weg_anka
29.04.09, 11:12
Mój pies znowu na spacerze złapał kleszcza. Mieszkam na
przedmieściach i w okolicy jest wiele łąk i parków, gdzie razem
biegamy i się bawimy. Pierwszego kleszcza znalazłam 2 tyg. temu -
poszłam do weterynarza, który go usunął, podał profilaktycznie
antybiotyk i krople przeciw kleszczom (na kark i ogon).
Zabezpieczenie miało działać 1,5 miesiąca na kleszcze i 4 miesiące
na pchły. Niestety, niedość, że pchełkę też dostrzegłam, to na
pyszczku piesek ma kolejnego kleszcza :(
Doradźcie, proszę coś, co naprawdę działa... Dodam, że piesek
uwielbia się kąpać w naturalnych zbiornikach wodnych, więc może
dlatego krople nie zadziałały... Zastanawiam się czy obroża byłaby
skuteczna?