Dodaj do ulubionych

Katastrofa pod Zawoją

15.07.03, 09:41
Co wiecie o tej tragedii ?
Obserwuj wątek
    • Gość: tomek Re: Katastrofa pod Zawoją IP: 213.158.197.* 15.07.03, 10:48
      www.ufo.i-pila.pl/ufo/mcbufo01.php
    • Gość: Aviator Re: Katastrofa pod Zawoją IP: *.icpnet.pl 15.07.03, 22:06
      aviation-safety.net/database/1969/690402-1.htm
      Pocztą pantoflową przekazywana jest wiadomość, że wśród pasażerów było około
      20 pracowników PLL LOT i tak naprawdę wybierali się trochę dalej niż do
      Krakowa..., aczkolwiek też na tereny byłego CK.
      Niestety granice były wtedy szczelne...
      • Gość: NEMO Re: Katastrofa pod Zawoją IP: *.telkom-ipnet.co.za 22.07.03, 15:49
        To bylo dawno i teraz jest latwo opowiadac rozne "opowiesci" o UFO i tak dalej.
        Pozwole sobie powiedziec trzy rzeczy:

        1. Pilot nie doznal zawalu serrca. To byl w pierwszej fazie zarzut pod adresem
        komisji lekarskiej, ktora dokonuje medycznej weryfikacji pilotow. Byla to proba
        zwalenia odpowiedzialnosci. Wykazano jednak, ze tak nie bylo.

        2. Pilot kilkakrotnie zwracal uwage, ze wedlug niego jest wadliwie
        naprowadzany. Samolot rozbil sie o gore w trakcie "ladowania". Stad te zapiete
        pasy itd.

        3. A samolot przelecial nad lotniskiem ( byl zapis dzwiekowy tego faktu ) lecz
        akurat ten szczegol odpowiedzialne osoby przeoczyly.

        Pozdrawiam

        3.
        • Gość: Nie UFO Re: Katastrofa pod Zawoją IP: *.netspeed.com.au 23.07.03, 14:53
          Gość portalu: NEMO napisał(a):

          > To bylo dawno i teraz jest latwo opowiadac rozne "opowiesci" o UFO i tak
          dalej.
          > Pozwole sobie powiedziec trzy rzeczy:
          >
          > 1. Pilot nie doznal zawalu serrca. To byl w pierwszej fazie zarzut pod
          adresem
          > komisji lekarskiej, ktora dokonuje medycznej weryfikacji pilotow. Byla to
          proba
          >
          > zwalenia odpowiedzialnosci. Wykazano jednak, ze tak nie bylo.
          >
          > 2. Pilot kilkakrotnie zwracal uwage, ze wedlug niego jest wadliwie
          > naprowadzany. Samolot rozbil sie o gore w trakcie "ladowania". Stad te
          zapiete
          > pasy itd.
          >
          > 3. A samolot przelecial nad lotniskiem ( byl zapis dzwiekowy tego faktu )
          lecz
          > akurat ten szczegol odpowiedzialne osoby przeoczyly.
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > 3.

          Moze ktos opowie jednak o tych Mijalowcach i dwu eksplozjach (jedna to rakieta,
          ktora stracila tego pasazera) w czasie katastrofy ? Juz uplynelo rzeczywiscie
          sporo czasu od tego wydarzenia. Pora wiec na najprzerozniejsze fantazje.
          Przyjemnosci !
          • Gość: NEMO Re: Katastrofa pod Zawoją IP: 165.165.201.* 23.07.03, 16:23
            Gość portalu: Nie UFO napisał(a):

            > Moze ktos opowie jednak o tych Mijalowcach i dwu eksplozjach (jedna to
            rakieta,
            >
            > ktora stracila tego pasazera) w czasie katastrofy ? Juz uplynelo
            rzeczywiscie
            > sporo czasu od tego wydarzenia. Pora wiec na najprzerozniejsze fantazje.
            > Przyjemnosci !

            Akurat tego nie wiem, chyba , ze to zart. Natomiast to co napisalem ( w duzym
            skrocie ) jest faktem. Jezeli zapytasz skad wiem to ci tylko tyle powiem, ze w
            calej tej sprawie bliska mi osoba mogla zaplacic za cala sprawe glowa, gdyby
            nie stwierdzono spraw wedlug p. 1, 2 oraz 3 ( i kilku jeszcze innych ). To co
            wiem, jest troche wiedza od srodka, chociaz z dochodzeniami nie mialem
            osobiscie nic wspolnego.

            Pozdrawiam



    • Gość: gaduła Re: Katastrofa pod Zawoją IP: *.tera.com.pl 23.07.03, 16:59
      dwa lub trzy lata temu byłem na tym miejscu górach,
      z tego co wiem to pilot był żle naprowadzany i zgubił się we mgle !!!
      pozniej polecialy glowy i szukano ostro winnych lacznie z próba porwania,
      a że Balice nawet teraz w listopadzie z powodu mgły mogą stać i dwa to wiadome
      jest od dawna !!
      a że wtedy radarów i GPS nie było wiec taki wypadek mogł się przytrafić !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka