Dodaj do ulubionych

dla mysty i lucii....widziałyscie ten watek? :-)

07.08.06, 21:45
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=38267&w=46524103
Obserwuj wątek
    • luciii hihihi :) 07.08.06, 21:54
      widziałam :))

      myślisz, że specjalnie szkutek wodę wypił, by wyjść w czasie pełni ? ;D

      ;)
      • ladydaisy Re: hihihi :) 07.08.06, 22:03
        no kto go tam wie??? a dodam tylko od siebie ze w Bielsku teraz kończy się
        ogromniasta burza.... :-) coś tam o pełni i burzach było, więc.... :DDD
        a tak z innej beczki, to lucci powiedz mi czy twój mały teraz też jest taki
        mało ruchliwy? Moja mała dziś zaszczyciła mnie tylko raz czkawką i nic....ani
        się jakos nie rozpycha, ani kopów nie czuję, jakoś tak dziwnie jest....
        • luciii u mnie też właśnie burza minęła,ale było grzmotów! 07.08.06, 22:21
          no masa!

          od wczoraj była posucha z ruchami [stąd też ten stres, że coś jest nie tak, no
          i doszło też parę innych stresów]
          dziś do południa cisza, jak makiem zasiał, umierałam z niepokoju

          podobno, że pod koniec dzidziulki stają się mniej ruchliwe, bo i miejsca mają
          coraz mniej
          skoro miała Twoja Mysza czkawkę, to bardzo dobry objaw [nałykała się pewnie za
          dużo lub zbyt łapczywie wód, a czkawka wpływa bardzo dobrze na rozwój
          płucek :) ]
          no przyzam Ci się, że po takich kopningach i kłuciem łebkiem pod żebra,
          jakikolwiek brak ruchów, powodował u mnie schizę

          mam stetoskop, więc zaraz brałam, przykładałam do brzucha i "szukałam" onak
          ruchów lub serducha
          ale posiałąm go gdzieś w zeszlym tygodniu i tym razem nie miałam jak szkutka
          wyczaić :P

          niby to normalne, z tymi słabszymi i rzadszymi ruchami
          ale nigdy nie zaszkodzi choćby i sto razy się poupewniać, czy wsio ok
          i dla naszego spokoju i dla zdrowia maluszków :)

          w końcu jesteśmy mamai i mamy święte prawo do niepokoju o swoje dzieciątka :)
          i oby tylko na niepokoju się kończyło!

          maluszki muszą być zdrowe i uśmiechniete!!!! :D

          najłatwiej w końcówce ciąży wyczuć ruchy kładąc się na plecach [a ręce
          przykładając do brzuszka po boku pępka i nad spojeniem łonowym]

          a jeszcze lepiej, jak przed tym napijesz się czegoś ciepłego :)
          choć mój zdecydowanie najmocniej reagował na wszamane żarełko [szczególnie
          żółty ser] ;P

          mój też najaktywniejszy był o 23.oo :P
          czy odnalazłaś szczególne pory "kopingu" u Twojego buszmenka?
          tym najłatwiej się kierować :)

          a się nie martw, pewnie zaczyna kumulować siły na wielki dzień :D
          a gdybyś miała się martwic, to ja Ci mówię, jedź i sprawdź, to naprawdę dużo
          daje :)
          • ladydaisy Re: u mnie też właśnie burza minęła,ale było grzm 07.08.06, 23:09
            to ze twój mały się wczoraj mało ruszał mogło byc podyktowane tym że chodziłaś,
            było głośno (pisałaś że byłaś na TKB)>Moja mała też tak reaguje jak ja się
            gdzies zapedzę na zakupy czy cos załatwić na mieście. Czkawki to ma nawet ze 3
            razy dziennie, tak że jak pisazesz że w ten sposób trenuje płuca, to cos mi
            mówi,że potem aż do centrum miasta bedzie słychać jak da głos :-) a sąsiedzi
            niech zapomną że sobie pośpią nocą :DDD ZObacze jak będzie jutro, na piątek mam
            ktg (rano więc może was zobacze jak bedziecie wychodzic do domu z waszymi
            maleństawmi) jak jurto mała dalej bedzie taka leniwa, to chyba rzeczywiście
            zadzwonię do E.i poproszę o jakąs kontrolną wizytę. Mała też reaguje na
            jedzonko, ale zjadłam kolację i nic....mąż twierdzi że śpi, albo przejęła się
            jego słowami, bo jej powtarzał, że jeszcze nie ma co wychodzić bo łóżeczko nie
            poskładane i powinna poczekać kilka dni, no ale bez przesady, wczoraj to się
            chociaż przeciągała, wypinała a dziś jakoś mniej.....najciekawsze jest też to,
            że zawsze szalała jak siedziałam przy komputerze, może odgłos klawiszy jak
            piszę ją jakoś pobudzał, ale tak reagowała od dawna (śmiesznie było jak jeszcze
            chodziłąm do pracy, bo tylko siadając przy komputerze zaczynało się, czasem z
            kimś rozmawaiałam, a w brzuchu czułam jak się kotłuje :-), teraz siedzę juz
            długo i też spokój.....trochę się tylko wypięła na prawą stronę, żeby chyba
            było jej wygodniej....zaczynam się może niepotrzebnie nakrecać......ide spać,
            może jutro będzie lepiej, dobranoc :-)
            • luciii już masz dobrą oznakę: 07.08.06, 23:14
              "trochę się tylko wypięła na prawą stronę, żeby chyba
              było jej wygodniej"

              to już dużo świadczy :)
              widocznie znalazła najlepszą pozycję do snu :)

              może po prostu udzieliła Ci się moja panika [jeśli tak, to przepraszam]
              dobrej nocki, a na rano życzę Ci kopingowej pobudki :DDD

              :)
            • mysty Re: u mnie też właśnie burza minęła,ale było grzm 07.08.06, 23:15
              ladydaisy, życzę ruchów dzidziowych :)

              Żeby nie było, że Ty 7 w kolejce :)))
              • ladydaisy Re: u mnie też właśnie burza minęła,ale było grzm 07.08.06, 23:21
                ani mnie nie strasz....niby chciałabym, żeby to maleństwo już ktoś ze mnie
                wyciągnął, ale boję się jak cholerka.....mam urodzić w terminie i już, byleby
                ta moja leniwa panna raczyła się ruszać, bo jak nie, to naprawdę jutro pojadę
                do kliniki .....
                • luciii - zapodaj JEJ to ! na pewno sie rozrusza :)))))))) 07.08.06, 23:22
                  www.2000greetings.com/gecko.swf

                  :)))
    • mysty Re: dla mysty i lucii....widziałyscie ten watek? 07.08.06, 22:41
      ladydaisy,

      ja wiedziałam, ale i tak mam cc so - jakby sztucznie wybrane :)
      09.08 natomiast jest 37 rocznica i ... nie wiem czy Wam kurczę to pisać, kiedyś
      się strasznie takimi rzeczami interesowałam ... hmmm, no dobra napiszę -
      morderstwa bandy mansona na żonie polańskiego sharon tate (była w 8 m-ącu) i
      wojtku frykowskim. Mam nadzieję, że nikogo nie przeraziłam.
      Ja po prostu mam w głowie takie różne niezbyt ciekawe informacje ...
      Jak nam dr Kawulok zaproponowała tą datę to zrobiło mi się ciepło i przez całą
      drogę do domu zastanawiałam się co mi to mówi ...

      Jestem ciekawa jak to bydzie z tymi cc - wszystkie 6 Kawulok + Witowski ???!

      Jutro ostatni dzień wolności, buhahahahahaahahaha



      • luciii Re: dla mysty i lucii....widziałyscie ten watek? 07.08.06, 22:52
        mysty napisała:
        >
        > Jestem ciekawa jak to bydzie z tymi cc - wszystkie 6 Kawulok + Witowski ???!


        no nie wiem, ja mam się widzieć na sali z moim ginem :P


        > Jutro ostatni dzień wolności, buhahahahahaahahaha
        >


        taaaa :P
        a ja leżeć lewym plackiem muszę ;>
        • mysty Re: dla mysty i lucii....widziałyscie ten watek? 07.08.06, 22:54
          luciii, a Twoim ginem jest kto ? Gajewski ?
          • luciii acha :) 07.08.06, 22:55
            łon ci ginem moim jest! :D
            • mysty Re: acha :) 07.08.06, 23:06
              no ale luciii - gin ginem, sala operacyjna salą operacyjną a Witowski jeden
              samiuteńki
              • luciii jak znieczula w takim tempie jak mówi... 07.08.06, 23:10
                ... bez komentarza ;DDDDD
                • mysty Re: jak znieczula w takim tempie jak mówi... 07.08.06, 23:13
                  buhahahahaahaha, no tak tylko, że on jeszcze musi siedzieć przy operacji. Tak
                  mi się wydaje ...

                  W ŚRODĘEEEE SPOTKAM SIĘ Z MOIM BIEDRONKIEM OKO W OKO, PUCO W PUCOOOOOO

                  to jest taka moja pieś wojenna, jakby ktoś nie wiedział
              • ladydaisy a propos Witowskiego... 07.08.06, 23:14
                mi najbardziej podobał się jego text podczas rozmowy a było to mniej więcej tak:
                mąż zapytał ile odbywa się takich porodów z zzo, czy lekarze są doświadczeni i
                można spokojnie podchodzić do tego, a na to Witowski, "no lekarze to operuja na
                okragło, cesarek też mają dużo to i dośwaidczenie mają wielkie, więc nie ma się
                czegoi bać jeśli jest konieczność cc, tylko klinika ma jeden problem:
                kiepskiego anestezjologa....".....
                żartowniś, nie????
                • mysty Re: a propos Witowskiego... 07.08.06, 23:18
                  nam Kawulok powiedziała, że oni mają po 6 porodów dziennie. Mnie zastanawia
                  kiedy Witowski śpi i jak on funkcjonuje, skoro asystuje przy każdej operacji, a
                  tam przecież oprócz porodów maja jeszcio inne operacje
                • luciii bosiu! ależ się uchichrałam !!!! 07.08.06, 23:19
                  no, kiepskiego :P hehehe
                  ale chyba z serialu "z daleka od noszy" :PPPPPPP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka