Dodaj do ulubionych

Alfa - atomowa świnka-skarbonka

IP: *.icpnet.pl 09.10.04, 00:34
Okręty podwodne klasy Alfa były najszybszymi radzieckimi łodziami podwodnymi
lat 80. i 90. Tyle, że kosztownymi. Mogły pływać właściwie tylko do
pierwszego remontu.
Czy macie informacje o tym, czy zostały jeszcze jakieś na chodzie? Czy też
Ruscy używają już tylko Akuł (wersja Victora) jako okrętów myśliwskich?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gryfin Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka IP: *.local.pl / 217.11.143.* 09.10.04, 01:36
      Op klasy "Alfa" były (i chyba dalej są bo nikt nie wyprodukował dotychczas
      szybszego atomowego op - ale mogę się mylić) najszybszymi okrętami nie tylko we
      flocie ZSRR ale i na świecie.Co z tego skoro szybkość to była ich jedyna
      zaleta - były potwornie głośne i awaryjne. Na 99.9 proc żaden op tej klasy nie
      jest już na chodzie.pZDR
      • Gość: Paul Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka IP: *.nwrk.east.verizon.net 09.10.04, 04:04
        Nie byl bym soba gdybym nie wtracil ze najlepsza ladzia podwodna w swojej
        klasie jest typ Virginia;-}. Uszanowanie,
        Paul
        • Gość: Eichhorn Alfa- Lira IP: *.aster.pl 09.10.04, 08:22
          Jak zwykle jest to sprawa doktryny użycia, a trzeba przyznać, że Rosjanie dość
          często mieli nader oryginalne pomysły. Op. typu Lira miały być podwodnym
          myśliwcem przechwytującym atakującym z doskoku amerykańskie/natowskie op.
          usiłujące wkraść sie do tzw. "bastionu" czyli akwenów mórz polarnych skąd pod
          osłoną lotnictwa i myśliwskich okrętów podwodnych radzieckie SSBN miały odpalać
          rakiety na USA. Liry miały działać w oparciu o wykrycie uzyskane innymi środkami
          niż pokładowy hydrolokator i dlatego najistotniejszym parametrem miała być
          własna szybkość i głębokość zanurzenia. Chodziło o to by jak najszybciej dopaść
          wykrytego kontaktu, zanim się urwie z namiaru. Amerykanie swoje o.p. kroili
          właśnie pod przekradanie się co wysuwało na czoło inne parametry. Tak na
          marginesie to porównywanie Liry z Virginią jest porównywaniem forda
          Taunus/Granada z Focusem. Olbrzymie różnica czasowa w koncepcji, doświadczeniach
          i dostępnej technologii.
          Pozdrawiam.
        • Gość: kubam4a1 VIRGINIA IP: *.proton.net.pl / *.proton.net.pl 09.10.04, 09:50
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > Nie byl bym soba gdybym nie wtracil ze najlepsza ladzia podwodna w swojej
          > klasie jest typ Virginia;-}. Uszanowanie,
          > Paul

          A ja uważam, że SEAWOLF. Tylko że jest droższy, wyprodukowany z myśla o
          wielkich operacjach morskich (zimnowojennych) i dlatego go nie produkuja
          pzdr
          m4a1
        • Gość: Berkut Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 10:23
          Nie Paul najlepsza jest Akula III i Severodvinsk ;))
        • Gość: SAGGER seawolf nie jest gorszy. IP: *.euronet.net.pl 11.10.04, 09:26
          poszło chyba o koszta.$$$$$$
          • Gość: A.L. Re: seawolf nie jest gorszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 09:36
            To jest tak jak w przypadku F-22. I Seawolf i F-22 zostały zbudowane na
            podstawie założeń z końca okresu zimnowojennego.... i okazały się konstrukcjami
            nadmiarowymi i przy okazji drogimi. Zamówienia na Seawolfa zredukowano do 4
            sztuk i opracowano tańszy i prostszy wariant (Virginia), który i tak góruje
            możliwościami nad tym co obecnie pływa na świecie, analogicznie para F-22 - JSF.

            Pzdr.
            • Gość: Berkut Re: seawolf nie jest gorszy. IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 11.10.04, 23:07
              Nie sądze aby nowa Akula II czy Severodvinsk miały znacznie gorsze osiągnięcia
              od Seawolfa :))
            • Gość: A.L. Seawolf/Virginia/mod.Ohio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 10:07
              Po pierwsze poprawka - oczywiście Seawolfów wzamówiono i wyprodukowano 3, a nie
              jak napisałem 4. Ostatni Jimmi Carter został przystosowany do prowadzenia misji
              specjalnych - dołożono 30 metrową sekcję kadłuba i zwiekszono wyporność z ok
              9000 ton do 12000.

              W kwestii rozwinięcia wątku o różnicach Seawolfa i Virginii (trochę lepiej się
              przygotowałem):

              S: przede wszystkim przystosowany do walki z sowiecką flotą atomowa na
              głębokich akwenach
              V: przystosowana również do działania na akwenach przybrzeżnych, do wykrywania
              i walki z konwencjonalnymi op (także tymi z napędem niezaleznym - mod. sonaru i
              innych systemów wykrywania i softu)
              S: b.skomplikowany i 2x droższy
              V: mniejsza o ok 1300 t

              Wyposażenie
              V: wyp. akustyczne porównywalne z Seawolfem, duży nacisk położono na systemy
              przechwytywania i identyfikacji emisji radarowych, nowe systemy pasywne
              S: napakowany systemami walki elektronicznej
              Oba typy mogą przenosic nowinki typu LMRS - czyli samobieżny pojazd trałowy
              wyposażony w sonar o zasięgu 120 mil, podwodny UUV Seahorse - czyli taki
              podwodny BSL o masie 5 ton zasięgu 300 mil i czasie działania 72 godz, no i UAV
              Scan Eagle

              Uzbrojenie
              S: 50 jednostek ognia
              V: 38 jednostek ognia
              Samo uzbrojenie podobne, oba typy mogą atakować cele lądowe - Tomahawki, w
              przyszłości planuje się wprowadzić nowinki typu morska wersja Polyphena (jeżeli
              program nie umrze), morską wer. pocisków ATACAMS

              Virginia już na etapie projektu uwzględnia transport i wspomaganie sił
              specjalnych, planuje się również wersję powiększoną analogiczną do J. Cartera

              Wyciszenie:
              S i V mają porównywalny poziom wyciszenia - przy prędkości 25 węzłów hałasują
              jak stojące Los Angeles

              Na uwagę zasługuje również modernizacja 4 sztuk Ohio - powstała z tego zupełnie
              nowa klasa okrętów podwodnych. Jedna sztuka może prowadzić małą wojnę
              konwencjonalną.
              Usunięto 24 Tridenty i w to miejsce zainstalowano 24 pojemniki każdy z 7
              wyrzutniami Tomahawków - czyli razem 154 sztuki!!. Do tego okręt na pokład może
              zabrać do 102 SEALS (standardowo 66 żołnierzy). Na grzbiecie wozi 2 ASDA czyli
              miniaturowe op do suchego transportu komandosów. Wyposażenie podobne jak w
              Virginni, na pokładzie również LMRS, UUV i UAV.

              Odbowiadając na pytanie Berkuta podwodna US NAVY góruje nad siłami op całej
              reszty łącznie. Rosja wprowadza tylko pojedyncze sztuki, nie wymienia całych
              generacji. Dobrze pokazuje to cykl wprowadzania Gieparda. Jeżeli chodzi o
              parametry typu prędkość, głębokość (tu już ustaliliśmy że Rosjanie nie mają
              sobie równych:-) ) wyciszenie to najnowsze typy Szczuki i Jasień na pewno
              reprezentują podobny poziom. Opisane powyżej konstrukcje amerykańskie górują
              możliwościami wyposażenia, uzbrojenia ogólnie wielozadaniowością (mod OHIO to
              zupełnie nowa klasa), a najważniejsze że są i będą regularnie wdrażanie
              (Virginia).

              Pozdrawiam
              • Gość: Berkut Re: Seawolf/Virginia/mod.Ohio IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 12.10.04, 15:41
                OCzywiscie zgadzam sie mi chodziło o porownanie jednostek i ich stopnia
                zaawansowania Akula II i Severodvinsk to bardzo zaawansowane okrety klasy SSN.
                Oczywiscie wiadomo że Rosji nie stac na zwodowanie duzej ilosci tych
                jednostek :)
                Nowy Gepard często nazywany jest Akula III ponieważ jest on znacznie
                zmodyfikowaną Akula II wprowadzono wiele nowych rozwiązan itp :))
    • Gość: BErkut Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 10:47
      okręty te były bardzo głosne i miały problemy z reaktorami chłodziwem w
      reaktorach był jakis stop metalów :)
      • michalgajzler Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka 09.10.04, 12:50
        Gość portalu: BErkut napisał(a):

        > okręty te były bardzo głosne i miały problemy z reaktorami chłodziwem w
        > reaktorach był jakis stop metalów :)

        Dokładnie to stop ołowiu i bizmutu - jak się okazało wyjątkowo kłopotliwy w
        eksploatacji (o wadach/zaletach już kiedyś był wątek na forum).
      • Gość: A.L. Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka IP: *.c148.petrotel.pl 09.10.04, 14:50
        Podobno były tak głośne, że jak płynęły pod lodami było je słychać koło
        równika :-)
        Ale + dla Rosjan za odwagę i nowatorstwo konstrukcji, a wyścigówki zawsze będą
        głośne.
        • michalgajzler Ciekły metal 09.10.04, 15:47
          Gość portalu: A.L. napisał(a):


          > Ale + dla Rosjan za odwagę i nowatorstwo konstrukcji, a wyścigówki zawsze będą
          > głośne.

          Nowatorstwo do pewnego stopnia - bo na pomysł reaktora chłodzonego ciekłym
          metalem wcześniej wpadł kto inny;) (tyle ża szybko dał z nim sobie spokój).

          Przy okazji przypomnę (może kogoś zainteresuje) fragment dyskusji która toczyła
          się m.in. o ciekłym metalu i okolicach;).
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=7707708&a=7754302
          i późniejsze posty...
    • michalgajzler Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka 09.10.04, 12:54
      Gość portalu: trym napisał(a):


      > Czy macie informacje o tym, czy zostały jeszcze jakieś na chodzie?

      Wszystkie wycofane ze służby.
      A pod poniższym linkiem można znaleźć dane co do ich obecnego stanu:
      www.bellona.no/en/international/russia/navy/northern_fleet/vessels/28174.html#f1
      • Gość: brylant Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka IP: *.icpnet.pl 09.10.04, 13:49
        Wydaje się, że podstawę rosyjskich myśliwskich sił podwodnych stanowią teraz
        jednostki klasy Akula oraz niedobitki z klas Victor i Charlie, ale nie mam
        gwarancji, że te ostatnie jeszcze są sprawne.
        Rosjanie w ramach cięć pojechali właśnie po okrętach mysliwskich, zostawiając
        jeszcze dość liczną grupe okrętów rakietowych jako broń "w razie czego"
        w tym ogromne Tajfuny (po rosyjsku - Kit, czyli wieloryb)
        • Gość: Berkut Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 14:16
          Victor i Charlie nie są obecnie w słuzbie być moze kilka w rezerwie obecnie w
          słuzbie są Akula I Akula II Oscar II
          a ze strategicznych to są Delta III Delta IV Typhoon czeka na nowy system
          rakietowy Bulawa
    • polynomial Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka 10.10.04, 20:41
      Chciałbym tylko tak na marginesie, ku pamięci zauważyć, że Alfy miały tytanowe
      kadłuby (stąd wysoki stosunek mocy do masy okrętu). W chwili wodowania
      pierwszej (w zasadzie drugiej, bo pierwsza była nieudanym prototypem) Alfy
      eksperci amerykańscy mocą swego autorytetu orzekli, iż budowa OP o kadłubie z
      tego metalu jest niemożliwa. <lol>

      Polynomial-C
      • Gość: A.L. Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka IP: *.c148.petrotel.pl 10.10.04, 21:31
        polynomial napisał:
        > Chciałbym tylko tak na marginesie, ku pamięci zauważyć, że Alfy miały
        tytanowe
        > kadłuby (stąd wysoki stosunek mocy do masy okrętu).

        Tytan był ulubionym materiałem Rosjan. Zresztą Alfy to nie jedyne rosyjskie op
        o kadłubach wykonanych z tego materiału.
        Alfy mogły operować do głębokości 800 m (sic!), lepszy był tylko ś.p.
        Komsomolec który mógł zejść do głębokosci 1000m (też tytanowy kadłub).
        • Gość: Berkut Re: Alfa - atomowa świnka-skarbonka IP: *.kamieniec-wroclawski.sdi.tpnet.pl 10.10.04, 22:36
          Tytanowe kałuby posiadają Sierry I i II :))
        • Gość: Słoju Sprostowanie IP: *.tele2.pl 11.10.04, 15:19
          Konsomolec nie mógł zejśc na 1000 m. Na tyle go projektowano ale nie przeszedł
          wszystkich prób i zatonoł, tak więc trudno twierdzić, że mógł osiągać taką
          głebokość.
          pzdr
          • Gość: rekin Re: Sprostowanie IP: *.icpnet.pl 11.10.04, 18:49
            Wiadomo - ok. 600 metrów. Klasa Mike, a do niej należał Komsomolec, została
            sprawdzona. Nie osiągała takich zanurzeń jak tytanowa Alfa.
            • polynomial 1k metrów 11.10.04, 20:08
              Wg moich źródeł (nie wiem na ile wiarygodnych) "Komsomolec" osiągnął testową
              głębokość 1000. metrów. Vide "Podwodne dramaty" (s.204) L. Żilcow, N. Mormuł i
              L. Osipienko.

              Polynomial-C

              p.s. Choć o tej "trójcy" Zatijew, dowódca k-19 ma niezbyt pochlebne zdanie.
              p.s.2 Tu może będę śmieszny, ale i Wołoszański w pierwszym wydaniu "Sensacji XX
              wieku", w rozdziale "Najgłębsza tajemnica" też chyba pisał coś na ten temat.
              • michalgajzler Re: 1k metrów 11.10.04, 20:16
                polynomial napisał:

                > p.s. Choć o tej "trójcy" Zatijew, dowódca k-19 ma niezbyt pochlebne zdanie.

                A wspomniana trójaca, z tego co pamiętam, ma niezbyt dobre zdanie o
                Zatijewie.;)) Ktoś z nich ma rację tylko kto?
                pozdr.
          • michalgajzler Re: Sprostowanie 11.10.04, 20:44
            Kilka źródeł podaje 1000m (Bellona, FAS) - ale prawde powiedziawszy to nikt tam
            nie pisze czy faktycznie na nią zszedł.
            Pozdr.
            • Gość: alfred Re: Sprostowanie IP: *.icpnet.pl 11.10.04, 22:13
              Nie wydaje mi się, aby jakikolwiek okręt podwodny poza klasą Alfa osiągnął
              głębokość 1000 metrów (Alfa podobno głębiej - słyszałem o 1200). Nawet
              najknowsze amerykańskie Seawolfy nie schodzą tak głęboko.
              Klasa Mike nie była konstruowana jako okręt głębinowy, lecz jako szybki
              myśliwy. Miał być cichy przy dużej prędkości, co samo w sobie jest sprzecznością
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka