węzły chłonne. Badania krwi ( biochemia i morfologia) - jak zwylke super. Nerki, trzustka, wątroba - zdrowe !!!! Żadnej anemii. Nawet pół elektrolitu nie wypłukane. Sam lekarz stwierdził - że chciałby mieć takie wyniki. Powiedział, że krew reaguje szybciej niż narządy - w związku z czym za dwa tygodnie kontrolne usg - i na chwilę obecną nie bierzemy już żadnych leków. Powiedział też , niestety, że może nastąpić nawrót. Mam ją trzymać na diecie jelitowej 7 dni, ale myśle, że raczej na sto procent jej ją wydłuże. Jeszcze to nie jest ten sam pies co sprzed choroby - ciągle mi się podejrzana wydaje (ale może i mi już odbiło) W każdym razie bądz wszystko idzie ku lepszemu!!! I Godzilla ZNÓW MNIE ATAKUJE)) pozdrawiam i serdecznie dziekuję za troskę!!!! Odpowiedz Link
ewunia4444 Re: Teqillko zdrowiej 13.05.09, 10:53 co za radosc ze jest wszystko ok, nie mysl o najgorszym wiem ze to sie tylko łatwo mowi ale idzcie do przodu rownym krokiem,caluski Odpowiedz Link
gochapu Re: Teqillko zdrowiej 13.05.09, 14:08 Bardzo się cieszę A tym, że odbiło Ci i cały czas myślisz, że Teqilli coś dolega nie przejmuj się. Ja po wyleczeniu Fuksa z babesziozy sprawdzałam mu kilka razy dziennie temperaturę, bo jak tylko biedny, osłabiony psiak położył się odpocząć, myślałam że znów jest chory - a Tobie z czasem minie ta mania martwienia się o jej zdrowie. Odpowiedz Link
ddb2 Re: Teqillko zdrowiej 13.05.09, 17:15 No i dzieki Bogu! Mozna powoli zamykac watek. Odpowiedz Link
tequ-illa Re: Teqillko zdrowiej 15.05.09, 23:46 Witam, Nie wiem co mnie jeszcze może spotkać ale moja Godzilla zdrowieje aż miło Od wczoraj sypiam jak na prochach, samochód już na parkingu. I nie molestuje wetów po nocach. Godzilla wciąga puchy jelitowe (dieta jelitowa) za ponad 30 zł dziennie. Ja przez dwa tygodnie schudłam 8 kilo - to jedyny plus. I dwa razy zasłabłam - to minus. A ten wątek trzeba jak najbardziej zamknąć i o nim zapomnieć - dziękuję wszystkim! Odpowiedz Link