bmc3i
27.05.14, 20:17
Pod koniec ubieglego roku, niektore zachodnei media obiegła informacja że niemeickie okręty podwodne typu 212A nie spełniaja polskich wymagań co do napędu oraz uzbrojenia, oraz że polski MON naciska na siły zbrojne, aby te obniżyły wobec tego wymagania, tak aby produkt Howaldswerke zaczał je spełniać. Siemoniak szybko pospieszył ze sprostowaniem, ze to absolutnie nie prawda, i że nie zostalo wcale postanowione ze to neimeickie okręty maja zostac zakupione. Dzisiaj mamy informacje jak to DCNS dogaduje sie z MONem, aby jej produkt mógł byc produkowany w Polsce.
Co o tym sądzicie? Jako załozyciel wątku prosiłbym jedynie o powstrzymanie sie od komentarzy, ze polska nie potrzebuje wcale okrętów podwodnych, a nawet marynarki wojennej jako takiej. Macie swoje zdanie i nic Was nie przekona, a kolejna dyskusja na ten temat jest pozbawiona sensu. Prosiłbym wiec o skupieniu sie na temacie, że jesli juz mamy miec op, to jakie i skąd.