Dodaj do ulubionych

Aksel waży 4300 :)

16.02.06, 12:40
Dziś poszłam skontrolować wagę, bo Aksel w poniedziałek skończy już trzy tyg.
Poza tym mielśmy wczoraj wieczorem niezłą jazdę. Cały czas się złościł, nie
wyglądało to tak jak by mu coś dolegało tylko się strasznie wkurzał. Nie
chciał smoczka a cycka brał do buzi i wypluwał złoszcząc sie przy tym
przeokropnie. Pomyślałam że może się nie najada i po prostu jest głodny no
ale usnął i w nocy był już spokojny.
Jak się okazało przytył już 500 g, więc nie musze się martwić o to czy się
nie najada.
Tylko dalej nie wiem skąd te złości, może był tak bardzo zmęczony a nie mógł
usnąć ??

Jeszcze się dowiedziałam że inaczej się mierzy dzieci. W szpitalu przykładali
metr i mierzyli "po krzywiznach" a w przychodni położyli go na miarce
wyprostowali nóżkę i okazało się że jest "krótszy" o 4 cm niż po urodzeniu.
Teraz pytanie, którym pomiarem się sugerować i ile moje dziecko mierzy w
rzeczywistości?
Kurcze za każdym razem wymyślają coś nowego i zaczynam się w tym wszystkim
gubić.
Obserwuj wątek
    • e_rubi Re: Aksel waży 4300 :) 16.02.06, 15:42
      Niestety nie zawsze mozna odkryc, dlaczego dzieci sie zloszcza :-)
      Zoska bardzo sie wkurzala jak miala nadmiar bodzcow i byla zmeczona, a im
      bardziej byla zmeczona, tym trudniej bylo ja wyciszyc i uspic. Wkurzalo ja
      wtedy noszenie na rekach, cyc, bujanie - wszystko. Potem nauczylam sie
      wylapywac moment, gdy ma dosc i usypiala wtedy szybciutko. Moze Aksel tez byl
      po prostu zmeczony. Albo cos mu w brzuchu dokuczalo.

      Co do mierzenia, to chyba Zosie mierzyli od poczatku z wyprostowana nozka. Przy
      urodzeniu miala 57cm a na pierwszej wizycie po 4 tyg 59cm. Ale to i tak jest
      bardziej orientacyjnie, trudno jest dziecko dokladnie zmierzyc. szczerze mowiac
      jakos sie nad tym nie zastanawialam. najwazniejsze byly przyrosty wagi.
      A Twoj Maly rosnie jak na drozdzach :-)
      Moj Zosiek na poczatku bardzo tracila na wadze.
      • lechickachata Re: Aksel waży 4300 :) 16.02.06, 16:44
        Hej!
        U nas było podobnie - nadmiar bodźców = wielce wkurzone dziecko nie do
        uspokojenia. Jak pisze Ewelina - grunt to złapać odpowiedni moment, by dziecię
        się nie rozkaprysiło i będzie wszystkim lżej.
        3-tygodniowy Aksel waży 4300. Miśka tyle ważyła jak miała ze 3 miesiące, ale
        cóż - co mężczyzna to mężczyzna. Mierzyć uczyli mnie po krzywiznach, dziwię
        się, że istnieje też inna metoda, która daje zupełnie inne rezultaty!

        Gosia

        b1.lilypie.com/WIGap1.png
        • gamciaa Re: Aksel waży 4300 :) 16.02.06, 19:21
          :)) własnie o tych pomiarach ostatnio dowidziałam się na szkole rodzenia:))
          położna mówiła zeby za bardzo nie brac do serca urodzeniowego wzrostu
          mierzonego w szpitalu, albowiem jest to pomiar właśnie "po krzywiznach"
          W ośrodku zdrowia mierzy sie już dzieci właściwie od deseczki z miarką:))
          tak jak dorosłych:)
          • anbull Re: Aksel waży 4300 :) 19.02.06, 12:51
            waga imponująca!

            Mój 6 tygodniowy Bazyli waży około 4000g- ciągle wygląda jak szczypiorek:)).
            (Jedynie pyzy mu się trochę zaokrągliły, a nóżki dalej jak patyczki.) Ale to
            pomiar nieoficjalny, na dość dokładnej wadze łazienkowej. Oficjalne wymiary
            będę znała dopiero w tym tygodniu. Co do długości mierzonej w domu, to też się
            zdziwiłam, że się skurczył.

            Co do płaczów i rozdrażnienia, to u nas pierwsze płacze (też chyba około
            3tygodnia) minęły jak powiesiłam nad kołyską maskotką o intensywnych kolorach.
            Bazyli był po prostu wynudzony.

            Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka