u-boot_88
22.06.05, 16:32
W ostatnim numerze "Strzału" jest monografia pierwszego polskiego pm - P-63
(RAK). Autor pisze o nim niemal w samych superlatywach, natomiast ja do tej
pory spotykałem sie głównie z niepochlebnymi opiniami o tej broni (że np. ma
tendencje do strzelania "sama z siebie"). Z P-63 nie miałem okazji strzelać
(tylko z glauberyta - całkiem OK, tylko mogliby kapnąć krople białej farby na
przyrządy cel.) A jaka jest Wasza opinia? Ktoś ma własne "przeżycia" z P-63?
Pzdr. z głębin ;)