Dodaj do ulubionych

Wojsko zwalcza chamskie wpisy o

14.10.11, 17:14
żołnierzach.
Popieram
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10468291,Wojsko_idzie_na_wojne_z_chamskimi_wpisami_w_internecie.html
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 14.10.11, 17:20
      ale będzie ryfa jak okaże się że piszą zza buga:P
      • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 14.10.11, 17:27
        wiarusik napisała:

        > ale będzie ryfa jak okaże się że piszą zza buga:P

        Ja sadzę że wpisy w polskim internecie wysyłane zza wschodniej grnicy, od dawna sa juz monitorowa, co najmniej od czasu informacji audycji w rosyjskim Echu Moskwy nt, web brygad, juz lata temu, [potwierdzonych nastepnie przez wiele xródeł, w tym w tym roku przez brytyjskiego Guardiana
    • browiec1 Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 14.10.11, 18:13
      Ja tez.
    • szto_tawariszczi Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 14.10.11, 19:08
      zapewne to zwalczanie wpisów w sieci

      to jedna z niewielu walk

      jakie może stoczyć ta marna resztówka jaka została z Wojska Polskiego :-(
    • rzewuski1 Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 14.10.11, 21:32
      to billy ma kłopoty
      i torston tez

      już nie można pisać co się myśli
      wszędzie groza prokuratorami, sądami
      jak w ameryce
      • wkkr Ludziom w twarz zawsze mówisz to co myślisz? 15.10.11, 08:36
        Czy rodzinie poległego żołnierza wykrzyczał byś w twarz że był on "okupantem, bandyta i qrwa jego mać dobrze że zginą"? Pewnie nigdy w życiu i żaden z piszących by się nie odważył.
        A słowa w sieci ranią dokładnie tak samo.
        Ja ostatnio staram się pisać tak jakbym mówił do człowieka bezpośrednio.
        • rzewuski1 Re: Ludziom w twarz zawsze mówisz to co myślisz? 15.10.11, 16:23
          to jest internet
          według mnie szukanie takich komentarzy i ściganie ich z urzędu mija się z celem i jest bezsensowne
          nikt poważny anonimowych obelg na jakiś forach internetowych nie bierze poważnie
          poniewaz raczej są one dowodem na niedojrzałość emocjonalna piszącego
          któremu pewnie potrzebna jest pomoc specjalisty od zdrowia psychicznego
          • wkkr internet jest internet 15.10.11, 19:47
            no i co z tego?
            sądzi że rodziny tych którzy polegli nie mają dostępu do sieci?
            Pomyśl jak czuje się żona lub matka faceta który poległ na misji gdy trafia na takie teksty?
            ======
            Internet jest medium takim jak każde inne.
            Sieć nie zwalnia od odpowiedzialności za słowo.
            Z urzędu może nie ale uważam że o dobre imię żołnierzy powinna dbać armia.
            ======
            To co napisałeś o powadze pozbawione jest sensu. Myśl którą zwerbalizowałeś świadczy o ty że nie masz bladego po0jęcia jaką moc mają obelgi publikowane w sieci.
            Na szczęście paru ludzi powiedziało dość np. minister Sikorski.
            I chwała mu za to. Dość chlewu w sieci.
            • bmc3i Re: internet jest internet 15.10.11, 19:51
              wkkr napisał:

              > To co napisałeś o powadze pozbawione jest sensu. Myśl którą zwerbalizowałeś świ
              > adczy o ty że nie masz bladego po0jęcia jaką moc mają obelgi publikowane w siec
              > i.
              > Na szczęście paru ludzi powiedziało dość np. minister Sikorski.
              > I chwała mu za to. Dość chlewu w sieci.


              Przypominam sprawe którejs z polskich siatkarek złotej reprezentacji Polski, ktora z powodu wpisów na jej temat na forach sportowych, niemal przerwala karierę reprezentacyjną
              • marek_boa Re: internet jest internet 15.10.11, 20:23
                Brawo! Więc zacznijmy zwalczać skutek - a pal licho przyczynę co nie?!
                • wujcio44 Re: internet jest internet 17.10.11, 09:43
                  marek_boa napisał:

                  > Brawo! Więc zacznijmy zwalczać skutek - a pal licho przyczynę co nie?!

                  Znaczy się, o się ciebie rozchodzi?
                  • marek_boa Re: internet jest internet 17.10.11, 15:27
                    Ano bardzo prosto! Wychowywać i jeszcze raz wychowywać! Po za tym nie stwarzać przyczyn aby takie wpisy powstawały!
                    • bmc3i Re: internet jest internet 18.10.11, 16:43
                      marek_boa napisał:

                      > Ano bardzo prosto! Wychowywać i jeszcze raz wychowywać! Po za tym nie stwarzać
                      > przyczyn aby takie wpisy powstawały!


                      Przyczyny będa zawsze - wystarczy ze ktos sie krzywo uśmiechni, lub miał słabsza formę w jednym meczu, aby został w internecie zbluzgany, odsadzony od czci i wiary. Wystarczy aby nielubiany polityk gebę otworzył, aby bez względu na to co powie, zostal wyzwany od debili. Za sam fakt ze ktos korzystajacy z internetu tego akurat polityka nie lubi.

                      Interenet daje zludne poczucie anonimowości, przez co co drugiemu sie wydaje ze w intenrecie moze napisac wszystko, nawet to czego niegdy nie odwarzyłby sie powiedziec komus w oczy w realu. I to jest prawdziwa przyczyna chamstwa i buractywa w internecie.

        • jopekpl Re: Ludziom w twarz zawsze mówisz to co myślisz? 17.10.11, 10:13
          wkkr napisał:

          > Czy rodzinie poległego żołnierza wykrzyczał byś w twarz że był on "okupantem, b
          > andyta i qrwa jego mać dobrze że zginą"? Pewnie nigdy w życiu i żaden z piszący
          > ch by się nie odważył.
          > A słowa w sieci ranią dokładnie tak samo.
          > Ja ostatnio staram się pisać tak jakbym mówił do człowieka bezpośrednio.

          A czy Irakijczyk lub Afgańczyk przebywający na terenie naszego kraju , a tak uważający nie ma do tego prawa???
    • gangut Raczej nie znajdą do tego podstaw prawnych 14.10.11, 21:38
      Natomiast chamskie w sposób oczywisty wpisy powinny być wyłapywane przez moderację.
      • browiec1 Re: Raczej nie znajdą do tego podstaw prawnych 14.10.11, 23:27
        Przez kogo co???:)))))
      • bmc3i :)) 15.10.11, 18:21
        gangut napisał:

        > Natomiast chamskie w sposób oczywisty wpisy powinny być wyłapywane przez modera
        > cję.


        Mówisz to bo wiesz? Znasz sie na normach prawnych, czy jedynie tak sadzisz?

        A co myslisz o artykułach 23 i 24 kodeksu cywilnego?


        Polecam tez uwadze w odpowiednich przypadkach artykuły 133 kodeksu karnego, a juz zwłaszcza artykuł 216 kodeksu karnego. Zeby było Ci łatwiej:

        Art. 216. § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
        podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

        § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,
        podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
        • gangut Re: :)) 15.10.11, 18:30
          Musiałbys udowodnić że doszło do zniewagi. Tu jest problem, którego zdajesz się nie dostrzegać.
          • bmc3i Re: :)) 15.10.11, 18:48
            gangut napisał:

            > Musiałbys udowodnić że doszło do zniewagi. Tu jest problem, którego zdajesz się
            > nie dostrzegać.


            Nic nie musze udowadniac. Udowodniłem Ci tylko bzdurnosc Twojego stwierdzenia o braku podstaw prawnych do scigania zniewazenia.
            • gangut Re: :)) 15.10.11, 18:54
              To że się paru szwejom wydaje że zostali "znieważeni" o niczym nie swiadczy. Mogą się, rzecz jasna, procesowac.
              Troskę MONu o dobre imię Wojska Polskiego rozumiem, wydaje mi się jednak że najprostszą (i jedynie skuteczną) drogą do jego obrony jest unikanie, hmmm, dwuznacznych sytuacji w działaniach polskich kontyngentu.
              • bmc3i Re: :)) 15.10.11, 19:00
                gangut napisał:

                > To że się paru szwejom wydaje że zostali "znieważeni" o niczym nie swiadczy.

                To tylko Twoje prywatne zdanie, ale masz prawo do swoich poglądów.

                Mo
                > gą się, rzecz jasna, procesowac.
                > Troskę MONu o dobre imię Wojska Polskiego rozumiem, wydaje mi się jednak że naj
                > prostszą (i jedynie skuteczną) drogą do jego obrony jest unikanie, hmmm, dwuzna
                > cznych sytuacji w działaniach polskich kontyngentu.


                Co to znaczy "unikac"? Jesli bomba lotnicza trafi w wypelniony cywilami autobus, bo zepsul sie jej uklad naprowadzania, albo w zlych warunkach atmosferycznych pilot błędnie zidentyfikował cel, to to jest unikanie, czy jeszcze nie?
                • gangut Re: :)) 15.10.11, 19:04
                  Te bomby to jakies strasznie często się psujące, jak na produkty najbardziej zaawansowanej technicznie (bez ironii) armii swiata. Ale nie, to są problemy US Army, nie WP. U nas wystarczy nie strzelać z moździerza jeżeli jest ryzyko że się trafi w cywili.
                  • bmc3i Re: :)) 15.10.11, 19:19
                    gangut napisał:

                    > Te bomby to jakies strasznie często się psujące, jak na produkty najbardziej za
                    > awansowanej technicznie (bez ironii) armii swiata. Ale nie, to są problemy US A
                    > rmy, nie WP. U nas wystarczy nie strzelać z moździerza jeżeli jest ryzyko że si
                    > ę trafi w cywili.



                    Strasznie czesto sie psujące? To tez jakas "wiedza obiegowa"? To znaczy jak czesto to sie zdarzyło w ciagu ostatnich 20 lat, na tysiące, czy dziesiatki tysiecy zrzuconych bomb?
                    • gangut Re: :)) 15.10.11, 19:24
                      No skoro co rusz NATO się tłumaczy dlaczego znowu zamiast talibów trafili jakis cywili, to problem istnieje. Z "psującymi się bombami" to była rzecz jasna ironia z mojej strony, zresztą tych tłumaczeń chyba nikt nie traktuje poważnie łącznie z tymi co je piszą.
                      • bmc3i Re: :)) 15.10.11, 19:31
                        gangut napisał:

                        > No skoro co rusz NATO się tłumaczy dlaczego znowu zamiast talibów trafili jakis
                        > cywili, to problem istnieje. Z "psującymi się bombami" to była rzecz jasna iro
                        > nia z mojej strony, zresztą tych tłumaczeń chyba nikt nie traktuje poważnie łąc
                        > znie z tymi co je piszą.


                        Znowu "wiedza obiegowa". Tak sie składa, ze w kazdej operacji wojskowej kazdy jeden zołnierz NATO jest zwiazany ROE, czyli specjalnie wydawanymi dla kazdej operacji z osobna regulami uzycia broni. Jesli je zlamie a zginie czlowiek, idzie siedziec na dlugie lata - niezaleznie od tego czy jest Polakiem, Amerykaninem, Niemcem, czy Francuzem. Pilotem, czołgista, czy piechurem. I nie ma jakicholwiek powodów, aby twierdzic ze zrzucenie przez amerykanski F-16 bomby na wypelniony cywilami autobus w Kosovie w wyniku czego zgineło 46 osób, bylo celowym działaniem, a nie wynikiem blednej identyfikacji celu przez pilota, znajdujacego sie na wysokosci niemal 5 kilometrów.

                        A czy "nikt nie traktuej powaznie"... cóz, wszystko zalezy od srodowiska w jakim sie obracasz.
                        • gangut Re: :)) 15.10.11, 19:35
                          Dlaczego "wiedza obiegowa"? Twierdzisz że media kłamią, informując o takich przypadkach?
                          A to że z papierami w NATO jest w porządku, to ja wierzę, wierzę, tylko co z tego. W Wehrmachcie też było.
                          • bmc3i Re: :)) 15.10.11, 19:42
                            gangut napisał:

                            > Dlaczego "wiedza obiegowa"? Twierdzisz że media kłamią, informując o takich prz
                            > ypadkach?


                            Nie, wiedza obiegowa jest twierdzenie ze amerykanski pilot specjlanie zrzucil GBU-15 na wypelniony cywilami autobós, a "W amerykanskie tlumaczenia o bledzie identyfikacji nikt nie wierzy".


                            > A to że z papierami w NATO jest w porządku, to ja wierzę, wierzę, tylko co z te
                            > go. W Wehrmachcie też było.


                            I tylko za kradzież gruszek za sam jeden Afganistan siedzi już kilkudziesieciu amerykanskich żołnierzy w Stanach, a dwóch (w tym jeden p€łkownik) ma nawet dozywocie.
                            • gangut Re: :)) 15.10.11, 20:04
                              Gdybys wyszedł na ulicę i zaczął strzelać z peemu dookoła to obawiam się, że Twoje zapewnienia o tym że tego czy owego kurdupla trafiłes przez przypadek, bo tak w ogóle to celowałes w wysokich, byłyby mało przekonywujące. Chociaż formalnie rzecz biorąc zapewne mówiłby szczerze.
                              • bmc3i Re: :)) 15.10.11, 20:08
                                gangut napisał:

                                > Gdybys wyszedł na ulicę i zaczął strzelać z peemu dookoła to obawiam się, że Tw
                                > oje zapewnienia o tym że tego czy owego kurdupla trafiłes przez przypadek, bo t
                                > ak w ogóle to celowałes w wysokich, byłyby mało przekonywujące. Chociaż formaln
                                > ie rzecz biorąc zapewne mówiłby szczerze.


                                rzecz w tym, ze reguly uzycia broni w Jugoslawii nie zezwalaly do strzelania na oslep, ani w co popadnie - przeciwniek, w kazdej operacji od 1992 roku do 1999 z osobna, wymagaly pozytywnej wzrokowej identyfikacji celu. Co wiecej, gdy w 1995 roku amerykanie chcieli zaatakowac jakis serbski czolg, na pol godziny przed atakiem, jeden z generalow oficjalnie informowal o tym Serbów na 30 minut przed atakiem, aby mozna bylo uniknąc strat w serbskich zolnierzach.
                                • gangut Re: :)) 15.10.11, 20:12
                                  Ależ ja nie twierdzę że w ten autobus trafiono swiadomie. Twierdzę jedynie, że pierwotną przyczyną strat wsród ludnosci cywilnej jest prowadzenie działań wojennych (truizm, ale prawdziwy) na terenach przez tę ludnosć zamieszkanych. Dlatego tłumaczenie cywilnych ofiar w Afganistanie "pomyłkami" jest zwykłą hipokryzją. Tak samo zresztą jak w każdej wojnie agresywnej.
                                  • bmc3i Re: :)) 15.10.11, 20:18
                                    gangut napisał:

                                    > Ależ ja nie twierdzę że w ten autobus trafiono swiadomie. Twierdzę jedynie, że
                                    > pierwotną przyczyną strat wsród ludnosci cywilnej jest prowadzenie działań woje
                                    > nnych (truizm, ale prawdziwy) na terenach przez tę ludnosć zamieszkanych. Dlate
                                    > go tłumaczenie cywilnych ofiar w Afganistanie "pomyłkami" jest zwykłą hipokryzj
                                    > ą.


                                    Chciałbym prosic o blizsze wytłumaczenie słowa hipokryzja w kontekscie operacji Deliberate Force, ktora zakończyla rzeź ludnosci cywilnej w Bosni i Hercegowienie i wymusila pokój w Dayton, ktory zakonczyl kilkuletnia wojnę domowa z kilkunastoma do kilkudziesieciu tysiacy ofiar wsrod ludnosci cywilnej




                                    > Tak samo zresztą jak w każdej wojnie agresywnej.
                                    • gangut Re: :)) 15.10.11, 20:28
                                      A co to ma do Afganistanu?
                                      • bmc3i Re: :)) 15.10.11, 20:35
                                        gangut napisał:

                                        > A co to ma do Afganistanu?


                                        Pisales o hipokryzji w kontekscie sprawy zniszczenia bomba autobusu wyelnionego cywilami. To przypadke jugoslowianski wlasnie a nie Afganski
                                        • gangut Re: :)) 15.10.11, 20:43
                                          Akurat Ty o tym napisałes, a nie ja. Notabene agresja na Jugosławię była dosyc drastycznym złamaniem norm prawa międzynarodowego. Nie w tym jednak rzecz, a w tym, że trudno mi nazwać inaczej niż "hipokryzją" zwalanie odpowiedzialnosci za takie czy inne (zawinione lub nie) ofiary wojny, którą się samemu wywołało, na przedmioty martwe.
                                          • bmc3i Re: :)) 15.10.11, 20:45
                                            gangut napisał:

                                            > Akurat Ty o tym napisałes, a nie ja. Notabene agresja na Jugosławię była dosyc
                                            > drastycznym złamaniem norm prawa międzynarodowego. Nie w tym jednak rzecz, a w
                                            > tym, że trudno mi nazwać inaczej niż "hipokryzją" zwalanie odpowiedzialnosci za
                                            > takie czy inne (zawinione lub nie) ofiary wojny, którą się samemu wywołało, na
                                            > przedmioty martwe.


                                            NATO wywolalo trwajaca 10 lat wojne w jugoslawii?
                                            • gangut Re: :)) 15.10.11, 20:47
                                              Nie, NATO zaatakowało Jugosławię. Chyba że uznamy NATO za stronę wojny domowej w Jugosławii, ale stąd już niedaleko do starego dowcipu "Z kim graniczy Kraj Rad? Kraj Rad graniczy z kim chce!".
                                              • bmc3i Re: :)) 15.10.11, 20:49
                                                gangut napisał:

                                                > Nie, NATO zaatakowało Jugosławię. Chyba że uznamy NATO za stronę wojny domowej
                                                > w Jugosławii, ale stąd już niedaleko do starego dowcipu "Z kim graniczy Kraj Ra
                                                > d? Kraj Rad graniczy z kim chce!".


                                                forum.gazeta.pl/forum/w,539,129770924,129800287,Re_To_artykul_do_czego_.html
                                                • gangut Re: :)) 15.10.11, 20:53
                                                  Nie wątpię że dla agresora (każdego) norma zabraniająca rozstrzygania konfliktów międzynarodowych przy użyciu sił zbrojnych, bez zgody RB, jest "nieżyciowa". Ileż okazji do wojen by się zmarnowało gdyby tak jej przestrzegać!
                                                  • bmc3i Re: :)) 15.10.11, 20:56
                                                    gangut napisał:

                                                    > Nie wątpię że dla agresora (każdego) norma zabraniająca rozstrzygania konfliktó
                                                    > w międzynarodowych przy użyciu sił zbrojnych, bez zgody RB, jest "nieżyciowa".
                                                    > Ileż okazji do wojen by się zmarnowało gdyby tak jej przestrzegać!


                                                    Zajmij sie raczej liczeniem ile dziesiatek tysiecy Bosniaków czy cywilnych mieszkancow kosowa zgiuneloby jeszcze gdyby nie interweencja NATO.
                                                  • gangut Re: :)) 15.10.11, 21:02
                                                    Tego, rzecz jasna, nie wiemy. Wiemy natomiast ile dziesiątków milionów ludzi zginęło w ubiegłym stuleciu, kiedy mocarstwa wolały rozwiązywać spory narodowe za pomocą oręża, wiemy też że współczesne państwa są dosyć skuteczne w tłumieniu dążeń separatystycznych, jeżeli nikt im w tym nie przeszkadza (vide Hiszpania).
                                                  • bmc3i I to nie jest hipokryzja 15.10.11, 21:02
                                                    gangut napisał:

                                                    > Nie wątpię że dla agresora (każdego) norma zabraniająca rozstrzygania konfliktó
                                                    > w międzynarodowych przy użyciu sił zbrojnych, bez zgody RB, jest "nieżyciowa".
                                                    > Ileż okazji do wojen by się zmarnowało gdyby tak jej przestrzegać!


                                                    Hipokryzją jest trafienie w autobus z niewinnymi ludzmi w trakcie operacji majacej na celu zakonczenie rzezi w jakims panstwie, ale nie jest absolutnie zadną hipokryzją krytyka operacji majacej zakonczyc czystki etniczne i ludobójstwo tysiecy ludzi, przy jednoczesnym niedostrzeganiu tej rzezi przez krytykanta operacji wojskowej majacej ja zakonczyc. Nie... to wcale nie jest hipokryzja.....
                                                  • gangut Re: I to nie jest hipokryzja 15.10.11, 21:16
                                                    Historia nie zawsze docenia tego typu dobre intencje. Np. argumentacja o ochronie mniejszosci przed uciskiem narodowym ze strony "pokracznego bękarta traktatu wersalskiego" zupełnie nie znalazła uznania w oczach potomnych. A przecież ucisk był autentyczny.
                                                  • bmc3i Re: I to nie jest hipokryzja 15.10.11, 21:24
                                                    gangut napisał:

                                                    > Historia nie zawsze docenia tego typu dobre intencje. Np. argumentacja o ochron
                                                    > ie mniejszosci przed uciskiem narodowym ze strony "pokracznego bękarta traktatu
                                                    > wersalskiego" zupełnie nie znalazła uznania w oczach potomnych. A przecież uci
                                                    > sk był autentyczny.


                                                    A to ciekawe co piszesz.... Ile dziesiatek tysiecy ludzi zabil ten "bekart"? I czy w sprawie rosyjskiej interwencji w Gruzji równeiz byłes taki "powsciagliwy"?
                                                  • gangut Re: I to nie jest hipokryzja 15.10.11, 21:33
                                                    Nie przypominam sobie żeby NATO udzieliło państwu jugosłowiańskiemu wsparcia politycznego czy tym bardziej wojskowego w obliczu secesji, a od tego przecież wszystko się zaczęło. Nie przypominam też sobie, abym jako uchybił powsciągliwosci w sprawie wojny rosyjsko-gruzińskiej, wyraziłem po prostu zdroworozsądkowy pogląd na temat tego jak się skończy wojna białych z kolorowymi, i jak się okazało miałem rację. Możesz teraz nazwać mnie rasistą :-)
                                                  • bmc3i Re: I to nie jest hipokryzja 15.10.11, 21:41
                                                    gangut napisał:

                                                    > Nie przypominam sobie żeby NATO udzieliło państwu jugosłowiańskiemu wsparcia po
                                                    > litycznego czy tym bardziej wojskowego w obliczu secesji, a od tego przecież ws
                                                    > zystko się zaczęło.


                                                    Nie, wszystko się zaczeło od bitwy na kosowym polu 7 wieków wczesniej, i wzajemnego wyrzynania sie jak nie pierwsi drugich, to drufdzy pierwszych przez kolejne wieki, a w latach 90 od wzajemnych mordów tak jednych jaki i drugich na coraz wieksza skale, ktorych szczyt przypadl w roku 1998 i odrzucenia przez Serbów propozycji pokojowych Grupy Kontaktowej w podczas negocjacji w Rambouillet z poloczonym z wymordowywaniem przez rzadową armię Serbii calych 20-osobowych rodzin mordowanych bez wzgledu na plec i wiek, i od odnalezienia masowych grobów Albanczyków w grudniu 1998 i styczniu 1999



                                                    > Nie przypominam też sobie, abym jako uchybił powsciągliwosc

                                                    Ale ja wlasnie twierdze ze jestes bardzo powsciagliwy, zwlaszcza w ocenie powodów interwencji NATO....



                                                    > i w sprawie wojny rosyjsko-gruzińskiej, wyraziłem po prostu zdroworozsądkowy po
                                                    > gląd na temat tego jak się skończy wojna białych z kolorowymi, i jak się okazał
                                                    > o miałem rację. Możesz teraz nazwać mnie rasistą :-)
                                                  • gangut Re: I to nie jest hipokryzja 15.10.11, 21:45
                                                    To tylko Serbowie mordowali, czy jednak nie tylko...?
                                                  • bmc3i Re: I to nie jest hipokryzja 15.10.11, 21:51
                                                    gangut napisał:

                                                    > To tylko Serbowie mordowali, czy jednak nie tylko...?


                                                    Nie, nie tylko, ale w przypadku Serbów mowa o rzadowej armii z uzyciem broni pancernej i lotnictwa, i to Serbowie a nie Albanczycy dokonjywali masowych wysiedleń calych wiosek, 300 tys ludzi tylko w ciagu pierwszych 3 miesiecy 1999 roku, a poza tym to Serbowie a nie Albanczycy odrzucili propozycje pokojowe.
                                                  • gangut Re: I to nie jest hipokryzja 15.10.11, 22:01
                                                    Trudno się dziwić że Serbowie odrzucili propozycje "pokojowe" które dawały de facto niepodległosć Kosowu.
                                                  • bmc3i Re: I to nie jest hipokryzja 15.10.11, 22:14
                                                    gangut napisał:

                                                    > Trudno się dziwić że Serbowie odrzucili propozycje "pokojowe" które dawały de f
                                                    > acto niepodległosć Kosowu.


                                                    Podstawowym załozeniem propozycji grupy Kontaktowej bylo natychmiastowe wstrzymanie wymiany ognia oraz zatrzymanei czystek etnicznych, natomiast w sprawie niepodleglosci Kosowa nic w nich nie bylo - mial byc 3 letni okres zawieszenia, ktory mial byc poswiecony na negocjacje w sprawie przywrocenia odebranej przez Milosewica autonomi Kosowa, nie w sprawie niepodleglosci.
                                                  • gangut Re: I to nie jest hipokryzja 15.10.11, 22:18
                                                    Historia wojny w Jugosławii to temat na kolejne 148 postów, to już nie dzisiaj ...:-)
    • wielki_czarownik Strachy na Lachy 15.10.11, 00:00
      Jak tylko w sądzie zostanie podniesiona kwestia legalności pobytu naszych w Iraku, to coś czuję, że pozew zostanie wycofany :)
      • billy.the.kid Re: Strachy na Lachy 15.10.11, 08:28
        z takimi kłopotami na pewno zasłuże na miano PRZEŚLADOWANERGO PRZEZ REŻIM.
        a to w następnej odsłonie pozwoli mi być posłem/senatorem/prezydentem.
        • wkkr Na rakowieckiej już szykuja dkla ciebie celę 15.10.11, 08:32

          tak zasłuszy tak jak staruch sobie zasłużył.
          jesteś takim samy kibolem jak on.
      • wkkr To nie będzie miało znaczenia 15.10.11, 08:31
        i sąd nie dopuści to wyjaśniania tej kwestii.
        Trzeba by było odpowiedzieć kontr pozwem.
        • wielki_czarownik Ależ nie :) 15.10.11, 13:09
          Kwestią kluczową będzie stwierdzenie, czy polski żołnierz był w Iraku legalnie, czy nie. Kwestią kluczową będzie też, czy była to napaść na suwerenne państwo na podstawie sfałszowanych dowodów (vide prowokacja gliwicka), czy nie. Od tego będzie zależało, czy można go nazwać najeźdźcą, okupantem, agresorem i przyrównać do innych najeźdźców (choćby znanych z naszej historii).
          Oj panowie wojskowi - może lepiej nie idźcie do sądu :)
          • marek_boa Re: Ależ nie :) 15.10.11, 13:20
            Ależ dlaczego drogi W_C?! Przecież to nie ten pan co to będzie ratował honor kolegów zapłaci za te przyszłe sprawy sądowe tylko PODATNIK!
            - Wczoraj wróciła sprawa odszkodowań dla żołnierzy poległych w misjach ,w Afganistanie! Rodziny mają dostać po 250 000 PLN odszkodowania! Jedyna sensowna wypowiedź należała do pana Zemkę (jak zwykle z resztą!!!) - kontekst był taki "Skoro rodziny poległych żołnierzy na misji w Afganistanie mają dostać odszkodowania za OCHOTNICZY wyjazd swoich bliskich na wojnę to co z rodzinami policjantów i strażaków poległych w czasie wykonywania swoich obowiązków służbowych w kraju"???!
            -Pozdrawiam!
          • wkkr Powtórzę raz jeszcze 15.10.11, 14:28
            sad w ogólne nie będzie rozpatrywał kwestii legalności pobytu żołnierza w Iraku czy też w Afganistanie. To nie to miejsce, to nie ten czas.
            Strona pozwana będzie musiała udowodnić że poległy żołnierz była bandytą, był okupantem.
            Zapewniam ciebie że biorąc pod uwagę stan prawny tego co działo się w Iraku oraz tego co dzieje się w Afganistanie nie mam mowy o okupacji, nie ma mowy o bandytyzmie.
            NAWET JEŚLI DECYZJA O WYSŁANIU NASZYCH WOJSK BYŁABY NIEREKONSTYTUCYJNA!
            Legalność operacji czy też jej nielegalność nie ma wpływu na to czy żołnierz jest czy też nie jest okupantem oraz bandytą.
            • marek_boa Re: Powtórzę raz jeszcze 15.10.11, 14:58
              Bredzisz Wkkr! To strona pozywająca MUSI udowodnić ,że druga strona mówi nie prawdę czyli ,że kłamie! Czyli pozywający będzie musiał udowodnić ,że Polski żołnierz nie jest okupantem i znalazł się w Afganistanie zgodnie z prawem!
              • bmc3i Re: Powtórzę raz jeszcze 15.10.11, 17:16
                marek_boa napisał:

                > Bredzisz Wkkr! To strona pozywająca MUSI udowodnić ,że druga strona mówi nie pr
                > awdę czyli ,że kłamie! Czyli pozywający będzie musiał udowodnić ,że Polski żołn
                > ierz nie jest okupantem i znalazł się w Afganistanie zgodnie z prawem!


                Nic z tego marek. Art. 24 kc wprowadza "domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych", a w konsekwencji przerzuca ciezar dowodu na istnienie okoliczności wyłączającej bezprawność naruszenia dobra osobistego na osobę, która dobro osobiste naruszyła, czyli w podanym przez Ciebie przypadku, to naruszajacy cześć i godnośc zołnierza musi udowodnic ze zolnierz jest 0okupantem i ze znalazl sie w Afganistanie bezprawnie.....


                • gangut Re: Powtórzę raz jeszcze 15.10.11, 17:28
                  Przede wszystkim sąd musi uznać że nastąpiło naruszenie dóbr osobistych. Od tego trzeba zacząć.
                  • bmc3i Re: Powtórzę raz jeszcze 15.10.11, 17:31
                    gangut napisał:

                    > Przede wszystkim sąd musi uznać że nastąpiło naruszenie dóbr osobistych. Od teg
                    > o trzeba zacząć.


                    Jesli nazwiesz mordercą kogos kto nie jest mordercą, kazdy sąd świata uzna że bezprawnie naruszyles jego czesc, czyli naruszyles jedno z jego najwazniejszych dóbr osobistych
                • marek_boa Re: Powtórzę raz jeszcze 15.10.11, 18:35
                  Czyli Twierdzisz ,że zasada "domniemanej niewinności" w Polskich sądach przestała obowiązywać?! Mylisz się Matrek! Jeśli sprawa będzie "z urzędu" to prokurator ma w pierwszej kolejności dowieść winę oskarżonego a nie pozwany swojej niewinności!
                  • bmc3i Re: Powtórzę raz jeszcze 15.10.11, 18:38
                    marek_boa napisał:

                    > Czyli Twierdzisz ,że zasada "domniemanej niewinności" w Polskich sądach przesta
                    > ła obowiązywać?! Mylisz się Matrek! Jeśli sprawa będzie "z urzędu" to prokurato
                    > r ma w pierwszej kolejności dowieść winę oskarżonego a nie pozwany swojej niewi
                    > nności!


                    Zasada domniemania niewinności dotyczy tylko i wyłącznie prawa karnego i zadnego innego, a artykuł 24 kodeksu cywilnego wprowadza wprost "domniemanie winnosci" sprawcy naruszenia dóbr osobistych podlegajacych ochronie z art. 23 kc.
                    • wielki_czarownik Ale 15.10.11, 19:06
                      To "domniemanie winności" to ciut inna sprawa. Chodzi o to, że kto powołuje się na jakąś okoliczność w procesie cywilnym sam musi ją udowodnić. Udowodnienie zaś, że wojna w Iraku była wojną napastniczą chyba nie stanowi większego problemu, prawda? My zaatakowaliśmy na Irak czy Irak nas?
                      Dalej - czy atak na Irak wynikał ze zobowiązań NATO? Hmm... Chyba nie :) A może z mandatu ONZ? Hmm... Chyba też nie :) Ojej... Co teraz? No ale Amerykanie nas poprosili... A czy mamy z USA oddzielny sojusz, czy też należymy do NATO? No chyba do NATO... Więc wchodzi w grę tylko art. 5 traktatu mówiący o tym, że w przypadku napaści na członka NATO i to tylko na terytorium Europy lub USA możemy zaatakować inny kraj. Czy irackie samoloty zbombardowały Nowy York? Chyba nie... Więc...? Naprawdę panowie wojskowi powinni się zastanowić, czy warto sprawę do sądu kierować, bo może być z tego duży dym.
                      • wkkr Mylisz się 15.10.11, 20:02
                        Formalnie w świetle prawa międzynarodowego Polska nie uczestniczy w żadnych wojnach.
                        W iraku była to misja stabilizacyjna.
                        W Afganistanie Polska uczestniczy w siłach ISAF.
                        PS
                        Proszę cię nie W_C nie pleć więcej bzdur na ten temat.
                        Masz ty łącze do wiki. Jest nam informacją o podstawie prawnej naszej obecności w Afganistanie.
                        pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C4%99dzynarodowe_Si%C5%82y_Wsparcia_Bezpiecze%C5%84stwa
                        • wielki_czarownik :) 15.10.11, 20:11
                          Drogi Wkkr tak się składa, że ja zawodowo zajmuję się prawem :) O Afganistanie się nie wypowiadam, natomiast w przypadku Iraku legalność pobytu polskich wojsk tam jest w środowisku konstytucjonalistów i specjalistów od prawa międzynarodowego dość powszechnie kwestionowana. Zgodnie z prawem międzynarodowym wypowiedzenie wojny nie jest konieczne, aby konflikt był za wojnę uznany. Proponuję Ci zajrzeć do jakiegoś najbardziej podstawowego podręcznika prawa międzynarodowego - może być klasyczny Bierzanek ("Wojna a prawo międzynarodowe") albo też de Mulinen.
                          Nie chce mi się tutaj pisać wykładu, ale uwierz, że student dowolnego wydziału prawa, który na egzaminie by coś bąknął o jakiejś "misji stabilizacyjnej" by wyleciał z dwóją na pół indeksu.
                          • bmc3i Re: :) 15.10.11, 20:14
                            wielki_czarownik napisał:

                            > Drogi Wkkr tak się składa, że ja zawodowo zajmuję się prawem :) O Afganistanie
                            > się nie wypowiadam, natomiast w przypadku Iraku legalność pobytu polskich wojsk
                            > tam jest w środowisku konstytucjonalistów i specjalistów od prawa międzynarodo
                            > wego dość powszechnie kwestionowana. Zgodnie z prawem międzynarodowym wypowiedz
                            > enie wojny nie jest konieczne, aby konflikt był za wojnę uznany. Proponuję Ci z
                            > ajrzeć do jakiegoś najbardziej podstawowego podręcznika prawa międzynarodowego
                            > - może być klasyczny Bierzanek ("Wojna a prawo międzynarodowe") albo też de Mul
                            > inen.
                            > Nie chce mi się tutaj pisać wykładu, ale uwierz, że student dowolnego wydziału
                            > prawa, który na egzaminie by coś bąknął o jakiejś "misji stabilizacyjnej" by wy
                            > leciał z dwóją na pół indeksu.
                            >


                            Student przeciętnej polskiej uczelni wojskowej wylecialby w z egzaminu, za uzycie samego slowa "misja" w takim bądx podobnym przypadku
            • gangut Re: Powtórzę raz jeszcze 15.10.11, 15:04
              Odsyłam do art. 54 konstytucji.
              • bmc3i Re: Powtórzę raz jeszcze 15.10.11, 17:28
                gangut napisał:

                > Odsyłam do art. 54 konstytucji.
                Konstytuacj art. 54 pkt 1


                A teraz odsylam do kodeksu cywilnego

                art. 5 - jeden z najwazniejszych artykułów kc.

                Nie mozna czynic ze swego prawa uzytku, który by był sprzeczny ze społecznogospodarczym
                przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współzycia społecznego. Takie
                działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uwaane za wykonywanie prawa i nie
                korzysta z ochrony

                i ochrona dóbr osobistych:

                Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególnosci zdrowie, wolnosc, czesc, swoboda
                sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalnosc
                mieszkania, twórczosc naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostaja pod
                ochrona prawa cywilnego niezale-nie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

                Art. 24. § 1. (8) Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagro-one cudzym działaniem, mo-e -adac
                zaniechania tego działania, chyba -e nie jest ono bezprawne.
            • wielki_czarownik Re: Powtórzę raz jeszcze 15.10.11, 16:58
              Po pierwsze to nikt nie będzie musiał udowadniać swojej niewinności. To MON będzie musiał wykazać winę internauty.
              Po drugie jeżeli wojna była nielegalna to żołnierz może być nazwany bandytą - wojna napastnicza, to zbrodnia przeciwko pokojowi, czyli żołnierze napastnicy mogą być nazwani nawet nie bandytami a wręcz zbrodniarzami (i to międzynarodowymi). Skoro zaś wojna to i okupacja (a nie żadna stabilizacja) a więc można takiego żołnierza nazwać okupantem.
              Mało! Skoro wojna jest nielegalna, a żołnierz dokonuje okupacji suwerennego kraju, podbitego w wyniku wojny napastniczej, to nie ma przeciwwskazań, żeby nie przyrównać go do innych napastników-okupantów, których znamy z historii.
    • marek_boa Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 13:01
      Ja też! Jak można pisać ,że Polskie Wojsko - Rycerze bez Skazy i Zmazy mogą robić coś nie moralnego lub nagannego?! Przecież to NIEMOŻLIWE!!! "Bóg,Honor,Ojczyzna" i takie tam! Trzeba utrzymywać w narodzie wiarę ,że skur..ny to wszystkie inne a nasze nigdy!!! Nie klną ,nie piją,nie palą,nie łajdaczą się,nie kradną a tą całą Żandarmerię Wojskową jako całkowicie nie potrzebną rozwiązać w pi...du! To samo z prokuraturą wojskową i wojskowymi sądami! Zaraz po misji trzeba pilnie występować do Watykanu o hurtową beatyfikację wracających z Afganistanu bo przecież nasi "ukochani" żołnierze już za życia są święci!!!
      - Jak dla mnie to już szczyt hipokryzji i po prostu najzwyczajniejsze kur...wsto!
      O i tyle mam do napisania w rzeczonym temacie!
      • wkkr Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 14:30
        Skoro nie odróżniasz krytyki od plucia na poległego żołnierza który wykonywał swoje obowiązki to rzeczywiście nie mamy o czym rozmawiać.
        PS
        Chyba rzeczywiście sieć wyprostują pozwy.
        • marek_boa Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 15:02
          No tak! Krytyka to jest potakiwanie i przytakiwanie! Jakie urwał nać "dobra osobiste"??! Jeśli by ten co krytykuje wymieniał nazwiska to i owszem! Jeśli pisze ogólnie to można go w du..ę pocałować!
          - Tak jest! Wiwat PRL - wracamy do cenzury!
          P.S. Gów..o wyprostują! Legalnie nikt nie jest w stanie poradzić sobie z faszystowskimi stronami a Ty Bredzisz ,że z "chamskimi wpisami" sobie poradzą?!:) Śmieszny Jesteś gościu!
          • bmc3i Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 15:19
            marek_boa napisał:

            > No tak! Krytyka to jest potakiwanie i przytakiwanie! Jakie urwał nać "dobra oso
            > biste"??! Jeśli by ten co krytykuje wymieniał nazwiska to i owszem! Jeśli pisze
            > ogólnie to można go w du..ę pocałować!
            > - Tak jest! Wiwat PRL - wracamy do cenzury!


            A uwazasz ze kupy pomyj, nawet na tym forum, wylane na konkrretnych zolnierzy po Nagar-Kehl to byla krytyka, czy buractwo i sku...syństwo?



            > P.S. Gów..o wyprostują! Legalnie nikt nie jest w stanie poradzić sobie z faszys
            > towskimi stronami a Ty Bredzisz ,że z "chamskimi wpisami" sobie poradzą?!:) Śmi
            > eszny Jesteś gościu!
            • marek_boa Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 15:44
              Matrek ale mnie to wisi zgniłym brokułem! Jakoś nikt nie atakuje gazet za takie artykuły ani nikt nie pozwał żadnego polityka za takie wypowiedzi - ciekawe dlaczego?! Może dla tego ,że za prasą stoją hordy dobrze opłacanych prawników a polityków stać na wynajęcie najdroższych adwokatów?! Za to za własne błędy trzeba szczuć prawem durniów na internetowych forach?!
              • bmc3i Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 16:03
                marek_boa napisał:

                > Matrek ale mnie to wisi zgniłym brokułem! Jakoś nikt nie atakuje gazet za takie
                > artykuły ani nikt nie pozwał żadnego polityka za takie wypowiedzi - ciekawe dl
                > aczego?! Może dla tego ,że za prasą stoją hordy dobrze opłacanych prawników a p
                > olityków stać na wynajęcie najdroższych adwokatów?! Za to za własne błędy trzeb
                > a szczuć prawem durniów na internetowych forach?!


                Wieć ta "krytykę" jak to nazwałes, uprawiają durnie na internetowych forach? Zdecyduj sie - czy Ci durnie uprawiaja usprawiedliwiona krytykę, czy sa durniami wypisującycmi durnoty i naruszającymi dobra osobiste konkretnych ludzi?
                • marek_boa Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 18:38
                  No więc dla mnie osobiście każdy kto sam nie potrafi kontrolować w jakimś stopniu tego co pisze - czyli w jakiś sposób obraża innych JEST DURNIEM!
                  • bmc3i Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 18:40
                    marek_boa napisał:

                    > No więc dla mnie osobiście każdy kto sam nie potrafi kontrolować w jakimś stopn
                    > iu tego co pisze - czyli w jakiś sposób obraża innych JEST DURNIEM!


                    Ja jednak pytam o relację uzytego przez Ciebie pojęcia krytyki, do równeiz Twojego okreslenia dureń
                    • marek_boa Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 19:18
                      Matrek wyznaję od lat zasadę ,że skoro mnie ktoś nie obraża to i ja nie obrażam tego kogoś! Jeśli zaś ktoś robi to pierwszy to jest dla mnie durniem!
                      - Krytyka w ogólnym wyobrażeniu to wyraz dezaprobaty dla czyichś działań! Normalny człowiek na poziomie potrafi krytykować nie obrażając - dureń inaczej nie potrafi!
                      • bmc3i Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 19:24
                        marek_boa napisał:

                        > Matrek wyznaję od lat zasadę ,że skoro mnie ktoś nie obraża to i ja nie obrażam
                        > tego kogoś! Jeśli zaś ktoś robi to pierwszy to jest dla mnie durniem!


                        Oops, uwazaj z takimi stwierdzeniami....

                        Jakby to poweidziec..., niejednokrotnie w watkach zaczynanych przez niegracza zwłaszcza, w ktorych czesto gesto to Ty pierwszy - czesto na spółkę z odynem - zaczynałes rzucac bluzgami czy jakimis obraxliwymi zwrotami w jego kierunku, tylko dlatego ze cos tam napisal merytorycznie w sprawie zamiarów ataku Stalina na Niemcy, z czym Ty sie nie zgadzales.



                        > - Krytyka w ogólnym wyobrażeniu to wyraz dezaprobaty dla czyichś działań! Norma
                        > lny człowiek na poziomie potrafi krytykować nie obrażając - dureń inaczej nie p
                        > otrafi!
                        • marek_boa Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 19:41
                          Z niczym nie muszę uważać bo jestem świadomy tego co piszę! Natomiast Ty nie Znasz tematu i już wskazałeś winnego?! NIGDY NIKOGO pierwszy nie obraziłem na tym forum! Niegracz jest sam sobie winien - gdyby nie jego osobiste "wycieczki" pod moim lub Odyna kierunkiem w wątku o L&L to do tej pory nie przeczytał by żadnych obraźliwych zwrotów z mojej strony!
                          P.S. Co do jego "merytorycznych" wypowiedzi to kawał się Tobie udał!:)
                          P.S.-2 Pamiętaj - "Żaden wąż nie sprowokowany nie atakuje"!:)
                          • bmc3i Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 19:45
                            marek_boa napisał:

                            > Z niczym nie muszę uważać bo jestem świadomy tego co piszę! Natomiast Ty nie Zn
                            > asz tematu i już wskazałeś winnego?! NIGDY NIKOGO pierwszy nie obraziłem na tym
                            > forum! Niegracz jest sam sobie winien - gdyby nie jego osobiste "wycieczki" po
                            > d moim lub Odyna kierunkiem w wątku o L&L to do tej pory nie przeczytał by żadn
                            > ych obraźliwych zwrotów z mojej strony!
                            > P.S. Co do jego "merytorycznych" wypowiedzi to kawał się Tobie udał!:)
                            > P.S.-2 Pamiętaj - "Żaden wąż nie sprowokowany nie atakuje"!:)


                            Nie chce spierac sie z tToba o to o czym juz co najmnjej pare razy rozmawialismy, wlasnie przy okazji takich watków niegracza, w ktorych wraz z Odynem znajdowaliscie tysiace usprawiedliwien dla swoich obelg, i nie zawsze byly to obelgi z jego strony.
              • wkkr Jakie gazety nazwyają poległych w Iraku czy 15.10.11, 19:52
                w Afganistanie okupantami? Jaki polityk cieszył się publicznie z powodu śmierci polskiego żołnierza na misji?
                poproszę o przykłady wraz ze stosownymi linkami.

                • marek_boa Re: Jakie gazety nazwyają poległych w Iraku czy 15.10.11, 20:34
                  Łał! Znaczy się tytułów "Mordercy z Nangar Khel" to Ty w Polskiej prasie nie Widziałeś?! Strasznie wybiórczo Czytujesz prasę! Nigdzie nie pisałem ,że jakiś polityk cieszył się ze śmierci Polskich żołnierzy ale:
                  " Banda durniów" - wypowiedź byłego szefa MON - Szczygły!
        • wielki_czarownik Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 17:00
          A słyszałeś o tym, że jeżeli zarzut jest prawdziwy, to nie ponosi się kary za jego postawienie? Jeżeli wojna w Iraku była nielegalna (a w opinii bardzo wielu prawników taka właśnie była) to mamy tu do czynienia z taką właśnie sytuacją. Podać Ci numer artykułu z kodeksu karnego, czy sam znajdziesz?
          • bmc3i Re: Słyszałeś o czymś takim jak "dobra osobiste"? 15.10.11, 17:02
            wielki_czarownik napisał:

            > A słyszałeś o tym, że jeżeli zarzut jest prawdziwy, to nie ponosi się kary za j
            > ego postawienie? Jeżeli wojna w Iraku była nielegalna (a w opinii bardzo wielu
            > prawników taka właśnie była) to mamy tu do czynienia z taką właśnie sytuacją. P
            > odać Ci numer artykułu z kodeksu karnego, czy sam znajdziesz?


            To wprawdzie nie do mknie post, ale propozycja podania tego artykułu z kk mnie zaintrygowała. Móglbyś? :)
            • wielki_czarownik Mówisz, masz ;) 213 KK /nt 15.10.11, 18:54

              • bmc3i To artykuł do czego? 15.10.11, 18:57
                Stwierdzajacy nielegalność pobytu polskich wojsk w Afganistanie i Iraku?
                • wielki_czarownik Re: To artykuł do czego? 15.10.11, 19:07
                  Nie nie. To artykuł o pomówieniu. O nielegalności pobytu naszego wojska w Iraku napisałem w tym poście:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,539,129770924,129798159,Ale.html
                  • bmc3i Re: To artykuł do czego? 15.10.11, 20:28
                    Generalnie, zgodnie z prawem miedzynarodowym, zakazane jest rozstrzyganie konfliktów miedzynarodowych porzy uzyciu sil zbrojnych, z wyjatkiem obrony przed atakiem, lub na podstawie rezolucji Rady Bezpieczenstwa ONZ. O ile wiem, operacja w Iraku od 2003 roku nei ma mandatu RB, nie byla tez wojna w ramach samoobrony, jest wiec neizgodna z prawem miedzynarodowym.

                    Z drugiej strony, to stara kilkudziesiecioletnia norma prawna ktora jest tylez martwa co niezyciowa, a nawet szkodliwa patrzac z punktu widzenia stosunkow miedzynarodowych, a zwlaszcza egzekucji przestrzegania podstawowycxh praw czlowieka zapisanych w powszechnej Deklaracji praw Czlowieka ONZ.

                    W 1999 roku, NATO rozpoczelo operacje Allied Force w jugosłowiańskiej wojnie domowej, ktora była dwukrotnie pierwsza. Pierwsza operacja NATO bez mandatu RB ONZ, zwana jest też pierwsza w historii wojna w obronie praw czlowieka. Operacja ta obciazona jest ogromnymi kontrowersjami, jednak przez 12 juz lta, jej krytycy nie potrafili odpowiedziec na pytanie, jak spolecznosc miedzynarodowa ma reagowac na lamanie praw czlowieka w roznych krajach, na czystki etniczne, na ludobójstwo i masowe mordy, w sytuacji paralizu Rady bezpieczenstwa ONZ, ktora z racji gry interesow w jej lonie, z reguły nie jest w stanie podjac żadnej decyzji.
          • wkkr Już wyklarowałem że zarzuty sąnie do udowodnienia 15.10.11, 19:50
            Formalnie to nie jest okupacja.
            A o bandytyzmie to mi się nawet gadać nie chce.
            ===
            Naprawdę to czy żołnierze zostali posłani tam legalnie czy nielegalnie znaczenia nie ma.
            • wielki_czarownik Hmm... 15.10.11, 20:13
              Jesteś czasami prawnikiem? Tak się bowiem składa, że ja i ukończyłem wydział prawa i zawodowo się prawem zajmuję...
            • marek_boa Re: Już wyklarowałem że zarzuty sąnie do udowodni 15.10.11, 20:36
              No ba! Napisz w takim razie jak to nazwać aby było prawdziwie??!
      • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 15:18
        marek_boa napisał:

        > Ja też! Jak można pisać ,że Polskie Wojsko - Rycerze bez Skazy i Zmazy mogą rob
        > ić coś nie moralnego lub nagannego?! Przecież to NIEMOŻLIWE!!! "Bóg,Honor,Ojczy
        > zna" i takie tam! Trzeba utrzymywać w narodzie wiarę ,że skur..ny to wszystkie
        > inne a nasze nigdy!!! Nie klną ,nie piją,nie palą,nie łajdaczą się,nie kradną a
        > tą całą Żandarmerię Wojskową jako całkowicie nie potrzebną rozwiązać w pi...du
        > ! To samo z prokuraturą wojskową i wojskowymi sądami! Zaraz po misji trzeba pil
        > nie występować do Watykanu o hurtową beatyfikację wracających z Afganistanu bo
        > przecież nasi "ukochani" żołnierze już za życia są święci!!!
        > - Jak dla mnie to już szczyt hipokryzji i po prostu najzwyczajniejsze kur...ws
        > to!
        > O i tyle mam do napisania w rzeczonym temacie!


        Jasne, lepiej z góry nazwac mordercami tych z Nagar-Kehl
        • marek_boa Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 15:47
          No coś Ty! To przecież była interwencja Boska ,że te Afgańskie dzieciaki i cywile znalazły się na końcowym torze lotu pocisków z moździerza co nie?! To przecież ci wredni Afgańczycy przyjechali do Polski i łażą z nabitą bronią po Polskich wsiach i miastach i strzelają do kogo chcą bez żadnej konsekwencji!
          • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 16:05
            marek_boa napisał:

            > No coś Ty! To przecież była interwencja Boska ,że te Afgańskie dzieciaki i cywi
            > le znalazły się na końcowym torze lotu pocisków z moździerza co nie?! To przec
            > ież ci wredni Afgańczycy przyjechali do Polski i łażą z nabitą bronią po Polski
            > ch wsiach i miastach i strzelają do kogo chcą bez żadnej konsekwencji!


            Uzycie zwrotu morderca, zaklada ze celowo i z pelna świadomoscią wymierzyli mozdzierze w dzieciaki
            • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 16:21
              Nie, nie zakłada.
              To jest ocena moralna, a nie ekspertyza prawna.
              • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 16:31
                gangut napisał:

                > Nie, nie zakłada.
                > To jest ocena moralna, a nie ekspertyza prawna.


                Piszesz głupoty. Nie jest morderca ktos kto przypadkowo i w sposob niezamierzony spowodował czyjąs smierc. Morderstwo, jest zawsze z winy umyślnej.
                • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 16:36
                  Morderstwo w ogóle nie jest pojęciem z zakresu prawa, przynajmniej w Polsce. To o czym mówisz to "zabójstwo kwalifikowane". Pomysł scigania za okreslenie "morderca" w przypadku o którym rozmawiamy jest równy pomysłowi scigania za nazwanie w ten sposób np. kogos kto przez głupotę/bezmyslnosć jedzie jak wariat i przejedzie pieszego na przejsciu.
                  • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 16:51
                    gangut napisał:

                    > Morderstwo w ogóle nie jest pojęciem z zakresu prawa, przynajmniej w Polsce. To
                    > o czym mówisz to "zabójstwo kwalifikowane".


                    Kosmos jakiś. Nie ma w jezyku polskim innego znaczenia slowa "morderstwo"


                    Pomysł scigania za okreslenie "mor
                    > derca" w przypadku o którym rozmawiamy jest równy pomysłowi scigania za nazwani
                    > e w ten sposób np. kogos kto przez głupotę/bezmyslnosć jedzie jak wariat i prze
                    > jedzie pieszego na przejsciu.

                    No sprobuj publicznie nazwac mordercą kogos kto nieumyślne spowodował czyjąs śmierć, a potem obronic sie przed powodztwem o naruszenie dóbr osobistrych przed sadem, czyli o popularne znieslawienie


                    • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 17:03
                      Kosmos jakiś. Nie ma w jezyku polskim innego znaczenia slowa "morderstwo"

                      Odsyłam do Kodeksu Karnego.

                      No sprobuj publicznie nazwac mordercą kogos kto nieumyślne spowodował czyjąs śmierć, a potem obronic sie przed powodztwem o naruszenie dóbr osobistrych przed sadem, czyli o popularne znieslawienie

                      I dużo znasz przykładów, kiedy ktos w takiej sytuacji pozwał o zniesławienie? Bez szans, w żadnym sądzie taki pozew by się nie obronił.
                      • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 17:33
                        gangut napisał:

                        > Kosmos jakiś. Nie ma w jezyku polskim innego znaczenia slowa "morderstwo"
                        > ]
                        >
                        > Odsyłam do Kodeksu Karnego.


                        Nie osmieszaj sie. Zacznij sam czytac przepisy prawa.


                        >
                        > No sprobuj publicznie nazwac mordercą kogos kto nieumyślne spowodował czyjąs śm
                        > ierć, a potem obronic sie przed powodztwem o naruszenie dóbr osobistrych przed
                        > sadem, czyli o popularne znieslawienie
                        >

                        > I dużo znasz przykładów, kiedy ktos w takiej sytuacji pozwał o zniesławienie? B
                        > ez szans, w żadnym sądzie taki pozew by się nie obronił.


                        Co najmniej 4, a nie specjalizuje się w tej tematyce.
                        • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 17:44
                          Zajrzałes do kodeksu karnego? Nie, bo nie pisałby głupot. Art. 148 kk, tak na wszelki wypadek.
                          Jeszcze możesz zajrzeć do słownika jęz. polskiego. "Morderca" - ten kto zamordował człowieka, a nie ten który został skazany z art. 148 kk.
                          • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 17:50
                            gangut napisał:

                            > Zajrzałes do kodeksu karnego? Nie, bo nie pisałby głupot. Art. 148 kk, tak na w
                            > szelki wypadek.
                            > Jeszcze możesz zajrzeć do słownika jęz. polskiego.


                            Moze zacznij cytowac przepisy na ktore sie powlujesz, ze wskazaniem wprost wnisoków ktore z nich wyciagasz, bo Polscy maja w wiekszosci problemy z rozumieniem instrukcji obsługi zelazka w jezyku polskim, jak pokazuja badania analfabetyzmu funkcjonalnego w Polsce, a co dopiero z rozumieniem tekstów prawnych. Zaczniesz te przepisy cytowac wraz ze wskazaniem wyciaganych z nich przez siebie wniosków to nie bedzie niejaanosci....

                            Co chciałes dowieśc odsylając mnie do przepisu penalizujacego zabójstwo?



                            "Morderca" - ten kto zamordo
                            > wał człowieka, a nie ten który został skazany z art. 148 kk.

                            Naprawdę, no proszę, to jakies inne slowniki mamy pod reką, bo PWN podaje:

                            morderstwo «przestępstwo polegające na umyślnym pozbawieniu życia człowieka»


                            sjp.pwn.pl/szukaj/morderstwo
                            • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 17:55
                              A mają, mają problemy. Np. mylą wyraz "morderstwo" z pojęciem "zabójstwo kwalifikowane" z kk.

                              Ten sam słownik na który się powołujesz:

                              www.sjp.pl/morderca
                              • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:03
                                gangut napisał:

                                > A mają, mają problemy. Np. mylą wyraz "morderstwo" z pojęciem "zabójstwo kwali
                                > fikowane" z kk.
                                >


                                Mógłbys wskazac przepis kk z którego wynika ze morderstwo to jakas forma zabójstwa inna niz wynikajaca z art. 148 § 1 "Kto zabija człowieka podlega karze pozbawinia wolnosci na cza snie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawinia wolnosci albo karze dozywotniego pozbawienia wolnosci"?


                                > Ten sam słownik na który się powołujesz:
                                >
                                > www.sjp.pl/morderca


                                morderca - przestępca dokonujący morderstwa

                                a z wcześniejszej słownikowej definicji morderstwa,

                                sjp.pwn.pl/szukaj/morderstwo
                                wiemy juz ze mordestwo to umyślne zabójstwo człowieka
                                • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:15
                                  Nie wiem po cos się uczepił naszego kk, skoro tam nie ma czego takiego jak "morderstwo". Morderca wg słownika - ten kto dokonuje morderstwa, zabójstwa. Nie "czynu z art. 148 kk".
                                  Tak w ogóle żołnierze mają taki zawód - "umyslne pozbawianie kogo życia".
                                  • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:23
                                    gangut napisał:

                                    > Nie wiem po cos się uczepił naszego kk, skoro tam nie ma czego takiego jak "mor
                                    > derstwo".


                                    Znaczy jezyk polski nie zna czegos takiego jak synonim, tak?


                                    Morderca wg słownika - ten kto dokonuje morderstwa, zabójstwa.
                                    > Nie "czynu z art. 148 kk".
                                    > Tak w ogóle żołnierze mają taki zawód - "umyslne pozbawianie kogo życia".

                                    kto dokonuje morderstwa, a morderstwo to umyslne pozbawienie zycia. Umyslne. Wytłumaczyc Ci co to jest "wina umyślna"?
                                    • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:24
                                      Sugerujesz że żołnierz nie pozbawia życia "umyslnie"? Chyba tylko jak jest źle wyszkolony.
                                      • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:27
                                        gangut napisał:

                                        > Sugerujesz że żołnierz nie pozbawia życia "umyslnie"? Chyba tylko jak jest źle
                                        > wyszkolony.


                                        Nie wiedziałem ze zołnierz zabijajac w ramach swoich obowiazków słuzbnowych dfokonuje przestepstwa, ale jak widac w porównaniu z Toba słabo znam sie na prawie, wiec wszystko mozliwe.
                                        • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:29
                                          Ja nie pytam czy "dokonuje przestępstwa" tylko czy "umyslnie pozbawia życia"? Tak/nie.
                                          Proste?
                                          Niezależnie od tego, z powoływaniem się na obowiązki służbowe trzeba ostrożnie. W Norymberdze niewiele taka argumentacja podsądnym pomogła.
                                          • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:34
                                            gangut napisał:

                                            > Ja nie pytam czy "dokonuje przestępstwa" tylko czy "umyslnie pozbawia życia"?
                                            > Tak/nie.
                                            > Proste?

                                            Nie, nie proste bo usiłujesz manipulowac. Warunkiem uznania za zabójstwo, badz tez morderstwo, i odpowiednio zabójcę i mordercę, jest przestepstwo - pozbawienie kogos zycia bedace wynikiem przestepstwa polegajacego na bezprawnym i umyslnym pozbawieniu kogos zycia, a nie kazde pozbawienie życia


                                            > Niezależnie od tego, z powoływaniem się na obowiązki służbowe trzeba ostrożnie.
                                            > W Norymberdze niewiele taka argumentacja podsądnym pomogła.


                                            Wszedzie tam gdzie obrońcom udalo sie udowodnic ze zabijanie miescilo sie w ramach prawa wojny, pomogla, a w tych przypadkach kiedy to nie pomogło, wyroki te od samego poczatku i az do dzis sa krytykowane i tlumaczone polityką a nie prawem.
                                            • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:43
                                              Rozumiem że utrzymujesz że jeżeli nazwę kogos "klaunem" i ten pozwie mnie do sądu, to wystarczy że sąd stwierdzi iż osoba ta nie wykonuje zawodu "pracownik rozrywki" w rozumieniu jakiegos tam obowiązującego wykazu zawodów, i facet ma proces wygrany?
                                              Oj, chyba nie.
                                              • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:47
                                                gangut napisał:

                                                > Rozumiem że utrzymujesz że jeżeli nazwę kogos "klaunem" i ten pozwie mnie do są
                                                > du, to wystarczy że sąd stwierdzi iż osoba ta nie wykonuje zawodu "pracownik ro
                                                > zrywki" w rozumieniu jakiegos tam obowiązującego wykazu zawodów, i facet ma pro
                                                > ces wygrany?
                                                > Oj, chyba nie.


                                                Utrzymuję, że sad powoła biegłego językoznawcę w celu stwierdzenia czy slowo klaun w kontekscie w jakim Ty go uzyłes jest słowem obraźliwym oraz bedzie ustalal czy nie użyles tego slowa bezprawnie wobec danej osoby. I jesli te dwie rzeczy zostana ustalone, to przegrasz sprawę ze wszystkimi tego konsekwencjami prawnymi.
                                                • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:50
                                                  Tak, i pozew oddali, tak samo jak rutynowo sądy oddalają pozwy różnych pieniaczy skarżących się że "Wysoki Sądzie, pozwany nazwał mnie w obecnosci kolegów dupkiem, chociaż na chrzcie dali mi imię Mieczysław, na co ma stosowne swiadectwo".
                                                  • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:52
                                                    gangut napisał:

                                                    > Tak, i pozew oddali


                                                    Brak mi sił.....


                                                    , tak samo jak rutynowo sądy oddalają pozwy różnych pieniacz
                                                    > y skarżących się że "Wysoki Sądzie, pozwany nazwał mnie w obecnosci kolegów dup
                                                    > kiem, chociaż na chrzcie dali mi imię Mieczysław, na co ma stosowne swiadectwo"
                                                    > .


                                                    Mógłbys podac jakies przykłady ?


                                                    Mógłbys
                                                  • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:58
                                                    Potraktuj to jako tzw. "wiedzę obiegową". Albo sprawdź - leć do sądu (albo najpierw do adwokata na początek, zaoszczędzisz na kosztach) i spróbuj sam.
                                                    Mnie moja żona potwierdziła, ale ona nie jest prawnikiem, po prostu urzędnikiem sądowym, więc może się nie znać.
                                                  • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:10
                                                    gangut napisał:

                                                    > Potraktuj to jako tzw. "wiedzę obiegową". Albo sprawdź - leć do sądu (albo najp
                                                    > ierw do adwokata na początek, zaoszczędzisz na kosztach) i spróbuj sam.



                                                    Aaaaa, wiedza obiegowa... A Balcerowicz okradł Polskę i wlozył wszystko na swoje konto w szwajcarskim banku. Tez wiedza obiegowa.



                                                    > Mnie moja żona potwierdziła, ale ona nie jest prawnikiem, po prostu urzędnikiem
                                                    > sądowym, więc może się nie znać.


                                                    To zapytaj żonę, ile zna spraw z powodztwa cywilnego o ochrone dóbr osobistych, w ktorej jakis - jak napisales - pieniacz Jasiu zaplacilby dosc wysokie koszty uruchamiajacego procedurę wpisu sadowego tylko dlatego ze kolega krzywo sie do niego usmiechnął....


                                                    Pieniacze sa oczywiscie wszedzie i w urzedach i przed sadami, zwlaszcza w sprawach i instancjach w ktorych ustawa nie naklada przymusu adwokackiego, ale taka generalizacja jaka Ty sie posłuzyłes jest nonsensowna. Chocby dlatego ze juz sam wpis sadowy skutecznie hamuje zapedy do wnoszenia zbyt "pieniackich" spraw.
                                                  • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:16
                                                    Jak sam słusznie stwierdziłes, pieniacze są wszędzie, tym bardziej nie ma sensu rozwodzić się szerzej na temat obsesji jednego z nich, tak się składa że sierżanta.
                                                  • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:34
                                                    gangut napisał:

                                                    > Jak sam słusznie stwierdziłes, pieniacze są wszędzie, tym bardziej nie ma sensu
                                                    > rozwodzić się szerzej na temat obsesji jednego z nich, tak się składa że sierż
                                                    > anta.


                                                    Tym niemniej, sąd z zajmuje sie kazdym pzowem z osobna, i tylko wg "wiedzy obiegowej" z gory go odrzuca bo jakis pieniacz go napisal.
                                                  • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:37
                                                    A czy ja bronię panu sierżantowi pisać pozwy? Sądy je będą seryjnie odrzucać, ale to już jego problem.
                                                  • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:46
                                                    gangut napisał:

                                                    > A czy ja bronię panu sierżantowi pisać pozwy? Sądy je będą seryjnie odrzucać, a
                                                    > le to już jego problem.


                                                    seryjnie. Na szczescie piszesz to na podstawie takiej znajomosci prawa jaka zademnostrowales w tym watku.
                                                  • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:53
                                                    Wiesz, nie uważam się za alfę i omegę w tym względzie, ale trudno mi dyskutować o kwestiach prawnych z osobą która non stop myli pojęcia kodeksowe z potocznymi. Ale jeżeli uważasz że pan sierżant ma jakies szanse to nic mi do tego, myslę zresztą że po drugim, góra trzecim przegranym procesie małżonka wybije mu dalsze pozwy wałkiem z głowy.
                                                  • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:56
                                                    gangut napisał:

                                                    > Wiesz, nie uważam się za alfę i omegę w tym względzie, ale trudno mi dyskutować
                                                    > o kwestiach prawnych z osobą która non stop myli pojęcia kodeksowe z potocznym
                                                    > i. Ale jeżeli uważasz że pan sierżant ma jakies szanse to nic mi do tego, myslę
                                                    > zresztą że po drugim, góra trzecim przegranym procesie małżonka wybije mu dals
                                                    > ze pozwy wałkiem z głowy.

                                                    tak, bo kodeksy sa pisane po łacinie, a nie w jezyku polskim

                                                  • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:57
                                                    Nic nie rozumiesz. Dobra, EOT z mojej strony.
                                                  • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:59
                                                    gangut napisał:

                                                    > Nic nie rozumiesz. Dobra, EOT z mojej strony.


                                                    Trudno zrozumiec kogos kto sam nie rozumie co pisze.
                                                • marek_boa Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:22
                                                  A cha! Czyli to jednak sąd ma udowodnić ,że nazwanie kogoś "mordercą"/"klaunem" jest przestępstwem a nie pozwany ,że przestępstwem nie jest?!:)
                                                  • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:37
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > A cha! Czyli to jednak sąd ma udowodnić ,że nazwanie kogoś "mordercą"/"klaunem"
                                                    > jest przestępstwem a nie pozwany ,że przestępstwem nie jest?!:)


                                                    Sad niczego nie ma udowodnic. Obowiązek udowadniania zawsze spoczywa na stornach, a ja rozmawiam w tej chwili z gangutem o deliktach, a nie o przestępstwach.
            • marek_boa Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:42
              Matrek jeszcze raz! Wisi mnie osobiście w danej chwili czy zrobili to celowo czy też nie! Znając kryteria naboru żołnierzy na misję - a przecież wiadomo ,że jeżdżą tam tylko ochotnicy - czyli pojawili się w Afganistanie bo chcieli a nie bo musieli - to tak zrobili to celowo! Gdyby tam nie pojechali to całego zajścia by nie było!
      • marek_ogarek Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 18:48
        Jak na osobe ktora wybiela kazda najgorsza zbrodnie armii radzieckiej czy rosyjskiej dziwnie ostro trktujesz wlasna.
        Owszem, na kilkanascie tysiecy zolnierzy pewnie jest paru wykolejencow. Ale 99% naszych wojakow nie strzela dla zabawy do cywilow a wrecz przeciwnie, wykonuje ciezka i niebezpieczna prace aby zapewnic Afganczykom jakies podstawy normalnosci.
        Ale taka juz twoja bolszewicka mentalnosc. Polak organizujacy szkole czy szpital w Afganistanie to bandyta i okupant. A np. Stalin to zbawca Polski od hitlerowskiej zaglady.
        • marek_boa Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:31
          Jak już Wytrzesz monitor ze śliny ,którą go Mareczku Oplułeś to Napisz iluż to Polskich żołnierzy uczestniczy w "budowaniu szpitali" i "organizacji szkół" w Afganistanie i kiedy to Afgańczycy zaprosili Amerykańskich i Polskich żołnierzy to swojego kraju?!
          - Przyganiał kocioł garnkowi - sam Wybielasz najgorsze skur...stwa Amerykanów ale jak by co to ja jestem ten zły?! Kali bardzo kochać Twoja posty!
          --Pozdrawiam!
          P.S. Rozumiem więc ,że prowadzone przez prokuratury wojskowe sprawy pijaństwa,kradzieży i innych przestępstw jakie do tej pory ujrzały światło dzienne w związku z misjami w Afganistanie to tylko JEDEN procent WSZYSTKICH 103 000 żołnierzy służących w Polskiej Armii???! Udał się Ci mnie rozśmieszyć!:)
          • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:38
            marek_boa napisał:

            > Jak już Wytrzesz monitor ze śliny ,którą go Mareczku Oplułeś to Napisz iluż to
            > Polskich żołnierzy uczestniczy w "budowaniu szpitali" i "organizacji szkół"


            Kilkuset


            w A
            > fganistanie i kiedy to Afgańczycy zaprosili Amerykańskich i Polskich żołnierzy
            > to swojego kraju?!


            Wysyłając Bin Ladena na Nowy Jork

            • marek_boa Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:52
              No to Cię zmartwię! ANI JEDEN! Ani jedna jednostka inżynieryjno-budowlana Polskiej Armii nie została wysłana do Afganistanu! Pomyliło się Tobie z Polską Akcją Humanitarną ,która się takimi sprawami w Afganistanie zajmuje~! Niestety nie tylko nie wchodzi w skład Polskiej Armii ale też nigdy nie wchodziła!
              - Afgańczycy go tam wysłali??! No coraz Ciekawiej Piszesz Matrek!L(
              • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 19:58
                marek_boa napisał:

                > No to Cię zmartwię! ANI JEDEN! Ani jedna jednostka inżynieryjno-budowlana Pols
                > kiej Armii nie została wysłana do Afganistanu! Pomyliło się Tobie z Polską Akcj
                > ą Humanitarną ,która się takimi sprawami w Afganistanie zajmuje~! Niestety nie
                > tylko nie wchodzi w skład Polskiej Armii ale też nigdy nie wchodziła!
                > - Afgańczycy go tam wysłali??! No coraz Ciekawiej Piszesz Matrek!L(


                Nie powinna to już byc dla Ciebie żadna ciekawostka, ani nowosc, bo parokrotnie juz pisalem tu na temat zapewniania przez Afganistan przygotowyjacej sie do ataku na USA Al kaidzie obozów szkoleniowych i ich ochrony, logistyki oraz łącznosci.
                • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 20:00
                  Nie można zapomnieć o broni chemicznej. Absolutnie.
                • marek_boa Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 20:39
                  Oj Matrek a do tej pory Pisałeś ,że Amerykanie zaatakowali Afganistan bo Talibowie nie chcieli wydać Osamy?! Za kolejne pół roku Napiszesz ,że tak na prawdę to nie Osama tylko Talibowie zaatakowali WTC?!
                  • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 20:46
                    marek_boa napisał:

                    > Oj Matrek a do tej pory Pisałeś ,że Amerykanie zaatakowali Afganistan bo Talibo
                    > wie nie chcieli wydać Osamy?!

                    Nie, to akurat Ty pisales

                    Za kolejne pół roku Napiszesz ,że tak na prawdę t
                    > o nie Osama tylko Talibowie zaatakowali WTC?!


                    Ja pisalem kilkakrotnie o zapewnianiau alkaidzie obozów, wraz z ich ochrna, o zapewnienianiu jej logistyki i lacnzosci.
                    • marek_boa Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 20:51
                      No tak a na Sudan za to samo wystrzelono tylko kilka rakiet?!:)
                      • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 20:57
                        marek_boa napisał:

                        > No tak a na Sudan za to samo wystrzelono tylko kilka rakiet?!:)

                        Nie za to samo, bo Sudan nie zapewnial Al Kaidzie wszystkiego co bylo jej potrzebne do przygotowania sie do ataku na WTC.
                        • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:04
                          Jak by nie patrzeć, to tego co było potrzebne do ataku na WTC dostarczyły zamachowcom amerykańskie linie lotnicze.
                          • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:05
                            gangut napisał:

                            > Jak by nie patrzeć, to tego co było potrzebne do ataku na WTC dostarczyły zamac
                            > howcom amerykańskie linie lotnicze.


                            krętacz
                            • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:07
                              No a nie tak?
                              • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:12
                                gangut napisał:

                                > No a nie tak?


                                Nie, nie tak. Stany nie zapewniły im samolotów. Prywatne linie lotnicze sprzedały im prywatne bilety lotnicze na komercyjne liniowe loty pasazerskie.
                                • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:13
                                  No przecież napisałem "amerykańskie linie lotnicze".
                                  • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:16
                                    gangut napisał:

                                    > No przecież napisałem "amerykańskie linie lotnicze".


                                    I uwazasz ze to to samo, co zapewnienie im roznych rzeczy przez rząd Afganistanu w celu przygotowania sie do ataku?

                                    Nie, dyskusja z Toba na ten temat nie ma sensu. Dyskutowac mozna z kims, kto podchodzi konstruktywnie do rozmowy, a nie ignoruje wszelkie argumenty w imie swoich sympatii i antypatii.
                                    • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:19
                                      Byłbym ostrożny z przyjmowaniem na wiarę historii pisanej przez zwycięzców, zwłaszcza póki wojna jeszcze trwa i na finał się nie zanosi, niestety.
                                      • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:26
                                        gangut napisał:

                                        > Byłbym ostrożny z przyjmowaniem na wiarę historii pisanej przez zwycięzców, zwł
                                        > aszcza póki wojna jeszcze trwa i na finał się nie zanosi, niestety.


                                        Dokładnie ta samą postawe przyjmowali Francuzi we wrzesniu 1939, oni tez byli ostrozni w przyjmowaniu na wiarę oszczerstw Polaczków, a 3 lata póxniej ich oskarzen w sprawie holokaustu
                                        • gangut Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:36
                                          Tzn. konkretnie. Francuzi nie uwierzyli w agresję niemiecką na Polskę?!
                                          • chateaux Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 16.10.11, 00:43
                                            gangut napisał:

                                            > Tzn. konkretnie. Francuzi nie uwierzyli w agresję niemiecką na Polskę?!


                                            Dla dużej części Francuzów to Polacy sami byli sobie winni, z powodu swojego uporu przy słusznych roszczeniach Niemiec i swoich prowokacjach wobec Niemców.
                        • marek_boa Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:27
                          Znaczy się główna baza szkoleniowa Al-Kaidy ,która mieściła się w Sudanie i gdzie wstępne szkolenie przeszli piloci-samobójcy to nie "główne przygotowania do ataku na WTC"???! Jeszcze raz napiszę - ciekawe rzeczy Matrek Piszesz!
                          • bmc3i Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:34
                            marek_boa napisał:

                            > Znaczy się główna baza szkoleniowa Al-Kaidy ,która mieściła się w Sudanie i gdz
                            > ie wstępne szkolenie przeszli piloci-samobójcy to nie "główne przygotowania do
                            > ataku na WTC"???! Jeszcze raz napiszę - ciekawe rzeczy Matrek Piszesz!


                            Nie, głowne bazy Al Kaidy znajdowaly sie na terenie Afganistanu. Co wiecej, nie tylko bazy szkoleniowe, lecz caly jej sztab z ktorego koordynowano zamach i gdzie go w szczegółach zaplanowano.
          • marek_ogarek Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 21:35
            Boa, gdzie i kedy wybielalem jakiekolwiek przestepstwa. Amerykanow lub kogokolwiek innego? Ty klamiesz, uprawiasz antypolska propagande, wykazujesz skrajnie antypatriotyczna postawe i obrazasz swoich rodakow. Wyjedz sobie chlopie do tej twojej ukochanej Rosji i przestan zasmiecac forum twoimi idiotyzmami bo sie od nich dzieciakom w glowach miesza.
            • marek_boa Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 15.10.11, 22:02
              Ogarek Przestań Pieprzyć farmazony bo ciężko Cię czytać! To siedź Sobie w tych Stanach i nie wpier...laj się w Polskie sprawy! NIEOBECNI nie mieli ,nie mają i mieć racji nie będą mieli!
              - Jak na razie na forum to Tylko Ty Śmiecisz a jak się komuś kłamstwo zarzuca to trzeba je najpierw udowodnić - inaczej jest to najnormalniejsze w świecie oszczerstwo i potwarz!
              - Pisząc krótko słowami Twojego prezydenta - cytuję ..." Spieprzaj Dziadu"...!
        • wiarusik Re: Wojsko zwalcza chamskie wpisy o 16.10.11, 17:31
          nie od dzisiaj wiadomo że boa to ostoja bolszewickiej web brygady;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka