kaoli27
02.08.06, 21:55
zauważyłam, że piszecie o Waszych rozterkach gdzie rodzić, czy przypadkiem
nie zmienić na Wojewódzki, Wyspiańskiego
dzisiaj właśnie była u mnie sąsiadka i opowiadała, że jej znajoma
rodziła w klinice miesiąc temu, po powrocie do domu dostała
silnej gorączki, trafiła już nie do Esculapa a do szpitala, niestety
musieli ją czyścić na nowo:((
a ja powoli dochodze do siebie. Mały jak zje to czasem potrafi spać ze 4 godzinki a ja ciągle sie martwię, że mam mało pokarmu, bo po prostu nie zalewa mi stanika, jak naciskam wycieka trochę, może przez antybiotyki które brałam