bmc3i
14.02.26, 00:16
Jadąc dziś samochodem, słuchałem audycji radiowej na temat "friendly proliferation" - proliferacji broni jądrowej wśród krajów sojuszniczych USA. Wprost padły w niej tezy, że w związku z zaostrzaniem się i niepewnością sytuacji międzynarodowej, kraje takie jak "Polska i Niemcy" mogą podjąć decyzję o rozwoju i uzyskać własną broń jądrową, oraz czy to jest dobre z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych. Konkluzja była taka, że nie - to nie byłoby dobre, choć w świetle sytuacji międzynarodowej zupełnie zrozumiałe.