Dodaj do ulubionych

horror zabawkowy

02.11.07, 13:39
Jakczłowiek ma panować nad własnym życiem jak nie potrafi zapanować
nad zabawkami 3 letniego dziecka swojego, no jak?

Tak sobie pytam retorycznie, odpowiedzi chyba nie ma.

ponad 3 godziny segregacji, 5 tys małych samochodzików ( KTO MU TO
KUPIŁ??), 50 książeczek ( TO JA), klocki, tory, lokomotywy statki,
kolorwanki, farbki pozasychane pędzle, kleje, kredki połamane -
obraz śmietnika z gnojowiskiem. I to moja wina.

I to wcale nie służy dobrej zabawie:(((


Odgruzowałam, posegregowałam. 3 pudła poszły na strych w ramach
rotacji dóbr doczesnych. 1 worek pluszaków kisi się w garderobie.
Muszę odczekać i porozdawać.
Ale i tak nie mam poczucia opanowania sytuacji.






Obserwuj wątek
    • reabek Re: horror zabawkowy 02.11.07, 13:44
      u nas to samo ;-)
      a co z tego wszystkiego jest najgorsze? ano to że 50 % tych zabawek
      moje dziecko rozwala po całym domu i nic innego nie robię tylko
      zbieram te autka,autobusy,traktorki,lokomotywy i ciągle układam je
      na półkach ;-))
      na te mniejsze bibeloty kupiłam wiklinowe kosze w ikei i wszystko
      tam schowałam
      ale i tak mam wrażenie wiecznego bałaganu :-)
      • lotos.flower Re: horror zabawkowy 02.11.07, 13:54
        obawiam się ze to nasze sprzatanie to syzyfowa praca :) i predko sie to nie zmieni
        ja zabawki sprzatam wieczorem, w ciągu dnia nie ma to większego sensu :)
        • polbel Re: horror zabawkowy 02.11.07, 14:49
          Mam 11-letniego syna i ilosc zabawek, ktora sie przewalila przez
          jego pokoj i nie tylko w ciagu tego czasu wola o pomste do nieba.
          Porozdawalam juz tony lego, miliony ludzikow plastikowych (co film
          to nowa seria ludzikow i gadzetow, ktore koniecznie musial miec) i
          roznych innych dziwnych rzeczy. O samochodach i innych miniaturowych
          srodkach lokomocji nawet nie wspominam.
          Na szczescie weszlismy juz w faze gier komputerowych i play station,
          strojow do pilki noznej i innych sportow, a te zajmuja o wiele mniej
          miejsca.
    • adaja1 Re: horror zabawkowy 02.11.07, 15:34
      Dobrze nie być osamotnionym!

      My na razie półek nie mamy, trzy szuflady z komody i przeźroczyste
      pudełka z Ikei.

      Wierzę ,że Akastel ma genialny pomysł na okiełznanie autek itp:)
      • akastel Re: horror zabawkowy 02.11.07, 20:53
        Hmmm, nie wiem, czy słusznie to akurat ja zostałam wywołana do
        raportu, bo z takimi domowymi sprawami typu sprzątanie i gotowanie,
        to u mnie, wstyd się przyznać, tak średnio... Ale w sumie to coś
        wymyśliliśmy, bo u nas też oczywiście kupa śmiecia. Zrobiliśmy
        dzieciom osobno sypialnię, a osobno nad garażem pokój do zabaw. Tam
        mają zabawki i niech sobie z tym robią co chcą, mogą nawet po
        ścianach pisać i nikomu nie będzie żal. Mają tam regał i różne
        pudełka, do których staramy się te zabawki jakoś segregować: osobno
        zestawy kuchenne, osobno klocki, osobno lalki. Staramy się to
        sprzątać wspólnie z Lilą najrzadziej raz na tydzień, bo codziennie
        nie ma czasu. Teraz zamierzam znowu poprzebierać te zabawki i
        dokupić jakieś porządne, bo część jest już zdekompletowana. Plus
        takiego osobnego pokoju jest taki, że nikomu bałagan w zabawkach nie
        przeszkadza, tłumy dzieciaków mogą sobie tam urzędować do woli, a
        sypialnia pozostaje czysta i zawsze przygotowana na czas snu.
        Niestety, jest to jakieś rozwiązanie tylko dla osób z większym
        lokum.
    • baska121 Re: horror zabawkowy 02.11.07, 16:16
      U mnie pomimo ze dziewczynka tez walaja sie samochodziki ,zołnierzyki i inne
      duperele .
      Przed rozpoczeciem roku szkolnego postanowiłam wyniesć na strych,porozdawac
      troche i jakiś czas był spokój .Z czasem kiedy sie nudzi albo przychodzi do nas
      dziecko ja dobrodusznie przynosze jedno pudło do zabawy .Niedawno znów robilam
      porządek z zabawkami .Od dawna juz nie ukladam na półkach ,chyba jakies wieksze
      a reszta szła do kosza .Pociesz sie ze prawie każda z nas ma taki problem
      .Chowanie zabawek na jakis czas i przynoszenie innych to fajna sprawa bo dziecko
      uwaza je za nowe .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka