Dodaj do ulubionych

Chodzi za mną

24.05.09, 14:36
ochota na 3 dziecko. Pierwsze było z wyrachowania i rozsądku. Drugie jako
efekt silnego instynktu macierzyńskiego, rozbudzonego przez 1 synka. A teraz
mam dwóch takich rozbudzaczy i po prostu nieprawdopodobne pragnienie 3.

ale nie chcę już 3 ciąży, dobrze że mam Mirenę bo pigułek na pewno bym teraz
"zapominała" łykać, a zdroworozsądkowo 3 ciąży nie chcę...

Wiem już wszystko o to z kim, gdzie i jak jeśli chodzi o adopcję lub rodzinę
zastępczą. Nazwiska i numery telefonów osób, które pokażą drogę w procesie
adopcyjnym.
NIE MAM TYLKO ZIELNEGO POJĘCIA JAK przekonać ślubnego. Z biologicznym
dzieckiem jest łatwiej- stawia się chłopa przed faktem dokonanym;) a tak???

Towarzyszą mi wszystkie uczucia jakie miałam decydując się na ciąże, od
euforii,że wszystko będzie super do czarnowidztwa,że na pewno sobie nie
poradzę. Ale chcenie jest wielkie. Okrutne. Męczy mnie.

Tak męczy,że musiałam się wypisać
Obserwuj wątek
    • ma2ma Re: Chodzi za mną 24.05.09, 20:44
      podziwiam, ja mam 2 i mi wystarczy na razie...mam znajomych, ktorzy
      adptopwali dziecko, chlopca dziewczyna najpierw chodzila do domu
      dziecka na odwiedziny,odwiedzala i odwiedzala, potem kiedys maz z
      nia poszedl ot tak...i sie "zakochal", mysle ze nic na sile,
      powloli, moze podpytaj zacznij od prostej rozmowy...uczucie czasmi
      przychodzi pozniej..tak jak u nich a do tego maja corcie swoja
      biologoczna i sa super rodzinka:)

      trzymam kciuki i chyle czola
      • madida Re: Chodzi za mną 24.05.09, 23:17
        pieknie żeś taka rozochocona.znam to znam;).A Ty wogóle gadałaś już
        z tym twoim m czy z góry zakładasz że bedzie na "nie".
        ja mysle że temat trzeba urabiać jesli jest na "nie"
        zdecydowanie.noz kurde myśle że musi zmięknąć.urabiać byle nie za
        długo- bo ochota przejdzie:).a potem te procedury adopcyjne trochę
        trwają ,także życzę powodzenia...
    • alicjawu Re: Chodzi za mną 25.05.09, 07:35
      przeczytałam ostatnio niesamowitą książkę o adopcji - Bociany
      przylatują zimą, o rodzinie, która adoptowała trójkę rodzeństwa,
      polecam :-)
    • adaja1 Re: Chodzi za mną 25.05.09, 07:39
      Ależ oczywiście, że rozmawiałam, rozmawiałam... Też miałam taki plan jak
      koleżanka - z rodziną zaprzyjaźnioną, bo to tak się oficjalnie nazywa. Niestety
      pani kurator zdecydowanie mi odradziła taką metodą, skierowała mnie do pogotowia
      opiekuńczego, tam jest zdecydowanie mniej czasu na takie "chodzenie". Ale nomen
      omen to pogotowie jest w rodzinnej wiosce ślubnego:) więc kto wie...
    • e_rubi Re: Chodzi za mną 27.05.09, 20:35
      no prosze, chyba rzeczywiscie telepatia dziala. dopiero teraz czytam Twoj post, a snilo mi sie, ze mowilas zeby rzeczy po Jasku koniecznie chowac i nikomu nie dawac, bo Ty bedziesz miala 3 dziecko :-)

      A tak serio to ta mysl za Toba juz tak dlugo chodzi, ze chyba w koncu sie zrealizuje...trzymam kciuki i podziwiam
      • ma2ma Ada-poczytaj 29.05.09, 14:21

        Ado, dzis na stronach gazety znalazlam 2 piekne artykuy o
        adopcji..poczytaj, polecam
        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,99398,738555.html
        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,96856,6629940,Mama__Pania_to_masz_na_ulicy.html


        _________________________
        Dawid i Daniel 12.10.2007
        www.rosniemyrazem.pl/competition_details.php?id=945&cat=ap
        • adaja1 Re: Ada-poczytaj 30.05.09, 10:36
          Taak . Kotowska ma dar. Napisała Jeża i Wieżę z klocków. O ten sam temat, dwa
          różne ujęcia. Polecam również do przeczytania...

          Co do domów rodzinnych dziecka... Mieszane uczucia. Nie mogą nigdzie wyjechać
          razem. Mają trudności finansowe... Na pewno jest to o niebo lepsze rozwiązanie
          niż dom dziecka, ale...Nie potrafiłabym tak. Jestem wygodna. Lubię swoją pracę i
          przebywanie non stop z dziećmi wyzwala we mnie złość. Znam swoje możliwości i
          dlatego myślę tylko o jednym dziecku. Wydaje mi się, że tylko na tyle mam siły i
          cierpliwości. Zobaczymy...
          • mysty Re: Ada-poczytaj 30.05.09, 11:36

            'Lubię swoją pracę i
            przebywanie non stop z dziećmi wyzwala we mnie złość' :D :D :D

            witam w klubie

            tematu nie poruszam bo wiesz, że to moje marzenie. A, że ostatnio moje marzenia się spełniają so ... nie zapeszam :)
            • adaja1 Mysty 30.05.09, 11:44
              Daj się namówić na czekoladę w stanie płynnym... przy okazji oddam Ci
              książki...13.06.2009, po 16?
              • mysty Re: Mysty 30.05.09, 11:57

                13.06 ? O, to i gift jakiś dostanę :> he,he,he

                a w tygodniu możemy się umówić, randka z onkologiem nie ma co :)

                Adu, każdy dzień po 16.30 jeśli byłby dniem roboczym to ja na tak !

                A Ty wiesz, że w Bliźniakach otworzyli kafejkę z płynną czekoladą belgijską (najlepsiejszaaaaaaaaaaa) ??!

                No to jesteśmy umówione, musimy jeno ustalić dzień, godzinę, miejsce i odpowiedni humor :)
                • adaja1 Re: Mysty 30.05.09, 13:38
                  Wiem, wiem, bo z Weteranką już piłyśmy:)). Ale Farma ma klimacik i czekoladę jak
                  dla mnie też całkiem niezłą:), ale mogą być bliźniaki. Jeśli dzień roboczy i po
                  16.30 to umawiamy się na drugą połowę czerwca, rzucę 2 datami jak będę miała
                  rozpis PCP, O.K?
                  • mysty Tak, Adu, okay 01.06.09, 22:18

                    nawet bardzo okay, w sumie w Farmie jest przytulniej, można się nawet poprzytulać :>

                    o matko co ja napisałam !!!!!!!! Z chłopem się można poprzytulać, no !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka