Dodaj do ulubionych

Wojna mikroprocesorowa

24.06.14, 05:40
Rosja, w ramach wojny ekonomicznej z USA, postanowila zrezygnowac z uzywania amerykanskich mikroprocesorow (milo widziec ze gdzies sa politycy glupsi niz w Polsce).
Tak wiec chca odejsc od produktow Intela i AMD na poczatek. W zamian beda tluc wlasne chipy bazujace na licencji rdzeni ARMa (w ktorym udzialy ma amerykanski Apple).
Jak widac Brytyjczycy sa jeszcze dla Rosjan akceptowalni :).

technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,16195208,Rosja_chce_zrezygnowac_z_procesorow_Intela_i_AMD_.html#BoxTechTxt
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 07:23
      stary_chinczyk napisał:

      > Rosja, w ramach wojny ekonomicznej z USA, postanowila zrezygnowac z uzywania am
      > erykanskich mikroprocesorow (milo widziec ze gdzies sa politycy glupsi niz w Po
      > lsce).
      > Tak wiec chca odejsc od produktow Intela i AMD na poczatek. W zamian beda tluc
      > wlasne chipy bazujace na licencji rdzeni ARMa (w ktorym udzialy ma amerykanski
      > Apple).
      > Jak widac Brytyjczycy sa jeszcze dla Rosjan akceptowalni :).
      >
      > technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,16195208,Rosja_chce_zrezygnowac_z_procesorow_Intela_i_AMD_.html#BoxTechTxt


      Juz kiedyś chcieli kupić od AMD całą linie produkcyjną z Drezdna.
      • stary_chinczyk Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 08:46
        Chcieli dużo rzeczy. Tylko że te głąby nie rozumieją że ten biznes jest super wrażliwy na dynamicznie rosnący postęp techniczny i zmienne gusta klientów. Tu trzeba wizjonerów pokroju Jobsa a nie aparatczyków jak Putin żeby osiągnąć sukces.
        Super kosztowna i ryzykowna inwestycja w drastycznie kurczący się rynek PC świadczy braku jakichkolwiek namiastek wizjonerstwa.
        • fidziaczek Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 09:08
          Jobs to gośc co patentuje zaokrąglony prostokąt.
          antyweb.pl/to-jest-juz-absurd-apple-patentuje-prostokat/#
          Wizjonerami to jest grupa izraelskiego pułkownika Uri Weissa bo to oni opracowali rdzeń Core2duo.
          Tyle że świat jest taki głupi że Jobsa znają wszyscy, Uri Weissa prawie nikt.
        • ignorant11 Nowa era... 27.06.14, 10:59

          Juz nie desktopow, juz nie laptopow, ale tabletowi smartfonow a kacapy jak zwykle o epoke do tylu robia przelom:)))

          Pozatem nawet nie sa w stanie dorownac intelowi czy amd, wlasna produkcja elektronika made in russia to smiech na sali...

          Ale niech wtapiaja.

          Przecie IBM nie sprzedal chinolom swojej fabryki dlatego aby im zrobic dobrze ale aby zarobic i pozbyc sie juz coraz mniej rentownej produkcji, zarobic kase na nowe technologie...
    • gangut Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 09:37
      Masz zbyt bujną fantazję. Nikt od niczego nie "odchodzi", co zresztą wynika z tekstu w Wyborczej i tekstu źródłowego też. Banalny przekręt na państwowej kasie, jakich u nas na pęczki.
      • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 10:32
        Ani nikt od niczego nie odchodzi ani żaden przekręt! Rusnano to prywatna otwarta spółka akcyjna!
        -Pozdrawiam!
        • gangut Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 11:03
          Państwowa. www.rusnano.com/about Zresztą nie chodzi o to kto będzie produkował tylko po co i kto za to zapłaci.
          • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 11:43
            Prywatna - otwarta spółka akcyjna
            ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A0%D0%BE%D1%81%D0%BD%D0%B0%D0%BD%D0%BE
            Będzie produkowała kolejna prywatna firma, za co zapłacą akcjonariusze-inwestorzy a jak wyprodukują bubla to państwo tego nie kupi i zostaną z ręką w nocniku!
            -Pozdrawiam!
            • gangut Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 11:50
              Aha. Prywatna spółka. Z kapitałem w 100% państwowym.
              • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 12:15
                Widziałeś gdzieś otwartą spółkę akcyjną ze 100% kapitałem państwowym??!
                -Pozdrawiam!
                • gangut Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 12:21
                  A co za problem? To to samo co nasza spółka akcyjna ze 100% udziałem skarbu państwa.
                  Zresztą: quote.rbc.ru/exchanges/emitent/51891
                  • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 12:32
                    Może i ja się nie znam ale "otwarta spółka akcyjna" to spółka ,której akcje może kupić każdy! Jeśli każdy może kupić akcje to po ich zakupie staje się w jakiejś części współudziałowcem - jeśli już się takim stanie to państwo nie ma 100% udziału!
                    -Pozdrawiam!
                    • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 14:17
                      Mylisz dwie rzeczy. Jedno to Firma państwowa. Na przykład Państwowe Porty Lotnicze to firma państwowa. Drugą rzeczą jest firma kontrolowana przez państwo. Czyli gdy państwo ma w nich udziały. Czym się różnią? W drugim przypadku państwo jest takim samym właścicielem jak właściciel prywatny. Wprowadza przedstawiciela do rady nadzorczej który ma tyle głosów ile mu przysługuje. Jeśli ma 100% to on rządzi.
                      • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 15:04
                        Czyli w ,którym miejscu firma ,której akcje każdy może sobie kupić jest ze 100% kapitałem państwowym??!
                        • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 15:12
                          W tym w którym państwo ma 100% udziałów.
                          • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 16:04
                            Bredzaisz!
                            • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 16:05
                              A jakiś argument?
                              • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 16:15
                                A po co?! Odpowiedziałeś nie na temat!
                                • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 16:33
                                  Tak, odpowiedziałem. Jeśli brak ci wiedzy to się doucz.
                                  • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 16:52
                                    Na co Odpowiedziałeś?!:) Że w otwartej spółce akcyjnej ,której akcje są w posiadaniu prywatnych inwestorów państwo ma 100% udziałów?!:) Wróć do tej swojej 6 klasy podstawówki!:)
                                    • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 17:28
                                      Widzę że nie rozumiesz podstawowych pojęć. 100% udziałów posiada państwo: "100% aкций ОАО «РОСНАНО» нaхoдитcя в coбcтвеннocти гocyдaрcтвa". Czy jest to firma państwa czy osoby fizycznej?
                                      • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 19:59
                                        100% udziałów w Rosnano posiadało państwo do 2011 roku! Od 2011 roku jest "otwartą spółką akcyjną"!
                                        • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 20:06
                                          To z ich strony. Kto poza państwem jest jej udziałowcem?
                                          • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 20:32
                                            Inwestorzy ,którzy kupili akcje!
                                            • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 20:34
                                              Czyli kto? Na stronie nadal 100% należy do państwa.
                                              • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 23:48
                                                A co ja urwal nać biuro maklerskie jestem?!
                                                • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 23:57
                                                  To co pieprzysz o spółce prywatnej? Póki państwo ma 100% to jest JEDYNYM właścicielem. Czyli firma należy do państwa.
                                                  • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 00:38
                                                    Rosnano ma prywatnych udziałowców! I tyle!
                                                  • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 00:46
                                                    Jakich? Dlaczego ich strona podaje coś innego? Bo kłamiesz?
                                                  • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 00:50
                                                    Okazuje się że jest to typowy ROP (Rosyjski Odkurzacz Pieniędzy):
                                                    Izba Obrachunkowa, organ kontrolny rosyjskiego parlamentu, przeprowadziła inspekcję w spółce RUSNANO, odpowiedzialnej za realizację federalnej polityki w obszarze nanotechnologii. Kontrola wykazała liczne nadużycia i zaniedbania. Wśród głównych zarzutów wobec państwowej spółki znalazły się nieefektywne zarządzanie oraz nieopłacalność realizowanych projektów.


                                                    W latach 2007-2012 RUSNANO otrzymała z budżetu federalnego 130 mld rubli (ok. 4,5 mld dolarów) na realizację działań statutowych. Jej wydatki w tym samym czasie wyniosły prawie 200 mld rubli (ok. 6,7 mld dolarów). Tylko w 2012 r. strata z działalności spółki wyniosła 24,3 mld rubli (ok. 770 mln dolarów). Na czwartkowej (25.04) konferencji prasowej Władimira Putina wskazano, że jest to suma równa budżetowi dużego, milionowego rosyjskiego miasta.

                                                    ImageNa realizację projektów naukowych na terenie Rosji RUSNANO przeznaczyło 34,4 mld rubli, przy czym wydzielając środki dla osób prawnych nie prowadziło wiarygodnej oceny zabezpieczenia, niejednokrotnie zawyżanej. Część spółek znajdowała się na skraju bankructwa lub funkcjonowała na rynku zbyt krótki okres czasu by otrzymywać znaczące państwowe wsparcie finansowe. Kontrolerzy wskazali, że RUSNANO nie podjęła ani jednej decyzji wstrzymującej finansowanie projektu ze względu na niewłaściwe wykorzystanie środków. Było tak z uwagi na wewnętrzne procedury monitoringu, które w praktyce nie dawały możliwości odnotowania takiego faktu.

                                                    Środki były także przeznaczane na realizację projektów, nie związanych z nanotechnologią lub mających negatywną ocenę ekspertów. Szczególnie szybko rosły wydatki spółki na potrzeby administracyjne, a przeciętny koszt wynagrodzenia pracy jednej osoby wzrósł w ciągu pięciu lat z 65 do 593 tys. rubli. Aż 47 mld rubli skierowano na projekty zagraniczne, przy czym Izba Obrachunkowa nie doszukała się żadnych dokumentów, potwierdzających jakiekolwiek efekty ich realizacji.

                                                    Zauważono również, że z roku na rok zmniejszało się zainteresowanie krajowych ośrodków składaniem wniosków o współfinansowanie projektów. Jednocześnie spółka odmówiła wsparcia niektórym wiodącym instytucjom.

                                                    Szef spółki, Anatolij Czubajs, otrzymał pół roku na usunięcie wszelkich nieprawidłowości.

                                                    Temat RUSNANO pojawił się także na konferencji prasowej Putina. Rosyjski prezydent bronił szefa spółki oraz doceniał jej działalność, wskazując, że przy ryzykownych nanotechnologicznych projektach błędy i straty są czymś naturalnym. Zaznaczył również, że do niego należy pomysł powołania RUSNANO, osobiście śledzi jej funkcjonowanie i uważa, że zrealizowano także bardzo dobre projekty. Putin podkreślił, że fakt nieopłacalnej inwestycji środków finansowych to jeszcze nie kradzież i nie będzie o nią oskarżać Czubajsa.

                                                    Jedynym akcjonariuszem RUSNANO jest Federacja Rosyjska.
                                                  • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 01:46
                                                    No Widzisz?! Już się Pocieszyłeś bzdurami z przed roku!:)
                                                    W 2012 strata wyniosła niby 24 mld Ru a okazuje się ,że jest to kwota ZAINWESTOWANYCH pieniędzy przez Rosnano i to nawet nie prawdziwa - inwestycje wyniosły 59 mld Ru!:) - w 2012 czysty zysk wyniósł 11 mld Ru!
                                                    w 2013 - zysk wyniósł 25 mld Ru!
                                                  • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 01:34
                                                    Ty Masz coś jednak z głową! PRYWATNYCH - 10 % jest w rękach pracowników a 15% prywatnych inwestorów!
                        • gangut Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 15:51
                          Może kupić dopiero wtedy kiedy państwo mu te udziały sprzeda. Nie wystarczy chcieć kupić i mieć pieniądze.
                  • ignorant11 Re: Wojna mikroprocesorowa 28.06.14, 11:58
                    gangut napisał:

                    > A co za problem? To to samo co nasza spółka akcyjna ze 100% udziałem skarbu pań
                    > stwa.
                    > Zresztą: quote.rbc.ru/exchanges/emitent/51891

                    No wiec zadna prywatna z zarzadem mianowanym przez czynownika
    • a4095211 Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 14:39
      stary_chinczyk napisał:

      > Rosja, w ramach wojny ekonomicznej z USA, postanowila zrezygnowac z uzywania am
      > erykanskich mikroprocesorow (milo widziec ze gdzies sa politycy glupsi niz w Po
      > lsce).
      > Tak wiec chca odejsc od produktow Intela i AMD na poczatek. W zamian beda tluc
      > wlasne chipy bazujace na licencji rdzeni ARMa (w ktorym udzialy ma amerykanski
      > Apple).

      Sam pomysł nie jest aż tak bardzo głupi.

      Głupotą będzie wydanie X mld. $ na technologię i infrastrukturę + środowisko programistyczne bez wypuszczenia efektów na rynek cywilny. Ciekawe, czy starczy im samozaparcia (czytaj pieniędzy i wytrwałości) by odpowiednio rozwijać efekt tego "chcenia". Znając efekty końcowe różnych rosyjskich pomysłów to obawiam się, że może sie to zakończyć na wewnętrznym rządowym systemie, a za trzydzieści lat znów coś będą musieli kupić i tak do usr.. śmierci będą wydawać kasę na nowe obce rozwiązania zamiast budować własne w oparciu o posiadane know-how.

      Pozdrawiam
      www.ssbn.pl
      • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 14:46
        Skończy się tak że tylko Putin i jego przyjaciele będą mieć w Rosji komputery...
        • a4095211 Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 14:49
          antyk-acap napisał:

          > Skończy się tak że tylko Putin i jego przyjaciele będą mieć w Rosji komputery..
          > .

          A ja ciągle jestem zdania że zamknięty system oparty o własną architekturę jest, biorąc pod uwagę jego bezpieczeństwo, całkiem dobrym pomysłem. :)

          Pozdrawiam
          www.ssbn.pl
          • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 14:59
            A znasz choć jedno państwo które ma taki system? Nawet Chiny w to nie poszły.
            • a4095211 Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 15:08
              antyk-acap napisał:

              > A znasz choć jedno państwo które ma taki system? Nawet Chiny w to nie poszły.

              No jest to pewien argument. Jednak czy wyklucza on tezę że takowy system powstanie? Raczej nie. Pytanie czy Rosjanie faktycznie go zbudują oraz czy i jak będą go rozwijać.

              Pozdrawiam
              www.ssbn.pl
      • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 15:08
        Chęć całkowitego uniezależnienia się od woli politycznej przeciwników z samej zasady nie jest i nie może być głupie Pawle! Po za tym to na pewno nie skończy się na produkcji dla państwa! Od kilku lat prowadzone są prace zróżnicowania produkcji nawet w zakładach zbrojeniowych ,które nigdy nic cywilnego nie produkowały!
        -Pozdrawiam!
        • a4095211 Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 15:18
          marek_boa napisał:

          > Chęć całkowitego uniezależnienia się od woli politycznej przeciwników z samej z
          > asady nie jest i nie może być głupie Pawle!

          - dokładnie to napisałem. :) Rozumiem idee i uważam ją za słuszną. Wątpliwości moje dotyczą efektów tego wysiłku.

          Po za tym to na pewno nie skończy s
          > ię na produkcji dla państwa! Od kilku lat prowadzone są prace zróżnicowania pro
          > dukcji nawet w zakładach zbrojeniowych ,które nigdy nic cywilnego nie produkowa
          > ły!

          - to zjawisko istnieje co najmniej od Gorbaczowa. Tylko że owe wysiłki nie przynoszą oczekiwanych przez wszystkich wyników - przynajmniej ja jestem rozczarowany. To musi się jednak opierać na tworzeniu popytu na rynku cywilnym, a nie zrywach w postaci budowy cywilnych ciężkich wozów gaśniczych na podwoziach czołgów (jak to za Gorbiego bywało) itp.

          Pozdrawiam
          www.ssbn.pl
          • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 16:06
            Chodzi o całkiem komercyjną produkcję i już dość sporo zakładów zaczęło robić coś takiego!
            -Pozdrawiam!
            • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 16:11
              Tyle że to nie ma sensu. Jaki system na takim procesorze odpali? Nie Windows. A jeśli nie Windows to zapomnij o grach, o filmach praktycznie o całej rozrywce. Większość profesjonalnego oprogramowania także nie odpali.
              • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 16:17
                No tak! Robią w tej chwili jedne z najlepszych gier na świecie czyli mają zajeb..tych informatyków to będą używać programów Windowsa?!:) Walnij jeszcze coś śmiesznego!:)
                • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 16:34
                  Nikt dla jednej lub dwóch gier nie będzie kupował komputera. Trzeba by stworzyć cały rynek. Podobnie z innym oprogramowaniem.
                  • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 16:55
                    No zapomniałem! W Rosji jest tylko jedna gra,nie ma komputerów a 65 mln internautów korzysta z internetu poprzez czarno-białe telewizory! W Twoim przypadku - młody wiek - nie Masz więcej jak 26 lat - leczenie mogło by być jeszcze skuteczne!
                    • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 17:38
                      marek_boa napisał:

                      > No zapomniałem! W Rosji jest tylko jedna gra,nie ma komputerów a 65 mln interna
                      > utów korzysta z internetu poprzez czarno-białe telewizory! W Twoim przypadku -
                      > młody wiek - nie Masz więcej jak 26 lat - leczenie mogło by być jeszcze skutec
                      > zne!

                      O tak, 50 rosyjskich firm napisze 100 mln aplikacji, potrzebnych dla stworzenia rynku.... Ile to aplikacji powstało na Linuksa? I kto dzisiaj - mowie o masowym uzytkowsniku - uzywa Linuksa? Mimo ze wspoieral linuksa cały świat....
                      • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 18:10
                        To jest możliwe. Jeśli rosyjskie firmy i Rosjanie to kupią. A jeśli przyjdzie Czubajs i powie: Towarzysz, albo wasza firma bierze nasz komputery albo pojedziecie na Kołymę. Tyle że to już było. A mianowicie przymusowa kolektywizacja. I skończy się tak samo - komputery w firmach będą się psuły, nie będzie serwisu, a klient nie przyjdzie do firmy która działa jak za króla Ćwieczka. I rosyjska gospodarka znowu straci.
                        • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 20:01
                          No! To ile Rosyjskich firm Znasz?!:)
                      • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 20:00
                        Amerykanie przy oprogramowaniu dronów?!:) Strzeliłeś jak kulą w płot!:)
                        • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 04:04
                          marek_boa napisał:

                          > Amerykanie przy oprogramowaniu dronów?!:) Strzeliłeś jak kulą w płot!:)


                          Co to jest "masowy użytkownik" też nie rozumiesz?
                          • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 12:22
                            To od jakiej ilości według Ciebie zaczyna się "masowy"?!
                            • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 22:05
                              marek_boa napisał:

                              > To od jakiej ilości według Ciebie zaczyna się "masowy"?!


                              Nie o liczby tutaj chodzi, lecz o rodzaj uzytkownika.
                              • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 23:33
                                Zaczynasz Mieszać MatreK!:) Według danych około 20 milionów ludzi na świecie używa Linuxa! No tak jak?! Jest masowo używany czy nie?!
                                • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 26.06.14, 07:30
                                  Tymczasem sprzedaż samego Windows 8 sięgnęła ilości 200 mln sztuk.
                                  • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 26.06.14, 11:40
                                    I co z tego?! To nie kwestia ile czego sprzedano a od jakiej ilości coś jest masowe!
                      • cie778 Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 16:59
                        bmc3i napisał:

                        > O tak, 50 rosyjskich firm napisze 100 mln aplikacji, potrzebnych dla stworzenia
                        > rynku.... Ile to aplikacji powstało na Linuksa? I kto dzisiaj - mowie o masowym
                        > uzytkowniku - uzywa Linuksa? Mimo ze wspoieral linuksa cały świat....

                        Nie chciałbym Cię peszyć, ale ewidentnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, że Android jest mutacją Linuksa - a jest to system obecnie bodaj popularniejszy od Windozy...
                        Inna sprawa, ze generalnie się zgadzam - Rosjan nie stać na zorganizowanie całego systemu od podstaw, tak aby wszystkie elementy były robione w Rosji. No bo co - FABa sobie postawią? tyle mają kasy, że po Soczi i Krymie kolejnego białego słonia będą stawiać?
                        No bo co w nim będą robić? Procki nawet dla całej rosyjskiej gospodarki (znaczy się administracja + kluczowe obszary ekonomii) to dużo za mało, aby zapewnić opłacalność FABowi, a reszta nie będzie chciała kupować. Skąd CADy, systemy pracy grupowej albo bazy danych?
                        Zresztą - systemy rezerwacji lotniczej też chcą swój własny zrobić? To ciekawe, jak się będą dogadywać z resztą świata...

                        pozdrawiam
                        jasiol
                        • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 26.06.14, 05:47
                          cie778 napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          > > O tak, 50 rosyjskich firm napisze 100 mln aplikacji, potrzebnych dla stwo
                          > rzenia
                          > > rynku.... Ile to aplikacji powstało na Linuksa? I kto dzisiaj - mowie o m
                          > asowym
                          > > uzytkowniku - uzywa Linuksa? Mimo ze wspoieral linuksa cały świat....
                          >
                          > Nie chciałbym Cię peszyć, ale ewidentnie nie zdajesz sobie sprawy z tego, że An
                          > droid jest mutacją Linuksa - a jest to system obecnie bodaj popularniejszy od W
                          > indozy...


                          Co za porównanie..... Android tak ma sie do Linuksa, Saturn V do fireworks. Calkowicie inne kategorie oprogramowania, a Android jest wspierany przez najpotężniejsze koncerny swiata.



                          > Zresztą - systemy rezerwacji lotniczej też chcą swój własny zrobić? To ciekawe,
                          > jak się będą dogadywać z resztą świata...
                          >


                          Będa wysyłac listy przez Poćta Rossii?
                          • cie778 Re: Wojna mikroprocesorowa 27.06.14, 15:32
                            bmc3i napisał:

                            > > nie zdajesz sobie sprawy z tego, że Android jest mutacją Linuksa - a jest to system
                            > > obecnie bodaj popularniejszy od Windozy...
                            >
                            > Co za porównanie..... Android tak ma sie do Linuksa, Saturn V do fireworks.

                            Wiesz co - poczytaj trochę o systemach operacyjnych, co?

                            pozdrawiam
                            jasiol
                            • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 28.06.14, 08:19
                              cie778 napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              > > > nie zdajesz sobie sprawy z tego, że Android jest mutacją Linuksa -
                              > a jest to system
                              > > > obecnie bodaj popularniejszy od Windozy...
                              > >
                              > > Co za porównanie..... Android tak ma sie do Linuksa, Saturn V do firework
                              > s.
                              >
                              > Wiesz co - poczytaj trochę o systemach operacyjnych, co?
                              >

                              Android 1, Kernel i na tym konczą sie zwiazki Androida z Linuksem.
                              Nie wystarczy przeczytac w internecie ze cos kiedys zostalo na czyms oparte. Android 4.4 nie ma z nim juz nic wspolnego oprocz nazwy jądra.
                      • ignorant11 rosja to zadupie 28.06.14, 12:21
                        bmc3i napisał:

                        > marek_boa napisał:
                        >
                        > > No zapomniałem! W Rosji jest tylko jedna gra,nie ma komputerów a 65 mln i
                        > nterna
                        > > utów korzysta z internetu poprzez czarno-białe telewizory! W Twoim przypa
                        > dku -
                        > > młody wiek - nie Masz więcej jak 26 lat - leczenie mogło by być jeszcze
                        > skutec
                        > > zne!
                        >
                        > O tak, 50 rosyjskich firm napisze 100 mln aplikacji, potrzebnych dla stworzenia
                        > rynku.... Ile to aplikacji powstało na Linuksa? I kto dzisiaj - mowie o masowy
                        > m uzytkowsniku - uzywa Linuksa? Mimo ze wspoieral linuksa cały świat....
                        >
                        >

                        I cywilizacyjne i technologiczne a nawet mentalne.., a skoro sa tacy geniusze, ze na czarno bialych no rasija daje rade na szurkach i podparta snopkiem:)))
                • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 17:36
                  marek_boa napisał:

                  > No tak! Robią w tej chwili jedne z najlepszych gier na świecie czyli mają zajeb
                  > ..tych informatyków to będą używać programów Windowsa?!:) Walnij jeszcze coś śm
                  > iesznego!:)

                  Sam sie zastanow? Dlaczego tak trudno przebic sie dzisiaj innym systemom operacyjnym niz Windows? Dlatego ze Windows jest taki dobry? Nie nie dlatego, lecz dlatego ze nie ma oprogramowania na inne systemy operacyjne. I tak samo nie bedzie oprogramowania na nowy ruski system operacyjny. Co Ze napisza 3 programy na krzyż? I to wystarczy?
                  • a4095211 Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 18:15
                    bmc3i napisał:

                    Co Ze napisza 3 programy na k
                    > rzyż? I to wystarczy?
                    >

                    ...i tu leży pies pogrzebany. Do czego to ma być.

                    Czy będzie to np. tylko zamknięta sieć rządowa lub rządowo-przemysłowa. Co oczywiście jest możliwe. Napiszą sobie swój soft na swój system, chodzący na swoich CPU - będą trzepali na swoim CADach projekty i będzie kłopot żeby szary-szaraczek zgrał coś na komercyjnego pendriva i sprzedał czy wrzucił do sieci. Będzie kosmicznie drogo, ale pewnie bezpieczne.

                    Sposobem "na potanienie" operacji może być wyjście na rynek komercyjny, ale czy będzie to nowe coś miało jakiś znaczący atut do konkurowania z całym działającym od lat zachodnim ekosystemem informatycznym? No i wspierać takie coś trzeba latami... dopłacać, promować... to nie jest myk polegający na przedstawieniu na wystawie modelu koncepcyjnego Łady X-ray. ;)

                    Pozdrawiam
                    www.ssbn.pl

                    • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 18:25
                      Być może tak będzie. Tak jak PAK FA. Powstanie model pokazowy, za rosyjskie pieniądze w Chińskiej fabryce, Putin pokarze że ma gdzieś zachodnie sankcje, a zwykły Rosjanin go nie uwidzi,
                      • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 20:05
                        Ty Masz jednak nie zero wiedzy o Rosji! Ty Masz wiedzę na poziomie UJEMNYM!
                    • scibor3 Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 20:29
                      > ale czy
                      > będzie to nowe coś miało jakiś znaczący atut do konkurowania z całym działając
                      > ym od lat zachodnim ekosystemem informatycznym?

                      Potencjalnie już ma. Brak długiego ucha Wuja Sama. I nie wiem czemu uważacie, ze musi być to koniecznie całkowicie nowy procesor. Może wykonywać te same instrukcje jak procesory z rodziny x86 i w takim wypadku będziesz mógł korzystać i Windows i Linuksa nawet bez kompilacji pod odmienny procesor.
                      • premier_stulecia Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 15:37
                        Nie da się zrobić CPU kompatybilnych z x86 od tak. Z tego co wiem, jest to architektura zamknięta i o ile jest ona objęta patentami, której jeszcze część da się spiracić mając w d* prawo, to problem jest w tym, że znaczna jej część jest koncesjonowana i trzeba by sporo zapłacić Intelowi i AMD za dokumentacją implementacyjną. A to są grube miliardy.
                        • cie778 Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 17:02
                          premier_stulecia napisał:

                          > Nie da się zrobić CPU kompatybilnych z x86 od tak. Z tego co wiem, jest to architektura zamknięta

                          Przy obecnym poziomie miniaturyzacji robi się kompatybilność na poziomie instrukcji - tak jak kiedyś AMD projektował swoje własne procki. Zastrzeżone są ztcp niektóre instrukcje, ale właśnie typowe dla konkretnych firm, a jakieś pochodne 386 czy 486 spokojnie można tłuc.

                          pozdrawiam
                          jasiol
                          • premier_stulecia Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 21:37
                            Tylko jaki tego jest sens skoro wydajność będzie żenująca?
                            • cie778 Re: Wojna mikroprocesorowa 27.06.14, 15:38
                              premier_stulecia napisał:

                              > Tylko jaki tego jest sens skoro wydajność będzie żenująca?

                              No taka, że będą w stanie zrobić sobie wydzielony system do "użytku specjalnego".
                              Żeby nie było nieporozumień: uważam to za chorą ideę, upiornie kosztowną i w warunkach rosyjskich nie do zrealizowania. Ale technicznie wykonalną.
                              Zresztą - już próbowali, były RIADy, były PDP-11 (przepraszam - SM-4 ;-)). Też na identycznej zasadzie, tj. rąbnięcia czego się da na zachodzie - skala była mniejsza, Sowiety bogatsze, a i tak g... z tego wyszło.
                              btw - Ciekawe, ile będą kosztowały robione na sztuki klawiatury do takich komputerów (jak zabezpieczać, to zabezpieczać - zero jakichkolwiek interfejsów z systemami zachodnimi, Stuxnet czuwa!).

                              pozdrawiam
                              jasiol
                  • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 20:03
                    Matrek Przestań takie pierdoły Opowiadać dobrze?! Gdzie się znajduje najlepsza na świecie firma produkująca programy antywirusowe?! A takich firm w Rosji jest od hektara!
                    • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 02:41
                      Najwyraźniej nie rozumiesz problemu. Na rynku wystarcza 2-3 firmy piszace oprogramowanie antywirusowe ale nie wystarczy nawet 1000 firm do stworzenia rynku oprogramowania uzytkowego. Wyobraz sobie zapalonego rosyjskiego gracza w Dooma
                      • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 12:24
                        A kto Ci takich głupot zapodał ,że na tym nowym oprogramowaniu użytkowym nie będzie mógł grać w WoWa lub LoLa?!
                        • premier_stulecia Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 15:41
                          A niby jak ma się dać, skoro LoL i WoW jest pisane na architekturę x86 i środowisko Windows? ARM i jakaś tam implementacja Linuxa to zupełnie inna para kaloszy. Znacząca większość poważnego oprogramowania nie będzie na tym działać.
                          • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 16:35
                            Nie wiem - nie znam się! Jak znam życie to tak zrobią by się dało!:)
                            -Pozdrawiam!
                            • premier_stulecia Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 22:03
                              Nie nie da się zrobić tego w sensownym zakresie. Żeby coś emulować, wydajność emulatora musi być daleko wyższa niż emulowanej architektury, a ARM nie jest nastawiony na wydajność. Nawet najsilniejszy Snapdragon czy Tegra nie mają żadnych szans w starciu z Haswellami czy nawet Steamrollerami zegar w zegar, a przecież częstotliwości układów x86 są daleko wyższe niż ARMów. A ja tu mówiłem tylko o samej niekompatybilności architektur procesorów, a gdzie jeszcze miejsce na odmienne środowisko programistyczne?
                              • premier_stulecia Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 22:16
                                A jeszcze ukierunkowując w stronę WoWów czy innych gier - na razie dotknęliśmy tylko samej architektury procesorów centatralnych, a gdzie jeszcze jednostki graficzne w zastosowaniach rozrywkowych :)? To się nie dodaje...
                                Zmiana środowiska komputerów to niezmiernie skomplikowane zjawisko i nie da się tego zrobić od tak hop-siup.
                                • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 22:21
                                  premier_stulecia napisał:

                                  > A jeszcze ukierunkowując w stronę WoWów czy innych gier - na razie dotknęliśmy
                                  > tylko samej architektury procesorów centatralnych, a gdzie jeszcze jednostki gr
                                  > aficzne w zastosowaniach rozrywkowych :)? To się nie dodaje...
                                  > Zmiana środowiska komputerów to niezmiernie skomplikowane zjawisko i nie da się
                                  > tego zrobić od tak hop-siup.


                                  Trzeba jeszcze dodac sterowniki i firmware do calego hardwaru, w tym kart graficznych i dzwiekowych, ktore rowniez musza byc napisane pod konkretny system operacyjny.
                                  • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 22:24
                                    bmc3i napisał:

                                    > premier_stulecia napisał:
                                    >
                                    > > A jeszcze ukierunkowując w stronę WoWów czy innych gier - na razie dotknę
                                    > liśmy
                                    > > tylko samej architektury procesorów centatralnych, a gdzie jeszcze jednos
                                    > tki gr
                                    > > aficzne w zastosowaniach rozrywkowych :)? To się nie dodaje...
                                    > > Zmiana środowiska komputerów to niezmiernie skomplikowane zjawisko i nie
                                    > da się
                                    > > tego zrobić od tak hop-siup.
                                    >
                                    >
                                    > Trzeba jeszcze dodac sterowniki i firmware do calego hardwaru, w tym kart grafi
                                    > cznych i dzwiekowych, ktore rowniez musza byc napisane pod konkretny system ope
                                    > racyjny.
                                    >
                                    >


                                    Ale moze Rosja chce zrobic konkurencje nie tylko Intelowi i AMD, lecz takze nVidii i oppracowywac wlasne karty graficzne wraz z oprogramowaniem.
                        • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 15:41
                          marek_boa napisał:

                          > A kto Ci takich głupot zapodał ,że na tym nowym oprogramowaniu użytkowym nie bę
                          > dzie mógł grać w WoWa lub LoLa?!

                          A znasz Dooma, na inny niz Windows system operacyjny?
                          • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 16:36
                            Matrek dużo rzeczy swego czasu kwitowano "nie da się"! Później się okazywało ,że jednak się da!
                            • cie778 Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 17:08
                              marek_boa napisał:

                              > dużo rzeczy swego czasu kwitowano "nie da się"! Później się okazywało, że jednak się da!

                              To nie chodzi o to, że się nie da. Chodzi o to, że Rosji na to nie stać - tak finansowo, jak i zasobowo: nie ma w Rosji tylu programistów, żeby byli w stanie jednocześnie napisać porządny CAD, porządny system baz danych i system operacyjny na którym to wszystko będzie hulać.
                              Można oczywiście się bawić w mutacje linuxa, ale to dopiero początek - skąd oni wezmą "swojego" DB2 czy SQL Servera? I co ważniejsze: kto bez Nagana przy potylicy uwierzy w identyczną niezawodność tegoż produktu?

                              pozdrawiam
                              jasiol
                              • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 17:11
                                Jasiolku jeszcze raz napiszę - nie znam się na tym!:) Sęk w tym ,że jak to mawiała moja babcia "nigdy nie mów nigdy"!:)
                                -Pozdrawiam!
    • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 14:43
      To nie takie proste. Najpierw trzeba zbudować fabrykę. Sama budowa zajmuje ponad rok. Tu nawet nie chodzi o budynek. FAB potrzebuje zaawansowanych filtrów powietrza i wody. Takie robi się właściwie na zamówienie. To baaaaardzo drogie urządzenia kupowane tylko przez kilka firm na całym świecie. Których budowa trwa długo. Same urządzenia do produkcji procesorów też nie kupisz w sklepie. Wytwarza je kilka firm. I tez nie pogonią do Rosji bo Putin tak chce. I jeszcze jedna sprawa - taką produkcję trzeba umieć "ustawić". Taka fabryka to zaawansowany mechanizm. Na całym świecie jest kilku ludzi którzy to potrafią. Sama architektura procesorów to paradoksalnie mniejszy problem - mogą produkować choćby SPARCi. Tyle że później znowu jest pod górę. Na tym procesorze nie pójdzie Windows. Trzeba zrobić inny system. I go wdrożyć. Setki firm i instytucji muszą napisać dedykowane programy. To zajmie czas i kasę. Tymczasem na rosyjskich przejściach granicznych komputery działają pod Windowsem który już nie ma wsparcia producenta. Czyli jeśli system się posypie to celnicy wrócą do papierków i ołówków.
      • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 15:13
        Bredzisz! Poczytaj o takich firmach jak "Szwabe" - tylko żebyś nie był zdziwiony jak okaże się ,że w Rosji robi się lepszą optykę niż w Niemczech! Jeśli chodzi o technologię produkcji mikroprocesorów czy innej elektroniki to akurat Rosjanie dysponują nią od ładnych kilku lat - fakt ,że do tej pory produkowali je wyłącznie dla Armii !
    • jorl Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 21:23
      Cale pieterka ociekajace glupotami. Ale zaczne od ogarka ktory dostal skosnych oczu.

      stary_chinczyk napisał:

      > Rosja, w ramach wojny ekonomicznej z USA, postanowila zrezygnowac z uzywania am
      > erykanskich mikroprocesorow (milo widziec ze gdzies sa politycy glupsi niz w Po
      > lsce).
      > Tak wiec chca odejsc od produktow Intela i AMD na poczatek. W zamian beda tluc
      > wlasne chipy bazujace na licencji rdzeni ARMa (w ktorym udzialy ma amerykanski
      > Apple).
      > Jak widac Brytyjczycy sa jeszcze dla Rosjan akceptowalni :).
      >
      > technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,16195208,Rosja_chce_zrezygnowac_z_procesorow_Intela_i_AMD_.html#BoxTechTxt


      Wiem ogarek zes techniczne studia robil i to gdzies z elektroniki czyli z mojego zawodu. Wyemigrowales do USA i jestes looser, w zawodzie jako elektronik nie pracujesz. Dowodem sa na to i te glupoty.
      Zreszta w zalinkowanym artykule jest tez mieszanina prawdziwych informacji z durnowatymi sugestiami.
      Jakie sa fakty, te pewne. Rosjanie chca na masowa skale czyli nie dla wojska itd, bo to jakos sami tez robia i one sa jednyk inne jak dla cywilow, produkowac nowoczesne i 64 bitowe glownie microkontrolery a nie mikroprocesory. I ogarek nie mikroprocesory a mikrokontrolery. Ja wiem ze dla Ciebie jak i innych tu amatorow techniki jedyne miejsce takiego ukladu scalonego to komputer PC. I w PC naturalnie pozostaja wlasnie microkontrolery Intela czy AMD (AMD cos zdycha co prawda bo rynek PC sie nie rozwija).
      A do czego sa mikrokontrollery? Nie do PC a do przemyslu! Wyszystko teraz jest sterowane przeciez cyfrowo. Sterowania maszyn czy produkcyjnych czy tez uzytkowych. I tego potrzeba na Swiecie miliardy sztuk na rok.
      Ale wezmy tez smartfony. Przeciez one tez maja juz 32 bitowe mikrokontrolery, nawet Apple 64 bitowy, OK one raczej mikroprocesory ale tego tez potrzeba na Swiecie z miliard rocznie. Duzo wiecej jak PC.
      Rosjanie chca sami produkowac mikrokontrollery i mikroprocesory. Z jednej strony potrzeba do tego te ogromne fabryki mogace je w wymaganej technologii, ostatnio juz paredziesiat nanometrow, jak i systemy ich projektowania. Nastepna sprawa to jaka architektura. Napewno bez sensu bylaby architektura Intela. Co jest jeszcze na Swiecie? Wlasnie architektura ARM i MIPS. Ja osobiscie uzywam do konstruowania moich urzadzen mikrokontrolerow MIPS bo te 32 Bitowe od Microchip maja ja. ARM akurat nie chociaz przegladalem sie czy na nie sie nie przeniesc. Ale jako ze od 20 lat uzywamy MIcrochip zostaniemy prze nim. Nie sa lepsze a mamy juz dla naszych sporo software wiec troche szkoda.
      Co jest ARM? To angielska firma opracowala ta architekture i sprzedaje licencje na nia. Wtedy mozna je produkowac. Zaczynaja byc juz 64 bitowe od ARM. Dlaczego sa dobre? Do wykonania takich samych funkcji w tej architekturze potrzeba mniej tranzystorow czyli mniej powierzchni krzemu jak Intelowskie. MIPS jest inny jak ARM ale tez oszczedniejszy jak Intel.
      Co daje oparcie sie na jakies popularnej architektorze? Ano oprogramowania od innych na ARM pasuja na tych tez.
      Rosjanie skonstruowali ostatnio niezlego smartfona. Z dwoma ekranami po obu stronach. Ten drugi jest bardzo oszczedny bo w technologii jak w czytaczach. Nie swieci. Ale mikroprocesor maja ARM architektury producent fa Qualcomm, amerykanska. Jak beda robic wlasne ARM beda mieli juz swojej produkcji do smartfonow. I na nich beda gry dla Androida tak samo funkcjonowac.

      Ale podstawowy rynek jest dla tych rosyjskich ARMow to przemysl. Sterowania maszyn to co ja robie a ludziom i na tym forum jest to kompletnie nie znane. Wlasnie dlatego tez, oprocz wrodzonej antyrosyjskosci, te pieterka glupot w tym watku.

      Teraz firma majaca je produkowac. Naturalnie musi byc najpierw panstwowa. Bo dlatego ze rosyjscy producenci maszyn moga sobie te mikrokontrollery kupowac z Zachodu. Nie tylko z USA ale z Francji czy innej Japonii. Aby u siebie rozruszac nowa technike jako goniacy nie ma wyjsca musi byc decyzja i inwestycje panstwa. Na poczatek co najmniej dopoki nie zacznie sie tak wielka produkcja ze mozna rynkowo konkurowac z innymi co byli wczesniej w tej dziedzinie. Nie inaczej Francja z STMicroelectronik robila. Na poczatku byla to panstwa firma, potem akcje sprzedawana a teraz jest czysto komercyjna i jest duza. Nie da sie inaczej. A wiec Rosjanie postepuja jak najbardziej prawidlowo. Naturalnie mozna czeakc na to ze glupie Ruskie zamiast pracowac i z sukcesem gonic, jak to Francja robila, rozpieprzy kase tylko. A wiec pozyjemy zobaczymy. Ja zakladam ze im sie to uda.

      Tak ogarek widac znowu ze masz jak to Sikorski przy wodce powiedzial "murzynski charakter" Na kolanach przed Amis, lache im ciagnac, uwazac, zapewne jesli chodzi o Ciebie z racja, ze sie innych nie da dogonic. I tak na kolanach cale zycie.
      Widac Rosjanie uwazaja inaczej. I ja, znajac przemysl zachodni, wiem ze jak sie przylozyc to mozna. No ale trzeba go raz znac dwa umiec w nim z sukcesem pracowac. Ty go nie miales ogarku stad sadzisz o innych po sobie.

      Pozdrowienia


      • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 22:05
        Zatem powstaje jedno zasadnicze pytanie: po co? Po co Rosjanom mikrokontrolery skoro nic nie produkują?
        • marek_boa Re: Wojna mikroprocesorowa 24.06.14, 23:53
          Ależ oczywiście,że nic nie produkują!:) Czasami Masz szansę się Zamknąć ,żeby nie wyjść na głupka - ciekawe kiedy to do Ciebie dotrze?!
          • ignorant11 Re: Wojna mikroprocesorowa 28.06.14, 22:51
            marek_boa napisał:

            > Ależ oczywiście,że nic nie produkują!:) Czasami Masz szansę się Zamknąć ,żeby n
            > ie wyjść na głupka - ciekawe kiedy to do Ciebie dotrze?!

            Zatam pochwal swoja kacapoe co produkuje, bo rope i gaz wiemy srednia wodke i kalachy...,
            Ale nikt nie zna ani telefonu ani pralki i telewizora ani kompa rosyjskiego
      • premier_stulecia Re: Wojna mikroprocesorowa 25.06.14, 16:23
        > Do wykonania takich samych funkcji w tej architekturze potrzeba mni
        > ej tranzystorow czyli mniej powierzchni krzemu jak Intelowskie.

        Nie jest to prawda - to jak porównanie psa z kotem. I to zwierz i to, ale oba inne. Przykładowo ARM złożonych operacji nie wykonuje w jednym cyklu zegara z uwagi na skromny zestaw rozkazów, czy też kuleją w nich jednostki FPU. To, co ARM robi w trzy takty, x86 może załatwić w jednym i to w tak banalnym zadaniu jak mnożenie. A nawet nie zahaczyliśmy jeszcze o listę rozszerzeń, ich ilość i... kompatybilność pomiędzy licencjonobiorcami, bo tu układy ba ARM są głęboko w lesie.
      • stary_chinczyk Re: Wojna mikroprocesorowa 28.06.14, 07:50
        Jorl sieroto, w tej chwili to na stole jest technologia 14nm a nie 50.
        Mikroprocesor a w zasadzie chipset do PC czy komórek to rzecz nieco bardziej złożona niż te sterowniki do dźwigów które robią w tej fabryce, którą sprzątasz.
        Poza systemem odpowiedzialnym za warstwę aplikacji jak np intelowski Atom, musisz mieć cały zestaw innych procesorów odpowiedzialnych za łączność radiową, sterowanie kamerami itd. W takim chipsecie obsługującym komórkę czy tablet możesz mieć i setkę rdzeni a do tego masę dodatkowych systemów jak magistrale danych, systemy pamięci, akceleratory sprzętowe, przetwornki analogowo cyfrowe, dekodery itp. I wyobraź sobie że w część tych systemów w chipsetach Intela chodzi właśnie na ARMie.
        Elektronika przez duże E to bardzo wrażliwy i ryzykowny biznes. Przykład Motoroli, która parenaście lat temu była liderem w tej dziedzinie a dziś jej już prawie że nie ma. Dekretami i chciejstwem rządu niczego się tu nie zbuduje. Zwłaszcza że w tej chwili firmy królujące w tej dziedzinie są międzynarodowe i obracają kasą o której większości państw na świecie się nie śninło. Roczne obroty samego Intela to więcej niż generuje cała rosyjska zbrojeniówka.
    • sowietolog44 Ogarek & Matrek, to nie jest głupota, ale właśnie 25.06.14, 01:05
      myślenie (i planowanie) przyszłościowe, strategiczne.
      Chodzi o zapewnienie rosyjskim władzom, zarówno rządowi i wojsku, jak i typowej administracji, bezpieczeństwa i poufności obiegu informatycznego.
      Otóż dziś już nie wystarcza własny, w pełni kontrolowany OS, jak np. w przypadku Chin, które na bazie jądra linuksa stworzyły własną dystrybucję nazwaną Red Flag (nawiązanie do "korporacyjnego", amerykańskiego Red Hat, hehe), skoro, jak się okazało kilka, kilkanaście miesięcy temu, zarówno w procesorach typu x86 firmy Intel, jak i AMD, od dawna są montowane sprzętowe backdoory (jakoś powiązane z BIOS-em), pozwalające władzom na inwigilację danego komputera niezależnie od zainstalowanego oprogramowania; OS-a i antywira. Podejrzewam, że w procesorach "korporacyjnych" typu POWER firmy IBM czy SPARC firmy HP, i pochodnych, jest tożsamo. Z płytami głównymi i montowanymi na nich chipsetami/kontrolerami zapewne podobnie.
      Procesory architektury x86 są już tak zaawansowane/rozbudowane, iż Rosji trudno byłoby w nie wejść tak "w biegu". I ze względu na możliwości technologiczne/inżynieryjne, i ze względu na koszta.
      Natomiast architektura ARM, jest jeszcze na tyle nowa/nowatorska/rozwijająca się i łatwo skalowalna (ilość rdzeni zależnie od potrzeb mocy obliczeniowej i wymogów energetycznych), iż tu jest to jeszcze możliwe. I, jak się okazuje, vide masowość tabletów i smartphone'ów, czy to z Windows Phone, czy to Androidem, są wystarczające do podstawowych zadań dla przeciętnych użytkowników. Zarówno domowych, jak i biurowych. Pakiet Office śmiga, gry śmigają, filmy w jakości Full HD (1080p) również śmigają. Zatem czego chcieć więcej. Dla 99 proc. zadań rosyjskiej administracji i sektora prywatnego, korporacji, wystarczy. A i ten pozostały 1 proc. już za kilka lat będzie osiągalny, vide gwałtowne inwestycje w ARM innych firm, w tym AMD, i plany tworzenia serwerów na tych procesorach.

      forum.gazeta.pl/forum/w,539,147669753,147669753,Ta_cala_pseudo_afera_z_podsluchami_to_jedna_.html
      • bmc3i Re: Ogarek & Matrek, to nie jest głupota, ale wła 25.06.14, 04:14
        Tylko o co Ci chodzi? Sorry, ale napisałeś trudno zrozumiały bełkot. Stowrzą swój procesor, bo backdoor w procesorach Intela i AMD? No to własne chipsety też muszą stworzyć. A, jeszcze własne szyny danych, wlasne pamięci masowe, własne wszystko.

        A sprawnie działająca szyne danych o odpowiedniej przepustowosci, jest trudniej opracować niż superszybki CPU.
        • jeepwdyzlu jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 09:56
          Rosjanie w latch trzydziestych kupili dziesiątki tysięcy obrabiarek.
          W czasie wojny Amerykanie przekazali im nie tylko kolosalne ilości maszyn, ale całe linie produkcyjne...
          Po 45 ukradli Niemcom połowę parku maszynowego.
          I co? Zbudowali przemysł zaawansowanych technologii?
          Przypadkiem program kosmiczny nie był oparty na ukradzionej niemieckiej dokumentacji?
          Marek_dupa_boa pisze o przemyśle optycznym i zajebistych sukcesach na polu militarnym.
          Ciekawe czemu 15 letni leopard sprzed 2 generacji niszczy dowolny ruski czołg z odległości dwa razy większej niż ten może cokolwiek dojrzeć. Albo czemu specnaz używa lornetek leici, satelity obiektywów hasellblada (w Szwecji całą afera była), a ruski motłoch w Zakopanem słitfoci strzela iPhonami i samsungami zamiast smienami???
          Kacapy są niezdolne do stworzenia kompleksu zaawansowanych technologii...

          jeep
          • antyk-acap Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 10:21
            Nawet jeśli uda im się wytworzyć jakiś procesor to będzie to strzał w kolano. Dlaczego? Bo będzie on konkurował na ich wewnętrznym rynku z innymi ich produktami. A jako produkt państwowy będzie przez państwo wspierany. Czyli konkurencja będzie tracić.
            • marek_boa Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 12:42
              Pewnie ,że strzał w kolano! Bo stracą producenci komputerów na Zachodzie?!:) Czyli Putin oddał właśnie strzał w Amerykańskie kolano!:)
          • marek_boa Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 12:39
            Ciekawe czemu Jeb w Dyzia nie Zapyta dlaczego większość teleskopów naukowych ,które obecnie powstają w USA budowane jest w Rosji?! Bo nie ma zielonego pojęcia o temacie?! Za to świetnie Mu wychodzą samopocieszające bzdury typu "15 letni Leopard przed 2 generacji"....:) albo ,że Specnaz używa lornetek nie Rosyjskiej produkcji!:) Gdybyś miał pojęcie o temacie to Byś Wiedział ,że Rosyjski wojskowy Specnaz używa TYLKO lornetek wyprodukowanych w ZOM w Kazaniu! Więcej jak połowa "motłochu w Zakopanem" strzela fotki aparatami wyprodukowanymi w Rosji! Tylko skąd Ty Biedaku Masz o tym wiedzieć?!
            • antyk-acap Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 13:13
              Większość wzmacniaczy lampowych budowana jest na chińskich lampach. Tyle że najlepsze są Western Electric. Podobnie jest z teleskopami - masówka złomu jakoś im wychodzi. Ale lustro teleskopu na Elbrusie sknocili i teleskop był nie do użytku bo naprężenie w lustrze spowodowane chłodzeniem lustra były takie że groziło mu pęknięcie. Wiadomo - brygadzista na zmianie pił i wyszło gó....
              • marek_boa Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 13:48
                W pisaniu bzdur trzeba Ci "miszczuniu" mówić!:) Doczytałeś już o firmie "Szwabe"?!:)
                • antyk-acap Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 14:35
                  Naści: After the 6-meter telescopes completion in the mid-1970s, rumors began circulating almost immediately about the sorry state of its optics and the chronically poor atmospheric seeing that enveloped the observatory.
                  • marek_boa Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 15:30
                    Mocne!:) Artykuł z 1992 roku!:) A takich z przed Rewolucji Październikowej nie Masz?!:)
                    Teraz Ty se Poczytaj
                    ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A5%D0%BE%D0%BB%D0%B4%D0%B8%D0%BD%D0%B3_%D0%A8%D0%B2%D0%B0%D0%B1%D0%B5
                    • antyk-acap Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 15:35
                      Bo to staroć jest. Później nic już nie zrobili.
                      • marek_boa Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 16:38
                        No i znowu obśmiałem się jak norka!:) Pisz,Pisz - dobrego humoru nigdy dość!:)
            • jeepwdyzlu znów kacapski pies szczeka 25.06.14, 16:25
              Więcej jak połowa "motłochu w Zakopanem" strzela fotki aparatami wyprodukowanymi w Rosji!
              -----------
              gów.no prawda
              ja w przeciwieństwie do ciebie piję z tymi ludźmi wódkę, lubię ich
              i jestem na ich zdjęciach
              nie widziałem ŻADNEGO ruskiego aparatu

              straszny z ciebie śmierdziel
              kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą...
              to credo towich mocodawców kacapski psie
              j.
              • marek_boa Re: Pa,pa! 25.06.14, 16:39
                Wal się bucu!:) Skoro kulturalnych słów nie Rozumniesz to może to do Ciebie dotrze?!
                • jeepwdyzlu rzyga rzyga 25.06.14, 16:41

                  2/3 postów to moskiewska propaganda
                  dalej uważacie, że marek to zajebisty forumowicz
                  Polak?

                  kiedy dostanie bana???

                  jeep
                  • marek_boa Re: Jeszcze raz pa,pa! 25.06.14, 17:14
                    Ciekawe jakim językiem trzeba by napisać ,żeby do Twojego pustego łba COKOLWIEK dotarło?! Kulturalnie - nie Rozumiesz, po chamsku - też nie! Może jak By Ci dał w pysk, tak Żebyś się Oblizał to Byś Zrozumiał?!
                    • jeepwdyzlu Re: Jeszcze raz pa,pa! 25.06.14, 17:21
                      Może jak By Ci dał w pysk, tak Żebyś się Oblizał to Byś Zrozumiał?!
                      --------------
                      będę latem w Londynie
                      pisz na priva
                      jebnęcięwtenkacapskiłeb
                      z dużą przyjemnością
                      jeep
                      • marek_boa Re: Jeszcze raz pa,pa! 25.06.14, 17:34
                        Buachachacha!:) Kto Ci Bucu ręce rozbuja!:) Jebnąć to Se Możesz co najwyżej w ten Twój pusty łeb! Jeszcze nie zardzewiałem tak bardzo abym Cię jedną ręką na dechy nie posłał!:)
            • o333 Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 17:05
              marek_boa napisał:

              > Ciekawe czemu Jeb w Dyzia nie Zapyta dlaczego większość teleskopów naukowych ,k
              > tóre obecnie powstają w USA budowane jest w Rosji?! Bo nie ma zielonego pojęcia
              > o temacie?! Za to świetnie Mu wychodzą samopocieszające bzdury typu "15 letni
              > Leopard przed 2 generacji"....:) albo ,że Specnaz używa lornetek nie Rosyjskie
              > j produkcji!:) Gdybyś miał pojęcie o temacie to Byś Wiedział ,że Rosyjski wojsk
              > owy Specnaz używa TYLKO lornetek wyprodukowanych w ZOM w Kazaniu! Więcej jak po
              > łowa "motłochu w Zakopanem" strzela fotki aparatami wyprodukowanymi w Rosji! Ty
              > lko skąd Ty Biedaku Masz o tym wiedzieć?!

              To prawda, najlepsze soczewki i zwierciadła dla teleskopów robi się w Rosji.
              • marek_boa Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 17:21
                Coś Ty Otrik!:) Przecież Ci napisał wyraźnie ,że chlał w Zakopanem wódę z Rosjanami i żaden z nich nie miał nic Rosyjskiego przy sobie!:) Tylko jakim moczymordą trzeba być aby twierdzić ,że się chlało z 50 000 Rosjan?!
                -Pozdrawiam!
              • antyk-acap Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 17:23
                Najlepsze soczewki robią Japończycy, Tajwańczycy, Amerykanie, Szwajcarzy.
                • marek_boa Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 17:35
                  To dlatego Amerykanie kupują Rosyjskie?!:) Jak zwykle pojęcia o temacie nie Masz!
                  • antyk-acap Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 17:52
                    A co mnie obchodzą Amerykanie? Może mają inne intencje? Jako miłośnik astronomii podałem ci najlepszych producentów. Japończycy są właściwie poza konkurencją. Ale ich cacka są strasznie drogie.
                    • marek_boa Re: jak państwo miesza się w technologię 25.06.14, 18:08
                      A mogą sobie być - nie wzrusza mnie to!
        • sowietolog44 Re: Ogarek & Matrek, to nie jest głupota, ale wła 26.06.14, 05:16
          > Tylko o co Ci chodzi? Sorry, ale napisałeś trudno zrozumiały bełkot.

          Matrek, po pierwsze, to nie ma potrzeby, abyś mnie obrażał, skoro ja Ciebie nie obrażam; a po drugie, to - jak już - cały ten wątek jest bełkotliwy.

          > Stowrzą swój procesor, bo backdoor w procesorach Intela i AMD?

          Dokładnie! Tylko w tym widzę sens/logikę finansowania tegoż - czyli firmy i jej inwestycji w architekturę ARM i linie produkcyjne - przez państwo rosyjskie. Potrzebę/wymóg stworzenia niezależnej od Intela i AMD, ale także Microsoft i Google, ZAMKNIĘTEJ architektury sprzętowo-programistycznej, przeznaczonej dla administracji państwowej (rząd, samorządy, wojsko) i nadzorowanych przez nią określonych przedsiębiorstw, strategicznych dla państwa rosyjskiego (zbrojeniówka, energetyka).

          Na marginesie. W większości nowoczesnych amer. pojazdów bojowych, np. samolotach F-22 czy F-35, obecnie stosowane są procesory architektury POWER IBM'a. To lekko zmodyfikowane, typowe procesy serwerowe, a do niedawna nawet i biurowe, domowe, stosowane w Mac'ach procesory PowerPC. Zanim Apple z nich zrezygnował na rzecz intelowskich Core i Core2 opracowanych w izraelskich oddziale Intela.

          Rynek komercyjno-prywatny, co najwyżej mógłby być uzupełnieniem powyższego, a nie podstawę sprzedażową, zbytu. Na to nie ma szans, jest zbyt duża konkurencja na rynku, tzn. nie ma szans na finansowanie tego/takiego całego zabiegu. Tylko i wyłącznie jako niedochodowa inwestycja państwowa, obronna.

          No to własne chipsety też
          > muszą stworzyć. A, jeszcze własne szyny danych, wlasne pamięci masowe, własne w
          > szystko.

          To zrobią/mogą zrobić bez problemu, mając już wybraną architekturę/procesor. Również nabywając licencję i/lub częściowo zlecając produkcję/współprodukcję w Chinach. Plus rozwiązanie softwarowe. Czyli OS oparty na linuksie i kilka, kilkanaście podstawowych, dedykowanych programów dla tej zamkniętej platformy sprzętowo-programistycznej - soft antywłamaniowy zrobi Kaspersky, a typu pakiet Office, coś do obróbki grafiki i filmu, co bazo-danowego oraz coś do projektowania i konstruowania CADowskiego inni. Oczywiście, za odpowiednie pieniądze.

          > A sprawnie działająca szyne danych o odpowiedniej przepustowosci, jest trudniej
          > opracować niż superszybki CPU.

          Wszystko zawiera się/będzie się zawierać w architekturze ARM. Powtarzam, do podstawowych, domowo-biurowych zastosować, czyli jakichś 99 proc., wystarcza to co siedzi dziś w lepszym tablecie. Od 1000 zł w górę.
          • sowietolog44 Re: Ogarek & Matrek, to nie jest głupota, ale wła 26.06.14, 05:26
            Spójrz , właśnie ruszyło wprowadzanie rozwiązań profesjonalnych, opartych na dotąd typowo rozrywkowej, gadżeciarskiej (telefony, tablety) architekturze ARM:
            www.computerworld.pl/news/397384/Nadchodza.serwery.z.64.bitowymi.procesorami.ARM.html

            Za jakieś 2-3 (ok, do 5) lata może być już za pózno (dla Rosjan) na wejście w to. Będą zbyt zapóżnieni; tak jak dziś względem architektury x86. Ostatnie lata na stworzenie w przewidywalnym czasie i przede wszystkim osiągalnym kosztem własnej, niezależnej i zamkniętej platformy sprzętowo-oprogramieniowej. Potem nawet i sypanie miliardami rezerw dewizowych może już nic nie dać.
          • cie778 Re: Ogarek & Matrek, to nie jest głupota, ale wła 27.06.14, 15:47
            sowietolog44 napisał(a):

            > OS oparty na linuksie i kilka, kilkanaście podstawowych, dedykowanych programów dla tej zamkniętej
            > platformy sprzętowo-programistycznej - soft antywłamaniowy zrobi Kaspersky, a typu pakiet Office,
            > coś do obróbki grafiki i filmu,

            Do tej pory jestem w stanie się zgodzić

            > coś bazo-danowego oraz coś do projektowania i konstruowania CADowskiego inni.

            A tutaj ni ma bata, niewykonalne. Problemem nie jest samo zrobienie bazy danych czy CADa, ile zapewnienie niezawodności. Ile by nie władowali w rozwój, to nie ma sposobu, żeby ktokolwiek odpowiedzialny przestawił np. bank na świeżutką bazę danych. Za 20-30 lat (albo z Naganem przy potylicy) to może, ale teraz?

            pozostając sceptyczny
            jasiol
      • stary_chinczyk Re: Ogarek & Matrek, to nie jest głupota, ale wła 28.06.14, 17:59
        Od rdzenia mikroprocesora do funkcjonalnego systemu jest daleka droga. To nie jest tak że do tableta wsadzisz parę rdzeni ARM i gra. W tej chwili nie ma firmy która robiłaby calość sama. Ani AMD, ani Intel ani Qualcom. Każdy z nich wykorzystuje masę rozwiązań od innych producentów. I żadna z tych firm nie jest ograniczona do jednego kraju. W Rosji pewnie też mają jakieś centra R&D. Gadanie o jakimś rosyjskim chipie jest oderwane od rzeczywistości
        • marek_boa Re: Ogarek & Matrek, to nie jest głupota, ale wła 28.06.14, 18:10
          No ba! Radarów AFAR też ponoć mieli nie potrafić zrobić jak to Wieszczyłeś onegdaj! Dalej czekam na to fiasko z T-50 i zakup Eurofightera!:)
    • misza_kazak Zaczela sie produkcja 8-jadrowych Elbrus-9S 27.06.14, 01:39
      www.3dnews.ru/822908
    • jorl Re: Wojna mikroprocesorowa 27.06.14, 22:24
      Znuwu pieterka ociekajace glupotami. Ale moze jeden sie w tym wyruzniajacy. Oczywiscie glupota.

      antyk-acap napisał:

      > Nawet jeśli uda im się wytworzyć jakiś procesor to będzie to strzał w kolano. D
      > laczego? Bo będzie on konkurował na ich wewnętrznym rynku z innymi ich produkta
      > mi. A jako produkt państwowy będzie przez państwo wspierany. Czyli konkurencja
      > będzie tracić.

      Jak Rosjanie beda produkowali swoje ARMy to beda nimi konkurowali z podobnymi importowanymi. I wlasnie aby zaczac w warunkach pelnej dostepnosci mocrokontrollerow ze Swiata musza na rozkrecenie zainwestowac panstwowo. Tak zrobili Francuzi i im wyszlo. Ich ST Mickroelectronik teraz jest calkiem prywata spolka ale by nigdy nie powstal jakby panswo nie dalo na poczatku kasy na to. Bo mozna bylo u Amerykanow kupowac przeciez.
      Ale aby nie bylo niejasnosci. USA gdzies w latach 60tych XXw wysforowala sie w ukladach scalonych przed innych tylko poprzez ogromne zamowienia wojskowe. Uznano wtedy ze na ukladach scalonych da sie zrobic juz elektronike dla wojska dano zamowienia na opracowanie nowych technologii prywatnym firmom i w ten sposob, po wykonaniu zlecec militarnych na juz dzieki niej opracowanej techonlogii zaczal sie cywilny sektor. Ale to bylo tak naprawde ze panstwoa kase. Takiego gonic mozna tylko za panstwoa kase, tak zrobili inni na Zachodzie, a Rosja robi teraz. Jedyna ale i skuteczna droga.
      Ale moze tez O Elbrusach. Misza dzisiaj podal link w tym watku ze zaczynaja produkowac je w technologii 28nm. A to juz dosc szczytowa obecnie rozdzielczosc. I te Elbrusy raczej beda do zastepowania Inteli mozna sobie w tym linku od Miszy poczytac. Ja poczytalem, dla mnie interesujace.

      Ale wracajac do ARMow. I tego watku. Zauwazam cale stada piszacych odnosci sie tylko do gier Windowsa i innych PC zastosowan. Wynika to z tego ze nieznane jest dla ogolu nic innego poza tym co sie w sklepie dla normalnych ludzi kupuje. A przeciez na Swiecie, a szczegolnie w krajach 1 Ligi, sa konstruowane te maszyny linie produkcyjne na ktorych sa te towary dla ludzi produkowane. I to sa cholernie skaplikowane urzadzenia i wlasnie one sa sterowane microkontrolerami. I wlasnie tez ARM architektura.
      Akurat dostalem dzisiaj mail z fachowego czasopisma ktore mam tez sluzbowo. Z dziedziny samochodow, nie moja dokladna zawodowa dzialka ale jestem zasypywany i takimi.

      www.automobil-produktion.de/2014/06/peter-grendel-it-wird-in-autoindustrie-immer-wichtiger/
      Cytat, pierwsze zdanie z tego artykulu:

      Peter Grendel verblüffte die Zuschauer bei seinem Podiumsvortrag beim AUTOMOBIL FORUM mit einer gewaltigen Zahl. 100 Millionen Zeilen Computercode sind in der neuen S-Klasse – weitaus mehr als beim Space Shuttle.

      Po hitlerowsku, przetlumacze:
      Peter Grendel zaskoczyl sluchaczy w swoim wykladzie na forum o samochodach z ogromna liczba. 100 milionow linijek Kodu sa w nowym Mercedesie S Kalsy- duzo i to bardzo wiecej jak Space Shuttle.

      Dodam bo moze niejasne to forum to byla konferencja dla fachowcow z branzy samochodwej w Nemczech. Nie forum z GW

      W jednym takim samochodzie sa setki jesli nie tysiace mikrokontrolerow. Naturalnie od wielu dostawcow dla Mercedesa jak i Mercedesa samego. I w sumie jest tak ogromnie duzo software w nim. Dlaczego to pisze? Ano walsnie aby uzmyslowic ze rynek Software wykracza i jest duuuzo wiekszy poza grami na PC. Tez i wojska. A w tym watku obraca sie tylko dookola gier.
      A maszynach produkcyjnych jest podobnie jak w samochodach. Miliny lnijek czyli tez ogromnie duzo mikrokontrollerow. I wlasnie te ARM maja byc do tego w Rosji.
      Naturalnie bedzie gadanie ze w Rosji sie niczego nie produkuje. No ale oni po cos robia te ARM, zreszta teraz jest ogromna import microkontrolerow do Rosji.
      Tam juz jest naprawde kapitalizm i sa opracowywania i produkcja urzadzen.
      Jakis czas temu chyba Misza podal ze rzad w Rosji chce pomoc rozwojowi obrabiarek, maszyn produkcyjnych u swoich producentow. Musi znowu podobnie jak z ukladami scalonymi. Na poczatku panstwo bo import jest najpierw tanszy. Cos maja, chyba dla zakladow wojskowych, ograniczac import z zagranicy maszyn, tylko wtedy jak nie ma krajowych odpowiednikow. A tych co nie ma poprzez rzadowe dotacje maja byc w Rosji opracowywane. Jak beda to i przemysl prywatny bedzie kupowal u swoich, bo beda tansze a jak beda dobre to dlaczego nie.
      Jakies sankcje by sie przydaly aby to sie szybciej potoczylo, moze beda jakies? Za Ukraine?
      W Rosji naprawde juz jest kapitalizm, przytaczanie co bylo za komuny nie ma sensu, tam ludzi do roboty juz kapitalistycznie gonia, nie moga jak w komunie gruch obijac. I dobrze.


      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 27.06.14, 22:33
        Jest taki spoleczny ruch wsrod informastykow, zapomnialem jego nazwy, ktorzy stawiaja sobie za zadanie, udowodnic tyeze ze programy pisane sa specjalnie tak rozbudowywane, z taka liczba linii kodu, aby zwiekszyc wymagania sprzetowe. Staraja sie to udowodniuc, przez pisanie spoleczne odpowiednikow znanego ioprogramowania, czy tez sterownikow urzadzen komputerowych, tak aby te same funkcje i niezawodnosc zmniescic w kilkakrotnie mnijeszej liczbie linii kodu. Kilka lat temu glosna byla prezentacja opropgramowania CAD, napisanego w 1/4 liczby linii kodu oryginalu.

        Tak wiec liczba kinii koduy nie swiadczy o wszystkim.
        • jorl Re: Wojna mikroprocesorowa 27.06.14, 22:44
          bmc3i napisał:


          > Tak wiec liczba kinii koduy nie swiadczy o wszystkim.

          Powiedzial co wiedzial, a ze malo wie wiec byle co powiedzial.
          A wiec ja pisze programy, ostatnio mniej ale terz kaze moim chlopcom pisac dajac im algorytmy, krotsze i lepsze programy jak wielu innych. Gorsi pisza dluzsze. Ale mieszanka lepszych i gorszych programistow jest wszedzie w firmach. Wiec sie to jakos wyrownuje.
          Do Ciebie ale dalej nie dotarlo martek. Te programy na setki mikrokontrolerow w tym samochodzie a ogolnie w maszynach nikt poza producentem nie oglada. Ale kazdy producent, ktory najpierwsz buduje hardware potem je programuje ma jeden cel. Aby bylo tansze bo klient pojdzie do innego. A kiedy jest tansze? Ano wtedy kiedy hardware jest mniejsze, procesor slabszy mniej pradu zre. Wiec jest zawsze nacisk aby software bylo jak najmniejsze ale musi zadane funkcje miec. One sa przez klienta zadane.
          Jak je poszczegolni ludzie czy firmy robia? Okazuje sie w praniu. Ci co lepsze maja zyski ci co drozsze i gorsze mniejsze. I tak sie plewy od ziarna oddzielaja. Takie kapitalistyczne zycie.

          U Ciebie dalej to samo martek. Software tylko w PC, najlepiej gry. Ale nie juestes sam. W tym watku stada sa takich. Stad nie moga zrozumiec po co ARMy w Rosji. Jak i na Swiecie.

          Pozdrowienia

          • bmc3i Re: Wojna mikroprocesorowa 27.06.14, 22:56
            jorl napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            >
            > > Tak wiec liczba kinii koduy nie swiadczy o wszystkim.
            >
            > Powiedzial co wiedzial, a ze malo wie wiec byle co powiedzial.
            > A wiec ja pisze programy, ostatnio mniej ale terz kaze moim chlopcom pisac daja
            > c im algorytmy, krotsze i lepsze programy jak wielu innych. Gorsi pisza dluzsze
            > . Ale mieszanka lepszych i gorszych programistow jest wszedzie w firmach. Wiec
            > sie to jakos wyrownuje.
            > Do Ciebie ale dalej nie dotarlo martek. Te programy na setki mikrokontrolerow
            > w tym samochodzie a ogolnie w maszynach nikt poza producentem nie oglada. Ale k
            > azdy producent, ktory najpierwsz buduje hardware potem je programuje ma jeden c
            > el. Aby bylo tansze bo klient pojdzie do innego. A kiedy jest tansze? Ano wtedy
            > kiedy hardware jest mniejsze, procesor slabszy mniej pradu zre. Wiec jest zaws
            > ze nacisk aby software bylo jak najmniejsze ale musi zadane funkcje miec
            > . One sa przez klienta zadane.
            > Jak je poszczegolni ludzie czy firmy robia? Okazuje sie w praniu. Ci co lepsze
            > maja zyski ci co drozsze i gorsze mniejsze. I tak sie plewy od ziarna oddzielaj
            > a. Takie kapitalistyczne zycie.
            >
            > U Ciebie dalej to samo martek. Software tylko w PC, najlepiej gry. Ale nie jues
            > tes sam. W tym watku stada sa takich. Stad nie moga zrozumiec po co ARMy w Rosj
            > i. Jak i na Swiecie.
            >

            Przestan chcranic Jorl. Sam nie gram w gry komputerowe, ale napisalem o nich w tym watku tylko po to, aby uswiadomic niektorym twierdzacym ze Rosjanie masowo przesiada sie z Windowsa na inny system, ze to niemozliwe bo Windows dominuje na rynku oprogramowania uzytkowego, i jeszcze dlugo nie powstanie taka liczba oprogramowania uzytkowego na inny OS, aby uzytkownik masowy przesioadl sie na niego. Bo dla uzytkownika wazne jest to czy bedzie mogl korzystac z potrzebnego mu oprogramowania, a nie na jakim chodzi systemie operacyjnym.
            • jorl Re: Wojna mikroprocesorowa 27.06.14, 23:05
              bmc3i napisał:

              > Przestan chcranic Jorl. Sam nie gram w gry komputerowe, ale napisalem o nich w
              > tym watku tylko po to, aby uswiadomic niektorym twierdzacym ze Rosjanie masowo
              > przesiada sie z Windowsa na inny system, ze to niemozliwe bo Windows dominuje n
              > a rynku oprogramowania uzytkowego, i jeszcze dlugo nie powstanie taka liczba op
              > rogramowania uzytkowego na inny OS, aby uzytkownik masowy przesioadl sie na nie
              > go. Bo dla uzytkownika wazne jest to czy bedzie mogl korzystac z potrzebnego mu
              > oprogramowania, a nie na jakim chodzi systemie operacyjnym.

              Ciagle nie rozumiesz. Nie znasz sie po prostu. W tym Mercedesie S Kalsy gdzie jest we wszyskich jego microkontrolerech 100 milionow linijek kodu w sumie nie ma zadnego Windowsa. To nie sa PC.
              I to jest ogromny rynek ale tacy jak ty i Tobie podobni w tym watku o tym rynku pojecia nie maja.
              A wlasnie ta zamierzona produkcja ARM ow w Rosji ma tamten rynek obslugiwac. Tak jak obsluguje na Zachodzie. I w tym Mercedesie. Albo w wielu maszynych liniach produkcyjnych konstruowanych podobnie w koncu jak ten Mercedes.

              Pozdrowienia
              • jeepwdyzlu mercedes i czajka 27.06.14, 23:14
                W tym Mercedesie S Kalsy gdzie jest we wszyskich jego microkontrolerech 100 milionow linijek kodu w sumie nie ma zadnego Windowsa. To nie sa PC.
                I to jest ogromny rynek ale tacy jak ty i Tobie podobni w tym watku o tym rynku pojecia nie maja.
                ------------
                no jasne
                tylko ty kumasz i ogarniasz

                silna gospodarka to nie obrabiarki i procesory
                to RYNEK
                to umiejętność projektowania, budowy i sprzedaży KONKURENCYJNYCH produktów

                Putinowi wydaje się, że można ZADEKRETOWAĆ unowocześnienie gospodarki.
                Albo je kupić...

                Ukradli całe linie produkcyjne w 45 ogałacając Niemcy z tysięcy fabryk
                I co?
                Produkowali na tym coś sensownego?
                UJEBALI, zgubili i zepsuli wszystko.
                Jak Murzyni.
                A Niemcy zrobili sobie fabryki od początku
                I pisze te 100 milionów linijek do mercedesów
                a nie Rosjanie do czajek...

                jeep
                • jorl Re: mercedes i czajka 28.06.14, 07:46
                  jeepwdyzlu napisał:


                  > no jasne
                  > tylko ty kumasz i ogarniasz
                  >
                  > silna gospodarka to nie obrabiarki i procesory
                  > to RYNEK
                  > to umiejętność projektowania, budowy i sprzedaży KONKURENCYJNYCH produktów

                  Nie umiejetnosc projektowania a projektowanie. Szybko duzo i komercyjnie. I komuna potrafila projektowac ale nedznie wolno i do d..
                  Bo nie byli gonienie do roboty tak jak to w kapitalizmie jest. OK poza czasami Stalina. Bo on potrafil podobnie jak kapitalizm wymusic ciezka i dosc efektywna prace. Dlatego jest na Zachodzie zreszta nie lubiany. Ale jego nastepcy byli juz do d..

                  A jak kapitalizm wyglada ten dorosly i do tego przemysl w kraju 1 Ligi to ja akurat wiem doskonale. Nie jak Ty bedacy w kraju Montowni im Balcerowicza bez przemyslu gdzie sie projektuje a tylko z przemyslem gdzie sie cos skreca albo wykonuje wg nie w Polsce wykonanych dokumentacji. Wiec o prawdziwym przemysle pojecia nie masz.

                  O Rosji masz tylko pojecie co polskie media Tobie napisza. A pisza klamstwa. Aby takim jak Ty mozg zamulac i podnosic samopoczucie. Do tego i po rosyjsku mozna w necie poczytac cale potoki glupot i o Rosji. To pisza celowo rozne sprzedawczyki ktorych CIA najmuje aby napuszczac Rosjan na ich wladze. Taki jest cel a klamstwa sa jego srodkiem.

                  Zyj w swoim wymyslonym Swiecie jeep, zyj, mi to zwisa.
                  Tylko czemu Sikorski, nie oficjalnie, twierdzil ze skonfliktowanie Polski i z Rosja dla robienie laski USA jest obiektywnie dla Polski szkodliwe? Jak ta Rosja juz juz zaraz upadnie? Powienien sie Rosja nie przejmowac a odwrotnie, skonfliktowac sie z takim trupem na calego. Moze on wie cos innego jak Ty o Rosji? I mowi to jak mysli ze nikt go nie slyszy?

                  Pozdrowienia

                  • jeepwdyzlu Re: mercedes i czajka 28.06.14, 11:29
                    Tylko czemu Sikorski, nie oficjalnie, twierdzil ze skonfliktowanie Polski i z Rosja dla robienie laski USA jest obiektywnie dla Polski szkodliwe?
                    --------
                    bo jest
                    nie namawiam do konfliktu z Rosją
                    niepotrzebnie się od 20 lat wpie...my w Ukrainę
                    ale nie oznacza to, że należy Rosję przeceniać
                    ani nie doceniać - stąd moja teza, że powinniśmy więcej wydawać na armię i zbrojenia
                    Reszta - czyli jaki ty jesteś mądry a ja durny - charakterystyczna dla ludzi małych a a nie mądrych...
                    • antyk-acap Re: mercedes i czajka 28.06.14, 11:44
                      Po pierwsze - on powiedział to rok temu. Gdy Obama wycofywał USA z Europy. Po tym gdy Polska i Czechy poszły na rękę USA z tarczą.
            • jeepwdyzlu te żenujące próby zaprzestania uzależnienia gospod 27.06.14, 23:09
              gospodarki od eksportu ropy i gazu
              są skazane na niepowodzenie
              vide fiasko (łapówy) budowy doliny krzemowej
              w kraju w którym nie działa prawo
              nie będzie sukcesu gospodarczego
              Chiny?
              Chiny mozna wyłączyc jednym pstryknięciem
              i klepać te tshirty czy telewizory w dowolnym miejscu świata - w Nigerii, Indiach czy Wietnamie.
              Dlatego Chiny siedzą cicho - wiedzą, że sa całkowicie zależne od Zachodu a pomruki wobec Japonii - teatrem obliczonym na wewnętrznych widzów...
              Rosja jest mała - PKB mniejszy niż Wielkiej Brytanii czy Włoch
              tylko nie przyjmuje tego do wiadomości....
              Jest za mała na autarkię, za małą na globalną politykę, za mała na atak na sąsiadów. Z durną i ekstremalnie słabą Ukrainą nie potrafią sobie poradzić - gdzie każdy mówi po rosyjsku, ogąda ich telewizję, gdzie cały przemysł pracuje na ich rynek. I co? Wyhodowali sobie kilkadziesiąt milionów wrogów...
              Putin jest imbecylem...

              jeep
      • jeepwdyzlu Re: Wojna mikroprocesorowa 27.06.14, 22:53
        Tam juz jest naprawde kapitalizm i sa opracowywania i produkcja urzadzen.
        ----------
        Kapitalizm jest wtedy gdy istnieje kapitał i wolna gra rynkowa.
        W Rosji jest tylko kapitał.
        Nic nie dadzą te stymulacje - w państwie totalitarnym, gdzie dorabiasz się milionów gdy zostajesz generałem, merem czy ministrem - żaden innowacyjny inżynier jak Wozniak z Jobsem nie ma żadnych szans na sukces. Byle gliniarz zażądałby łapówy, byle kałmuk na byle stanowisku udziałów dla kochanki.
        No way.
        To kraj upadający....

        jeep
        • jorl Re: Wojna mikroprocesorowa 27.06.14, 23:06
          jeepwdyzlu napisał:

          > Tam juz jest naprawde kapitalizm i sa opracowywania i produkcja urzadzen.
          > ----------
          > Kapitalizm jest wtedy gdy istnieje kapitał i wolna gra rynkowa.
          > W Rosji jest tylko kapitał.
          > Nic nie dadzą te stymulacje - w państwie totalitarnym, gdzie dorabiasz się mili
          > onów gdy zostajesz generałem, merem czy ministrem - żaden innowacyjny inżynier
          > jak Wozniak z Jobsem nie ma żadnych szans na sukces. Byle gliniarz zażądałby ła
          > pówy, byle kałmuk na byle stanowisku udziałów dla kochanki.
          > No way.
          > To kraj upadający....

          Ludz sie ludz..
          Ja bylem w Rosji, kapitalizm tam widzialem.

          Pozdrowienia
          • antyk-acap Re: Wojna mikroprocesorowa 28.06.14, 07:28
            Czyli co widziałeś?
            • jorl Re: Wojna mikroprocesorowa 28.06.14, 07:53
              antyk-acap napisał:

              > Czyli co widziałeś?

              Widzialem na kazdym kroku kapitalizm. Np. objezdzalem Altaj. Wiocha Altajcow a w niej male kapitalistyczne przedsiebiorstwo budujace z bali drewna ich sauna. Na prywatne zamowienia klientow. Pod lotniskiem w Barnaul gdzie wyladowalem i czekali na mnie wynajeci Rosjanie na ta wycieczke objazdowa inne samochody z innymi malymi firmami turystycznymi czekajace na innych klientow. Rozmowy z Rosjanami z ktorymoi jechalem. Wlasnie o biznaesach. Zadne panstwo a prywatna gospodarka. Inicjatywa oddolna aby zyc i zarobic.
              Tez rozmawialem o urzedach. O skarbowym ichniejszym. A wiec od paru lat, tak uwazaja, ze zachowuje sie skarbowy wg. prawa, nie po uwazaniu.
              Po prostu urzednicy juz zarabiaja, pracy stracic nie chca i sie pilnuja, a kary jak co sa na nich. Normalna kolej rzeczy.
              Dlatego twierdze ze tam jaest kapitalizm. Normalny. Trwa go budowanie z komuny ale dziala jak trzeba. Juz.

              Pozdrowienia
              • jeepwdyzlu łapówek nie biorą... 28.06.14, 11:34
                Pod lotniskiem w Barnaul gdzie wyladowalem i czekali na mnie wynajeci Rosjanie na ta wycieczke objazdowa inne samochody z innymi malymi firmami turystycznymi czekajace na innych klientow.
                --------
                to samo widziałem w Czadzie, Kambodży i Laosie...
                Pięknie, tylko co co to ma wspólnego z zaawansowanymi technologiami?



                Tez rozmawialem o urzedach. O skarbowym ichniejszym. A wiec od paru lat, tak uwazaja, ze zachowuje sie skarbowy wg. prawa, nie po uwazaniu.
                ---------

                Rzeczywiście - zaczynam rozumieć twoje wpisy o Rosji, którą znasz tak dogłębnie....
                Jakie forum - tacy eksperci

                jeep
                • antyk-acap Re: łapówek nie biorą... 28.06.14, 11:43
                  I z kapitalizmem? To co cechuje zachodni model kapitalizmu to przede wszystkim brak korupcji, stabilne prawo i sprawiedliwe sądy. A tego w Rosji akurat jest deficyt.
    • jorl Re: Wojna mikroprocesorowa 28.06.14, 08:03
      bmc3i napisał:

      > Jest taki spoleczny ruch wsrod informastykow, zapomnialem jego nazwy, ktorzy st
      > awiaja sobie za zadanie, udowodnic tyeze ze programy pisane sa specjalnie tak r
      > ozbudowywane, z taka liczba linii kodu, aby zwiekszyc wymagania sprzetowe.

      Znowu Twoje glupoty martek. Jaki ruch spoleczny moze przyjsc do firmy gdzie pracuje i sobie kazac programy pokazac? I Hardware aby oceniac czy za duze czy nie? Takich to by sie pasmi poszczulo. I w tym Mercedesie S kalsy to przeciez te linijki kodu sa napiasne w takich samych firmach jak ta gdzie pracuje. Od malych dostawcow do Mercedesa samego.
      Taki ruch spoleczny jest tylko mozliwy moze w programach do PC. Wlasnie caly czas mowie ze te ARM sa nie dla tamtego rynku. Ale fakt jest ze i w tym polskich artykule na ktory sie ogarek powolalo w zakladaniu tego watku usiluje sie ARMy wcisnac w PC rynek. Co jest i tam glupota ale ciagniana przez stada uczestnikow tego watku.
      Wlasciwie dyskutuja z durnie napisanymi przez Polakow kawalkami tego artykulu usilujac wmowic ze to Rosjanie sa durni.
      A tak naprawde wystarczy wiedza o przemysle w tym zakresie aby wiedziec co durnego w tym artykula a co prawda. Ale widac dla tego stada amatorow z tego watku to za wysokie progi.
      Pociesz sie martek nie jestes sam.

      Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka