starfucker01
08.07.06, 19:39
Wczoraj w godz. popoludniowych na ul. warszawskiej, na wyskosci stacji bp
doszlo do wypadku,motocykl,popularnie nazywany scigaczem wpadl w tyl
autobusu,ktory skrecal na dworzec.Czy wie ktos cos na ten temat?w jakim stanie
jest kierowca motocykla?Kierowca pedzil na moje oko kolo 140-160
km/h.Widzialem go jak jechal w strone katowic,ja stalem na bp, dziwilem sie
jego brawurze.Za 5 minut wracal i doszlo do wypadku.Z gory dziekuje za informacje.