Dodaj do ulubionych

antytorpedy

25.11.14, 17:52
Sprawdzałem ostatnio co tam słychać w programie SSTD. Wygląda na to że próby na poknladzie Busha wypadły nieźle skoro zamawiają zestawy dla kolejnych pięciu lotniskowców a plany na bliską przyszłość mówią o wyposażeniu 45 okrętów.
Teraz pytanie, jak wpłynie na rozwój okrętów podwodnych upowszechnienie się tego typu systemów?
Okręty podwodne wciąż będą miały przewagę w skrytości działania. W większości przypadków wcześniej wykryją okręty nawodne. Ale już zaatakowanie ich nie będzie proste. Jedna, dwie czy salwa kilku torped jest skutecznie odpierana przez tego rodzaju system.
Wyciszenie torped też nie pomoże bo detektory działają aktywnie. Pozostaje nasycenie obrony przeciwtorpedowej. Czyli więcej wyrzutni, więcej pocisków, szybsze torpedy. Torpedy dekoye?
Czy może skończy się spadkiem efektywności okrętów podwodnych w zadaniach ASuW.
Obserwuj wątek
    • antyk-acap Re: antytorpedy 25.11.14, 22:23
      A może torpedy kawitacyjne? A to na rozluźnienie www.youtube.com/watch?v=4F0nUJ0MHHk#t=11
    • bmc3i Re: antytorpedy 26.11.14, 03:41
      stary_chinczyk napisał:

      > Sprawdzałem ostatnio co tam słychać w programie SSTD. Wygląda na to że próby na
      > poknladzie Busha wypadły nieźle skoro zamawiają zestawy dla kolejnych pięciu l
      > otniskowców a plany na bliską przyszłość mówią o wyposażeniu 45 okrętów.


      A co to jest "program SSTD"?
      • stary_chinczyk Re: antytorpedy 26.11.14, 17:14
        Surface Ship Torpedo Defence
    • a4095211 Re: antytorpedy 26.11.14, 15:12
      Amerykanie w tym konkretnym przypadku koła nie wynaleźli - podobne systemy są już w linii np. rosyjski system Paket-E/NK z przeciwtorpedami M-15 instalowany na korwetach pr.20380 i pr.22350
      youtu.be/KBpNNVuD4ik

      Cała masa takich lub podobnych systemów jest oferowana na rynku, a inne są opracowywane - np. żydowski Torbuster
      www.dmilt.com/index.php?option=com_content&view=article&id=1991:israel-rafael-develops-underwater-torpedo-intercept&catid=3:asia&Itemid=56

      Ogólnie dziś wszyscy na gwałt chcą torpedy niszczyć, bo oszukać je jest coraz trudniej, a podejrzewam, że w niedalekiej przyszłości oszukać torpedę przy użyciu jakiś wabików itd. będzie już skrajną niemożliwością. Zaimplementują im namiastki AI i będzie "po ptokach".

      Pozdrawiam
      • stary_chinczyk Re: antytorpedy 27.11.14, 02:52
        > Amerykanie w tym konkretnym przypadku koła nie wynaleźli - podobne systemy są j

        Może i nie wynalezli. Zresztą nad SSTD pierwsze zaczęli myśleć Brytyjczycy. Tyle że jedynie wprowadzenie takich systemów w głównych flotach świata może w istotny sposób wpłynąć na sposób prowadzenia wojny morskiej. Flota nawodna Rosji czy tym bardziej Izraela ma dziś małe znaczenie.
        • jopekpl Re: antytorpedy 27.11.14, 15:21
          stary_chinczyk napisał:

          > > Amerykanie w tym konkretnym przypadku koła nie wynaleźli - podobne system
          > y są j
          >
          > Może i nie wynalezli. Zresztą nad SSTD pierwsze zaczęli myśleć Brytyjczycy. Tyl
          > e że jedynie wprowadzenie takich systemów w głównych flotach świata może w isto
          > tny sposób wpłynąć na sposób prowadzenia wojny morskiej.

          Przede wszystkim podważy sens posiadania konwencjonalnych OP.
          • stary_chinczyk Re: antytorpedy 27.11.14, 17:04
            Nie koniecznie. Wynalezienie tarczy nie podważyło sensu posiadania miecza.
            • jopekpl Re: antytorpedy 27.11.14, 19:37
              stary_chinczyk napisał:

              > Nie koniecznie. Wynalezienie tarczy nie podważyło sensu posiadania miecza.

              Tylko że ta tarcza nie niszczyła miecza, OP, przenoszą bardzo ograniczoną ilość środków ogniowych , możliwość niszczenia ich , praktycznie niweluje sens używania OP szczególnie że odpalenie torped praktycznie demaskuje taki okręt,i naraża go na kontr atak.
          • a4095211 Re: antytorpedy 27.11.14, 20:33
            jopekpl napisał:
            >
            > Przede wszystkim podważy sens posiadania konwencjonalnych OP.
            >

            Rakietyzacja już wyeliminowała z użycia samoloty, działa ppanc i inne takie.

            Mam wrażenie iż jesteś, że zacytuje klasyka, w mylnym błędzie... Obecnie są kierowane duże środki na opracowanie implementacji CAT (Countermeasure Anti-torpedo Torpedo) na okrętach podwodnych.

            Tu masz przykład z tego miesiąca subseaworldnews.com/2014/11/04/aeuk-wins-torpedo-protection-gig-from-dstl/

            Pozdrawiam
            • jorl Re: antytorpedy 27.11.14, 22:07
              Niczego nie zmienia ze torpedy te klasyczne conajmniej maja ciezko dojsc do celu. A to ze sie op moze bedzie mogl bronic przed torpedami akurat nic nie daje. W sensie ze on op moze zegludze wrogiej zagrozic.
              A bez tego to moze w domu zostac. Nie potrzebuje sie bronic przed innymi torpedami.

              Pozdrowienia
              • a4095211 Re: antytorpedy 27.11.14, 23:17
                jorl napisał:

                > Niczego nie zmienia ze torpedy te klasyczne conajmniej maja ciezko dojsc do cel
                > u. A to ze sie op moze bedzie mogl bronic przed torpedami akurat nic nie daje.
                > W sensie ze on op moze zegludze wrogiej zagrozic.
                > A bez tego to moze w domu zostac. Nie potrzebuje sie bronic przed innymi torped
                > ami.
                >

                Będą sobie tak wspólnie nie zagrażać ;-)

                Skoro zakładasz 100% skuteczność takich systemów względem obecnych i przyszłych torped to faktycznie nie ma o czym dyskutować, trzeba wyciągać okręty podwodne z wody i je puścić do huty na żyletki, podobnie jak te nawodne zop bo one też nie będą mogły zniszczyć op. LOL

                Pozdrawiam
      • bmc3i Re: antytorpedy 27.11.14, 04:52
        a4095211 napisała:

        > Amerykanie w tym konkretnym przypadku koła nie wynaleźli - podobne systemy są j
        > uż w linii np. rosyjski system Paket-E/NK z przeciwtorpedami M-15 instalowany n
        > a korwetach pr.20380 i pr.22350
        > youtu.be/KBpNNVuD4ik
        >
        > Cała masa takich lub podobnych systemów jest oferowana na rynku, a inne są opra
        > cowywane - np. żydowski Torbuster
        > www.dmilt.com/index.php?option=com_content&view=article&id=1991:israel-rafael-develops-underwater-torpedo-intercept&catid=3:asia&Itemid=56
        >
        > Ogólnie dziś wszyscy na gwałt chcą torpedy niszczyć, bo oszukać je jest coraz t
        > rudniej, a podejrzewam, że w niedalekiej przyszłości oszukać torpedę przy użyci
        > u jakiś wabików itd. będzie już skrajną niemożliwością. Zaimplementują im namia
        > stki AI i będzie "po ptokach".
        >


        A to jakiś wyscig do palmy pierwszeństwa?
        Jesli juz o wyścigu mowa, to juz tak gdzies od 40 lat mamy do czynienia z wyścigiem artificial intelligence, i on sie nigdy nie skonczy. Juz kilka dobrych dekad temu nikt z liczacych sie producentow torped i "antytorped" soft-kill, nie stosuje juz głupich wabików. Czasy Foxerów mamy juz dawno za soba. Od dawna juz natomiast, współczesne "wabiki" - przynajmnije te zachodnie - to cyfrowe "mózgi" nie mniej zaawansowane od komputerowych układów dyskryminacji i naprowadzania stosowanych w torpedach. Te ostatnie wciaz sie rozwiaja, a wabiki nadazaja wślad za rozwojem inteligencji tych pierwszych.
        • a4095211 Re: antytorpedy 27.11.14, 08:33
          bmc3i napisał:

          > a4095211 napisała:
          >
          > A to jakiś wyscig do palmy pierwszeństwa?

          A w życiu. Chciałem tylko koledze wyjaśnić, że takie lub podobne systemy są już w linii.

          > Jesli juz o wyścigu mowa, to juz tak gdzies od 40 lat mamy do czynienia z wyści
          > giem artificial intelligence, i on sie nigdy nie skonczy. Juz kilka dobrych dek
          > ad temu nikt z liczacych sie producentow torped i "antytorped" soft-kill, nie s
          > tosuje juz głupich wabików. Czasy Foxerów mamy juz dawno za soba. Od dawna juz
          > natomiast, współczesne "wabiki" - przynajmnije te zachodnie - to cyfrowe "mózgi
          > " nie mniej zaawansowane od komputerowych układów dyskryminacji i naprowadzania
          > stosowanych w torpedach. Te ostatnie wciaz sie rozwiaja, a wabiki nadazaja wśl
          > ad za rozwojem inteligencji tych pierwszych.
          >

          AI jest generalnie i finalnie przyszłością podwodnej wojny. Nie chodzi tu oczywiście o ilość kodu mielonego przez CPU wabika, czy samochód Googla, tylko o faktyczną sztuczną inteligencję.

          Cywilne aplikacje przechodzą już testy Turinga. Za góra 20 lat torpeda będzie sama analizowała i dostosowywała się do zaistniałej sytuacji, a okrętowi podwodnemu z załogą będzie towarzyszło na patrolu stado dronów.

          Pozdrawiam
          • stary_chinczyk Re: antytorpedy 27.11.14, 15:02
            Nie jestem pewien czy właśnie są one "tego rodzaju" paket e/nk to system uniwersalny przeznaczony zarówno do zwalczania torped jak i okrętów podwodnych. Na zachodzie odpowiednikiem tego jest bardziej wyrzutnia okrętowa np Mark-32 załadowana przeciwtorpedową wersją Mu-90 czy Mk-46.
            SSTD to jednak dedykowany zintegrowany system antytorpedowy mający zwalczać torpedy na różne sposoby.
          • bmc3i Re: antytorpedy 28.11.14, 04:42
            a4095211 napisała:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > a4095211 napisała:
            > >
            > > A to jakiś wyscig do palmy pierwszeństwa?
            >
            > A w życiu. Chciałem tylko koledze wyjaśnić, że takie lub podobne systemy są już
            > w linii.


            No i co z tego? Jak dotat nie podzieliles sie informacjami na ich temat. A jak ktos o nich wspomnial, to od razu uznales za stosowne wyprowadzac go z bledu?



            >
            > > Jesli juz o wyścigu mowa, to juz tak gdzies od 40 lat mamy do czynienia z
            > wyści
            > > giem artificial intelligence, i on sie nigdy nie skonczy. Juz kilka dobry
            > ch dek
            > > ad temu nikt z liczacych sie producentow torped i "antytorped" soft-kill,
            > nie s
            > > tosuje juz głupich wabików. Czasy Foxerów mamy juz dawno za soba. Od dawn
            > a juz
            > > natomiast, współczesne "wabiki" - przynajmnije te zachodnie - to cyfrowe
            > "mózgi
            > > " nie mniej zaawansowane od komputerowych układów dyskryminacji i naprowa
            > dzania
            > > stosowanych w torpedach. Te ostatnie wciaz sie rozwiaja, a wabiki nadaza
            > ja wśl
            > > ad za rozwojem inteligencji tych pierwszych.
            > >
            >
            > AI jest generalnie i finalnie przyszłością podwodnej wojny. Nie chodzi tu oczyw
            > iście o ilość kodu mielonego przez CPU wabika, czy samochód Googla, tylko o fak
            > tyczną sztuczną inteligencję.
            >
            > Cywilne aplikacje przechodzą już testy Turinga. Za góra 20 lat torpeda będzie s
            > ama analizowała i dostosowywała się do zaistniałej sytuacji, a okrętowi podwodn
            > emu z załogą będzie towarzyszło na patrolu stado dronów.
            >

            To musza slabe byc to torpedy, bo wspolczesne mozgi elektroniczne "wabikow" juz dzisiaj to robia, i reaguja w zaleznosci od zachowania torpedy.


            > Pozdrawiam
            • a4095211 Re: antytorpedy 28.11.14, 08:50
              bmc3i napisał:

              > a4095211 napisała:
              >
              > > bmc3i napisał:
              > >
              > > > a4095211 napisała:
              > > >
              > > > A to jakiś wyscig do palmy pierwszeństwa?
              > >
              > > A w życiu. Chciałem tylko koledze wyjaśnić, że takie lub podobne systemy
              > są już
              > > w linii.
              >
              >
              > No i co z tego? Jak dotat nie podzieliles sie informacjami na ich temat. A jak
              > ktos o nich wspomnial, to od razu uznales za stosowne wyprowadzac go z bledu?
              >
              >

              Ależ oczywiście że się podzieliłem, chyba czytałeś nieuważnie. Systemy z anty-torpedami są już w linii, inne można sobie kupić, a inne są cały czas rozwijane. Fakt używania takowych nie jest jeszcze powodem do rezygnacji z użycia okrętów podwodnych, więcej takie tezy stawiane przez kolegę, są moim zdaniem deczko niedorzeczne.

              To tak jak rezygnować z lotnictwa bo przeciwnik ma rakiety plot, lub rakiet balistycznych bo przeciwnik sobie testuje system BMD.

              >
              > To musza slabe byc to torpedy, bo wspolczesne mozgi elektroniczne "wabikow" juz
              > dzisiaj to robia, i reaguja w zaleznosci od zachowania torpedy.
              >

              Tak, ale to tylko mózgi elektroniczne przerabiające odpowiednio dużą liczbę kodu. Gdy dana sytuacja nie została przewidziana w algorytmie - to nie ma rozwiązania danej sytuacji. Tu właśnie powinna wejść AI.

              Pozdrawiam
    • jorl Re: antytorpedy 27.11.14, 20:02
      Musze powiedziec ze sie usmiechnelem z tej dyskusji. Ogarek udajacy chinczyka opowiedzial co to Amis wlasnie zbudowali. Nawet calkiem rozsadnie. Martka naturalnie zassalo bo ogarek napisal zgodnie z prawda ze do tego celu uzywany jest nadajnik ultradzwiekow a nie nasluchiwanie szmerow czy op czy tez i torpedy.
      Juz ogarek rozwinal, tez wcale nie tak glupio, teorie ze torpedy z op przez taki system zdecydowanie straca na znaczeniu ale jak sie dowiedzial ze Rosjanie taki system juz maja w uzyciu to zaczal wioslowac do tylu. Ze moze wcale nie taki skuteczny oczywiscie w domyslniku ten rosyjski bo amerykanski o ktorym zaczal to mysle ze jak w pierwszysm jego poscie skuteczny jest dalej. A moze jednak na koncu watku ogarek uwaza ze jego 1 post to do d...?
      Martek miota sie jak zyd po pustym sklepie bo jego ukochane op dla Polski moga sobie te swoje torpedy w domu zostawic. Rosyjskie okrety maja te systemy.
      A przed kilkoma miesiacami pisalem ze op wcale takie skuteczne nie sa. Wlasnie dlatego ze op bez nasluchu a wlasnie dzieki aktywnemu sonarowi walacym pod woda kilowatami i nasluchujacy echa od tego sa szybko wykrywalne. Tez pisalem ze Rosja ma systemy przeciw torpedowe. Od dawna nawet jak nie ten ostatni co go teraz Amis zmalpowali. Po prostu na torze widzialnej przez sonar torpedy kladzione bomby glebinowe ktore explozjami najprawdopodobnie torpedzie leb utracilyby. Prosta i brutalna ale skuteczna metoda.
      Podkreslalem zawsze skutecznosc sonaru aktywnego, nawet ostatnio jak Szwedzi klamali o tym op pod Sztokholmem.
      Biedny Martek ktory tylko by op nasluchiwal musi przelykac sline ze i jego obecni wspolplemiency chca uzywac sonaru aktywnego. MOze zrozumial ze takowe tez istnieja?
      Te polskie op sa niepotrzebne a drogie. Chociaz jestem jednak dosc przekonany ze to bedzie tzw przetarg polski. Czyli gadania, proby jedzenia fudowanegp przez firmy op chcace sprzedac obiadkow dla przedstawicieli polskich, czyli koszty dla tych firm ale bez kupienia. Z braku kasy.

      Tez niezle sa filozofowania Martka o inteligencjach w torpedach. Jak maly chlopczyk. Przeciez torpeda na sznurku jest sterowana z wlasnego op. Czyli stoi za nia cala mozliwa inteligencja i czlowieka z zalogi jak i komputery na nim. I co? I tak bedzie odstrzelona. A op wykryty i rozwalony.

      Pozdrowienia


      • jorl Re: antytorpedy 27.11.14, 20:06
        Dodam ze metoda na te systemy to torpedy kawitacyjne. Jak zwykle na wszystko najlepsza to szybkosc. I to w torpedach, tez pociskach przeciwpancernych i pokretowych.
        No ale mimo ze Amis ukradli teorie od torped kawitacyjnych z ZSRR to jej do konca nie zrozumieli i budowac takich jak juz dawno mieli Rosjanie nie potrafia. A Rosjanie buduja juz i szybsze i lepsze.
        I ten system amerykanski torpeda kawitacyjna przejdzie ale rosysjki juz nie. Dlaczego? Bo kawitacyjne torpedy maja tylko Rosjanie.
        Pozdrowienia
        • a4095211 Re: antytorpedy 27.11.14, 20:59
          jorl napisał:

          > Dodam ze metoda na te systemy to torpedy kawitacyjne. Jak zwykle na wszystko na
          > jlepsza to szybkosc. I to w torpedach, tez pociskach przeciwpancernych i pokret
          > owych.

          Chodzi Ci oczywiście o torpedy superkawitacyjne. Kawitujące to są wszystkie torpedy, podobnie jak mogą być wszystkie okręty podwodne. Nie mylmy konia z koniakiem.

          Pozdrawiam
          • jorl Re: antytorpedy 27.11.14, 22:02
            Oczywiscie chodzi o superkawitacyjne.
            Pozdrowienia
      • a4095211 Re: antytorpedy 27.11.14, 20:57
        jorl napisał:

        > A przed kilkoma miesiacami pisalem ze op wcale takie skuteczne nie sa. Wlasnie
        > dlatego ze op bez nasluchu a wlasnie dzieki aktywnemu sonarowi walacym pod woda
        > kilowatami i nasluchujacy echa od tego sa szybko wykrywalne.

        - nie jest to prawda.

        Sonar aktywny jest wykorzystywany do strzelań w ekstraordynaryjnych przypadkach. W praktyce całość danych pochodzi z systemów pasywnych których dokładność (tych danych) zwiększa się wraz z czasem utrzymywania kontaktu.

        Wygląda to tak że położenie celu jest określone w momencie pierwszego kontaktu np. na 20 mil, po godzinie czasu okazuje się że poprzednie namiary były obarczone błędem i okręt-cel znajduje się faktycznie w odległości 7 mil itd.

        Ping aktywny jest puszczany gdy cel jest określony jako wrogi, jednak nie ma czasu, lub możliwości, by kontynuować zbieranie danych przez system pasywny. Wówczas przygotowuje się wyrzutnie do strzału i pinga raz, by szybko i możliwie dokładnie ustalić odległość od celu.

        Po przyjściu echa system wprowadza odpowiednie nastawy do torpedy i można strzelać.

        Nie ma tak że okręt podwodny sobie płynie i pinga ile wlezie gdy jest zagrożenie kontaktu z przeciwnikiem - toż to bzdura totalna.

        > Te polskie op sa niepotrzebne a drogie. Chociaz jestem jednak dosc przekonany z
        > e to bedzie tzw przetarg polski. Czyli gadania, proby jedzenia fudowanegp przez
        > firmy op chcace sprzedac obiadkow dla przedstawicieli polskich, czyli koszty d
        > la tych firm ale bez kupienia. Z braku kasy.
        >

        Zobaczymy. Faktem jest że Niemcy i Francuzi mają w przypadkach kontraktów na sprzedaż op dochodzenia prokuratur, podobnie jest w krajach-klientach.

        >
        > Tez niezle sa filozofowania Martka o inteligencjach w torpedach. Jak maly chlop
        > czyk. Przeciez torpeda na sznurku jest sterowana z wlasnego op. Czyli stoi za n
        > ia cala mozliwa inteligencja i czlowieka z zalogi jak i komputery na nim. I co
        > ? I tak bedzie odstrzelona. A op wykryty i rozwalony.
        >

        Tu też masz raczej błędne wyobrażenie o użyciu broni torpedowej. Przykładowo rosyjskie okręty typu Kilo nie mają możliwości wykonywania manewrów gdy prowadzi torpedę na kablu.

        Pozdrawiam

        • jorl Re: antytorpedy 27.11.14, 22:01
          a4095211 napisała:

          > jorl napisał:
          >
          > > A przed kilkoma miesiacami pisalem ze op wcale takie skuteczne nie sa. Wl
          > asnie
          > > dlatego ze op bez nasluchu a wlasnie dzieki aktywnemu sonarowi walacym po
          > d woda
          > > kilowatami i nasluchujacy echa od tego sa szybko wykrywalne.
          >
          > - nie jest to prawda.
          >
          > Sonar aktywny jest wykorzystywany do strzelań w ekstraordynaryjnych przypadkach
          > . W praktyce całość danych pochodzi z systemów pasywnych których dokładność (ty
          > ch danych) zwiększa się wraz z czasem utrzymywania kontaktu.
          >
          > Wygląda to tak że położenie celu jest określone w momencie pierwszego kontaktu
          > np. na 20 mil, po godzinie czasu okazuje się że poprzednie namiary były obarczo
          > ne błędem i okręt-cel znajduje się faktycznie w odległości 7 mil itd.
          >
          > Ping aktywny jest puszczany gdy cel jest określony jako wrogi, jednak nie ma cz
          > asu, lub możliwości, by kontynuować zbieranie danych przez system pasywny. Wówc
          > zas przygotowuje się wyrzutnie do strzału i pinga raz, by szybko i możliwie dok
          > ładnie ustalić odległość od celu.



          Sonarem aktywnym mozna dowolnie cichy okret podwodny przez nawodny wykryc. I jak sie chce dobrze morze przeorac to mozna to robic. Nie robi sie wtedy kiedy sie chce byc malo widoczny ale jak sie ma przewage na akwenie i do tego system przeciw torpedom jest to najskuteczniejsza metoda.
          Wydaje mi sie ze dyskutujesz ze soba. I ze masz na mysli sonar na op. ja mowie o sonarze na okrecie nawodnym.


          > Po przyjściu echa system wprowadza odpowiednie nastawy do torpedy i można strze
          > lać.
          >
          > Nie ma tak że okręt podwodny sobie płynie i pinga ile wlezie gdy jest zagrożeni
          > e kontaktu z przeciwnikiem - toż to bzdura totalna.
          >

          Dyskutujesz ze swoimi tezami nie z moimi. Napewno latwiej, przyznaje...


          > > Te polskie op sa niepotrzebne a drogie. Chociaz jestem jednak dosc przeko
          > nany z
          > > e to bedzie tzw przetarg polski. Czyli gadania, proby jedzenia fudowanegp
          > przez
          > > firmy op chcace sprzedac obiadkow dla przedstawicieli polskich, czyli ko
          > szty d
          > > la tych firm ale bez kupienia. Z braku kasy.
          > >
          >
          > Zobaczymy. Faktem jest że Niemcy i Francuzi mają w przypadkach kontraktów na sp
          > rzedaż op dochodzenia prokuratur, podobnie jest w krajach-klientach.

          Acha? A to co wymysliles? Ja nie tylko konstruuje ale klientom proponuje rozwiazania. I zawsze jest problerm ile pracy wlozyc w stosunku do szansy dostania zlecenia. Niestety nie jest rzadko ze sie prace wlozy a klient tak naprawde sobie tylko pogadac chcial.
          I inwestuje sie tez w spotkania z klientem ktore tez kosztuja. Tez tego kto szuka klienta.
          Nie wiem jaki prokurator moze tu nos wsadzac, w naszym zakresie podjecie klienta obiadem jak i zaplacenie mu hotelu calkiem oficjalnie wpisuje sie w koszty firmy. Finanzamt uznaje bez problemu. Trzeba nazwiska firme podac gosci naturalnie.
          Tak jest w Niemczech i w innych cywilizowanych krajach. Napewno we Francji i Austrii, wiem z wlasnego doswiadczenia.


          > >
          > > Tez niezle sa filozofowania Martka o inteligencjach w torpedach. Jak maly
          > chlop
          > > czyk. Przeciez torpeda na sznurku jest sterowana z wlasnego op. Czyli sto
          > i za n
          > > ia cala mozliwa inteligencja i czlowieka z zalogi jak i komputery na nim
          > . I co
          > > ? I tak bedzie odstrzelona. A op wykryty i rozwalony.
          > >
          >
          > Tu też masz raczej błędne wyobrażenie o użyciu broni torpedowej. Przykładowo ro
          > syjskie okręty typu Kilo nie mają możliwości wykonywania manewrów gdy prowadzi
          > torpedę na kablu.



          Nastepna Twoja dyskusja z Twoimi tezami. Nie moimi. Mowie o kierowaniu torpeda jak plynie do celu na kablu. Nie okretu. Bo Martek pisal o inteligencjach w torpedach wiec napisalem ze poprzes kabel torpeda ma inteligencje z okretu. Bo jest z niego sterowana.


          Ciekawe jak Ty wyraznie przekrecasz co napisalem i dyskutujesz z tak przekreconymi argumentami. Ja rozumiem ze chcialbys miec racje w dyskusji ze mna ale takie metody sa dziecinne.
          Ale pociesz sie, inni tez tak maja, nie jestes sam.

          Pozdrowienia

          • a4095211 Re: antytorpedy 27.11.14, 23:00
            jorl napisał:

            > a4095211 napisała:
            >
            > > jorl napisał:
            > >
            > > > A przed kilkoma miesiacami pisalem ze op wcale takie skuteczne nie
            > sa. Wl
            > > asnie
            > > > dlatego ze op bez nasluchu a wlasnie dzieki aktywnemu sonarowi wala
            > cym po
            > > d woda
            > > > kilowatami i nasluchujacy echa od tego sa szybko wykrywalne.
            > >
            > > - nie jest to prawda.
            > >
            > > Sonar aktywny jest wykorzystywany do strzelań w ekstraordynaryjnych przyp
            > adkach
            > > . W praktyce całość danych pochodzi z systemów pasywnych których dokładno
            > ść (ty
            > > ch danych) zwiększa się wraz z czasem utrzymywania kontaktu.
            > >
            > > Wygląda to tak że położenie celu jest określone w momencie pierwszego kon
            > taktu
            > > np. na 20 mil, po godzinie czasu okazuje się że poprzednie namiary były o
            > barczo
            > > ne błędem i okręt-cel znajduje się faktycznie w odległości 7 mil itd.
            > >
            > > Ping aktywny jest puszczany gdy cel jest określony jako wrogi, jednak nie
            > ma cz
            > > asu, lub możliwości, by kontynuować zbieranie danych przez system pasywny
            > . Wówc
            > > zas przygotowuje się wyrzutnie do strzału i pinga raz, by szybko i możliw
            > ie dok
            > > ładnie ustalić odległość od celu.
            >
            >
            >
            > Sonarem aktywnym mozna dowolnie cichy okret podwodny przez nawodny wykryc. I ja
            > k sie chce dobrze morze przeorac to mozna to robic. Nie robi sie wtedy kiedy si
            > e chce byc malo widoczny ale jak sie ma przewage na akwenie i do tego system pr
            > zeciw torpedom jest to najskuteczniejsza metoda.
            > Wydaje mi sie ze dyskutujesz ze soba. I ze masz na mysli sonar na op. ja mowie
            > o sonarze na okrecie nawodnym.
            >

            Wybacz, masz rację. Na swoją obronę mam tylko to że z zacytowanego fragmentu zupełnie nie wynika że pisałeś o poszukiwaniu celu podwodnego sonarem aktywnym przez jednostkę nawodną. Niestety nie znam, lub nie przypominam sobie Twojej wypowiedzi z przed paru miesięcy.

            W przypadku okrętu nawodnego nie ma tu dyskusji.

            > > Zobaczymy. Faktem jest że Niemcy i Francuzi mają w przypadkach kontraktów
            > na sp
            > > rzedaż op dochodzenia prokuratur, podobnie jest w krajach-klientach.
            >
            > Acha? A to co wymysliles? Ja nie tylko konstruuje ale klientom proponuje rozwia
            > zania. I zawsze jest problerm ile pracy wlozyc w stosunku do szansy dostania zl
            > ecenia. Niestety nie jest rzadko ze sie prace wlozy a klient tak naprawde sobie
            > tylko pogadac chcial.
            > I inwestuje sie tez w spotkania z klientem ktore tez kosztuja. Tez tego kto szu
            > ka klienta.
            > Nie wiem jaki prokurator moze tu nos wsadzac, w naszym zakresie podjecie klient
            > a obiadem jak i zaplacenie mu hotelu calkiem oficjalnie wpisuje sie w koszty fi
            > rmy. Finanzamt uznaje bez problemu. Trzeba nazwiska firme podac gosci naturalni
            > e.
            > Tak jest w Niemczech i w innych cywilizowanych krajach. Napewno we Francji i Au
            > strii, wiem z wlasnego doswiadczenia.
            >
            >

            Niezbyt jasny jest twój przekaz, przynajmniej dla mnie, ale w przypadku kontraktów na uzbrojenie dochodzi do znacznie większych przestępstw niż wymuszanie obiadów, wyjazdów, prezentacji itp. Obiady to się serwuje z funduszu reprezentacyjnego dziennikarzom branżowym i zwykłym, obwozi ich po zakładach itd.

            Kilka przykładów z zakresu okrętów podwodnych.

            Niemcy:
            www.ssbn.pl/kolejne-aresztowania-zwiazane-z-zakupem-niemieckich-okretow-podwodnych/
            www.ssbn.pl/rewizja-w-greckim-biurze-rheinmetall-defence-electronics/
            www.business-standard.com/article/pti-stories/suspects-acquitted-in-portugal-submarine-scandal-114021401529_1.html - tu jest fajnie, bo umoczony jest prawdopodobnie niejaki Barroso, a sąd w Portugalii wydał wyrok uniewinniający mimo że sąd niemiecki ukarał MAN Ferrostaal za działania korupcyjne dotyczące portugalskiego kontraktu.

            Francja:
            en.wikipedia.org/wiki/Murder_of_Shaariibuugiin_Altantuyaa - morderstwa też się zdarzają.

            > > Tu też masz raczej błędne wyobrażenie o użyciu broni torpedowej. Przykład
            > owo ro
            > > syjskie okręty typu Kilo nie mają możliwości wykonywania manewrów gdy pro
            > wadzi
            > > torpedę na kablu.
            >
            > Nastepna Twoja dyskusja z Twoimi tezami. Nie moimi. Mowie o kierowaniu torpeda
            > jak plynie do celu na kablu. Nie okretu. Bo Martek pisal o inteligencjach w tor
            > pedach wiec napisalem ze poprzes kabel torpeda ma inteligencje z okretu. Bo jes
            > t z niego sterowana.
            >

            Mówię dokładnie o tym samym. O sterowanej torpedzie po kablu i problemach jakie to niesie dla okrętu który steruje.

            W przypadku gdy ów kabel będzie musiał zostać zerwany, lub zerwie się sam, torpeda płynie dalej do zaprogramowanych współrzędnych gdzie miał się znajdować cel i tam sobie pinga według określonego algorytmu szukając celu. Dobrze by taka "nieokablowana" torpeda miała możliwość reagowania na zagrożenia misji które nie zostały zadane w nastawach startowych, łącznie z próbą odejścia gdy przeciwnik wykona próbę jej zniszczenia przy użyciu CAT'a (Countermeasure Anti-Torpedo) czy innego wynalazku, by sama klasyfikowała ważność celu gdy się pojawią itd, by była zdolna do odejścia i wykonania kolejnego ataku z innego kierunku - słowem by sobie sama reagowała na zmianę sytuacji.

            AI torpedy dostaną, choćby takie zop zrzucane z powietrza czy okrętów nawodnych. Skoro takie je będą miały to dostaną ją również te strzelane z op.

            >
            >
            > Ciekawe jak Ty wyraznie przekrecasz co napisalem i dyskutujesz z tak przekrecon
            > ymi argumentami. Ja rozumiem ze chcialbys miec racje w dyskusji ze mna ale taki
            > e metody sa dziecinne.

            Eeee przesadzasz. Bardziej dochodzi tu do nieporozumień, niż celowego przekręcania dyskusji. Racja jest tu zupełnie płynna, ja przedstawiłem tylko swój ogląd na omawiane problemy. ;-)

            Pozdrawiam

            • jorl Re: antytorpedy 28.11.14, 20:30
              a4095211 napisała:


              >
              > Wybacz, masz rację. Na swoją obronę mam tylko to że z zacytowanego fragmentu zu
              > pełnie nie wynika że pisałeś o poszukiwaniu celu podwodnego sonarem aktywnym pr
              > zez jednostkę nawodną. Niestety nie znam, lub nie przypominam sobie Twojej wypo
              > wiedzi z przed paru miesięcy.
              > W przypadku okrętu nawodnego nie ma tu dyskusji.

              Watek jest od poczatku o systemych obrony przeciw torpedom strzelanym z op do okretow nawodnych.
              To Ty wmieszales inna sytuacje. Ale OK, wiec mialem racje, przyznajesz. Tzn mialem racje napewno a i Ty mi ja w koncu przyznales.



              > Niezbyt jasny jest twój przekaz, przynajmniej dla mnie, ale w przypadku kontrak
              > tów na uzbrojenie dochodzi do znacznie większych przestępstw niż wymuszanie obi
              > adów, wyjazdów, prezentacji itp. Obiady to się serwuje z funduszu reprezentacyj
              > nego dziennikarzom branżowym i zwykłym, obwozi ich po zakładach itd.

              Przekaz jest jasny, polscy urzednicy prowadzacy przetargi pozyja sobie na koszt tych co chca sprzedac. I nie opowiadaj mi ze to dla nich to tak po prostu nic. Wasi ministrowie w znanaj z nagrywania restauracji chetnie za panstwowa kase objadali sie jakby w domu nic do jedzenia nie mieli. Jak buszmeni wyglodniali. A co dopiero jakies pulkowniki z MON itd.
              I jakie wazne osoby! Bo dostawcy ich gosca.
              Takich klientow co sepia ale nie kupia trzeba szybko sortowac. Bo tylko straty i kosztow bezposrednich jak i pracy nad ofertami.



              > Kilka przykładów z zakresu okrętów podwodnych.
              >
              > Niemcy:
              > rel="nofollow">www.ssbn.pl/kolejne-aresztowania-zwiazane-z-zakupem-niemieckich-okretow-podwodnych/
              > rel="nofollow">www.ssbn.pl/rewizja-w-greckim-biurze-rheinmetall-defence-electronics/
              > www.business-standard.com/article/pti-stories/suspects-acquitted-in-portugal-submarine-scandal-114021401529_1.html - tu jest
              fajnie, bo umoczony jest prawdopodobnie niejaki Barroso, a sąd w Portugalii wydał wyrok uniewinniający mimo że sąd niemiecki
              ukarał MAN Ferrostaal za działania korupcyjne dotyczące portugalskiego kontraktu.

              Wcale nie mowie ze polscy urzednicy byliby korumpowani. Od kilku lat sie zmienilo i jest to karalne. Zawsze bylo karalne we wlasnym kraju ale szejkow itd wolno bylo. Ale sie to zmienilo. Prawnie tez.



              > Mówię dokładnie o tym samym. O sterowanej torpedzie po kablu i problemach jakie
              > to niesie dla okrętu który steruje.
              >
              > W przypadku gdy ów kabel będzie musiał zostać zerwany, lub zerwie się sam, torp
              > eda płynie dalej do zaprogramowanych współrzędnych gdzie miał się znajdować cel
              > i tam sobie pinga według określonego algorytmu szukając celu. Dobrze by taka "
              > nieokablowana" torpeda miała możliwość reagowania na zagrożenia misji które nie
              > zostały zadane w nastawach startowych, łącznie z próbą odejścia gdy przeciwnik
              > wykona próbę jej zniszczenia przy użyciu CAT'a (Countermeasure Anti-Torpedo)
              > czy innego wynalazku, by sama klasyfikowała ważność celu gdy się pojawią itd, b
              > y była zdolna do odejścia i wykonania kolejnego ataku z innego kierunku - słowe
              > m by sobie sama reagowała na zmianę sytuacji.
              >
              > AI torpedy dostaną, choćby takie zop zrzucane z powietrza czy okrętów nawodnych
              > . Skoro takie je będą miały to dostaną ją również te strzelane z op.

              Znowu krecisz. Twierdze jeszcze raz jak torpeda jest na kablu ma cala inteligencje i czlowieka i okretowych systemo obliczeniowych. A jak sie taka kablowa zerwie? Nie powinna, ale naturalnie moze cos miec aby gorzej ale dalej atakowala. Z tym ze okret nawodny leb urwie. Czy na kablu bedzie czy zerwana.
              Dla jasnosci okret nawodny.


              Co do inteligencji torped itd to do Mlodego Technika z tym. Dobre na Light Linie w reklamach. Ale nie do mnie z tym.
              Ja sam programuje urzadzenia zajmuje sie sensorami roznych zjawisk fizycznych, moj zawod, wiem co mowie.


              > >
              > >
              > > Ciekawe jak Ty wyraznie przekrecasz co napisalem i dyskutujesz z tak prze
              > krecon
              > > ymi argumentami. Ja rozumiem ze chcialbys miec racje w dyskusji ze mna al
              > e taki
              > > e metody sa dziecinne.
              >
              > Eeee przesadzasz. Bardziej dochodzi tu do nieporozumień, niż celowego przekręca
              > nia dyskusji. Racja jest tu zupełnie płynna, ja przedstawiłem tylko swój ogląd
              > na omawiane problemy. ;-)


              O, nieporozumienia? jasne. Nikt nie ma racji, kazdy ja ma. Tylko ze powyzej trabiles ze to ja nie mam racji. Wyraznie. Powinnienes powiedziec ze to tylko nieporozumienia, oboje ja mamy itd. Ale nie powiedziales. Dopiero pozniej.


              Pozdrowienia
              • a4095211 Re: antytorpedy 28.11.14, 21:34
                jorl napisał:

                > a4095211 napisała:
                >
                >
                > >
                > > Wybacz, masz rację. Na swoją obronę mam tylko to że z zacytowanego fragme
                > ntu zu
                > > pełnie nie wynika że pisałeś o poszukiwaniu celu podwodnego sonarem aktyw
                > nym pr
                > > zez jednostkę nawodną. Niestety nie znam, lub nie przypominam sobie Twoje
                > j wypo
                > > wiedzi z przed paru miesięcy.
                > > W przypadku okrętu nawodnego nie ma tu dyskusji.
                >
                > Watek jest od poczatku o systemych obrony przeciw torpedom strzelanym z op d
                > o okretow nawodnych
                .
                > To Ty wmieszales inna sytuacje. Ale OK, wiec mialem racje, przyznajesz. Tzn mia
                > lem racje napewno a i Ty mi ja w koncu przyznales.
                >

                Miałeś rację że źle zrozumiałem o co Ci chodziło, ponieważ nie wyartykułowałeś dokładnie Twojej teorii. Tylko tyle. :-)

                >
                > Przekaz jest jasny, polscy urzednicy prowadzacy przetargi pozyja sobie na koszt
                > tych co chca sprzedac. I nie opowiadaj mi ze to dla nich to tak po prostu nic.
                > Wasi ministrowie w znanaj z nagrywania restauracji chetnie za panstwowa kase o
                > bjadali sie jakby w domu nic do jedzenia nie mieli. Jak buszmeni wyglodniali.
                > A co dopiero jakies pulkowniki z MON itd.
                > I jakie wazne osoby! Bo dostawcy ich gosca.
                > Takich klientow co sepia ale nie kupia trzeba szybko sortowac. Bo tylko straty
                > i kosztow bezposrednich jak i pracy nad ofertami.
                >

                Nie ma tu sporu. Jak masz jakieś informacje na ten temat to udaj się do najbliższej prokuratury. :-)

                >
                > Znowu krecisz. Twierdze jeszcze raz jak torpeda jest na kablu ma cala inteligen
                > cje i czlowieka i okretowych systemo obliczeniowych. A jak sie taka kablowa zer
                > wie? Nie powinna, ale naturalnie moze cos miec aby gorzej ale dalej atakowala.
                > Z tym ze okret nawodny leb urwie. Czy na kablu bedzie czy zerwana.
                > Dla jasnosci okret nawodny.
                >

                Tak? Pisałem coś takiego? To weź mnie zacytuj bo może już ze starości mam jakieś problemy?

                >
                > Co do inteligencji torped itd to do Mlodego Technika z tym. Dobre na Light Lini
                > e w reklamach. Ale nie do mnie z tym.
                > Ja sam programuje urzadzenia zajmuje sie sensorami roznych zjawisk fizycznych,
                > moj zawod, wiem co mowie.
                >
                > O, nieporozumienia? jasne. Nikt nie ma racji, kazdy ja ma. Tylko ze powyzej tra
                > biles ze to ja nie mam racji. Wyraznie. Powinnienes powiedziec ze to tylko niep
                > orozumienia, oboje ja mamy itd. Ale nie powiedziales. Dopiero pozniej.
                >

                Tak i powtórzę to jeszcze raz. Źle odczytałem z tego fragmentu że chodzi Ci o okręty nawodne.

                >A przed kilkoma miesiacami pisalem ze op wcale takie skuteczne nie sa. Wlasnie
                >dlatego ze op bez nasluchu a wlasnie dzieki aktywnemu sonarowi walacym pod woda
                >kilowatami i nasluchujacy echa od tego sa szybko wykrywalne.

                Zresztą zupełnie się sobie nie dziwie - bo słowa tu nie ma o okręcie nawodnym. Musisz popracować nad artykułowaniem czytelnego przekazu, fajnie że wiesz co chciałeś napisać. Jak jeszcze inni będą wiedzieli to będziesz miał sukces. ;-)

                Pozdrawiam
      • bmc3i Re: antytorpedy 28.11.14, 04:52
        jorl napisał:

        > czyk. Przeciez torpeda na sznurku jest sterowana z wlasnego op. Czyli stoi za n
        > ia cala mozliwa inteligencja i czlowieka z zalogi jak i komputery na nim. I co
        > ? I tak bedzie odstrzelona. A op wykryty i rozwalony.

        A to jeszcze bys musial wiedziec, co wykorzystuje sie do kierowania przewodowego torpedy. Jakie zrodla informacji, abym chcial podejmowac dyskusje z Tobą.
        • jorl Re: antytorpedy 28.11.14, 20:34
          Ty Martek ze mna dyskusji nie podejmuj. Jestes ciemny technicznie wyjatkowo.
          Nie tak dawno podales link do instrukcji Pershinga2 i twierdziles ze ma radar w 2 stopniu i ze on leci do samego celu z glowica.
          Co do op dotad nie rozumiesz ze szumy 0dB tez sa szumami a nie cisza absolutna. Itd itp
          Pozdrowienia
          • stary_chinczyk Re: antytorpedy 28.11.14, 22:24
            W przypadku poziomu natężenia dźwięku 0dB można uznać za ciszę. Tego poziomu nie da się odfiltrować z szumów otoczenia.
            • jorl Re: antytorpedy 28.11.14, 22:31
              stary_chinczyk napisał:

              > W przypadku poziomu natężenia dźwięku 0dB można uznać za ciszę. Tego poziomu ni
              > e da się odfiltrować z szumów otoczenia.

              Wszystko zalezy od przyrzadow pomiarowych. Dzwiek moze miec i natezenie np. -10dB. Na dol, w minusy czyli ponizej 0 jest teoretycznie niczym nieograniczone.
              Ale aby to wiedziec trzeba rozumiec to troche matematyki a Martek jest w tym Zero Absolutne.Zadne dB

              Pozdrowienia



              Pozdrowienia

              • a4095211 Re: antytorpedy 28.11.14, 23:09
                jorl napisał:

                > stary_chinczyk napisał:
                >
                > > W przypadku poziomu natężenia dźwięku 0dB można uznać za ciszę. Tego pozi
                > omu ni
                > > e da się odfiltrować z szumów otoczenia.
                >
                > Wszystko zalezy od przyrzadow pomiarowych. Dzwiek moze miec i natezenie np. -10
                > dB. Na dol, w minusy czyli ponizej 0 jest teoretycznie niczym nieograniczone.
                > Ale aby to wiedziec trzeba rozumiec to troche matematyki a Martek jest w tym Ze
                > ro Absolutne.Zadne dB
                >

                W naturalnym zbiorniku wodnym cisza nie istnieje. Takie 10 μPa w tym środowisku to tylko teoretycznie można rozważać, praktycznego zastosowania być tu nie może.

                Pozdrawiam
    • jorl Re: antytorpedy 28.11.14, 20:07
      a4095211 napisała:

      > jorl napisał:

      > > Niczego nie zmienia ze torpedy te klasyczne conajmniej maja ciezko dojsc
      > do cel
      > > u. A to ze sie op moze bedzie mogl bronic przed torpedami akurat nic nie
      > daje.
      > > W sensie ze on op moze zegludze wrogiej zagrozic.
      > > A bez tego to moze w domu zostac. Nie potrzebuje sie bronic przed innymi
      > torped
      > > ami.
      > >
      >
      > Będą sobie tak wspólnie nie zagrażać ;-)
      >
      > Skoro zakładasz 100% skuteczność takich systemów względem obecnych i przyszłych
      > torped to faktycznie nie ma o czym dyskutować, trzeba wyciągać okręty podwodne
      > z wody i je puścić do huty na żyletki, podobnie jak te nawodne zop bo one też
      > nie będą mogły zniszczyć op. LOL


      Znowu dyskutujesz ze swoimi argumentami.
      Po pierwsze nie zakladam 100% skutecznosci w stosunku zwlaszcza do przyszlych torped. Napisalem juz ze na przelamanie tego typu obrony okretow nawodnych, a tej mowa, op potrzebuja torped duzo szybszych. Tych superkawitacyjnych.
      To ze tylko Rosja potrafi je budowac to pech dla innych.
      Czyli rosyjskie op nie potrzebuja pojsc na zyletki. Jak juz to te swiezo zakupione polskie.

      Nastepna sprawa. Obrona przeciwtorpedowa op. Przeciw okretom nawodnym. Op maja gorzej. Te antytorpedy z nawodnych okretow sa kierowane za pomoca sonaru aktywnego. Chcesz powiedziec ze op swoje antytorpedy powinny tak samo? Walic kilowatami w wode? Bo napewno bez tego skutecznosc obrony przeciwtorpedowej op bedzie mniejszy. Duzo.
      Nastepne okrety nawodne maja wielka przewage nad op. Jak wiedza gdzie jest. Bo maja wiecej to wybuchajacych przedmiotow jak op. Duzo.

      Dotarlo?

      Pozdrowienia

      • a4095211 Re: antytorpedy 28.11.14, 21:16
        jorl napisał:

        > a4095211 napisała:
        >
        > > jorl napisał:
        >
        > > > Niczego nie zmienia ze torpedy te klasyczne conajmniej maja ciezko
        > dojsc
        > > do cel
        > > > u. A to ze sie op moze bedzie mogl bronic przed torpedami akurat ni
        > c nie
        > > daje.
        > > > W sensie ze on op moze zegludze wrogiej zagrozic.
        > > > A bez tego to moze w domu zostac. Nie potrzebuje sie bronic przed i
        > nnymi
        > > torped
        > > > ami.
        > > >
        > >
        > > Będą sobie tak wspólnie nie zagrażać ;-)
        > >
        > > Skoro zakładasz 100% skuteczność takich systemów względem obecnych i przy
        > szłych
        > > torped to faktycznie nie ma o czym dyskutować, trzeba wyciągać okręty pod
        > wodne
        > > z wody i je puścić do huty na żyletki, podobnie jak te nawodne zop bo one
        > też
        > > nie będą mogły zniszczyć op. LOL
        >
        >
        > Znowu dyskutujesz ze swoimi argumentami.
        > Po pierwsze nie zakladam 100% skutecznosci w stosunku zwlaszcza do przyszlych t
        > orped. Napisalem juz ze na przelamanie tego typu obrony okretow nawodnych, a te
        > j mowa, op potrzebuja torped duzo szybszych. Tych superkawitacyjnych.
        > To ze tylko Rosja potrafi je budowac to pech dla innych.
        > Czyli rosyjskie op nie potrzebuja pojsc na zyletki. Jak juz to te swiezo zakupi
        > one polskie.
        >

        Napisałeś że op może zostać w domu... czyli sugerowałeś że jego skuteczność będzie zerowa. Czy może to był tylko taki dowcip i wybieg erystyczny?

        Rosjanie zbudowali torpedy superkawitacyjne. Nie zbudowali systemu kierowania i naprowadzania takich torped.

        >
        > Nastepna sprawa. Obrona przeciwtorpedowa op. Przeciw okretom nawodnym. O
        > p maja gorzej. Te antytorpedy z nawodnych okretow sa kierowane za pomoca sonaru
        > aktywnego. Chcesz powiedziec ze op swoje antytorpedy powinny tak samo? Walic k
        > ilowatami w wode? Bo napewno bez tego skutecznosc obrony przeciwtorpedowej op b
        > edzie mniejszy. Duzo.
        >

        Płynącą torpedę słychać z większej odległości niż okręt nawodny który ją wystrzelił. Do strzelania do torped nie trzeba pingać. Kawitacja robi taki hałas że nie da się jej przeoczyć i ustalić jej dokładnej pozycji.

        Nie masz pojęcia o czym piszesz mam wrażenie.

        >
        >
        > Nastepne okrety nawodne maja wielka przewage nad op. Jak wiedza gdzie jest. Bo
        > maja wiecej to wybuchajacych przedmiotow jak op. Duzo.
        >

        Okręt podwodny znacznie wcześniej wykryje okręt nawodny - szczególnie gdy ten będzie pingał.

        Tu już nawet nie trzeba mieć wiedzy, wystarczy kojarzenie faktów.

        Pozdrawiam

        • jorl Re: antytorpedy 28.11.14, 22:50
          OK drogi a4,,,,, widze ze z Toba trzeba inaczej.
          Polityka malych kroczkow.

          Przy okazji wroce do tego watku.

          Pozdrowienia
          • a4095211 Re: antytorpedy 28.11.14, 22:59
            jorl napisał:

            > OK drogi a4,,,,, widze ze z Toba trzeba inaczej.
            > Polityka malych kroczkow.
            >
            > Przy okazji wroce do tego watku.
            >

            Dawaj, dawaj. Chętnie się pośmieje.

            Pozdrawiam



            • bmc3i Re: antytorpedy 29.11.14, 05:39
              a4095211 napisała:

              > jorl napisał:
              >
              > > OK drogi a4,,,,, widze ze z Toba trzeba inaczej.
              > > Polityka malych kroczkow.
              > >
              > > Przy okazji wroce do tego watku.
              > >
              >
              > Dawaj, dawaj. Chętnie się pośmieje.
              >
              > Pozdrawiam
              >
              >
              >

              Obawiam się że bredziesz musiał uzbroić się w duże pokłady cierpliwości, bo juz iles razy wobec iluś osób zapowiadał "polityke małych kroczków", tylko jakość trudno mu ruszyć choćby paluchem. Jak wowczas, gdy za pomoca małych kroczków, chciał przekonywać, że konwencjonalne op sa za małe na "torpedy ciężkie", ktore przenosić mogą jedynie okręty z napędem jądrowym.
      • stary_chinczyk Re: antytorpedy 28.11.14, 22:38
        Jorl, czy pianie o rzeczach o których nie masz pojęcia to jakieś twoje hobby? Błaźnisz się chłopie w każdym prawie zdaniu. A twoje częste podkreślenia jakim to wielkim inżynierm jesteś potęgują jeszcze całą groteskę.
        Nawet nie zadałeś sobie trudu żeby dowiedzieć się że torpedy kawitacyjne przetestowali zarówno Niemcy jak i Amerykanie. Nie wprowadzili ich do uzbrojenia bo się tym nie da trafić w żaden cel. Chyba że zainstaluje się głowicę atomową. Czytanie cię boli czy jak?
        • jorl Re: antytorpedy 28.11.14, 22:48

          >Nawet nie zadałeś sobie trudu żeby dowiedzieć się że torpedy kawitacyjne przetestowali >zarówno Niemcy jak i Amerykanie. Nie wprowadzili ich do uzbrojenia bo się tym nie da trafić >w żaden cel. Chyba że zainstaluje się głowicę atomową. Czytanie cię boli czy jak?

          To ze nie jest naprowadzana to jeszcze nie znaczy ze nie moze nic trafic. Ma maly zasieg ale ze jest szybka to plynac po lini prostej spokojnie moze okret trafic.
          I obrona przeciw nim ze wzgledu na jej szybkosc jest trudna. Normalne.



          USA czy Niemcy ZBUDOWALY sobie takie torpedy?


          Wiem ze Ciebie wku..a ze swoj zawod na emigracji wykonuje bo Ty masz podobny ale nie zalapales sie.

          Pozdrowienia


          • stary_chinczyk Re: antytorpedy 28.11.14, 23:32
            Owszem zbudowały. I to nie tylko torpedy.
            Proponuję nauczyć się korzstać z googla panie iżynierze.
    • kstmrv Re: antytorpedy 29.11.14, 01:43
      Najprostsze rozwiązanie to użycie pocisków które najpierw będą płynąć pod wodą, a potem - ale jeszcze zanim wejdą w zasięg tych systemów antytorpedowych - wynurzą się i będą atakować cel sponad linii wodnej. Inną opcją jest użycie w torpedzie głowicy nuklearnej, wtedy może ona razić cel spoza zasięgu obrony przeciwtorpedowej.
      Nie wiadomo też na ile naprawdę skuteczne są te systemy obronne (to że je zamówili seryjnie nie ma znaczenia, ALQ-131 w F-16 O'Gradyego też miał być skuteczny, a nie zdołał zneutralizować starego Kuba). Współczesne OP są bardzo ciche, mogą podpłynąć blisko celu. A następnie zaatakować go torpedami niekierowanymi (w tym kawitacyjnymi).
      • stary_chinczyk Re: antytorpedy 29.11.14, 08:24
        > Najprostsze rozwiązanie to użycie pocisków które najpierw będą płynąć pod wodą,
        > a potem - ale jeszcze zanim wejdą w zasięg tych systemów antytorpedowych - wyn
        > urzą się i będą atakować cel sponad linii wodnej.

        Prostym rozwiAzaniem bym tego nie nazwal. Na dodatek obrona przed obiektami poruszajacymi sie na wodzie czy w powietrzu jest znacznie prostsze niz przed torpedami. No i trafienie okretu ponad linia wodna jest znacznie mniej grozne niz trafienie torpedo.

        > Inną opcją jest użycie w torp
        > edzie głowicy nuklearnej, wtedy może ona razić cel spoza zasięgu obrony przeciw
        > torpedowej.

        A kto w wojnie atomowej bedzie sie interesowal okretami ?

        > Nie wiadomo też na ile naprawdę skuteczne są te systemy obronne (to że je zamów
        > ili seryjnie nie ma znaczenia, ALQ-131 w F-16 O'Gradyego też miał być skuteczny
        > , a nie zdołał zneutralizować starego Kuba). Współczesne OP są bardzo ciche, mo
        > gą podpłynąć blisko celu. A następnie zaatakować go torpedami niekierowanymi (w
        > tym kawitacyjnymi).

        Jeden zestrzelony samolot na tysiace tych ktore fruwaly jak chcialy wiosny nie czyni. Windows 7 tez czasem pokaze niebieski ekran, co nie oznacza ze jest bezuzyteczny.
        Nie wiadomo tez czy torpedy sa skuteczne. W ostatnich dekadach zbyt wielu okazji do ich uzycia nie bylo.
        • kstmrv Re: antytorpedy 30.11.14, 16:32
          stary_chinczyk napisał:

          > > Najprostsze rozwiązanie to użycie pocisków które najpierw będą płynąć pod
          > wodą,
          > > a potem - ale jeszcze zanim wejdą w zasięg tych systemów antytorpedowych
          > - wyn
          > > urzą się i będą atakować cel sponad linii wodnej.
          >
          > Prostym rozwiAzaniem bym tego nie nazwal. Na dodatek obrona przed obiektami po
          > ruszajacymi sie na wodzie czy w powietrzu jest znacznie prostsze niz przed torp
          > edami.


          Tyle że radary OPL na okręcie można zakłócać.


          > No i trafienie okretu ponad linia wodna jest znacznie mniej grozne niz t
          > rafienie torpedo.


          Exocety nieraz nawet nie wybuchały (pożar celu był spowodowany przez pozostałe w rakiecie paliwo), a i tak potrafiły zatopić lub ciężko uszkodzić cel.


          > > Inną opcją jest użycie w torp
          > > edzie głowicy nuklearnej, wtedy może ona razić cel spoza zasięgu obrony p
          > rzeciw
          > > torpedowej.
          >
          > A kto w wojnie atomowej bedzie sie interesowal okretami ?


          Teoretycznie można sobie wyobrazić ograniczony konflikt nuklearny. Tzn. nie będzie to wojna na totalne wyniszczenie przeciwnika, ale głowice nuklearne będą atakować tylko cele wojskowe.


          > > Nie wiadomo też na ile naprawdę skuteczne są te systemy obronne (to że je
          > zamów
          > > ili seryjnie nie ma znaczenia, ALQ-131 w F-16 O'Gradyego też miał być sku
          > teczny
          > > , a nie zdołał zneutralizować starego Kuba). Współczesne OP są bardzo cic
          > he, mo
          > > gą podpłynąć blisko celu. A następnie zaatakować go torpedami niekierowan
          > ymi (w
          > > tym kawitacyjnymi).
          >
          > Jeden zestrzelony samolot na tysiace tych ktore fruwaly jak chcialy wiosny nie
          > czyni. Windows 7 tez czasem pokaze niebieski ekran, co nie oznacza ze jest bezu
          > zyteczny.


          Pisałem na ten temat nieraz.


          > Nie wiadomo tez czy torpedy sa skuteczne. W ostatnich dekadach zbyt wielu okazj
          > i do ich uzycia nie bylo.


          O amerykańskich antyrakietach co nieco wiadomo:
          www.altair.com.pl/news/view?news_id=5099
          Wystarczy że ten CAT spudłuje tylko do jednej z salwy torped i już po okręcie.
          Pozatym w wariancie o którym pisałem (podpłynięcie OP na bliski dystans i odpalenie torped niekierowanych) nie ma to znaczenia, bo system kierowania torpedą i tak nie będzie używany.
    • jorl Re: antytorpedy 29.11.14, 16:49
      stary_chinczyk napisał:

      > Owszem zbudowały. I to nie tylko torpedy.
      > Proponuję nauczyć się korzstać z googla panie iżynierze.

      OK, ogarek. Twierdzisz ze i USA i Niemcy zbudowaly torpedy superkawitacyjne.
      Zakladam ze co najmniej tak dobre jak ta juz 30letnia rosyjska Szkwal. Czyli zasieg 10km szybkosc 100m/s mogaca byc uzyta w lini, majaca glowice bojowa. Tzn byla w lini.

      Prawda to?
      Tylko nie podsuwaj mi jakis tam pociskow do dzialek, to naprawde nie torpedy. I do tego malo udanych experymentow. Mimo ukradzenia z rozpadajacego sie ZSRR tych ogromnych teori tego zjawiska.

      Pozdrowienia


      • a4095211 Re: antytorpedy 30.11.14, 16:27
        jorl napisał:

        > Mimo ukradzenia z rozpadajacego sie ZSRR ty
        > ch ogromnych teori tego zjawiska.
        >

        Jeżeli już coś ukradli to konkretne rozwiązania i pewnie bardziej na zasadzie kupowania wszystkiego co przeciwnik wie. Teoria samego zjawiska została przedstawiona w książce Grenerea wydanej w 1968 r., która zresztą stała się podstawą rosyjskich prac które zaowocowały Szkwałem. ;-)

        catalog.loc.gov/vwebv/holdingsInfo?searchId=15987&recCount=25&recPointer=1&bibId=9417319
        Torpedy powstawały m.in. niemiecka Barracuda której możliwości zostały przedstawione na IMDEX 2005 r., a rok wcześniej też na jakiś targach był opis jej możliwości w katalogu.

        Nikt tego do linii nie wprowadza, bo nie ma to to zastosowania. Istnieją patenty (w znaczeniu dokumentów wydawanych przez urzędy patentowe) w których przedstawiane są pomysły jak tym kierować i naprowadzać to to na cel, ale fizyka jest tu nieubłagana - przy dużej prędkości zmiany kierunku mogą być minimalne, w przeciwnym wypadku dochodzi do zerwania ciągłości bąbla kawitacyjnego i zniszczenia samej torepdy. Jeszcze większe problemy dotyczą ewentualnych systemów wykrywania na torpedzie poruszającej się w bąblu kawitacyjnym.

        Koniec, końców. Kto może to bada sobie zjawisko np. Chińczycy ostatnio, czy studenci, lub prywatne instytucje badawcze które zbierają fundusze by sobie zrobić podwodny pojazd do bicia rekordów.

        Pozdrawiam
        • jorl Re: antytorpedy 30.11.14, 21:27
          a4095211 napisała:


          > Jeżeli już coś ukradli to konkretne rozwiązania i pewnie bardziej na zasadzie k
          > upowania wszystkiego co przeciwnik wie. Teoria samego zjawiska została przedsta
          > wiona w książce Grenerea wydanej w 1968 r., która zresztą stała się podstawą ro
          > syjskich prac które zaowocowały Szkwałem. ;-)
          >
          > rel="nofollow">catalog.loc.gov/vwebv/holdingsInfo?searchId=15987&recCount=25&recPointer=1&bibId=9417319

          Mysle ze pomiedzy ta ksiazka a zastosowaniem praktycznym leza Swiaty.


          > Torpedy powstawały m.in. niemiecka Barracuda której możliwości zostały przedsta
          > wione na IMDEX 2005 r., a rok wcześniej też na jakiś targach był opis jej możl
          > iwości w katalogu.

          Czekalem na ta Barracude. To nie byla zadna torpeda to byly probne pociski. Testowe. I celowaly na strzelanie nimi w bezposredniej bliskosci okretu. A dlaczego tak blisko? Ano bo na dalsza droge, jak u Szkwala te 10km nie starczalo napedu. A dlaczego nie starczalo? Bo duzo gorzej jak w Szkwale byla opracowana ta superkawitacja. Sprawnosc tej Baraccudy byla po prostu mala i o to mi chodzi. Do poziomu Szkawal bylo daleko a wiec zarzucono prace w tym kierunku.
          Co najmniej na Zachodzie bo w Rosji cos slyszalem ze nie.

          Pozdrowienia
          • jopekpl Re: antytorpedy 30.11.14, 22:05
            jorl napisał:

            Do
            > poziomu Szkawal bylo daleko a wiec zarzucono prace w tym kierunku.
            > Co najmniej na Zachodzie bo w Rosji cos slyszalem ze nie.

            A to przypadkiem nie wybuch Szkwała był prawdopodobną przyczyną zniszczenia "Kurska"?

            Pozdrowienia
            • marek_boa Re: antytorpedy 30.11.14, 23:14
              Nie Jopuś! To była 650 mm torpeda 65-76PW "Kit" (nr.seryj. 1336A)!
              militaryrussia.ru/blog/topic-461.html
              Pozdrawiam!
              • jopekpl Re: antytorpedy 01.12.14, 09:40
                marek_boa napisał:

                > Nie Jopuś! To była 650 mm torpeda 65-76PW "Kit" (nr.seryj. 1336A)!
                > militaryrussia.ru/blog/topic-461.html
                > Pozdrawiam!
                Aj tam marek, to oficjalna wersja, tak jak ta że w pentagon 11,września uderzył samolot pasażerski i..... w całości wyparował:-)
                • marek_boa Re: antytorpedy 01.12.14, 19:08
                  Czy oficjalna czy nie oficjalna na pokładach op typ Projekt 949A "Antiej" (czyli do tego ,do jakiego należał "Kursk") nigdy "Szkwałów" nie było!
                  -Pozdrawiam!
          • bmc3i Re: antytorpedy 01.12.14, 01:59
            jorl napisał:


            > Czekalem na ta Barracude. To nie byla zadna torpeda to byly probne pociski. Tes
            > towe. I celowaly na strzelanie nimi w bezposredniej bliskosci okretu. A dlaczeg
            > o tak blisko? Ano bo na dalsza droge, jak u Szkwala te 10km nie starczalo naped
            > u. A dlaczego nie starczalo? Bo duzo gorzej jak w Szkwale byla opracowana ta su
            > perkawitacja. Sprawnosc tej Baraccudy byla po prostu mala i o to mi chodzi. Do
            > poziomu Szkawal bylo daleko a wiec zarzucono prace w tym kierunku.
            > Co najmniej na Zachodzie bo w Rosji cos slyszalem ze nie.

            I dlatego teraz z powodu Twojego zarzucenia nazywa sie Superkavitierender Unterwasserlaufkörper?


            >
          • bmc3i Jeszcze jedno 01.12.14, 02:03
            jorl napisał:


            > Czekalem na ta Barracude. To nie byla zadna torpeda to byly probne pociski. Tes
            > towe. I celowaly na strzelanie nimi w bezposredniej bliskosci okretu. A dlaczeg
            > o tak blisko? Ano bo na dalsza droge, jak u Szkwala te 10km nie starczalo naped
            > u. A dlaczego nie starczalo? Bo duzo gorzej jak w Szkwale byla opracowana ta su
            > perkawitacja. Sprawnosc tej Baraccudy byla po prostu mala i o to mi chodzi. Do
            > poziomu Szkawal bylo daleko a wiec zarzucono prace w tym kierunku.


            Po pewnie z tego wlasnie powodu, tej gorzej opracowanej niż u Rosja superkawitacji, Superkavitierender Unterwasserlaufkörper pł\ywa z predkoscia 500 m/s, amerykanski High-Speed Undersea Weapon z prędkościa 300 m/s, rosyjski Szkwał nie moze zas wyjsc ponad 100 m/s.
            • marek_boa Re: Jeszcze jedno 01.12.14, 19:10
              I dla tego żadna z tych torped nie tylko nie jest produkowana seryjnie ale nawet wszystkij prób nie ukończyły?!:)
            • jorl Re: Jeszcze jedno 01.12.14, 20:04
              bmc3i napisał:

              > jorl napisał:

              > Po pewnie z tego wlasnie powodu, tej gorzej opracowanej niż u Rosja superkawita
              > cji, Superkavitierender Unterwasserlaufkörper pł\ywa z predkoscia 500 m/s, amer
              > ykanski High-Speed Undersea Weapon z prędkościa 300 m/s, rosyjski Szkwał nie mo
              > ze zas wyjsc ponad 100 m/s.


              Martek, martek, co ja z Toba mam! Znowu straciles okazje siedziec cicho. Przeciez o technice zadnego pojecia nie masz! I z matematyki masz nie wiedze Zero ale ujemna. Bo zle wiesz zamiast nic.

              Ale moze najpierw proste przeliczenia. Szybkosc z m/s ( czyli metrow na sekunde) na km/h (czyli kilometrow na godzine).
              Szkwal 100m/s. Latwo sie liczy. Jak 100m w sekunde jedzie to znaczy w minute bedzie 60*100= 6km/minute, dalej godzina ma 60 minut czyli 6*60=360.
              A wiec 100m/s odpowiada 360km/h. Zgadza sie Martek? Czy za male literki? A moze za szybko?

              A teraz link do mojej bo hitlerowskiej firmy ktora sie ta superkaitacja zajmowala.

              web.archive.org/web/20070808001200/http://www.diehl-bgt-defence.de/index.php?id=550&L=http://busca.uol.com.br/uol/index.html?
              Tam wlasnie jest o tym Unterwasserlaufkörper napisane, po hitlerowsku, ale mozna widziec 400km/h. Czyli praktycznie szybkosc Szkwala. Wedlug Ciebie drogi Martku ma sie poruszac 5 razy szybciej jak Szkwal.

              Skad sie biora u Ciebie takie kwiatki Martek?

              Ale dalej o tym Unterwasserlaufkörper. Tam pisza ze zbudowano, to bylo przed kilku laty, 10 demonatratorow technologii ktore probowano.
              Jako propozycja jest to cos jako bron do bliskiej obrony. Nie jako torpeda do atakowania statkow czy okretow. A wlasnie np. torped przeciwnika.

              Tu masz po angielsku. Aktualna propozycja czyli nic sie od tamtego czasu nie zmienilo. Zadna torpeda, nic nie budowane.

              web.archive.org/web/20070808001200/http://www.diehl-bgt-defence.de/index.php?id=550&L=1


              O zasiegu nic nie mowia ale wlasnie dlatego ze nie mowia nalezy przypuszczac ze maja z tym problem i wlasnie dlatego do torpedy z Szkwalowskim zasiegiem to jej daleko. A jak maly zasieg to powodem jest duzo gorsza ta superkawitacja. Silnikowi paliwo sie szybko konczy bo potrzebuje duzo wiecej mocy jak Szkwal. Czyli jak wlasnie przypuszczam, a wiem jak sie pisze reklamowe foldery, sam to robie jak i czytalem takowych tysiace ktore do tego potem weryfikowalem z rzeczywistoscia.

              Do tego, podkreslam Szkwal jest w linii 30 lat juz, niesie glowice bojowa a nie jest tylko silnikiem jak te demonstratory, produkowany (byl) seryjnie, gwarantowanie Rosjanie pracuja nad lepszymi a zachodnie sa tylko jakies probne i krotkodystansowe. Dlatego twierdze ze ta ogromna teoria tej superkawitacji jest trudna do opanowania. Kradzione malo tuczy, trzeba, jak juz sie ukradnie wgryzsc sie w to i calos zrozumiec.

              Nie bede szukal tego czegos od Twoich obecnych wspolplemiencow ale taka sama bzdura jak z tym Unterwasserlaufkörper. Gwarantowanie.

              Mnie jeszcze zastanawia jak taki fizyk a4 nie zauwazyl jakie bzdury napoisales i nie zjechal Ciebie juz jak bura suke. Takze inni fachowcy z tego forum. Np. ogarek tez o a-k czy i11nie wspomne. Albo i wspomne. Czyzby tak trudno bylo przeliczac z m/s na km/h?

              Pozdrowienia



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka