Dodaj do ulubionych

coto za monstrum czy "to"służyło kiedyś?w US army?

IP: 80.51.247.* 26.04.04, 12:09
www.battletanks.com/images/T-28-3.jpg IS-3 wymięka.
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus nie.to byl tylko projekcik 26.04.04, 12:35
      • Gość: SAGGER Re: nie.to byl tylko projekcik IP: 80.51.247.* 26.04.04, 13:22
        :):)projekcik:):)chyba projektor.
    • cattaraugus O Chryste! - i straszno, i śmieszno 26.04.04, 13:07
    • kapitan.kirk A ściślej dwa prototypy 26.04.04, 13:18
      Ok. 1942 r., kiedy Amerykanie spodziewali się już, że kiedyś przyjdzie im
      desantować na Europę, rozpoczęto opracowywanie "cudownych broni" przeznaczonych
      do przełamywania Linii Zygfryda, która wówczas - na skutek brania za dobrą
      monetę niemieckiej propagandy - była mocno przez aliantów przeszacowywana.
      Najbardziej znane bronie z tej serii to 914 mm (!) moździerz oblężniczy "Little
      David" i właśnie supercieżki czołg (wg naszej terminologii raczej działo
      pancerne) T-95, później przechrzczony na T-28 (nie mylić z rosyjskim
      imiennikiem ;-) Miał on podjeżdżać jak najbliżej niemieckich fortyfikacji i
      ogniem na wprost niszczyć strzelnice, kopuły pancerne i co cieńsze ściany. W
      tym celu otrzymał grubaśny pancerz (292 mm na masce działa) i specjalnie
      opracowaną armatę 105 mm o prędkości wylotowej ponad 1 km/s. Niestety rychło
      okazało się, że jedyny silnik, który mieścił się do takiego ustrojstwa i
      zostawiał miejsce na ośmioosobową załogę miał moc tylko 410 KM. Wobec faktu, że
      całość ważyła ponad 95 ton (niektóre źródła mówią, że drugi prototyp
      przekroczył nawet 100 ton!) zapewniało mu to oszałamiającą prędkość 13 km/h, a
      poza tym nacisk jednostkowy był tak wielki, że mimo zastosowania dwóch par
      gąsienic, bydlę owo miało trudności z poruszaniem się nawet po utwardzonych
      drogach, a w piasku czy na lekko nawet podmokłych łąkach grzęzło z reguły od
      razu i na amen. Dlatego też natychmiast po zakończeniu wojny program przerwano
      z widoczną ulgą :-D

      Ciekawostka, że jednocześnie podobny pojazd i w tym samym celu, pod
      nazwą "Tortoise" opracowywali Brytyjczycy, ale był on mniejszy, słabszy i ani
      trochę nie tak fotogeniczny ;-)
      • maniek182 Re: A ściślej dwa prototypy 26.04.04, 13:29
        Wiadomo pindosi zawsze muszą mieć wszystko największe:))"Myszka" wysiada.Ciekawe jak wyglądało by starcie "Mausa" i T-28??Napewno było by bardzo dynamiczne,prędkość średnia starcia 10 km/h!!
        • wielki_czarownik Maus był większy 26.04.04, 13:41
          Ciężar 150 ton i armata 128 lub 150 mm + armata 75 mm.
        • kapitan.kirk Re: A ściślej dwa prototypy 26.04.04, 13:43
          "Maus" miałby pewnie przewagę ze względu na obrotową wieżę. Z drugiej strony
          zapewne nie mógłby dojechać na pole walki z powodu słabości mostów; zresztą
          pewnie zatarłby się po pierwszych 500 m marszu z prędkością bojową... ;-D
    • Gość: Misza Zgadnij co to jest ;)) IP: *.ats51.donpac.ru 26.04.04, 14:05
      www.tankmuseum.ru/images/pav1-4.jpg
      • kapitan.kirk też mi dwumian Newtona ;-) 26.04.04, 14:36
        To oczywiście "Obiekt 279" - prototyp "czołgu ery atomowej" z
        1957 r. Charakterystyczny kształt latającego spodka wynikał z pomysłu
        projektanta, by czołg był jak najmniej narażony aerodymanicznie na falę
        uderzeniową od głowic jądrowych. Projektant przewidywał zatem zapewne, że w
        przypadku nastąpienia wybuchu atomowego, czołgi natychmiast skręcą i ustawią
        się doń frontem... Przepraszam za ciepłą ironię, ale kocham te wszystkie
        cudaczne projekty czołgów i samolotów z lat późnoczterdziestych i
        pięćdziesiątych - to moja ulubiona epoka :-D

        Swoją drogą zawsze zastanawiałem się, jak też twórcy wozów bojowych
        wyposażonych w dwie pary gąsienic (jak ten 279 czy ww. T-95/T-28) wyobrażali
        sobie wymianę gąsienic w "wewnętrznych" parach, w przypadku np. ich zerwania...
        No cóż, oni w końcu byli od projektowania, a nie od tyrania na poligonach ;-)
        • Gość: Misza :) Zapytalem SAggera :)) IP: *.ats51.donpac.ru 26.04.04, 14:48
          kapitan.kirk napisał:

          > przypadku nastąpienia wybuchu atomowego, czołgi natychmiast skręcą i ustawią
          > się doń frontem... Przepraszam za ciepłą ironię, ale kocham te wszystkie
          > cudaczne projekty czołgów i samolotów z lat późnoczterdziestych i
          > pięćdziesiątych - to moja ulubiona epoka :-D

          Badania polowe wskazali ze czolg przewraca sie jesli w bliskiej odleglosci
          wybuchnie bomba atomowa. :))
          Ale jesli powaznie to glowna przyczyna 4 trackow bylo polepszenie wlasciwosci
          jezdnych a taki oplywowy ksztalt kadluba zapewnial lepsza ochrone od pociskow

          www.battlefield.ru/is4.html

          > Swoją drogą zawsze zastanawiałem się, jak też twórcy wozów bojowych
          > wyposażonych w dwie pary gąsienic (jak ten 279 czy ww. T-95/T-28) wyobrażali
          > sobie wymianę gąsienic w "wewnętrznych" parach, w przypadku np. ich
          zerwania...

          TO jzu problem brygad remontowych ;))


          • kapitan.kirk Ciekawa stronka 26.04.04, 14:59
            Nie wiedziałem, że IS-2 i IS-3 były oficjalnie na wyposażeniu aż tak długo.
            Chociaż podobno w Chinach jeżdżą do dzisiaj... W końcu w Polsce oficjalnie
            wycofano z uzbrojenia T-34 też dopiero na początku lat dziewięćdziesiatych.
            • cactus Re: Ciekawa stronka 26.04.04, 15:30
              kapitan.kirk napisał:

              W końcu w Polsce oficjalnie
              > wycofano z uzbrojenia T-34 też dopiero na początku lat dziewięćdziesiatych.
              >

              W jednostakch bojowych czy szkolnych ???
              Bo aż mi się nie chce wierzyć, zeby 14 lat temu "rudy" jeszcze zasuwał po polu
              • kapitan.kirk Re: Ciekawa stronka 26.04.04, 15:51
                T-34 był sprzętem bojowym jeszcze w czasach Gierka (a niedługo przedtem, w 1968
                r., nawet na tyle bojowym, że 4 Dywizja Zmechanizowana odprawowała na nim
                konwistę Czechosłowacji :-D). Od końca lat siedemdziesiatych (o ile wiem, od
                1978 r.) był już tylko na wyposażeniu szkolnych jednostek pancernych - głównie
                na Pomorzu - i w tej roli brał udział w ćwiczeniach jeszcze w 1986 r.
                Ostatecznie wycofano go z uzbrojenia na fali masowych wycofań przestarzałego
                sprzętu w latach 1990-1992, w czym towarzyszyły mu m.in. 57 mm armata ZIS-2,
                122 mm armata wz. 31/37, opancerzone samochody rozpoznawcze BRDM (nie mylić z
                BRDM-2, służącym do dzisiaj), transportery opancerzone BTR-152W, samochody GAZ-
                69 i ZiS-151 czy samoloty mysliwsko-szturmowe LiM-5/6. Znaczna część sprzętu
                wówczas wycofywanego nie była już zresztą przeznaczona do walki, a nawet się na
                nim nie szkolono, tylko po prostu zalegał sobie w magazynach MOB.
                • Gość: Misza Rzeczywiscie ;)) IP: 195.208.237.* 26.04.04, 22:35
                  U nas czolgi T-10M wycofano z jednostek syberyjskich dopiero w 1993 roku. :))
      • Gość: SAGGER Re: Zgadnij co to jest ;)) IP: 80.51.247.* 26.04.04, 16:16
        wierza jakby z IS-3 ale te gąsiennice...
    • god_save_the_queen looknij tu :) 26.04.04, 16:30
      www.jagdtiger.de/index2.htm?http://www.jagdtiger.de/GermanTanks/Kugelpanzer-01.htm
      • maniek182 Re: looknij tu :) 26.04.04, 20:14
        Co to jest??
        • god_save_the_queen Czołg dla chomika :P n/txt 27.04.04, 16:23
          Błachaha!!!
    • god_save_the_queen The Old Gang 2 26.04.04, 16:35
      www.clubi.ie/exalted/images/tanks/tog2.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka