Dodaj do ulubionych

Miny w Rzeszowie

10.06.10, 17:30


www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090917/RZESZOW/104114276

Prawdziwe pole minowe odkryli robotnicy na rzeszowskim osiedlu przy
ul. Zawiszy. 185 min przeciwczołgowych leżało pół metra pod ziemią.
Gdyby wybuchły, w domach w promieniu kilometra wypadłyby szyby w
oknach.

operator koparki miał szczescie

już informowaliśmy, na niemieckie miny talerzowe, natrafił operator
koparki kopiąc fundamenty pod bloki na osiedlu Zawisza (boczna ulica
Podkarpackiej). Na szczęście łyżka koparki nie uszkodziła żadnego z
niewybuchów.
Niewielka część min z Zawiszy miała zapalniki - wyjaśnia kapitan
Radzik. - Przy ich detonowaniu na poligonie w Nowej Dębie materiał
wybuchowy zadziałał z niespotykaną wręcz siłą. Były to miny o
zwiększonej sile działania
Obserwuj wątek
    • browiec1 Re: Miny w Rzeszowie 13.06.10, 17:50
      Rzeszow jest znany z tego za tam lubia stroic glupie miny:))
      Wie ktos co to za miny?
      • wielki_czarownik Re: Miny w Rzeszowie 13.06.10, 23:49
        Po takim zdjęciu nikt nie rozpozna, ale skoro niemieckie i okrągłe, to pewnie Tellermine 35/42/43. Mi najbardziej przypominają Tellermine 42/43 (Tellermine 35 miała inny wierzch).
        • browiec1 Re: Miny w Rzeszowie 15.06.10, 11:54
          Ale te tellermine to byly standardowe miny a tam cos pisza o
          zwiekszonej sile wybuchu.Chyba ze to trucie jakiegos rzeszowiaczka z
          Nowin:)
          • wielki_czarownik Re: Miny w Rzeszowie 15.06.10, 13:21
            Zwiększona, bo przeciwpancerna :P
            Poza tym ciężko na oko poznać czy wykopana z ziemi (po 60 latach) mina wybucha normalnie czy ze zwiększoną siłą. Szczególnie, jeżeli detonuje się kilka(naście/dziesiąt) jednocześnie.
            Tak więc obstawiam radosną twórczość.
            • browiec1 Re: Miny w Rzeszowie 16.06.10, 16:13
              Tez mi sie tak widzi,no chyba ze byla to jakas misja...znaczy wersja
              specjalna:))
    • wladca_pierscienii "pamiątki" po wojnie = Neverending Story 07.07.10, 12:36
      rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,8110100,Mina_przeciwpancerna_na_zoltym_szlaku_turystycznym.html

      Minę przeciwpancerną z II wojny światowej znalazł niedawno w paśmie
      Bukowicy, leśnik z nadleśnictwa Rymanów. To nie pierwsze takie
      znalezisko w tym terenie, dlatego turyści powinni bardzo uważać.
      - Na minę natknął się podleśniczy Tomasz Smoleń, gdy szacował szkody
      wyrządzone przez ulewne deszcze na szlakach i drogach leśnych. Ze
      ściółki wystawał tylko jej fragment, ale dla miejscowego leśnika
      to znajomy kształt, gdyż na tym terenie regularnie są odnajdywane
      wojenne "pamiątki"
      - informuje Edward Marszałek, rzecznik
      Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych Lasów Państwowych w Krośnie.

      Niedawno znad potoka Dobór saperzy usunęli 26 pocisków
      artyleryjskich a spod Przełęczy Szklarskiej - granaty moździerzowe.

      Mina w paśmie Bukowicy znaleziona została na uczęszczanym żółtym
      szlaku turystycznym z Wisłoka w kierunku Tokarni, dlatego leśnicy
      bardzo apelują o szczególną ostrożność. Saperzy mają usunąć minę w
      najbliższym czasie.
      • browiec1 Re: "pamiątki" po wojnie = Neverending Story 08.07.10, 18:43
        O kurna,nie wiedzialem ze moj kumpel jest podlesniczym;))
      • wladca_pierscienii Re: "pamiątki" po wojnie = Neverending Story 30.07.10, 09:36
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8192594,Niewypaly_w_poblizu_Przystanku_Woodstock.html

        ostatnia aktualizacja 2010-07-29 15:44
        Motocykliści chcieli rozbić namioty w pobliżu pola Przystanku
        Woodstock. Ale wbijając "śledzie" natknęli się na twarde żelastwo. W
        ziemi były dwa pociski artyleryjskie - pozostałość po dawnym
        poligonie.

        Pociski nie znajdowały się na samym polu Przystanku, ale na polanie
        oddalonej od niego o dobry kilometr (idąc od sceny w kierunku
        miasta). To właśnie zgodę na rozbicie obozu w tym miejscu uzyskał od
        urzędników motocyklowy fanclub. Wczoraj rano harleyowcy próbowali
        rozłożyć namioty. Gdy wbijali śledzie wyczuli twardy, żelazny
        element. Wiedząc, że kiedyś teren ten był poligonem zadzwonili po
        policjantów i straż miejską. Niestety ich obawy się potwierdziły.

        - Wezwaliśmy saperów z jednostki wojskowej w Krośnie Odrz. Ok. godz.
        13 wyjęli z ziemi dwa pociski artyleryjskie. Przewieźli je na
        wojskowy poligon, by je rozbroić - opowiada Sławomir Konieczny,
        rzecznik lubuskiego komendanta policji.



        Policjanci ostrzegają by nie rozbijać się poza wyznaczonym teren
        Przystanku Woodstock. - Teren, na którym odbywa się festiwal był
        kilkakrotnie sprawdzany przez saperów. Zlecili to organizatorzy
        imprezy. Jest on specjalnie wytyczony palikami. Poruszając się i
        rozbijając w tej strefie mamy pewność, że teren nie zawiera
        przykrych niespodzianek - opowiada Konieczny.


        Źródło: Gazeta Wyborcza Gorzów
        • browiec1 Re: "pamiątki" po wojnie = Neverending Story 30.07.10, 16:14
          No fajnie sie porozbijac w tej strefie:) Tylko po co saperzy mieli
          to rozbrajac zamiast wysadzic? Znowu oszczednosci?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka