Dodaj do ulubionych

Operacja przepukliny.

25.12.03, 21:34
Mam jeszcze jedno bardzo nurtujące mnie pytanie.Otóż moja sunia czeka na
operację przepukliny i pytanie:czy taki zabieg ma być robiony przed
szczepieniem na wściekliznę,czy po?Jaki odstęp powinien być po II
szczepieniu,a wścielkizną,a potem nastepna by można było "ciąć"?
Czy lekarz wykonujący zabieg powinien zrobiś pieskowi EKG?Czy jest możliwe,by
po takiej operacji sunia się nie wybudziła???

Pozdrawiam Monika.
Obserwuj wątek
    • myszka764 Re: Operacja przepukliny. 26.12.03, 22:58
      Zawsze istnieje ryzyko, ze pies sie nie wybudzi po narkozie. Generalnie - im
      młodszy pies tym ryzyko mniejsze.
      Co do szczepień- najwazniejsze aby byla po szczepieniach p/ chorobom zakaznym-
      wscieklizna nie jest tu istotna. Od postawowych szczepień do zabiego powinno
      minąć minimum 2 tygodnie.
      EKG zawsze warto jej zrobić, ale gdy nie ma istotnych wskazań- szkoda kasy.
      Pozdrawiam.
      • promyczek110 Re: Operacja przepukliny. 26.12.03, 23:11
        To kiedy w takim razie szczepić na wściekliznę?
        Zabieg ma być 07.01.2003r.czyli 3 tygodnie po ostatnim podstawowym szczepieniu.
        • enska Re: Operacja przepukliny. 27.12.03, 00:30
          Promyczku, według tego co piszesz, twoja suczka 2 stycznia skończy dopiero 3
          miesiące. To bardzo dziwne, że twój lekarz chce zaszywać przepuklinę u tak
          małego szczeniaka. A co jeśli wszystko się jej się porozłazi i trzeba będzie
          operować ponownie? Może przepuklina jest wyjątkowo duża i dlatego?
          • promyczek110 Re: Operacja przepukliny. 27.12.03, 09:54
            Ensko!Czyli mam rozumieć,że radzisz jeszcze poczekać.Mam pytanie w takim razie
            do jakiego okresu?Czy teraz szczepić wścieklizną,a potem odczekać i wtedy,czy
            po ukończeniu roku,tak jak niektórzy radzą.Czy to nie jest za późno?

            Pozdrawiam.
            • enska Re: Operacja przepukliny. 27.12.03, 23:06
              Promyczku, nie mogę ci radzić, bo nie jestem lekarzem weterynarii. Mogę tylko
              podzielić się swoimi doświadczeniami właścicielki psów. Kilka lat temu znajomi
              mieli suczkę yorka z przepukliną pachwinową. Ich lekarka, znana w W-wie pani
              chirurg, kazała im czekać aż suczka skończy co najmniej 6 miesięcy. Podobno
              tkanka szczeniaka nie jest jeszcze dość mocna czy sprężysta, dlatego może nie
              utrzymać szwu. Tak to zapamiętałam jako laik. Tutaj Pan Doktor radzi czekać do
              roku.
              Lekarka, która prowadzi moje psy, nigdy nie chciała szczepić wścieklizny tak
              wcześnie. Twierdzi, że powinien mieć ukończone 4 miesiące, bo wcześniej jego
              układ immunologiczny nie jest dość dojrzały aby wytworzyć trwałą odporność.
              Nasze psy szczepimy przeciwko wściekliźnie po ukończeniu przez nie 6 miesięcy,
              jak juz pisałam w innym wątku. Mieszkam w mieście. Może inaczej jest na wsi,
              gdzie szczeniaki mogą mieć kontakt z dzikimi zwierzętami? Nie wiem dlaczego
              lekarze mają tak rozbieżne poglądy. Może uczyli się z różnych podręczników? :)
              • promyczek110 Re: Operacja przepukliny. 28.12.03, 13:54
                Dziękuję Ci Ensko bardzo.Po Twoich odpowiedziach doszłam do wniosku,że masz
                rację!!Jutro zadzownię do lekarza,aby to potwierdził.Może faktycznie najpierw
                za kilka miesięcy zaszczepię na wściekliznę,a potem będę operować.Ja też
                mieszkam w dużym mieście(Kraków),więc moja sunia bezpośrednio nie ma kontaktu z
                podejrzanymi zwierzętami,więc może większego zagrożenia nie ma.Ty masz jakąś
                hodowlę,czy tylko gromadkę psiaków.Co to za rasa?

                Pozdrawiam Monika.
                • promyczek110 Re: Operacja przepukliny. 29.12.03, 20:35
                  Czy ktoś może mi powiedzieć kiedy najlepiej jest operować przepuklinę.Jedni
                  twierdzą,że już,drudzy,że ok.1 roku życia.Czy to prawda,że szwy w zbyt wcześnie
                  operowanej przepuklinie mogą się rozerwać?

                  Pozdrawiam.
                  • enska Re: Operacja przepukliny. 30.12.03, 23:55
                    Mam maltańczyki i mam zarejestrowaną hodowlę, ale hoduję bardzo rzadko, psy są
                    w większości wysterylizowane.

                    Co prawda, tylko lekarz może odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale na razie
                    jeszcze nie ma odpowiedzi, a tak się denerwujesz, że pozwalam sobie na kilka
                    uwag.
                    Jeśli to jest „zwykła” przepuklina pępkowa bez dodatkowych komplikacji, to po
                    co tak się śpieszyć? Pomijając już sprężystość mięśni, to sama narkoza jest
                    dużym obciążeniem dla organizmu szczeniaczka, który dopiero skończy 3
                    miesiące. Jeśli zabieg nie jest absolutną koniecznością to może lepiej
                    poczekać aż dziewczynka podrośnie i zmężnieje.

                    Natomiast jeśli chodzi o skuteczność, to kiedyś mój dorosły pies w wyniku mojej
                    nieuwagi zjadł dwie porcje jedzenia naraz, potem bardzo zadowolony z siebie
                    zaczął ganiać i skakać po mieszkaniu i w rezultacie wyskoczyła mu przepuklina
                    pępkowa, której nigdy przedtem nie miał. Zoperowaliśmy to i za jakiś czas
                    przepuklina pojawiła się znowu w tym samym miejscu. Nie zdecydowaliśmy się na
                    następny zabieg i żyje tak sobie z malutką fasolką na brzuchu obecnie jest już
                    starszym panem. Oceniamy, ze narkoza przyniesie mu więcej szkody, niż operacja
                    pożytku. Nawet zapomniałam, że on to ma. Co innego z młodą suczką, pewnie, że
                    lepiej zaszyć.
                    Widzę, że bardzo to Moniko przeżywasz, ale zagrożenie uwięźnięcia jelita nie
                    jest wcale takie duże. Wypukłość wypełniona jest specjalną tkanką –
                    kreską /chyba tak się nazywa?/. Trzeba przepuklinę obserwować, można
                    odprowadzić ją do środka i delikatnie masować mięśnie dookoła w celu ich
                    wzmocnienia i poczekać aż suczka podrośnie. I nie karmić niczym, co by
                    powodowało wzdęcia. A gdyby pojawiło się wzdęcie, to pomaga herbatka z kopru
                    włoskiego.
                    Chyba, że jest to jakiś szczególny rodzaj przepukliny i są dodatkowe
                    okoliczności, o których nie wiemy.

                    Przepraszam Pana Doktora, że wchodzę w Jego kompetencje :)
                    • adam.pietron Re: Operacja przepukliny. 31.12.03, 12:00
                      Nie przepraszaj do tego właśnie służy forum - a ja cieszę się tylko że czasem
                      mimo braku mojego czasu by zasiąść przy komputerze jest ktoś kto poradzi
                      forumowiczom zamist mnie - DZIĘKUJE
                      • promyczek110 Re: Operacja przepukliny. 31.12.03, 15:30
                        Kochani!!Dziękuję wszystkim serdecznie za podpowiedzi co mam robić.Rzeczywiście
                        denerwuję się tą całą historią.Po raz pierwszy mam pieska i nie chcę jej zrobić
                        krzywdy.Może to wydać się śmieszne,ale kocham ją tak samo jak moje dziecko.Jest
                        cudowna i teraz widać jak rośnie,mądrzeje i staje się cudowną damą.
                        W takim razie poczekam jeszcze trochę,może gdzieś do 6 miesiąca życia i wtedy
                        podejmę ostateczną decyzję,czy nadszedł już ten czas.

                        A poza tym życzę Wam wszystkim wszystkiego najlepszego,słoneczka wesołego i
                        miłości od Waszych ulubieńców w Nowym 2004 r.
                        Szczególne podziękowania i życzenia dla P.Dr.Adama Pietronia.Dziękuję

                        Pozdrawiamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka