07.04.20, 18:50
news.usni.org/2020/04/02/carrier-roosevelt-co-relieved-over-extremely-poor-judgement-in-creating-firestorm-over-covid-19-outbreak#more-75074
Okręt wypłynął z portu w San Diego przed wybuchem epidemii, z całkowicie zdrową załogą.
W sposób naturalny jest izolowany od świata i wydawałoby się że nie powinien być narażony na infekcję załogi.
A jednak. Postanowiono wejść do portu w Wietnamie. 5 Marca, w szczycie epidemii w sąsiednich Chinach i znając informacje o występowaniu epidemii w samym Wietnamie.
Co więcej nie zachowano środków bezpieczeństwa w celu ochrony załogi przed zarażeniem.
Po kilku tygodniach mamy pożałowania godne efekty. Załoga zainfekowana, część ewakuowana z okrętu, dowódca usunięty, skandal i wstyd na cały świat.
A wielu wciąż uważa że problemy zachodu związane z COVID-19 to wina Chin, a nie nasza własna niedbałość, arogancja i głupota.
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: CVN-71 07.04.20, 19:06
      stary_chinczyk napisał:

      > news.usni.org/2020/04/02/carrier-roosevelt-co-relieved-over-extremely-poor-judgement-in-creating-firestorm-over-covid-19-outbreak#more-75074
      > Okręt wypłynął z portu w San Diego przed wybuchem epidemii, z całkowicie zdrową
      > załogą.
      > W sposób naturalny jest izolowany od świata i wydawałoby się że nie powinien by
      > ć narażony na infekcję załogi.
      > A jednak. Postanowiono wejść do portu w Wietnamie. 5 Marca, w szczycie epidemii
      > w sąsiednich Chinach i znając informacje o występowaniu epidemii w samym Wietn
      > amie.
      > Co więcej nie zachowano środków bezpieczeństwa w celu ochrony załogi przed zara
      > żeniem.
      > Po kilku tygodniach mamy pożałowania godne efekty. Załoga zainfekowana, część e
      > wakuowana z okrętu, dowódca usunięty, skandal i wstyd na cały świat.
      > A wielu wciąż uważa że problemy zachodu związane z COVID-19 to wina Chin, a nie
      > nasza własna niedbałość, arogancja i głupota.


      Naprawdę musisz kochać te Chiny.
      Nawet jak CI podsuwać fakty ze przez 2 mce Chińczycy ukrywali przed całym światem, fakt przenoszenia się wirusa z człowieka na człowieka, nie ma to dla Ciebie najmniejszego znaczenia. Nawet tyle co brudu masz pod paznokciem. Jesteś jak Ci Rosjanie ślepo wierzący w Putina, albo wyborcy Trumpa, nie ukrywający że nie ma czegoś co może zrobić lub powiedzieć Trump aby oni przestali na niego głosować.




      --
      Sink'em all
      • cojestdoktorku Re: CVN-71 07.04.20, 19:32
        >Nawet jak CI podsuwać fakty ze przez 2 mce Chińczycy ukrywali przed całym światem,

        to nieprawda
        świat wiedział i bagatelizował
        niektórzy jak Boris Johnson robili to w marcu a dziś leża na OIOMI-e
        www.youtube.com/watch?v=BtN-goy9VOY

        w dniu dzisiejszym są tworzone naukowowe opracowania na podstawie chińskich oficjalnych danych choć również oficjalnie dane są nieprawdziwe
        wyborcza.pl/7,75400,25848938,jak-bardzo-smiertelny-jest-koronawirus-nowe-dane.html#S.main_topic-K.P-B.1-L.3.zw#s=BoxWyboLink


        --
        diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
        • bmc3i Re: CVN-71 07.04.20, 19:39
          cojestdoktorku napisał:

          > >Nawet jak CI podsuwać fakty ze przez 2 mce Chińczycy ukrywali przed całym
          > światem,
          >
          > to nieprawda
          > świat wiedział i bagatelizował
          > niektórzy jak Boris Johnson robili to w marcu a dziś leża na OIOMI-e
          > www.youtube.com/watch?v=BtN-goy9VOY
          >
          > w dniu dzisiejszym są tworzone naukowowe opracowania na podstawie chińskich ofi
          > cjalnych danych choć również oficjalnie dane są nieprawdziwe
          > wyborcza.pl/7,75400,25848938,jak-bardzo-smiertelny-jest-koronawirus-nowe-dane.html#S.main_topic-K.P-B.1-L.3.zw#s=BoxWyboLink
          >
          >


          19 stycznia 2020 WHO na podstawie informacji z Chin, twierdziła że nie ma dowodów na to ze coronavirus przenosi sie z człowieka na człowieka.


          --
          Sink'em all
          • cojestdoktorku Re: CVN-71 09.04.20, 15:10
            "Już w listopadzie - na ponad miesiąc przed tym, jak Chiny poinformowały WHO o "zapaleniu płuc z nieznaną przyczyną" - amerykański wywiad ostrzegał przed potencjalnie groźną chorobą w rejonie Wuhan w Chinach. "

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25856950,usa-mogly-uniknac-tragedii-wywiad-mial-juz-w-listopadzie-ostrzegac.html#s=BoxOpImg4

            takze sorry, nie da sie zwalic tego na chińczyków
            kto miał wiedzieć wiedział
            i wcale nie dziwie sie ze to olano
            z pewnoscia raportuje sie o wielu róznych zagrożeniach i tylko promil z nich staje sie zagrozeniem faktycznym

            --
            diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
            • bmc3i Re: CVN-71 09.04.20, 19:57
              cojestdoktorku napisał:

              > "Już w listopadzie - na ponad miesiąc przed tym, jak Chiny poinformowały WHO o
              > "zapaleniu płuc z nieznaną przyczyną" - amerykański wywiad ostrzegał przed pote
              > ncjalnie groźną chorobą w rejonie Wuhan w Chinach. "
              >
              > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25856950,usa-mogly-uniknac-tragedii-wywiad-mial-juz-w-listopadzie-ostrzegac.html#s=BoxOpImg4
              >
              > takze sorry, nie da sie zwalic tego na chińczyków
              > kto miał wiedzieć wiedział
              > i wcale nie dziwie sie ze to olano
              > z pewnoscia raportuje sie o wielu róznych zagrożeniach i tylko promil z nich st
              > aje sie zagrozeniem faktycznym
              >


              WHO korzysta z danych amerykańskiego wywiadu, czy z oficjalnych danych o charakterze naukowym?


              --
              Sink'em all
              • stary_chinczyk Re: CVN-71 09.04.20, 23:08
                Dziwne rzeczy wypisujesz, bo wczoraj WHO oswiadczylo ze Chiny wspolpracowaly i ze ta wspolpraca byla bardzo cenna w zrozumieniu istoty choroby. Oraz stanowczo sprzeciwila sie obwinianiu Chin przez Trumpa i innych zachodnich politykow.
                • bmc3i Re: CVN-71 09.04.20, 23:16
                  stary_chinczyk napisał:

                  > Dziwne rzeczy wypisujesz, bo wczoraj WHO oswiadczylo ze Chiny wspolpracowaly i
                  > ze ta wspolpraca byla bardzo cenna w zrozumieniu istoty choroby. Oraz stanowczo
                  > sprzeciwila sie obwinianiu Chin przez Trumpa i innych zachodnich politykow.


                  Oświadczenie WHO o "cenności współpracy" z Chinami jest opinią.
                  A oświadczenie WHO na podstawie danych Chin z 19 stycznia ze corona virus nie przenosi sie z człowieka na człowieka, jest faktem. Miał miejsce fakt takiego oświadczenia. Publicznie i na cały świat.
                  Na dodatek, WHO ma zapewne na myśli współprace z Chinami, juz po przyznaniu przez Chiny ze mają do czynienia z epidemią, a nie okresu gdy Chińczycy trzymali wszystkie dane pod kluczem.


                  --
                  Sink'em all
      • stary_chinczyk Re: CVN-71 07.04.20, 20:46
        Trump oskarża Chiny o zatajanie prawdy o wirusie. Teraz to Ty popierasz Trumpa. Ja jestem przeciw.
        Bo te oskarżenia przeczą zdrowemu rozsądkowi oraz oczywistym faktom.
        • bmc3i Re: CVN-71 07.04.20, 21:00
          stary_chinczyk napisał:

          > Trump oskarża Chiny o zatajanie prawdy o wirusie. Teraz to Ty popierasz Trumpa.
          > Ja jestem przeciw.
          > Bo te oskarżenia przeczą zdrowemu rozsądkowi oraz oczywistym faktom.



          Nie opieram się na Trumpie. Jest ostatnią osobą która byłaby dla mnie wiarygodna. Czytam rożne - nie związane z nim publikacje. A fakty sa takie, że 19 stycznia WHPO twierdziła ze SARS-CoV19 nie przenosi sie z człowieka na czlowieka, natomiast 20 stycznia dostała informacje ze jednak sie przenosi i to z wielka łatwością, łatwiej niż wcześniejsze odmiany coronavirusa. Chińczycy natomaist mieli tą informację już w listopadzie 2019, i nie tylko ukrywali ją, ale jak sie pózniej okazało, nawet karali swoich własnych lekarzy usiłujących powiedzieć swoim przełożonym o tym.


          --
          Sink'em all
          • stary_chinczyk Re: CVN-71 07.04.20, 21:19
            Nawet jeśli tak twierdzili, to co ? WHO czy nawet ludzie nie będący lekarzami mieli jakieś podstawy żeby w to wierzyc ? W jaki inny sposób ludzie mogli zarażać sie tak szybko jeśli nie od innych ludzi ?
            Chińczycy robili to samo co robili wiele innych rządów na zachodzie. Trump niedawno twierdził ze to zwykle grypa. Tak samo lekceważono sprawie w calej Europie zachodniej. Ludzie sa wszędzie tacy sami.
            Skoro u nas klamia, to w Chinach pewnie tez. Ale Chiny potrafiły sie z problemem uporać. My nie. Chiny maja poniżej 100tys chorych, my powyżej miliona, i wciąż lawinowo rośnie.
            • bmc3i Re: CVN-71 13.04.20, 10:49
              stary_chinczyk napisał:

              > Nawet jeśli tak twierdzili, to co ? WHO czy nawet ludzie nie będący lekarzami m
              > ieli jakieś podstawy żeby w to wierzyc ? W jaki inny sposób ludzie mogli zaraża
              > ć sie tak szybko jeśli nie od innych ludzi ?
              > Chińczycy robili to samo co robili wiele innych rządów na zachodzie. Trump nied
              > awno twierdził ze to zwykle grypa. Tak samo lekceważono sprawie w calej Europie
              > zachodniej. Ludzie sa wszędzie tacy sami.
              > Skoro u nas klamia, to w Chinach pewnie tez. Ale Chiny potrafiły sie z probleme
              > m uporać. My nie. Chiny maja poniżej 100tys chorych, my powyżej miliona, i wcią
              > ż lawinowo rośnie.



              FOX News ma w tej chwili kilkanascie wytoczonych procesów o dezininformacje zwiazaną z koronavirusem, z oskarżeniem o narazenie zdrowia publicznego przez naklanianie ludzi do ignorowania social distansing przez nazywanie pandemii "yet another leftist hoax against Trump", "it's just another flu", "there is no reason to worry about it", "coronavirus is just a common cold", "lewicowe media na siłe próbują wzbudzić strach przed koronavirusem", "its a virus, like a flu", "całe to straszenie, że koronavirus jest znacznie bardziej śmiertelne, nie oddaje zupełnie rzeczywistości",. "zwykła grypa jest dużo bardziej śmiertelna", "Jeśli ja to złapię, ja to pokonam. Nie boję się koronawirusa, i nikt nie powinien się go bać". "jest bardzo, bardzo, bardzo trudno, zarazić sie tym wirusem". "it's milder than we thought", "fatality rate is not going to be that bad", "jeśli jestes zdrowy, masz rodzinę, to doskonały czas isc z rodziną do frestauracji, spedzić czas razem". Cytowanie Trumpa: "To jest grypa, to jest tylko jak grypa. Pewnego dnia samo zniknie, jak cud, samo zniknie",. Plius niezliczone kpiny z pandemii, ktorych nie da sie opisac z sensem. Teraz twierdza na antenie, nawert Ci sami ludzie, że "Fox News traktuje koronavirusa powaznie, i zawsze traktowała go poważnie."






              Teraz ma pozwy sądowe, o wprowadzanie ludzi w błąd i narażanie Amerykanów na chorobę i śmierć.


              www.vanityfair.com/news/2020/04/fox-news-prepares-coronavirus-misinformation-lawsuits


              Ten Fox News, to taki amerykański odpowiednik rosyjskich Sputnika i RT


              Powiedz, skoro Trump i jego kukiełki z prawicowych mediów umniejszali zarazę, a wręcz marginalizowali ją do zera, skoro corona virus to tylko kolejny hoax lewicowych mediów przeciw Trumpowi, to w jaki sposob podlegle Trumpowi okrety miały działac inaczej, z pelna świadomoscią grozy sytuacji?


              --
              Sink'em all
              • stary_chinczyk Re: CVN-71 13.04.20, 21:08
                Nie czytam i nie oglądam ani Fox News ani Sputnika więc trudno mi się odnieść do tego co piszesz.
                Natomiast, w czasie gdy COVID-19 nie rozkręcił się jeszcze na dobre na zachodzie, czytałem artykuły w mainstreamowych mediach. Choćby i polskiej RP, pomstujące na to że ludzkość zawraca sobie głowę jakimś wirusem, który jest mniej groźny niż zwykła grypa, a zaniedbywa ważne działania na rzecz powstrzymania zmian klimatycznych. Posługiwały się podobnymi argumentami, które wymieniłeś.
                Trump to jedna sprawa. Ale od czego jest opozycja ? Dlaczego demokraci nie podnieśli na czas problemu ignorowania problemu przez Trumpa ?
                We Włoszech, Hiszpanii, WB, Francji nie rządził Trump, a sprawę również zaniedbano.
                W samych USA, jedna wielka aglomeracja - NY, przeżywa katastrofę, bo władze i mieszkańcy zbagatelizowali zagrożenie. Inna wielka aglomeracja - LA, radzi sobie całkiem nieźle, bo władze nie bały się wprowadzić ograniczeń zanim było za późno.
                To nie jest czas na przerzucanie się winą i odpowiedzialnością, bo cały Zachód, z niewielkimi wyjątkami pokpił sprawę. Samo WHO ignorowało wczesne ostrzeżenia z Tajwanu.
                Teraz jest czas na współpracę, której nadal nie ma. Zachodnie państwa dosłownie kłócą się o transporty maseczek z Chin.
                Nie ma Zachodu, Nie ma NATO, nie ma UE. Są transporty z pomocą humanitarną z Chin.
                • bmc3i Re: CVN-71 14.04.20, 00:22
                  stary_chinczyk napisał:

                  > Nie czytam i nie oglądam ani Fox News ani Sputnika więc trudno mi się odnieść d
                  > o tego co piszesz.
                  > Natomiast, w czasie gdy COVID-19 nie rozkręcił się jeszcze na dobre na zachodzi
                  > e, czytałem artykuły w mainstreamowych mediach. Choćby i polskiej RP, pomstując
                  > e na to że ludzkość zawraca sobie głowę jakimś wirusem, który jest mniej groźny
                  > niż zwykła grypa, a zaniedbywa ważne działania na rzecz powstrzymania zmian kl
                  > imatycznych. Posługiwały się podobnymi argumentami, które wymieniłeś.
                  > Trump to jedna sprawa. Ale od czego jest opozycja ? Dlaczego demokraci nie podn
                  > ieśli na czas problemu ignorowania problemu przez Trumpa ?
                  > We Włoszech, Hiszpanii, WB, Francji nie rządził Trump, a sprawę również zaniedb
                  > ano.
                  > W samych USA, jedna wielka aglomeracja - NY, przeżywa katastrofę, bo władze i m
                  > ieszkańcy zbagatelizowali zagrożenie. Inna wielka aglomeracja - LA, radzi sobie
                  > całkiem nieźle, bo władze nie bały się wprowadzić ograniczeń zanim było za póź
                  > no.
                  > To nie jest czas na przerzucanie się winą i odpowiedzialnością, bo cały Zachód,
                  > z niewielkimi wyjątkami pokpił sprawę. Samo WHO ignorowało wczesne ostrzeżenia
                  > z Tajwanu.
                  > Teraz jest czas na współpracę, której nadal nie ma. Zachodnie państwa dosłownie
                  > kłócą się o transporty maseczek z Chin.
                  > Nie ma Zachodu, Nie ma NATO, nie ma UE. Są transporty z pomocą humanitarną z Ch
                  > in.


                  Ne przerzucam sie wina, zapytuję Cie tylko, w jaki sposób - skoro według Trumpa, commander-in-chiefa, nie było sie czego bać, to tylko flu i hoax demokratów i lewicowych mediów wymierzony przeciw niemu a nie żadna śmiertelna zaraza, to w jaki sposób podległy mu okręt i podlegli mi admirałowie, mieli anulować zaplanowaną i ważną i dla jego polityki zagranicznej podróży? Co sie dzieje z każdy jednym po kolei sekretarzem obrony i sekretarzem marynarki, który w czymkolwiek mu się sprzeciwi? Nie potrafisz dodać 2+2?

                  A kompilację tego co Trump i i pracujący dla niego Fox News mówili o wirusie jeszcze w ostatnich dniach lutego, masz w materiale video który umiesciłem w poprzednim poscie.

                  --
                  Sink'em all
                  • stary_chinczyk Re: CVN-71 14.04.20, 00:44
                    Jakie to proste, zrzucić wszystko na Trumpa, albo na Chińczyków.
                    Jakiś dowód na to że Trump wymusił wizytę w Wietnamie? Przypominam że było to 5tego marca, gdy Trumpowi pomału zaczęła już świtać myśl że jednak problem jest poważniejszy niż grypa. Gdy w USA było już 160 zarażonych i 11 zmarłych.
                    A nawet jeśli prezydent się upierał, wciąż na dowódcy okrętu i admiralicji spoczywał obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa załodze.
                    • bmc3i Re: CVN-71 15.04.20, 21:04
                      stary_chinczyk napisał:

                      > Jakie to proste, zrzucić wszystko na Trumpa, albo na Chińczyków.
                      > Jakiś dowód na to że Trump wymusił wizytę w Wietnamie? Przypominam że było to 5
                      > tego marca, gdy Trumpowi pomału zaczęła już świtać myśl że jednak problem jest
                      > poważniejszy niż grypa. Gdy w USA było już 160 zarażonych i 11 zmarłych.
                      > A nawet jeśli prezydent się upierał, wciąż na dowódcy okrętu i admiralicji spoc
                      > zywał obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa załodze.


                      Przypominam ze to nie jest wizyta w Japonii, czy w innym kraju w którym USA ma stałą bazę, lecz akurat w Wietnamie, w kraju w ktorym wizyty okretow uzgadniane sa na poziomie dyplomatycznym, a nie wojskowym. Wizyta w Wietnamie, musiala być uzgodniona przez Departament Stanu, w rzeczywistosci nie mozna było tego zrobić bez udziału Trumpa. A miała miejsce 1,5 miesiaca przed datą wypowiedzi Trupa w ktorej mowil ze to zwykle flu, ktore minie magicznie. Tak samo jakobyś oskarżał dowodce okrętu, ze odbył wizyte we Władywostoku.



                      --
                      Sink'em all
                      • stary_chinczyk Re: CVN-71 15.04.20, 22:33
                        Uważasz że prezydent osobiście zajmuje się takimi perdołami jak to, który okręt ma gdzie płynąć ?
                        Nawet zaplanowane wizyty głów państw odwołuje się gdy są ku temu powody.
                        A jeśli już do wizyty doszło, obowiązkiem kapitana i dowództwa floty było zapewnienie bezpieczeństwa okrętu.
                        • bmc3i Re: CVN-71 16.04.20, 00:22
                          stary_chinczyk napisał:

                          > Uważasz że prezydent osobiście zajmuje się takimi perdołami jak to, który okręt
                          > ma gdzie płynąć ?


                          Nie, to raczej Ty uważasz ze dowodztwo floty samodzielnie podejmuje decyzje aby płynąć z wizyta do portu np. w Chinach, Rosji, czy Wietnami.


                          > Nawet zaplanowane wizyty głów państw odwołuje się gdy są ku temu powody.
                          > A jeśli już do wizyty doszło, obowiązkiem kapitana i dowództwa floty było zapew
                          > nienie bezpieczeństwa okrętu.


                          To nie nalezy do dowodcy okrety, czy ma płynąc tam czy gdzie indziej. Do takiego czy innego zagranicznego portu.



                          --
                          Sink'em all
                          • stary_chinczyk Re: CVN-71 17.04.20, 03:06
                            > To nie nalezy do dowodcy okrety, czy ma płynąc tam czy gdzie indziej. Do takieg
                            > o czy innego zagranicznego portu.

                            Dowódca odpowiada za bezpieczeństwo okrętu i załogi. Nawet jeśli dostał rozkaz wejścia do Wietnamu, wciąż to on jest odpowiedzialny. Najwyraźniej nie zastosował odpowiednich środków bezpieczeństwa. Trump za swoje zaniedbanie wyleci w najbliższych wyborach. Z usunięciem dowódcy okrętu nie trzeba czekać aż tak długo. Zresztą gdyby nie pisał listów do mediów, też pewnie tak od razu by go nie ściągli.
                            • bmc3i Re: CVN-71 17.04.20, 03:19
                              stary_chinczyk napisał:

                              > > To nie nalezy do dowodcy okrety, czy ma płynąc tam czy gdzie indziej. Do
                              > takieg
                              > > o czy innego zagranicznego portu.
                              >
                              > Dowódca odpowiada za bezpieczeństwo okrętu i załogi. Nawet jeśli dostał rozkaz
                              > wejścia do Wietnamu, wciąż to on jest odpowiedzialny. Najwyraźniej nie zastosow
                              > ał odpowiednich środków bezpieczeństwa. Trump za swoje zaniedbanie wyleci w naj
                              > bliższych wyborach. Z usunięciem dowódcy okrętu nie trzeba czekać aż tak długo.
                              > Zresztą gdyby nie pisał listów do mediów, też pewnie tak od razu by go nie ści
                              > ągli.


                              Wizyta w Wietnamie musiała być uzgodniona nie tylko na szczeblu dowództwa Floty Pacyfiku oraz szefa operacji morskich całej USA Navy, ale i depertamentu stanu i Białego Domu. Wyszedł z San Diego ponad miesiąc wcześniej zanim POTUS mówił na konferencnji prasowej ze nie ma czego się bać, że to jak zwykła grypa, a nawet mniej groźne od grypy. Ten sam który dysponuje CDC i innymi agencjami rządowymi odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo zdrowotne Amerykanów. Dowódca okretu niczym takim nie dysponuje, poza w najlepszym przypadku lekarzem pokładowym, o ile nie zwykłym sanitariusem. Jesli POTUS mówi 25 lutego przed kamerami ze nie ma czego się bać, jak dowodca okretu mógł to wiedziec 19 stycznia? Poza tym już 19 stycznia jeszcze w San Diergo miał się postawić i zaprotestować?

                              --
                              Sink'em all
                              • stary_chinczyk Re: CVN-71 24.04.20, 02:16
                                To nie jest epoka żagla i gołębi pocztowych. Dowódca okrętu ma dostęp do bierzących informacji ze świata. Wizyta w Wietnamie była 5 Marca. A wtedy wiadomo było powszechnie że to nie przelewki.
                                To nie jest tak że prezydent jest odpowiedzialny za instruowanie dowódcy, jak tem ma bezpiecznie wykonać powierzone mu zadanie.
                                Może jeszcze prezydent ma informować każdego marynarza, jak się ubrać każdego dnia w zależności od pogody ?
                                Ryzyko było znane. Środki ostrożności można było przedsięwziąć.
                                Na dodatek to wtedy był dobry czas na poinformowanie dowództwa że wizyta naraża załogę na niepotrzebne ryzyko. Zrobił to ?
                                Jak wyglądałyby bitwy morskie, gdyby dowódcy sztywno trzymali się planu wytyczonego w sztabach czy celów postawionych przez polityków. Bez oglądania się na zmianę sytuacji taktycznej ?
                                Facet udowodnił że nie nadaje się na dowódcę okrętu. Zwłaszcza tak ważnego okrętu i tyle.
                                • bmc3i Re: CVN-71 24.04.20, 05:06
                                  stary_chinczyk napisał:

                                  > To nie jest epoka żagla i gołębi pocztowych. Dowódca okrętu ma dostęp do bierzą
                                  > cych informacji ze świata. Wizyta w Wietnamie była 5 Marca. A wtedy wiadomo był
                                  > o powszechnie że to nie przelewki.
                                  > To nie jest tak że prezydent jest odpowiedzialny za instruowanie dowódcy, jak t
                                  > em ma bezpiecznie wykonać powierzone mu zadanie.
                                  > Może jeszcze prezydent ma informować każdego marynarza, jak się ubrać każdego d
                                  > nia w zależności od pogody ?
                                  > Ryzyko było znane. Środki ostrożności można było przedsięwziąć.
                                  > Na dodatek to wtedy był dobry czas na poinformowanie dowództwa że wizyta naraża
                                  > załogę na niepotrzebne ryzyko. Zrobił to ?


                                  Poinformowanie dowództwa? Po pierwsze skąd wiesz ze tego nie zrobil?
                                  Twierdzisz ze pisał rozpaczliwe listy, bez wcześniejszych mniej rozpaczliwych wiadomości? Pytam jeszcze raz, kto miał lepiej wiedzieć o sytuacji w Wietnamie, dowódca okrętu w bazie,m czy dowództwo floty, departament stanu i prezydent państwa? I do kogo należała decyzja w tej sprawie? W sprawie odwołania tej wizyty?


                                  > Jak wyglądałyby bitwy morskie, gdyby dowódcy sztywno trzymali się planu wytyczo
                                  > nego w sztabach czy celów postawionych przez polityków. Bez oglądania się na zm
                                  > ianę sytuacji taktycznej ?
                                  > Facet udowodnił że nie nadaje się na dowódcę okrętu. Zwłaszcza tak ważnego okrę
                                  > tu i tyle.




                                  --
                                  Sink'em all
                                  • stary_chinczyk Re: CVN-71 24.04.20, 21:25
                                    Rząd zawinił znacznie więcej niż dowódca lotniskowca. Bo zaprzepaścił szansę uchronienia kraju przed epidemią. Prezydent powinien za to przegrać następne wybory.
                                    Nawet jeśli nie odwołano wizyty, dowódca wciąż miał obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa. Wcale nie musiał zezwolić schodzenia załodze na ląd. Mógł ograniczyć kontakty z Wietnamczykami do niezbędnej i nielicznej delegacji, a po powrocie na okręt, odizolować jej członków od reszty załogi na dwa tygodnie. To było piątego marca. Sytuacja była już jasna. Nie trzeba było danych CIA żeby dowiedzieć się o zagrożeniu. Wystarczyło poczytać gazety. Trzynastego marca, czyli zaledwie tydzień później w San Diego, macierzystym porcie jednostki, zarządzono lock down. A w momencie w którym Roosevelt wchodził do Wietnamu, szkoły przygotowywały się do zamknięcia.
                                    Tu mamy do czynienia z elementarnym i karygodnym zaniedbaniem na wielu szczeblach. Od dowództwa okrętu, przez dowództwo floty po rząd. I zaniedbania jednych nie usprawiedliwiają zaniedbań innych.
                                    • bmc3i Re: CVN-71 24.04.20, 22:46
                                      stary_chinczyk napisał:

                                      > Rząd zawinił znacznie więcej niż dowódca lotniskowca. Bo zaprzepaścił szansę uc
                                      > hronienia kraju przed epidemią. Prezydent powinien za to przegrać następne wybo
                                      > ry.
                                      > Nawet jeśli nie odwołano wizyty, dowódca wciąż miał obowiązek zapewnienia bezpi
                                      > eczeństwa. Wcale nie musiał zezwolić schodzenia załodze na ląd. Mógł ograniczyć
                                      > kontakty z Wietnamczykami do niezbędnej i nielicznej delegacji, a po powrocie
                                      > na okręt, odizolować jej członków od reszty załogi na dwa tygodnie. To było pią
                                      > tego marca. Sytuacja była już jasna. Nie trzeba było danych CIA żeby dowiedzieć
                                      >  się o zagrożeniu. Wystarczyło poczytać gazety. Trzynastego marca, czyli zaledw
                                      > ie tydzień później w San Diego, macierzystym porcie jednostki, zarządzono lock
                                      > down. A w momencie w którym Roosevelt wchodził do Wietnamu, szkoły przygotowywa
                                      > ły się do zamknięcia.
                                      > Tu mamy do czynienia z elementarnym i karygodnym zaniedbaniem na wielu szczebla
                                      > ch. Od dowództwa okrętu, przez dowództwo floty po rząd. I zaniedbania jednych n
                                      > ie usprawiedliwiają zaniedbań innych.


                                      Ale dotąd obwiniałeś głównie dowódcę CVN-871. On był na końcu łańcucha dowodzenia, a jego dowódcy w obu pionach dowodzenia - cywilnym i wojskowym dali mu rozkaz jej odbycia.


                                      --
                                      Sink'em all
    • bmc3i 17 stycznia 2020 07.04.20, 19:31
      stary_chinczyk napisał:

      > news.usni.org/2020/04/02/carrier-roosevelt-co-relieved-over-extremely-poor-judgement-in-creating-firestorm-over-covid-19-outbreak#more-75074
      > Okręt wypłynął z portu w San Diego przed wybuchem epidemii, z całkowicie zdrową
      > załogą.


      Skąd wziałeś informację ze wypłynął z San Diego przed wybuchem epidemi?

      www.uscarriers.net/cvn71deploy.htm
      Z tej strony wynika ze miał deployment z San Diego 17 stycznia 2020 roku udajac sie na zachodni Pacyfik, wtedy gdy Coronavirus był juz w Stanach, natomiast nie wiedziano jeszcze ze przenosi sie z człowieka na człowieka, bo WHO dowiedziala sie o tym dopiero 20 stycznia, czyli 3 dni później.


      --
      Sink'em all
        • bmc3i Re: 17 stycznia 2020 07.04.20, 20:52
          stary_chinczyk napisał:

          > 17 stycznia w USA, a tym bardziej w San Diego nie było epidemii. Nie było żadny
          > ch zarażonych.



          Pierwszy POTWIERDZONY przypadek covid19 w USA miał miejsce 15 stycznia 2020, dwa dni przed wysciem CVN71 z San Diego


          www.cdc.gov/media/releases/2020/p0121-novel-coronavirus-travel-case.html

          Potwierdzony, a jak sie nie testowało, to sie nie wie ile było naprawde, tym bardZiej ze najbardziej zarazają Ci ktorzy nie maja żadnych objawów.


          > Pierwsze objawy wśród załogi pojawiły sie dwa tygodnie po wizycie w Wietnamie.


          The USS Roosevelt arrived in Da Nang, Vietnam for a scheduled port visit on March 5. After the visit, there was enhanced medical screening and a 14-day isolation period, according to Admiral Michael Gilday. The naval vessel reported no positive cases of COVID-19 at the time.


          Po wizycie w Wietnamie testowano wszystkich i wszyscy mieli 14 dni kwarantanny - żadnych wyników pozytywnych


          www.guampdn.com/story/news/2020/04/02/coronavirus-guam-coronavirus-cases-uss-theodore-roosevelt-news-updates/5108314002/


          --
          Sink'em all
          • stary_chinczyk Re: 17 stycznia 2020 07.04.20, 21:09
            Jeden przypadek to nie epidemia. Gdyby marynarze byli zainfekowani w USA, choroba ujawniłaby sie znacznie wcześniej niż pod konie Marca.
            Kogo mili w USA testować skoro nikt nie wykazywał objawów ? Wszystkich 330mln mieszkańców ?
            Mysl ze troche człowieku.
            • bmc3i Re: 17 stycznia 2020 07.04.20, 21:36
              stary_chinczyk napisał:

              > Jeden przypadek to nie epidemia. Gdyby marynarze byli zainfekowani w USA, choro
              > ba ujawniłaby sie znacznie wcześniej niż pod konie Marca.
              > Kogo mili w USA testować skoro nikt nie wykazywał objawów ? Wszystkich 330mln m
              > ieszkańców ?
              > Mysl ze troche człowieku.


              Czytasz i nie rozumeisz co czytasz, albo nie czytasz wcale. Pierwszy potwierdzony przypadek był juz przed wyjsciem okretu z USA. I to u Ciebie, na zachodnim wybrzeżu. To oznacza, ze nie wiadomo ile było tak na prawdę, bo nikt nie testował. Dzis tez nie wiadomo ile. Mówią 200 tysiecy, ale równie dobrze może być 0,5 miliona. Tak samo jak dzis nie wiadomo ile jest w Chinach. Mnostwo ludzi jest zarazonych, to wiadomo na pewno, nie wiadomo natomiast ze są zarażeni, bo nie mają objawów. Ale Ci zarażeni bez objawów, już zarażają innych. Kto wie, może sam jesteś zarażony, ale skoro czujesz sie dobrze, nie zadzwoniłeś do lekarza i nie pojechałes wykonac testu. Wiec oficjalnie, nie jestes chory, nie jestes więc ujmowany w statystykach.

              --
              Sink'em all
              • stary_chinczyk Re: 17 stycznia 2020 07.04.20, 22:05
                Nie rozumiesz tego co sam piszesz. Pierwszy przypadek to nie jest żadna epidemia.
                Pierwszy przypadek wykrycia choroby u człowieka który zarazil sie lokalnie w San Diego, mial miejsce 12 Marca. Wcześniejsze, były przypadkami ludzi którzy przyjechali do SD chorzy. Czyli było to juz po wizycie Roosevelta w Wietnamie. Czas wykluwania sie choroby to dwa tygodnie. Gdyby załoga zaraziła sie w USA, objawy pojawiłyby sie na początku lutego albo wcześniej. Pojawiły sie natomiast niemal równo 2 tygodnie po wizycie w Wietnamie.
                Masz jeszcze jakieś wątpliwości ?
                I jeszcze jedno, skoro Chińczycy kłamali, to czemu zachodnie wywiady nie wykryły tego na czas i nie ostrzegły zachodnich przywódców. Informacje wywiadowcze nagle znalazły sie gdy Zachód pograzyl sie juz w epidemii i nagle trzeba ratować tylki rządzących.

                Wczoraj czytałem wywiad z panie komisarz z UE. Wszystko jest super. UE nie ma zamiaru osiagnac samowystarczalności w produkcji środków ochronnych. Produkcja maseczek to tak złożony proces, ze nikt nie potrafi zrobić tego samodzielnie. Potrzebna jest międzynarodową kooperacja.
                A najważniejsze jest żeby patrzeć na ręce rządom, aby przypadkiem walcząc z epidemia nie naruszyły europejskich wartości.
                • bmc3i Re: 17 stycznia 2020 07.04.20, 22:41
                  stary_chinczyk napisał:

                  > Nie rozumiesz tego co sam piszesz. Pierwszy przypadek to nie jest żadna epidemi
                  > a.


                  A kto - oprócz Ciebie - wymaga epidemii aby zarażać? O epidemii mówimy gdy nagle bardzo dużo osób na jakimś obszarze jest już zarażonych. Ale aby bardzo dużo osób mogło być zarażonymi, najpierw musza być własnie zarażeni, gdy nie ma jeszcze epidemii. Pierwszy znany przypadek zarażenia w stanie Nowy Jork - tzn, przez powinien czas myślano ze to był pierwszy znany przypadek, później okazało się ze nie pierwszy lecz drugi - to pewien prawnik z New Rochell, który codziennie dojeżdżał do pracy pociągiem na Manhattan w New York City (jakieś 20-30 mil). Wiadomo na pewno że bezpośrednio zaraził 33 osoby zanim zidentyfikowano go jako chorego, i ponad 100 osób pośrednio, czyli przez inne osoby które on sam zaraził. Bóg jeden wie jednak, ile tych osób tak na prawdę zaraził, bo przecież nie sposób zidentyfikować wszystkich ludzi którzy jeździli razem z nim pociągiem The Metro-North Commuter Railroad, który codziennie dowozi do New York City mnóstwo ludzi z całego Upstate New York. Jedna wiec jedyna osoba, może bezpośrednio i pośrednio zarazić X razy 1000 ludzi.
                  Jakie wiec znaczenie ma, czy 15 stycznia była już epidemia czy nie? Ta jedna osoba która 15 stycznia w stanie Washington została zidentyfikowana jako chora, mogła do czasu pozytywnego przetestowania jej zarazić ciemną liczbę innych ludzi. Zwłaszcza przy tak agresywnym korona wirusie, jak żaden inny korona wirus do tej pory.


                  > Pierwszy przypadek wykrycia choroby u człowieka który zarazil sie lokalnie w Sa
                  > n Diego, mial miejsce 12 Marca.


                  Dobrze że nie pominąłeś wyrazu "wykrycia". Ilu natomiast nie wykryto? Ilu do dziś przeszło tą chorobę bezobjawowo, zdążyli już wyzdrowieć i nikt nawet nie wie że byli chorzy (oraz zarażali)?


                  Wcześniejsze, były przypadkami ludzi którzy prz
                  > yjechali do SD chorzy. Czyli było to juz po wizycie Roosevelta w Wietnamie. Cza
                  > s wykluwania sie choroby to dwa tygodnie. Gdyby załoga zaraziła sie w USA, obja
                  > wy pojawiłyby sie na początku lutego albo wcześniej. Pojawiły sie natomiast nie
                  > mal równo 2 tygodnie po wizycie w Wietnamie.


                  Z tekstu ktory w jezyku angielskim zacytowałem Ci w innym poście, wynika że już po wizycie w Wietnamie, przetestowano cala załogę, i nie było żadnego wyniku pozytywnego. Czyli akurat w Wietnamie nikt tego dziadostwa nie złapał. 14-dniowy czas inkubacji nie ma żadnego znaczenia dla rozpoznawalności choroby. 14 dni to czas w którym pojawiają sie zwykle objawy - ale u niektórych nigdy sie nie pojawiają, natomiast testy pokazują zainfekowanie dużo przed upływem tych 14 dni. Natomiast po raz pierwszy wykryto wirusa wśród załogi, dopiero gdy okręt był w Yokosuce, w Japonii. Czyli dopiero tam nastąpiło zakażenie.


                  > Masz jeszcze jakieś wątpliwości ?
                  > I jeszcze jedno, skoro Chińczycy kłamali, to czemu zachodnie wywiady nie wykrył
                  > y tego na czas i nie ostrzegły zachodnich przywódców. Informacje wywiadowcze na
                  > gle znalazły sie gdy Zachód pograzyl sie juz w epidemii i nagle trzeba ratować
                  > tylki rządzących.


                  Bo zachodnie wywiady nie jeżdżą po całym świecie i nie śledzą dokumentacji medycznej milionów przypadkowych ludzi w szpitalach.


                  > Wczoraj czytałem wywiad z panie komisarz z UE. Wszystko jest super. UE nie ma z
                  > amiaru osiagnac samowystarczalności w produkcji środków ochronnych. Produkcja m
                  > aseczek to tak złożony proces, ze nikt nie potrafi zrobić tego samodzielnie. Po
                  > trzebna jest międzynarodową kooperacja.
                  > A najważniejsze jest żeby patrzeć na ręce rządom, aby przypadkiem walcząc z epi
                  > demia nie naruszyły europejskich wartości.


                  Możesz dać link to tego wywiadu? Bo przeczuwam że coś zmanipulowałeś.....

                  --
                  Sink'em all
                  • stary_chinczyk Re: 17 stycznia 2020 08.04.20, 00:14
                    Co ? Tym mi zarzucasz manipulacje ?
                    Zobacz sobie co sam popisałeś. Przetestowano całą załogę ? Gdzie to pisze ?
                    Przeczytaj uważnie:

                    "March 5: Last port visit for USS Roosevelt

                    The USS Roosevelt arrived in Da Nang, Vietnam for a scheduled port visit on March 5. After the visit, there was enhanced medical screening and a 14-day isolation period, according to Admiral Michael Gilday. The naval vessel reported no positive cases of COVID-19 at the time.

                    March 24: First coronavirus cases reported onboard USS Roosevelt"

                    Gdzie tu jest mowa o teście całej załogi ???
                    I gdzie tu jest mowa o wizycie Yokosuki między wyjściem z portu w Wietnamie i potwierdzeniem pierwszego zarażanego ?
                    W Yokosuce na stałe bazuje USS Ronald Reagan. I jak do tej pory, podobnej afery na tym lotniskowcu nie ma.
                    Przeczytaj list kapitana, nigdy nie przetestowano całej załogi. Co więcej, testy są wiarygodne tylko wtedy gdy potwierdzają zarażenie. Negatywny test wcale nie oznacza że osoba nie jest nosicielem. Wielu marynarzy z negatywnym testem później zachorowało.
                    Sam pilnuj rzetelności swoich wpisów a nie zarzucaj manipulacji innym !
                    • bmc3i Re: 17 stycznia 2020 08.04.20, 01:34
                      stary_chinczyk napisał:

                      > Co ? Tym mi zarzucasz manipulacje ?
                      > Zobacz sobie co sam popisałeś. Przetestowano całą załogę ? Gdzie to pisze ?
                      > Przeczytaj uważnie:
                      >
                      > "March 5: Last port visit for USS Roosevelt
                      >
                      > The USS Roosevelt arrived in Da Nang, Vietnam for a scheduled port visit on Mar
                      > ch 5. After the visit, there was enhanced medical screening and a 14-day isolat
                      > ion period, according to Admiral Michael Gilday. The naval vessel reported no p
                      > ositive cases of COVID-19 at the time.
                      >
                      > March 24: First coronavirus cases reported onboard USS Roosevelt"
                      >
                      > Gdzie tu jest mowa o teście całej załogi ???


                      "After the visit, there was enhanced medical screening"

                      Co to według Ciebie oznacza?



                      --
                      Sink'em all
                      • stary_chinczyk Re: 17 stycznia 2020 08.04.20, 18:11
                        > "After the visit, there was enhanced medical screening"
                        >
                        > Co to według Ciebie oznacza?

                        Nie wiem co to oznacza, ale tu nie pisze ze wykonano calej załodze test na COVID-19. Nie mam tez pojęcia co oznacza "14 days isolation period" na lotniskowcu z 5000 tys załoga. Kogo izolowano, skoro nikt przez dwa tygodnie nie wykazywał objawów ?
                        Nawet gdyby po wyjściu z Wietnamu przetestowano cala załogę, to nadal sie to kupy nie trzyma. Po co mogole tam wchodzono, skoro ryzyko było tak wielkie ze zaraz po wyjściu zaczęto testować załogę ?

                        Ponizszy tekst mówi wyraźnie ze masowe testy zaczęto robić dopiero po ujawnieniu pierwszych chorych.
                        www.businessinsider.com/us-navy-to-test-entire-aircraft-carrier-crew-for-coronavirus-2020-3
                        No I co z ta Yokosuka :)
                        • bmc3i Re: 17 stycznia 2020 24.04.20, 05:17
                          stary_chinczyk napisał:

                          > > "After the visit, there was enhanced medical screening"
                          > >
                          > > Co to według Ciebie oznacza?
                          >
                          > Nie wiem co to oznacza, ale tu nie pisze ze wykonano calej załodze test na COVI
                          > D-19. Nie mam tez pojęcia co oznacza "14 days isolation period" na lotniskowcu
                          > z 5000 tys załoga. Kogo izolowano, skoro nikt przez dwa tygodnie nie wykazywał
                          > objawów ?
                          > Nawet gdyby po wyjściu z Wietnamu przetestowano cala załogę, to nadal sie to ku
                          > py nie trzyma. Po co mogole tam wchodzono, skoro ryzyko było tak wielkie ze zar
                          > az po wyjściu zaczęto testować załogę ?
                          >
                          > Ponizszy tekst mówi wyraźnie ze masowe testy zaczęto robić dopiero po ujawnieni
                          > u pierwszych chorych.
                          > www.businessinsider.com/us-navy-to-test-entire-aircraft-carrier-crew-for-coronavirus-2020-3
                          > No I co z ta Yokosuka :)


                          A'propos, zmarł gośc, republikański red neck, który jeszcze w marcu krzyczał że social standing i corona virus to polityczna hucpa. Zgadnij na co zmarł, masz trzy próby...


                          --
                          Sink'em all
                          • stary_chinczyk Re: 17 stycznia 2020 24.04.20, 09:31
                            Daruj sobie inwektywy za poglądy polityczne. To niedemokratyczne :). Republikanie czy demokraci, wszyscy jednakowo zaniedbali sprawę. Dlatego już nawet nie oskarżają siebie nawzajem tylko Chińczyków.
                            • bmc3i Re: 17 stycznia 2020 24.04.20, 14:53
                              stary_chinczyk napisał:

                              > Daruj sobie inwektywy za poglądy polityczne. To niedemokratyczne :). Republikan
                              > ie czy demokraci, wszyscy jednakowo zaniedbali sprawę. Dlatego już nawet nie os
                              > karżają siebie nawzajem tylko Chińczyków.


                              Jakos żaden demokrata nie krzyczał w mediach, że korona wirus to hucpa w celu zaszkodzenia demokratom, zwykła grypa która sama minie, zwykła grypa to jest gorsza, social distansing to spisek lewicowych mediów, itd, itd. Dzisiaj jego rodzina odwołała cast pogrzebu tego goscia na facebooku, bo po jego smierci ludzie jeździli po nim z kpinami i mówi że dzisiaj na pewno by juz tak nie mówił. Pytanie ilu ludzi dopuścili do zachorowania, tylko przez wmawianie im publiczne, ze nie ma sie czego bac, ze caly ten korona wirus to jedynie spisek lewicy i lewicowych mediów.

                              --
                              Sink'em all
    • cojestdoktorku Re: CVN-71 07.04.20, 19:33
      >wstyd na cały świat

      dlaczego jako Polak masz się wstydzić za amerykanów?

      --
      diabeł w swych metodach kuszenia do grzechu używa przede wszystkim wizji przyszłości. Nigdy nie skupia się na teraźniejszości, na opisie tego co jest, bo opisując to co będzie, jest mu najłatwiej kłamać i oszukiwać. Ma wolność w kreowaniu sądów, bo jakże można zaprzeczyć czemuś, co się jeszcze nie wydarzyło?
        • stary_chinczyk Re: CVN-71 07.04.20, 21:22
          Śmiechu ? Chłopaki na lotniskowcu sa mode i wysportowane. Duża szansa ze wyjdą z tego calo.
          Ale ten przypadek to tylko wierzchołek gory lodowej. Problem w tym ze cały Zachód działa jak ten lotniskowiec i jego dowództwo. A to juz śmieszne nie jest.
          • bmc3i Re: CVN-71 08.04.20, 02:43
            stary_chinczyk napisał:

            > Śmiechu ? Chłopaki na lotniskowcu sa mode i wysportowane. Duża szansa ze wyjdą
            > z tego calo.
            > Ale ten przypadek to tylko wierzchołek gory lodowej. Problem w tym ze cały Zach
            > ód działa jak ten lotniskowiec i jego dowództwo. A to juz śmieszne nie jest.




            No to z drugiej strony:

            Officials say they are still working to trace the origins of the outbreak on the ship and have not positively determined whether it began in Vietnam.

            www.dailymail.co.uk/news/article-8194309/Navy-Secretary-Thomas-Modly-apologizes-calling-fired-USS-Roosevelt-captain-naive-stupid.html


            I kilka słów w obronie Modlyego

            Modly defended his actions, saying he had his chief of staff reach out to Crozier directly after he learned of the outbreak on the ship.

            'That message and all the contents of that message was perfectly fine for him to send to people in his chain of command in a confidential way so they could get acting on it. He, in fact, could have given it to me, either my chief of staff, or to me, as I asked him to do when I first reached out to him on the ship when we first found out that there were COVID cases here,' he told the Roosevelt sailors in his speech.

            And he told The Washington Post he was shocked when the missive from Crozier, which was sent to an email distribution list Modly wasn't on, went public.

            'I was flabbergasted,' Modly said. 'My only conclusion was, 'he's panicking.' It was so out of character.'



            --
            Sink'em all
        • taniarada Re: CVN-71 07.04.20, 21:39
          stavros2002 napisał:

          > Może dlatego, że jest też Amerykaninem?
          >
          Amerykanie mają bardziej przechlapane z koronawirusem niż my.Bardzo cię proszę być ode mnie się odwalił.I tak nie masz szans.Atakując mnie personalnie.Na innych portalach.Bez odbioru.
          • stavros2002 Re: CVN-71 07.04.20, 22:20
            Na co mam mieć szanse, proszę księdza? Sorry, na romansik się nie piszę, za dużo sobie ksiądz wyobraża :D

            Proszę, aby ksiądz nie biegał za mną po forach, naprawdę nie jestem zainteresowany.

            --
            Adrian z Wami!
      • bmc3i Re: CVN-71 07.04.20, 20:07
        cojestdoktorku napisał:

        > >wstyd na cały świat
        >
        > dlaczego jako Polak masz się wstydzić za amerykanów?
        >


        On mówi raczej o wstydzie dla amerykańskiej marynarki.

        --
        Sink'em all
        • bmc3i Re: CVN-71 11.04.20, 08:59
          stary_chinczyk napisał:

          > Jako Polak to sie ciesze (pierwszy raz) ze Polska wciąż jednak "jest na wschod
          > zie" i "blisko Azji".


          A powinieneś się smucić że ludzie mianowani przez prezydenta z którym sympatyzujesz, łamią uświeconą kulturę marynarki, tradycję sięgającą momentu utworzenia po raz pierwszy Departamentu Obrony. Nie zdarzało się do tej pory, aby jakiś dowódca okretu, na którym coś się wydarzyło, został zwolniony bez formalnego śledztwa. Gdy USS Fitzgerald miał kolizję w której zgineło siedmiu marynarzy, jego dowodca został zwolniony po prawie miesiecznym dochodzeniu. Gdy USS John S. McCain miał kolizje w której zgineło 10 członków załogi - śledztwo trwało 41 dni. Tymczasem Cozier został zwolniony bez żadnego dochodzenia - mimo ze Modly je zapowiedział (również Chief of Naval Operations adm. Michael Gilday zapowiedział dochodzenie). Sam zmienił poglądy i zamiary, czy ktoś mu kazał je zmienić?


          Żeby było ciekawiej, dwóch najwyzszych stopniem wojskowych w USA i przypadkowo obaj z marynarki - obaj niedawno przeszli na emeryture - adm. Mike Mullen (Chairman of the Joint Chiefs of Staff) i adm. James Stravridis, były najwyższy dowodca NATO, powiedzieli że Cozier nie tylko postąił słusznie, ale wręcz miał obowiązek uczynić jak uczynił, skoro nie mógł doprosić sie reakcji, bo jego najwyzszym obowiazkiem była dbałośc o obezpieczeństwo członków swojej załogi.
          --
          Sink'em all
          • stary_chinczyk Re: CVN-71 12.04.20, 05:20
            Po pierwsze nie sypatyzuję z Trumpem. Uważam że miał rację w wielu sprawach włączając imigrację oraz że demokraci nie mieli racji rozpoczynając impeachment. To wszystko. Jako prezydent się nie sprawdził. Nie sprostał wyzwaniu związanemu z wybuchem zarazy. Teraz to Ty mówisz jak Trump oskarżając niesłusznie Chiny. A nie mówię że jesteś jego sympatykiem.
            Azja jest lepiej zorganizowana niż zachód. Ostatnie miesiące to udowodniły.
            Coazier popełnił tak oczywisty błąd, że niemożliwe było pozostawienie go na stanowisku.
            CVN-71 stanowi a raczej stanowił trzon amerykańskich sił na Pacyfiku. Przez zaniedbania i lekkomyślność dowództwa flotą pacyfiku została w praktyce pozbawiona na pewien czas operacyjnego lotniskowca. Dowódca okrętu nie miał żadnego prawa informować mediów. Został złapany z dymiącym pistoletem w ręku. Co można było innego zrobić?
            Pozostawić na stanowisku dowódcy najważniejszej jednostki na Pacyfiku człowieka do którego przełożeni stracili zafunie?
            Jakie on miał prawo oceniać co powinni zrobić przełożeni? Skąd mógł wiedzieć czy za godzinę nie dostanie rozkazu ataku na Koreę albo Iran?
            Słusznie wyleciał, a śledztwo powinno być swoją drogą, w sprawie dopuszczenia do wizyty okrętu w Wietnamie. Za utratę operacyjności tak ważnego okrętu, w tak lekkomyślny sposób, powinna polecieć głowa dowódcy floty i paru innych admirałów.
            • bmc3i Re: CVN-71 12.04.20, 06:30
              stary_chinczyk napisał:

              > Po pierwsze nie sypatyzuję z Trumpem. Uważam że miał rację w wielu sprawach włą
              > czając imigrację oraz że demokraci nie mieli racji rozpoczynając impeachment. T
              > o wszystko. Jako prezydent się nie sprawdził. Nie sprostał wyzwaniu związanemu
              > z wybuchem zarazy. Teraz to Ty mówisz jak Trump oskarżając niesłusznie Chiny. A
              > nie mówię że jesteś jego sympatykiem.
              > Azja jest lepiej zorganizowana niż zachód. Ostatnie miesiące to udowodniły.
              > Coazier popełnił tak oczywisty błąd, że niemożliwe było pozostawienie go na sta
              > nowisku.
              > CVN-71 stanowi a raczej stanowił trzon amerykańskich sił na Pacyfiku. Przez zan
              > iedbania i lekkomyślność dowództwa flotą pacyfiku została w praktyce pozbawiona
              > na pewien czas operacyjnego lotniskowca. Dowódca okrętu nie miał żadnego prawa
              > informować mediów. Został złapany z dymiącym pistoletem w ręku. Co można było
              > innego zrobić?


              Przeprowadzić dochodzenie, skąd nastąpił przeciek. Tu obyło się bez niego, mimo ze zapowiedział je i CNO i sam sekretarz marynarki. Ten drugi jednego dnia zapowiedział dochodzenie, zaraz następnego zwolnil Coziera bez dochodzenia. A zobacz:

              It is clear that Crozier wrote his unclassified four-page memo to twenty to thirty Navy people in and out of his chain of command because he correctly believed that his superiors were not taking the coronavirus threat seriously and not acting decisively enough to prevent his sailors from dying.



              Ale wiesz, jest jeszcze ciekawiej. 1 kwietnia CNO adm. Gilday zapowiedział że nie zamierza "fire the messenger".
              Tylko że Modly w końcu powiedział, że zwolnił Coziera "bo tego prawdopodobnie życzyłby sobie prezydent".
              I rzeczywiście. Trump najpierw zwolnił gen. Jamesa Mattisa - sekretarza obrony, za to ze ten sprzeciwiał się planowi Trumpa wycofania wojsk z Syrii. Jego następca Mark Esper został zwolniony za to ze sprzeciwiał sie wykorzystaniu pieniedzy Pentagonu na budowę muru, potem poprzednik Modly'ego sekretarz marynarki Richard Spencer został zwolniony za to ze sprzeciwiał się przywróceniu przez Trumpa honorów wojskowych dla Navy Seala Eddie Gallaghera który dopuścił się zbrodni wojennych. Jak widac, ktokolwiek nie zgadza się z Trumpem w jakiekolwiek sprawie, ląduje na trawie.... Słowem, Modly nie rpzeprowadził zadnego sledztwa, zwlaszcz kto był źródłem przecieku i czy na pewno Cozier, w zamian za to zwolnił Coziera tylko dlatego aby nie podzielić losów swoich poprzedników. A nie żadna "utrata zaufania".


              > Pozostawić na stanowisku dowódcy najważniejszej jednostki na Pacyfiku człowieka
              > do którego przełożeni stracili zafunie?

              Jacy przełożeni stracili zaufanie, skoro najwyższy wojskowy przełożony Coziera, szef operacji morskich, mówi ze nie zamierza go zwalniać, a sekretarz marynarki - czyli trzeci najwyższy cywilny przełożony - mówi początkowo tylko ze zostanie przeprowadzone śledztwo?


              > Jakie on miał prawo oceniać co powinni zrobić przełożeni?



              A no taki, ze jego najwazniejszym obowiazkiem w czasie pokoju jest chronic swoich podwładnych. Przeciez w kazdych siła zbrojnych naszego kregu kulturowego, kazdy żolnierz moze odmowic wykonania rozkazu w określonych warunkach, prawda? Mam nadzieje z zdajesz sobie z tego sprawe, czyli własnie ocenić rozkaz przełożonych. Co wiecej w pewnych warunkach, podwladny sam popełnia przestępstwo, jesli będąc tego świadomym, wypełni przestępczy rozkaz swojego przełożonego. Nie mowi wiec "jaki mial prawo ocenić co powinni zrobić przełożeni". Każdy żołnierz ma przede wszystkim dochować swoje przysięgi i przestrzegać prawa. Władza przełożonych nawet w wojsku nie jest absolutna.

              Skąd mógł wiedzieć cz
              > y za godzinę nie dostanie rozkazu ataku na Koreę albo Iran?


              Gdyby za godzine dostał rozkaz ataku, to przecież mógł go wykonać. Cozier przeciez nie rozpuścił załogi samopas z okretu, lecz wysłał list do przełożonych, aby cos zrobili z epidemią na pokładzie.


              > Słusznie wyleciał, a śledztwo powinno być swoją drogą, w sprawie dopuszczenia d
              > o wizyty okrętu w Wietnamie. Za utratę operacyjności tak ważnego okrętu, w tak
              > lekkomyślny sposób, powinna polecieć głowa dowódcy floty i paru innych admirałó
              > w.




              --
              Sink'em all
            • bmc3i Re: CVN-71 24.04.20, 15:34
              stary_chinczyk napisał:

              > Po pierwsze nie sypatyzuję z Trumpem. Uważam że miał rację w wielu sprawach włą
              > czając imigrację oraz że demokraci nie mieli racji rozpoczynając impeachment. T
              > o wszystko. Jako prezydent się nie sprawdził. Nie sprostał wyzwaniu związanemu
              > z wybuchem zarazy. Teraz to Ty mówisz jak Trump oskarżając niesłusznie Chiny. A
              > nie mówię że jesteś jego sympatykiem.


              Jak może słyszałeś, POTUS postuluje wstrzykiwanie ludziom chloroxu, w walce z zakażeniem coronavirusem :)


              --
              Sink'em all
    • bmc3i Thomas Modly zrezygnował. 08.04.20, 02:12
      PO sekretarza marynarki Thomas Modly podał się do do dymisji, po swoich słowach wypowiedzianych to załogi USS Theodor Roosevelt, w których nazwał byłego dowódcę tych żołnierzy "naive and stupid" (naiwnym i głupim).
      Dymisji Modly'ego domagali się Demokraci w Kongresie, ale tez niektórzy Republikanie. Swoja drogą, jak nisko trzeba upaść, aby cywil wobec żołnierzy poniżał ich dowódcę z 20 letnim stażem. I to cywil, który sam był kiedyś pilotem helikoptera marynarki.

      Nawiasem mówiąc, Modly poleciał spotkać się z załogą zaraz następnego dnia, po tym gdy zobaczył w TV pożegnanie jakie załoga urządziła swojemu schodzącemu z okrętu dowódcy.


      www.independent.co.uk/news/world/americas/us-politics/thomas-modly-resign-navy-secretary-captain-coronavirus-ship-letter-trump-a9453896.html


      --
      Sink'em all
    • jorl Re: CVN-71 08.04.20, 10:26
      stary_chinczyk napisał:

      > Jako Polak to sie ciesze (pierwszy raz) ze Polska wciąż jednak "jest na wschod
      > zie" i "blisko Azji".

      Znaleziono mozliwa korelacje pomiedzy przebiegiem ciezkosci choroby na ta koronke a szczepieniami na gruzlice. Jak sie bylo na gruzlice zaszczepiony podobno lepiej sie ta chorobe znosi. Duzo lepsze szanse na wyzdrowienie.
      Szczepienia na gruzlice jest na cale zycie skuteczne, nie te 10 lat jak na wiele innych chorob.
      U mnie w Niemczech, jak sie to ujawnilo, moi szefowie z tego task force od koronki sie dosc zakrztusili. Bo w BRD w 1975r zaprzestano tych szczepien, w DDRe, jak w calym Ostbloku, szczepiono do jego konca. A w Polsce, Rosji itd do teraz.
      W Chrlu bylo tez obowiazkowe ale w czasch Rewolucji Kulturalnej olewali to z powodu bajzlu jaki tam byl wtedy.

      Teraz byli DDRowcy moga sie z tych przemadrzalych Wessi smiac. I zapewne dlatego w mediach u mnie dosc cicho na ten temat.
      A ja naturalnie tez bylem szczepiony, zreszta szczepilem sie tutaj przed wyjazdami na moje indyjskie itp wyprawy na wszystko mozliwe. Zoltaczki, cholery wszystko co sie dalo. I jakas mam nadzieje ze moj system imunologiczny byl z tylu stron cwiczony ze koronka nie straszna dla niego.
      Zaraz sprawdzilem czy moja corka, urodzona w Polsce jeszcze, byla szczepiona na gruzlice, ksiazeczka zdrowia dziecka wygrzebana, szczepiona.
      W USA tubylcy nie szczepieni na gruzlice, naplywowi z Ostblocku tak.
      W Wloszech nigdy, umieraja jak muchy.

      I dobrze, ja ,corka przezyjemy.


      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • stary_chinczyk Re: CVN-71 08.04.20, 17:00
        Do 1972 szczepienia na gruźlicę w USA były obowiązkowe. A umierają jednak ludzie starsi.
        Ta więc może i szczepionka pomaga, ale wiek najwyraźniej to niweluje.
        • stasi1 Re: CVN-71 09.04.20, 09:45
          Nie koniecznie starsi, ogólnie ludzie o obniżonej odporności. Ogólnie ludzie starsi mają właśnie taką. młodsi umierają bo mają za dużą odporność
      • maxikasek Re: CVN-71 10.04.20, 15:25
        "Znaleziono mozliwa korelacje pomiedzy przebiegiem ciezkosci choroby na ta koronke a szczepieniami na gruzlice."
        Za wcześnie na takie wnioski. Grecja gdzie nie ma obowiązkowych szczepien- a jest w dole liczby zarażeń. Te badania amerykańskich naukowców w tej chwili przypominają ankietę typu "kto pije kawę". Wniosek- picie kawy zwięsza ryzyko zarażenia. W dodatku w Niemczech zrezygnowano ze szczepień w 1975 roku- czyli umierają głównie osoby zaszczepione (nie wiem jaki udział w zgonach mają "sniadzi książęta"). Hiszpania gdzie ze szczepiń zrezygnowano w 1981 ma zbliżony poziom zgonów do Włoch gdzie ie szczepiono nigdy. Szwajcari i Austria też nie miały szczepień- a poziom zgonow niski.
        Aby potwierdzić taka hipotezę potrzeba dostępu do akt chorych- a to wymaga czasu i zgody rodzin.
        • jorl Re: CVN-71 11.04.20, 11:01
          maxikasek napisał:

          > "Znaleziono mozliwa korelacje pomiedzy przebiegiem ciezkosci choroby na ta koro
          > nke a szczepieniami na gruzlice."
          > Za wcześnie na takie wnioski.

          Jasne wymaga dalszych badan


          >Grecja gdzie nie ma obowiązkowych szczepien- a je
          > st w dole liczby zarażeń.

          A to juz Twoja maxi glupota. Nie chodzi o zarazenia a chodzi o smiertelnosc w wypadku zarazenia. Akurat Grecy nie byli w Austrii na nartach moze wiec maja malo zarazen. Tez malo po Swecie jezdza. Nie maja fabryk w CHRlu a w Niemczech wlasnie stamtad to przyszly pierwsze przypadki koronki. Chinka na szkoleniu w firmie majacej w CHRlu fabryki w Niemczech.


          > nia. W dodatku w Niemczech zrezygnowano ze szczepień w 1975 roku- czyli umiera
          > ją głównie osoby zaszczepione

          Dosc malo w Niemczech umiera mimo duzo zarazen, we Wloszech mnostwo. % umarlych do zarazonych.



          (nie wiem jaki udział w zgonach mają "sniadzi ksi
          > ążęta"). Hiszpania gdzie ze szczepiń zrezygnowano w 1981 ma zbliżony poziom zgo
          > nów do Włoch gdzie ie szczepiono nigdy. Szwajcari i Austria też nie miały szcze
          > pień- a poziom zgonow niski.

          Jeszcze raz nie chodzi o sam poziom zgonow a poziom zgonow w stosunku do zarazen.

          Poza tym te szczepienia w zachodnich krajach. Jak przyjechalem do Berlina Zachodniego w 1982r z 13 miesiacznym dzieckiem to sie zdziwilewm ze w Niemczech sa szczepienia ale nieobowiazkowe. A wiem to dobrze bo moja zona czyli matka mojego dziecka byla z zawodu medycznego, polozna. W PRLu jakby sie dziecka nie zasczepilo przyszlaby Milicja i pala po plecach takiemu rodzicowi. Jaki % sie dawal wtedy zaszczepic w BRD? Mysle ze duzy to fakt pozniej dopiero zaczely sie takie ruchy przeciw szczepieniom ze mimo szczepien za darmo duzy % sie nie szczepil. Kiedys ale wsrod jakis rodzin z nizin, patologicznyc, duzo takich bylo i w Niemczech, mysle ze mimo zalecianie szczepienia sporo, sie nie szczepilo. Nie chce mi sie isc do lekarza.

          s_ch pisze ze w USA do 1972r byly szczepienia przeciw gruzlicy. Pytanie czy za darmo? I jak takie dziecko nie zostalo dprowadzone do lekarza policja spalowala rodzica? Jak nie bylo ekzekwowane to gwarantowanie doly ludnosci je olewaly. A jak trzeba bylo placicza to jeszcze to jeszcze wiekszy % nie dawal szczepic.
          Cos slychac ze w USA Czarnych koronka jaks % duzo bardziej zabija? Moze dlatego? Nawet jak mogli byc zaszczepieni? Ale bez paly a moze do tego za kase?




          --
          Pozdrowienia

          czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
          > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
          • jorl Re: CVN-71 11.04.20, 12:02
            jorl napisał:


            > Poza tym te szczepienia w zachodnich krajach. Jak przyjechalem do Berlina Zacho
            > dniego w 1982r z 13 miesiacznym dzieckiem to sie zdziwilewm ze w Niemczech sa s

            W 1981, przed Stanem Wojennym


            --
            Pozdrowienia

            czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
            > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
          • gregor-47 Re: CVN-71 11.04.20, 14:04
            jorl napisał:

            > A to juz Twoja maxi glupota. Nie chodzi o zarazenia a chodzi o smiertelnosc w w
            > ypadku zarazenia. Akurat Grecy nie byli w Austrii na nartach moze wiec maja mal
            > o zarazen. Tez malo po Swecie jezdza. Nie maja fabryk w CHRlu a w Niemczech wla
            > snie stamtad to przyszly pierwsze przypadki koronki. Chinka na szkoleniu w firm
            > ie majacej w CHRlu fabryki w Niemczech.

            Pozwolę sobie tu dodać parę słów.
            Tu jednak jorl nie masz racji, o ile Grecy nie jeżdzą masowo do Chin to w takich Salonikach sam widziałem taką mini dzielnicę chińską, to pewnie pozostałość po greckim kryzysie, kiedy Chińczycy wykupowali to i owo, głównie w miastach portowych. A i śmiertelność mają na średnim poziomie bo wynosi 4,5%

            --
            "Bo religia rumiany kolego
            To nie taca i rewia pacierzy
            To jest wiara w każdego bliźniego
            I nadzieja, że on też tak wierzy"
          • maxikasek Re: CVN-71 11.04.20, 22:42
            "A to juz Twoja maxi glupota. Nie chodzi o zarazenia a chodzi o smiertelnosc w wypadku zarazenia"
            Śmiertelnośc też - wystarczyło sprawdzić żeby wiedzieć co piszesz ;-)

            "Akurat Grecy nie byli w Austrii na nartach moze wiec maja malo zarazen."
            Austria też ma niewiele zgonów.

            " Tez malo po Swecie jezdza. Nie maja fabryk w CHRlu a w Niemczech wlasnie stamtad to przyszly pierwsze przypadki koronki. "
            Za to mają Pireus- główny chiński port w Europie.

            "Poza tym te szczepienia w zachodnich krajach. Jak przyjechalem do Berlina Zachodniego w 1982r z 13 miesiacznym dzieckiem to sie zdziwilewm ze w Niemczech sa szczepienia ale nieobowiazkowe."
            Bo w 1975 zrezygnowano z obowiązkowych szczepień- tak trudno przeczytać ze zrozumieniem? ;-)
            Czyli teoretycznie wszyscy Niemcy w wieku 45+ byli zaszczepieni przeciw gruźlicy.
    • jeepwdyzlu Re: CVN-71 11.04.20, 22:57
      Obowiązkiem dowództwa marynarki jest dbanie o stan i bezpieczeństwo okrętów i załóg. Marynarka ma wywiad, tysiące etatów, analityków, satelity komputery agentów itd... Masakra, że dopuścili do tej sytuacji. Nie tylko.dowódca okrętu powinirn odejść. Wielu admirałów razem z nim.

      --
      YCDSOYA
    • bmc3i Re: CVN-71 13.04.20, 15:27
      Charles de Gaulle tez ma zarazę na swoim pokładzie.50 zarażonych na pokładzie francuskiego lotniskowca


      www.navalnews.com/naval-news/2020/04/confirmed-50-covid-19-cases-aboard-french-navys-aircraft-carrier/
      --
      Sink'em all
            • bmc3i Re: CVN-71 17.04.20, 06:25
              maxikasek napisał:

              > Na Charlesie tez liczba zarażonych przekroczyła już 600.


              Ważne ilu musi korzystać ze wspomagania oddychania, biorąc pod uwagę dane z Nowego Jorku, wg których tylko 15% podłączonych do respiratora przeżywa.

              --
              Sink'em all
              • maxikasek Re: CVN-71 24.04.20, 00:47
                > Na Charlesie tez liczba zarażonych przekroczyła już 600.
                Parę dni temu podali że ponad połowa załogi jest zarażona, ponad 500 ma objawy (czyli jeszcze chyba nie testowani) a ponad 30 w szpitalu.
                • stary_chinczyk Re: CVN-71 24.04.20, 02:21
                  > Parę dni temu podali że ponad połowa załogi jest zarażona, ponad 500 ma objawy
                  > (czyli jeszcze chyba nie testowani) a ponad 30 w szpitalu.

                  Myślę że może być zupełnie przeciwnie. Na Roosvelcie duża część zarażonych nie wykazała nigdy żadnych objawów choroby.
                  Czyli pewnie 600 zarażonych, z tego 500 ma jakieś objawy. U 100 zarażenie wyszło jedynie w testach. Przy czym z tego co piszą wszelkie testy nie zawsze pokazują stan faktyczny. Więc równie dobrze ta 100 może być zdrowa.
                  • maxikasek Re: CVN-71 25.04.20, 01:29
                    "
                    Myślę że może być zupełnie przeciwnie."
                    Nie bardzo rozumiem- takie dane przekazała francuska MON. na dzień 18 kwietnia było to 1081 zarażonych (pozytywne wyniki testów).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka