Dodaj do ulubionych

Tablet zamiast karabinu

10.04.15, 13:21
www.altair.com.pl/news/view?news_id=16131
No dobra, tablet obok karabinu. Niemniej jednak PCAS w znaczny sposob zmienia oblicze wojny na ladzie. Glownym zadaniem nacierajacych zolnierzy moze stac sie wskazywanie celow dla lotnictwa.
Obserwuj wątek
    • anton_pl Re: Tablet zamiast karabinu 10.04.15, 13:32
      To wszystko bzdury, te wszyskie ostatnie konflikty niczym sie nie różnią od II WŚ, po prostu rozpoznanie znacznie poszło do przodu, i broń kierowana, ale samym rozpoznaniem sie wojny nie wygra, trzeba mieć jeszcze czym przypie...ć xD
      • adam_al Re: Tablet zamiast karabinu 10.04.15, 13:44
        > , trzeba mieć jeszcze czym przypie...ć xD

        Dlatego na potrzeby pełnoskalowych konfliktów, gdzie nosiciel bombek nie będzie mógł spokojnie "wisieć" godzinami na niebie w oczekiwaniu na współrzędne celów wojskowe tablety różnią się konstrukcyjnie od tych marketowych - są zdecydowanie cięższe, ja dobrze prz...lisz to gościa przewrócisz, później zapasowym zestawem baterii kilka razy poprawisz, w ostateczności przewodem USB poddusić możesz (pewnie będzie na wyposażeniu żołnierza przyszłości).
        ;))))
        • marek_boa Re: Tablet zamiast karabinu 10.04.15, 13:49
          Jednak do tego celu Adasiu lepiej nadaje się urządzenie do ,którego nie trzeba baterii,kabli ani wielkiej filozofii - no i nie da się zakłócić działania impulsem elektro-magnetycznym - nazywa się >>saperka<<!:)
          -Pozdrawiam!
      • stary_chinczyk Re: Tablet zamiast karabinu 10.04.15, 15:44
        Właśnie od tego są samoloty żeby przypieprzyły.
        A żeby zabić, wcale nie potrzeba siły bomby nuklearnej.
        Wystarczy znacznie mniejsza ale precyzyjnie wymierzona w przestrzeni i czasie siła.
        Dlatego rozpoznanie o którym piszesz to klucz.
        Siła ognia na nic się nie zda jeśli nie wiadomo do czego strzelać.
        A współczesne konflikty zasadniczo różnią się od drugiej wojny światowej. Znacznie większa dynamika, znacznie wyższa świadomość sytuacyjna jednostki i znacznie wyższa precyzja ataku. No i wreszcie znaczny wzrost wagi informacji i szybkości jej przekazywania.
        Kiedyś żeby zniszczyć kompanię czołgów trzeba było wystawić własny oddział pancerny i do tego mieć jeszcze szczęście. Dziś wystarczy i pluton piechoty ale mający do dyspozycji wsparcie w czasie rzeczywistym precyzyjnej artylerii i lotnictwa.
      • speedy13 Re: Tablet zamiast karabinu 10.04.15, 15:51
        Hej

        anton_pl napisał:

        > To wszystko bzdury, te wszyskie ostatnie konflikty niczym sie nie różnią od II
        > WŚ, po prostu rozpoznanie znacznie poszło do przodu, i broń kierowana, ale samy
        > m rozpoznaniem sie wojny nie wygra, trzeba mieć jeszcze czym przypie...ć xD

        Owszem, ale już od dosyć dawna właśnie po tej stronie leży problem - rozpoznania i dowodzenia (przekazywania informacji). Zwykle jest czym przywalić, tylko nie wiadomo gdzie. Odwrotne sytuacje niemalże się nie zdarzają.
      • bmc3i Re: Tablet zamiast karabinu 11.04.15, 06:04
        anton_pl napisał:

        > To wszystko bzdury, te wszyskie ostatnie konflikty niczym sie nie różnią od II
        > WŚ, po prostu rozpoznanie znacznie poszło do przodu, i broń kierowana, ale samy
        > m rozpoznaniem sie wojny nie wygra, trzeba mieć jeszcze czym przypie...ć xD
        >

        Samym rozpoznaniem nie, ale na nic najlepsze uzbrojenie, jesli nie wiesz w co strzelić. Jak mówią amerykańscy podwodnicy, you can't hit what you can't see, but what you can't see can kill you
    • menel13 Re: Tablet zamiast karabinu 10.04.15, 13:57
      A na Endomondo.pl widać gdzie kumpel jedzie na rowerze. Jak bym miał rakietę to też mógłbym w niego przypieprzyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka