Narty sprzedam

07.12.01, 16:13
Narty Blizzard Profile 200 cm lekko taliowane po jednym sezonie stan bdb z
wiązaniami Tyrolia SP8 DIN 10 sprzedam za 400 zł. Pzdr:)
    • Gość: emi Re: Narty sprzedam IP: 217.99.1.* 07.12.01, 22:48
      200 cm ? Kto teraz jeździ na takich tyczkach?
      • fibin Re: Narty sprzedam 08.12.01, 06:44
        Ja i wielu innych. Żeby jeździć na takich "tyczkach" to trzeba sporo umieć! Nie
        każdy idzie na łatwiznę... Pzdr:)
      • fibin Re: Narty sprzedam 08.12.01, 07:57
        Poczytaj dyskusje na forum Ekspert radzi, temat Narty, zwłaszcza wątek Carving
        a dechy tradycyjne. Pzdr:)
    • fibin Re: Narty sprzedam 13.12.01, 09:09
      Mój szwagier ma jakieś 165 cm wzrostu (w kapeluszu :)) i pięknie jeździ na
      dwumetrowych nartach! Pzdr:)
      • emi44 Re: Narty sprzedam 13.12.01, 09:26
        Pewnie szwagier nazywa się Adam Małysz ?

        OK sam jezdzilem na 2m, ale teraz kupilem 180

        Fibin - autorytecie - musze kupic jeszcze wiazania - poradz cos?
        Tylko bez świrstwa do 300 zł.
        • fibin Re: Narty sprzedam 13.12.01, 16:48
          Niezupełnie, ale niedaleko, bo teściowa jest z domu Małysz. Nie uważam się za
          autorytet, ślizgam się od niedawna (nie licząc dzieciństwa), ale lubię jeździć
          na nartach i sporo czytam na ten temat, zwłaszcza w Internecie. Bardzo duży
          wybór tanich, dobrych wiązań jest w Makro: Markery, Looki, Tyrolie, Rossignole.
          W Blizzardach mam Tyrolie (żona też), do Voelkli chciałem kupić Markery
          (właśnie w Makro), ale ponieważ otwory już były wywiercone pod ESSy szukałem
          ich tak długo, aż znalazłem. W Szczyrku w wypożyczalni koło kolejki na
          Skrzyczne za 200 zł (nowe). Kto szuka, ten znajduje! Niech zima będzie z nami!
          Pzdr:)
          • emi44 Re: Narty sprzedam 13.12.01, 23:06
            Dzięki za podpowiedzi, nie mogę się wprost doczekać się tych pierwszych chwil
            na stoku !!!
            - mam jeszcze w pamięci Twoją wypowiedz o deflorowaniu butów - czy czapkę i
            rękawice też masz nowe ?
            • fibin Re: Narty sprzedam 14.12.01, 12:10
              Wkurza mnie to forum - co jakiś czas pożera moje wypociny! Kiedyś, jak
              bawiliśmy się łaciną, napisałem długą, "błyskotliwą" ripostę i co? Wcięło! I
              wtedy poddałem się! Dzisiaj znowu! Więc jeszcze raz...
              Nowe mam tylko buty i wiązania. Prównanie do defloracji było może i zabawne,
              ale chyba niezbyt adekwatne - w koNcu to nogi mnie bolały a nie buty! Jednak
              tak mi sie to wtedy skojarzyło... Teraz jest super! Buciki leżą jak ulał. Nogi
              wchodzą, siedzą i wychodzą jak... nie powiem co! (Freud się kłania!?)
              Jak widac w Makro też można trafić dobrą okazję! Ja zaryzykowałem i nie żałuję,
              mam porządne buty za rozsądną cenę. Pzdr:)
      • Gość: slawecze Re: Narty sprzedam IP: 217.97.234.* 13.12.01, 18:28
        fibin napisał(a):

        > Mój szwagier ma jakieś 165 cm wzrostu (w kapeluszu :)) i pięknie jeździ na
        > dwumetrowych nartach! Pzdr:)
        niech szwagier urośnie

        • fibin Re: Narty sprzedam 14.12.01, 10:29
          Pewnie by chciał, ale już za późno! Brak wzrostu nadrabia zaletami
          charakteru... Pzdr:)
          • Gość: sl Re: Narty sprzedam IP: 217.97.234.* 14.12.01, 19:20
            fibin napisał(a):

            > Pewnie by chciał, ale już za późno! Brak wzrostu nadrabia zaletami
            > charakteru... Pzdr:)

            pewnie ,że rośnie
            powiedz szwagrowi , żze można być 'MAŁYM CIAŁEM ALE WIELKIM DUCHEM'
            NIECH BĘDZE NAJLEPSZYM
            pozdro z Gorzowa Wielkopolskiego
            • emi44 Re: Narty sprzedam 14.12.01, 23:01
              Ej fibin lawirujesz jak zawsze z Ciebie to pewnie jakiś pedagog. Na Sigmunda
              się nie powołuj dziadka nie ma, a teorie nadgryzione zębem czasu. Mnie to się
              wydaje, że Ty to chyba się Kinskiego naczytałeś - no chyba, że sam masz
              bogatsze dośw., a to ...chylę czoła.
              Czyt., że byłeś w Korbielowie - moje ulubione trasy - jest gdzie pokręcić i
              pociągnąć na krechę !!
              • fibin Re: Narty sprzedam 15.12.01, 18:55
                Pedagog ze mnie żaden. Dużo czytam, ale Kinskiego nie znam. Chyba, ze masz na
                myśli niejakiego Klausa, aktora, który był podobno niezłym erotomanem. Napisz o
                kogo chodzi i co napisał.
                W Korbielowie byłem dzisiaj i bylo fantastycznie. Narty i buty spisują się
                doskonale, gorzej z kolankami. Raz przeciążone wciąz dają o sobie znać. Pzdr:)
                • emi44 Re: Narty sprzedam 16.12.01, 00:04
                  Tafione Fibin, chodziło o Klausa i autobiografię, kt. spłodził (deflo. co 2
                  strona), rodacy mieli mu zbudować pomnik w rodzinnym Sopocie - miała to być
                  studzienka kanalizacyjna, ale nie wiem czy to już można zobaczyć.
                  Ach Korbielów !!! Na narty wybiorę się w przyszły weekend, oraz święta - coś
                  meteorolodzy opowiadają o ociepleniu - znasz jakieś miejsce gdzie można
                  pojeździć mimo roztopów?
                  pzdr
                  • fibin Re: Narty sprzedam 16.12.01, 20:34
                    Dziś znów byłem w Korbielowie, ale nie było juz tak fajnie jak wczoraj. Jak dla
                    mnie za dużo świeżego śniegu i stanowczo zbyt duży tłok na stoku. Frajdę mieli
                    deskarze, bo mogli pojeździć w puchu, przynajmniej z rana. Lepiej nic nie mów o
                    roztopach, bo a nuż przyjdą? Choć sypać też już by moglo przestać. Moje nowe
                    stare narty najlepiej bowiem się czują na twardym, ubitym śniegu! Pzdr:)
                    • agfa Re: Narty sprzedam 17.12.01, 08:12
                      Masz racje piszac, ze deskarze mieli wczoraj frajde, zreszta to chyba za malo
                      powiedziane. Kwiczalam z zachwytu. Kolega nazwal to jazda w bitej smietanie.
                      Czegos takiego w Beskidach nie pamietam, choc kilka latek na desce jezdze.
                      • fibin Re: Narty sprzedam 17.12.01, 09:23
                        Dwa latka temu na początku ferii było jeszcze lepiej, bo jakieś pół metra
                        świeżego śniegu z rana; deskarze kwiczeli z radochy, a ja swoich nart nie
                        widziałem pod śniegiem.Syn na desce, ja na nartach (wolę twardo) więc zawsze
                        któremoś z nas spasuje! I było sprawiedliwie: w sobotę mnie, wczoraj jemu i
                        obaj jesteśmy zadowoleni... Pzdr:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja