mysty
20.06.07, 20:52
he,he. 2 albo 3 miesiące temu dzwoni do mnie mąż:
- czytałaś na interii o tej babie z Bielska ?!
- nie, nic nie czytałam (rzucam się do kompa)
A było nieciekawie, o aresztowaniu pijanej kobiety, która urzędowała w pub'ie
z niemowlakiem, niemowlę było wygłodzone, zaniedbane i miało zapalenie płuc :(
I ... jak w pysk strzelił - baba miała 32 lata a jej dziecko 7-8 miesięcy
Wieczorem mój mąż:
- mysza, ty się jeszcze udzielasz na forum dzieciakowym ?!
- Bosh, jak siedziałam na forum to było źle ('ciąąąągle siedzisz na tym
necie, kable poprzecinam), jak nie siedzę to też źle ???!
- nie, ale lepiej napisz coś do dziewczyn, żeby nie pomyślały, że to ty ...
:/