Dodaj do ulubionych

Podwodny wybuch nuklearny a tsunami

13.10.09, 16:23
Tak czasem rozpatrujemy różne formy ataku nuklearnego, ale co byłoby
gdyby zamiast eksplodowac niuka w nadmorskim / nadoceanicznym
mieście to ekspolodowac go kilka(naście) km od brzegu na pewnej
głębokości, tak żeby wywołac falę tsunami wysoką na kilkaset metrów,
która zalałaby miasto?
Ktoś moze robił takie symulacje? Jak przedstawia sie moc tsunami w
zalezności od mocy niuka, głębokości i odległości eksplozji od
miasta?
Obserwuj wątek
    • browiec1 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 13.10.09, 18:08
      To slynne tsunami ktore wywolalo ogromne szkody bylo wywolane silami
      zdaje sie potezniejszymi niz moc wszystkich ladunkow nuklearnych na
      swiecie.Wiec symulacje raczej mijaja sie z celem lub studium
      wykonalnosci:)
      • kstmrv Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 13.10.09, 18:48
        browiec1 napisał:

        > To slynne tsunami ktore wywolalo ogromne szkody bylo wywolane
        silami
        > zdaje sie potezniejszymi niz moc wszystkich ladunkow nuklearnych
        na
        > swiecie.Wiec symulacje raczej mijaja sie z celem lub studium
        > wykonalnosci:)

        Tylko wiesz, mi chodzi o ściśle kierunkowe działanie - duże miasto
        na wybrzeżu - a nie falę ciąglą która zaleje na liniii kilkuset km.
        A tak z "widowiskowego" punktu widzenia - ciekawe jak by wyglądała
        eksplozja car-bomby (ponad 50MT) na głębokości kilku km. Najpierw
        powstała by pewnie gigantyczna "dziura" w oceanie, a potem
        gigantyczna fala tsunami. Szczególnie ciekawie by ta eksplozja
        wyglądała z satelity.
        • grogreg Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 13.10.09, 19:51
          Tsunami jest zwykle efektem gwałtownych zmian kształtu dna morskiego, a
          konkretnie powstania uskoku. Wówczas masy wody albo są wypchnięte do góry, albo
          gwałtownie opadają w ślad za dnem. 500 megaton to pikuś w porównaniu z tym co
          powoduje takie zmiany.

          Dla porównania... energia uwolniona przy wybuchu przeciętnej bomby atomowej
          pochłania zaledwie kilka gram materii. By uzyskać efekty takie jak przy wielkich
          trzęsieniach ziemi trzeba by było zamienić na energię ok 100kg materii.
        • bmc3i Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 13.10.09, 19:52
          kstmrv napisał:

          > browiec1 napisał:
          >
          > > To slynne tsunami ktore wywolalo ogromne szkody bylo wywolane
          > silami
          > > zdaje sie potezniejszymi niz moc wszystkich ladunkow nuklearnych
          > na
          > > swiecie.Wiec symulacje raczej mijaja sie z celem lub studium
          > > wykonalnosci:)
          >
          > Tylko wiesz, mi chodzi o ściśle kierunkowe działanie - duże miasto
          > na wybrzeżu - a nie falę ciąglą która zaleje na liniii kilkuset km.
          > A tak z "widowiskowego" punktu widzenia - ciekawe jak by wyglądała
          > eksplozja car-bomby (ponad 50MT) na głębokości kilku km. Najpierw
          > powstała by pewnie gigantyczna "dziura" w oceanie, a potem
          > gigantyczna fala tsunami. Szczególnie ciekawie by ta eksplozja
          > wyglądała z satelity.


          Wcale by nie wygladala. Zaslepilaby obiektywy satelity.
          Co do wysokosci. Ladunek termojadrowy o mocy pol megatony, nie jest w stanie
          zniszczyc podziemnego silosu rakietowego o twardosci 10000 psi, jesli jego
          eksplozja nastepuje na wyskokosci wiekszej niz 200 metrow. A w przypadku
          nasiaknietego gruntu, nawet mniejszej. Ekssplozja wiec nawet 50 mt na wysokosci
          kilku km, nie koniecznie musialabuy spowodowac gigantyczna fale morska
          • axx611 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 13.10.09, 22:04
            Pewnie ze sie nie da ale mozna skutecznie wybrac inny obiekt a
            militarny w szczegolnosci powiedzmy jakas zatoczke ze stojacymi sie i
            prezniacymi sie powiedzmy lotniskowcami. Taka bomba nie musiala by miec
            duzej mocy ale jej dzialanie byloby zwielkokrotnione o ksztalt i
            koncentracje sily. Tak ze powiedzmy takie okrety mozna by bylo zobaczyc
            daleko od brzegu stojace na piasku.A takich zatoczek jest sporo na
            swiecie.
          • m87orkan Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 13.10.09, 22:13
            > Co do wysokosci. Ladunek termojadrowy o mocy pol megatony, nie
            > jest w stanie zniszczyc podziemnego silosu rakietowego o twardosci
            > 10000 psi, jesli jego eksplozja nastepuje na wyskokosci wiekszej niz > 200
            metrow. A w przypadku nasiaknietego gruntu, nawet mniejszej.
            > Eksplozja wiec nawet 50 mt na wysokosci
            > kilku km, nie koniecznie musialaby spowodowac gigantyczna fale morska

            No tak, tylko weź pod uwagę, że sama kula ognista z RDS-220 miała około 8-10 km
            średnicy, wtedy powód zniszczenia silosów byłby zupełnie inny niż zmiażdżenie
            ich falą uderzeniową. Kula z 500 kt będzie rzecz jasna znacznie mniejsza, ale i
            tak chyba 200 m to zbyt mało, żeby silos nie wyparował.

            Do zniszczenia, a już na pewno unieruchomienia na długi czas dużego miasta wcale
            nie trzeba by 300 metrowej fali rodem z tsunami, myślę, że wystarczyłaby
            znacznie skromniejsza np 30 metrowa :-], mowa o 50 Mt zdetonowanych pod wodą :-]

            P.S. Nie wiem czemu, ale jak sobie myślę o eksplozji Tsar Bomby to mi po plecach
            przechodzą ciary... :/ Od czasów epizodu zagłady dinozaurów NIGDY w historii
            Ziemii nie miało miejsce takie wyzwolenie energii; godzinna burza magnetyczna,
            fala sejsmiczna która 3 krotnie obiegła ziemię, gwałtowny wzrost promieniowania
            nawet w Polsce, promieniotwórczy syf spadający z nieba długo po eksplozji,
            miliony martwych ptaków, jasność w czasie nocy widoczna w Norwegii i tym podobne
            różne niefajne rzeczy. Tylko dlatego, że wsiowy chłopek, którego zrobiono I
            Sekretarzem chciał prześcigać USA... :/
            • kstmrv Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 13.10.09, 22:25
              m87orkan napisał:

              > > Co do wysokosci. Ladunek termojadrowy o mocy pol megatony, nie
              > > jest w stanie zniszczyc podziemnego silosu rakietowego o
              twardosci
              > > 10000 psi, jesli jego eksplozja nastepuje na wyskokosci wiekszej
              niz >
              > ; 200
              > metrow. A w przypadku nasiaknietego gruntu, nawet mniejszej.
              > > Eksplozja wiec nawet 50 mt na wysokosci
              > > kilku km, nie koniecznie musialaby spowodowac gigantyczna fale
              morska
              >
              > No tak, tylko weź pod uwagę, że sama kula ognista z RDS-220 miała
              około 8-10 km
              > średnicy, wtedy powód zniszczenia silosów byłby zupełnie inny niż
              zmiażdżenie
              > ich falą uderzeniową. Kula z 500 kt będzie rzecz jasna znacznie
              mniejsza, ale i
              > tak chyba 200 m to zbyt mało, żeby silos nie wyparował.
              >
              > Do zniszczenia, a już na pewno unieruchomienia na długi czas
              dużego miasta wcal
              > e
              > nie trzeba by 300 metrowej fali rodem z tsunami, myślę, że
              wystarczyłaby
              > znacznie skromniejsza np 30 metrowa :-], mowa o 50 Mt
              zdetonowanych pod wodą :-
              > ]
              >

              Można by tą głowice eksplodować na granicy między dwoma
              tektonicznymi obszarami.

              > P.S. Nie wiem czemu, ale jak sobie myślę o eksplozji Tsar Bomby to
              mi po plecac
              > h
              > przechodzą ciary... :/

              Ona i tak miała zmniejszoną moc. Jej max to było chyba ze 150 MT.

              > Od czasów epizodu zagłady dinozaurów NIGDY w historii
              > Ziemii nie miało miejsce takie wyzwolenie energii; godzinna burza
              magnetyczna,
              > fala sejsmiczna która 3 krotnie obiegła ziemię, gwałtowny wzrost
              promieniowania
              > nawet w Polsce, promieniotwórczy syf spadający z nieba długo po
              eksplozji,
              > miliony martwych ptaków, jasność w czasie nocy widoczna w Norwegii
              i tym podobn
              > e
              > różne niefajne rzeczy. Tylko dlatego, że wsiowy chłopek, którego
              zrobiono I
              > Sekretarzem chciał prześcigać USA... :/

              To było chyba krótko po kryzysie kubańskim.
            • bmc3i Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 13.10.09, 22:28
              m87orkan napisał:

              > > Co do wysokosci. Ladunek termojadrowy o mocy pol megatony, nie
              > > jest w stanie zniszczyc podziemnego silosu rakietowego o twardosci
              > > 10000 psi, jesli jego eksplozja nastepuje na wyskokosci wiekszej niz >
              > ; 200
              > metrow. A w przypadku nasiaknietego gruntu, nawet mniejszej.
              > > Eksplozja wiec nawet 50 mt na wysokosci
              > > kilku km, nie koniecznie musialaby spowodowac gigantyczna fale morska
              >
              > No tak, tylko weź pod uwagę, że sama kula ognista z RDS-220 miała około 8-10 km
              > średnicy, wtedy powód zniszczenia silosów byłby zupełnie inny niż zmiażdżenie
              > ich falą uderzeniową. Kula z 500 kt będzie rzecz jasna znacznie mniejsza, ale i
              > tak chyba 200 m to zbyt mało, żeby silos nie wyparował.


              No to akurat nie jest kwestia spekulacji. Widzialem opracowania organizacji
              ochrony srodowiska sporzadzone po przeprowadzenieu przez nie komputerowych
              symulacji realizacji amerykanskiej SOIP.

              przykladowo - prawdopodobienstwo zniszczenia sowieckiego silosu typu III-G
              pociskow UR-100 jedna glowica W78 minuteman III wynosi 0,66 (zakładajac moc 335
              kt i CEP 183 metry). Przy uzyciu dwoch pociskow MM III - a wiec dwoch glowic -
              wzrasta jedynie to 0,77. A te silosy mialy wytrzymalosc jedynie 5000 psi, a nie
              10 tys.

              • cie778 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 10:55
                bmc3i napisał:

                > No to akurat nie jest kwestia spekulacji. Widzialem opracowania organizacji
                > ochrony srodowiska sporzadzone po przeprowadzenieu przez nie komputerowych
                > symulacji realizacji amerykanskiej SOIP.

                Daj spokój - opracowania organizacji ochrony środowiska są równie wiarygodne jak
                komunikaty agencji TASS. Tutaj jest to samo. Po co komukolwiek zniszczenie
                silosu? Przecież całkowicie wystarcza uniemożliwienie startu jego zawartości.
                Myślisz, że ktokolwiek będzie usuwał 20 m warstwę gruzu 200 m od epicentrum
                wybuchu jądrowego, potem odspawywał pokrywę a na zakończenie pracowicie
                sprawdzał czy jednak nie ma gdzieś przecieków paliwa i rakieta nie jest
                uszkodzona - po to tylko żeby swoją rakietę odpalić?

                pozdrawiam
                jasiol
                • bmc3i Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 12:47
                  cie778 napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > No to akurat nie jest kwestia spekulacji. Widzialem opracowania organizac
                  > ji
                  > > ochrony srodowiska sporzadzone po przeprowadzenieu przez nie komputerowyc
                  > h
                  > > symulacji realizacji amerykanskiej SOIP.
                  >
                  > Daj spokój - opracowania organizacji ochrony środowiska są równie wiarygodne ja
                  > k
                  > komunikaty agencji TASS.


                  W tym akurat wypadku nie pisze o zadnym Greenpeace, lecz o wyspecjalizowanej
                  Natural Resources Defense Council, która zajmuje sie miedzy innymi sprawami
                  jadrowymi.


                  Tutaj jest to samo. Po co komukolwiek zniszczenie
                  > silosu? Przecież całkowicie wystarcza uniemożliwienie startu jego zawartości.
                  > Myślisz, że ktokolwiek będzie usuwał 20 m warstwę gruzu 200 m od epicentrum
                  > wybuchu jądrowego, potem odspawywał pokrywę a na zakończenie pracowicie
                  > sprawdzał czy jednak nie ma gdzieś przecieków paliwa i rakieta nie jest
                  > uszkodzona - po to tylko żeby swoją rakietę odpalić?
                  >


                  Wlasnie o to chodzi w utwardzanych wyrzutniach, ze konstruuje sie je tak, aby na
                  ile to tylko mozliwe wytrzymywaly pobliskie wybuchy jadrowe
                  • odyn06 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 13:02
                    Tabele opracowane na Nevadzie i w Semipałatyńsku określały kilka poziomów
                    oddziaływania na cel - wyrzutnie stałe (podziemne). Było to "zniszczenie",
                    "obezwładnienie" i "uniemożliwienie wykorzystania".

                    • bmc3i Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 13:10
                      odyn06 napisał:

                      > Tabele opracowane na Nevadzie i w Semipałatyńsku określały kilka poziomów
                      > oddziaływania na cel - wyrzutnie stałe (podziemne). Było to "zniszczenie",
                      > "obezwładnienie" i "uniemożliwienie wykorzystania".
                      >

                      Amerykanie oczywiscie tez klasyfikuja. Przykladowo - wg Defense Intelligence
                      Agency, w ataku na mobilne samochodowe wyrzutnie ICBM - wspolczynnik 11Q9
                      symbolizuje zniszczenie wyrzutni, zdefiniowany jako "transporter przewrócony i
                      pocisk rozbity"
                  • cie778 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 15.10.09, 14:45
                    bmc3i napisał:
                    > > opracowania organizacji ochrony środowiska są równie wiarygodne jak
                    > > komunikaty agencji TASS.
                    >
                    > W tym akurat wypadku nie pisze o zadnym Greenpeace, lecz o wyspecjalizowanej
                    > Natural Resources Defense Council, która zajmuje się miedzy innymi sprawami
                    jądrowymi.

                    Na ich stronie internetowej dział o "atomie" zaczyna się od zajawki, w której
                    śliczny fragment: "The continuing presence of these weapons irritates
                    relations with Russia, undermines global efforts to dissuade other nations from
                    developing nuclear weapons, and impedes NATO's post-Cold War evolution."


                    No daj spokój. Takie same barany jak insze zielone. Co to powyżej ma wspólnego z
                    organizacją ekspertów od ochrony środowiska?
                    I żeby była jasność: Ekologów lubię. Zielonych, zwłaszcza arbuzowych tępię, bo
                    nie znoszę pożytecznych idiotów. A kolesie z organizacji "ekologicznej"
                    zaczynający tekst od politycznego wyznania wiary skreślają się od początku.

                    pozdrawiam
                    jasiol
            • berkut1 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 13.10.09, 22:33
              przechodzą ciary... :/ Od czasów epizodu zagłady dinozaurów NIGDY w
              historii
              > Ziemii nie miało miejsce takie wyzwolenie energii;

              Miało choćby erupcje wulkanów!

              gwałtowny wzrost promieniowania
              > nawet w Polsce, promieniotwórczy syf spadający z nieba długo po
              eksplozji,
              > miliony martwych ptaków, jasność w czasie nocy widoczna w Norwegii
              i tym podobn
              > e
              > różne niefajne rzeczy.

              Jaki wzrost promieniowania co Ty opowiadasz. Tsar bomba była bombą w
              miarę czystą. Co to znaczy? Ano to, że 97% energii powstało w wyniku
              fuzji termojądrowej. Powstało oczywiście promieniowanie wynikające
              ze wzbudzenia atomów róznych pierwiastków neutronami wyprodukowanymi
              z reakcji termojądrowych.
              Natmiast dochodziło do prób znacznie "brudniejszych" bomb z tak
              zwaną uwanową osłoną czyli wymuszona reakcja roszczepienia na U 238.
              W każdej głowicy to następuje ale w niewielkim stopniu. W
              przesżłości dokonywano eksplozji tak zwanych bomb III fazowych gdzie
              duża częśc energii była wyzwalana w III fazie czyli wymuszone
              rozszczepienie U 238.
              Tak więc promieniowanie Tsar bomby pochodziło tylko z roszczepienie
              rdzenia I stopnia czyli zapłonowego + promieniotwórczość wzbudzona
              ale ta bardzo szybko ustępuje.
              Tak naprawdę najgorsze są produkty rozpadu z roszczepienia jąder
              Uranu czy też plutonu. Połowiczny okres rozpadu tych pierwiatków
              jest bardzo długi.
          • browiec1 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 00:22
            Ale chodzilo o glebokosc,nie wysokosc.
          • sopocianin Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 04:17
            "silos rakietowy o twardosci 10000 psi" - co to za brednie? To z
            gwiezdnych wojen?
            Widze, ze dzieci tu czesto pisza
            • browiec1 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 04:36
              Chodzi o wytrzymalosc betonu
              Np. tu
              www.izolacje.com.pl/index.php?
              option=com_content&view=article&id=1884:budynek-beekman-tower-w-
              nowym-jorku-wykorzystuje-inteligentny-beton-
              icrete&catid=26&Itemid=100083
              pl.wikipedia.org/wiki/Beton
              www.sciaga.pl/tekst/54277-55-beton
              www.sciaga.pl/tekst/91799-92-betony_wysokowartosciowe
            • bmc3i Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 09:02
              sopocianin napisał:

              > "silos rakietowy o twardosci 10000 psi" - co to za brednie? To z
              > gwiezdnych wojen?
              > Widze, ze dzieci tu czesto pisza


              To w Sopocie fizyki w szkolach nie uczą?
              • bmc3i Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 09:09
                bmc3i napisał:

                > sopocianin napisał:
                >
                > > "silos rakietowy o twardosci 10000 psi" - co to za brednie? To z
                > > gwiezdnych wojen?
                > > Widze, ze dzieci tu czesto pisza
                >
                >
                > To w Sopocie fizyki w szkolach nie uczą?

                psi to anglosaska miara cisnienia, ktorą przyjeto do okreslania wytrzymalosci
                silosow rakietowych
                • browiec1 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 15:18
                  Jedyne do czego sie mozna przyczepic to to ze z rozpedu napisales o
                  twardosci a nie wytrzymalosci:) To nie Pudzian zeby dzieki temu ze
                  jest twardy byl wytrzymaly:)
                  • bmc3i Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 15:29
                    browiec1 napisał:

                    > Jedyne do czego sie mozna przyczepic to to ze z rozpedu napisales o
                    > twardosci a nie wytrzymalosci:) To nie Pudzian zeby dzieki temu ze
                    > jest twardy byl wytrzymaly:)


                    Prawdopodobnie wyszla kalka jezykowa z angielskiego, gdzie mowi sie o silosach
                    superutwardzonych - "superhardened silo"
                • sopocianin Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 22:01
                  PSI to miara cisnienia, "pounds per square inch". Uzywana tez jest
                  do okreslania wytrzzmalosci betonu lub stali na sciskanie. Z
                  twardoscia nic to nie ma wspolnego - twardosc sie mierzy i okresla w
                  stopniach Brinell'a.
                  Wytrzymalosc betonu uzytego do konstrukcji silosu mozna okreslic w
                  psi, np. "concrete 5,000 psi".
                  Ale silosu, ktory by wytrzymal cisnienie 10,000 psi (okolo 7 km
                  slupa wody...) raczej zbudowac sie nie da, a juz na pewno nie z
                  betonu. Typowe schrony badz silosy projektowane sa na nadcisnienia
                  rzedu 2-6 psi, czyli okolo 0.15 atm - nie na uderzenie besposrednie.
                  Dalej twierdze, ze ktos, kto tlumaczyl ten tekst z angielskigo, o
                  ile chodzi o fizyke, badz tez zwykly rozsadek, byl lekko zatrzymany
                  w rozwoju.

                  • bmc3i Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 22:10
                    sopocianin napisał:

                    > PSI to miara cisnienia, "pounds per square inch". Uzywana tez jest
                    > do okreslania wytrzzmalosci betonu lub stali na sciskanie. Z
                    > twardoscia nic to nie ma wspolnego - twardosc sie mierzy i okresla w
                    > stopniach Brinell'a.
                    > Wytrzymalosc betonu uzytego do konstrukcji silosu mozna okreslic w
                    > psi, np. "concrete 5,000 psi".
                    > Ale silosu, ktory by wytrzymal cisnienie 10,000 psi (okolo 7 km
                    > slupa wody...) raczej zbudowac sie nie da, a juz na pewno nie z
                    > betonu. Typowe schrony badz silosy projektowane sa na nadcisnienia
                    > rzedu 2-6 psi, czyli okolo 0.15 atm - nie na uderzenie besposrednie.
                    > Dalej twierdze, ze ktos, kto tlumaczyl ten tekst z angielskigo, o
                    > ile chodzi o fizyke, badz tez zwykly rozsadek, byl lekko zatrzymany
                    > w rozwoju.
                    >


                    Czewgo nie wiedziales, to sobie sam dopowiedziales. Eot
                  • bmc3i Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 22:17
                    sopocianin napisał:

                    > PSI to miara cisnienia, "pounds per square inch". Uzywana tez jest
                    > do okreslania wytrzzmalosci betonu lub stali na sciskanie. Z
                    > twardoscia nic to nie ma wspolnego - twardosc sie mierzy i okresla w
                    > stopniach Brinell'a.
                    > Wytrzymalosc betonu uzytego do konstrukcji silosu mozna okreslic w
                    > psi, np. "concrete 5,000 psi".
                    > Ale silosu, ktory by wytrzymal cisnienie 10,000 psi (okolo 7 km
                    > slupa wody...) raczej zbudowac sie nie da, a juz na pewno nie z
                    > betonu. Typowe schrony badz silosy projektowane sa na nadcisnienia
                    > rzedu 2-6 psi, czyli okolo 0.15 atm - nie na uderzenie besposrednie.


                    Silos rakietowy ICBM to nie jest schron, a ten beton to sobie po prostu
                    wymysliles z brudnego palca,.


                    > Dalej twierdze, ze ktos, kto tlumaczyl ten tekst z angielskigo, o
                    > ile chodzi o fizyke, badz tez zwykly rozsadek, byl lekko zatrzymany
                    > w rozwoju.
                    >
                  • bmc3i Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 23:42
                    sopocianin napisał:

                    > Ale silosu, ktory by wytrzymal cisnienie 10,000 psi (okolo 7 km
                    > slupa wody...) raczej zbudowac sie nie da, a juz na pewno nie z
                    > betonu. Typowe schrony badz silosy projektowane sa na nadcisnienia
                    > rzedu 2-6 psi, czyli okolo 0.15 atm - nie na uderzenie besposrednie.

                    Rosyjskie silosy typu III-G MOD pociskow MR-UR-100 (SS-17), utwardzone sa do
                    poziomu 12000 psi. Silosy minuteman III w ktorych zainstalowano 50
                    peacekeeperow, a po wycofaniu tych ostatnich takze reszte czynnych silosow MM3,
                    utwardzono do poziomu 10000 psi, a 5000 psi mialy silosy starych radzieckich
                    pociskow ss-11.

                  • koko1957 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 15.10.09, 00:40
                    Wiekszosc silosow amerykaniskich moze wytrzmymac chyba ok. 2000 PSI
                    overpressure.
        • habeas_corpus Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 09:06
          kstmrv napisał:

          > Tylko wiesz, mi chodzi o ściśle kierunkowe działanie - duże miasto
          > na wybrzeżu - a nie falę ciąglą która zaleje na liniii kilkuset km.
          > A tak z "widowiskowego" punktu widzenia - ciekawe jak by wyglądała
          > eksplozja car-bomby (ponad 50MT) na głębokości kilku km. Najpierw
          > powstała by pewnie gigantyczna "dziura" w oceanie, a potem
          > gigantyczna fala tsunami. Szczególnie ciekawie by ta eksplozja
          > wyglądała z satelity.

          A co by to dopiero było jakby ktoś użył kierunkowego ładunku antymaterii??? Wow!!!
        • odyn06 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 12:35
          Hipoteza ciekawa. W latach 70-tych prowadzono nad tym badania. Już wtedy
          naukowcy analizowali możliwość wywołania ruchu płyt tektonicznych przy pomocy
          ładunku jądrowego dużej mocy. W związku z tym, że te płyty biegną w pobliżu
          granic ówczesnych antagonistów, temat wydawał się interesujący.
          Na szczęście zimna wojna się skończyła i teraz tym problemem zajmują się historycy.
          • browiec1 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 15:22
            No koncepcja bardzo "ciekawa" jak i wiele innych z tego okresu
            poronionych pomyslow.Cos w stylu mitycznego ladunku palacego
            atmosfere.A takie mieszania przy plytach tektonicznych to jak
            wrzucenie laski dynamitu do nocnika i usadzenie ne nim golego dupska.
            • odyn06 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 15.10.09, 08:35
              Dla uzupełnienia dodam, że na tym nocniku próbowały ówcześnie usiąść obie,
              jakże miłujące pokój strony:-))
              • browiec1 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 15.10.09, 11:38
                A to akurat bylo dla mnie bardziej niz pewne:)
      • habeas_corpus Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 09:14
        browiec1 napisał:

        > To slynne tsunami ktore wywolalo ogromne szkody bylo wywolane silami
        > zdaje sie potezniejszymi niz moc wszystkich ladunkow nuklearnych na
        > swiecie.

        I w dodatku, to słynne tsunami, wcale nie było najsilniejsze ze znanych w
        czasach historycznych.
        pl.wikipedia.org/wiki/Tsunami
    • koko1957 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 13.10.09, 23:53
      Wiekszosc explozji podwodnych jakie byly przeprowadzone byly chyba
      malutkie. 20 , 60 kilotons.
      Przy 20 kilotonach (explozjia 60 m pod powierzchnia) pierwsza fala
      miala 30 metrow 300 metrow od centrum wybuchu.
      Amerykanie na pewno prowadzili symulacje z wiekszymi ladunkami, nie
      mam jednak pojecia gdzie takie dane moga byc dostepne
    • dirloff Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 02:26
      Zastanawiam się nad sensownością takiej akcji. W ogóle jako takiej. Tu poza
      działalnością terrorystyczną i/lub próbą destabilizacji jakiegoś państwa czy
      regionu świata przez służby specjalne nie innej celowości.

      Podobny scenariusz rozpatrywałem względem nuklearnego ataku terrorystycznego na
      Izrael. W skrócie - statek z nieświadomą akcji załogą i wmontowaną pod pokładem
      odp. zabezp. głowicą atomową, która eksploduje w pobliżu Hajfy. To teoretycznie
      jest do przeprowadzenia. W każdym bądz razie wydaje się łatwiejsze od wpłynięcia
      z takim ładunkiem do portu bądz przekroczenia granicy i wewnętrznych patroli
      państwa żydowskiego. Przedmówcy(przedpiszcy) postulują detonację podwodną. Cóż,
      również możliwe lecz komplikujące całą sprawę. Trzeba by zatopić w odp.
      odległości od portu głowicę bądz w ogóle dostarczyć ją tam przy pomocy op z
      ekipą płetwonurków. Taka akcja jest jednak możliwa wyłącznie dla służb
      specjalnych danego kraju. Np. północnokoreański op "minujący" nuke'm Hongkong,
      Singapur czy nawet Tokio. Podobnie w Europie czy Ameryce Północnej. Czy jednak
      taki okręt, nawet miniaturowy, nie byłoby łatwiej wykryć niż zwykły frachtowiec?
      Poza tym po eksplozji zawsze pozostałoby wykrywalne promieniowanie, zatem
      problematyczne wydaje się być obarczeniem za katastrofę(powódż, tsunami)
      naturalne czynniki geologiczne.

      Lepiej byłoby już użyć czegoś MOPopodobnego bądż grupy tego typu pocisków.


      deser.pl/deser/1,97052,7139138,Najwieksza_bomba_w_USA__Premiera_wkrotce.html
      • browiec1 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 04:12
        MOPem wiele bys nie zdzialal,on ma kolo 2300 kg mat.wyb. Co to
        jest.Wiecej ma MOAB,tle ze to bomba paliwowo-powietrzna,wiec uzycie
        pod woda jest problematyczne:)
        • speedy13 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 11:26
          Hej

          browiec1 napisał:

          > Wiecej ma MOAB,tle ze to bomba paliwowo-powietrzna,wiec uzycie
          > pod woda jest problematyczne:)

          MOAB nie jest bombą paliwowo-powietrzną! Zawiera normalny materiał
          wybuchowy (H6 czyli coś w rodzaju torpexu, mieszanina heksogenu, TNT
          i aluminium). Dałoby się oczywiście zdetonować go pod wodą, o ile
          cienkościenna skorupa wytrzymałaby upadek.

          A co do meritum wątku, tzw. 2.test na wyspie Bikini to był właśnie
          wybuch podwodny 20 kt ładunku na głębokości 20 m; fala wytworzona w
          wodzie okazała się znacznie bardziej zabójcza dla okrętów-celów niż
          fala w powietrzu po poprzednim wybuchu powietrznym.
          • browiec1 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 15:34
            No watpliwosci sie pojawialy
            "Contrary to some published claims, it most certainly is not an
            Ethylene-Oxide Fuel-Air Explosive (FAE). Some initial reports had
            stated that this replacement for the BLU-82 bomb uses more of the
            slurry of ammonium nitrate and powdered aluminum used in the BLU-82.
            Other reports indicated that the MOAB might use tritonal explosive
            as opposed to the gelled slurry explosive of the BLU-82. Contrary to
            some reports, it is not capable of deep ground penetration."
            Ale pewnie masz racje,a paliwowo-powietrzna to byl ten
            rosyjski "tatus":) A ten mat.wyb. H6 to stosowany jesty chyba w
            bombach seryjnych,bo wczesniej stosowano zdaje sie cos innego.
    • jack79 Re: Podwodny wybuch nuklearny a tsunami 14.10.09, 18:07
      takie użycie atomówki jest bardzo nieekonomiczne
      ilośc energii która dotrze w postaci fali będzie niewielkim ułamkiem energii
      wybuchu, "sprawność" takiego ataku bedzie o rzedy wielkości niższa niż sparwnośc
      typowego wybuchu nad atakowanym celem - nawet w takim wypadku "sprawność" (ilość
      energi oddziaływującej na cel w stosunku do ilości energi wytworzonej jest sporo
      niższa niz 50%)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka