adaja1
24.05.09, 14:36
ochota na 3 dziecko. Pierwsze było z wyrachowania i rozsądku. Drugie jako
efekt silnego instynktu macierzyńskiego, rozbudzonego przez 1 synka. A teraz
mam dwóch takich rozbudzaczy i po prostu nieprawdopodobne pragnienie 3.
ale nie chcę już 3 ciąży, dobrze że mam Mirenę bo pigułek na pewno bym teraz
"zapominała" łykać, a zdroworozsądkowo 3 ciąży nie chcę...
Wiem już wszystko o to z kim, gdzie i jak jeśli chodzi o adopcję lub rodzinę
zastępczą. Nazwiska i numery telefonów osób, które pokażą drogę w procesie
adopcyjnym.
NIE MAM TYLKO ZIELNEGO POJĘCIA JAK przekonać ślubnego. Z biologicznym
dzieckiem jest łatwiej- stawia się chłopa przed faktem dokonanym;) a tak???
Towarzyszą mi wszystkie uczucia jakie miałam decydując się na ciąże, od
euforii,że wszystko będzie super do czarnowidztwa,że na pewno sobie nie
poradzę. Ale chcenie jest wielkie. Okrutne. Męczy mnie.
Tak męczy,że musiałam się wypisać