Pytania do Slezana

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 11:57
Skoro RAŚ nie jest organizacją etniczną,
to dlaczego jej szef Gorzelik powiedział ostatnio, że zawiodła idea
wielokulturowości Sląska i należy propagować śląskość
oraz dlaczego Gorzelik kieruje związkiem narodowości śląskiej ?

Kolejne pytanie powinno być, dlaczego uważa pan innych ludzi za
kompletnych idiotów i myśli, że uwierzą w pana kłamstwa ?

A teraz ten tekst od Josefa Kozdona :
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=8870711&a=8870711
I pytania :
1.Dlaczego ten tekst jest histeryczny ?
2. Histeryczny oznacza styl, a nie treść merytoryczną. Czy zgadza się pan
merytorycznie z tym
tekstem ?
3. Czy popiera pan świadome i celowe szerzenie nienawiści narodowej ?
    • slezan Re: Pytania do Slezana 12.12.03, 14:00
      O, znajomy pod zmienionym nickiem. Otóż wyciąga Pan wnioski z notatki prasowej,
      ktora nie jest miarodajna. Do tego typu dziennikarskich rewelacji podchodziłbym
      z dużą rezerwą. Nie sądzę bowiem, by obecny lider RAŚ, który uchodzi w
      stowarzyszeniu za osobę promującą wizję otwartego regionalizmu wypowiedział się
      w tym duchu. By nie byc gołosłownym - wskzuje n to fakt, że kongres, który
      wybrał Gorzelika na przewodniczącego zmienił statut w punkcie dotyczącym
      członkostwa. Dotąd było:"członkiem RAŚ może być każdy Ślązak..." (przy czym
      interpretowano to w praktyce tak, że Ślązakiem jest ten kto się za niego uważa),
      teraz jest: "członkiem RAŚ może być każdy...".

      Jak Pan widzi, to Pan wyszedł na idiotę, opierając się na źródle pośrednim,
      jakim jest nieautoryzowana wypowiedź prasowa (nawet nie cytat - tam zastosowano
      mowę zależną), a lekceważąc najważniejszy dokument stowarzyszenia.

      A i jeszcze jedno. Gorzelik jest pełnomocnikiem Komitetu Założycielskiego ZLNŚ.
      ZLNŚ nie jest dotąd zarejestrowany, więc nikt nie może kierować jego
      działalnością - odsyłam do Ustawy prawo o stowarzyszeniach. Poza tym w statucie
      ZLNŚ pada subiektywna (a więc nie etniczna) definicja narodu.

      Co do tekstu cytowanego w innym wątku - jest on w moim przekonaniu histeryczny,
      bowiem z jednostkowych faktów buduje przejskrwiony obraz rzeczywitości. Sądzę,
      że większośc faktów miała miejsce i że II RP dyskryminowała niepolskie
      narodowości, co było naturalnym rezultatem przyjęcia koncepcji etnicznego
      nacjonalizmu. Nie sądzę, by tego typu teksty czy razej ich autorzy świadomie
      szerzyli nienawiść. Czytuję gorsze - ostatnio na łamach tygodnika "Wprost".
      • z_bielska Pytania do Slezana 12.12.03, 14:36
        Nie jestem pana znajomym.

        Odnośnie pytania o narodowość, to nadal uważa pan innych ludzi za idiotów.
        Szef RAŚ jest jednocześnie przywódcą związku narodowości śląskiej
        i promuje śląskość, do tego wrogą wobec Polski ( słynna wypowiedź o Polsce jako
        małpie ).
        Żadne sztuczki ze zmianą statutu tego nie zmieniły.


        Co do tekstu Josefa Kozdona :
        ad 1. Histeryczny oznacza styl wypowiedzi i pana wyjaśnienia są nie na temat
        ad 2.
        Co to oznacza,że większość faktów miała miejsce ? Konkretnie jakie miały
        miejsce, bez owijania w bawełnę ?
        Pana komentarze propagandowe mnie nie interesują, tylko fakty.
        ad 3. Nie odpowiedział pan na pytanie i je ponawiam, podobnie jak w punkcie 1

        I na koniec mała dygresja : nie nazwałem pana idiotą,a pan mnie tak.
        Widzę, że kultura osobista jest panu obca.
        Mam tylko nadzieję, że poza napisaniem epitetów zechce pan ponadto łaskawie
        odpowiedzieć na moje pytania.
        • wikin Re: Pytania do Slezana 12.12.03, 15:30
          z_bielska napisał:

          > ad 3. Nie odpowiedział pan na pytanie i je ponawiam, podobnie jak w punkcie 1

          musi się pan postarać, bo slezan jest naprawdę dobry w wykręcaniu się sianem i
          unikaniu odpowiedzi na zadane mu pytania
        • tomek9991 Re: Pytania do Slezana 12.12.03, 16:41
          Założę się, że teraz Slezan nazwie ciebie idiotą, wszechpolackim szowinistą,
          polskim nazistą, debilem itd...,
          a na pytania i tak nie odpowie.

          W sąsiednim wątku kręci i sam sobie zaprzecza o referendum.
          • slezan Re: Pytania do Slezana 14.12.03, 17:30
            Niektóre z tych epitetów (większości nie używam) rezerwuję dla Ciebie,
            Tomaszku. Zauważyłem, że w przeciweństwie do racjonalnej argumentacji, czasami
            do Ciebie trafiają. A ja zrobię wszystko dla Twojego dobra:-)
        • slezan Re: Pytania do Slezana 13.12.03, 23:26
          z_bielska napisał:

          > Nie jestem pana znajomym.

          Czyżby? Retoryka jakoś znajoma...
          >
          > Odnośnie pytania o narodowość, to nadal uważa pan innych ludzi za idiotów.
          > Szef RAŚ jest jednocześnie przywódcą związku narodowości śląskiej
          > i promuje śląskość, do tego wrogą wobec Polski ( słynna wypowiedź o Polsce
          jako
          >
          > małpie ).

          Chyba pierwsze stwierdzenie tego zdania jest poniekąd prawdziwe, przynajmniej w
          odniesieniu do niektórych...
          Jak można być przywódcą nie istniejcego w sensie prawnym ugrupowania? ZLNŚ nie
          działa, a jedynym gremium reprezentującym założycieli jest komitet
          założycielski, uprawniony jedynie do czynności związanych z rejestracją
          organizacji. Ponownie odsyłam do prawa o stowarzyszeniach.
          Inną sprawą jest to, że narodowość nie jest definiowana w statucie ZLNŚ w
          oparciu o kryteria etniczne, więc cała Pana argumentacja (?) bierze w łeb
          choćby z tego względu.
          A wrogość wobec Polski? Chyba nie zrozumiał Pan słów Lloyd George'a i
          komentarza Gorzelika. Inni, jak choćby Michał Smolorz (polakożerca?)
          zrozumieli. RAŚ jest organizacją, która postuluje reformę państwa polskiego,
          więc działa dla dobra Polski - w przeciwieństwie do szowinistów, którzy Polskę
          niszczą. Dowodem postawy RAŚ jest włączenie się w promocję projektu systemu
          podatkowego autorstwa Cebtrum im. Adama Smitha. System ma obowiązywać nie tylko
          na Śląsku. Ponadto RAŚ współpracuje z Polską Partią Ludową na Litwie.
          Członkom RAŚ nie stawia się natomiast wymogu bezwarunkowej lojalności wobec
          państwa - i słusznie, bo to postawa totalitarna. Prosze sobie przeczytać wywiad
          z Henrykiem Wańkiem w ostatniej "Polityce" - znajdzie tm Pan wypowiedzi w
          istocie znacznie ostrzejsze od wypowiedzi Gorzelika. Namnożyło się tych "wrogów
          Polski". Ciekawe kto im płaci? No ale to Pan doskonale wie.

          > Żadne sztuczki ze zmianą statutu tego nie zmieniły.
          >
          Ble, ble, ble. To nie sztuczki, a zmiana podstawowego dokumentu stowarzyszenia.
          Przestrzeganie statutu jest egzekwowane przez sąd.

          > Co do tekstu Josefa Kozdona :
          > ad 1. Histeryczny oznacza styl wypowiedzi i pana wyjaśnienia są nie na temat
          > ad 2.
          > Co to oznacza,że większość faktów miała miejsce ? Konkretnie jakie miały
          > miejsce, bez owijania w bawełnę ?

          Tekst zawiera cytaty - Pana zdaniem słowa te nie padły z ust wymienionych
          polityków?

          > Pana komentarze propagandowe mnie nie interesują, tylko fakty.

          Chce mnie Pan rozbawić? Pokzał juz Pan dobitnie jakie to "fakty" Pana
          interesują.

          > ad 3. Nie odpowiedział pan na pytanie i je ponawiam, podobnie jak w punkcie 1
          >

          Pytanie to zawiera tezę. Odpowiedził sobie Pan na nie sam, a ja nie zamierzam
          Pana przekonywać, bo nie zależy mi na Pana opinii.

          > I na koniec mała dygresja : nie nazwałem pana idiotą,a pan mnie tak.
          > Widzę, że kultura osobista jest panu obca.
          > Mam tylko nadzieję, że poza napisaniem epitetów zechce pan ponadto łaskawie
          > odpowiedzieć na moje pytania.

          Ja zarzuciłem Panu ignorancję, Pan mnie kłamstwa. Jest Pan zatem ostatnią
          osobą, która powinna wypowiadać się na temat kultury osobistej.
          • z_bielska Pytania do Slezana 14.12.03, 07:01
            Ponawiam swoj pytania o Josefa Kozdona z powodu braku odpowiedzi :

            Co do tekstu Josefa Kozdona :
            ad 1. Histeryczny oznacza styl wypowiedzi i pana wyjaśnienia są nie na temat
            ad 2.
            Co to oznacza,że większość faktów miała miejsce ? Konkretnie jakie miały
            miejsce, bez owijania w bawełnę ?
            Pana komentarze propagandowe mnie nie interesują, tylko fakty.
            ad 3. Nie odpowiedział pan na pytanie i je ponawiam, podobnie jak w punkcie 1

            Odnośnie narodowości śląskiej :

            > Jak można być przywódcą nie istniejcego w sensie prawnym ugrupowania?
            Przykład pana Gorzelika pokazuje, że można.


            > Inną sprawą jest to, że narodowość nie jest definiowana w statucie ZLNŚ w
            > oparciu o kryteria etniczne
            Ważne jest to, że ZLNŚ chce dla Ślązaków statusu mniejszości narodowej
            w oparciu o polskie prawo.

            > A wrogość wobec Polski? Chyba nie zrozumiał Pan słów Lloyd George'a i
            > komentarza Gorzelika
            Czyli nazywanie Polski małpą świadczy o działaniu dla dobra Polski ?

            • slezan Re: Pytania do Slezana 14.12.03, 13:33
              z_bielska napisał:

              > Ponawiam swoj pytania o Josefa Kozdona z powodu braku odpowiedzi :
              >
              > Co do tekstu Josefa Kozdona :

              Widzę, że ma Pan problemy z czytaniem. Pomyśleć, że Prusy zliwkiwdowały nA
              swoim terytorium analfabetyzm juz ponad stolat temu...
              Zwracam też uwagę (jak to możliwe, żeby Pan nie zawuażył odnosząc sie do
              tegotekstu po raz kolejny?), że ni ejest to tekst czowiek o nicku josef_kozdon,
              ale cytat.

              > ad 1. Histeryczny oznacza styl wypowiedzi i pana wyjaśnienia są nie na temat

              Niczego nie muszę Panu wyjaśniać. Otrzymał Pan odpowiedź na pytanie, dlaczego
              uważam tekst z histeryczny. Dodam, że nie odpowiada mi jego retoryka - na
              wysokie C. Ale teksty publicystyczne rządzą się swoimi prawami.

              > ad 2.
              > Co to oznacza,że większość faktów miała miejsce ? Konkretnie jakie miały
              > miejsce, bez owijania w bawełnę ?

              Jedyne zdanie, które nie zawiera interpretacji, a tylko suchą relację, dotyczy
              wypowiedzi Grabskiego. Dlaczego miałbym nie wierzyć autorowi, że taka wypowiedź
              miała miejsce? Bo dla pana jest ona z jakis względów niewygodna?
              W innych zdaniach fakty mamy, poz małymi wyjątkami, do czynienia już z
              wnioskami a nie faktami. Oe wyjątki tochocby opuszczenie II RP przez 400 tys.
              Niemców. Także nie widzę powodów, żeby w to nie wierzyć.
              Faktem są również przypadki pozbawiania majątków zamieszkałych w Polsce Niemców.
              Opinie o czystkach etnicznych od 1945 r. na ziemiach tzw. odzyskanych, choć ze
              względu na użyte pojęcia staj się automatycznie interpretacją, tkże trudno
              zakwestionować.

              > Pana komentarze propagandowe mnie nie interesują, tylko fakty.

              Gdybym podobne słowa usłyszał dwadzieścia lat temu od Jerzego Urbana,
              zabrzmiałyby one równie groteskowo.


              >
              > Odnośnie narodowości śląskiej :
              >
              > > Jak można być przywódcą nie istniejcego w sensie prawnym ugrupowania?
              > Przykład pana Gorzelika pokazuje, że można.
              >
              Tu mnie Pan ubawił ponownie - coraz więcej radości czerpię z tej wymiany zdań.
              Ale z Pana mistrz logiki. Św. Tomasz z Akwinu, gdyby żył, udałby sie do Pana po
              naukę.

              > > Inną sprawą jest to, że narodowość nie jest definiowana w statucie ZLNŚ w
              > > oparciu o kryteria etniczne
              > Ważne jest to, że ZLNŚ chce dla Ślązaków statusu mniejszości narodowej
              > w oparciu o polskie prawo.
              >

              A skąd Pan może wiedzieć czego chce ZLNŚ? Polskie prawo nie definiuje pojęcia
              mniejszości narodowej, ani nie przewiduje procedury ndawania jej statusu.

              > > A wrogość wobec Polski? Chyba nie zrozumiał Pan słów Lloyd George'a i
              > > komentarza Gorzelika
              > Czyli nazywanie Polski małpą świadczy o działaniu dla dobra Polski ?

              Znowu kłania się logika.
              • z_bielska Pytania do Slezana 14.12.03, 16:01
                ad1. Dziękuję za informację, Nie wiem co to wysokie C, ale dalej się nie pytam
                ze strachu o moje życie.

                ad2.
                Napisał pan :
                > Jedyne zdanie, które nie zawiera interpretacji, a tylko suchą relację,
                dotyczy
                > wypowiedzi Grabskiego. Dlaczego miałbym nie wierzyć autorowi, że taka
                wypowiedź
                > miała miejsce? Bo dla pana jest ona z jakis względów niewygodna?
                Wystarczyłoby, że jest wyrwana z kontekstu ( tego się obawiam ).


                > W innych zdaniach fakty mamy, poz małymi wyjątkami, do czynienia już z
                > wnioskami a nie faktami.
                Czy stwierdzenie, że Polacy w 1939 wymordowali Niemców na Pomorzu to też
                wniosek ?

                Oe wyjątki tochocby opuszczenie II RP przez 400 tys.
                > Niemców. Także nie widzę powodów, żeby w to nie wierzyć.
                > Faktem są również przypadki pozbawiania majątków zamieszkałych w Polsce
                Niemców
                > .
                Autor twierdzi niezgodnie z prawdą, że zostali oni zmuszeni do wyjazdu przez
                Polaków. Tymczasem było to wynikiem ustaleń traktatu wersalskiego.
                Cały tekst jest zmontowany w ten sposób, że do wydarzeń autentycznych dorabia
                się kłamstwa.

                > Opinie o czystkach etnicznych od 1945 r. na ziemiach tzw. odzyskanych, choć
                ze
                > względu na użyte pojęcia staj się automatycznie interpretacją, tkże trudno
                > zakwestionować.
                Autor delikatnie mówiąc manipuluje. "Zapomina" o tym, że wysiedlenia Niemców
                były wynikiem ustaleń w Poczdamie, a nie decyzją polskich władz.

                ad3. Nadal całkowity brak odpowiedzi na moje pytanie :
                czy popiera pan świadome i celowe szerzenie nienawiści narodowej ?

                RAŚ zostawiamy w spokoju, bo pana zaprzeczanie faktom jest już monotonne.

                I zostaje jeszcze jedno pytanie, na które nie dostałem nadal odpowiedzi :
                czy nazywanie Polski małpą świadczy o działaniu dla dobra Polski ?


                • slezan Re: Pytania do Slezana 14.12.03, 16:54
                  z_bielska napisał:

                  > ad1. Dziękuję za informację, Nie wiem co to wysokie C, ale dalej się nie
                  pytam
                  > ze strachu o moje życie.

                  Bardziej powinien bać się Pan swoich własnych fobii.

                  >
                  > ad2.
                  > Napisał pan :
                  > > Jedyne zdanie, które nie zawiera interpretacji, a tylko suchą relację,
                  > dotyczy
                  > > wypowiedzi Grabskiego. Dlaczego miałbym nie wierzyć autorowi, że taka
                  > wypowiedź
                  > > miała miejsce? Bo dla pana jest ona z jakis względów niewygodna?
                  > Wystarczyłoby, że jest wyrwana z kontekstu ( tego się obawiam ).
                  >

                  Nie sądzę, by nie oddawała ducha całej wypowiedzi. Integralny nacjonalizm
                  związany z niechęcią do sąsiadów był wówczas postawą powszechną w Polsce i nie
                  tylko. Ale oczywiście jest to tylko przypuszczenie (móię o cytacie) - ponieważ
                  tekst jest publicystyczny, nie zawiera przypisów, które umożliwiałyby łatwą
                  weryfikację większości stwierdzeń.

                  >
                  > > W innych zdaniach fakty mamy, poz małymi wyjątkami, do czynienia już z
                  > > wnioskami a nie faktami.
                  > Czy stwierdzenie, że Polacy w 1939 wymordowali Niemców na Pomorzu to też
                  > wniosek ?
                  >

                  Wystarczy, że dwóch Polaków zamordowało dwóch Niemców - a ten warunek zapewne
                  został spełniony. Mamy do czynienia z wnioskiem ogólnym wyciagniętym na
                  podsatwie przypadków jednostkowych. To tzw. indukcja niezupełna - a więc
                  wnioskowanie. Ten typ wnioskowania (najczęściej zresztą stosowany w historii)
                  określany jest jako zawodny.

                  > Oe wyjątki tochocby opuszczenie II RP przez 400 tys.
                  > > Niemców. Także nie widzę powodów, żeby w to nie wierzyć.
                  > > Faktem są również przypadki pozbawiania majątków zamieszkałych w Polsce
                  > Niemców
                  > > .
                  > Autor twierdzi niezgodnie z prawdą, że zostali oni zmuszeni do wyjazdu przez
                  > Polaków. Tymczasem było to wynikiem ustaleń traktatu wersalskiego.
                  > Cały tekst jest zmontowany w ten sposób, że do wydarzeń autentycznych dorabia
                  > się kłamstwa.

                  Część z nich na pewno została zmuszona, bo w państwie polskim, niechętnym
                  mniejszościom, czuła się źle. A w tekście nie dorabia się kłamstw (a
                  przynajmniej tego Pan nie udowodnił), ale co najwyżej wyciąga się pochopne
                  wnioski.

                  > > Opinie o czystkach etnicznych od 1945 r. na ziemiach tzw. odzyskanych, cho
                  > ć
                  > ze
                  > > względu na użyte pojęcia staj się automatycznie interpretacją, tkże trudno
                  >
                  > > zakwestionować.
                  > Autor delikatnie mówiąc manipuluje. "Zapomina" o tym, że wysiedlenia Niemców
                  > były wynikiem ustaleń w Poczdamie, a nie decyzją polskich władz.

                  Wypędzenia Niemców zaczęły się przed decyzjami poczdamskimi. Władze polskie nie
                  zaczęły ich pod presją mocarstw.

                  > ad3. Nadal całkowity brak odpowiedzi na moje pytanie :
                  > czy popiera pan świadome i celowe szerzenie nienawiści narodowej ?
                  >

                  Odpowiedź na to pytanie byłoby poniżej pewnego dopuszczalnego poziomu.
                  Zadawanie tego typu pytań pozbawione jest sensu - gdybym popierał i tak bym się
                  do tego Panu nie przynał. Że też nie szkoda Panu czasu.

                  > RAŚ zostawiamy w spokoju, bo pana zaprzeczanie faktom jest już monotonne.
                  >

                  Odnoszę wrażenie, że nie wie Pan co to są fakty. Pana interpretacje mogłyby co
                  najwyżej opierać się na faktach, ale w to też wątpię.

                  > I zostaje jeszcze jedno pytanie, na które nie dostałem nadal odpowiedzi :
                  > czy nazywanie Polski małpą świadczy o działaniu dla dobra Polski ?

                  Wypowiedź, do której Pan pije, nie świadczy ani o działaniu dla dobra, ani o
                  działaniu na szkodę Polski. Świadczy jedynie, że jej autor uważa, iż państwo
                  polskie zdewastowało Górny Śląsk (co jest odczuciem dość powszechnym). Światło
                  na stosunek do Polski rzuciłaby dopiero odpowiedź na pytanie - co w związku z
                  tym? Pośrednią odpowiedzią są działania RAŚ na rzecz naprawy państwa.
                  Swoją drogą dziwne, że nie oburza Pana porównanie Polski do pawia i papugi, a
                  określenie polityki polskiej wobec Górnego Śląska jako psucia zegarka przez
                  małpę wzbudza takie emocje.
                  • z_bielska Pytania do Slezana 14.12.03, 17:59
                    ad2.

                    - co do wypowiedzi Grabskiego napisał pan :
                    "Nie sądzę, by nie oddawała ducha całej wypowiedzi."

                    Od sądzenia to są sądy. Nie podał pan źródła do wystąpienia Grabskiego i pana
                    wnioski są manipulacją.

                    - co do rzekomego wymordowania Niemców na Pomorzu napisał pan :
                    "Wystarczy, że dwóch Polaków zamordowało dwóch Niemców - a ten warunek zapewne
                    > został spełniony."

                    Josef Kozdon napisał, że Polacy przystąpili do rozprawy z ludnością niemiecką,
                    a nie z 2 osobami. Pana manipulacja jest ewidentna.

                    - co do rzekomego zmuszenia do wyjazdu Niemców po 1918 roku napisał pan :
                    "Część z nich na pewno została zmuszona, bo w państwie polskim, niechętnym
                    > mniejszościom, czuła się źle"

                    Napewno to umarł Kopernik. Zmuszenie do wyjazdu jest rzeczą obiektywną,
                    natomiast samopoczucie subiektywną.

                    - co do wysiedleń Niemców po 1945 roku napisał pan :
                    ">
                    > Wypędzenia Niemców zaczęły się przed decyzjami poczdamskimi. Władze polskie
                    nie
                    >
                    > zaczęły ich pod presją mocarstw.

                    Ważne jest to, że przed Poczdamem były to spontaniczne wysiedlenia. Nie ma
                    żadnej decyzji rządu polskiego o wysiedleniu Niemców powziętej przed Poczdamem.
                    Znowu pan manipuluje.

                    ad3.
                    Dziękuję za odpowiedź.

                    Na moje pytanie : "czy nazywanie Polski małpą świadczy o działaniu dla dobra
                    Polski ?",
                    napisał pan :
                    "Wypowiedź, do której Pan pije, nie świadczy ani o działaniu dla dobra, ani o
                    > działaniu na szkodę Polski. "

                    Znowu pan manipuluje.
                    Twórca wypowiedzi, że dać Polsce Śląsk, to jak dać Polsce zegarek,
                    Lloyd George użył tych słów,
                    aby wyrazić sprzeciw przeciwko przyznaniu Polsce Śląska.
                    A szef RAŚ twierdząc, iż "małpa zegarek zepsuła"
                    przyznał rację premierowi Wielkiej Brytanii, czego sam nie ukrywał.
                    Sytuacja jest jednoznaczna
                    i kolejny raz zaprzecza pan faktom.

                    Podsumowując : jest pan marnym manipulatorem,
                    który wije się jak piskorz,
                    aby uniknąć jasnych odpowiedzi na zadawane pytania.
                    Pana złośliwe, pełne jadu docinki,
                    są żałosne.



                    Dalsza dyskusja z panem nie ma sensu i jest tylko stratą czasu.





                    • slezan Re: Pytania do Slezana 14.12.03, 18:35
                      z_bielska napisał:

                      > ad2.
                      >
                      > - co do wypowiedzi Grabskiego napisał pan :
                      > "Nie sądzę, by nie oddawała ducha całej wypowiedzi."
                      >
                      > Od sądzenia to są sądy. Nie podał pan źródła do wystąpienia Grabskiego i pana
                      > wnioski są manipulacją.

                      Żródła to podaje autor tekstu, jeżeli tekst jest naukowy i ma przypisy. Ten
                      tekst jest publicystyczny, więc przypisów nie ma. Mozna oczywiście przyjąć, że
                      autor wyssał sobie cytat z palca - ale wtedy nie ma sensu czytanie gazet.
                      Pan zarzuca kłamstwo - na Panu spoczywa obowiązek udowodnienia zarzutu. Ja
                      stosuję zasadę domniemania niewinności. Chyba, że znam kogoś na tyle dobrze, by
                      uznac go za notorycznego kłamcę. Autora tekstu nie znam w ogóle.
                      >
                      > - co do rzekomego wymordowania Niemców na Pomorzu napisał pan :
                      > "Wystarczy, że dwóch Polaków zamordowało dwóch Niemców - a ten warunek
                      zapewne
                      > > został spełniony."
                      >
                      > Josef Kozdon napisał, że Polacy przystąpili do rozprawy z ludnością
                      niemiecką,
                      > a nie z 2 osobami. Pana manipulacja jest ewidentna.
                      >

                      Widzę, że wciąż nie widzi Pan, kto jest autorem tekstu. Nie ma to większego
                      znaczenia, ale świadczy o braku spostrzegawczości i wiele tłumaczy. Nie
                      zawuażyl Pan także, co sam napisał - odniosłem się bezposrednio do Pana
                      wypowiedzi. I tu wpadł Pan we własne sidła. W tekście jest mowa o "rozprawie z
                      ludnością niemiecką" po roku 1945 (wypędzenie), a nie we wrześniu 1939. Nie ma
                      mowy przy tym o "wymordowaniu" - to napisał Pan.
                      Kto zatem manipuluje?

                      > - co do rzekomego zmuszenia do wyjazdu Niemców po 1918 roku napisał pan :
                      > "Część z nich na pewno została zmuszona, bo w państwie polskim, niechętnym
                      > > mniejszościom, czuła się źle"
                      >
                      > Napewno to umarł Kopernik. Zmuszenie do wyjazdu jest rzeczą obiektywną,
                      > natomiast samopoczucie subiektywną.

                      Obiektywny to może być wyjazd, a nie zmuszenie. Jezeli ktoś zmusi Pana do
                      uprawiania seksu, to wątpliwości nie będzie zapewne tylko co do tego, że odbył
                      Pan stosunek. Napastnik stwierdzi, ze go Pan prowokował, albo, że wcale nie
                      musiał Pan tego robić. Przykład czysto abstrakcyjny - żeby nie myślał Pan, że
                      źle Panu życzę.
                      >
                      > - co do wysiedleń Niemców po 1945 roku napisał pan :
                      > ">
                      > > Wypędzenia Niemców zaczęły się przed decyzjami poczdamskimi. Władze polski
                      > e
                      > nie
                      > >
                      > > zaczęły ich pod presją mocarstw.
                      >
                      > Ważne jest to, że przed Poczdamem były to spontaniczne wysiedlenia. Nie ma
                      > żadnej decyzji rządu polskiego o wysiedleniu Niemców powziętej przed
                      Poczdamem.
                      > Znowu pan manipuluje.

                      Trudno Panu zarzucić w tym przypadku manipulację. To po prostu ignorancja.
                      Dekret o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego wrogich elementów, dotyczący
                      także części ludności niemieckiej, wydano 28.02.1945 a 6 maja 1945 zastąpiła go
                      ustawa.
                      A tu coś specjalnie dla Pana:
                      Aleksander Zawadzki - wojewoda śląski - podczas odprawy dla starostów,
                      wicestarostów, prezydentów i wiceprezydentów miast udających się na
                      Opolszczyznę w dniu 22 marca 1945 r. dawał następujące polecenie: "Ziemię
                      opolską musimy całkowicie oczyścić z naleciałości niemieckiej. Na terenach tych
                      nie może znaleźć się żadna obca, wroga agentura niemiecka. Na razie będziemy
                      tolerować element niemiecki rugując go całkowicie z życia państwowego i
                      społecznego. Obowiązkiem starostów jest cały swój wysiłek skoncentrować na
                      zrepolonizowaniu Opolszczyzny. Pozostałych Niemców skierować do obozów pracy i
                      baraków, które były przeznaczone dla nas Polaków przez władze niemieckie. (...)
                      zagadnienie mniejszości niemieckiej w Polsce musi przestać istnieć. Żadnych
                      zobowiązań ochraniających sztucznie mniejszość niemiecką w Polsce nie damy
                      sobie narzucić. Nie chcemy ażeby powtórzyła się historia różnych Volkslist i
                      Volksdeutchów na ziemiach Polski. (...) Musimy sobie powiedzieć twardo, że na
                      Opolszczyźnie wyłącznym i jedynym gospodarzem są Polacy. Niemcy to nasi
                      śmiertelni wrogowie i zwalczać ich należy wszelkimi sposobami, jakimi będziemy
                      mogli dysponować (...) nauka języka niemieckiego będzie całkowicie wyrugowana.
                      Dzieci winny jak najszybciej zapomnieć o znienawidzonym przez nas języku
                      niemieckim. My tą nienawiść musimy pogłębiać, bo stoimy przed problemem albo
                      my, albo oni. Nie czas jest w tej chwili na żadne sentymenty słabości,
                      współczucia wobec niemczyzny (...)" (Protokół z odprawy z dnia 22 III 1945
                      (ściśle poufne), AP Kat. UWŚl/Og sygn 162 s. 239 - 241.

                      > Na moje pytanie : "czy nazywanie Polski małpą świadczy o działaniu dla dobra
                      > Polski ?",
                      > napisał pan :
                      > "Wypowiedź, do której Pan pije, nie świadczy ani o działaniu dla dobra, ani o
                      > > działaniu na szkodę Polski. "
                      >
                      > Znowu pan manipuluje.
                      > Twórca wypowiedzi, że dać Polsce Śląsk, to jak dać Polsce zegarek,
                      > Lloyd George użył tych słów,
                      > aby wyrazić sprzeciw przeciwko przyznaniu Polsce Śląska.
                      > A szef RAŚ twierdząc, iż "małpa zegarek zepsuła"
                      > przyznał rację premierowi Wielkiej Brytanii, czego sam nie ukrywał.

                      A przepraszam, czy teraz ktoś ma zamiar przyznawać komukolwiek Śląsk? Może coś
                      przeoczyłem? Jeżeli tak jest, to faktycznie, wypowiedź szefa RAŚ można
                      interpretowac jako próbę wywarcia nacisku na międzynarodowych arbitrów. Tylko
                      po co spalać się w tej sytuacji promując jakies projekty ustaw, dotyczące
                      polskiego systemu podatkowego.

                      > Sytuacja jest jednoznaczna
                      > i kolejny raz zaprzecza pan faktom.
                      >

                      Mój drogi Panie, nie jest Pan Synem Bożym, ani nawet prorokiem - dlaczegóż
                      miałbym uważać Pana interepretacje za fakty?


                      > Podsumowując : jest pan marnym manipulatorem,
                      > który wije się jak piskorz,
                      > aby uniknąć jasnych odpowiedzi na zadawane pytania.

                      Pytania też trzeba umieć zadawać. Polecam lekturę dialogów Platona.

                      > Pana złośliwe, pełne jadu docinki,
                      > są żałosne.

                      Nie bardziej niż ich obiekt.

                      > Dalsza dyskusja z panem nie ma sensu i jest tylko stratą czasu.

                      Zaoszczędzony czas proszę wykorzystać na lekturę.
                      • z_bielska Kończymy dla pana dobra 14.12.03, 18:54
                        Jeszcze raz to, co napisałem wcześniej,
                        bo nic pan nie zrozumiał, a do tego jest pan bardzo nerwowy
                        i mógłby pan zrobić sobie krzywdę z tych nerwów :

                        ad2.

                        - co do wypowiedzi Grabskiego napisał pan :
                        "Nie sądzę, by nie oddawała ducha całej wypowiedzi."

                        Od sądzenia to są sądy. Nie podał pan źródła do wystąpienia Grabskiego i pana
                        wnioski są manipulacją.

                        - co do rzekomego wymordowania Niemców na Pomorzu napisał pan :
                        "Wystarczy, że dwóch Polaków zamordowało dwóch Niemców - a ten warunek zapewne
                        > został spełniony."

                        Josef Kozdon napisał, że Polacy przystąpili do rozprawy z ludnością niemiecką,
                        a nie z 2 osobami. Pana manipulacja jest ewidentna.

                        - co do rzekomego zmuszenia do wyjazdu Niemców po 1918 roku napisał pan :
                        "Część z nich na pewno została zmuszona, bo w państwie polskim, niechętnym
                        > mniejszościom, czuła się źle"

                        Napewno to umarł Kopernik. Zmuszenie do wyjazdu jest rzeczą obiektywną,
                        natomiast samopoczucie subiektywną.

                        - co do wysiedleń Niemców po 1945 roku napisał pan :
                        ">
                        > Wypędzenia Niemców zaczęły się przed decyzjami poczdamskimi. Władze polskie
                        nie
                        >
                        > zaczęły ich pod presją mocarstw.

                        Ważne jest to, że przed Poczdamem były to spontaniczne wysiedlenia. Nie ma
                        żadnej decyzji rządu polskiego o wysiedleniu Niemców powziętej przed Poczdamem.
                        Znowu pan manipuluje.

                        ad3.
                        Dziękuję za odpowiedź.

                        Na moje pytanie : "czy nazywanie Polski małpą świadczy o działaniu dla dobra
                        Polski ?",
                        napisał pan :
                        "Wypowiedź, do której Pan pije, nie świadczy ani o działaniu dla dobra, ani o
                        > działaniu na szkodę Polski. "

                        Znowu pan manipuluje.
                        Twórca wypowiedzi, że dać Polsce Śląsk, to jak dać małpie zegarek,
                        Lloyd George użył tych słów,
                        aby wyrazić sprzeciw przeciwko przyznaniu Polsce Śląska.
                        A szef RAŚ twierdząc, iż "małpa zegarek zepsuła"
                        przyznał rację premierowi Wielkiej Brytanii, czego sam nie ukrywał.
                        Sytuacja jest jednoznaczna
                        i kolejny raz zaprzecza pan faktom.

                        Podsumowując : jest pan marnym manipulatorem,
                        który wije się jak piskorz,
                        aby uniknąć jasnych odpowiedzi na zadawane pytania.
                        Pana złośliwe, pełne jadu docinki,
                        są żałosne.



                        Dalsza dyskusja z panem nie ma sensu i jest tylko stratą czasu.
                        • slezan Proszę nie dezerterować! 14.12.03, 19:01
                          z_bielska napisał:

                          > Jeszcze raz to, co napisałem wcześniej,
                          > bo nic pan nie zrozumiał, a do tego jest pan bardzo nerwowy
                          > i mógłby pan zrobić sobie krzywdę z tych nerwów :
                          >

                          Wręcz przeciwnie. Coraz lepiej się bawię, nie ukrywam, że Pana kosztem.
                          Strasznie się Pan zaplątał. Obok platońskich dialogów polecam Panu coś na temat
                          logiki formalnej.

                          PS. To przypadkiem nie Ty, Albrecht? Mam wrażenie,że ktoś się umyślnie
                          podkłada. Przecież ludzie nie mogą być tak nierozsądni?
                          • albrecht1 Re: Proszę nie dezerterować! 14.12.03, 20:13
                            Jak pragnę zdrowia Slezan, to nie ja.
                            Pan z Bielska jest samorodnym talentem :-)))). Nie Ty jeden dobrze się bawiłeś,
                            oj nie.
Pełna wersja