Dodaj do ulubionych

Kawy? Herbaty?

22.04.08, 10:21
Dosiądziecie się? Piję drugą, zimną już kawę i jakoś mi tak smętnie.
Za dwa tygodnie wracam do pracy. Niania, która miała dziś przyjść
na "test" rozchorowała się. Patyk kaszle. Kubek zakatarzony.
Dobrze chociaż,że słońce świeci...
Obserwuj wątek
    • ciri_77 Oj Adunia! 22.04.08, 10:46
      Przytulam i siadamz kubeczkiem. Ja gonię i próbuję złapac uciekający czas. Olcia
      wczoraj ściagła na rączke gorace żelazko, na szczęscie rana jest niewielka ale
      moje wyrzuty ogromne, buuu
      Ucałuj Młodsze pokolenie :)))
      • weteranka13 Dosiadam się 22.04.08, 10:55
        niosąc ze sobą dwa kubki kawy. Tobie dam słoneczny z dużą czapą
        piany i cynamonowym uśmiechem.

        Jeśli któraś w Was będzie miała ochotę na taką kawę to dostanie w
        zielonym... Tych samych rozmarów, z czapą piany i podobnym,
        cynamonowym uśmiechem

        Dobra?
        Nie da się tak samo uśmiechać, nawet cynamonowo!
        • ciri_77 Weteranko, 22.04.08, 10:57
          dawno Ci to chciałam napisać - uwielbiam Twój sposób myślenia, dobór słów,
          kocham Twoje posty.
          Dziękuję Ci że jesteś :)))
          • weteranka13 Ciri 22.04.08, 11:15
            :))))

            !!!!!!

            Warto długo żyć!!!!

            No to dostajesz ten zielony....
            Piana oczywiście mleczna, chyba, że nie pijesz mleka...

            W stronę Twoich dziewczyn puszczam bańki mydlane.
            I "pędzę" dalej, tylko w innym nastroju.

            W-13

    • adaja1 Weteranko i Ciri 22.04.08, 11:32
      Wielkie dzięki za uśmiech cynamonowy ( a kto Ci powiedział, że
      cynamon to dla mnie rzecz ważna?:) i przytulenie. Po kawie w takim
      towarzystwie budzę się do życia i zaczynam mieć uczucie, że dam radę.
      Tak, dam radę.
      • ciri_77 Ada, a kto,jeśli nie Ty??? 22.04.08, 11:38
        Musisz dać radę, bo nie masz innego wyjścia (lub bardziej optymistycznie -
        wszystkie wyjscia prowadzą do tego że dasz radę :))
        PS a szarlotki to byś nie zjadła? też cynamonem pachnie...
        PS2 prawie wyleczyłam to moje dermatologiczne pieroństwo :)))
        • baska121 Adus z nieba mi spadłaś 22.04.08, 13:52
          Właśnie wrociłam i chce sie napic kawy a tu gaz mi odcieli (drogę robia) grzałki nie moge znalezc i nagle czytam że Ty stawiasz to sie usmiecham do Ciebie .nie martw sie Ado bedzie dobrze .W razie czego to do mnie podrzucisz i pobawimy Patryka .
        • adaja1 Re: Ada, a kto,jeśli nie Ty??? 24.04.08, 14:22
          Zjadłabym Ciri oj zjadła... Superże wyleczyłaś bo lato się zbliża i
          trzeba się odsłonić. A zdradź jaka diagnoza bo mi umknęło?
          • ciri_77 Ada, diagnozy to nadal nie mam :(( 24.04.08, 16:24
            zaliczyłam szpital dermatologiczny w Cieszynie - pobrali mi mase skóry i krwi
            do badań a wyniki mają być ok 29-30 kwietnia. Cholerstwo zaczęło nagle samo
            złazić - dokładnie tak jak sie pojawiło... Poskutkowała mieszanka maści -
            protopic, elidel i kremu na łuszczycę erisa (mieszanka sporządzona w desperacji,
            gdy moje dziecko sprawdzało ile sie tego mieści w tubce - na szczęście wywaliła
            wszytko na kamienny, czysty blat i mogłam zebrac :)
            Tak więc nie ma to jak intuicja medyczna - wszystkie lekarki mogą sie schowac
            przy mojej Oli :)))) - bo pojedyńczo stosowane te same masci nie działy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka