Dodaj do ulubionych

Admin, na co do cholery czekacie?

21.04.24, 09:53

Na forum panoszy się ruski troll Obserwator 009.A wy co?
Ano nic. Ten gnojek z coraz większą bezczelnością umieszcza na forum putinowską propagandę, a wy tylko kasujcie niektóre jego wpisy zamiast zbanować putinowca na wieki wieków.
Poprawcie się.
Obserwuj wątek
    • gangut Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 15:45
      A ja się nie zgodzę. Forum jest miejscem wymiany poglądów. Ludzie nakręcają się narracją jednej strony a potem w rozmowie z Ukraińcami robią wielkie oczy bo okazuje się że "rzeczywistość" TVN/GW z realiami Ukrainy nie ma nic wspólnego.
      • bmc3i Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 20:37
        gangut napisał:

        > A ja się nie zgodzę. Forum jest miejscem wymiany poglądów. Ludzie nakręcają się
        > narracją jednej strony a potem w rozmowie z Ukraińcami robią wielkie oczy bo o
        > kazuje się że "rzeczywistość" TVN/GW z realiami Ukrainy nie ma nic wspólnego.

        A co ma wspólnego rozmowa z pojedynczymi Ukraincami do rzeczywistosci na Ukrainie? Porozmawiaj z 3 Polakami, to dostaniesz 4 różne rzeczywistosci w Polsce.
    • rambaldi Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 16:39
      Mnie to ciekawi co tam myślą te ruskie trole jak wciskają Polakom swoja propagandę, to nie przeszło za czasów Sojuza, i każdy widzi jakie to bajki opisują,....no a oni w to wierzą
      nie tylko tutaj ale po wielu forach tacy piszą
      • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 16:56
        Kolego
        Mamy przede wszystkim do czynienia z czteropoziomową wojną hybrydową czynioną, w naszym forumowym przypadku, za pomocą absolwentów polonistyki na usługach rosyjskich służb specjalnych.
        Administracja forum, dla minimalizacji kosztów własnych, wykorzystuje wolontariuszy na stanowiskach adminów i dlatego mamy taki pasztet, jaki mamy.
        Gazeta Wyborcza schodzi na psy po walkach wewnętrznych z wyborcza.pl.
        • rambaldi Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 16:59
          a masz możliwości zgłoszenia takich do SKW coby się nimi zajęli?
          Ja bym podesłał namiary na paru jeszcze
          • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 17:38
            Z piątkowego rozeznania wynika, że zgłoszenie powinna uczynić na piśmie administracja forum.
            Wojną informacyjną i przeciwdziałaniem rosyjskiej propagandzie specjalnej zajmuje się ABW.
            • j-k juz vidze tych "rosyjskich agentow wplywu" 21.04.24, 18:07
              odyn06 napisał:

              > Wojną informacyjną i przeciwdziałaniem rosyjskiej propagandzie specjalnej zajmu
              > je się ABW.


              juz vidze tych "rosyjskich agentow wplywu" - co to zajmuja sie "ekstra" tym niszowym forum... :)

              - zawsze moze zjawic sie tu ktos, kto ma po prostu pro-rosyjskie sympatie,

              lub tez zwyczajnie dla "zadymy" podrzuca tu swoje prowokacyjne wpisy...

              ale zeby zwracac sie z tym do ABW - to jakis nadmiar "poczucia waznosci" forumowych wpisow ...
              • bmc3i Re: juz vidze tych "rosyjskich agentow wplywu" 23.04.24, 01:26
                j-k napisał:


                > ale zeby zwracac sie z tym do ABW - to jakis nadmiar "poczucia waznosci" forumo
                > wych wpisow ...


                Aby tak jak na Forum Świat, można było odnieść wrażenie, że świat składa się z samych tylko trumpistów, płaskoziemców, antyszczepionkowców, tropicieli i odkrywców prawdy skrywanej przed tłumem przez podłe rządy oraz ujawniaczy żydostwa.
            • rambaldi Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 18:34
              No to jak masz odyn06 znajomości w SKW to próbuj bo nawet jak sam zgłosisz do ABW że na tym forum pisują trole Putina, to szansa ze ABW zajmie się nimi jest niewielka, no ale jak tam kogoś znasz w specsłużbach i poprosisz prywatnie to może coś się ruszy
              • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 19:34
                Nie mam i ne chcę mieć.
              • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 19:46
                rambaldi napisał:

                > No to jak masz odyn06 znajomości w SKW to próbuj bo nawet jak sam zgłosisz do A
                > BW że na tym forum pisują trole Putina, to szansa ze ABW zajmie się nimi jest n
                > iewielka, no ale jak tam kogoś znasz w specsłużbach i poprosisz prywatnie to mo
                > że coś się ruszy
                ..
                oj naiwny
                ruskie trolle na polskich forach
                Salonach maja sie dobrze

                oczywiscie ze powinny być blokowane
    • marcowsky Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 19:52
      A mnie nurtuje pytanie gdzie jest ignorant11? Czy czasem jego nie zablokował admin.
      • bmc3i Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 20:40
        marcowsky napisała:

        > A mnie nurtuje pytanie gdzie jest ignorant11? Czy czasem jego nie zablokował ad
        > min.

        Tez zauważylem. I ogarek też zniknął.
        • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 21:24
          admini mają wytyczne i tak działaja

          - mnie teraz zablokowali na forum Kraj gazeta
          gdyz wpisywałem opinie merytoryczne
          i "niesłuszne " politycznie
          stasi tam doskonale pasuje i wpisuje się w oczekiwany przez adminsitracje nurt
          • stasi1 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 08:18
            Co ja na to poradzę że nie wierzę w zamach smoleński? Mam kierownika pisowskiego : mówię mu że nawet nasze władze pisowskie nie wierzą w ten zamach. Gdyby wierzyły to by ścigali tych ludzi od laska że złą ekspertyzę dali. On na to że oni od razu uzgodnili że będzie to katastrofa i za to już nie można ścigać.
            • profes79 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 19:12
              Niegracz, ciebie to tu powinni tak samo zablokować jak na dws.
              • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 20:01
                profes79 napisał:

                > Niegracz, ciebie to tu powinni tak samo zablokować jak na dws.
                >
                a wg mnie - ciebie
              • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 07:12
                profes79 napisał:

                > Niegracz, ciebie to tu powinni tak samo zablokować jak na dws.
                >

                ??
                ty bys sie nadawał na Admina :(((
                ale rozumiem , że nie podoba ci sie że od lat podważam poststalinowska wersje udziału ZSRR w WWII

                tak że nie podaba ci sie że to ja juz co najmniej kilka lat temu ostrzegałem że retoryka Putina coraz bardzioej nawiazuje do kłastw stalinowskich
                i ze ten reżim jest coraz bardziej niebezpieczny
                pisałem o tym że Putin instrumentalnie tzw. Wielka Wojne Ojczyźnianą do szantazowania Zachodu - jak możecie występowac przecwko nam , którzy to wyzwolilismy pół Europy , przynieslismy pokój

                i profes należy dom tych którzy nabrali sie na retorykę Putina którym ona odpowiadała

                zreszta teraz - gdy Putin toczy te okrutna agresywna wojnę- w propagandzie rosyjskiej sa stale odniesienia do Wielkiej Wojny Ojczyżnianej

                ***

                Stalin przypadkiem znalazł sie w sojuszu antyfaszystowskim
                - wojne "wyzwoleńczą"zamierzał prowadzic sam na swoich warunkach
                - jeszcze 21 czerwca 1941 za głównego wroga uważał Anglię...
                to było równie zbrodniczy reżim co hitlerowski
                a plany podporządkowania sobie Europy - mieli symetryczne


                • bmc3i Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 09:00
                  niegracz napisał:


                  > Stalin przypadkiem znalazł sie w sojuszu antyfaszystowskim
                  > - wojne "wyzwoleńczą"zamierzał prowadzic sam na swoich warunkach
                  > - jeszcze 21 czerwca 1941 za głównego wroga uważał Anglię...
                  > to było równie zbrodniczy reżim co hitlerowski
                  > a plany podporządkowania sobie Europy - mieli symetryczne

                  Przecież o tym wszyscy wiedzą. Nie trzeba tego udowadniać. Z drobną poprawką, na ten "przypadek" - nie można nazwać przypadkiem, czegoś co było zaplanowane przez Hitlera.
                  • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 25.04.24, 17:25
                    bmc3i napisał:

                    > niegracz napisał:
                    >
                    >
                    > > Stalin przypadkiem znalazł sie w sojuszu antyfaszystowskim
                    > > - wojne "wyzwoleńczą"zamierzał prowadzic sam na swoich warunkach
                    > > - jeszcze 21 czerwca 1941 za głównego wroga uważał Anglię...
                    > > to było równie zbrodniczy reżim co hitlerowski
                    > > a plany podporządkowania sobie Europy - mieli symetryczne
                    >
                    > Przecież o tym wszyscy wiedzą. Nie trzeba tego udowadniać. Z drobną poprawką, n
                    > a ten "przypadek" - nie można nazwać przypadkiem, czegoś co było zaplanowane pr
                    > zez Hitlera.
                    ??
                    co ci sie pomyliło
                    za pisanie na DWS ze Stalin planował atak na Europe w 1941 roku zostałem
                    zabanowany i to NA ZAWSZE!!

                    taka jest w Polsce Cenzura w tej kwestii

                    możesz sprawdzić
                    zarejestruj sie na dws i głoś taką tezę..
                    zrobią z toba to samo co ze mną

                    jednymz hejterów na dws był maxikasek..
                    ten manipulant skompromitował się na forum Militaria gdy
                    usiłował mnie zakrzyczeć przy rozważaniach potencjalnego ataku ZSRR na Niemcy w 1940 " drugi front"
                    konfabulował jakoby taki atak nie miał szans- Niemcy były przygotowane- miały plan gen. Marcksa
                    - udowodniłem, pokazałem że ów plan powstał dopiero w lipcu 1940!

                    maxikasek nie wycofał się z tej bzdury



                    -
                • wespazjan Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 17:36

                  > Stalin przypadkiem znalazł sie w sojuszu antyfaszystowskim
                  > - wojne "wyzwoleńczą"zamierzał prowadzic sam na swoich warunkach
                  > - jeszcze 21 czerwca 1941 za głównego wroga uważał Anglię...
                  > to było równie zbrodniczy reżim co hitlerowski
                  > a plany podporządkowania sobie Europy - mieli symetryczne

                  To był zbrodniczy reżim. Bez wątpienia. Ale nie taki sam jak nazistowskie Niemcy.
                  ZSRR eksterminował ludzi ze względu na klasę społeczną i poglądy. Niemcy zabijały ze względu na narodowość.
                  Pod okupacją ZSRR Polacy jako naród przetrwaliby. Nawet gdyby stalinizm panował 100 lat.
                  Pod okupacją Niemiec nie było na to szans. Cały naród był przeznaczony do likwidacji. Zaraz po Żydach.
                  • j-k nieprawda. 23.04.24, 17:53
                    wespazjan napisał(a):
                    > Pod okupacją ZSRR Polacy jako naród przetrwaliby.
                    Nawet gdyby stalinizm panował 100 lat.
                    > Pod okupacją Niemiec nie było na to szans.
                    Cały naród był przeznaczony do likwidacji. Zaraz po Żydach.


                    nieprawda.
                    obie ideologie zakladaly eksterminacje polskiej inteligencji

                    Lud polski - byl potrzebny Niemcom do siania zboza dla Armii Niemieckiej


                    a dla Sovietow - do dbania o Slowianszczyzne az do Odry.


                    ERGO:

                    "gowno nie jest warte gnojowki".
                    • wespazjan Re: nieprawda. 23.04.24, 20:18
                      > nieprawda.
                      > obie ideologie zakladaly eksterminacje polskiej inteligencji

                      ZSRR tego nie zakładał. Eksterminował inteligencję nurtu, który zwalczał, ale na jej miejsce tworzył nową, poprawną ideologicznie.
                      Niemcy zakładali, że Polak ma co najwyżej umieć liczyć, pisać i czytać. Nic ponad to.

                      ZSRR nie planował eksterminacji narodów i generalnie tego nie robił. Niemcy jak najbardziej.
                      Gdyby wojna trwała do lat 50, to będąc Polakiem raczej wolałbym znaleźć się na Syberii niż np w Małopolsce.
                      • j-k nadal nieprawda. 23.04.24, 21:37
                        wespazjan napisał(a):

                        > > nieprawda.
                        > > obie ideologie zakladaly eksterminacje polskiej inteligencji
                        >
                        > ZSRR tego nie zakładał. Eksterminował inteligencję nurtu, który zwalczał,


                        eksterminacje polskiej inteligencji

                        zakladali i Niemcy i ZSRR

                        koniec kropka.
                        • wespazjan Re: nadal nieprawda. 23.04.24, 23:26

                          > eksterminacje polskiej inteligencji
                          >
                          > zakladali i Niemcy i ZSRR
                          >
                          > koniec kropka.

                          Skoro ZSRR to zakładał, to czemu pozwolił, a nawet wspierał odtworzenie polskiej edukacji i nauki zaraz po opanowaniu polskich ziem w 1944/45 ?


                          • odyn06 Re: nadal nieprawda. 23.04.24, 23:37
                            Władza stalinowska w Polsce nie eksterminowała polskiej inteligencji, ale starała się ją przekabacić na swoją stronę. Po części się to udało.
                            • niegracz Re: nadal nieprawda. 24.04.24, 22:02
                              odyn06 napisał:

                              > Władza stalinowska w Polsce nie eksterminowała polskiej inteligencji, ale stara
                              > ła się ją przekabacić na swoją stronę. Po części się to udało.
                              .. mylisz pojęcia, manipulujesz byle wspierać narracje sowiecką
                              nie chodzi o działanie sowietów po wojnie!

                              do 22 czerwca 1941 byli w niektórych "kategoriach" gorsi od hitlerowców
                              - sowieci zamordowali więcej polskich oficerów niz2 faszyści
                              - prowadzili eksterminacje ludnosci polskiej na zajętych terenach
                              zarówno były to masowe wywózki - gdzie smiertelnośc była wysoka
                              jak i aresztowania "podejrzanego elementu"
                              sa przecież relacje - aresztowano nawet nauczycieli- wystarczył donos że powiedział cos "niepolitycznego;
                              gdyby nie agresja Niemiec i starcie tych dwóch zbrodniczych rezimów sowieci dalej postepowali by w tym stylu..



                  • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 19:26
                    Zgoda na wnioski w.poście.
                    Jako naród pod reżimem niemieckim byśmy biologicznie nie przetrwali.
                    • j-k nieprawda 23.04.24, 19:52
                      odyn06 napisał:
                      > Zgoda na wnioski w.poście.
                      > Jako naród pod reżimem niemieckim byśmy biologicznie nie przetrwali.


                      Nieprawda.
                      Niemcy musieliby wygrac wojne z ZSRR - by mogli myslec o "nowych porzadkach" w Europie.

                      a to - wskutek wlaczenia sie do wojny USA - bylo od 1942 nierealne.

                      a Konferencja w Wannsee (styczen 1942) dotyczyla tylko eksterminacji Zydow.

                      zadnych oficjalnych planow eksterminacji Polakow, jako narodu - en masse - NIE BYLO.




                      • wespazjan Re: nieprawda 23.04.24, 20:12
                        > Nieprawda.
                        > Niemcy musieliby wygrac wojne z ZSRR - by mogli myslec o "nowych porzadkach" w
                        > Europie.
                        >
                        > a to - wskutek wlaczenia sie do wojny USA - bylo od 1942 nierealne.
                        >
                        > a Konferencja w Wannsee (styczen 1942) dotyczyla tylko eksterminacji Zydow.
                        >
                        > zadnych oficjalnych planow eksterminacji Polakow, jako narodu - en masse - NIE
                        > BYLO.

                        Wystarczyłoby aby wojna przeciągła się kilka lat. Już pod koniec jej trwania Niemcy nie tylko planowali ale prowadzili działania o charakterze ludobójczym w stosunku do ludności polskiej. Np odbierano chłopom taką ilość zboża, że nie zostawało nawet na zasiew. Polacy mieli umrzeć z głodu.
                      • stasi1 Re: nieprawda 24.04.24, 16:16
                        Polska straciła w 2 wojnie około 6 milionów ludzi. 3 miliony to żydzi. Pół miliona zginęło z rąk ZSRR i Ukraińców. Mniej niż te pół miliona zginęło na froncie. Zostaje Ponad 2 miliony co zginęło z rąk niemieckich. Można ich było by usprawiedliwiać że mieli całą Polskę kiedy ZSRR małą część. Niemcy zamordowali wszystkich profesorów UJ, komuniści tylko część lwowskich
                      • bmc3i Re: nieprawda 25.04.24, 13:38
                        j-k napisał:

                        > odyn06 napisał:
                        > > Zgoda na wnioski w.poście.
                        > > Jako naród pod reżimem niemieckim byśmy biologicznie nie przetrwali.
                        >
                        >
                        > Nieprawda.
                        > Niemcy musieliby wygrac wojne z ZSRR - by mogli myslec o "nowych porzadkach" w
                        > Europie.
                        >
                        > a to - wskutek wlaczenia sie do wojny USA - bylo od 1942 nierealne.

                        Dla formalności, to nie USA włączyły się w wojnę w Europie, lecz Hitler je w nią włączył, wypowiadając wojnę USA.

                        • odyn06 Re: nieprawda 25.04.24, 16:18
                          Hitler, wypowiadając wojnę USA 11 grudnia 1941 r.chciał potwierdzić pakt z Japonią i Włochami.
                          Nie chciał przyjąć do wiadomości tego, że USA dysponują potencjałem ekonomicznym i przemysłowym, który wykorzystany w wojnie może dać zwycięstwo aliantom.
                          Nadmienić należy, że w grudniu tego roku Niemcy ponieśli jużklęskę pod Moskwą. Robiło się na wschodzie gorąca, a tu jeszcze pelnoskalowa wojna na zachodzie. To uwertura do klęski za kilka lat.
                        • krzy-czy Re: nieprawda 25.04.24, 18:52
                          ale widzisz matruś, USA
                          już od 40 roczku była mocno w tę wojenkę
                          zaangażowana.formalnie może i nie.
                          ale faktycznie.
                        • wespazjan Re: nieprawda 25.04.24, 21:47
                          > Dla formalności, to nie USA włączyły się w wojnę w Europie, lecz Hitler je w ni
                          > ą włączył, wypowiadając wojnę USA.

                          Zgadza się, tylko dla formalności. FDR planował wojnę z Niemcami długo wcześniej. Zresztą Hitler twierdził, że do wypowiedzenia wojny USA skłonił go właśnie wyciek i publikacja planów wojennych Roosevelta.
                          USA weszłyby do tej wojny tak czy inaczej. Czy Hitler by tego chciał czy nie.
                          • j-k Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 25.04.24, 22:12
                            > USA weszłyby do tej wojny tak czy inaczej. Czy Hitler by tego chciał czy nie.


                            zgoda, ale Hitler niepotrzebnie sie pospieszyl.

                            do czasu - gdy USA byly neutralne - Hitler mogl na Atlantyku zajmowac sie tylko okretami brytyjskimi

                            od czasu wejscia USA do wojny zyskal sobie przedwczesnie - kolejnego morskiego przeciwnika...
                            .
                            www.iz.poznan.pl/publikacje/z-najnowszej-historii-niemiec/11-grudnia-1941-hitlerowskie-niemcy-wypowiadaja-wojne-stanom-zjednoczonym#:~:text=11%20grudnia%201941%3A%20hitlerowskie%20Niemcy%20wypowiadaj%C4%85%20wojn%C4%99%20Stanom%20Zjednoczonym,-Decyzj%C4%99%20o%20wypowiedzeniu
                            • wespazjan Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 26.04.24, 00:39


                              > > USA weszłyby do tej wojny tak czy inaczej. Czy Hitler by tego chciał czy
                              > nie.
                              >
                              >
                              > zgoda, ale Hitler niepotrzebnie sie pospieszyl.
                              >
                              > do czasu - gdy USA byly neutralne - Hitler mogl na Atlantyku zajmowac sie tylko
                              > okretami brytyjskimi
                              >
                              > od czasu wejscia USA do wojny zyskal sobie przedwczesnie - kolejnego morskiego
                              > przeciwnika...
                              > .

                              Nie miało to większego znaczenia. Na Atlantyku był w koziej d… nawet przed przystąpieniem USA do wojny. Po Bismarcku okręty nawodne nie miały tam wstępu. A podwodne topiły w szczytowym okresie zaledwie kilka % brytyjskiego transportu.
                              Na dodatek USA zaczęły eskortować brytyjskie konwoje jeszcze przed rozpoczęciem wojny z Niemcami.
                              A na lądzie czas Hitlerowi kupili Japończycy, którzy lekkomyślnie porwali się z motyką na amerykańskiego bizona.
                              • j-k Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 26.04.24, 01:29
                                wespazjan napisał(a):
                                > A na lądzie czas Hitlerowi kupili Japończycy, którzy lekkomyślnie porwali się z
                                > motyką na amerykańskiego bizona.


                                znam te wzystkie detale.

                                tym niemniej

                                Hitler sie pospieszyl.

                                mogl poczekac.
                              • bmc3i Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 06:34
                                wespazjan napisał(a):

                                > Nie miało to większego znaczenia. Na Atlantyku był w koziej d… nawet przed przy
                                > stąpieniem USA do wojny. Po Bismarcku okręty nawodne nie miały tam wstępu. A po
                                > dwodne topiły w szczytowym okresie zaledwie kilka % brytyjskiego transportu.
                                > Na dodatek USA zaczęły eskortować brytyjskie konwoje jeszcze przed rozpoczęciem
                                > wojny z Niemcami.
                                > A na lądzie czas Hitlerowi kupili Japończycy, którzy lekkomyślnie porwali się z
                                > motyką na amerykańskiego bizona.


                                Masz na obrazku miesięczne zatopienia przez U-Boty w bitwie o Atlantyk. W grudniu 1941 roku, U-Booty dopiero zaczynały swój happy time, który swój szczyt osiągnęły dopiero w listopadzie 1942 roku;. W ciągu zaledwie 5 miesięcy od wypowiedzenia wojny przez Hitlera, Kriegsmarine zatopiła 80% wszystkich amerykańskich tankowców. Do tego stopnia, że po drugiej stronie globu, cała Flota Pacyfiku miała do dyspozycji jedynie 2 zbiornikowce.
                                • niegracz Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 07:39
                                  bmc3i napisał:


                                  >
                                  > Masz na obrazku miesięczne zatopienia przez U-Boty w bitwie o Atlantyk. W grudn
                                  > iu 1941 roku
                                  >>
                                  jestes tu czołowym trollem
                                  - wrzucasz jakieś informacje nie na temat
                                  zasmiecjąc wątek
                                • wespazjan Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 07:42

                                  > Masz na obrazku miesięczne zatopienia przez U-Boty w bitwie o Atlantyk. W grudn
                                  > iu 1941 roku, U-Booty dopiero zaczynały swój happy time, który swój szczyt osią
                                  > gnęły dopiero w listopadzie 1942 roku;. W ciągu zaledwie 5 miesięcy od wypowied
                                  > zenia wojny przez Hitlera, Kriegsmarine zatopiła 80% wszystkich amerykańskich t
                                  > ankowców. Do tego stopnia, że po drugiej stronie globu, cała Flota Pacyfiku mia
                                  > ła do dyspozycji jedynie 2 zbiornikowce.

                                  Ja nie pisałem nic o stratach amerykańskich tankowców.
                                  Swoją drogą, sprawdź sobie ile tankowców USA miało w 1942 a ile zatopiły wtedy uboty.
                                  Niemieckie OP w szczycie swoich sukcesów topiły zaledwie pojedyncze procenty ogółu dostaw na wyspy brytyjskie.
                                  W 1942 gdy Niemcy prowadzili ofensywę u wybrzeży USA, konwoje do WB ponosiły mniejsze straty. Po prostu uboty były zajęte na Karaibach w Zatoce Meksykańskiej i to, więc na północnym Atlantyku było ich mniej.
                                  Generalnie niemiecka wojna podwodna, choć uciążliwa, nie stanowiła nigdy dla Aliantów krytycznego zagrożenia.
                                  • odyn06 Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 10:42
                                    Na jakich źródłach opierasz to twierdzenie?
                                    Nawet niechętny Brytyjczykom ambasador USA Kennedy pisał w raportach, że straty floty zaopatrującej WB są tak duże, że należy liczyć się z możliwością upadku systemu aprowizacji ludności cywilnej i zaopatrzenia wojsk.
                                    • wespazjan Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 19:43


                                      > Na jakich źródłach opierasz to twierdzenie?
                                      > Nawet niechętny Brytyjczykom ambasador USA Kennedy pisał w raportach, że straty
                                      > floty zaopatrującej WB są tak duże, że należy liczyć się z możliwością upadku
                                      > systemu aprowizacji ludności cywilnej i zaopatrzenia wojsk.

                                      Np „Hitlera wojna Ubotów” Blaira.
                                      Wg niego Niemcy nigdy nawet się nie zbliżyli do celu - powalenia WB za pomocą wojny podwodnej.
                                      Autor przedstawia dokładne dane i grunowną ich analizę. Inni historycy są też zwykle z nim zgodni.
                                      Niemcy byli wobec potęgi RN i brytyjskiej floty handlowej o wiele za słabi.
                                      • odyn06 Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 21:06
                                        Inni badacze tego okresu tj bitwy o Atlantyk mają na ten temat odmienne od Blaira zdanie.
                                        Oto oni: Bernard Irelaub, Jonathan Dimbleby, Marc Milner i Samuel Eliot Morison.
                                        Ten ostatni skupia się na okresie po maju 43, ale we wstępie opisuje, co czekało WB, gdyby Doenitz miał więcej okrętow podwodnych. I dobrze wyszkolonych załóg.
                                        • wespazjan Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 29.04.24, 04:53


                                          > Inni badacze tego okresu tj bitwy o Atlantyk mają na ten temat odmienne
                                          > od Blaira zdanie.
                                          > Oto oni: Bernard Irelaub, Jonathan Dimbleby, Marc Milner i Samuel Eliot Morison
                                          > .
                                          > Ten ostatni skupia się na okresie po maju 43, ale we wstępie opisuje, co czekał
                                          > o WB, gdyby Doenitz miał więcej okrętow podwodnych. I dobrze wyszkolonych załóg
                                          > .

                                          Ale dane są tu jednoznaczne. Dostawy do WB w 1942 to było prawie 4 mln ton miesięcznie.
                                          Topienie 100 czy 200 tys to było nic. W 1942 uboty topiły po 400 -700tys, oczywiście że było to bolesne i miało jakiś wpływ na gospodarkę, życie i zdolności obronne WB. Ale do jej złamania było bardzo daleko.
                                          To, że w tym okresie WB wraz z USA przeprowadziła Torch najlepiej o tym świadczy. Przerzucono setki tys ludzi, setki tys ton materiałów wojennych i zaopatrzenia potrzebnych do inwazji w Afryce. Niemieckie OP nie przeszkodziły temu w znaczący sposób. A to był szczytowy okres ich sukcesów.
                                          Więcej okrętów podwodnych piszą ? Niemcy i tak budowały nieproporcjonalnie duże ilości OP. Przez całą wojnę około 1000. To niemal tyle co czołgów Tygrys. Uboty drenowały niemieckie zasoby surowców, paliw o obciążały przemysł nie przynosząc nigdy usprawiedliwiających to zysków. Nie pojkonały one WB, ale przyspieszyły upadek Niemiec. Budowa większej ilości OP musiałaby się odbyć kosztem czołgów, dział, artylerii polt. Lotnictwa itp.
                                          Tego wszystkiego brakłoby Niemcom na frontach.
                                          • odyn06 Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 01.05.24, 15:40
                                            Ten twój amerykański podwodniak nie pisze o stratach aliantów, ale zajmuje się niemieckimi załogami OP.
                                            Znamienici angielscy znawcy tematu zjechali go jak burą sukę.
                                  • bmc3i Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 12:26
                                    wespazjan napisał(a):

                                    >
                                    > > Masz na obrazku miesięczne zatopienia przez U-Boty w bitwie o Atlantyk. W
                                    > grudn
                                    > > iu 1941 roku, U-Booty dopiero zaczynały swój happy time, który swój szczy
                                    > t osią
                                    > > gnęły dopiero w listopadzie 1942 roku;. W ciągu zaledwie 5 miesięcy od wy
                                    > powied
                                    > > zenia wojny przez Hitlera, Kriegsmarine zatopiła 80% wszystkich amerykańs
                                    > kich t
                                    > > ankowców. Do tego stopnia, że po drugiej stronie globu, cała Flota Pacyfi
                                    > ku mia
                                    > > ła do dyspozycji jedynie 2 zbiornikowce.
                                    >
                                    > Ja nie pisałem nic o stratach amerykańskich tankowców.

                                    Ale pisałeś: "Na Atlantyku był w koziej d… nawet przed przystąpieniem USA do wojny. "

                                    > Swoją drogą, sprawdź sobie ile tankowców USA miało w 1942 a ile zatopiły wtedy
                                    > uboty.


                                    Napisałem Ci, że w ciągu kilku pierwszych miesięcy, niemal pozbawili USA tankowców

                                    > Niemieckie OP w szczycie swoich sukcesów topiły zaledwie pojedyncze procenty og
                                    > ółu dostaw na wyspy brytyjskie.
                                    > W 1942 gdy Niemcy prowadzili ofensywę u wybrzeży USA, konwoje do WB ponosiły mn
                                    > iejsze straty. Po prostu uboty były zajęte na Karaibach w Zatoce Meksykańskiej
                                    > i to, więc na północnym Atlantyku było ich mniej.


                                    To pewno dlatego listopad 1942 był najgorszym w ciągu całej wojny.

                                    > Generalnie niemiecka wojna podwodna, choć uciążliwa, nie stanowiła nigdy dla Al
                                    > iantów krytycznego zagrożenia.


                                    Wg Churchilla, nigdy nie przejmował się niemiecką ofensywą lotniczą na Anglię, tak bardzo jak ofensywą na Atlantyku.
                                    • wespazjan Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 17:46

                                      > Ale pisałeś: "Na Atlantyku był w koziej d… nawet przed przystąpieniem USA do wo
                                      > jny. "

                                      Bo byli. Wygrywali pojedyncze starcia. Ale żadnej bitwy. Nie zniszczyli ani jednego konwoju.

                                      >
                                      > > Swoją drogą, sprawdź sobie ile tankowców USA miało w 1942 a ile zatopiły
                                      > wtedy
                                      > > uboty.
                                      >
                                      >
                                      > Napisałem Ci, że w ciągu kilku pierwszych miesięcy, niemal pozbawili USA tankow
                                      > ców

                                      Co jest nieprawdą. W momencie wybuchu wojny USA miało około 400 tankowców. Niemcy podczas ofensywy przeciw amerykańskim tankowcom zaroili ich około setki.
                                      Chwilowo zredukowali przepływ paliw między rafineriami na południu USA i portami na północy o 30%.
                                      Po czym Amerykanie wprowadzili system konwojowy, zbudowali rurociągi i niemiecka operacja przyniosła w ogólnym bilansie Niemcom szkody, bo ograniczyła straty najważniejszych w tym czasie transportów do USA.


                                      > > W 1942 gdy Niemcy prowadzili ofensywę u wybrzeży USA, konwoje do WB ponos
                                      > iły mn
                                      > > iejsze straty. Po prostu uboty były zajęte na Karaibach w Zatoce Meksykań
                                      > skiej
                                      > > i to, więc na północnym Atlantyku było ich mniej.
                                      >
                                      >
                                      > To pewno dlatego listopad 1942 był najgorszym w ciągu całej wojny.

                                      No i co z tego że był najgorszy ? Nawet w tym najgorszym okresie funkcjonowanie WB nie było w najmniejszy stopniu zagrożone. Ba mało tego. Brytyjczycy w tym czasie prowadzili ofensywę w Afryce i na Morzu Śródziemnym. Operacja Torch to właśnie ten okres.
                                      Topienie kilku % dostaw nie mogło zagrozić WB. Nie wpłynęło nawet na jej zdolności ofensywne.

                                      >
                                      > > Generalnie niemiecka wojna podwodna, choć uciążliwa, nie stanowiła nigdy
                                      > dla Al
                                      > > iantów krytycznego zagrożenia.
                                      >
                                      >
                                      > Wg Churchilla, nigdy nie przejmował się niemiecką ofensywą lotniczą na Anglię,
                                      > tak bardzo jak ofensywą na Atlantyku.

                                      Churchill często wykazywał przejawy oderwania od rzeczywistości. Aż do jego zatopienia, wg Churchilla największym zagrożeniem dla WB był pojedynczy Tirpitz.
                                      Tłumaczenia admirałów, że RN ma 15 okrętów liniowych, w tym 1/3 silniejsza od Tirpitza nie były w stanie go uspokoić.
                                      Jego książki to bezwątpienia ciekawa lektura. Ale nie są to żadne dzieła naukowe.
                                      • odyn06 Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 17:53
                                        A PQ 17?
                                        • wespazjan Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 17:58
                                          To nie był konwój atlantycki. I został zniszczony po jego rozformowaniu.
                                          • odyn06 Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 19:03
                                            Jezu.....
                                  • profes79 Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 16:27
                                    W 1942 straty w jednostkach handlowych w Bitwie o Atlantyk wyniosły ponad 1600 jednostek, z czego nieco ponad 1000 na Północnym Atlantyku. Straty w 1941 i 1940 były niewiele mniejsze (1300 i 1000). Dopiero 1943 przyniósł przechylenie wajchy na stronę Aliantów i gwałtowny spadek strat marynarki handlowej wraz z równie gwałtownym wzrostem strat U-Bootów.
                                    • odyn06 Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 17:46
                                      Od maja 1943 ubooty przestały byĆ postrachem konwojów. Stały się ofiarą skoordynowanej walki z nimi.
                                      Co pomogło?
                                      Deszyfraż Enigmy i „gadatliwość” ubootów, nowe bomby głębinowe, nowe sonary, zmiana taktyki z pasywnej na aktywną. Alianci zaczęli szukać ubootów, a nie ich unikać, zmiana taktyki lotnictwa morskiego. Cały Atlantyk był w zasięgu lotnictwa morskiego. Samoloty dostały nowe radary i reflektory itp. Coś przeoczyłem?
                                    • wespazjan Re: Hitler tu niepotrzebnie sie pospieszyl... 28.04.24, 18:05


                                      > W 1942 straty w jednostkach handlowych w Bitwie o Atlantyk wyniosły ponad 1600
                                      > jednostek, z czego nieco ponad 1000 na Północnym Atlantyku. Straty w 1941 i 194
                                      > 0 były niewiele mniejsze (1300 i 1000). Dopiero 1943 przyniósł przechylenie waj
                                      > chy na stronę Aliantów i gwałtowny spadek strat marynarki handlowej wraz z równ
                                      > ie gwałtownym wzrostem strat U-Bootów.

                                      Tylko co z tego ? 90% konwojów nie było wcale przechwytywanych przez Niemców. Te które były przechwytywane i tak doprowadzały znaczną więksxość statków do portów.
                                      Niemcy zakładali, że muszą topić 700tys ton miesięcznie aby zagrozić WB. Udało im się to bodaj jedynie w 4 miesiącach przez całą wojnę. Przy czym gdy im się to udało, 700 tys było już nieaktualne, bo po przystąpieniu USA musieliby topić dużo więcej. Niemiecka wojna morska to było jedne wielkie fiasko. Przy czym pochłonęł masę zasobów, którym brakło Niemcom w kluczowej dla nich wojnie na lądzie.
                          • bmc3i Re: nieprawda 28.04.24, 06:27
                            wespazjan napisał(a):

                            > > Dla formalności, to nie USA włączyły się w wojnę w Europie, lecz Hitler j
                            > e w ni
                            > > ą włączył, wypowiadając wojnę USA.
                            >
                            > Zgadza się, tylko dla formalności. FDR planował wojnę z Niemcami długo wcześnie
                            > j. Zresztą Hitler twierdził, że do wypowiedzenia wojny USA skłonił go właśnie w
                            > yciek i publikacja planów wojennych Roosevelta.
                            > USA weszłyby do tej wojny tak czy inaczej. Czy Hitler by tego chciał czy nie.


                            Roosevelt chciał włączenia sie USA do wojny z Niemcami, ale w USA prezydent nie decydował wówczas o tym. To 50-tego któregoś roku, musiał mieć na to zgodę kongresu. A pomysł przystąpienia kraju do wojny, nie miał wówczas większości w kongresie.
                            • wespazjan Re: nieprawda 28.04.24, 07:46

                              > Roosevelt chciał włączenia sie USA do wojny z Niemcami, ale w USA prezydent nie
                              > decydował wówczas o tym. To 50-tego któregoś roku, musiał mieć na to zgodę kon
                              > gresu. A pomysł przystąpienia kraju do wojny, nie miał wówczas większości w kon
                              > gresie.

                              A jak myślisz, po co Roosvelt kazał eskortować brytyjskie konwoje. Szukał wszelkich okazji do zwarcia z Niemcami. W pewnym momencie Kongres po prostu sanąłby przed faktem dokonanym. Amerykanie i Niemcy zaczęliby strzelać do siebie na Atlantyku.
                              • odyn06 Re: nieprawda 28.04.24, 10:34
                                To nie było takie proste.
                                Włączenia się USA do wojny chciał Churchill. Roosevelt był zbyt doświadczonym politykiem, aby nie doceniać wpływu izolacjonistów na elektorat w wyborach prezydenckich.
                                W bitwie o Atlantyk niemieckie ubooty od czasu do czasu trafiły jakiś niszczyciel US Navy, parę statków handlowych pod flagą USA wiozących pomoc dla WB, ale zdaniem amerykańskich polityków, szczególnie w Kongresie, to nie był powód, aby zaczynać wojnę z Hitlerem.
                                Dopiero Pearl Harbour i 11 grudnia w Berlinie pozwoliło Rooseveltowi przełamać opory własne i narodu.
                              • bmc3i Re: nieprawda 28.04.24, 12:31
                                wespazjan napisał(a):

                                >
                                > > Roosevelt chciał włączenia sie USA do wojny z Niemcami, ale w USA prezyde
                                > nt nie
                                > > decydował wówczas o tym. To 50-tego któregoś roku, musiał mieć na to zgo
                                > dę kon
                                > > gresu. A pomysł przystąpienia kraju do wojny, nie miał wówczas większości
                                > w kon
                                > > gresie.
                                >
                                > A jak myślisz, po co Roosvelt kazał eskortować brytyjskie konwoje. Szukał wszel
                                > kich okazji do zwarcia z Niemcami. W pewnym momencie Kongres po prostu sanąłby
                                > przed faktem dokonanym. Amerykanie i Niemcy zaczęliby strzelać do siebie na Atl
                                > antyku.

                                Nie stanąłby. Niemcy zresztą zatopili i Athenię, i USS Reuben James (DD-245). I w odróżnieniu od I wojny światowej, nie wciągnęło to US do wojny.
                                • wespazjan Re: nieprawda 28.04.24, 19:33

                                  > Nie stanąłby. Niemcy zresztą zatopili i Athenię, i USS Reuben James (DD-245). I
                                  > w odróżnieniu od I wojny światowej, nie wciągnęło to US do wojny.

                                  Kropla drąży kamień. Roosvelt nie tworzyłby przecież planów wojny z Niemcami gdyby nie był przekonany, że jest w stanie do niej doprowadzić.
                                  Pod koniec 1941 wydał rozkaz strzelania do niemieckich okrętów, które operowały przeciw konwojom w amerykańskiej strefie. W praktyce oznaczało to eskalację wojny morskiej z KM. Bez jej formalnego wypowiadania i pytania kongresu o zgodę. Stopniowo przerodziłoby się to w pełnoskalowy konflikt.
        • wespazjan Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 02:30

          > Tez zauważylem. I ogarek też zniknął.

          W Polsce jest teraz taka wolność słowa, że mając poglądy rozbieżne władzą i wspierającymi je mediami, trzeba co jakiś czas zmieniać nick. Po kilku tygodniach oferma admin się w końcu połapie i z definicji wycina prawie wszystkie twoje posty.

          • bmc3i Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 03:07
            wespazjan napisał(a):

            >
            > > Tez zauważylem. I ogarek też zniknął.
            >
            > W Polsce jest teraz taka wolność słowa, że mając poglądy rozbieżne władzą i wsp
            > ierającymi je mediami, trzeba co jakiś czas zmieniać nick. Po kilku tygodniach
            > oferma admin się w końcu połapie i z definicji wycina prawie wszystkie twoje po
            > sty.

            W Twoim prywatnym domu każdy może robić co mu się żywnie podoba? Czy wyprosisz z niego kogoś, kto nie przestrzega narzuconych przez Ciebie prywatnych zasad?

            • wespazjan Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 05:02

              > W Twoim prywatnym domu każdy może robić co mu się żywnie podoba? Czy wyprosisz
              > z niego kogoś, kto nie przestrzega narzuconych przez Ciebie prywatnych zasad?

              W moim prywatnym domu każdy może mówić co myśli. Byle nie obrażał innych. Każda opinia jest mile widziana. Zwłaszcza opinia inna niż moja.
              Ja przekonuję innych dyskusją i argumentami a nie zakazem mówienia tego treści sprzecznych z moimi poglądami.
              • bmc3i Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 19:22
                wespazjan napisał(a):

                >
                > > W Twoim prywatnym domu każdy może robić co mu się żywnie podoba? Czy wypr
                > osisz
                > > z niego kogoś, kto nie przestrzega narzuconych przez Ciebie prywatnych za
                > sad?
                >
                > W moim prywatnym domu każdy może mówić co myśli. Byle nie obrażał innych. Każda
                > opinia jest mile widziana. Zwłaszcza opinia inna niż moja.
                > Ja przekonuję innych dyskusją i argumentami a nie zakazem mówienia tego treści
                > sprzecznych z moimi poglądami.

                Twój dom służy w pierwszym rzędzie do mieszkania w nim, do fizycznego przebywania w nim. I w ramach głównego zadania tego miejsca, dopuszczasz wszelkie zachowania w nim? Czy oczekujesz od innych spełniania narzuconych przez Ciebie jako właściciela zasad, my way or highway?

                Mówiąc krótko, nie ma i nie może być wolności w prywatnych należących do kogoś i utrzymywanych za jego pieniądze miejscach, lecz jest tylko tyle wolności na ile prywatny właściciel pozwoli. Bo to jest jego prywatna własność. Chcesz mówić co sam chcesz, załóż sobie swoją mównicę za swoje prywatne pieniądze.

                • wespazjan Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 21:14
                  > Twój dom służy w pierwszym rzędzie do mieszkania w nim, do fizycznego przebywan
                  > ia w nim. I w ramach głównego zadania tego miejsca, dopuszczasz wszelkie zachow
                  > ania w nim? Czy oczekujesz od innych spełniania narzuconych przez Ciebie jako w
                  > łaściciela zasad, my way or highway?
                  >
                  > Mówiąc krótko, nie ma i nie może być wolności w prywatnych należących do kogoś
                  > i utrzymywanych za jego pieniądze miejscach, lecz jest tylko tyle wolności na i
                  > le prywatny właściciel pozwoli. Bo to jest jego prywatna własność. Chcesz mówić
                  > co sam chcesz, załóż sobie swoją mównicę za swoje prywatne pieniądze.

                  To jest przecież forum dyskusyjne.
                  To jaki w ogóle jest sens istnienia forum dyskusyjnego, na którym można wygłaszać tylko opinie zgodne z przekonaniami właściciela. A nawet nie właściciela, tylko administratora ?
                  Co to za dyskusja, w której nie można przedstawić swojej opinii ? Jaki to ma sens ?
                  Usuwanie niewygodnych wpisów, chociaż w żadne sposób nie łamią regulaminu forum. Straszenie ABW. Co będzie następne ? I to wszystko w obronie wolności i demokracji ? Naprawdę ?

                  • bmc3i Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 21:25
                    wespazjan napisał(a):

                    > > Mówiąc krótko, nie ma i nie może być wolności w prywatnych należących do
                    > kogoś
                    > > i utrzymywanych za jego pieniądze miejscach, lecz jest tylko tyle wolnośc
                    > i na i
                    > > le prywatny właściciel pozwoli. Bo to jest jego prywatna własność. Chcesz
                    > mówić
                    > > co sam chcesz, załóż sobie swoją mównicę za swoje prywatne pieniądze.
                    >
                    > To jest przecież forum dyskusyjne.
                    > To jaki w ogóle jest sens istnienia forum dyskusyjnego, na którym można wygłasz
                    > ać tylko opinie zgodne z przekonaniami właściciela. A nawet nie właściciela, t
                    > ylko administratora ?
                    > Co to za dyskusja, w której nie można przedstawić swojej opinii ? Jaki to ma se
                    > ns ?
                    > Usuwanie niewygodnych wpisów, chociaż w żadne sposób nie łamią regulaminu forum
                    > . Straszenie ABW. Co będzie następne ? I to wszystko w obronie wolności i demok
                    > racji ? Naprawdę ?

                    Ale prywatne forum! Finansowane i utrzymywane za prywatne pieniądze! W ramach obowiązującego prawa, właściciel prywatnego przybytku - czy to prywatnego mieszkania, czy to prywatnej firmy, czy prywatnego forum w końcu, ma prawo ustalać takie zasady jakie się mu podobają. Inni albo je akceptują, albo nie i powinni sobie znaleźć takie miejsca które im bardziej odpowiadają. Prywatne forum to nie jest miejsce, w którym każdy może sobie robić co mu się podoba. Prywatne forum, to nie prywatny blog.
                    • wespazjan Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 00:05

                      > Ale prywatne forum! Finansowane i utrzymywane za prywatne pieniądze! W ramach o
                      > bowiązującego prawa, właściciel prywatnego przybytku - czy to prywatnego mieszk
                      > ania, czy to prywatnej firmy, czy prywatnego forum w końcu, ma prawo ustalać ta
                      > kie zasady jakie się mu podobają. Inni albo je akceptują, albo nie i powinni so
                      > bie znaleźć takie miejsca które im bardziej odpowiadają. Prywatne forum to nie
                      > jest miejsce, w którym każdy może sobie robić co mu się podoba. Prywatne forum,
                      > to nie prywatny blog.

                      Wkrótce zostaniesz na tym prywatnym forum sam.
                      To smutne, gdy po 22 latach ginie tak wspaniale kiedyś forum, bo opanowały go osoby nie rozumiejące do czego forum służy. A administratorzy wycinają posty kierując się własnymi upodobaniami zamiast regulaminem.
                      Jeśli na tym forum nie są akceptowane jakieś poglądy, powinno być to jasno sprecyzowane w regulaminie.
                      Np. Nie wolno krytykować danego państwa. Albo danej partii politycznej. Albo danej firmy.
                      Wycinanie postów nie łamiących regulaminu jest chwytem poniżej pasa. Sprawia, że forum staje się bezużyteczne i pustoszeje.

                      • bmc3i Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 01:22
                        wespazjan napisał(a):

                        > Wkrótce zostaniesz na tym prywatnym forum sam.
                        > To smutne, gdy po 22 latach ginie tak wspaniale kiedyś forum, bo opanowały go o
                        > soby nie rozumiejące do czego forum służy. A administratorzy wycinają posty kie
                        > rując się własnymi upodobaniami zamiast regulaminem.
                        > Jeśli na tym forum nie są akceptowane jakieś poglądy, powinno być to jasno spre
                        > cyzowane w regulaminie.
                        > Np. Nie wolno krytykować danego państwa. Albo danej partii politycznej. Albo da
                        > nej firmy.
                        > Wycinanie postów nie łamiących regulaminu jest chwytem poniżej pasa. Sprawia, ż
                        > e forum staje się bezużyteczne i pustoszeje.

                        Wolnoć Tomku, w swoim domku. To forum ma już ponad 20 lat. Przez ten czas byli tu różni. Jedni byli tu latami, inni pojawiali się jak meteoryty, tylko po to aby kogoś lub coś strolować, zwłaszcza Polskę, po czym znikali i nikt po nich nie płacze. Jeszcze inni z biegiem lat przestali, inni zostali na trwałe zablokowani, jeszcze inni naturalną koleją rzeczy umarli, kilkoro natomiast wciąż tu pisuje. I forum Militaria jest jakie jest, ale wciąż istnieje, i jak widać wciąż przyciąga nowe meteoryty. Także te piszące z Petersburga.

                        • wespazjan Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 09:05

                          > Wolnoć Tomku, w swoim domku. To forum ma już ponad 20 lat. Przez ten czas byli
                          > tu różni. Jedni byli tu latami, inni pojawiali się jak meteoryty, tylko po to a
                          > by kogoś lub coś strolować, zwłaszcza Polskę, po czym znikali i nikt po nich ni
                          > e płacze. Jeszcze inni z biegiem lat przestali, inni zostali na trwałe zablokow
                          > ani, jeszcze inni naturalną koleją rzeczy umarli, kilkoro natomiast wciąż tu pi
                          > suje. I forum Militaria jest jakie jest, ale wciąż istnieje, i jak widać wciąż
                          > przyciąga nowe meteoryty. Także te piszące z Petersburga.

                          Na tym forum piszę od jego założenia. Pamiętam pierwsze wpisy w 2002 roku. W czasach gdy jeszcze nawet nie trzeba było się logować.
                          Niestety od dawna nikogo oni już nie przyciąga. Właśnie dzięki takim, którzy w każdym mającym odmienne zdanie widzą agenta z Petersburga. Przez całe tygodnie nie pojawia się ani jeden militarny wątek. Trochę politycznych pyskówek i to wszystko.
                          To forum ma określony regulamin. Obowiązuje on wszystkich. Administratorów też.
                          Regulamin nie zakazuje np pisania o wojnie w Gazie w niekorzystnym dla Izraela świetle. Ale takie wątki są kasowane. Zakazuje natomiast obrażania innych. Np przez wyzywanie ich od ruskich agentów. Ale takie wpisy usuwane nie są.
                          Właściciel forum łaski nie robi. Każdy użytkownik to dla niego pieniądze z reklam. Jeśli łamie zasady, użytkownicy znajdą inne miejsca do wyrażania opinii i dyskusji. Jemu natomiast przyciąganie nowych użytkowników idzie mizaernie.
                          • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 10:42
                            Odróżnić trzeba kogoś, kto ma proputinowskie poglądy od absolwentów polonistyki, którzy jako funkcjonariusze rosyjskich służb realizują ich zadania w ramach tzw. propagandy specjalnej.
                            Na razie naliczyłem takich chyba siedmiu. Pierwszym był misza kazak, a ostatnim obserwator 009.Najbardziej trudna do rozkucia była Joanna ze szczawnicy.🤪
                            . Nie mam złudzeń. Będą następni.
                            • bmc3i Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 22:00
                              odyn06 napisał:

                              > Odróżnić trzeba kogoś, kto ma proputinowskie poglądy od absolwentów polonistyki
                              > , którzy jako funkcjonariusze rosyjskich służb realizują ich zadania w ramach t
                              > zw. propagandy specjalnej.

                              Tylko najczesciej to nie do odróżnienia.
                              Na dodatek, jaką mamy w Polsce rosyjską mniejszość? Śladową. A tych z prorosyjskimi poglądami jest 30% na forum. Podczas gdy mniejszosc niemiecka ma 500 tyś do miliona, I nie widać proniemieckich "poglądów" w ogóle. Pytanie wiec, skąd sie biorą ci z prorosyjskimi poglądami?



                              > Na razie naliczyłem takich chyba siedmiu. Pierwszym był misza kazak, a ostatnim
                              > obserwator 009.Najbardziej trudna do rozkucia była Joanna ze szczawnicy.🤪
                              > . Nie mam złudzeń. Będą następni.
                              • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 23:33
                                Da się odróżnić.
                              • wespazjan Re: Admin, na co do cholery czekacie? 24.04.24, 17:01
                                Pierwsze to trzeba zrozumieć, że nie każdy kto wchodzi Kijowowi w tyłek ma prorosyjskie poglądy.
                                Niektórzy Polacy po prostu nie potrafią mieć poglądów propolskich. Tylko muszą mieć pro jakieś. Proamerykańskie, proukraińskie, prounijne, prorosyjskie.
                                Dla osoby ze skrajnie proukraińskimi poglądami, każdy kto próbuje postawić interes własnego państwa na pierwszym miejscu, to rosyjski agent.
                                Tak to wygląda na tym forum.
                                • j-k jest jeszcze inna grupa... 24.04.24, 17:46
                                  wespazjan napisał(a):
                                  > Dla osoby ze skrajnie proukraińskimi poglądami, każdy kto próbuje postawić inte
                                  > res własnego państwa na pierwszym miejscu, to rosyjski agent.
                                  > Tak to wygląda na tym forum.


                                  jest jeszcze inna grupa... osob o pogladach skrajnie anty-rosyjskich.
                                  ci uwazaja, ze wszystko co szkodzi Rosji - jest dla Polski korzystne...

                                  tymczasem - zawsze to tak nie jest...
                                • bmc3i Re: Admin, na co do cholery czekacie? 24.04.24, 22:25

                                  > Dla osoby ze skrajnie proukraińskimi poglądami, każdy kto próbuje postawić inte
                                  > res własnego państwa na pierwszym miejscu, to rosyjski agent.
                                  > Tak to wygląda na tym forum.

                                  Czy raczej dla osoby w najlepszym przypadku nie dostrzegających konsekwencji ruskiego zwycięstwa na Ukrainie dla Polski. W najlepszym przypadku, podkreślam. Pytanie jak te osoby identyfikują ów interes własnego państwa, I które państwo jest ich własnym.

                                  • j-k bzdury 25.04.24, 00:39
                                    bmc3i napisał:
                                    > Czy raczej dla osoby w najlepszym przypadku nie dostrzegających konsekwencji ruskiego zwycięstwa
                                    na Ukrainie dla Polski.


                                    bzdury.
                                    doskonale wiesz, ze Rosja wojny z Ukraina - nie wygra.

                                    jedno co moze jeszcze zrobic - to zawrzec komromisowy pokoj i wyjsc z tej wojny z twarza.
                                    • bmc3i Re: bzdury 25.04.24, 04:37
                                      j-k napisał:

                                      > bmc3i napisał:
                                      > > Czy raczej dla osoby w najlepszym przypadku nie dostrzegających konsekwen
                                      > cji ruskiego zwycięstwa
                                      > na Ukrainie dla Polski.
                                      >
                                      >
                                      > bzdury.
                                      > doskonale wiesz, ze Rosja wojny z Ukraina - nie wygra.

                                      Co jest bzdurą, nie dostrzeganie konsekwencji podboju Ukrainy przez Rosję dla Polski?


                                      > jedno co moze jeszcze zrobic - to zawrzec komromisowy pokoj i wyjsc z tej wojn
                                      > y z twarza.

                                      Zapewne świetnie opiszesz jak sobie wyobrażasz "kompromisowy pokój" przy rosyjskim celu podboju Ukrainy.
                                      • j-k Re: bzdury 25.04.24, 15:44
                                        bmc3i napisał:
                                        > Co jest bzdurą, nie dostrzeganie konsekwencji podboju Ukrainy przez Rosję dla Polski?

                                        - bzdura jest to, ze to ze Rosja moze zajac cala Ukraine.

                                        - nie moze - co chyba widac ?

                                        > Zapewne świetnie opiszesz jak sobie wyobrażasz "kompromisowy pokój" przy rosyjs
                                        > kim celu podboju Ukrainy.

                                        - ten cel jest juz nieaktualny - Rosja z niego zrezygnowala, bo nie ma na to sil.

                                        - dzis Rosja zadowoli sie tym co juz zdobyla.
                                        dla opornych podaje aktualna mape:
                                        .
                                        onlinediscount.2024clearanceshop.com/menuitem?c=ukraina+linia+frontu&id=8
                                        • bmc3i Re: bzdury 28.04.24, 06:44
                                          j-k napisał:

                                          > bmc3i napisał:
                                          > > Co jest bzdurą, nie dostrzeganie konsekwencji podboju Ukrainy przez Rosję
                                          > dla Polski?

                                          > - bzdura jest to, ze to ze Rosja moze zajac cala Ukraine.

                                          > - nie moze - co chyba widac ?

                                          > > Zapewne świetnie opiszesz jak sobie wyobrażasz "kompromisowy pokój" przy
                                          > rosyjs
                                          > > kim celu podboju Ukrainy.
                                          >
                                          > - ten cel jest juz nieaktualny - Rosja z niego zrezygnowala, bo nie ma na to s
                                          > il.
                                          >
                                          > - dzis Rosja zadowoli sie tym co juz zdobyla.


                                          Mamy ten luksus, że w przeciwieństwie wielu innych dyskusji na forum, za jakiś czas będziemy mieli możliwość przekonania się, na ile prawdziwe są Twoje twierdzenia.
                                        • stasi1 Re: bzdury 28.04.24, 09:41
                                          A czemu to niby nie może zająć całej ukrainy? W każdej chwili front w Ukrainie może się zawalić . Niektórzy dokładnie 2 lata temu wieszczyli że juz niedługo Ukraińcy wyrzucą okupatów za granicę(to po odrwocie rosjan spod Kijowa) i niestety to się nie sprawdziło
                                          • odyn06 Re: bzdury 28.04.24, 10:28
                                            Putinowi nie zależy na półśrodkach. Chce zwasalizowania Ukrainy na wzór Białorusi. Ukraińskich Łukaszenków trzyma w willach pod Moskwą, gotowych do działania.
                                            • bmc3i Re: bzdury 28.04.24, 12:36
                                              odyn06 napisał:

                                              > Putinowi nie zależy na półśrodkach. Chce zwasalizowania Ukrainy na wzór Białoru
                                              > si. Ukraińskich Łukaszenków trzyma w willach pod Moskwą, gotowych do działania.

                                              Przecież Białoruś jest tylko stanem przejściowym w drodze do powstania kolejnego obwodu. Celem jest odtworzenie imperium, po "największej katastrofie geopolitycznej XX wieku". Wasalizacja Białorusi jest tylko środkiem, a nie celem.
                                            • j-k k... nierealne... 28.04.24, 20:51
                                              odyn06 napisał:
                                              > Putinowi nie zależy na półśrodkach. Chce zwasalizowania Ukrainy na wzór Białorusi.
                                              Ukraińskich Łukaszenków trzyma w willach pod Moskwą, gotowych do działania.


                                              k... nierealne...

                                              nie udalo sie Sovietom zwasalizowanie Polski

                                              nie uda sie Rassijanom zwasalizowanie Ukrainy.

                                              - bo to taki sam DUZY NAROD:

                                              ile razy mam to tlumaczyc ?


                                              PS: Ukraincow bynajmniej nie kocham.

                                              rodzinie udalo sie uciec od bandytow UPA z Wolynia na pobliskie bialoruskie Pruzany.
                                  • wespazjan Re: Admin, na co do cholery czekacie? 25.04.24, 02:28
                                    Silne państwo, wysokie morale społeczeństwa, silna armia, mocna gospodarka, silne powiązania sojusznicze. Te czynniki przede wszystkim decydują o bezpieczeństwie państwa. Wiele z tych punktów Polska, w przeciwieństwie do Ukrainy ma na bardzo wysokim poziomie, a żaden nie stanowi czerwonej flagi.
                                    Wynik wojny w Ukrainie ma znaczenie, owszem, ale nie takie wielkie. Rosja atakuje słabych. Jeśli Polska będzie słaba, Rosja będzie jej zagrażała nawet gdy przegra wojnę z Ukrainą. Jeśli będzie silna, Rosji nie musi się bać bez względu na wynik tej wojny. Będzie musiała przeznaczyć więcej na obronę. To wszystko.
                          • j-k tia... jeszcze nie jest tu tak tragicznie... 23.04.24, 15:13
                            wespazjan napisał(a):
                            > Na tym forum piszę od jego założenia. Pamiętam pierwsze wpisy w 2002 roku.
                            > Niestety od dawna nikogo oni już nie przyciąga.


                            Pisuje tu od 2003 - zatem tez prawie od poczatku.

                            nie jest tu jeszcze tak tragicznie - jak na forum Swiat - ale cenzura przybiera i tu na sile...

          • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 07:47
            wespazjan napisał(a):

            >
            > > Tez zauważylem. I ogarek też zniknął.
            >
            > W Polsce jest teraz taka wolność słowa, że mając poglądy rozbieżne władzą i wsp
            > ierającymi je mediami, trzeba co jakiś czas zmieniać nick. Po kilku tygodniach
            > oferma admin się w końcu połapie i z definicji wycina prawie wszystkie twoje po
            > sty.
            >
            . na to wygląda
            moje merytoryczne posty na forum kraj sa wycinane
            ( nie zablokowano mnie jeszcze - to był jednorazowy sygnał)
            ale posty wycinają jak leci
            a jakie zostawiają ? mimo zgłoszenia ?
            np takie

            wsk175 Re: Incydenty kałowe w Polsce 21.04.24, 22:37
            niegracz- forumowy incydent kalowy...
    • krzy-czy Re: Admin, na co do cholery czekacie? 21.04.24, 21:46
      w ten radosny sposób
      to/niegdyś sympatyczne/ forum
      zostało wykończone.
      • rambaldi Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 17:30
        A sam wiesz billy ze w wielu krajach sympatyczne rodzinne biznesy wykończyli komuniści i znacjonalizowali, gdzie jednocześnie był znaczny spadek jakości usług, i produkcji towarów a żaden kraj komunistyczny nie osiagnal dobrobytu, tak nawet tu z tego forum pewien kremlowski milicjant zamieszkał w Anglii, jorl w Niemczech, żaden się nie wyniósł do Rosji mieszkać tam, a tak coś parę dni temu jakiegoś amerykańskiego żołnierza co walczył po stronie Kremla ubili
        jego towarzysze broni , po pijaku, bo niby szpion NATO.
        Sympatycy Kremla to jakoś dziwnie poumierali a to przez wypadniecie z okien, czy się utopili w basenach w Hiszpani.
        • krzy-czy Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 18:18
          Czyżby to kremlowski milicjant,
          tudzież jorl wykończyli to ,onegdaj wesołe
          i sympatyczne forum.????
          coś tu ja wpisuję od czasu do czasu
          w róznych wątkach, ale moje wpisy natentychmiast
          nikną jak sen jaki złoty.
          nikomu nie ubliżam, nie nawołuję do wojny
          napastniczej itd.itp.
          czasem wyrażam swoją , niezbyt miłą dla wukrów,
          opinię i szast-prast-NIE MA WPISU.
          Jakoś mnie to nie boli-
          co najwyżej śmieszy.
          ta partyjna czujność adminka.
          • rambaldi Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 18:47
            Akurat billi nie wnosisz tu zbytnio jakiegoś wkładu ale tak złośliwie krytykujesz w 2-3 wersach poczynania obecnych rządzących z punktu widzenia starego komucha, ze starej mundurkowi, ale z dobra emerytura, tęsknota za stara komuna jest dobra ale pieniążki są dobre od tego niedobrego kapitalizmu
            • krzy-czy Re: Admin, na co do cholery czekacie? 22.04.24, 21:17
              ...nie wnoszę zbytnio..
              bo tak jakoś smiesznie po 5 minutach od momentu wpisu
              tylko ja wiem co tam naskrobałem.
              zresztą krytykowanie obecnie rządzących
              widzi mi się nie jest zabronione ani konstytucyjnie,
              ani ustawowo, ani naqwet uchwałami gminnych komitetów
              popisu. bycia starym komuchem tyż jakoś
              nie zabraniają. piniendzory nie od kapitalizma
              ino od najjaśniejszej rz-plitej.
              • rambaldi Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 17:47
                No fakt ze nie złamałeś żadnego prawa ani paragrafu, ale tak w tej stalinowskiej konstytucji ZSRR to obywatel miał prawo do wolności słowa, wyznania, sumienia a potem i tak kończył w lagrze na Syberii nawet jak był wiernym zwolennikiem Stalina.
                Tak właśnie rzecznik Kremla Pieskow ogłosił niedawno że wybory Putina na prezydenta były najbardziej demokratyczne na świecie, no sam wiesz jaka to „demokracja „ tam była :) :) :)
                i my na tym forum tez wiemy
                za krytykowamie rzadacych to sam wiesz ze w PL nic nie czeka ale spróbuj krytykować ZSRR i obecny system to wiesz co cie czeka
                • krzy-czy Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 18:36
                  no pewnie.
                  to, tak jakoś smiesznie, założycielowi
                  tego wątku chiba się marzy
                  zamknięcie, wzorem wspomnianych przez ciebie, w łągrze.
                  a co najmniej w berezie.
                • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 19:22
                  👍
                • kaczkodan Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 21:55
                  >wybory Putina na prezydenta były najbardziej demokratyczne na świecie
                  W 120% demokratyczne :P
    • cojestdoktorku Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 12:55
      odyn06 napisał:

      >
      > Na forum panoszy się ruski troll Obserwator 009.A wy co?
      > Ano nic. Ten gnojek z coraz większą bezczelnością umieszcza na forum putinowsk
      > ą propagandę, a wy tylko kasujcie niektóre jego wpisy zamiast zbanować putinowc
      > a na wieki wieków.
      > Poprawcie się.

      o jaki z Ciebie z deklaracji "demokrata" a realnego zachowania zwolennik totalitarnej dyktatury w której można pisac tylko to co się Tobie podoba
      • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 23.04.24, 14:11
        A co ty robisz, aby ochronić forum militaria przed putinowskim trollami?
        • j-k ja nic nie robie. 23.04.24, 17:57
          odyn06 napisał:
          > A co ty robisz, aby ochronić forum militaria przed putinowskim trollami?


          ja nic nie robie. - niech sobie trolliuja.

          - bo politycznie mozna sciemniac.

          ale wygranej , lub przegranej bitwy nie da sie latwo uzasadnic Ideologia.

          tylko trzeba ja RZETELNIE opisac.




        • cojestdoktorku Re: Admin, na co do cholery czekacie? 26.04.24, 12:50
          ależ ja nie chcę chronić forum przed trolami
          chce wysluchac ich argumentów, poznać ich stanowisko, ich światopogląd, porównać z moimi
          jeśli okaze sie ze koncepcje troli są głupie, sami się ośmieszą i wyjdzie na Twoje
          jeśli ich poglady okaza sie racjonalne, trzeba będzie zweryfikowac swoje

          próba zamknięcia się w bańce to jakby zamknąć oczy, zatkać uszy i krzyczeć "dookoła nie ma nic, jestem tylko ja"
          • hellcat_v8_hemi Re: Admin, na co do cholery czekacie? 27.04.24, 23:11
            Rzecz w tym, że ty i tobie podobni nie prezentujecie żadnych poglądów. Nie masz żadnego zdania nt techniki wojskowej, historii wojskowości, dziedzin wiedzy mających zastosowanie w siłach zbrojnych (fizyka, nawigacja, rozwiązania logistyczne). Obserwuję twoje posty, nie tylko na forum Militaria i absolutnie wszystkie są na jedno kopyto. Dodatkowo twój sposób pisania, zadawania pytań etc pokazuje u ciebie sporą ignorancję w kwestiach techniki, stosunków m-nar., historii. Jedyne, co można u was przeczytać to powielanie prorosyjskiej narracji i agitację na rzecz Kremla.
            Czasem agresywną, czyli pochwalanie wprost wojny napastniczej, wyzwiska od Banderowców, od "kundli stejtowietów" itp wasze paranoiczne wysrywy, a czasem pozornie łagodną, czyli namolna próba prowadzenia dyskusji i doboru argumentów tak, by czytający przejął punkt widzenia zgodny z interesem rosji.
            Intensywna prorosyjska pisanina na forach istnieje tu od niemal 20 lat, tyle, że dopiero od niedawna ktoś w końcu zaczyna ją identyfikować i hamować.
            Wcale nie muszą pisać tego jakieś "rosyjskie trolle" z Olgino. Jest w Polsce naprawdę sporo gów...zjadów, którzy są sfrustrowani tym, kim są (najczęściej nikim :-) ), nie umieją sobie poradzić z obecnym światem i podejrzewam, że z utęsknieniem czekaliby na ruchawkę z rosją i jakieś hipotetyczne powojenne Nowe Rozdanie, po którym wreszcie doceni ich ktoś z zewnątrz, wyciągnie za uszy z syfu, w którym funkcjonują i pozwoli odegrać się na tych, którzy rzekomo są winni ich zasranemu życiu.
            Znam kilku takich osobiście, kilkukrotnie opisałem ich w nieco żartobliwy sposób pod różnymi artykułami na gazeta pl, ich wspólny mianownik to potwornie rozdęte ego, często niechęć do zinstytucjonalizowanej edukacji, wynikająca z braku systematyczności i deficytów intelektualnych, u większości problemy z alkoholem. Dochodzi też jakiś epizod "odrzucenia przez system", czyli np rozwód i spłukanie w kiblu przez ex-żonę (bo ile można wytrzymać z marudzącym "Kiepskim"), kolejny nieudany biznes, ciągły brak sukcesów w pracy naukowej, epizod w pierdlu, utknięcie w gó..pracy bez perspektyw itp.
            Łatwo was wychwycić, szkoda tylko, że admini wykazują albo lenistwo, albo głupotę i pozwalają tym samym na prowadzenie rosyjskiej wojny informacyjnej.
            • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 27.04.24, 23:46
              Hellcat
              Wątek stworzyłem, aby uwypuklić problem.
              Z jednej strony mamy do czynienia z zupełnie pasywną postawę forumowych moderatorów przy założeniu, że w ogóle są. Na adres psychomaszyny pisałem kilkakrotnie, ale odpowiedzi nie było. Za to dwukrotnie dostałem bana.
              Z drugiej mamy na forum do czynienia z połączenia sił znanych od lat prorosyjskich forumowych nieudaczników i zwykłych poyebów oraz trolli zadaniowanych przez służby kremlowskie.
              Tych pierwszych wystarczy zablokować na koncie, a ci drudzy są stosunkowo łatwi do rozkucia.
              Pozdrawiam
              • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 05:49
                jakoś proputinowska propaganda marka boa ci nie przeszkadzała
                - sam od lat wspierasz tu poststalinowską, sowiecka wersje udziału ZSRR w WWII
                a to ja juz daaawno ostrzegałem że Putin instrumentalnie wykorzystuje ich wersję historii WWII
                , że ta propaganda staje sie coraz bardziej agresywna co może wskazywac na przygotowanie do działania....

                i to ci przeszkadzało i nadal przeszkadza..
                rozdajesz ciosy na lewo i prawo- spójrz w lustro
                • cojestdoktorku Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 20:02
                  niegracz napisał:


                  > a to ja juz daaawno ostrzegałem że Putin instrumentalnie wykorzystuje ich we
                  > rsję historii WWII
                  > , że ta propaganda staje sie coraz bardziej agresywna co może wskazywac na prz
                  > ygotowanie do działania....


                  a ja już od dawna zauwazyłem ze macie halucynacje wciaz piszac o kremlowskiej propagandzie
                  prosze powiedzcie mi gdzie ja jej mogę posłuchać?
                  gdzie są te kremlowskie tuby w których przekaz płynie bezpośrednio z Kremla by inni mogli ten przekaz powielac
                  na pewno znacie te media i te źródła skoro tak dobrze wiecie co jest kremlowską propagandą
                  prosze o linki bo ja nie znam tej prokremlowskiej propagandy i nie wiem co ona gada a chciałbym sie dowiedzieć

                  jedyne co wiem to z wywiadu Putina z Carlsonem, a poza tym nie mam nic, a wy jak widze słuchacie codziennie i jestescia na biezaco

                  • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 20:25
                    cojestdoktorku napisał:

                    > niegracz napisał:
                    >
                    >
                    > > a to ja juz daaawno ostrzegałem że Putin instrumentalnie wykorzystuje i
                    > ch we
                    > > rsję historii WWII
                    > > , że ta propaganda staje sie coraz bardziej agresywna co może wskazywac
                    > na prz
                    > > ygotowanie do działania....
                    >
                    >
                    piszac o kremlowskiej p
                    > ropagandzie
                    > prosze powiedz mi gdzie ja jej mogę posłuchać?
                    >,,

                    ???
                    nie czytałeśnie słuchałeś a próbujesz się mądrzyć

                    od lat zaglądałem na gazeta.ru

                    tam było prezentowane stanowisko Kremla
                    z pierwszej i drugiej reki( w komentarzach publicystów)
                    m.in analizował te trendy w propagandzie...
                    Intelektualista, dziennikarz, satyryk znany z ciętego języka, a niegdyś nawet deputowany Dumy Państwowej, szczycący się tym, że stawiał się w niej tylko cztery razy i nie postawił podpisu pod żadną ustawą. Aleksandr Niewzorow jest dla wielu Rosjan postacią legendarną, a dla wielu - "zdrajcą ojczyzny", który za dyskredytację rosyjskiego wojska zaocznie dostał wyrok ośmiu lat więzienia.
                    • cojestdoktorku Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 20:28
                      no to dup.a bo ja nie znam rosyjskiego
                      naprawdę kremlowska propaganda nie nadaje nic po polsku?
                      • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 29.04.24, 06:30
                        cojestdoktorku napisał:

                        > no to dup.a bo ja nie znam rosyjskiego
                        > naprawdę kremlowska propaganda nie nadaje nic po polsku?
                        **
                        - nie wiem- to niestotne

                        ja pisałem o narastaniu propagandy poststalinowskiej w samej Rosji
                        bo to było istotne
                        to był sygnał w jakim kierunku zmierza Rosja
                        w kierunku ..wojny



                      • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 29.04.24, 08:58
                        cojestdoktorku napisał:

                        > no to dup.a bo ja nie znam rosyjskiego
                        > naprawdę kremlowska propaganda nie nadaje nic po polsku?
                        ++
                        w uzupełnieniu
                        przez lata czytywałem materiały z portalu Echo Moskwy
                        to tam były felietony Niewzorowa
                        ale tez niezły cykl wywiadów red. naczelnego dot. WWII i tzw. Wielkiej Wojny Ojczyźnianej
                        były tam opinie obrazoburcze za które ich autorzy byliby- jak ja- zablokowani na polskim dws !!

                        udzielał sie w tym temacie np Mark Sołonin ( z którym . nie zgadzam się a w paru istotnch punktach-ale czytuje gdyz to wartosciowe materiały i znalazłem w nich inspiracje dla własnych poszukiwań))



                        • cojestdoktorku Re: Admin, na co do cholery czekacie? 30.04.24, 14:53
                          niegracz napisał:

                          > cojestdoktorku napisał:
                          >
                          > > no to dup.a bo ja nie znam rosyjskiego
                          > > naprawdę kremlowska propaganda nie nadaje nic po polsku?
                          > ++
                          > w uzupełnieniu
                          > przez lata czytywałem materiały z portalu Echo Moskwy
                          > to tam były felietony Niewzorowa
                          > ale tez niezły cykl wywiadów red. naczelnego dot. WWII i tzw. Wielkiej Wojny
                          > Ojczyźnianej
                          > były tam opinie obrazoburcze za które ich autorzy byliby- jak ja- zablokowani n
                          > a polskim dws !!
                          >
                          > udzielał sie w tym temacie np Mark Sołonin ( z którym . nie zgadzam się a w par
                          > u istotnch punktach-ale czytuje gdyz to wartosciowe materiały i znalazłem w ni
                          > ch inspiracje dla własnych poszukiwań))

                          no ale przychodze i czekam na zalew linków z rosyjska propagandą i dalej nic!
                          kurde, to któregy ta propaganda płynie?
                          kiedyś zachód swoje mówił przed radio "wolna Europa"
                          teraz ciągle czytam o wszechmocnym Putinie co to angoli z UE wyprowadził co wybrał Trumpa na prezydenta no i ten Putin nawet jakigoś radia z rosyjska propaganda dla Polaków nie jest w stanie zorganizowac
                          toż Rydzyk jest w stanie nie tylko przez radio ale przez TV nadawac a Putin nie
                          za to wszyscy w kółko gadaja o rosyjskiej propagandzie w Polsce
                          znów sie okazuje ze to jak średniowieczne czarownice i krasnoludki, wszyscy o nich gadaja ale nikt ich nie widział
                          • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 01.05.24, 15:49
                            cojestdoktorku napisał:


                            >
                            > no ale przychodze i czekam na zalew linków z rosyjska propagandą i dalej nic!
                            > kurde, to któregy ta propaganda płynie?
                            - a dlaczego
                            te twoje dywagacje adresujesz do mnie
                            ja pisze o czym innym:- narastaniu a la stalinowskiej propagandy w Rosji
                            co była jasnym sygnałem, że Putin dązy do wojny

                            a nasi naiwni politycy- np Tusk czy Sikorski tego nie zauważali
                            - nie mieli doradców ? czy ci byl aż tak słabi- zdaje się że tak
                            w ogóle znajomośc zagadnień rosyjskich jest bardzo słaba nawet u byłych komuchów

                            i tak minister (były) Cimoszewicz powiedział że on myslał że za ZSRR to Ukraińcy i Rosjanie zyli w przyjaźni i się dziwi tej wojnie0
                  • cojestdoktorku Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 20:27
                    jako ze nie ma dostępu do kremlowskiej propagandy to zakładajac o tym watek musiałem sie posiłkowac tylko tym jednym wywiadem:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,17007,177283099,177283099,Wywiad_Carslona_z_Putinem.html?so=0
                    ale juz niedługo dostane od was linki i bedę codziennie na biezaco
              • bmc3i Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 06:47
                odyn06 napisał:

                > Hellcat
                > Wątek stworzyłem, aby uwypuklić problem.
                > Z jednej strony mamy do czynienia z zupełnie pasywną postawę forumowych moderat
                > orów przy założeniu, że w ogóle są. Na adres psychomaszyny pisałem kilkakrotnie
                > , ale odpowiedzi nie było. Za to dwukrotnie dostałem bana.


                Psychomaszyny już od lat nie ma na forum, kto wie - może nawet wśród żyjących, dlatego jego nick wciąż jeszcze wisi w nagłówku.

                > Z drugiej mamy na forum do czynienia z połączenia sił znanych od lat prorosyjsk
                > ich forumowych nieudaczników i zwykłych poyebów oraz trolli zadaniowanych prze
                > z służby kremlowskie.
                > Tych pierwszych wystarczy zablokować na koncie, a ci drudzy są stosunkowo łatwi
                > do rozkucia.
                > Pozdrawiam
              • cojestdoktorku Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 19:59
                to co Cię tak wkurza to się nazywa wolnośc słowa
                to co byś chciał wprowadzić to "totalitaryzm"
                i teraz krytykujesz "myślozbrodnię" jaka inni popełniaja i chceesz za to karac
                to jest próba wprowadzenia "1984"


              • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 21:19
                Szanowny anonimowy adminie
                To, że wyciąłeś qrewski post obserwatora 009, a przy okazji mój kpiąco-prześmiewczy nie znaczy, że moderacja forum jest zadowalająca.
                W dalszym ciągu uważam, że pasywna i sprzeczna w przepisami postawa forumowych cenzorów nie rozwiązuje sprawy coraz bardziej zuchwałych ruskich trolli.
                Po raz ostatni zwracam się do was z sugestią, abyście rzetelniej chronili nasze forum przed ingerencją putinowskiej propagandy specjalnej.
                Pozostaje aktualnym pytanie dot. forum militaria:
                Czy leci z nami pilot?
            • cojestdoktorku Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 19:57
              hellcat_v8_hemi napisał:

              > Czasem agresywną, czyli pochwalanie wprost wojny napastniczej, wyzwiska od Band
              > erowców, od "kundli stejtowietów" itp wasze paranoiczne wysrywy, a czasem pozor
              > nie łagodną,

              się rozpisałem ale musze odpuścić, bo mnie z kimś pomyliłeś
              nigdy nie pisałem o "stejktowietach", nigdy nie używam słowa "banderowcy"
              atak Rosji na Ukrainę od poczatku nazywam "bandycką napaścią"

              więc ogarnij się chłopie i uważniej patrz na to do kogo piszesz



    • profes79 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 25.04.24, 06:34
      Problem jest taki, że apele o porządną moderację tego forum to przewijają się od ponad 10 lat minimum. GazWyb nieustannie odpowiada, że przecież jest moderacja i oni się w działania moderatora forum wcinać nie będą. To, że moderacja w ogóle nie istnieje poza jakimś okazjonalnym uaktywnieniem się (najczęściej w tematach piętnujących moderację, czego sam miałem okazję zaznać) ich kompletnie nie interesuje. Zresztą od kilku lat widać na róznych forach redukcję zainteresowania właściciela który chyba najchętniej pozbyłby się tego obciążenia.
      • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 25.04.24, 07:46
        Zgadzam się.
        Forum właścicielowe przeszkadzają, bo są za darmo i nie można z nich trzepać kasiory.
    • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 26.04.24, 08:29
      no i zleciały się trolle
      wątek jest na inny temat
      a oni rozprawiaja na rózne, dowolne tematy-
      po co w takim razi wątki ?
      niech będzie jeden...
    • kaczkodan Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 22:06
      A ja uważam że Putinowska propaganda powinna nie być wycinana, a jedynie wskazowana/tagowana.
      Bo skasowanie postu nie ma żadnego waloru edukacyjnego, a jeśli ktoś dostanie tytuł "rosyjskiego trolla" to może to kogoś zmusić do refleksji i nauczyć jak wygląda taka propaganda.
      • odyn06 Re: Admin, na co do cholery czekacie? 28.04.24, 22:14
        Naiwność podziwu godna.
    • niegracz Re: Admin, na co do cholery czekacie? 29.04.24, 06:28
      tak jest "moderacja na portalu Gazeta.pl"
      - tolerowana jest tu a nawet czasem dominuje propaganda proputinowska, antyukraińska

      przykład:
      rabbitt
      23 minuty temu
      A co, jankeska cudowna broń nie pomogła, modlitwy do bandery też nie ?

      neospasmin
      pół godziny temu
      Trzeba sobie to jasno powiedziec: USA przegraly te wojne. Rosja wygrala.
      Polska byla i jest po stronie przegranej.
      Od madrosci polskich wladz zalezy jakie beda ostateczne koszta tej przegranej.
      Militarne, gospodarcze wreszcie spoleczne.

      rabbitt
      19 minut temu
      @neospasmin
      Banderowcy już dawno kaput tylko propaganda jeszcze dycha !
      ,,,,
      niestety
      tak to tutaj jest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka