mosze_zblisko_daleka
29.01.11, 08:09
Cały świat patrzy co dzieje sie teraz w Egipcie. Nie jest tajemnica ze Egipt duże i silne państwo arabskie (84 milionów) ma grypę.
Od lat (1952r.) liderem był generał .
Rewolucję zaczął gen. Nagib. Po krótkim czasie gen. Naser przejął rząd. Później gen. Sadat , później gen. Mubarak...
W Egipcie wojsko jest bardzo cenione (można było widzieć w TV wczoraj)
Ameryka (jak zawsze popełnia fatalne blądy). Pamiętamy jak to było podczas prez. Cartera jak on opuścił szacha irańskiego i otworzył bramy dla Humeni.
Tak samo zrobił Busz i chciał demokratyczne wybory w Gazie.
Tez chciał żeby Syria wyszła z Libanu i kto właściwie wszedł w tą lukę? IRAN.!!
Teraz Obama chce więcej demokracji w Egipcie i więcej wolności. To znaczy ze Mubarak nie jest dobry i potrzeba zmienić reżim...
Wszystkie agencje wywiadowcze na świecie nie przewidzieli takie wydarzenia. One dostają miliardy dolarów i wszystko do kitu!
Teraz znajdujemy sie na gorze fali nie wiemy jak spadnie i jak rozbije sie, ja postaram sie byc suchym...( niech tak Pomoże mi Pan Bóg Wszechmocny)