rpg_7 19.07.13, 18:52 po przeczytaniu tego tekstu: www.altair.com.pl/news/view?news_id=10974 mam wrażenie, że historia się powtarza, wcześniej była Syria teraz będzie Egipt - podobny scenariusz rozwoju wypadków... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
foton.3 Re: Egipt-Syria 20.07.13, 08:53 Gdyby Koptowie rządzili Egiptem sytuacja byłaby podobna. A tam od kilkudziesięciu lat rządzi większość sunnicka tylko zlaicyzowana - jeśli nawet podają się za umiarkowanych islamistów tak jak ten naczelny wojskowy to tylko z wyrachowania. Nie przewiduję tam takiego rozwoju sytuacji jak w Syrii. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 to nie jest prawda... 20.07.13, 09:58 rząd w Syrii usiłują obalić siły z zewnątrz, które wspierają rebeliantów. Gdyby nie ta pomoc to syryjskie powstanie skończyłoby się w ciągu tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: to nie jest prawda... 20.07.13, 21:33 Nie zgadzam się , pomoc z zewnątrz jest ale nikt do Syrii swoich wojsk nie wysłał i nikt nie wspomaga rebeliantów z powietrza jak to miało miejsce w Libii. Mniejszość rządzi większością i ta większość ma tego już dość. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 Re: to nie jest prawda... 21.07.13, 12:19 Są różne formy pomocy. Gdyby Syria była słabsza to te naloty NATO już dawno by były. Ale wtargnięcie Zachodu może się okazać kosztowne, a Syria mimo wszystko to jest drugorzędna sprawa dla Zachodu. Jest to więc kwestia chłodnej kalkulacji, co się opłaca, a co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
rpg_7 Re: Egipt-Syria 21.07.13, 11:53 w Egipcie faktycznie mamy "nową" sytuację: wybrany prezydent w demokratycznych wyborach, cieszący się wysokim poparciem społecznym, został obalony i aresztowany (w sumie za co i na jak długo? a jak się okaże, że go zabili? - przecież ludzie zaczną się domagać jego uwolnienia) przez wojskowych. Co prawda (podobno 22 mln Egipcjan podpisało się pod petycją o odwołanie Mursjego, ale nikt tych podpisów jak dotąd nie sprawdził, a przynajmniej nie było takiego komunikatu) teraz rządzi większość wsparta przez wojsko, ale to nie znaczy, że wszystko będzie cacy. To, że dostali 12 mld dolców od Arabii i innych nie znaczy, że za rok zostaną rozwiązane wszystkie problemy. Mają w planach rozpisanie nowych wyborów w ciągu 6 miesięcy, ale zawsze może "coś pójść nie tak" i wojskowi wprowadzą stan wyjątkowy... a Egipt jest dwa razy większy od Iraku i Syrii razem wziętych - zobaczcie jakie były komentarze 2011 w stosunku do Syrii a jak jest teraz... Islamiści nie będą mieli wsparcia z zewnątrz w Egipcie tj w Syrii? i tu się sprawdza stare powiedzenie: wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. Jeżeli Iran wspierał sunnicki Hamas to dlaczego miałby "pozwolić" na to, że inne milicje islamistów zostaną odcięte od dostaw broni co groziłoby im fizyczną eliminacją... a tak dostarczając im broń wznieci rewolucję (drugą) w Egipcie taką jak w Syrii i Iraku dwa razy wzięte. Odpowiedz Link Zgłoś