Dodaj do ulubionych

"wojna" na orbicie?

12.01.12, 03:53
To co, mamy "nową jakość" w działaniach kontrwywiadowczych? Czyżbyśmy weszli w erę reaganowskich Wojen Gwiezdnych, lecz na znacznie mniejszą, wywiadowczo-kontrwywiadowczą skalę?

Najpierw "rozbija się" w Rosji samolot z prezydentem Kaczyńskim, potem "rozbija się" samolot z rosyjskimi naukowcami, inżynierami i technikami pracującymi na rzecz irańskiego programu nuklearnego, potem spada jakaś satelita Chińczykom, następnie Iran "przejmuje" amerykańskiego drona, a teraz to, hehe:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10944339,Rosyjskie_wladze_sugeruja__ze_probnik_marsjanski_padl.html
www.tvn24.pl/12691,1731028,0,2,obca-ingerencja-w-marsjanska-sonde,wiadomosc.html
Wszystko w ramach tzw. prawa serii...? ;-)

A teraz już całkiem na poważnie - ile w tym propagandy, a na ile jest - a raczej może to być - prawdą? Pamiętam, że niedawno Chińczycy chwalili się przetestowaniem i wprowadzeniem broni (pocisków) typu ASAT - czyli czegoś, czym dotąd dysponowali wyłącznie Amerykanie i Rosjanie (ok, być może coś ukrywanego mają Izraelczycy, Francuzi czy Brytyjczycy), natomiast Amerykanie testowali te mini-promy kosmiczne. Czy jest możliwe, iż powyższe "strony sporu" zaczęły małą, ograniczoną "wojenkę orbitalną"? Oczywiście, wszystko na tle "problemu" gwałtownie rozwijających się Chin i bliskowschodniej "kontrrewolucji" Rosji, polegającej na wsparciu Syrii i Iranu?
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: "wojna" na orbicie? 12.01.12, 12:36

      Sława!

      Co za debil:))

      On nawet nie rozumie dlaczego ten ich szajs nie lata:))

      Głowna przyczyna?

      Made in Russia- sdiełano w Rasiji:))


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • tstawiu Re: "wojna" na orbicie? 12.01.12, 18:16
      Tak,poprzednie kilkanascie misji marsjańskich tez im popsuli.Genialne wytłumaczenie swojego zacofania technologicznego:) Rosja to popieprzony kraj a ściślej jej elity i nie mówie tu o kolejnej z rzędu klęsce w badaniach Marsa(ta każdemu może sie zdarzyć) ale o tym co dzialo sie pozniej czyli poinfomowanie przez Roscosmos na swojej stronie o awarii sondy dopiero 6 dni po starcie(wyobrażasz sobie coś takiego w przypadku NASA czy ESA?).Teraz natomiast sugestie z ust samego Popowkina że ktoś im robi na złość i popsuł ten złom oczywiscie nie wyjasniajac w jaki konkretnie sposob miałoby to nastąpic.
      • ignorant11 stonka:)) 12.01.12, 22:57

        Sława!

        Tia wyzywic sie potrafili.., to winni byli Amerykanie co stonke zrzucali:)))

        Co za durne dzikusy:))

        I taki trep kieruje programem kosmicznym:))

        Nic dziwnego ze tak im wychodzi...
        :)))buahahhahaha

        Toz dzikus z Kongo czegos takiego nie powiedziałby...


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka