Dodaj do ulubionych

Wymyśliłem nową broń

30.11.22, 22:50
Idealną. Można nią zniszczyć za jednym zamachem miasto albo mały kraj. Zero promieniotwórczości. Niszczy energią kinetyczną i temperaturą 2000 stopni. Meteoryty. Ostatnio mówi się o górnictwie kosmicznym. Głównie dotyczy to planetoid. A co jeśli taką planetoidę zrzucić na wroga? Badałem źródła i taka o wielkości 20 metrów może zrównać z ziemią miasto. Jednocześnie nie mamy środków do jej wykrycia.
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 30.11.22, 23:41
      Nie Ty wymysliłes , bo Cie ubiegł Jezry Friedman w ksiązce nastepne stulecie. On tam fantazjował, że Japończycy w ten sposób zaatakuja USA.
    • rambaldi Re: Wymyśliłem nową broń 01.12.22, 00:03
      a tam kiedyś tez o tym myślałem w kategoriach wojen typu Iran vs USA..typu Iran wynosi na orbitę jakiś blok betonu, metalu, byle było odporne na spalenie w atmosferze w pierwszej chwili upadku a niech potem niech padnie na zaludniony obszar typy wychodnie wybrzeże USA, Nowy Jork. Bomby atomowej nie trzeba, a byleby dobrze rozpędzone było i nie spaliło się za bardzo w atmosferze.
      Tylko ze trzeba by mieć rakiety żeby to wynieść na orbitę i kupę kasy a to kosztuje żeby tak parę okrążeń wokół tej naszej planety zrobić coby rozpędu nabrało, no i trzeba paru gości z fajnego zawodu „astrodynamik” coby wyliczyli cała te orbitę takiego ładunku gdzie i to ma dokładnie przywalić.
      • cojestdoktorku Re: Wymyśliłem nową broń 02.12.22, 19:02

        > Tylko ze trzeba by mieć rakiety żeby to wynieść na orbitę i kupę kasy

        no i jesteś blisko tego by zrozumiec jak bardzo to nie ma sensu
        meteor czelabiński miał blisko 20etrów i ważył blisko 10tysiecy ton
        czyli by zaatakować czymś takim trzeba wynieść na orbitę 10 tys ton
        obecnie największa dostępna rakieta któa niedawno miałą dziewiczy start moze wyniesc na orbite 100ton, czyli trzeba 100 kursów by połaczyć 100 takich ładunków w jeden o masie 10tys ton

        100 kursów takich rakiet x koszt wystrzelenia (według szacunków od 500mln do 1,5mld za sztukę) daje koszt od 50 do 150mld za przygotowanie takiego pocisku, który zrobi zniszczenia nie większe niż głowica termojadrowa za kilka milionów + rakieta balistyczna za kilkadzisiat

        > żeby tak parę okrążeń wokół tej naszej planety zrobić coby rozpędu nabrało

        rozpędzanie jest z założenia bo wszystko co ma trafic na orbite musi rozpędzić juz rakieta nosna do 8km/s

        p.s. w drugiej wersji szukamy planetoidy i kierwujemy ją na ziemię, to jednak wymaga wysyłania wielu statków kosmicznych nie na orbite (jak w przypadku tego składanego ładunku kinetycznego) ale do wielomiesiecznych albo i wieloletnich lotów w układzie słonecznym (czyli znacznie droższych) by by przymocowac silniki z ogromnymi ilosciami paliwa majace zmienić kurs w kierunku o jaki nam chodzi
        nie mamy obecnie takich mozliwosci technicznych a nawet gdy będziemy mieli to od decyzji o bombardowaniu do samego bombardowania upłynęłoby wiele lat i pociągnęłoby to znów koszty rzedy dziesiatek jak nie setek miliardów - czyli jeszcze bardziej bez sensu niz pocisk skąłdany na orbicie bo jego choc mozna zdeorbitowac i uderzyc wtedy kiedy potrzeba,

        • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 02.12.22, 19:10
          Nie. Ja na myśli mam naturalne planetoidy.
          • cojestdoktorku Re: Wymyśliłem nową broń 02.12.22, 20:00
            no o tym pisąłem jako o drugiej mozliwosci
            ludzie wydaja setki milionów lub miliardy by pchnąć w określonym kierunku ukąłdu słonecznego kawałek metalu (sondę) o masie do kilku ton
            by tego dokonac przygotowania trwaja lata, a później lata trwa "dolot"
            no a tutaj mamy sterowac kursem czegoś co nie wazy kilka ton tylko tysiace ton
            czyli koszty takiego przedsięwzięcia będą w przyblkiżeniu proporcjonalne do tego o ile proporcjonalnie większa jest masa, a wiec te koszty beda tysiace razy wyższe niż wysłanie duzej sondy powiedzmy w kierunku Jowisza
            tak naprawdę będą wiecej niz tysiace razy większe bo wysyłajac sondę z ziemi mamy wszystko pod kontrola a więc łatwo
            natomiast dokonanie tego by sie podczepić pod kawałek skały w warunkach próżni miedzyplanetarnej, braku grawitacji jest nieporównanie trudniejsze, bo to wszystko maja zrobic same komputery bez udziału ludzi którzy mogliby zareagowac w razie różnych utrudnień, sterowanie tym wszystkim online tez jest niemozliwe z racji odległosci powodujacej ze komendy docieraja po kilku minutach od ich wydania

            jeden z wielu innych problemów to fakt ze nie wiadomo jak jest zbudowana planetida którą sobie wybralismy, moze byc skałą, moze być metalem, może być jednak kawałkiem lodu który odparuje
            czy jest twarda i jednolita czy moze jest kupą luźno ułożonych skał któe sie rozleca w róznych kierunkach gdy zechcemy je popychac:
            www.focus.pl/artykul/asteroida-bennu-budowa-gruzowa
            a moze z jednej strony zawierac np. lód który w trakcie obracania jej zacznie sie topic od słońca i dawac boczny ciąg który uniemożliwi jej założone sterowanie

            to tylko kilka problemów jakie moga sie pojawić
            ani nie umiemy tego obecnie zrobic, ani nas na to nie stac

            • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 02.12.22, 21:42
              cojestdoktorku napisał:

              > no o tym pisąłem jako o drugiej mozliwosci
              > ludzie wydaja setki milionów lub miliardy by pchnąć w określonym kierunku ukął
              > du słonecznego kawałek metalu (sondę) o masie do kilku ton
              > by tego dokonac przygotowania trwaja lata, a później lata trwa "dolot"

              Nie. Po pierwsze pytanie jak często dochodzi do upadków takich obiektów? Może się okazać że dość często. Ostatnio doszło do takich upadków na kanarach. Czyli układ słoneczny pełen jest takich obiektów. To oznacza że on cały czas są gdzieś blisko Ziemi. Wystarczy zepchnąć z orbity.

              > no a tutaj mamy sterowac kursem czegoś co nie wazy kilka ton tylko tysiace ton
              > czyli koszty takiego przedsięwzięcia będą w przyblkiżeniu proporcjonalne do teg
              > o o ile proporcjonalnie większa jest masa, a wiec te koszty beda tysiace razy w
              > yższe niż wysłanie duzej sondy powiedzmy w kierunku Jowisza

              Nie do końca. Nie trzeba używać silników. Ponieważ jest to mały obiekt można wykorzystać efekt huśtawki. Jeśli zbliżasz jakiś ciężar do planetoidy tak naprawdę poruszasz także planetoidą bo twoja grawitacja ją przyciąga. Wystarczy więc zrobić to kilka razy i jej orbita się zmieni. Jak na huśtawce wyciągając nogi i podwijając nogi na huśtawce.
              • cojestdoktorku Re: Wymyśliłem nową broń 02.12.22, 23:37
                >Ostatnio doszło do takich upadków na kanarach. Czyli układ słoneczny pełen jest takich obiektów. To >oznacza że on cały czas są gdzieś blisko Ziemi. Wystarczy zepchnąć z orbity.

                no to czemu nie spychamy zeby nie upadały? bo ich nie widzimy
                więc żeby zepchnąć to trzeba zobaczyć, a my nie mamy możliwosci by ogarnąc wszystkie kamienie co nadlatują z głebokiego kosmosu
                widzimy takie co krąza po stabilnych orbitach i są stosunkowo duże i po nie juz trzeba sie wybrać

                jeśli chodzi o obserwacje to widzimy komety, bo pokazują ogon, no ale sie składaja głównie z wody a czasem tylko z niej
                a zeby coś skalistego to dało nam sie zaobserwowować niedawno jako pierwszą nadlatujaca z kosmosu i przelatujaca stosunkowo blisko ziemi (powinniśmy mówic tylko o tych które udało nam sie zauwazyć zanim do nas doleciały)
                pl.wikipedia.org/wiki/1I/%CA%BBOumuamua
                tyle ze nie było zadnych szans na przechwycenie i skierowanie gdziekolwiek, bo prędkosc taka jakiej nigdy żaden obiekt wysłany przez człowieka nie osiągnął, do tego masa to chyba w milionach ton
                absolutnie nie da sie nic zrobić, my go nawet nie bylismy w stanie badac a ochota była wielka bo podejrzewano nawet ze to twór "sztuczny"
                jest za szybki zebyśmy zdązyli mu z bliska zdjęcie zrobic, a co dopiero nim pokierowac

                >Nie do końca. Nie trzeba używać silników. Ponieważ jest to mały obiekt można wykorzystać efekt >huśtawki. Jeśli zbliżasz jakiś ciężar do planetoidy tak naprawdę poruszasz także planetoidą bo twoja >grawitacja ją przyciąga. Wystarczy więc zrobić to kilka razy i jej orbita się zmieni. Jak na huśtawce >wyciągając nogi i podwijając nogi na huśtawce.

                to nowy rodzaj rodzaj perpetum mobile :)
                zeby robić taka hustawkę musielibyśmy się zbliżać i oddalać, a więc używac silników, tym większa hustawka im większą masę zbliżamy i oddalamy, a im większa masa tym większych silników potrzeba
                w ostatecznym efekcie nie ma znaczenia czy robimy hustawkę czy moze mocujemy silniki do planetoidy
                znaczy jest - hustawka daje duzo większe szanse ze ja rozerwiemy i zniszczymy zamiast pokierowac w jakimś konkretnym kierunku
                szczególnie jakby to była wcześniej wklejana planetoida "bennu"
                • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 03.12.22, 00:10
                  Wystarczy postawić na planetodzie maszt po którym będzie przesuwał się ciężarek. Można go poruszać silnikiem przez przekładnie zębatą. Zasilanie z fotoogniw.
                  • cojestdoktorku Re: Wymyśliłem nową broń 07.12.22, 14:11
                    ilość energii nawet z dużych fotoogniw jest żałośnie mała by była w stanie zmieniać kierunek ruchu sporych obiektów kosmicznych, no chyba ze ta planetoida i tak ma walnąć w ziemie, to wtedy przesterowanie jej by zamiast uderzć w USA uderzyła w Rosję to moze, ale nie zeby wyrwac coś np. z pasa planetoid i skierowac w kierunku ziemi
                    • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 07.12.22, 14:24
                      cojestdoktorku napisał:

                      > ilość energii nawet z dużych fotoogniw jest żałośnie mała by była w stanie zmie
                      > niać kierunek ruchu sporych obiektów kosmicznych, no chyba ze ta planetoida i t
                      > ak ma walnąć w ziemie, to wtedy przesterowanie jej by zamiast uderzć w USA uder
                      > zyła w Rosję to moze, ale nie zeby wyrwac coś np. z pasa planetoid i skierowac
                      > w kierunku ziemi
                      :))) dokładnie
    • speedy13 Re: Wymyśliłem nową broń 01.12.22, 03:38
      Za mało czytujesz SF :), kinetyczne bombardowanie planetoidami to stosunkowo często pojawiający się temat.
      • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 01.12.22, 08:09
        No nie bardzo. Z literatury i filmu pamiętam tylko "Żołnierzy kosmosu" jako dzieło w którym ciało kosmiczne użyto świadomie jako broń. Szukałem też w świecie realnym i trafiłem tylko na stare opracowanie NASA.
        • melikles Re: Wymyśliłem nową broń 01.12.22, 08:38
          Oczywiście, że często. Z bardziej znanych np. w The Expanse.
      • donvito52 Re: Wymyśliłem nową broń 04.12.22, 19:32
        speedy13 napisał:

        > Za mało czytujesz SF :), kinetyczne bombardowanie planetoidami to stosunkowo cz
        > ęsto pojawiający się temat.
        >
        Dodam, że zrzucenie kilku, kilkunastu czy nawet kilkuset ton z orbity nie spowoduje ( relatywnie ) wielkich szkód.
        Prędkość x masa ... Za mała prędkość.
        • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 04.12.22, 19:35
          W Czelabińsku spowodował spore szkody. A miał tylko 17 metrów.
          • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 04.12.22, 20:45
            tanebo001 napisał:

            > W Czelabińsku spowodował spore szkody. A miał tylko 17 metrów.
            >

            Nie zniszczył Czelabińska niestety:)))
    • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 01.12.22, 22:20
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,29211349,gran-canaria-do-morza-wpadl-meteoryt-odczuwalne-byly-wstrzasy.html#s=BoxOpImg4 to nie ja!
    • stasi1 Re: Wymyśliłem nową broń 02.12.22, 00:01
      Około 20 metrów miał meteor z Czelabińska.
      Co do wykrycia
      ,,Meteoroid o oznaczeniu 2022 WJ1 został odkryty 19 listopada 2022 około 06:00 CET przez astronoma Davida Rankina z Mount Lemmon Observatory. O godzinie 09:27 CET 2021 WJ1 wszedł w atmosferę Ziemi, w przybliżeniu nad granicą Kanady/USA, niedaleko wodospadu Niagara. Średnica tego meteoroidu przed wejściem w atmosferę została oszacowana na około jeden metr"
      • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 02.12.22, 01:02
        stasi1 napisał:

        > Około 20 metrów miał meteor z Czelabińska.
        > Co do wykrycia
        > ,,Meteoroid o oznaczeniu 2022 WJ1 został odkryty 19 listopada 2022 około 06:00
        > CET przez astronoma Davida Rankina z Mount Lemmon Observatory. O godzinie 09:27
        > CET 2021 WJ1 wszedł w atmosferę Ziemi, w przybliżeniu nad granicą Kanady/USA,
        > niedaleko wodospadu Niagara. Średnica tego meteoroidu przed wejściem w atmosfer
        > ę została oszacowana na około jeden metr"


        To pewnie próbny atak japoński przepowiadany przez Friedmana....
    • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 02.12.22, 01:05
      A ta, wymysliłes....

      Juz 60M lat temu była wojna dinozaurów i gadziomiedniczne wymordowały wszystkie ptasiomiedniczne. I teraz sa dominujaca groma kregowców.
    • bmc3i Re: Wymyśliłem nową broń 03.12.22, 02:42
      tanebo001 napisał:

      > Idealną. Można nią zniszczyć za jednym zamachem miasto albo mały kraj. Zero pro
      > mieniotwórczości. Niszczy energią kinetyczną i temperaturą 2000 stopni. Meteor
      > yty. Ostatnio mówi się o górnictwie kosmicznym. Głównie dotyczy to planetoid. A
      > co jeśli taką planetoidę zrzucić na wroga? Badałem źródła i taka o wielkości 2
      > 0 metrów może zrównać z ziemią miasto. Jednocześnie nie mamy środków do jej wyk
      > rycia.


      Jaki cwaniak. Zniszczyć miasto, kraj, i przy okazji całą planetę. Ty sobie zdajesz sprawę z tego jakie są skutki dla całej planety uderzenia jakiegokolwiek obiektu kosmicznego w ziemię? Myślisz że skutki dotkną tylko kraj zaatakowany przez Ciebie?
      • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 03.12.22, 07:40
        Tak. Bo to mały meteor.
      • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 03.12.22, 13:39
        bmc3i napisał:

        > tanebo001 napisał:
        >
        > > Idealną. Można nią zniszczyć za jednym zamachem miasto albo mały kraj. Ze
        > ro pro
        > > mieniotwórczości. Niszczy energią kinetyczną i temperaturą 2000 stopni.
        > Meteor
        > > yty. Ostatnio mówi się o górnictwie kosmicznym. Głównie dotyczy to planet
        > oid. A
        > > co jeśli taką planetoidę zrzucić na wroga? Badałem źródła i taka o wielk
        > ości 2
        > > 0 metrów może zrównać z ziemią miasto. Jednocześnie nie mamy środków do j
        > ej wyk
        > > rycia.
        >
        >
        > Jaki cwaniak. Zniszczyć miasto, kraj, i przy okazji całą planetę. Ty sobie zdaj
        > esz sprawę z tego jakie są skutki dla całej planety uderzenia jakiegokolwiek ob
        > iektu kosmicznego w ziemię? Myślisz że skutki dotkną tylko kraj zaatakowany prz
        > ez Ciebie?

        Niekoniecznie, bo maly pocisk kinetyczny nie wyrzadzi wiece szkód niz bomba nawet atomowa...
        • bmc3i Re: Wymyśliłem nową broń 04.12.22, 00:57
          ignorant11 napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > tanebo001 napisał:
          > >
          > > > Idealną. Można nią zniszczyć


          > > Jaki cwaniak. Zniszczyć miasto, kraj, i przy okazji całą planetę. Ty sobi
          > e zdaj
          > > esz sprawę z tego jakie są skutki dla całej planety uderzenia jakiegokolw
          > iek ob
          > > iektu kosmicznego w ziemię? Myślisz że skutki dotkną tylko kraj zaatakowa
          > ny prz
          > > ez Ciebie?
          >
          > Niekoniecznie, bo maly pocisk kinetyczny nie wyrzadzi wiece szkód niz bomba naw
          > et atomowa...


          Jesli masz na mysli pocisk kinetyczny ktorego eksplozja moglaby zniszczyć miasto, ja wyzej w poscie, to to juz jestveksplozja o sile kilku bomb nad Hiroszimą.
          • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 04.12.22, 01:19
            bmc3i napisał:


            >
            > Jesli masz na mysli pocisk kinetyczny ktorego eksplozja moglaby zniszczyć miast
            > o, ja wyzej w poscie, to to juz jestveksplozja o sile kilku bomb nad Hiroszimą.

            Nooo ale jak masywny i jaki ped musiałby przenosic taki pocisk aby dac z 500kt
            • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 04.12.22, 08:43
              17 metrów
              • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 04.12.22, 10:47
                tanebo001 napisał:

                > 17 metrów
                >

                chyba mało poza tym z czego?

                Zwykły a tym bardziej lodowy rozleci sie w atmosferze, bo w strefie Roche chyba za mały?

                A z jaka predkoscia?

                70km/s to max tego spada naturalnie.
                • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 04.12.22, 10:48
                  ignorant11 napisał:

                  > tanebo001 napisał:
                  >
                  > > 17 metrów
                  > >
                  >
                  > chyba mało poza tym z czego?
                  >
                  > Zwykły a tym bardziej lodowy rozleci sie w atmosferze, bo w strefie Roche chyba
                  > za mały?
                  >
                  > A z jaka predkoscia?
                  >
                  > 70km/s to max tego spada naturalnie.
                  >
                  >

                  Tu mamy co najmniej 2 linie obrony planety:

                  1 Strefa Rochea
                  2. Atmosfera
                  • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 04.12.22, 10:58
                    Czelabiński miał 17 metrów i jakoś pokonał te linie obrony
                    • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 04.12.22, 20:46
                      tanebo001 napisał:

                      > Czelabiński miał 17 metrów i jakoś pokonał te linie obrony
                      >

                      No własnie nie pokonał, bo explodował w atmosferze
                      • bmc3i Re: Wymyśliłem nową broń 09.12.22, 23:18
                        ignorant11 napisał:

                        > tanebo001 napisał:
                        >
                        > > Czelabiński miał 17 metrów i jakoś pokonał te linie obrony
                        > >
                        >
                        > No własnie nie pokonał, bo explodował w atmosferze


                        I XXX km2 tajgi powalił. Pomyśl co zrobiłby zmiastem.
                        • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 09.12.22, 23:59
                          bmc3i napisał:

                          > ignorant11 napisał:
                          >
                          > > tanebo001 napisał:
                          > >
                          > > > Czelabiński miał 17 metrów i jakoś pokonał te linie obrony
                          > > >
                          > >
                          > > No własnie nie pokonał, bo explodował w atmosferze
                          >
                          >
                          > I XXX km2 tajgi powalił. Pomyśl co zrobiłby zmiastem.


                          Szkoda, ze explodował nad moskwa na iskiej wysokosci
                        • stasi1 Re: Wymyśliłem nową broń 12.12.22, 09:47
                          Pomyliłeś ciała niebieskie. Czelabiński eksplodował w powietrzu, zostało trochę ranionych ludzi. Wybitymi szybami. Tunguski eksplodował nad tajgą i to rzeczywiście było potężna eksplozja
                          • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 12.12.22, 13:10
                            stasi1 napisał:

                            > Pomyliłeś ciała niebieskie. Czelabiński eksplodował w powietrzu, zostało trochę
                            > ranionych ludzi. Wybitymi szybami. Tunguski eksplodował nad tajgą i to rzeczyw
                            > iście było potężna eksplozja

                            Nie pomyliłem, zgubiło sie NIE:)))
      • stasi1 Re: Wymyśliłem nową broń 05.12.22, 22:25
        To tak samo jak z bombą atomową czy nawet wodorową. Czy jakiś inny obszar odczuł że coś spadło na Hiroszymę? Więc i odpowiednią dawkę meteorytu można zastosować, o tyle lepsze to jest bo nie ma skażenia promieniotwórczego
        • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 05.12.22, 22:35
          stasi1 napisał:

          > To tak samo jak z bombą atomową czy nawet wodorową. Czy jakiś inny obszar odczu
          > ł że coś spadło na Hiroszymę? Więc i odpowiednią dawkę meteorytu można zastoso
          > wać, o tyle lepsze to jest bo nie ma skażenia promieniotwórczego


          :))) Ale zastosuj i bedziemy bombardowac Moskwe, a oni nie odpowiedza niukami, bo przeciez bez niuków zaczelismy:)))
          • stasi1 Re: Wymyśliłem nową broń 07.12.22, 08:36
            Tak tylko że ta broń dopiero za sto lat będzie nadawała się do użytku. I pewnie rosja będzie mogła wcześnie z niej skorzystać niż my
            • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 07.12.22, 14:25
              stasi1 napisał:

              > Tak tylko że ta broń dopiero za sto lat będzie nadawała się do użytku. I pewnie
              > rosja będzie mogła wcześnie z niej skorzystać niż my


              Niekoniecznie;))))
              • stasi1 Re: Wymyśliłem nową broń 09.12.22, 11:45
                Znaczy co nie koniecznie?
                • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 09.12.22, 22:34
                  stasi1 napisał:

                  > Znaczy co nie koniecznie?

                  Niekoniecznie Rosja bedzie istniała za 100lat:)))
          • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 07.12.22, 17:56
            A skąd będą wiedzieć że to nie naturalne zjawisko?
            • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 07.12.22, 18:09
              tanebo001 napisał:

              > A skąd będą wiedzieć że to nie naturalne zjawisko?
              >

              :))) Zycze im trzesien ziemii huraganów wulkanów i wiecej czelabińsków i tungusk ale wiekszych nad Moskwa kremlem:))))
    • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 07.12.22, 17:52
      Tu można sprawdzić jej działanie neal.fun/asteroid-launcher/
      • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 10.12.22, 00:33
        tanebo001 napisał:

        > Tu można sprawdzić jej działanie neal.fun/asteroid-launcher/
        >

        Kiedys bawiłem sie innym symulatorem.

        Chondryt 100m z v = 10-20 km/s wystarczy aby całowicie zniszczyc Moskwe rózne szacunki po 5-8 mln kacapów ubitych ale najciekawsze, że krater rzedu 10-15km i głeboki na ca 500m:))) Jezero Moskwa:)))
        • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 10.12.22, 00:43
          ignorant11 napisał:

          > tanebo001 napisał:
          >
          > > Tu można sprawdzić jej działanie neal.fun/asteroid-launcher/
          > >
          >
          > Kiedys bawiłem sie innym symulatorem.
          >
          > Chondryt 100m z v = 10-20 km/s wystarczy aby całowicie zniszczyc Moskwe rózne
          > szacunki po 5-8 mln kacapów ubitych ale najciekawsze, że krater rzedu 10-15km
          > i głeboki na ca 500m:))) Jezero Moskwa:)))
          >
          >
          >
          >
    • stasi1 Re: Wymyśliłem nową broń 12.12.22, 09:58
      Co do sterowania taką planetoidą to trzeba byłoby by używać bomb atomowych. A nie każda planetoida by wytrzymała takie sterowanie. Na pewno to jest trudniejsze niż pozbycie się planetoidy z kursu ziemi
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,172742700,172742700,Obrona_kosmiczna_ziemi.html
      • ignorant11 Re: Wymyśliłem nową broń 12.12.22, 13:11
        stasi1 napisał:

        > Co do sterowania taką planetoidą to trzeba byłoby by używać bomb atomowych. A n
        > ie każda planetoida by wytrzymała takie sterowanie. Na pewno to jest trudniejsz
        > e niż pozbycie się planetoidy z kursu ziemi
        > forum.gazeta.pl/forum/w,539,172742700,172742700,Obrona_kosmiczna_ziemi.html


        Jak widać nawet w kategoriach sf jest skrajnie problematyczne.
      • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 12.12.22, 14:56
        Nie trzeba.
        • stasi1 Re: Wymyśliłem nową broń 15.12.22, 00:18
          To czym byś ją sterował?
          • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 18.12.22, 09:19
            napęd innercyjny. Bierzesz planetoidę i urywasz kawałek. Potem łączysz ten kawałek z resztą prętem. Przesuwając ten mniejszy kawałek możesz sterować tym układem. Zmieniać orbitę. Jak na huśtawce - wysuwając i podkurczając nogi. Żadnych silników a energii trzeba niewiele.
            • stasi1 Re: Wymyśliłem nową broń 18.12.22, 20:10
              Chyba jednak poleciałeś z tym nie wiele energii. Jak by nie patrzył na huśtawce trzeba się trochę natrudzić aby się rozbujać
              • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 18.12.22, 20:14
                Ale to kwestia masy. Teoretycznie może to napędzać astronauta kręcąc korbą.
                • stasi1 Re: Wymyśliłem nową broń 21.12.22, 07:51
                  Astronauta kręcąc korba to pewnie tylko ruch obrotowy by zrobił
            • cojestdoktorku Re: Wymyśliłem nową broń 21.12.22, 15:31
              > Bierzesz planetoidę i urywasz kawałek.

              oderwijmy kawałek mont everestu tu u nas na ziemi :)
              nie można tak łatwo mówić o rzeczach poza zasięgiem naszych możliwosci

              >Przesuwając ten mniejszy kawałek

              nie ma znaczenia dla potrzebnej ilosci energii do tego czy przesuwamy mały kawałek czy całość czyli oba kawałki , efekt jest ten sam, zasada zachowania pędu, zasada zachowania energii tak sugerują
    • tanebo001 Re: Wymyśliłem nową broń 18.12.22, 09:23
      Podaję sposób użycia. Powiedzmy że Pekin chce zaatakować Tajwan. Dzwonicie do Pekinu i mówicie: za 2 dni na Pekin spadnie planetoda o średnicy 200 metrów. Nie dopuścimy do tego jeśli skapitulujecie bezwarunkowo. Na to Pekin odpowie że odpali pociski jądrowe. A wy na to" OK. Ale wtedy i tak zginiecie. Bo nie będzie kto miał przesunąć planetoidy. Szach mat.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka