Dodaj do ulubionych

Samotność w Bielsku (?)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 12:40
Jak się czujecie w tym mieście mając tyle klubów, pubów i may przeróżnych
miejsc? Ja od jakiegoś czasu spędzam sporo czasu w tym mieście. Tyle, że nie
ma z kim czasem wyskoczyć do tych atrakcji ;( Ale tak to jest kiedy
wskakujesz z pipidówy do wielkiego świata...
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.crowley.pl 22.02.06, 13:22
      A ten wielki świat, to przepraszam, gdzie? Że niby w Bielsku? To jeszcze
      większa dziura niż taki np. Rolbik nad Zbrzycą.
      • Gość: Seba Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 18:58
        Heh, cóż za ironia. Zapraszam do mojej metropoli gdzie jest aż(1) pub,
        supermarket przy, którym 'Sfera' "wysiada", no i codzienne dyskoteki meneli i w
        parku jakich nie uświadczysz w Silverze ;]
    • ewelyn4 Re: Samotność w Bielsku (?) 23.02.06, 08:13
      A właściwie , co Cię sprowadziło do Bielska? Studia? Praca?
      • Gość: libra72 Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 09:54
        to prawda mozna czyc sie tu samotnym, jestem 33 -letnia bielszczanka i chce
        zwiac z tad jak najszybciej oczywiscie do wiekszego miasta, tutaj nie ma
        klimatu chocby bylo 5ooo pabow
        • fibin Jaka samotność? 24.02.06, 10:21
          Czy puby, kluby i knajpy sa najważniejsze? Rozejrzyjcie sie trochę, wyjdźcie z
          tych ciemnych, dusznych, hałaśliwych i zadymionych nor. Popatrzcie na te góry
          wokoło, przepiękne chmurki i błękitne niebo nad głową! Czy jest gdzieś na
          świecie takie drugie miasto? Pół godzinki i chodzisz po górach albo jeździsz na
          nartach! Pół godzinki i pływasz kajakiem lub pod żaglami. I tam też bez
          wątpienia znajdziecie mnóstwo interesujących i wartych poznania ludzi!
          Powodzenia:)
          • Gość: dominos Re: Jaka samotność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 14:55
            Hahaha!No chyba żarujesz że chcesz spotkać fajną dziewczynę w górach czy na
            nartach.Przeciez to sobie można paznokieć złamać a i furą jej nikt na klimczok
            nie podrzuci.
            • vobi Re: Jaka samotność? 24.02.06, 22:41
              dominos, jakas frustracja jakby powialo?... ;)
              • Gość: dominos Re: Jaka samotność? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 23:02
                Hehe.Fakty są niestety takie że przez ostatnie kilka lat widziałem może z 5
                fajnych dziewczyn na nartach czy w górach :) Ale w sumie może to i lepiej bo
                przy rozproszeniu uwagi sobie mozna krzywde zrobić ;)
                • albrecht1 Re: Jaka samotność? 25.02.06, 21:35
                  Gość portalu: dominos napisał(a):

                  > Hehe.Fakty są niestety takie że przez ostatnie kilka lat widziałem może z 5
                  > fajnych dziewczyn na nartach czy w górach :)

                  Nic nie rozumiem. Wystarczy spotkać tą jedną :))))
        • Gość: leana Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.02.06, 12:56
          Lekkim pasożytnictwem mi to zaleciało, nie potrafisz nic interesującego
          stworzyć, to się podczepisz w innym mieście do tych, którzy mają polot?
          No cóż ubogie "dusze" nie mają innego wyjścia. Żal mi ciebie, bo dużo czasu
          zajęło ci dojście do tej konkluzji...
          • Gość: libra72 Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 07:11
            jestes typowo malomiasteczkowo bielszczanka, stworzyc to mozesz sobie ,>>>> co
            w tym zlego ze sie podepnie do kogos w duzym miescie ,trzeba miec sie jeszcze
            do kogo podpiac!!!!!!!!!1 i wez spadaj z tymi gornolotnymi chaslami ,ktore
            sobie mozna w dzisiejszychczasach schowac do kieszeni!!!!!!!!!!!!
            • mcmaxim Re: Samotność w Bielsku (?) 26.02.06, 10:06
              hahahahahahaha... wole nasza bielska malomiasteczkowosc, niz np. stoliczna czy centusiowa wielkomiejskosc...
              • Gość: dominos Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 13:42
                Tylko ludzie bez polotu i płytcy potrzebuja wielkiego miasta i jakichs
                wylansowanych znajomych żeby sie dobrze bawić.W ogóle to co to ma do rzeczy
                jakie jest miasto?Monte Carlo na przykład tycie a jak sie mozna fajnie
                zabawić :)
                • Gość: dominos Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 15:48
                  No i te orty ;)
                  • Gość: libra72 Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 16:14
                    to Ty jestes bez polotu, mnie nie chodzi o duze miasto, to fakt ze ktos kto
                    mieszka w NY moze byc bardziej ograniczony niz mieszkaniec Milowki, nie chodzi
                    o to gdzie -do konca ale o mentalnosc,ale sa ludzie co czuja sie lepiej w
                    wiekszym miescie wola np.wieksza anonimowoscitd. ja znam osobiscie ludzi
                    ktorzypochodza z duzych miast, a duzo lepiej mieszka im sie w Bielsku, i na
                    odwrot. Ale nie przesadzajmy z tym ze Bielsko ma klimat studencki np. chociaz
                    ja studentko juz nie jestem, ale osobiscie wolalabym pogodzic naume z
                    mozliwoscia zdobywania jej w krakowie, np.
          • Gość: Seba Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 19:45
            Fju Fju. Pasożytnictwo? Cóż za wyszukana konkluzja. Zresztą nie będe Ci
            odpowiadał bo nie po to zakładałem ten temat.

            Chodziło o jakąś dydkusje. Czy w takim mieście jak BB można się czuć
            w ogóle samotnie. Ten pan, który ma 33 lata co pisał, że ma chęć wyprowadziś
            się stąd jak najszybciej pisze na temat w przeciwieństiw do Ciebie.
            Dla mnie to zwykła nieuzasadniona napaść i zwykły off top ;]

            I jeszcze ta 'uboga dusza'. Nie no sorry.Panienko dam głowe i zapewniam Cię, że
            wcale bym jej nie stracił by napisać Ci, że 5 razy bym Cię sprzedał. Idz
            do 'Metamorfozy' pod solar to sobie poprawisz humor a potem do New Yorkera
            pooglądać ciuszki bo to Ci chyba wychodzi najlepiej a dyskusja na forum GW to
            chyba jednak za wysokie progi dla Ciebie.

            Niektórzy lubią atakować innych na forach i nic ciekawego wprowadzać do dysusji
            co jest chyba domeną ludzi 'zakompleksionych' . Może tak regenerujesz siły ?
            Dokopać komuś i poczuć się lepiej.

            Ups. Poniosło mnie bo miało być bez riposty ;p
            • Gość: Nowszy Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 20:48
              Odpowiadam na twoje pytanie: ja w tym mieście czuje sie dobrze.Pewnie dlatego,
              że jestem tu zasiedziały od wielu lat. Pewnie z tytułu tego zasiedzenia mam tu
              znajomych, koleżanki/kolegów i przyjaciół - nie czuję się samotny. Lubie
              natomiast czasem samotnie usiąść w miejscu publicznym i przypatrywac sie innym
              ludziom. Lubię czasem samotnie pojśc na spacer. Nie rozpraszając uwagi rozmową
              mozna wiele ciekawych rzeczy i zjawisk zaobserwować. Rozumiem Twoja samotność,
              bo tak samo czułem sie gdy tu przyjechałem. Może na początek należałoby
              zabrać ze soba na wypad do Bielska- Białej kogoś z Twojej miejscowości?
              Pozdrawiam.
            • Gość: leana Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.02.06, 17:29
              Może nie jestśmy centrum kulturalnym Polski i może ubogą jest liczba 200000
              mieszkańców, lista pubów i tym podobnych centrów rozrywkowych nie jest
              największa, ale w końcu tu też się coś dzieje. Jak mi się tu lista rozrywek nie
              podoba, to szukam poza Bielskiem, ale to nie znaczy, że muszę się stąd
              wyprowadzać, ten klimat mi odpowiada, bo (i może brzmi to jak kawałek hip-
              hopowy, ale co tam zostałam zaliczona do grupy pustogłowych, solariowych i NY
              panienek, więc sobie nie zaszkodzę) tu są moi ludzie, niektórych znam naście
              innych dzieścia lat, ale to dzięki nim dobrze sie tu czuję, anonimowość
              wielkiego miasta mi nie odpowiada.
              • Gość: dominos Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 20:32
                a dzis na przykład jest koncercik fajny good riddance.Punkowcy z Californi :)
                • Gość: myszka Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 22:07
                  nie ma drugiego tak fajnego miasta jak Bielsko Biała!!!
    • Gość: Hania Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 16:37
      A mnie się to miasto wydaje jakieś niedodziałane, zepsute. Czegoś mu brak.
      • Gość: Mari Re: Samotność w Bielsku (?) IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.03.06, 19:52
        Co to znaczy "niedodziałane"?
      • mcmaxim Re: Samotność w Bielsku (?) 04.03.06, 13:38
        Lata komunistycznej samowolki na to wplynely... Ale duch tego miasta nabiera spowrotem zycia :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka