Dodaj do ulubionych

Pobor to TOTALNY idiotyzm.....

18.06.05, 17:57
Obserwuj wątek
    • chestburster Zle mi sie przycislo TU JEST RESZTA 18.06.05, 17:58
      Tylko armia ochotnicza czyli zawodowa jest normalna rzecza:

      A armia zawodowa jest w takich panstwach jak:

      USA
      Indie
      Nepal
      Sri Lanka
      Bhutan
      Bangladesz
      Pakistan
      Japonia
      Kanada
      Australia
      Nowa Zelandia
      Wielka Brytania
      Irlandia
      Francja
      Hiszpania
      Portugalia
      Belgia
      Holandia
      RPA
      • dreaded88 Re: Zle mi sie przycislo TU JEST RESZTA 18.06.05, 20:03
        Czego mają dowodzić Bhutan i Bangladesz? A Niemcy, Izrael, Szwajcaria, Norwegia i Dania mają poborowe...

        Sprawa nie jest wcale taka oczywista, armia zawodowa jest zagrożona wyobcowaniem ze społeczeństwa. Szczególnie przy dzisiejszych prądach ideologicznych.
        • chestburster Ano panstwa subkontynentu dowodza..... 18.06.05, 20:12
          ze tam gdzie wplywy mieli Brytyjczycy ( USA, Irlandia, Indie, Pakistan,
          Bangladesz, Nepal, Bhutan, Sri Lanka, Malezja, RPA, Kanada, Australia, Nowa
          Zelandia etc. ) armia jest zawodowa i w niczym nie przeszkadza wiekszosci z w/w
          panstw byc potegami.......

          A co do National Guard w USA czy Rezerw......w USA one tez sa TYLKO I WYLACZNIE
          OCHOTNICZE.......
          • jopekpl Re: Ano panstwa subkontynentu dowodza..... 19.06.05, 06:08
            chestburster napisał:

            >
            > A co do National Guard w USA czy Rezerw......w USA one tez sa TYLKO I
            WYLACZNIE
            >
            > OCHOTNICZE.......
            I całkiem niezle opłacane pozatym jeden miesiąc w roku poświęcają na
            szkolenie, gdyby nasi rezerwiści byli powoływani na szkolenia nie było by
            problemu z półrocznym poborem i zapomnieniem wiedzy którą sie nabyło.A TAK JEST
            JAK JEST ARMIA NIE JEST ZAINTERESOWANA WYSZKOLONYM WOJSKIEM.Przykładem jest nie
            przedłuzanie kontraktów z zołnierzami powracającymi z misji w Iraku
    • jopekpl Re: Pobor to TOTALNY idiotyzm..... 18.06.05, 19:04
      TU się z tobą nie zgodzę .Armia zawodowa owszem ale taka armia musi mieć
      rezerwy i to wyszkolone przynajmiej w podstawową wiedze.
      UAS taką rezerwe posiada w postaci gwardii narodowej.
      W DŁUGOTRWAŁYCH działaniach zbrojnych żołnierze zawodowi szybko się wykruszą i
      kto w tedy będzie walczył?
      Armia zawodowa + 6 miesięczny pobór TO W NASZYCH WARUNKACH najbardziej
      optymalny warjant( o ile pobór będzie się szkolił a nie szorował kibli)
      • wielki_czarownik Nie 18.06.05, 20:08
        Pobór to głupota. Przez 6 miesięcy nie wyszkolisz operatora nowoczesnego sprzętu bojowego. A nawet jak jakimś cudem to zrobisz to po co skoro wypuścisz go do cywila i przez następne 20 lat armia o nim zapomni?
        Stać nas na to?
        Przeszkolenie wojskowe powinno być włączone w ramy obowiązku szkolengo i powinno polegać na nauce udzielania pierwszej pomocy, etc. Czyli tak jak teoretycznie jest teraz. Do wojska powinni iść ochotnicy. Podpisywaliby oni kilkuletnie kontrakty a po ich zakończeniu pozostawali w rezerwie. Oni w przypadku potrzeby obsługiwaliby skomplikowany sprzęt bojowy a resztę obywateli powołać jak będzie trzeba, przeszkolić w obsłudze kałasza i wysłać do obrony swojej okolicy jako to typowe mięso armatnie.
        • jopekpl Re: Nie 19.06.05, 06:15
          WŁAŚNIE MAMY takie kontrakty żołnieze są szkoleni po pare lat a potem się ich
          pozbywa jak śmieci bez zadnych perspektyw na przyszłość (jak jest z pracą w
          kraju kazdy wie)pozatyn oni tez nie będą powoływani na szkolenia do rezerwy
          (brak kasy)i tez po paru latach nic nie będą umieli więc kasa na ich szkolenie
          została wyzucona w błoto.
          • wielki_czarownik Bo u nas 19.06.05, 11:27
            Bo u nas mamy totalnie beznadziejny system poboru. Tych kontraktowców trzeba nagradzać np. zwolnieniami PIT albo coś i nie zapominać o nich tak jak teraz. U nas po prostu jest dupa a nie służba wojskowa. System jest beznadziejnie głupi, korupcjogenny, kosztowny i ma fatalną skuteczność.
            Założenia może i są dobre, ale wykonanie i konkrety to absolutne zero.
        • jopekpl Re: 6 MIESIĘCY WYSZTARCZY 19.06.05, 14:25
          Na to by przeszkolić ludzi w podstawowym wymiarze .ZGADZAM SIĘ ZE ZOŁNIERZE
          OBSŁUGUJĄCY ZAWANSOWANĄ TECHNIKE POWINNI BYĆ ZAWODOWI ,ale brzdurą by było
          by "żołniez od łopaty "był zawodowcemok 50%naszej armi to zwykłe "mięsko
          armatnie"które wysztarczy nauczyć obsługi lekkiej broni piechoty a na to pół
          roku wysztarczy. pozatym z tych ludzi by się rekrutowało najlepszych kandydatów
          na zawodowych.
          • wielki_czarownik A kto mówi 19.06.05, 14:39
            A kto mówi, że "żołnierz od łopaty" musi być zawodowcem? Problem w tym, że jak kogoś przeszkolimy przez 6 m-cy i za 10 lat go powołamy znowu to on przez ten czas wszystkiego zapomni. I warto w niego inwestować?
            Trzeba do wojska powoływać tylko ochotników i ich peranmentnie doszkalać. A zwykłych obywateli nauczyć w szkole jak się udziela 1 pomocy, jak kopać rów przeciwlotniczy itp. A jak przyjdzie potrzeba to wtedy przeszkolić w używaniu AK. Bo jeżeli u nas bierze się człowieka na kilka miesięcy a potem na lata odstawia na bok to on zapomni jak się strzela, jak obsługiwać karabin etc.
            Myślisz, że ktoś kto przez 10 czy 15 lat nie miał kontaktu z bronią i z wojskiem to czymkolwiek różni się od tego, co dostaje pukawkę pierwszy raz? W zasadzie niczym. Po 10 latach w pamięci pozostają znikome resztki wiedzy której człowiek się nauczył gdy był powołany.
            • jopekpl Re: A kto mówi 19.06.05, 16:14
              po to teoretycznie powinny być szkolenie rezerwistów niestety armia to
              olewa .Ja przez 16 lat od pujścia do rezerwy byłem wzywany tylko3 razy łącznie
              na 4 dni i tujest błąd
              • wielki_czarownik No właśnie 19.06.05, 18:10
                Poborowy który przez 16 lat odsłużył 4 dni to w zasadzie poborowy który nigdy nie był w wojsku. Przez 16 lat zmienił się sprzęt, wymagania, taktyka, regulaminy etc.
                Armia z 1989 roku i armia z 2005 roku to zupełnie inne sprawy.
                A znowu nie możemy brać ludzi zbyt często bo oni mają rodziny, pracę, swoje życie etc. Więc znów kłopot. I brać źle i niebrać źle.
                Więc najlepiej niech służą ochotnicy (i niech oni będą wzywani na częste szkolenia) a poborowi niech będą powoływani na czas wojny.
              • Gość: Marek Re: A kto mówi IP: 66.73.5.* 21.06.05, 19:04
                Jakby popatrzec na sprawe oczyma zwyklego podatnika to sprawa ma sie tak:
                1) Podatnik placi podatki i wymaga za to od panstwa pewnych swiadczen - min.
                zapewnienia bezpieczenstwa zewnetrznego.
                2) Podatnikowi wszystko jedno jak panstwo zrealizuje swoje obowiazki. Pod
                warunkiem ze nie bedzie musial tracic czasu na odbycie zasadniczej sluzby
                wojskowej lub zycia jako mieso armatnie. Jak ktos wynajamuje stolarza to nie po
                to aby samemu strugac stol czy okno.

                Wniosek z tego jeden. Armia musi byc zawodowa i byc w stanie obronic kraj przed
                kazdym zagrozeniam. Inaczej nie ma sensu.
                Na marginesie ciekaw jestem ile np. mysliwcow F16 block 52+ mozna kupic za
                roczne utrzymanie wszystkich poborowych w Polsce i co mialoby wieksza wartosc
                bojowa. Do kosztow utrzymania poborowych trzeba tez doliczyc pensje wszystkich
                trepow zajmujacych sie poborem, szkoleniem, administracja, koszty koszar,
                straty w budzecie panstwa wynikajace z faktu ze gosc przez rok nie pracuje itp.
        • Gość: gość Serio? IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 21.06.05, 23:51
          > Pobór to głupota. Przez 6 miesięcy nie wyszkolisz operatora
          > nowoczesnego sprzętu bojowego.
          Szkoda, że Finowie (6 miesięczna służba podstawowa) oraz Szwajcarzy (17
          tygodniowa służba postawowa) o tym nigdy nie słyszeli, ale zawsze możesz się
          tam wybrać i ich przekonać, że masz rację. Życzę powodzenia. Tak nawiasem
          mówiąc, obowiązkowa służba wojskowa w Danii trwa 3 miesiące.
          • wielki_czarownik Serio 22.06.05, 10:34
            Wyszkol mi pilota śmigłowca w 6 miesięcy. Poborowi w Finlandii to mięso armatnie. Sprzęt wysoce skomplikowany (np. czołgi) obsługuje kto inny.
            Tak samo u nas Leosiami nie jeżdżą poborowi.
            A Szwajcaria to trochę inna bajka. Permanentne szkolenia, ekwipunek w domu - zupełnie inna sytuacja.
            • jopekpl wielki_czarownik PSESADY 22.06.05, 12:10
              wielki_czarownik napisał:

              > Wyszkol mi pilota śmigłowca w 6 miesięcy. Poborowi w Finlandii to mięso
              armatni
              > e. Sprzęt wysoce skomplikowany (np. czołgi) obsługuje kto inny.
              > Tak samo u nas Leosiami nie jeżdżą poborowi.
              >
              > MYŚLĘZE JUZ na siłę wyszukuje pan argumentów na poparcie swojej tezy .To
              conapisał GOŚCIU jest druzgocące dla twojej tezy zupełnego zawodowstwa armii.Po
              prostu taniej i bezpieczniej dla obronności jest system mieszany.
              A CO DO WYSZKOLENIA PILOTÓW to ktoś kto tak CZĘSTO wypowiada się na tym forum
              MUSI WIEDZIEĆ ZE ZADNE PAŃSTWO NA ŚWIECIE NIE SZKOLIŁO I NIE SZKOLI PILOTÓW Z
              POBOROWYCH.Facet masz rozległą wiedze więc się poprostu nie oszmieszaj takimi
              GŁUPIMI postami!!!!(sorki za tego "faceta")i proszę jeszcze raz przeczytaj mój
              post 6 miesięcy wysztarczy.
              • wielki_czarownik Ależ dalej się nie rozumiemy 22.06.05, 14:05
                Owszem są kraje zachodnie gdzie jest armia z poboru. Tylko pytanie jakie funkcje mają poborowi? Obsługa RKM albo zwykły strzelec. Nie obsługują oni żadnego skomplikowanego sprzętu - ewentualnie są kierowcami samochodów albo mechanikami.
                I znowu pytanie czy warto brać człowieka do wojska na pół roku aby nauczyć go strzelać z AK? Przecież przez 6 miesięcy ten człowiek nie będzie pracował. Moim zdaniem nie warto. Tym bardziej, jeżeli tego gościa się potem zostawia samego sobie na 10 lat i nie powołuje na żadne ćwiczenia. A jak się go powoła to na 2 dni tylko po to aby się przekonać, że przez 10 wszystkiego zapomniał a to czego nie zapomniał jest już nieaktualne.
                Mam rodzinę w wojsku - na dość wysokich szczeblach i opinia jest taka - ci poborowi co przychodzą do porażka. Prawie nic nie pamiętają. Są wyszkoleni na innym sprzęcie i według innych zasad. Po prostu szkoda czasu na powoływanie ich.
                Lepiej niech ci poborowi pracują, płacą podatki i utrzymują profesjonalistę który będzie ich bronił.
                Takie jest moje zdanie.
                • jopekpl Re: Ależ dalej się nie rozumiemy 23.06.05, 00:43
                  No to trochę inaczej :przykład załogi LEOPARDA 2 składa się ona jak zapewne
                  wiesz z 4 osób 1)Dowódca 2)kierowca 3)działonowy 4)ładowniczy ,wóz ten to wysza
                  technika i powinna być ona obsługiwana przez żołnierzy zawodowych prawda ?
                  I racja, co do pierwszych trzech NIE MAM WĄTPLIWOŚCI ze tak powinno być ale na
                  jaką cholere potrzebny nam etat ok 110 ładowniczych skoro funkcje tą równie
                  dobrze wykona żołniez z poboru?(Uwazasz ze w ciągu 6 miesięcy człowiek nie jest
                  w stanie nauczyć się 4 prostych czynności :otworzyć zamek, wybrać nabój,
                  wsadzić nabój do komory , zamknąć zamek)i trochę ekonomi potrzebujemy minimum
                  110 ładowniczych którzy kosztują armie ok 2000zł brutto(sumy w przyblizeniu
                  nie mam dokładnych danych)miesięcznie co daje 220 000 tyś mieśięcznie i 2640000
                  zł rocznie miesięczne wydatki na poborowego to ok 800 do 1000 zł czy jest
                  róznica? na pewno jest.I DLATEGO pobór ma sens by uzupełniać nim stanowiska
                  które nie wymagają długiego i skąplikowanego szkolenia a gdzie nie opłaca się
                  robić etatu dla żołnierza zawodowego. Na tej zasadzie właśnie funkcjonuje
                  pobór między innymi w Filandji.
                  A CO DO wiedzy poborowych to wina za ten stan lezy wyłącznie po stronie WKU
                  KTÓRE NIE DBA O WŁAŚCIWE DOSZKALANIE REZERWY a nie po stronie systemu.
                  • wielki_czarownik Jopku 23.06.05, 10:50
                    A co się stanie kiedy w czasie walki nasz Leo zostanie trafiony i działonowy zostanie zabity a dowódca ranny? Wtedy cały czołg stanie się bezradny bo ładowniczy potrafił tylko machać pociskami a nie nauczono go obsługi komputera balistycznego, celowników, wyrzutni granatów dymnych etc.?
                    A jak nagle ranny zostanie kierowca i wóz będzie trzeba wycofać? To co wtedy?
                    A gdyby ładowniczy był profesjonalistą to potrafiłby odpalić granaty dymne, zająć miejsce przy celowniku i osłaniać ogniem odwrót albo wręcz zastąpić kierowcę.

                    Armia z poboru tylko na pierwszy rzut oka jest tańsza. Dlaczego? Ano dlatego, że poborowi kiedy są w armii nie pracują. A więc dochody do budżetu państwa są niższe. Dlatego lepiej jest aby poborowi zamiast tracić czas na bieganie z kałaszem poszli do pracy i płacili podatki za które się zatrudni profesjonalnego żołnierza.
                    Ewentualny pobór może być na zasadzie amerykańskiej Gwardii Narodowej.
                    • Gość: jopekpl Re: Jopku - Odpowiedź IP: 83.168.106.* 23.06.05, 16:23
                      No tak, uparty jesteś ale to dobrze ze bronisz swoich przekonań tylko czeba
                      wiedzieć kiedy przestać bo mozna się zagalopować.właśnie ty dotarłeś do
                      takiej granicy , uzywasz argumentów nie istotnych lub jednostkowych nie
                      mających znaczenia dla całości.Zaręczam ci ze w opisanej przez ciebie sytuacji
                      wóz raczej nie będzie nadawał się do dalszej walki a załoga która przezyła
                      będzie myślała o jak najszybszym opuszczeniu go a nie bawienie się w bochaterów
                      i to nie zaleznie od tego czy będą to zawodowcy czy poborowi.
                      CC DO PRACY to zrozum wreście ze mamy 20% BEZROBOCIEi nasza gospodarka zupełnie
                      nie potrzebuje tych ludzi ,wręcz odwrotnie to ci poborowi bardziej potrzebują
                      pracy
                      -Dalej, powiedz mamy tą wymazoną 100 000 armie zawodową nastąpiła poprawa w
                      gospodarce i zostanie zołnierzem zawodowym przestało być atrakcyjne nagle
                      okazuje się ze brakuje chętnych na bycie żołnierzem w jaki sposób uzupełnisz
                      braki????? skoro zabraknie ochotników(armia USA juz boryka się z tym kłopotem)
                      -MOZLIWOŚCI OBRONNE, czy taka armia jest w stanie obronić nasz kraj przed
                      niespodziewanym atakiem nie mając zadnych przeszkolonych rezerw?(na
                      sojuszników jak zwykle bym nie liczył) . A na przeszkolenie moze po prostu
                      zupełnie nie starczyć czasu
                      -HIPOTETYCZNY KONFLIKT,np z białorusią , pół miljonowa armia poborowa wlała się
                      w nasze granice nasi dzielni i mam nadzieje dobrze wyszkoleni zawodowcy zadają
                      im duze straty ale i ponoszą równiez wielkie niestety wróg nie odpuszcza
                      powołuje nowe rezerwy i dalej atakuje A MY NIE MAMY NIESTETY KOGO POWOŁAĆ i
                      przegrywamy. jest to jak najbardziej mozliwe
                      -WYSZKOLENIE ZAWODOWCÓW, powinno być lepsze od poborowych ALE CZY JEST? Tu
                      poszłuzę się przykładen naszych zawodowych żołniezy powracającychz
                      IRAKU.Wsyszczy oni pojechali tam na OCHOTNIKA ipo powrocie wielu z nich ma
                      kłopoty przychiczne po przezyciach jakie tam im zaserwowano.NA BOGA zołnierz
                      zawodowy OCHOTNIK jedzie na wojne i się dziwi ze do niego strzelają .Jezeli tak
                      ma wyglądać nasza armia zawodowa to juz się boję.
                      POBÓR NIC PRZYJEMNEGO,i to prawda mało który poborowy chętnie szedł do
                      wojska .Ale mało kto lubi pracować, ale musi zeby żyć bo to konieczność i tak
                      jest z poborem ,to konieczność
                      -WYSZKOLENIE POBOROWYCH, za to odpowiada tylko i wyłącznie wojsko i to właśnie
                      tacy zawodowi oficerowie (moze i twoi znajomi)dają tu dupy na całej lini .Inie
                      mająna co nazekać bo to właśnie onisą odpowiedzialni za brak doszkalania
                      rezerwy.
                      - POZATYM I TAK NIE MAMY WPŁYWU NA SYTUACJE WIĘC MOZEMY SOBIE POGDYBAĆ
                      • wielki_czarownik Re: Jopku - Odpowiedź 23.06.05, 17:00
                        Gość portalu: jopekpl napisał(a):

                        > No tak, uparty jesteś ale to dobrze ze bronisz swoich przekonań tylko czeba
                        > wiedzieć kiedy przestać bo mozna się zagalopować.właśnie ty dotarłeś do
                        > takiej granicy , uzywasz argumentów nie istotnych lub jednostkowych nie
                        > mających znaczenia dla całości.Zaręczam ci ze w opisanej przez ciebie sytuacji
                        > wóz raczej nie będzie nadawał się do dalszej walki a załoga która przezyła
                        > będzie myślała o jak najszybszym opuszczeniu go a nie bawienie się w bochaterów

                        W bohaterów? Czasami o wiele lepiej uciekać czołgiem niż na piechotę.

                        >
                        > i to nie zaleznie od tego czy będą to zawodowcy czy poborowi.
                        > CC DO PRACY to zrozum wreście ze mamy 20% BEZROBOCIEi nasza gospodarka zupełnie
                        >
                        > nie potrzebuje tych ludzi ,wręcz odwrotnie to ci poborowi bardziej potrzebują
                        > pracy

                        Błąd. Gospodarka potrzebuje ludzi. Ale o przyczynach bezrobocia nie będziemy tu rozmawiać bo to nie to forum.

                        > -Dalej, powiedz mamy tą wymazoną 100 000 armie zawodową nastąpiła poprawa w
                        > gospodarce i zostanie zołnierzem zawodowym przestało być atrakcyjne nagle
                        > okazuje się ze brakuje chętnych na bycie żołnierzem w jaki sposób uzupełnisz
                        > braki????? skoro zabraknie ochotników(armia USA juz boryka się z tym kłopotem)

                        Zachęcić ludzi. Podnieść płace, poprawić warunki etc. Konkurencja! Skończyły się czasy carskiej branki gdzie ludzi zabierano w kamasze na 20 lat.

                        > -MOZLIWOŚCI OBRONNE, czy taka armia jest w stanie obronić nasz kraj przed
                        > niespodziewanym atakiem nie mając zadnych przeszkolonych rezerw?(na
                        > sojuszników jak zwykle bym nie liczył) . A na przeszkolenie moze po prostu
                        > zupełnie nie starczyć czasu

                        A jak dzisiaj wygląda to przeszkolenie? Powołują człowieka na szkolenia rezerwy raz na 10 lat na 2 dni. I co? Przez te 10 lat zmieniło się niemal wszystko. Od hełmu po taktykę. Nawet AKM został w wielu jednostkach zastąpiony przez Beryla.
                        Powtarzam Ci po raz kolejny, że powoływanie rezerwistów ukazuje, iż są oni zupełnie nieprzydatni. Bo raz, że wszystkiego pozapominali, a dwa że od ich służby zmieniło się niemal wszystko i trzeba ich uczyć od nowa. Bo sprzęt (np. radiostacje) na których oni się szkolili to w większości już dawno wylądował w muzeum albo został zmodernizowany. Zasady walki jakich ich uczono już też nie obowiązują. Ci poborowi są po prostu o 1-2 generacje do tyłu.

                        > -HIPOTETYCZNY KONFLIKT,np z białorusią , pół miljonowa armia poborowa wlała się
                        >
                        > w nasze granice nasi dzielni i mam nadzieje dobrze wyszkoleni zawodowcy zadają
                        > im duze straty ale i ponoszą równiez wielkie niestety wróg nie odpuszcza
                        > powołuje nowe rezerwy i dalej atakuje A MY NIE MAMY NIESTETY KOGO POWOŁAĆ i
                        > przegrywamy. jest to jak najbardziej mozliwe

                        Jasne a Białoruś nie ma co robić tylko nas atakować. USA w Iraku też nie miało przewagi liczebnej ale regularną część wojny wygrało.
                        A ponadto myślisz, że jak powołamy pod broń tych ludzi któzy ostatni raz Kałasza mieli w ręku 10 lat wcześniej to momentalnie wygramy?
                        Oni się sami pozabijają jak przyjdzie im załadować broń ostrą amunicją.

                        > -WYSZKOLENIE ZAWODOWCÓW, powinno być lepsze od poborowych ALE CZY JEST? Tu
                        > poszłuzę się przykładen naszych zawodowych żołniezy powracającychz
                        > IRAKU.Wsyszczy oni pojechali tam na OCHOTNIKA ipo powrocie wielu z nich ma
                        > kłopoty przychiczne po przezyciach jakie tam im zaserwowano.NA BOGA zołnierz
                        > zawodowy OCHOTNIK jedzie na wojne i się dziwi ze do niego strzelają .Jezeli tak
                        >
                        > ma wyglądać nasza armia zawodowa to juz się boję.

                        Wielu nie pojechało na ochotnika a na "ochotnika" na zasadzie "jedziesz albo nie przedłużamy kontraktu".

                        > POBÓR NIC PRZYJEMNEGO,i to prawda mało który poborowy chętnie szedł do
                        > wojska .Ale mało kto lubi pracować, ale musi zeby żyć bo to konieczność i tak
                        > jest z poborem ,to konieczność

                        Pamiętaj, że z niewolnika nie ma wojownika.


                        > -WYSZKOLENIE POBOROWYCH, za to odpowiada tylko i wyłącznie wojsko i to właśnie
                        >
                        > tacy zawodowi oficerowie (moze i twoi znajomi)dają tu dupy na całej lini .Inie
                        > mająna co nazekać bo to właśnie onisą odpowiedzialni za brak doszkalania
                        > rezerwy.

                        Czyli uważasz, że to np. dowódca kompanii Nowak jest odpowiedzialny za to, że Kowalskiego przez 10 lat nikt nie powoływał na szkolenia rezerwy? A może major Iksiński jest odpowiedzialny za to, że wojsko się zmienia, modernizuje i dostosowuje do nowych warunków?
                        Nie ma możliwości, aby wszystkich rezerwistów utrzymywać "w kontakcie" z armią i jej nowinkami. Nie da się tego zrobić. Idąc Twoim tropem rozumowania należałoby teraz powołać kilka milionów ludzi bo nasza armia kupiła Rosomaki i zmieniła regulaminy, więc trzeba rezerwistów z tym zapoznać.
                        Świat jest dzisiaj zbyt dynamiczny aby rezerwy były na bieżąco doszkalane.

                        > - POZATYM I TAK NIE MAMY WPŁYWU NA SYTUACJE WIĘC MOZEMY SOBIE POGDYBAĆ

                        Plany są takie - armia w pełni zawodowa za 15 lat.
                        • jopekpl Re: Jopku - Odpowiedź 23.06.05, 22:59

                          >
                          > W bohaterów? Czasami o wiele lepiej uciekać czołgiem niż na piechotę.
                          > >
                          TWOJA CHIPOTEZA ,jeden zabity jeden ranny oznacza ze wóz otrzymał bezpośrednie
                          trafienie iraczej nadaje się na złom niz do ucieczki



                          >
                          > > -Dalej, powiedz mamy tą wymazoną 100 000 armie zawodową nastąpiła popraw
                          > a w
                          > > gospodarce i zostanie zołnierzem zawodowym przestało być atrakcyjne nagle
                          >
                          > > okazuje się ze brakuje chętnych na bycie żołnierzem w jaki sposób uzupeł
                          > nisz
                          >
                          >
                          >
                          > Zachęcić ludzi. Podnieść płace, poprawić warunki etc. Konkurencja! Skończyły
                          si
                          > ę czasy carskiej branki gdzie ludzi zabierano w kamasze na 20 lat.
                          >
                          na to trzeba forsy duzo forsy a jej niema i raczej nie będzie

                          > > -MOZLIWOŚCI OBRONNE, czy taka armia jest w stanie obronić nasz kraj przed
                          >
                          >
                          >
                          > A jak dzisiaj wygląda to przeszkolenie? Powołują człowieka na szkolenia
                          rezerwy
                          > raz na 10 lat na 2 dni. I co? Przez te 10 lat zmieniło się niemal wszystko.
                          Od
                          > hełmu po taktykę. Nawet AKM został w wielu jednostkach zastąpiony przez
                          Beryla
                          > .
                          > Powtarzam Ci po raz kolejny, że powoływanie rezerwistów ukazuje, iż są oni
                          zupe
                          > łnie nieprzydatni. Bo raz, że wszystkiego pozapominali, a dwa że od ich
                          służby
                          > zmieniło się niemal wszystko i trzeba ich uczyć od nowa. Bo sprzęt (np.
                          radiost
                          > acje) na których oni się szkolili to w większości już dawno wylądował w
                          muzeum
                          > albo został zmodernizowany. Zasady walki jakich ich uczono już też nie
                          obowiązu
                          > ją. Ci poborowi są po prostu o 1-2 generacje do tyłu.
                          >DAJ MI BERYLA A BEZ INSTRUKCJI W DWA DNI BĘDEM GO ROZKŁADAŁ I SKŁADAŁ jak
                          kałacha po dwóch latach szłuzby w MON-ie ( to nic tylko przerobiony kałach)
                          ZMIENIŁO SIĘ PRAWDA DLATEGO SZKOLENIE REZERWISTÓW POWINNO BYĆ SYSTYMATYCZNE i
                          obejmować ostatnie 10 roczników np 2 tygodnie w roku



                          > >
                          > >
                          >
                          >
                          > Jasne a Białoruś nie ma co robić tylko nas atakować. USA w Iraku też nie
                          miało
                          > przewagi liczebnej ale regularną część wojny wygrało.
                          > A ponadto myślisz, że jak powołamy pod broń tych ludzi któzy ostatni raz
                          Kałasz
                          > a mieli w ręku 10 lat wcześniej to momentalnie wygramy?
                          > Oni się sami pozabijają jak przyjdzie im załadować broń ostrą amunicją.
                          >
                          JASNE wszyscy nas kochają a więc po cholere nam wogóle JAKAKOLWIEK ARMIA
                          przeciesz sąsiedzi nie mają co robić tylko atakować tej "durnej Polski"
                          W 1935 Hitler tez nie miał co robić tylko nas atakować , a jednak 4 lata
                          pużniej podpalił pól świata


                          >
                          >
                          > Wielu nie pojechało na ochotnika a na "ochotnika" na zasadzie "jedziesz albo
                          ni
                          > e przedłużamy kontraktu"
                          JESTEŚ ZWOLENNIKIEM armii ZAWODOWEJ a jednocześnie piszesz,ze żołniezy
                          zawodowych których jednak pewną ilość mamy TRZEBA było zmuszać do wykonywania
                          rozkazów szantazem!!!!DO CHOLERYjezeli ktoś się decyduje być żołnierzem
                          zawodowym musi się liczyć z tym ze kiedyś kazą mu walczyć ,A TY PISZESZ ze
                          ochotników szukano na siłę jak za komuny ( ja byłem takim ochotnikiem w
                          jednostce specjalnej albo blisko domu albo białe niedzwiedzie)poborowych
                          TO TAK MA WYGLĄDAĆ TA ARMIA ZAWODOWA ze żołnierz odmuwi wykonania rozkazu bo mu
                          miejsce nie pasi?????? TO ZNOWU SIĘ BOJĘ


                          > > POBÓR NIC PRZYJEMNEGO,i to prawda mało który poborowy chętnie szedł do
                          > > wojska .Ale mało kto lubi pracować, ale musi zeby żyć bo to konieczność i
                          > tak
                          > > jest z poborem ,to konieczność
                          >
                          > Pamiętaj, że z niewolnika nie ma wojownika
                          .
                          > A GDZIE PATRIOTYZM "BÓG HONOR OJCZYZNA" PRZED 1939 był pobór ale zaden młody
                          mężczyzna nigdy nie próbował się wymigać od woja . WIĘKSZOŚĆ POLSKICH ŻOŁNIERZY
                          IIwojny św to poborowi a jednak byli uważani za jednych z najlepszych żołnierzy
                          tej wojny
                          >
                          > > -WYSZKOLENIE POBOROWYCH, za to odpowiada tylko i wyłącznie wojsko i to w
                          > łaśnie
                          > >
                          > > tacy zawodowi oficerowie (moze i twoi znajomi)dają tu dupy na całej lini
                          > .Inie
                          > > mająna co nazekać bo to właśnie onisą odpowiedzialni za brak doszkalania
                          > > rezerwy.
                          >
                          > Czyli uważasz, że to np. dowódca kompanii Nowak jest odpowiedzialny za to, że
                          K
                          > owalskiego przez 10 lat nikt nie powoływał na szkolenia rezerwy? A może major
                          I
                          > ksiński jest odpowiedzialny za to, że wojsko się zmienia, modernizuje i
                          dostoso
                          > wuje do nowych warunków?
                          > Nie ma możliwości, aby wszystkich rezerwistów utrzymywać "w kontakcie" z
                          armią
                          > i jej nowinkami. Nie da się tego zrobić. Idąc Twoim tropem rozumowania
                          należało
                          > by teraz powołać kilka milionów ludzi bo nasza armia kupiła Rosomaki i
                          zmieniła
                          > regulaminy, więc trzeba rezerwistów z tym zapoznać.
                          > Świat jest dzisiaj zbyt dynamiczny aby rezerwy były na bieżąco doszkalane.
                          >
                          > > - POZATYM I TAK NIE MAMY WPŁYWU NA SYTUACJE WIĘC MOZEMY SOBIE POGDYBAĆ
                          >
                          > Plany są takie - armia w pełni zawodowa za 15 lat.
                          >
                          • wielki_czarownik Re: Jopku - Odpowiedź 24.06.05, 12:33
                            jopekpl napisał:


                            > TWOJA CHIPOTEZA ,jeden zabity jeden ranny oznacza ze wóz otrzymał bezpośrednie
                            > trafienie iraczej nadaje się na złom niz do ucieczki
                            >

                            1. Np. snajper mógł postrzelić wychylającego się z wieży załoganta.
                            2. Nie każde trafienie = zniszczenie. Patrz Irak.


                            > na to trzeba forsy duzo forsy a jej niema i raczej nie będzie

                            Więc w związku z tym mamy skazywać młodych de facto na więzienie? Idź do woja bo nie mamy kasy?


                            > >DAJ MI BERYLA A BEZ INSTRUKCJI W DWA DNI BĘDEM GO ROZKŁADAŁ I SKŁADAŁ jak
                            > kałacha po dwóch latach szłuzby w MON-ie ( to nic tylko przerobiony kałach)

                            No właśnie. A po dwóch dniach wracasz do cywila i następne 10 lat nie masz Beryla w ręku.

                            > ZMIENIŁO SIĘ PRAWDA DLATEGO SZKOLENIE REZERWISTÓW POWINNO BYĆ SYSTYMATYCZNE i
                            > obejmować ostatnie 10 roczników np 2 tygodnie w roku
                            >

                            Człowieku na jakim Ty świecie żyjesz? Ludzie mają prace, rodziny, zobowiązania. Myślisz, że kotś ma czas, chęć i ochotę tracić 2 tygodnie życia co roku aby pobiegać za czołgiem? Państwo ma być dla obywatela a nie obywatel dla państwa. Czasy PRL się skończyły.


                            > JASNE wszyscy nas kochają a więc po cholere nam wogóle JAKAKOLWIEK ARMIA
                            > przeciesz sąsiedzi nie mają co robić tylko atakować tej "durnej Polski"
                            > W 1935 Hitler tez nie miał co robić tylko nas atakować , a jednak 4 lata
                            > pużniej podpalił pól świata
                            >

                            Tylko, że to było 70 lat temu. Dzisiaj wojna w Europie nikomu się nie opłaci. Gdzie Ty widzisz nowego Hitlera? Łukaszenko? Niech spróbuje. Putin go utemperuje bo Rosja czerpie zbyt duże zyski z handlu z UE aby pozwolić jakiemuś idiocie rozpętać wojnę.


                            > JESTEŚ ZWOLENNIKIEM armii ZAWODOWEJ a jednocześnie piszesz,ze żołniezy
                            > zawodowych których jednak pewną ilość mamy TRZEBA było zmuszać do wykonywania
                            > rozkazów szantazem!!!!DO CHOLERYjezeli ktoś się decyduje być żołnierzem
                            > zawodowym musi się liczyć z tym ze kiedyś kazą mu walczyć ,A TY PISZESZ ze
                            > ochotników szukano na siłę jak za komuny ( ja byłem takim ochotnikiem w
                            > jednostce specjalnej albo blisko domu albo białe niedzwiedzie)poborowych
                            > TO TAK MA WYGLĄDAĆ TA ARMIA ZAWODOWA ze żołnierz odmuwi wykonania rozkazu bo mu
                            >
                            > miejsce nie pasi?????? TO ZNOWU SIĘ BOJĘ

                            Szczerze mówiąc za takie pieniądze jak proponowano za udział w bezprawnej irackiej awanturze też bym nie pojechał. A armia jest jaka jest. Wielu tam ludzi z przypadku którzy myśleli, zrobią bezbolesną karierę a tu nagle klops.
                            I skoro widzisz jak postępują zawodowcy to co będzie z poborowymi? Wyobrażasz sobie wysłać poborowych do Iraku? Dezercja na dezercji.


                            > > A GDZIE PATRIOTYZM "BÓG HONOR OJCZYZNA"

                            Nie wiem. Poszukaj pod szafą. U mnie go nie ma. Ja jestem patriotą cywilizacyjnym - równie dobrze mogę mieszkać w Czechach czy Niemczech. Jestem gotów bronić nie kraju ale rodziny, dobytku i mojego stylu życia.

                            PRZED 1939 był pobór ale zaden mł
                            > ody
                            > mężczyzna nigdy nie próbował się wymigać od woja .

                            Nie opowiadaj. Też się wymigiwali. Myślisz, że ubranie hełmu z orzełkiem to jakaś super przyjemność?

                            WIĘKSZOŚĆ POLSKICH ŻOŁNIERZY
                            >
                            > IIwojny św to poborowi a jednak byli uważani za jednych z najlepszych żołnierzy
                            >
                            > tej wojny

                            Oni akurat nie mieli wyboru. Walka albo komin w Dachau.
                            No i to było ponad 60 lat temu.
                            • Gość: jopek pl Re: Jopku - Odpowiedź IP: 83.168.106.* 24.06.05, 15:09
                              Czy ty wogóle byłeś w wojsku ???? czy moze to wszystkoopowieści madzejszych
                              kolegów.
                              • wielki_czarownik Re: Jopku - Odpowiedź 25.06.05, 12:09
                                Mam w rodzinie kilku zawodowych żołnierzy i nie mam zamiaru marnować sobie życia w tym cyrku.
                                • Gość: pbp Re: Jopku - Odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 15:07
                                  To ze trafiles na ludzi, ktorzy sie nie spelnili w tym zawodzie to nie znaczy,
                                  ze wszyscy musza byc z takiego wyboru niezadowoleni. Znam takich co sie
                                  spelnili, co wcale nie oznacza, ze zrobili w wojsku wielka kariere.
                                  Zycie mozna zmarnowac wszedzie i przy uprawie burakow cukrowych, i w wielkiej
                                  miedzynarodowej firmie (... przepraszam, teraz slowo firma nie istnieje, uzywa
                                  sie debilnej kalki jezykowej korporacja, ktore to slowo po polsku znaczy
                                  zupelnie cos innego).

                                  pbp

                                  • wielki_czarownik Re: Jopku - Odpowiedź 25.06.05, 17:55
                                    Nie mogę powiedzieć, żeby ci ludzie się niespełnili. Doszli do wysokich stanowisk, zarabiają niezłe pieniądze, ale... to trzeba lubić. Wojsko to specyficzna organizacja którą albo pokochasz albo znienawidzisz. W zasadzie nie ma tu stanów pośrednich. Do mnie ona nie przemawia - dla mnie to jest cyrk. Dla wielu ludzi jest odwrotnie. Wielu kocha wojsko i nie wyobraża się w innej pracy.
                                    Po prostu ze mnie nie będzie dobrego żołnierza i dlatego mimo, iż mogłem iść do szkoły oficerskiej to nawet o tym nie myślałem.
                                    • jopekpl Re: Jopku - PODZIĘKOWANIA 25.06.05, 20:35
                                      LUDZIE Dięki za wyręczenie mnie w uświadamianie tej osoby ,ja juz nie mam
                                      siły!!!!
                            • remov Obowiazki obywatela 24.06.05, 16:09
                              > Państwo ma być dla obywatela a nie obywatel dla państwa.
                              > Czasy PRL się skończyły.
                              Mam wrażenie, że do tej pory nikt Ci nie uświadomił, że obywatel oprócz praw ma
                              również obowiązki. I dotyczy to każdego państwa, nie wiem skąd skojarzenia z
                              PRL-em, kompletnie nie na miejscu. Jakoś tak dziwnym trafem Szwajcar, Szwed,
                              Norweg czy Fin może pójść na 2-tygodniowe ćwiczenia pomimo posiadania rodziny
                              czy pracy, a Polak z jakichś powodów znanych tylko Tobie jest do tego
                              niezdolny? Ciekawa teoria, tyle tylko, że nie wytrzymuje konfrontacji z
                              rzeczywistością.

                              REMOV
                              • wielki_czarownik Powiem tak. 25.06.05, 12:14
                                Szwajcar, Szwed i kto tam chce niech sobie idzie. Ja nie pójdę i tyle. Szkoda mi na to życia. Mój obowiązek kończy się poprzez zapłatę podatków. Niech za tą kasę banda zawodowych wojowników się nawzajem morduje z patriotycznymi frazesami na ustach. Ja im mogę od biedy karabiny robić.
                                • Gość: pbp Re: Powiem tak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 15:12
                                  Szwajcar, Szwed i kto tam chce niech sobie idzie. Ja nie pójdę i tyle. Szkoda m
                                  > i na to życia. Mój obowiązek kończy się poprzez zapłatę podatków.

                                  I tu wyszla na wierzch cala Twoja filozofia. Nie, bo nie widzisz w tym zadnego
                                  bezposredniego interesu. A wszystkie nietrafione zreszta argumety dorobiles
                                  sobie do zalozenia.
                                  Na szczecie to nie Ty i podobni Tobie egoisci o tym decyduja.

                                  pbp
                                  • remov Co zabawniejsze... 25.06.05, 15:55
                                    ... narody, które nie są egoistycznie nastawione względem swojego państwa,
                                    dotyczy to m.in. Skandynawów, Szwedów, Norwegów czy Szwajcarów, gdzie obywatel
                                    rozumie swoje obowiązki (jak to szło, "Nie pytaj co Ameryka może zrobić dla
                                    Ciebie, ale co Ty możesz zrobić dla Ameryki"), osiągają największe sukcesy
                                    gospodarcze i społeczne. Fin czy Szwajcar nie unikają służby wojskowej, jest
                                    czymś normalnym, powszechnie akceptowanym. Gdyby Czarownik przeprowadził się do
                                    tamtych rejonów postawia miejscowych mogłaby wywołać u niego światopoglądowy
                                    szok :)

                                    Tak nawiasem mówiąc, egoizm charakteryzuje raczej nacje prymitywne (Afryka
                                    głównie), dla których własna korzyść jest zawsze nadrzędna nad interesem
                                    państwa, stąd tak nikłe więzi, niestabilność tych krajów i wieczne problemy, w
                                    budowaniu działających struktur. Ja bym raczej nie starał się iść w tą stronę.

                                    REMOV
                                    • dreaded88 Re: Co zabawniejsze... 25.06.05, 17:52
                                      Ja w takim (Czarownika) myśleniu widzę dość mocne analogie z powszechnym stanowiskiem narodu politycznego I RP z czasów jej schyłku. Skończyło się wiadomo jak, a później część wnuków rzeczonych musiały ponosić niemałe ofiary dla orzełków i innych srutów. Chce człowiek być ponowoczesny, a tu słowiański anarchistyczny atawizm wychodzi...
                                      • wielki_czarownik Gdyby 25.06.05, 17:59
                                        Gdyby Czarownik miał co bronić i miał za co walczyć to może by zrewidował swój pogląd. Ale jakoś nie przemawia do mnie iż moim patriotycznym obowiązkiem jest obrona interesów grup "Kwaśniewski i koledzy" oraz "Rywin i spółka" za pomocą 30 letniego czołgu z 40 letnim karabinem w towarzystwie ćwierćinteligentnych kaprali i to za 150 PLN żołdu miesięcznie.
                                        • remov Absurd 25.06.05, 20:45
                                          Od kiedy to obrona państwa powiązana jest z aktualną linią polityczną? Toż to
                                          czystej wody absurd. Długo nad tym myślałeś? :)

                                          Już sobie wyobrażam Twoje oświadczenia w 1939 roku, że nie będziesz bronić
                                          Polski przed III Rzeszą, bo Ci się Rydz-Śmigły i ta cała kilka nie podoba, a w
                                          ogóle, Panie, ta Sanacja to pic na wodę fotomontaż, a nie odnowienie. I nie
                                          będziesz leźć do okopów z XIX-wiecznym Mauserem w towarzystwie byle chłystka z
                                          mleczarni, co to gnojem cuchnie i to za kilka złotych Grabskiego. A tak w ogóle
                                          to płacisz podatki, I wojna światowa dowiodła, że więcej wojen nie będzie, a
                                          bliscy Ci duchem pacyfiści przecież nosili w Paryżu plakaty, że "Wojny nie
                                          wybuchną, bo nie chcą ich ludzie!". Panowie, Niemcy, to nie moja wojna, to
                                          politycy, to wszystko ich wina, proszę nie strzelajcie...

                                          REMOV
                                          • wielki_czarownik Re: Absurd 25.06.05, 21:09
                                            remov napisał:

                                            > Od kiedy to obrona państwa powiązana jest z aktualną linią polityczną? Toż to
                                            > czystej wody absurd. Długo nad tym myślałeś? :)

                                            Z aktualną formą państwa a nie linią polityczną. Po co mam bronić tego kabaretu?

                                            >
                                            > Już sobie wyobrażam Twoje oświadczenia w 1939 roku, że nie będziesz bronić
                                            > Polski przed III Rzeszą, bo Ci się Rydz-Śmigły i ta cała kilka nie podoba, a w
                                            > ogóle, Panie, ta Sanacja to pic na wodę fotomontaż, a nie odnowienie. I nie
                                            > będziesz leźć do okopów z XIX-wiecznym Mauserem w towarzystwie byle chłystka z
                                            > mleczarni, co to gnojem cuchnie i to za kilka złotych Grabskiego. A tak w ogóle
                                            >
                                            > to płacisz podatki, I wojna światowa dowiodła, że więcej wojen nie będzie, a
                                            > bliscy Ci duchem pacyfiści przecież nosili w Paryżu plakaty, że "Wojny nie
                                            > wybuchną, bo nie chcą ich ludzie!". Panowie, Niemcy, to nie moja wojna, to
                                            > politycy, to wszystko ich wina, proszę nie strzelajcie...
                                            >
                                            > REMOV

                                            Nie przyrównujmy sytuacji sprzed 70 lat do dzisiaj kiedy to zagrożenie zewnętrzne w zasadzie nie istnieje.
                                            • remov Re: Absurd 25.06.05, 21:28
                                              A co to za przedziwny twór "aktualna forma państwa"? Czy w owej "akutualnej
                                              formie państwa" zniknęła polska kulturosfera? Język? Groby bliskich? Tradycja
                                              narodowa? Wszystkie te elementy nadające określeniu Polska jego znaczenie?

                                              Absurdalne jest, jak to zresztą napisałem wcześniej, utożsamianie polityków
                                              rządzących w danym momencie krajem z państem jako takim i dosyć infantylna
                                              próba tłumaczenia, że za tego, a tego to ja nie będę walczył, bo mi się nie
                                              podobają. Rewia mody, czy co? Wyprowadzamy się z państwa, gdy wygra opcja,
                                              która nam się nie podoba, albo nie spełnia jakichś naszych idealistycznych
                                              wizji?

                                              Jeżeli jesteś obywatelem polskim i masz dokumenty to poświadczające, to masz
                                              takie sama prawa i obowiązki jak inni, bez wyjątku. Powiem więcej, w razie
                                              zagrożenia wojną, gdybyś próbował zlekceważyć zalecenia odpowiednich służb, to
                                              kara jest w zasadzie jedna. Znana. I obawiam się, że Twoje tłumaczenia
                                              brzmiałyby wówczas wyjątkowo żałośnie, bez urazy.

                                              Co się tyczy wydarzeń sprzed 70 lat to analogia jest idealna. Nikt wówczas nie
                                              miał pojęcia jak wygląda wojna totalna, wizja nowego konfliktu była odległa, a
                                              tłumaczenia podajesz IDENTYCZNE. Oczywiście po fakcie wiadomo, jak to
                                              wyglądało. Przed faktem powtarzano sobie, że nie widać zagrożeń, nie ma się co
                                              przejmować, a "Pan Hitler to jest kulturalny człowiek pragnący pokoju".

                                              REMOV
                                              • wielki_czarownik Re: Absurd 25.06.05, 22:34
                                                remov napisał:

                                                > A co to za przedziwny twór "aktualna forma państwa"? Czy w owej "akutualnej
                                                > formie państwa" zniknęła polska kulturosfera? Język? Groby bliskich? Tradycja
                                                > narodowa? Wszystkie te elementy nadające określeniu Polska jego znaczenie?

                                                Wybacz ale dla mnie to rzeczy bez znaczenia. Większą motywację do walki dałaby mi świadomość, że bronię banku w którym trzymam swoje oszczędności niż obrona języka, kultury i tradycji polskiej. Na szczęście to bank szwajcarski więc nie mam się czego bać.

                                                >
                                                > Absurdalne jest, jak to zresztą napisałem wcześniej, utożsamianie polityków
                                                > rządzących w danym momencie krajem z państem jako takim i dosyć infantylna
                                                > próba tłumaczenia, że za tego, a tego to ja nie będę walczył, bo mi się nie
                                                > podobają. Rewia mody, czy co? Wyprowadzamy się z państwa, gdy wygra opcja,
                                                > która nam się nie podoba, albo nie spełnia jakichś naszych idealistycznych
                                                > wizji?

                                                Nie chodzi tu o polityków. Polityk to wisieńka na torcie. Chodzi o całą Polskę. O eurosocjalistyczną formę państwa, o Ciemnogród, polaczkowatość etc. Wcale się nie dziwię, że młody Szwajcar chce bronić kraju - on ma czego bronić. A my czego? Dziurawych dróg? 20% bezrobocia? Największej na świecie (poza Watykanem) liczby kościołów w przeliczeniu na 1000 mieszkańców?
                                                Wybacz ale obecna Polska nie zasługuje na to bym ryzykował dla niej życie. Będzie porządny kraj to pogadamy co ja dla tego kraju zrobię.
                                                Zresztą i tak mam zamiar stąd wyjechać.

                                                >
                                                > Jeżeli jesteś obywatelem polskim i masz dokumenty to poświadczające, to masz
                                                > takie sama prawa i obowiązki jak inni, bez wyjątku. Powiem więcej, w razie
                                                > zagrożenia wojną, gdybyś próbował zlekceważyć zalecenia odpowiednich służb, to
                                                > kara jest w zasadzie jedna. Znana. I obawiam się, że Twoje tłumaczenia
                                                > brzmiałyby wówczas wyjątkowo żałośnie, bez urazy.

                                                Jaka kara? U nas nie ma kary śmieci. A obywatelem jestem bo się tu urodziłem. Z własnej woli nigdy bym tu nie zamieszkał.
                                                Zresztą jak coś się tu zacznie dziać to ja pakuję manatki i jadę.

                                                >
                                                > Co się tyczy wydarzeń sprzed 70 lat to analogia jest idealna. Nikt wówczas nie
                                                > miał pojęcia jak wygląda wojna totalna, wizja nowego konfliktu była odległa, a
                                                > tłumaczenia podajesz IDENTYCZNE. Oczywiście po fakcie wiadomo, jak to
                                                > wyglądało. Przed faktem powtarzano sobie, że nie widać zagrożeń, nie ma się co
                                                > przejmować, a "Pan Hitler to jest kulturalny człowiek pragnący pokoju".
                                                >

                                                A gdzie w okolicy widzisz drugiego Adolfa? Na Hradczanach? W białoruskim kołchozie? Putin nie pozwoli wariatowi Łukaszence na żadne wariactwa. Rosja czerpie zbyt duże zyski z handlu z UE. Dzisiaj wojna w Europie nikomu się nie opłaca. A skoro się nie opłaca to jej nie będzie.
                                                • remov Re: Absurd 26.06.05, 17:39
                                                  Coż jeżeli uważasz, że jedyne za co warto umierać to konto w banku, to moim
                                                  zdaniem przekonać się Ciebie do niczego nie da. Twoje narzekania jak to
                                                  jest "źle i strasznie" pomijam, dla mnie osobiście są kompletnie bez sensu.

                                                  W każdeym razie zyczę przyjemnego uciekania w razie czego i losu obywatela
                                                  drugiej (czy trzeciej lub dalszej) kategorii w innym kraju. Powodzenia.

                                                  Formalnie rzecz biorąc będzie to pasożytowanie na dorobku innych nacji (aby to
                                                  osiągnąć musieli zostać na miejscu, a nie uciekać gdzieś, gdzie rzekomo jest
                                                  lepiej), ale pewnie nazwiesz to sobie jakoś wnioślej.

                                                  REMOV
                                          • jopekpl Re: Absurd- do remova i innych normalnych 25.06.05, 23:11
                                            Panowie i panie o ile jakieś są ,Z PANEM (bardziej by pasowało z
                                            dzieckiem)"wielkim czarownikiem " po prostu nie warto rozmawiać po jego postach
                                            i wypowiedziach widać ze człowiek nie wie o czym pisze a jego osobiste poglądy
                                            są tyle warte ile końskie odchody w stajni(choć moze i mniej przeciez i nawóz
                                            ma jakąś wartość). Jest to osoba na wskroś EGOISTYCZNA która poza czubkiem
                                            własnego nosa nic nie doszczega i kazdą teorje nagnie do swojego widzimisie,A
                                            CO DO JEGO tz. wiedzy to post o szkoleniu PILOTÓW ŚMIGŁOWCÓW Z POBORU mówi sam
                                            za siebie.PO PROSTU zignorujmy jego osobę,lepiej zagrać w TETRISA będzie to
                                            miało większą wartość intelektualną.
                            • dreaded88 Re: Jopku - Odpowiedź 25.06.05, 11:49
                              wielki_czarownik napisał:

                              > Nie wiem. Poszukaj pod szafą. U mnie go nie ma. Ja jestem patriotą cywilizacyjn
                              > ym - równie dobrze mogę mieszkać w Czechach czy Niemczech. Jestem gotów bronić
                              > nie kraju ale rodziny, dobytku i mojego stylu życia.

                              Nie lepiej powiedzieć od razu, bez owijania w bawełnę, "better [wstawić dowolne] than dead"? Tak się składa, że owa "cywilizacja", ze stylem życia itp. nie istnieje samoistnie, ale jest tworzona i utrzymywana przez konkretne społeczności, za pośrednictwem takich narzędzi jak m.in. państwa.
                              • wielki_czarownik Re: Jopku - Odpowiedź 25.06.05, 12:10
                                Dlatego mówię - mogę walczyć z islamem o przysłowiową Coca-Colę ale za cholerę nie dam się zabić w wojnie np. ze Szwecją (przykład!!) w imię białego orzełka i Mazurka Dąbrowskiego.
                                • Gość: pbp Re: Jopku - Odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 15:22
                                  Przy czym oczywiscie wylacznie sobie zastrzegasz zdolnosc rozrozniania coca-
                                  coli od orzelka. A kryterium bedzie wylacznie Twoja osobista, bezposrednia
                                  korzysc.

                                  pbp
                                  • wielki_czarownik Tak 25.06.05, 18:00
                                    Kryterium tego co ważne i warte krwi a co nie jest moja osobista korzyść.
                                    A ma być korzyść Oleksego czy Giertycha?
            • remov Re: Serio 22.06.05, 14:43
              Po pierwsze, to większość żołnierzy w wojsku podczas wojny to jest piechota,
              uzbrojona jedynie w lekką broń, takie oddziały stanowią trzon sił zbrojnych.
              Generalnie rzecz biorąc podstawowe szkolenie w USA to jest ok. trzech miesięcy,
              to samo ma miejsce w większości armii zawodowych. I zakres szkolenia jest
              dokładnie porównywalny z zakresem szkolenia zwykłych poborowych.

              Po drugie, nikt nie szkoli tak pilotów czy też ludzi obsługujących zaawansowany
              sprzęt (nawet w Finlandii, tam wyszkolenie specjalisty to jest 9 miesięcy, a
              nie 6, ale są oni wybierani właśnie z poborowych), nie wiem dlaczego rzucasz to
              jako argument przeciwko armii poborowej. W żadnej z nich NIGDY tak nie było,
              wbrew nazwie i temu co Ci się wydaje, jej trzon nadal stanowią zawodowcy - tak
              było w PRL, ZSRR, Niemczech i wszystkich innych państwach. Pobór oznacza
              podstawowe szkolenie obywateli, aby w razie wojny totalnej mogli stawiać opór
              (patrz Szwajcaria, gdzie stały trzon to jest o ile dobrze pamiętam i nie
              pomyliło mi się z innym państwem ok.24 000 ale rozbudowany właśnie przez ludzi
              po krótkim przeszkoleniu do 200 000 czy więcej). Oczywiście w niektórych
              państwach służba obowiązkowa trwała dłużej po kilka lat nawet.

              To, co Ty i inni wypisujecie jako poważne argumenty przeciwko armii poborowej,
              to są w większości uwagi Jasia o tym, że mu się z róznych powodów taki a nie
              inny kształt służby w Polsce nie podoba i oczywiście rzutuje to na wszystkie
              inne państwa, a nie poważna analiza, jak to wygląda na świecie.

              Powiem więcej, w tworzeniu systemów żołnierza przysłości kładzie się bardzo
              duży nacisk na opanowanie tego systemu przez dowolnego żołnierza w czasie kilku
              tygodni. To samo dotyczy ppk czy innych urządzeń ich obsługa staje się coraz
              prostsza, a nie coraz bardziej skomplikowana.

              REMOV
              • Gość: pbp Re: Serio IP: 195.245.217.* 23.06.05, 00:55
                Myślisz, że oni to zrozumieją?

                • remov Pewnie nie... 23.06.05, 01:25
                  ... ale podobnie jak Ty czasami staram się walczyć z co mniejszymi wiatrakami,
                  poza tym, zawsze liczę na to, że może ktoś jednak coś zrozumie i przestanie
                  pokrzykiwać w tonie "pobór gupi*", a zacznie myśleć :)

                  REMOV

                  * - błąd jest celowy
                  • jopekpl Re: Pewnie nie... 23.06.05, 02:20
                    nareście ktoś myślący
            • dzicz.germanska Sprzet wysoce skomplikowany 24.06.05, 18:34
              wielki_czarownik napisał:

              > Wyszkol mi pilota śmigłowca w 6 miesięcy. Poborowi w Finlandii to mięso armatni
              > e. Sprzęt wysoce skomplikowany (np. czołgi) obsługuje kto inny.
              > Tak samo u nas Leosiami nie jeżdżą poborowi.

              Taaa... Madrzy Polacy obsadzaja czolgi kadra zawodowa. A glupi Niemcy pozwalaja
              poborowym rozbijac sie Leonami po polignach.

              Z typowej zalogi niemieckiego czolgu co najwyzej komendant jest dlugo- lbo
              nadterminowy. Reszta to poborowi. Zawodowych czolgistow praktycznie nie ma.

              Szkolenie poborowego w kompani szkoleniowej w Bundeswerze trwa trzy miesiace. Z
              czego polowa jest ogolnowojskowa (prosty dryl plus Arbeitstechnischer Nachweis
              (patent) zolnierz piechoty), a druga polowa fachowa (czolgista, mechanik,
              grenadier, cholerawieco). Ew. w jednostce macierzystej niektorzy poborowi
              dostaja jeszcze jedno szesciotygodniowe szkolenie na dodatkowa specjalnosc (np.
              mechanik robi dodatkowo prawo jazdy CE).

              Zawodowa jest co najwyzej czesc kardy podoficerskiej i oficerskiej. Aczkolwiek
              duza jej czesc jest po prostu dlugoterminowa (Z4, Z8, Z12 - Zeitsoldat 4, 8 albo
              12 lat).

              Przyklad ze smiglowcem jest chybiony, bo smiglowcow jest niewiele.

              Tak wiec byc moze Leopard jest tak skomplikowany, ze w Polsce tylko specjalisci
              nim jezdzic moga. Ale niemieccy ignoranci tego nie wiedza. Bo projektowali i
              budowali sprzet dla poborowego.

              • wielki_czarownik Może ich na to stać? 25.06.05, 12:16
                Może ich na to stać? Budżet Polski jednak jest "trochę" niższy niż Niemiec.
      • chestburster Wyjasnienie o National Guard i Reserve w USA..... 18.06.05, 20:14
        Co do National Guard w USA czy Rezerw......w USA one tez sa TYLKO I WYLACZNIE
        OCHOTNICZE.......


        Poza tym bardziej panstwu ludzie sie przysluza pracujac w gospodarce niz tracic
        czas na sluzbe, po ktorej i tak wszystko zapomna.......wojsko musi byc
        zawodowe.......
        • czesiekkk Re: Wyjasnienie o National Guard i Reserve w USA. 19.06.05, 11:08
          Wracając do armii zawodowej w czasie długotrwałego konfliktu zbrojnego, otóż w
          sytuacji takiego konfliktu żołnierz-zawodowy ma przekazać wiedzę i przeszkolić
          poborowych powołanych na czas wojny.
          Zawodowa, nieliczna armia ma w takiej sytuacji charakter kadrowy wokół której
          buduje się dużą, obywatelską, bo pochodzącą z poboru powszechnego armię.
        • jopekpl Re: Wyjasnienie o National Guard i Reserve w USA. 19.06.05, 14:14
          chestburster napisał:

          >
          >
          >
          > Poza tym bardziej panstwu ludzie sie przysluza pracujac w gospodarce niz
          tracic
          >
          > czas na sluzbe, po ktorej i tak wszystko zapomna.......wojsko musi byc
          > zawodowe.......

          NIE WIEM w jakim ty kraju zyjesz ale w polsce jest 20%BEZROBOCIE I NASZA
          GOSPODARKA MA W DUPIE TYCH POBOROWYCH.
      • xapur Popieram. 19.06.05, 12:07
        Inna sprawa jak to wygląda u nas i co z tego wynika. Ale pomysł jest dobry.
    • gerbill Re: Pobor to TOTALNY idiotyzm..... 20.06.05, 08:31
      zwlaszcza z zagrywkami w stylu 'ojciec zdun?'
    • jack_ryan Sinusoida 20.06.05, 11:50
      Rzym republikański - armia z poboru
      Rzym cesarski - armia zawodowa
      średniowiecze - pospolite ruszenie rycerzy
      czasy nowożytne - armia zawodowa (zaciężna)
      osiemnasty wiek - powraca armia poborowa
      obecne tendencje - armia zawodowa
      • Gość: maxikasek Re: Sinusoida IP: *.szczecin.mm.pl 24.06.05, 16:58
        Jopekpl- Beryla byś się nauczył w dwa dni- ale Wista to i przez rok byś nie rozebrał bez uszkodzenia. Takie to g..wno sprytne. To tak dla rozluźnienia
        • Gość: jopekpl Re: Sinusoida IP: 83.168.106.* 24.06.05, 17:35
          AKURAT Z TYM TO SIĘ ZGODZĘ G..O DO KWADRATU:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka