Dodaj do ulubionych

ŻYWIEC ZYSKA W MAŁOPOLSCE

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:05
Wędrująca Żywiecczyzna. Na półce. - 2005-06-25 14:12:39
Zapytano w ankiecie, "W jakich ogólnopolskich przewodnikach turystycznych
powinna widnieć Żywiecczyzna?" Odpowiedź nie została udzielona jednoznacznie.
Większość (35%) opowiedziała się za Beskidami lub Euroregionem Beskidy, na
kolejnym miejscu znalazło się Podbeskidzie (23% głosów) oraz Małopolska.
Najmniej głosów uzyskał Śląsk.

Problem ze zdefiniowaniem położenia Żywca i Żywiecczyzny nie jest wyłącznie
kłopotem mieszkańców regionu, choć to oni zapewne powinni wiedzieć najlepiej.
Sytuacja administracyjna, kulturalna a nawet geograficzna nie pozwalają
udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

Stan ten odzwierciedla się również w popularnych przewodnikach turystycznych,
gdzie dyktat ograniczonej objętości wymusza uproszczenia i zajmowanie się
najważniejszymi regionami. W zależności od sposobu opisu i podziału naszego
kraju, Żywiec i Żywiecczyznę spotkać można zarówno na Śląsku lub w Małopolsce,
choć przeważają najbardziej naturalne geograficznie Beskidy. Jednakże i tu
jest problem jeśli dokona się głębszego podziału na Beskid Śląski oraz
Żywiecki. Problematyczne jest również Podbeskidzie, modne dzięki mediom i
ostatniej reformie administracyjnej, stanowiące geograficzną fikcję (nie
znajdzie się na mapach takiej nazwy!), przez co trudno opisywać je w książkach
turystycznych.

Geograficzny podział stosuje przewodnik "Polska w weekend&" wyd. Pascala.
Wyodrębniono tu sumiennie krainy geograficzne: Beskid Śląski, Beskid Żywiecki
oraz zamiast Podbeskidzia "Bielsko-Białą i okolice". Szczegółowy podział
Beskidów pozwala nie wrzucać do jednego worka Żywca i Cieszyna. Niestety, jako
że przez Żywiecczyznę przebiega granica Beskidów, Milówka i Węgierska Górka
znajdują się w innym rozdziale wraz z Ustroniem, Wisłą i Szczyrkiem. Nieufność
budzi również przypisanie jeziora żywieckiego do okolic Bielska-Białej. Co
ciekawe, pozostałe przewodniki tego samego wydawnictwa stosując inny podział,
przenoszą góry i miejscowości. "Polska. Przewodnik ilustrowany" umiejscawia
już Żar w Beskidzie Żywieckim, natomiast Tydzień Kultury Beskidzkiej jest
domeną Cieszyna i Beskidu Śląskiego (Żywiec jest jedynie wymieniony). Bieg na
zachód podtrzymuje "Polska z dzieckiem" tworząc "Cieszyn, Beskid Śląski i
Żywiecki". Widocznie Żywiec nie ma nic ciekawego do zaoferowania dla dzieci,
by poświęcać mu oddzielą uwagę.

Granice kulturalne są stosowane jako wytyczne w przewodniku "Polska"
wydawnictwa Wiedzy i Życia, pokazując drugą tendencję. Żywiec przenosi się już
do Małopolski, jednak w dużej mierze jest to podyktowane nie rozdrabnianiem
się na mniejsze regiony. Przewodnik ilustruje zdjęcie jeziora żywieckiego oraz
krużganku w starym zamku. Wymienione są żywieckie zabytki, chociaż zamek
Habsburgów nie zyskuje przychylnej opinii, "dziś zaniedbany, otoczony
ogromnym, zapuszczonym parkiem krajobrazowym jest tylko śladem dawnej świetności".

Albumy i przewodniki opierające się przede wszystkim na fotografiach
lokalizują Żywiecczyznę już całkiem dowolnie. Wynika to zapewne z konieczności
dużego wysortowania materiału, gdzie region reprezentują raptem dwa, trzy
zabytki lub pejzaże. I tak "Polska" wyd. parma press wpycha miasto pomiędzy
Cieszyn a Opole wraz z kulturą śląską, a jeden z albumów posądza Żywiecczyznę
o ciągoty do Dolnego Śląska. Marne to pocieszenie, ale niejednokrotnie gorzej
jest z Podbeskidziem w ramach którego czytelnik poznać może Racibórz i Rybnik,
Bielska już nie.

Szukając akcentów lokalnych w publikacjach planujących zwiedzanie Polski,
można wysnuć kilka wniosków. Wraz ze wzrostem objętości książki i słowa
pisanego, Żywiec jest lokalizowany bardziej szczegółowo, na ogół w Beskidzie
Żywieckim wraz z Suchą Beskidzką, Pilskiem i Babią Górą, oddzielony od kultury
śląskiej (Koniakowskie koronczarki stanowią wyjątek), Ustronia, Szczyrku i
Wisły. Z drugiej strony niejednokrotnie region przypisywany jest do wpływu
Śląska lub z nim utożsamiany. Nie ma to miejsca w przypadku Małopolski, gdzie
Beskidy mają odrębny status w ramach regionu jak Kraków czy Zakopane.
Podbeskidzia jest zdecydowanie mniej niż dwa lata temu, zastępuje go czasem
"region bielski", Żywca na nim się nie lokalizuje, choć granica jest płynna.
Żywiecczyzna znajdując się między młotem Śląska, a kowadłem Małopolski traci
na tym (w sensie poświęcanego miejsca w informatorach) . Nie mogąc wpisać się
zdecydowanie w prąd jednego lub drugiego nie stanowi dogodnego przykładu dla
charakteru większego regionu. Akcentowanie beskidzkości, bez powoływania się
na geografię, prowadzi na ogół do przypisania większej roli terenom Beskidu
Śląskiego, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Jeśli Żywcowi poświęca się uwagę w tekście, przybliżana jest jego historia, co
częściowo może zrekompensować nasze "latające" miasto.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka