Dodaj do ulubionych

Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu

17.05.06, 11:28
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3350414.html
właśnie pokazano zdjęcia, utajnione wcześniej z ataku na Pentagon w 2001
roku, rzekomo widać na nich samolot B757 na sekundę przed katastrofą.
Ogłaszam konkurs otwarty: proszę znaleść samolot pasażerski na tych zdjęciach
zamieszczonych w linku.
Obserwuj wątek
    • marek_boa Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 17.05.06, 11:34
      Mike ten Boeing był samolotem w najnowszej konfiguracji Stealth i dla tego nie
      widać go na żadnym zdjęciu!:)
      -Pozdrawiam!:)
    • adam_al Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 17.05.06, 11:37
      > Ogłaszam konkurs otwarty: proszę znaleść samolot pasażerski na tych zdjęciach
      > zamieszczonych w linku.

      Sytuacja podobna do wysłania niewłaściwej kasety z orędziem prezydenta
      Kaczyńskiego. Ktoś się pomylił i przekazał prasie zdjęcia przed PhotoPaintem.
      • marek_boa Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 17.05.06, 11:58
        No jeszcze można wziąść pod uwagę,że był to tajny samolot z hipernapędem i
        żaden aparat ani kamera nie zdążyła poprostu zrobić mu zdjęcia!:)
        -Pozdrawiam!:)
    • jopekpl Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 17.05.06, 12:24

      Panie marku zdaje się ze to ja jestem tu od spiskowych teorii dziejów!!!
      A swoją drogą to muszę sie wybrać do okulisty bo ja za cholerę tam żadnego
      samoloty nie widzę .













      • ubersztumperumper Bo to nie był B757 tylko cyklista na składaku!! 17.05.06, 14:03
        Szalony cyklista tak się rozpędził że z Pentagonu zostały wióry. Widocznie
        spieszył się do monopolowego (czyżby Polak?)
    • aso62 Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 17.05.06, 14:46
      marek_101 napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3350414.html
      > właśnie pokazano zdjęcia, utajnione wcześniej z ataku na Pentagon w 2001
      > roku, rzekomo widać na nich samolot B757 na sekundę przed katastrofą.
      > Ogłaszam konkurs otwarty: proszę znaleść samolot pasażerski na tych zdjęciach
      > zamieszczonych w linku.

      Marek, podpis pod zdjęciem brzmi "Sekunda przed uderzeniem samolotu AA 77 w
      budynek Pentagonu". Gdzie tu jest napisane, że na tym zdjęciu widać samolot?
      B757 leciał 200 - 250 m/s i na sekundę przed uderzeniem jeszcze nie był w
      kadrze.

      Tu są te filmy:

      www.youtube.com/watch?v=L75Gga92WO8&feature=Views&page=1&t=t&f=b
      www.youtube.com/watch?v=TAaP4Z3zls8&feature=Views&page=1&t=t&f=b

      Na pierwszym po 1 m 26 sek pokazuje się przód samolotu z prawej strony. Ale to
      jest tylko jedna klatka, więc najlepiej film spauzować. Na drugim pojawia się
      wcześniej.
      • marek_101 Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 17.05.06, 16:06
        aso wiem że chcesz mnie przekonać ale te linki które podesłałeś jeszcze
        bardziej pogrążają teorię o uderzeniu B757, ten kształt który się tam pojawia w
        żaden sposób nie przypomina B757, może to być cokolwiek, ten dowód to zupełne
        zero, zresztą skoro to takie jasne gdzie są zapisy z innych kamer NA KTÓRYCH
        RZECZYWIŚCIE COŚ WIDAĆ??!! Dlaczego ich nie ujawniono???
        • aso62 Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 17.05.06, 16:29
          marek_101 napisał:

          > aso wiem że chcesz mnie przekonać ale te linki które podesłałeś jeszcze
          > bardziej pogrążają teorię o uderzeniu B757, ten kształt który się tam pojawia
          > w żaden sposób nie przypomina B757, może to być cokolwiek,

          Zapytam się - a czego się spodziewasz po filmie z kamery przemysłowej? Jak
          wcześniej pisałem, B757 leciał z szybkością 200 - 250 m/s. Dla porównania
          prędkość początkowa pocisku z Colta 0.45 to 253 m/s. Więc nie spodziewałbym się
          ładnego obrazka jak z foldera reklamowego.

          To co widać daje pewne wyobrażenie o wielkości obiektu który uderzył w Pentagon
          i wskazuje, ze nie mógł to być jakiś cruise czy Global Hawk.

          > ten dowód to zupełne zero, zresztą skoro to takie jasne gdzie są zapisy z
          > innych kamer NA KTÓRYCH RZECZYWIŚCIE COŚ WIDAĆ??!! Dlaczego ich nie
          > ujawniono???

          A dlaczego miano je ujawnić? Czy ty myślisz, że rząd USA przejmuje się jakimiś
          teoriami spiskowymi i ujawnił te filmy żeby je zdementować?
          • marek_101 Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 17.05.06, 16:49
            > Zapytam się - a czego się spodziewasz po filmie z kamery przemysłowej?
            może naiwnie ale spodziwałem się że będzie widać jak samolot pasażerski uderza
            w budynek


            > wcześniej pisałem, B757 leciał z szybkością 200 - 250 m/s.
            taka prędkość to jest przelotowa na kilku tysiącach metrów a nie na wysokości
            kilku metrów nad ziemią, nawet myśliwce żadko latają z prędkością 750 km/h a
            wysokości paru metrów a co dopiero ogromny pasażerski odrzutowiec

            > To co widać daje pewne wyobrażenie o wielkości obiektu który uderzył w
            Pentagon
            >
            > i wskazuje, ze nie mógł to być jakiś cruise czy Global Hawk
            o właśnie, ten obiekt jest naprawdę nieduży, i widać go tylko kawałek, czy w
            ogóle obliczono jego wielkość???

            > A dlaczego miano je ujawnić? Czy ty myślisz, że rząd USA przejmuje się
            jakimiś
            > teoriami spiskowymi i ujawnił te filmy żeby je zdementować?
            z najprostrzego powodu na świecie: Jak się nie ma nic do ukrycia to sięwszystko
            ujawnia na temat takiej katastrofy, to jest najlprostrze tłumaczenie a w zyciu
            zwykle jest tak że najprostsze wytłumaczenia są najbliżej prawdy
            • marek_ogarek Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 17.05.06, 21:34
              > > Zapytam się - a czego się spodziewasz po filmie z kamery przemysłowej?
              > może naiwnie ale spodziwałem się że będzie widać jak samolot pasażerski
              uderza
              > w budynek

              To zbyt duzo sie spodziewales. To byla kamera przemyslowa zainstalowana dosc
              blisko od miejsca trafienia. To i tak niezle ze samolot pojawil sie w jednej
              klatce. Na dobra sprawe mogl przeleciec miedzy klatkami.

              >
              >
              > > wcześniej pisałem, B757 leciał z szybkością 200 - 250 m/s.
              > taka prędkość to jest przelotowa na kilku tysiącach metrów a nie na wysokości
              > kilku metrów nad ziemią, nawet myśliwce żadko latają z prędkością 750 km/h a
              > wysokości paru metrów a co dopiero ogromny pasażerski odrzutowiec
              >

              Nawet jesli lecial 300 km/h to i tak w kadrze byl ulamek sekundy.

              > > To co widać daje pewne wyobrażenie o wielkości obiektu który uderzył w
              > Pentagon
              > >
              > > i wskazuje, ze nie mógł to być jakiś cruise czy Global Hawk
              > o właśnie, ten obiekt jest naprawdę nieduży, i widać go tylko kawałek, czy w
              > ogóle obliczono jego wielkość???
              >
              > > A dlaczego miano je ujawnić? Czy ty myślisz, że rząd USA przejmuje się
              > jakimiś
              > > teoriami spiskowymi i ujawnił te filmy żeby je zdementować?
              > z najprostrzego powodu na świecie: Jak się nie ma nic do ukrycia to
              sięwszystko
              >
              > ujawnia na temat takiej katastrofy, to jest najlprostrze tłumaczenie a w
              zyciu
              > zwykle jest tak że najprostsze wytłumaczenia są najbliżej prawdy

              Instytucje panstwowe niezaleznie od kraju, charakteryzuja sie tym ze czesto
              wszyscy boja sie podjac najprostsza decyzje. Tak moglo byc z decyzja o
              ujawnieniu tych i innych zdjec. Wszyscy boja sie o swoje tylki i wola nie robic
              nic. To jest cale wytlumaczenie.
              • jopekpl Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 17.05.06, 23:19

                >
                > To zbyt duzo sie spodziewales. To byla kamera przemyslowa zainstalowana dosc
                > blisko od miejsca trafienia. To i tak niezle ze samolot pojawil sie w jednej
                > klatce. Na dobra sprawe mogl przeleciec miedzy klatkami.

                Marku nie wiem czy masz pojęcie na jakiej zasadzie pracuje jakakolwiek kamera
                w tym i przemysłowa?dlatego zrobię malutki wykład.ŻEBY powstał w miarę płynny
                film kamera musi pracować minimum 24 klatki na sekundę oczywiście im więcej
                klatek tym obraz jest bardziej szczegółowy.A teraz powiedz myślisz ze w około
                pentagonu była tylko jedna kamera? takie obiekty są monitorowane przez kilka
                kamer które z różnych stron filmują jeden obszar .A tu mamy kiepski filmik
                ciągle z jednej kamery .Pozatym pentagonu nie pilnują zwykłe kamery przemysłowe
                tak ważny obiekt byłby zabezpieczony byle szajsem?przypuszczam ze są,i były tam
                zamontowane kamery cyfrowe o wysokiej rozdzielczości i szybkości nagrywania,a
                takie cuda są w stanie zarejestrować lecący pocisk karabinowy a co dopiero
                samolot. ALE NAWET GDYBY BYŁA TO NAJPROSZCZA KAMERA pracująca z szybkością 24
                klatek na sekundę to obiekt o długości 100m lecący z prędkością 250m/s
                musiałby być zarejestrowany przynajmniej na 10 klatkach i to w całości,a biorąc
                pod uwagę ze kamera ta monitorowała obszar o szerokości prawie 300m samolot ten
                byłby zarejestrowany przez całą sekundę to jest przynajmniej na 24 klatkach
                filmu co zatym idzie mozna by było z tego wybrać kilka całkiem wyrażnych
                kadr.Tylko jak przypuszczam tam są zamontowane kamery cyfrowe które nie
                nagrywają na taśmę a na twardy dysk jakiegoś komputera centralnego i to z
                szybkością dużo większą niż 24k/s Pokazując tak marny filmik skutek może być
                odwrotny od zamierzonego bo naprawdę trzeba być ciemniakiem zeby wierzyć ze
                tylko taki obraz się zachował ,szczegulnie ze ponoć przejeto taśmy z kamer
                innych obiektów które były wycelowane w tą stronę (stacja paliwowa)


                > > > wcześniej pisałem, B757 leciał z szybkością 200 - 250 m/s.

                • wallenrode Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 18.05.06, 00:21
                  a to wszystko to lipa ,bo
                  jakiej wilekości jest boing -czyli połowa ekranu była by wypełniona samolotem .
                  a gadanie ze to był samolot jest tak naiwne jak wiara w lesne elfy... ludzie
                  zejdźcie na ziemię....

                  porównajcie samochód a samolot - czy wogóle widzieliście samolot pasażerskie o
                  takich gabarytach????

                  pytanie adresuje do sceptyków - prawda taka jest że to byłą albo rakieta albo
                  bomba .... zaden samolot - zapraszam do wątku 11.09....... i obejrzenia filmu...


                  to całe przedstawienie z 11 to byla farsa dla naiwnych .... niedajcie sobą
                  manipulowac!

                • mac.card Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 18.05.06, 14:43
                  Jopek.
                  W ten sposób tłumacząc zasady działania kamery dajesz dowód, że sam nie masz
                  pojęcia jak działa kamera przemysłowa.
                  Takie kamery nie służą do nagrywania filmów tylko do monitorowania obiektu,
                  terenu itp. Nie jest zatem ważna super jakość nagrania, rozdzielczość,
                  odwzorowanie barw itp rzeczy, niezbędne dla każdego reżysera. Kamera
                  przemysłowa ma dać tylko i wyłącznie obraz ogólny, co dzieje się w jej polu
                  widzenia. Istnieją chyba takie kamery o super rozdzielczości, ale nie są one
                  powszechnie stosowane. A raczej chyba rzadko stosowane, bo są zbyt kosztowne w
                  stosunku do zapotrzebowania.

                  W dodatku obraz takiej kamery (kamer) musi być rejestrowany przez długi czas.
                  Nie sądzę, aby wymieniano nośnik częściej niż po upływie doby. Dlatego,
                  uwzzględniając wcześniejsze uwagi, że jakośc obrazu nie musi być super, kamera
                  taka nie nagrywa z prędkością 24 klatek na sekundę, bo zajmowałoby to zbyt
                  wiele zapisywanej przestrzeni nośnika. Wystarczy prędkość 4 - 5 klatek na
                  sekundę, aby kamera spełniała swoje zadanie. Tylko nikt nie przewidział, że
                  będzie ona musiała nagrać samolot. Dlatego właśnie poprzednik powiedział Ci, że
                  równie dobrze Boeing mógł przelecieć pomiędzy klatkami i nie zostać wogóle
                  zarejestrowany.

                  Nie zgadzam się też z uwagą co do prędkości samolotu jakie ma marek_101. Chodzi
                  o ten fragment:

                  "> wcześniej pisałem, B757 leciał z szybkością 200 - 250 m/s.
                  taka prędkość to jest przelotowa na kilku tysiącach metrów a nie na wysokości
                  kilku metrów nad ziemią, nawet myśliwce żadko latają z prędkością 750 km/h a
                  wysokości paru metrów a co dopiero ogromny pasażerski odrzutowiec"

                  Mam wrażenie, że marek_101 pomylił sytuację, kiedy samolot zachowuje normalne
                  zasady bezpieczeństwa w locie. Wątpię, aby piloci tego samolotu mieli jakieś
                  szczególne obawy przed naruszeniem tych zasad. Zaznaczam, że nie wiem z jaką
                  prędkością Boeing leciał. Wyrażam tylko wątpliwość co do słuszności takich
                  kalkulacji jakie robi marek_101.
                  • jopekpl Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 18.05.06, 15:53
                    BEZ URAZY ALE 4-5 KLATEK NA SEKUNDĘ to robi mój nie najlepszej firmy aparat
                    cyfrowy w trybie zdjęć seryjnych,i wierz mi nie zrobisz z tego filmu.Dane z
                    kamer chroniących tak ważny obiekt jak pentagon są zapisywane i przechowywane
                    przynajmniej przez parę dni,i przy obecnej technice cyfrowej ani nie jest
                    uciążliwe,ani kosztowne.CO DO JAKOŚCI filmu to widać film kolorowy i całkiem
                    niezłej jakości,tylko nie bardzo widać tam jakiś samolot i to taki który ma
                    100m długości,a drogę do przebycia ok 250m ,nawet przy rejestracji 4-5k/s
                    powinien być na tych klatkach zarejestrowany.
                    mam nadzieję ze amerykańska armia nie jest tak biedna jak sugerujesz i stać ją
                    na dobry sprzęt do monitorowania.
                    • mac.card Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 18.05.06, 18:06
                      Jopek.
                      Porównanie z Twoim aparatem jest bardzo ciekawe, tylko nie na miejscu. My nie
                      rozmawiamy o tym, czy armię amerykańską stać na dobry sprzęt, albo o tym czy
                      tam mógłby być zamontowany taki sprzęt. Rozmawiamy o tym co się stało i co
                      widać na zarejestrowanym filmie.

                      Z Twoich słów wnika, że film oglądałeś. Dlaczego zatem gadasz jak "mały Kazio
                      co sobie wojnę wyobraża". Naprawdę nie widzisz, że film nie był nagrywany w
                      sposób ciągły, tylko poklatkowo? Chwilę wcześniej w polu widzenia przejeżdża
                      radiowóz. Widać opuszczający się po jego przejeździe szlaban. Nie widzisz, że
                      ich ruch jest zarejestrowany właśnie poklatkowo, "na wyrywki"?

                      Mam wrażenie, że przyjąłeś sobie teorię, a jak fakty do niej nie pasują, to tym
                      gorzej dla faktów.
                  • marek_101 Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 18.05.06, 15:55
                    "> wcześniej pisałem, B757 leciał z szybkością 200 - 250 m/s.
                    > taka prędkość to jest przelotowa na kilku tysiącach metrów a nie na wysokości
                    > kilku metrów nad ziemią, nawet myśliwce żadko latają z prędkością 750 km/h a
                    > wysokości paru metrów a co dopiero ogromny pasażerski odrzutowiec"
                    >
                    > Mam wrażenie, że marek_101 pomylił sytuację, kiedy samolot zachowuje normalne
                    > zasady bezpieczeństwa w locie. Wątpię, aby piloci tego samolotu mieli jakieś
                    > szczególne obawy przed naruszeniem tych zasad. Zaznaczam, że nie wiem z jaką
                    > prędkością Boeing leciał. Wyrażam tylko wątpliwość co do słuszności takich
                    > kalkulacji jakie robi marek_101.
                    może za siebie odpowiem, nie chodzi mi o to że terroryści zwracali uwagę na
                    kwestie bezpieczeństwa, w sytuacji kiedy i tak mieli samolot rozbić.
                    Chodzi mi o coś innego, jeśli chcieli trafić w budynek Pentagonu a w dodatku
                    trafili W BOK A NIE Z GÓRY W BUDYNEK to oczywiste jest że odcinek pewnej
                    długości przed samym budynkiem musieli przelecieć na wysokości paru czy
                    najwyżej kilkunastu metrów ( powiedzmy średnio 10 metrów nad ziemią). Moim
                    zdaniem nie jest możliwe dla kogoś kto przeszedł tylko kurs prowadzenia
                    samolotu a nie jest pilotem najwyższej klasy i doświadczenia przelecenie na tak
                    małej wysokości odcinka przynajmniej kilkuset metrów , tak ogromnym samolotem z
                    szybkością na poziomie 700 km/h i nie rozwaleniu maszyny o ziemię ZANIM DOTRZE
                    DO BOCZNEJ ŚCIANY PENTAGONU.
                    Czy któś z was wogóle sie zastanawiał czy to jest możliwe??

                    • mac.card Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 18.05.06, 17:57
                      marek_101 napisał:

                      > Moim
                      > zdaniem nie jest możliwe dla kogoś kto przeszedł tylko kurs prowadzenia
                      > samolotu a nie jest pilotem najwyższej klasy i doświadczenia przelecenie na
                      tak
                      >
                      > małej wysokości odcinka przynajmniej kilkuset metrów , tak ogromnym samolotem
                      z
                      >
                      > szybkością na poziomie 700 km/h i nie rozwaleniu maszyny o ziemię ZANIM
                      DOTRZE
                      > DO BOCZNEJ ŚCIANY PENTAGONU.
                      > Czy któś z was wogóle sie zastanawiał czy to jest możliwe??
                      >

                      Marku.
                      Spróbuj spojrzeć na to inaczej.

                      W dniu 25 stycznia 1972 roku w samolocie DC-9 lecącym nad ówczesną
                      Czechosłowacją, eksplodowała bomba. Samolot rozpadł się na wysokości chyba 10
                      000 metrów. Nikt nie wie jak, ale katastrofę przeżyła stewardessa Vesna
                      Vulović, która spadła z tej wysokości na swoim fotelu. Oczywiście bez
                      spadochronu! Była połamana, ale żywa.

                      Taki traf jest znacznie mniej prawdopodobny niż to, że słabo wyszkolony pilot
                      trafił w budynek Pentagonu. A jednak się to wydarzyło!

                      Btw, nie znamy stopnia wyszkolenia pilota Boeinga. Może miał wrodzony talent do
                      latania?
                      • speedy13 Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 19.05.06, 08:43
                        > Taki traf jest znacznie mniej prawdopodobny niż to, że słabo wyszkolony pilot
                        > trafił w budynek Pentagonu. A jednak się to wydarzyło!

                        O rany, już nie przesadzajcie z tym wyszkoleniem. Przecież ci samobójcy to nie
                        byli amatorzy, uczyli się przedtem latać takimi Boeingami. To musieli
                        przynajmniej udawać że ćwiczą lądowania. Lądowanie polega na wprowadzeniu
                        samolotu w oś pasa o szerokości 60 m przy prędkości ok. 300 km/h i dotknięcie
                        ziemi mniej wiecej w wyznaczonym punkcie na początku. Atak samobójczy wyglądał
                        podobnie tylko wykonano go przy prędkości około 2x większej (ocenia się na 540-
                        650 km/h) ale też Pentagon nie ma szerokości 60 m tylko kilkaset (jeden bok
                        pięciokąta ma 270 m; a ile ma cały budynek toby trzeba rozwązać proste zadanie
                        z trygonometrii, którego absolutnie nie chce mi się układać :) pewnie ze 400 m
                        by wyszło). Ktoś kto jako tako umiał wylądować, umiał też wykonać taki atak
                        • cossack Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 19.05.06, 12:09
                          Proponuję "załapać" się do jednego z ośrodków szkolących na symulatorze
                          (prawdziwym) np. w USA. Przestańcie pisać takie bajki. Na symulator to linie
                          lotnicze kierują pilotów (w zależności od linii np. AA ilość godzin w
                          powietrzu, a np. Delta raz w roku bez limitu godzin). Nikt z ulicy nie szkoli
                          się na profesjonalnym symulatorze !! Sytuacje awaryjne przez które przechodzą
                          piloci w symulatorach są zależne od ilości wylatanych godzin. W myśl zasady im
                          dłużej latałeś tym trudniejsze zadania. Szkolenia takie odbywają się pod okiem
                          instruktorów, inspektora (-ów) ILA, psychologów. To nie tak, że mam pieniądze
                          to "polatam" sobie na symulatorze !
                      • zupper stewardessa 19.05.06, 10:53
                        W dniu 25 stycznia 1972 roku w samolocie DC-9 lecącym nad ówczesną
                        > Czechosłowacją, eksplodowała bomba. Samolot rozpadł się na wysokości chyba 10
                        > 000 metrów. Nikt nie wie jak, ale katastrofę przeżyła stewardessa Vesna
                        > Vulović, która spadła z tej wysokości na swoim fotelu. Oczywiście bez
                        > spadochronu! Była połamana, ale żywa.

                        Spadła nad Zagrzebiem i na fotelu tylko tyle, że w ogonie samolotu, który ze
                        względu na ocalałe usterzenie spełnił rolę szybowca spadając do lasu....który
                        złagodził uderzenie
                        • mac.card Re: stewardessa 19.05.06, 13:23
                          zupper napisała:

                          > Spadła nad Zagrzebiem

                          Pamięć też mi tak podpowiadała, ale chciałem być cwańszy i sięgnęłem do
                          wikipedii, która... wprowadziła mnie w błąd:

                          en.wikipedia.org/wiki/Vesna_Vulovic
                          > i na fotelu tylko tyle, że w ogonie samolotu, który ze
                          > względu na ocalałe usterzenie spełnił rolę szybowca spadając do lasu....który
                          > złagodził uderzenie

                          Co nie zmienia oceny, że wydarzenie było z rzędu tych, które nie miały prawa
                          się wydarzyć ;-)
                    • cossack Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 19.05.06, 12:01
                      Moim
                      > zdaniem nie jest możliwe dla kogoś kto przeszedł tylko kurs prowadzenia
                      > samolotu a nie jest pilotem najwyższej klasy i doświadczenia przelecenie na
                      tak
                      >
                      > małej wysokości odcinka przynajmniej kilkuset metrów , tak ogromnym samolotem
                      z
                      >
                      > szybkością na poziomie 700 km/h i nie rozwaleniu maszyny o ziemię ZANIM
                      DOTRZE
                      > DO BOCZNEJ ŚCIANY PENTAGONU.
                      > Czy któś z was wogóle sie zastanawiał czy to jest możliwe??
                      Nie jestem fanem spiskowej teorii dziejów ale Marku (Mike) masz absolutną
                      rację. Pisałem już kiedyś o tym. Zejście maszyną tej wielkości na tak małą
                      wysokość przy prędkości ok. 400 km/h to wyczyn nie lada (wyższe prędkości to
                      fikcja). Umiejętności pilotów (dwóch jednocześnie !) muszą być na najwyższym
                      poziomie. Jeden z nich zajmuje się trymowaniem maszyny, a drugi wysokością i
                      kursem. Muszą być zgrani wręcz perfekcyjnie! To nie lot na wysokości kilkuset
                      metrów, a na wysokości kilku. I to lot poziomy ! Wszystkim, którzy twierdzą, że
                      to łatwizna proponuję rozmowę z pilotem "pasażera".
                      • marek_101 Dzieki cossack 22.05.06, 13:40
                        > Czy któś z was wogóle sie zastanawiał czy to jest możliwe??
                        > Nie jestem fanem spiskowej teorii dziejów ale Marku (Mike) masz absolutną
                        > rację. Pisałem już kiedyś o tym. Zejście maszyną tej wielkości na tak małą
                        > wysokość przy prędkości ok. 400 km/h to wyczyn nie lada (wyższe prędkości to
                        > fikcja). Umiejętności pilotów (dwóch jednocześnie !) muszą być na najwyższym
                        > poziomie. Jeden z nich zajmuje się trymowaniem maszyny, a drugi wysokością i
                        > kursem. Muszą być zgrani wręcz perfekcyjnie! To nie lot na wysokości kilkuset
                        > metrów, a na wysokości kilku. I to lot poziomy ! Wszystkim, którzy twierdzą,
                        że
                        >
                        > to łatwizna proponuję rozmowę z pilotem "pasażera".

                        Właśnie o to mi idzie !!!!!! To jest zbyt trudne dla, bądź co bądź amatorów, bo
                        przecież ci samobójcy nie byli profesjonalnymi pilotami, zresztą jeszcze jedne.
                        DLACZEGO CI SAMOBÓLCY NIE SKIEROWALI SAMOLOTU POD OSTRYM KĄTEK W SAM ŚRODEK
                        PENTAGONU ????!!!! Przecież oczywiste jest że najłatwiej co można zrobić
                        próbując trafić w jakiś budynek na ziemi to celować dziobem w jego środek,
                        spadając jak bomba z góry!!!! Wtedy jest największa szanas że trafi się w
                        budynek a nie obok. Czy ktokolwiek z was próbowałby wbić się w budynek Z BOKU
                        przy wysokości ściany ze 20 metrów, podczas gdy patrząc z nieg z góry budynek
                        zajmuje ogromną powierzchnię, nie porównywalnie łatwiejszą do trafienia!!!
                        I do tego jeszcze brak spalenia wyposażenia biur odległych od miejsca rzekomego
                        wbicia się samolotu o jakieś 10 m. Brak jest dalej jednoznacznej dokumentacji
                        filmowo - fotograficznej momentu uderzenia tego samolotu w budynek.
                        Jest takie stare, mądre angielskie powiedzenie:
                        JEŚLI BILANS W BANKU NIE ZGADZA SIĘ O JEDNEGO PENSA, TO TRZEBA CAŁY BILANS
                        ROBIĆ OD NOWA BOWIEM POMYŁKA W RZECZYWISTOŚCI MOŻE BYĆ MILIONOWA.
                        Tutaj nie zgadzie się znacznie wiecej niż jeden pens.
                        • braat1 Re: Dzieki cossack 22.05.06, 16:40
                          > DLACZEGO CI SAMOBÓLCY NIE SKIEROWALI SAMOLOTU POD OSTRYM KĄTEK W SAM ŚRODEK
                          > PENTAGONU ????!!!! Przecież oczywiste jest że najłatwiej co można zrobić
                          > próbując trafić w jakiś budynek na ziemi to celować dziobem w jego środek,

                          Pytanie jest gdzie tak naprawde celowali ci terrorysci, czy na pewno w bok
                          pentagonu, czy tak im poprostu wyszlo :)
                • marek_ogarek Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 18.05.06, 15:21
                  Jak chcesz robic wyklady to sie pierwsze sam naucz. Po pierwsze predkosc
                  rejestracji zalezy glownie od mozliwosci rejestratora. Np. taki DX8000 moze
                  rejestrowac 480 klatek (320x240 pixeli) na sekunde. Jesli podlaczy sie do niego
                  16 kamer to mozna rejestrowac nawet 30 klatek na sekunde. Tylko ze problem lezy
                  zupelnie w czym innym. Kazda kamera ma cos takiego jak obiektyw. Z grubsza
                  biorac jest to zespol soczewek, ktory trzeba zogniskowac na danym obiekcie zeby
                  mozna go bylo obserwowac. Obiekty daleko poza obserwowanym miejscem beda bardzo
                  rozmyte. Kamery firmy pelco z ktorymi mialem doczynienia (w pentagonie nie
                  mieli nic lepszego, bo nic lepszego na swiecie w tej dziedzinie nie istnieje)
                  posiadaja obiektywy, ktore mozna regulowac zdalnie. Problem tylko w tym ze jak
                  wyregulujesz obiektyw tak zeby widziec ostry obraz z odleglosci 300 m to
                  zapomnij o szerokim polu widzenia. Kamera bedzie widziala tylko waski wycinek.
                  Tak wiec obiekt lecacy z predkoscia 300 km/h bedzie widziany tylko na
                  pojedynczych klatkach (lub wcale), albo bedzie widziany dluzej ale bardzo
                  niewyrazny. Najprawdopodobniej zreszta wystapilo zlozenie obydwu czynnikow.
                  Zreszta trudno sie dziwic zlej jakosci zdjec bo te kamery nie byly ustawione
                  zeby filmowac szybko i wysoko latajace obiekty, ale chodzacych po ziemi ludzi.
                  Gadanie ze to nie byl samolot tylko pocisk lub bomba jest co najmniej smieszne.
                  Jaki milaby byc cel zbombardowania pentagonu przez same USA ? Czy w WTC tez
                  trafily pociski ? Filmy z kamer video i TV, ktore byly po pierwszym trafieniu
                  akurat ustawione tam gzie trzeba, pokazuja wyraznie samolot. Co z liniami
                  lotniczymi i rodzinami zabitych pasazerow ? CIA wszystko ustawilo ?
                  • jopekpl Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 19.05.06, 09:22
                    Marek zacznę od końca bardzo bym chciał zobaczyć ten samolot,( rozwiało by to
                    moje wątpliwości i juz myślałem ze tak będzie) ale za cholerę go nie widzę tam
                    gdzie oficjalnie mówią ze jest jeżeli chcieli tym filmem przekonać ludzi
                    wątpiących to raczej im się to nie uda.POWÓD zbombardowania własnego kraju(nie
                    twierdzę ze tak było ale wielu może tak zakładać i niestety nawet mogą mieć co
                    do tego pewne poszlaki)TO nie chęć rozpętania wojny w Iraku czy też ropa ,a
                    raczej stworzenie elementu ZAGROŻENIA, STRACHU którego po upadku RUSKICH
                    zabrakło.Dla społeczeństwa to było dobrze ,ale dla resortów siłowych i
                    przemysłu zbrojeniowego była to KLĘSKA.Słowem chodziło by o kasę O OGROMNĄ KASĘ
                    NA NOWE ZABAWKI JAK I UTRZYMANIE ARMII.A społeczeństwo pozbawione ZAGROŻENIA
                    nie wyraża zbytniej chęci na łożenie ogromnych sum na wojsko.WYSTARCZY byś
                    PRZEANALIZOWAŁ ILE PROJEKTÓW wojskowych upadło lub zostało zawieszonych ,czy
                    bardzo okrojonych i ile kasy straciły przez to KONCERNY ZBROJENIOWE OD POCZĄTKU
                    LAT 90 XXwieku.
                    z racji amatorskiego zajmowania się filmem i fotografią (na trochę bardziej
                    zaawansowanym poziomie)mogę z dużą pewnością stwierdzić ze taki obiekt jak
                    samolot(100m dł 10 wysoki) lecący z szybkością 250m/s musiałby być
                    zarejestrowany ,oczywiście nie koniecznie super ostro ale chodżby w postaci
                    ogromnej białej plamy,Co do obiektywów to obiektyw panoramiczny załatwia
                    sprawę ,a taki parametr chyba był tam ustawiony,co do wysokości lotu to obiekt
                    (na razie powstrzymam się od nazwania go samolotem)uderzył praktycznie na
                    poziomie 1 piętra.
                    NA koniec mała ciekawostka Z DZIEDZINY FOTOGRAFII .w OSTATNIM NUMERZE NTW jest
                    piękne zdjęcie salwy z dwóch dział PION robionych przy użyciu obiektywu
                    panoramicznego z ok 200-300m(prawdopodobnie)gdzie na zdjęciu widać nie tylko
                    ładne szczegóły terenu ale i wystrzelony pocisk w locie który nie jest większy
                    jak 1m dł i 20cm średnicy ,i to nie jako smugę ale jako pojedynczy wyrażny
                    obiekt którego prędkość była przynajmniej 3X większa niż tego samolotu..
                    • aso62 Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 19.05.06, 10:37
                      jopekpl napisał:

                      > TO nie chęć rozpętania wojny w Iraku czy też ropa ,a
                      > raczej stworzenie elementu ZAGROŻENIA, STRACHU którego po upadku RUSKICH
                      > zabrakło.Dla społeczeństwa to było dobrze ,ale dla resortów siłowych i
                      > przemysłu zbrojeniowego była to KLĘSKA.Słowem chodziło by o kasę O OGROMNĄ
                      > KASĘ
                      > NA NOWE ZABAWKI JAK I UTRZYMANIE ARMII.A społeczeństwo pozbawione ZAGROŻENIA
                      > nie wyraża zbytniej chęci na łożenie ogromnych sum na wojsko.WYSTARCZY byś
                      > PRZEANALIZOWAŁ ILE PROJEKTÓW wojskowych upadło lub zostało zawieszonych ,czy
                      > bardzo okrojonych i ile kasy straciły przez to KONCERNY ZBROJENIOWE OD
                      > POCZĄTKU LAT 90 XXwieku.

                      A mógłbyś, tak konkretnie, wymienić programy wojskowe które zainicjowano albo
                      zrewitalizowano dzieki 'wojnie z terrorem'? Jakieś 'pozytywne' zmiany w
                      programach F-22, F-35, FST, może coś w marynarce? Bo póki co jedynymi którzy na
                      tej wojnie skorzystali to producenci kamizelek kuloodpornych, pancerzy ERA czy
                      samochodów opancerzonych. To nie jest 'big business' i raczej trudno mi
                      uwierzyć, że ktoś narobiłby takiego zamieszania dla takich groszy.

                      > z racji amatorskiego zajmowania się filmem i fotografią (na trochę bardziej
                      > zaawansowanym poziomie)mogę z dużą pewnością stwierdzić ze taki obiekt jak
                      > samolot(100m dł 10 wysoki) lecący z szybkością 250m/s musiałby być
                      > zarejestrowany ,oczywiście nie koniecznie super ostro ale chodżby w postaci
                      > ogromnej białej plamy,

                      No i jest spora biała smuga na drugim filmie.

                      > Co do obiektywów to obiektyw panoramiczny załatwia
                      > sprawę ,a taki parametr chyba był tam ustawiony,

                      Chyba?

                      > NA koniec mała ciekawostka Z DZIEDZINY FOTOGRAFII .w OSTATNIM NUMERZE NTW
                      > jest
                      > piękne zdjęcie salwy z dwóch dział PION robionych przy użyciu obiektywu
                      > panoramicznego z ok 200-300m(prawdopodobnie)gdzie na zdjęciu widać nie tylko
                      > ładne szczegóły terenu ale i wystrzelony pocisk w locie który nie jest
                      > większy
                      > jak 1m dł i 20cm średnicy ,i to nie jako smugę ale jako pojedynczy wyrażny
                      > obiekt którego prędkość była przynajmniej 3X większa niż tego samolotu..

                      Jopek, gdzie Rzym gdzie Krym. Jakimi kamerami robi się zdjęcia pocisków w
                      locie, jakie naświetlenie, jaka czułość filmu? A jakie parametry mają kamery
                      przemysłowe pracujące w technice video?
                      • jopekpl Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 20.05.06, 09:07
                        aso62 napisał:
                        >
                        > A mógłbyś, tak konkretnie, wymienić programy wojskowe które zainicjowano albo
                        > zrewitalizowano dzieki 'wojnie z terrorem'? Jakieś 'pozytywne' zmiany w
                        > programach F-22, F-35, FST, może coś w marynarce? Bo póki co jedynymi którzy
                        na
                        >
                        > tej wojnie skorzystali to producenci kamizelek kuloodpornych, pancerzy ERA
                        czy
                        > samochodów opancerzonych. To nie jest 'big business' i raczej trudno mi
                        > uwierzyć, że ktoś narobiłby takiego zamieszania dla takich groszy.

                        Pragnę przypomnieć jak tłumaczyły się amerykańskie służby specjalne kiedy im
                        zarzucano brak reakcji na zagrożenie terrorystyczne i nie zapobieżenie zamachom
                        z 11.09 .Zdaje ze brzmiało to jakoś tak(och ta pamięć)SORRY ALE NIE MIELIŚMY
                        KASY NA DZIAŁANIA OPERACYJNE.Kasa ta popłynęła szerokim strumieniem dopiero po
                        zamachach.POZATYM zmieniło się jeden bardzo ważny czynnik ,a mianowicie
                        nastawienie kongresu w którym przed zamachami istniały silne grupy dążące do
                        ograniczania wydatków na armię(i to skutecznie),teraz takie działania są nie do
                        pomyślenia i nie ma praktycznie żadnych głosów sugerujących jakieś cięcia na
                        zbrojenia.
                        SĄ NOWE PROGRAMY ZBROJENIOWE pochłaniające ogromne środki a związane z
                        wymyśloną przez USA strategią ASYMETRYCZNEGO POLA WALKI,programy które
                        wymieniłeś są echem zimnej wojny i raczej nie pasują do nowej strategii,no i
                        konflikty zbrojne w których USA uczestniczy tez dają niezły zarobek.




                        > No i jest spora biała smuga na drugim filmie.
                        Tak?? A ja się spodziewałem zobaczyć zgodnie z zapowiedzią w tytule SAMOLOT, A
                        NIE COŚ CO NIM TYLKO MOŻE BYĆ,i to tak wyraźnie jak ten wbijający się w WCT.A
                        jeżeli nie są wstanie tego pokazać to niech nie zawracają dupy.

                        > > Co do obiektywów to obiektyw panoramiczny załatwia
                        > > sprawę ,a taki parametr chyba był tam ustawiony,
                        >
                        > Chyba?
                        tak chyba, bo pewności mieć nie mogę ,ale te nienaturalnie zaokrąglone
                        krawężniki mogą o tym świadczyć

                        > > NA koniec mała ciekawostka Z DZIEDZINY FOTOGRAFII .w OSTATNIM NUMERZE NTW
                        >
                        > Jopek, gdzie Rzym gdzie Krym. Jakimi kamerami robi się zdjęcia pocisków w
                        > locie, jakie naświetlenie, jaka czułość filmu? A jakie parametry mają kamery
                        > przemysłowe pracujące w technice video?

                        DLATEGO NAPISAŁEM o tym jako o ciekawostce wiedząc ze nie jest to wpełni
                        porównywalne
                    • kajetanb52 Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 19.05.06, 11:34
                      Krótko, Boeing 757 w najbardziej "wypasionej" wersji ma około 53 metry długości.
                      Nie wiem skąd ci się to 100 metrów urodziło.
                      • wallenrode wymiary bonga 757-200 20.05.06, 08:58
                        długość - 47,33
                        wysokość do kadłuba - 6,25
                        wysokość do tylnego steru - 13,74

                        rozpietość skrzydeł 38.06
                        szerokość kadłuba - 3,76
                      • jopekpl Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 20.05.06, 09:09
                        kajetanb52 napisał:

                        > Krótko, Boeing 757 w najbardziej "wypasionej" wersji ma około 53 metry
                        długości
                        > .
                        > Nie wiem skąd ci się to 100 metrów urodziło.
                        Błąd DO KTÓREGO SIĘ PRZYZNAJĘ BEZ BICIA
                    • marek_ogarek Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 19.05.06, 13:40
                      > NA koniec mała ciekawostka Z DZIEDZINY FOTOGRAFII .w OSTATNIM NUMERZE NTW
                      jest
                      > piękne zdjęcie salwy z dwóch dział PION robionych przy użyciu obiektywu
                      > panoramicznego z ok 200-300m(prawdopodobnie)gdzie na zdjęciu widać nie tylko
                      > ładne szczegóły terenu ale i wystrzelony pocisk w locie który nie jest
                      większy
                      > jak 1m dł i 20cm średnicy ,i to nie jako smugę ale jako pojedynczy wyrażny
                      > obiekt którego prędkość była przynajmniej 3X większa niż tego samolotu..

                      Fajnie, tylko ze kamery przemyslowe, nawet te najlepsze po kilka tysiecy
                      dolarow za sztuke, nie sluza do robienia zdjec artystycznych. A rejestratory
                      przechowuja obraz w rozdzielczosci 320x240 pixeli lub nieco wiekszej. Takiej
                      jakosci jak zdjecie z okladki NTW nie uzyskasz.
                    • mac.card Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 19.05.06, 13:49
                      jopekpl napisał:

                      > bardzo bym chciał zobaczyć ten samolot,( rozwiało by to
                      > moje wątpliwości i juz myślałem ze tak będzie) ale za cholerę go nie widzę
                      tam
                      > gdzie oficjalnie mówią ze jest jeżeli chcieli tym filmem przekonać ludzi
                      > wątpiących to raczej im się to nie uda.

                      Oszukujesz sam siebie. Nawet gdyby ten samolot zaprezentował się "jak u
                      fotografa" stwierdziłbyś, że to montaż. I udowadniałbyś, że CIA (NSA, FBI -
                      wstawić właściwą nazwę) dysponuje takim sprzętem, że taki montaż to pestka.
                      Wspierałbyś tę opinię swoim doświadczeniem w fotografii rodzinnej.


                      Prawdziwy problem polega nie na tym, że brak dowodów, tylko na tym, że Ty w te
                      dowody nie wierzysz. A w sprawach wiary, racjonalne myślenie nie ma
                      zastosowania.

                      Nawiasem mówiąc, że też Ciebie nie zastanawia następujący problem. Gdyby
                      wydarzenia 09/11 były sfingowane, to przecież wymagałoby ogromnych przygotowań.
                      Zamiana samolotów, stworzenie fałszywej listy ofiar. Prawdopodobnie należałoby
                      uśmiercić skrycie znaczną ilość ludzi i ukryć ich ciała.
                      I w takiej akcji ktoś zapomniał o spreparowaniu wiarygodnego filmu? Zapomniał o
                      tak ważnej, a jednocześnie łatwej w wykonaniu sprawie?

                      Przy okazji chciałbym nadmienić, że pocisk samosterujący typu cruise leci z
                      prędkością samolotu odrzutowego. Nie przemieszcza się "jak błyskawica" tylko
                      jest łatwo obserwowalny. A jakoś nie przypominam sobie, aby ustalono świadków,
                      którzy widzieliby taki pocisk lecący w kierunku Pentagonu. Tymczasem istnieją
                      świadkowie, którzy zeznawali o samolocie. Ja rozumiem, że tych drugich można
                      było podstawić. Ale jak zamknięto usta tym co mogli zeznać o "Tomahawku"? Też
                      ich pozabijano?


                      > POWÓD zbombardowania własnego kraju(nie
                      > twierdzę ze tak było ale wielu może tak zakładać i niestety nawet mogą mieć
                      co
                      > do tego pewne poszlaki)TO nie chęć rozpętania wojny w Iraku czy też ropa ,a
                      > raczej stworzenie elementu ZAGROŻENIA, STRACHU którego po upadku RUSKICH
                      > zabrakło.Dla społeczeństwa to było dobrze ,ale dla resortów siłowych i
                      > przemysłu zbrojeniowego była to KLĘSKA.Słowem chodziło by o kasę O OGROMNĄ
                      KASĘ
                      >
                      > NA NOWE ZABAWKI JAK I UTRZYMANIE ARMII.A społeczeństwo pozbawione ZAGROŻENIA
                      > nie wyraża zbytniej chęci na łożenie ogromnych sum na wojsko.

                      Tak. A Pearl Harbour też sfingowano, bo Roosevelt dążył do wciągnięcia USA w
                      wojnę. To kolejna spiskowa teoria.


                      > z racji amatorskiego zajmowania się filmem i fotografią (na trochę bardziej
                      > zaawansowanym poziomie)mogę z dużą pewnością stwierdzić ze taki obiekt jak
                      > samolot(100m dł 10 wysoki) lecący z szybkością 250m/s musiałby być
                      > zarejestrowany ,oczywiście nie koniecznie super ostro ale chodżby w postaci
                      > ogromnej białej plamy,Co do obiektywów to obiektyw panoramiczny załatwia
                      > sprawę ,a taki parametr chyba był tam ustawiony,co do wysokości lotu to obiekt
                      > (na razie powstrzymam się od nazwania go samolotem)uderzył praktycznie na
                      > poziomie 1 piętra.
                      > NA koniec mała ciekawostka Z DZIEDZINY FOTOGRAFII .w OSTATNIM NUMERZE NTW
                      jest
                      > piękne zdjęcie salwy z dwóch dział PION robionych przy użyciu obiektywu
                      > panoramicznego z ok 200-300m(prawdopodobnie)gdzie na zdjęciu widać nie tylko
                      > ładne szczegóły terenu ale i wystrzelony pocisk w locie który nie jest
                      większy
                      > jak 1m dł i 20cm średnicy ,i to nie jako smugę ale jako pojedynczy wyrażny
                      > obiekt którego prędkość była przynajmniej 3X większa niż tego samolotu..

                      Myślę, że te rozważania są usprawiedliwione słowami "z racji amatorskiego
                      zajmowania się...".
                      • jopekpl Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 20.05.06, 10:43
                        mac.card napisał:




                        >
                        > Oszukujesz sam siebie. Nawet gdyby ten samolot zaprezentował się "jak u
                        > fotografa" stwierdziłbyś, że to montaż. I udowadniałbyś, że CIA (NSA, FBI -
                        > wstawić właściwą nazwę) dysponuje takim sprzętem, że taki montaż to pestka.
                        > Wspierałbyś tę opinię swoim doświadczeniem w fotografii rodzinnej.

                        UWIELBIAM LUDZI którzy lepiej ode mnie wiedzą co myślę i czuję nawet wtedy
                        zanim ja się nad tym zastanowię, zdaje się ze w Polsce przed 1989 byli ludzie
                        którzy dbali o to by obywatele czuli i myśleli tak jak to sobie władza
                        wymyśliła.CZYŻBY MIAŁ PRZYJEMNOŚĆ Z JEDNYM Z NICH??

                        > Prawdziwy problem polega nie na tym, że brak dowodów, tylko na tym, że Ty w
                        te
                        > dowody nie wierzysz. A w sprawach wiary, racjonalne myślenie nie ma
                        > zastosowania.

                        BO ja jestem taki niewierny Tomasz jak nie pomacam to nie uwierzę,szczególnie
                        gdy ktoś pisze ze pokazuje samolot a widać coś co może być wszystkim włącznie z
                        latającą krową.

                        > Nawiasem mówiąc, że też Ciebie nie zastanawia następujący problem. Gdyby
                        > wydarzenia 09/11 były sfingowane, to przecież wymagałoby ogromnych
                        przygotowań.
                        >
                        > Zamiana samolotów, stworzenie fałszywej listy ofiar. Prawdopodobnie
                        należałoby
                        > uśmiercić skrycie znaczną ilość ludzi i ukryć ich ciała.
                        > I w takiej akcji ktoś zapomniał o spreparowaniu wiarygodnego filmu? Zapomniał
                        o
                        >
                        > tak ważnej, a jednocześnie łatwej w wykonaniu sprawie?
                        GDYBYM MIAŁ ROZWAŻAĆ SPISEK TO BYM CI NAPISAŁ ZE LUDZIE SĄ ZAWODNI I CZĘSTO
                        ZAPOMINAJĄ W CIENIU WIELKIEGO PLANOWANIA O DROBNOSTKACH(sory za caps lock ale
                        nie chce mi się już kasować)poza tym nie zawsze wychodzi tak jak się chce
                        przeanalizuj przyczyny wpadki NIXONA i sobie odpowiedz jak tak wpływowy i
                        dysponujący niezłą gotówką człowiek mógł zatrudnić TAKICH GAMONI?
                        pl.wikipedia.org/wiki/Afera_Watergate

                        > Przy okazji chciałbym nadmienić, że pocisk samosterujący typu cruise leci z
                        > prędkością samolotu odrzutowego. Nie przemieszcza się "jak błyskawica" tylko
                        > jest łatwo obserwowalny. A jakoś nie przypominam sobie, aby ustalono
                        świadków,
                        > którzy widzieliby taki pocisk lecący w kierunku Pentagonu. Tymczasem istnieją
                        > świadkowie, którzy zeznawali o samolocie. Ja rozumiem, że tych drugich można
                        > było podstawić. Ale jak zamknięto usta tym co mogli zeznać o "Tomahawku"? Też
                        > ich pozabijano?

                        Nigdy nie pisałem o żadnym pocisku ,a jedynie zadawałem pytanie co to mogło
                        być mając wątpliwości co do samolotu.


                        >
                        > Tak. A Pearl Harbour też sfingowano, bo Roosevelt dążył do wciągnięcia USA w
                        > wojnę. To kolejna spiskowa teoria.

                        NICZEGO NIE MUSIANO FINGOWAĆ a jedynie opóźniono czy to przez zbieg
                        okoliczności czy tez celowo informację o możliwości ataku.Myślałem ze jest to
                        ogólnie wiadoma sprawa?



                        >
                        > Myślę, że te rozważania są usprawiedliwione słowami "z racji amatorskiego
                        > zajmowania się...".

                        A ja myślę ze w ogóle nie myślisz lub nie chce ci się myśleć ,to ze ktoś nie
                        zajmuje się czymś ZAWODOWO nie oznacza automatycznie ze nie ma umiejętności i
                        wiedzy w dziedzinach które nie są związane z jego zawodem.PRZECIWNIE ZNAM kilku
                        hobbystów amatorów którzy w swojej pasji doszli do takich wyników żeby
                        zakasowali nie jednego zawodowca.
                        NA DODATEK idąc twoim tokiem myślenia musisz na tym forum pisać ZAWODOWO, bo
                        jeżeli jest to tylko twoja amatorska pasja to zgodnie z twoim myśleniem twoje
                        posty są g...o warte .

                        Masz piękne CREDO szkoda tylko ze w swojej ignorancji nie bierzesz pod uwagę ze
                        może ono dotyczyć CIEBIE.
                        • mac.card Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 20.05.06, 12:25
                          jopekpl napisał:

                          > UWIELBIAM LUDZI którzy lepiej ode mnie wiedzą co myślę i czuję nawet wtedy
                          > zanim ja się nad tym zastanowię,

                          Taka mam na Twój temat opinię. Opieram ją nie na jasnowidzeniu, ale na tym co
                          wyczytałem w Twoich wypowiedziach. Np. na tym, że upierasz się iż film powinien
                          być wyraźniejszy, lepszy i wogóle, dlatego że na świecie istnieje lepszy sprzęt
                          i Departament Obrony USA powinien go mieć, bo go na to stać. Przecież to jest
                          zaklinanie rzeczywistości pod kątem jakiegoś z góry przyjętego poglądu.
                          Owszem, na świecie istnieje lepszy sprzęt i administracja USA ma dośc
                          pieniędzy, aby go kupić. Ale widocznie tam, takiego sprzętu nie było. Koniec,
                          kropka.


                          > BO ja jestem taki niewierny Tomasz jak nie pomacam to nie uwierzę,szczególnie
                          > gdy ktoś pisze ze pokazuje samolot a widać coś co może być wszystkim włącznie
                          z
                          > latającą krową.

                          Widok jest nieszczególny, bo sprzęt rejestrujący nie był pierwszego sortu.
                          Czyli wracamy do punktu wyjścia. Zaraz stwierdzisz, że powinien być lepszy
                          bo... i tak wkoło Macieju.

                          Z drugiej strony, gdyby ten sprzęt był lepszy to jakiś inny bystrzacha zacząłby
                          zapewne udowadniać rzecz następującą: "Dlaczego tak dobre kamery zamontowano na
                          zwykłych bramkach wjazdowych? Jest to niezbity dowód, że rząd wiedział co ma
                          się wydarzyć, albo nawet sam wszystko inscenizował."


                          > GDYBYM MIAŁ ROZWAŻAĆ SPISEK TO BYM CI NAPISAŁ ZE LUDZIE SĄ ZAWODNI I CZĘSTO
                          > ZAPOMINAJĄ W CIENIU WIELKIEGO PLANOWANIA O DROBNOSTKACH(sory za caps lock ale
                          > nie chce mi się już kasować)poza tym nie zawsze wychodzi tak jak się chce
                          > przeanalizuj przyczyny wpadki NIXONA i sobie odpowiedz jak tak wpływowy i
                          > dysponujący niezłą gotówką człowiek mógł zatrudnić TAKICH GAMONI?

                          Po pierwsze, on osobiście ich nie zatrudniał - to tak, dla precyzji. Po drugie,
                          wpadka w Watergate nastąpiła wskutek niedającego się przewidzieć przypadku,
                          który wystąpił już w czasie realizacji, a nie na etapie planowania. Dlatego te
                          sytuacje są nieporównywalne. Poszukaj innego przykładu.


                          >
                          > Nigdy nie pisałem o żadnym pocisku ,a jedynie zadawałem pytanie co to mogło
                          > być mając wątpliwości co do samolotu.

                          Dlatego właśnie, na wstępie zdania jest napisane: "Przy okazji chciałem
                          nadmienić...". Co oznacza, że reszta zdania nie musi być skierowana
                          bezpośrednio do Ciebie, tylko nadmieniam o tym korzystając z okazji. Mam
                          nadzieję, że wyjaśniłem ten niuans.

                          >
                          > NICZEGO NIE MUSIANO FINGOWAĆ a jedynie opóźniono czy to przez zbieg
                          > okoliczności czy tez celowo informację o możliwości ataku.Myślałem ze jest to
                          > ogólnie wiadoma sprawa?

                          Ostrzeżenie, że ataku można się spodziewać w każdej chwili zostało wysłane do
                          dowództwa bazy w Pearl Harbour chyba 2 dni przed atakiem. Nie zostało
                          zlekceważone, ale uznano iż dotyczyć może jedynie ataku sabotażystów. Nikt
                          wtedy, łącznie z samymi Japończykami, nie był pewien tak ogromnych możliwości
                          lotnictwa pokładowego. Dlatego przygotowania do odparcia ataku przeprowadzono w
                          najgorszy z możliwych sposób - opróżniono zbiorniki samolotów z paliwa,
                          rozładowano amunicję, a maszyny zgrupowano bardzo blisko siebie, aby ułatwić
                          sobie ich strzeżenie. Japońskie bombowce miały ułatwione zadanie rzucając bomby
                          na równiutkie rzędy samolotów.
                          Dlatego proszę, nie powtarzaj błędnych, obiegowych opinii w tej sprawie, że
                          rząd USA zataił jakieś informacje.


                          > A ja myślę ze w ogóle nie myślisz lub nie chce ci się myśleć ,to ze ktoś nie
                          > zajmuje się czymś ZAWODOWO nie oznacza automatycznie ze nie ma umiejętności i
                          > wiedzy w dziedzinach które nie są związane z jego zawodem.PRZECIWNIE ZNAM
                          kilku
                          >
                          > hobbystów amatorów którzy w swojej pasji doszli do takich wyników żeby
                          > zakasowali nie jednego zawodowca.

                          Nie zakasujesz żadnego zawodowca upieraniem się w sprawie kamer jakie "powinny
                          być" zamontowane wokół Pentagonu. Na nic są też Twoje wiadomości o
                          możliwościach nowoczesnych kamer i aparatów cyfrowych. Bo to nie jest
                          forum "Fotografia", tylko forum "Militaria" i rozmawiamy akurat o konkretnym
                          wydarzeniu, a nie o tym co powinno było się wydarzyć, a nie nastąpiło.


                          > NA DODATEK idąc twoim tokiem myślenia musisz na tym forum pisać ZAWODOWO, bo
                          > jeżeli jest to tylko twoja amatorska pasja to zgodnie z twoim myśleniem
                          twoje
                          > posty są g...o warte .

                          Bardzo "inteligentna" uwaga. Inwektywy oznaczają zwykle, że oponentowi brakuje
                          argumentów. Rzuca wtedy ogólną uwagę, że czyjeś zdanie "jest g...o warte" i
                          czuje się zwolniony z dyskusji.


                          > Masz piękne CREDO szkoda tylko ze w swojej ignorancji nie bierzesz pod uwagę
                          ze
                          >
                          > może ono dotyczyć CIEBIE.

                          Może dotyczyć i mnie.
                          Wiem, że nic nie wiem - tę sokratejską maksymę często sobie powtarzam.

                          Ciekawe jednak, na jakiej podstawie uznałeś, że jestem ignorantem, który czegoś
                          nie bierze pod uwagę? Czyżbyś należał do kategorii ludzi, którzy:
                          > "lepiej ode mnie wiedzą co myślę i czuję nawet wtedy
                          > zanim ja się nad tym zastanowię,"

                          Mimo wszystko pozdrawiam.
                          • jopekpl Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 21.05.06, 13:30
                            mac.card napisał:


                            >
                            > Taka mam na Twój temat opinię. Opieram ją nie na jasnowidzeniu, ale na tym co
                            > wyczytałem w Twoich wypowiedziach. Np. na tym, że upierasz się iż film
                            powinien
                            >
                            > być wyraźniejszy, lepszy i wogóle, dlatego że na świecie istnieje lepszy
                            sprzęt
                            >
                            > i Departament Obrony USA powinien go mieć, bo go na to stać. Przecież to jest
                            > zaklinanie rzeczywistości pod kątem jakiegoś z góry przyjętego poglądu.
                            > Owszem, na świecie istnieje lepszy sprzęt i administracja USA ma dośc
                            > pieniędzy, aby go kupić. Ale widocznie tam, takiego sprzętu nie było. Koniec,
                            > kropka.
                            JASNE państwo które posiada najlepsze uzbrojenie na świecie ,przewodzi
                            militarnie prawie całemu światu chroni swój najważniejszy obiekt militarny
                            kamerami pracującymi szybkością 2 słownie dwie klatki na sekundę(tak jest na
                            tych filmach)Niestety dalej potwierdzasz w swoich postach ze jesteś ignorantem
                            (i nie jest to obraza a stwierdzenie faktu),po zatem upieranie się ze tak ważny
                            obiekt powinien być lepiej zabezpieczony w ŻADNYM WYPADKU NIE DAJE ci prawa
                            wyrokować oczym bym myślał gdybym ten samolot zobaczył .Równie dobrze mógłbym
                            napisać o tobie ze nawet gdyby kiedyś senat USA w jakiejś komisji śledczej
                            stwierdził ze to był spisek ty i tak byś widział samolot na tych filmach .



                            > Widok jest nieszczególny, bo sprzęt rejestrujący nie był pierwszego sortu.
                            > Czyli wracamy do punktu wyjścia. Zaraz stwierdzisz, że powinien być lepszy
                            > bo... i tak wkoło Macieju.

                            Tak powinien być lepszy ale nie dlatego ze powinny być tam lepsze kamery,a
                            dlatego ze jak napisano w tym artykule ma to rozwiać spekulacje natemat tego ze
                            w budynek nie uderzył samolot ale coś innego,Ten film to kpina z tych którzy
                            domagali się jego publikacji,i napewno nie rozwiewa NICZEGO.A tak na marginesie
                            to nie jest film z kamer z budynku ,a z parkingu.
                            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34254,3350275.html
                            > Z drugiej strony, gdyby ten sprzęt był lepszy to jakiś inny bystrzacha
                            zacząłby
                            >
                            > zapewne udowadniać rzecz następującą: "Dlaczego tak dobre kamery zamontowano
                            na
                            >
                            > zwykłych bramkach wjazdowych? Jest to niezbity dowód, że rząd wiedział co ma
                            > się wydarzyć, albo nawet sam wszystko inscenizował."

                            BŁĘDNE myślenie , właśnie na bramkach wjazdowych powinno się montować sprzęt
                            dobry (bardzo dobry) jest to pierwsza linia obrony przed nieproszonymi
                            gośćmi.CHyba nie uważasz ze ochrona pentagonu to ostatnie gamonie ze o tym nie
                            wiedzą?


                            > Po pierwsze, on osobiście ich nie zatrudniał - to tak, dla precyzji. Po
                            drugie,
                            >
                            > wpadka w Watergate nastąpiła wskutek niedającego się przewidzieć przypadku,
                            > który wystąpił już w czasie realizacji, a nie na etapie planowania. Dlatego
                            te
                            > sytuacje są nieporównywalne. Poszukaj innego przykładu.

                            Nixon pomijając tą wpadkę był jednym z wybitniejszych prezydentów USA,A TY
                            SUGERUJESZ ZE PLANUJĄC TAKI PRZEKRĘT pozbawił siebie wpływu na to jacy ludzie
                            to będą realizować ? to tak jakby sam prowokował swoją wpadkę,wybacz ale nie
                            uważam go za takiego idiotę jak ty.
                            A skąd kolega ma pewność ze podczas realizacji zamachów 11.09 wszystko poszło
                            zgodnie z planem, czyżby miał kolega coś z tym wspólnego?;-)


                            >


                            > Ostrzeżenie, że ataku można się spodziewać w każdej chwili zostało wysłane do
                            > dowództwa bazy w Pearl Harbour chyba 2 dni przed atakiem. Nie zostało
                            > zlekceważone, ale uznano iż dotyczyć może jedynie ataku sabotażystów. Nikt
                            > wtedy, łącznie z samymi Japończykami, nie był pewien tak ogromnych możliwości
                            > lotnictwa pokładowego.
                            FAŁSZYWE MYŚLENIE lub NIEWIEDZA,.mam nadzieję ze słyszał kolega o AMERYKAŃSKIM
                            generale lotnictwa W. Mitchell(imię wypadło mi z głowy)zmarłym przed wybuchem
                            IIwś (B25 nosił nazwę na jego cześć)nie tylko był pewien MOŻLIWOŚCI lotnictwa
                            ale nawet przeprowadził ćwiczenia w czasie których skutecznie "zaatakowano"
                            Pearl Harbour ,na jego pracach teoretycznych Japończycy prawdopodobnie
                            opracowali plan ataku.

                            Dlatego przygotowania do odparcia ataku przeprowadzono w
                            >
                            > najgorszy z możliwych sposób - opróżniono zbiorniki samolotów z paliwa,
                            > rozładowano amunicję, a maszyny zgrupowano bardzo blisko siebie, aby ułatwić
                            > sobie ich strzeżenie. Japońskie bombowce miały ułatwione zadanie rzucając
                            bomby
                            >
                            > na równiutkie rzędy samolotów.
                            GŁUPOTA W OBLICZU WOJNY?

                            > Dlatego proszę, nie powtarzaj błędnych, obiegowych opinii w tej sprawie, że
                            > rząd USA zataił jakieś informacje.
                            DLACZEGO skoro te obiegowe opinie mogą być prawda?


                            >
                            > Nie zakasujesz żadnego zawodowca upieraniem się w sprawie kamer
                            jakie "powinny
                            > być" zamontowane wokół Pentagonu. Na nic są też Twoje wiadomości o
                            > możliwościach nowoczesnych kamer i aparatów cyfrowych. Bo to nie jest
                            > forum "Fotografia", tylko forum "Militaria" i rozmawiamy akurat o konkretnym
                            > wydarzeniu, a nie o tym co powinno było się wydarzyć, a nie nastąpiło.
                            NO właśnie rozmawiamy o samolocie który miał być pokazany a go nie widać!!
                            chyba ze ty widzisz między klatkami .

                            > > NA DODATEK idąc twoim tokiem myślenia musisz na tym forum pisać ZAWODOWO,

                            >
                            > Bardzo "inteligentna" uwaga. Inwektywy oznaczają zwykle, że oponentowi
                            brakuje
                            > argumentów. Rzuca wtedy ogólną uwagę, że czyjeś zdanie "jest g...o warte" i
                            > czuje się zwolniony z dyskusji.
                            Wybacz ale nie rzuciłem żadnej INWEKTYWY pod twoim adresem, a jedynie w sposób
                            dosadny przyznaję, ukazałem twój własny sposób myślenia(kłania się czytanie ze
                            zrozumieniem tekstu).TO nie ja napisałem zdanie cytuję - Myślę ze te rozważania
                            są usprawiedliwione słowami Z racji amatorskiego zajmowania Się... sugerujące
                            ze amatorzy nie mają wiedzy potrzebnej do wypowiadania się na jakiś temat.Na
                            tym forum większość włącznie z tobą(chyba ze jest inaczej) pisze amatorsko a
                            więc zgodnie z twoim myśleniem ich(i moje) pisanie nie ma żadnej wartości.
                            To ze obrażasz się na własny sposób myślenia juz nie jest ignorancją a raczej
                            ociera Się o schizofrenię.


                            >
                            > Ciekawe jednak, na jakiej podstawie uznałeś, że jestem ignorantem, który
                            czegoś... dopiszę komuś odmawia PROSTE NA podstawie tekstu przez ciebie
                            pisanego który aż kipi od ignorancji,na dodatek w PRZECIWIEŃSTWIE do ciebie nie
                            sugeruję co ty byś myślał gdyby... tak jak to uczyniłeś w stosunku do mnie i
                            pewnie do innych zarzucając im ze coś będą robić w danej sytuacji (patrz tekst
                            o kamerach przy bramkach wjazdowych)

                            > nie bierze pod uwagę? Czyżbyś należał do kategorii ludzi, którzy:
                            > > "lepiej ode mnie wiedzą co myślę i czuję nawet wtedy
                            > > zanim ja się nad tym zastanowię,"
                            > DLATEGO TO MNIE NIE DOTYCZY ja nie myślę za innych.
                            Mimo wszystko pozdrawiam.

                            • mac.card Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 21.05.06, 14:43
                              jopekpl napisał:

                              > JASNE państwo które posiada najlepsze uzbrojenie na świecie ,przewodzi
                              > militarnie prawie całemu światu chroni swój najważniejszy obiekt militarny
                              > kamerami pracującymi szybkością 2 słownie dwie klatki na sekundę(tak jest na
                              > tych filmach)Niestety dalej potwierdzasz w swoich postach ze jesteś ignorantem
                              > (i nie jest to obraza a stwierdzenie faktu),po zatem upieranie się ze tak
                              ważny
                              >
                              > obiekt powinien być lepiej zabezpieczony w ŻADNYM WYPADKU NIE DAJE ci prawa
                              > wyrokować oczym bym myślał gdybym ten samolot zobaczył .Równie dobrze mógłbym
                              > napisać o tobie ze nawet gdyby kiedyś senat USA w jakiejś komisji śledczej
                              > stwierdził ze to był spisek ty i tak byś widział samolot na tych filmach .

                              Pomijając osobiste wycieczki jest to argumentacja "wkoło Macieju". Co
                              przewidywałem. Jesteś bowiem przewidywalny jak upał na Saharze.
                              > Zaraz stwierdzisz, że powinien być lepsz
                              > y
                              > > bo... i tak wkoło Macieju.


                              > Tak powinien być lepszy ale nie dlatego ze powinny być tam lepsze kamery,a
                              > dlatego ze jak napisano w tym artykule ma to rozwiać spekulacje natemat tego
                              ze
                              > w budynek nie uderzył samolot ale coś innego,Ten film to kpina z tych którzy
                              > domagali się jego publikacji,i napewno nie rozwiewa NICZEGO.

                              Problem w tym, że oni nie wiedzieli wcześniej, że będą coś musieli udowadniać.
                              Gdyby wiedzieli, to zapewne też nie musieliby niczego dowodzić, bo do
                              uprowadzeń by nie doszło. Albo samoloty zostałyby zestrzelone przed uderzeniem
                              w budynki.

                              > BŁĘDNE myślenie , właśnie na bramkach wjazdowych powinno się montować sprzęt
                              > dobry (bardzo dobry) jest to pierwsza linia obrony przed nieproszonymi
                              > gośćmi.CHyba nie uważasz ze ochrona pentagonu to ostatnie gamonie ze o tym
                              nie
                              > wiedzą?

                              Widzę, że powinni Ciebie zatrudnić jako szefa ochrony. Nie wiem tylko, czy
                              Twoje pomysły byłyby znośne dla budżetu.


                              > Nixon pomijając tą wpadkę był jednym z wybitniejszych prezydentów USA,A TY
                              > SUGERUJESZ ZE PLANUJĄC TAKI PRZEKRĘT pozbawił siebie wpływu na to jacy ludzie
                              > to będą realizować ? to tak jakby sam prowokował swoją wpadkę,wybacz ale nie
                              > uważam go za takiego idiotę jak ty.

                              Ludzie, którzy montowali podsłuchy wpadli, bo zostali przypadkowo schwytani na
                              gorącym uczynku. Tego nie dało się przewidzieć. Nie rozumiem co to ma wspólnego
                              z doborem realizatorów?

                              > A skąd kolega ma pewność ze podczas realizacji zamachów 11.09 wszystko poszło
                              > zgodnie z planem, czyżby miał kolega coś z tym wspólnego?;-)

                              Tak. Zdemaskowałeś mnie!


                              > FAŁSZYWE MYŚLENIE lub NIEWIEDZA,.mam nadzieję ze słyszał kolega o
                              AMERYKAŃSKIM
                              > generale lotnictwa W. Mitchell(imię wypadło mi z głowy)zmarłym przed wybuchem
                              > IIwś (B25 nosił nazwę na jego cześć)nie tylko był pewien MOŻLIWOŚCI lotnictwa
                              > ale nawet przeprowadził ćwiczenia w czasie których skutecznie "zaatakowano"
                              > Pearl Harbour ,na jego pracach teoretycznych Japończycy prawdopodobnie
                              > opracowali plan ataku.

                              Nie wiem czyja niewiedza?

                              Generał William Mitchell był istotnie wielkim zwolennikiem lotnictwa
                              agresywnego. Prezentował poglądy wyrosłe na tzw. teorii Douheta, włoskiego
                              generała lotnictwa, który uważał iż lotnictwo jest w stanie samodzielnie
                              rozstrzygnąć zbrojny konflikt doprowadzając drugą stronę do sytuacji
                              beznadziejnej, kiedy jedynym wyjściem będzie kapitulacja. Dla udowodnienia
                              swoich poglądów Mitchell doprowadził do pokazowego bombardowania okrętów
                              zdobytych na Niemcach, m.in. pancernika "Ostfriesland". W wyniku bombardowania
                              okręt został zatopiony.
                              Niestety, jego poglądy nie były powszechnie podzielane przez siły zbrojne USA.
                              Sam Mitchell, w 1925 lub 1926 roku został karnie zwolniony z wojska za
                              niesubordynację.

                              William Mitchell nie mógł przeprowadzać ćwiczeń ataku na Pearl Harbour ponieważ:
                              primo: nie był oficerem marynarki tylko wojsk lądowych.
                              secundo: ćwiczenia z udanym atakiem na Pearl Harbour (krypt. Fleet Problem XIX)
                              zostały przeprowadzone w 1938 roku, podczas gdy sam Mitchell zmarł 2 lata
                              wcześniej.

                              Dlaczego próba z pancernikiem "Ostfriesland" nie zostałą uznana za dostateczny
                              dowód? Bo przeciwnicy wskazywali, że celem był okręt nieruchomy, nie broniący
                              się, w którym w dodatku otwarto wszystkie grodzie wodoszczelne. Jak
                              podejrzewano, żadna z bomb nie przebiła pokładów pancernych, a zatonięcie
                              nastąpiło wskutek nabrania wody przez powybijane bliskimi wybuchami
                              iluminatory. Nie zdołano tego sprawdzić, bo Mitchell zarządził ciągłe
                              bombardowanie aż "do skutki" podczas gdy pierwotnie planowano przerwać akcję,
                              aby można było dokonać inspekcji okrętu i ocenić uszkodzenia.

                              Japończycy nie wzorowali się na Mitchellu, tylko kierowali się właśnie teorią
                              Giullio Douheta. Sam atak na Oahu został zaś zainspirowany udanym atakiem na
                              włoski port w Tarencie, wykonany przez Brytyjczyków w listopadzie 1940 roku.

                              Sami Japończycy nie byli pewni skuteczności lotnictwa pokładowego, na co
                              wskazuje forsowanie rozbudowy floty pancerników (Yamato i Musashi), czego
                              zaniechano praktycznie dopiero po Pearl Harbour. Napradę ostatecznym dowodem,
                              że okręt wojenny może zostać pokonany przez samoloty był wynik starcia pod
                              Kuantanem, kiedy zatonęły "Prince of Wales" i "Repulse". Ale to już inna
                              historia...


                              > GŁUPOTA W OBLICZU WOJNY?

                              Często się zdarza. Tylko, że łatwo jest oceniać wszystko po upływie lat i
                              ujawnieniu wszystkich okoliczności, zwłaszcza dotyczących planów i posunięć
                              przeciwnika.
                              Dowodzący w Pearl Harbour adm. Husband Kimmel zapłacił za to utratą stanowiska,
                              chociaż jego posunięcia bezpośrednio po ataku były wzorowe.

                              > DLACZEGO skoro te obiegowe opinie mogą być prawda?

                              Ale nie są.


                              > NO właśnie rozmawiamy o samolocie który miał być pokazany a go nie widać!!
                              > chyba ze ty widzisz między klatkami .

                              Pokazali to, co mieli. Wiem, że specjalnie dla Ciebie powinni jeszcze raz
                              nakręcić tę scenę, abyś mógł policzyć głowy pasażerów w oknach samolotu.
                              Mógłbyś wtedy przy okazji zweryfikowac liczbę ofiar.

                              > Wybacz ale nie rzuciłem żadnej INWEKTYWY pod twoim adresem, a jedynie w
                              sposób
                              > dosadny przyznaję,

                              Ok. Jeśli to nie jest inwektywa, to ja też powiem, że Twoje posty są g...o
                              warte.


                              PROSTE NA podstawie tekstu przez ciebie
                              > pisanego który aż kipi od ignorancji,

                              Szafujesz słowem IGNORANCJA. Chciałbym zaauważyć, że jest pokrewne terminowi
                              IGNOROWAĆ, co oznacza celowe, świadome nie branie pod uwagę, niezauważanie
                              faktów, zdarzeń. Wydaje mi się, że powinieneś częściej spoglądać w lusterko. Bo
                              to Ty obrażasz się na fakty i domagasz się, aby były inne.


                              > > DLATEGO TO MNIE NIE DOTYCZY ja nie myślę za innych.

                              Myślisz. Pouczasz Departament Obrony USA, że nie zatrudnił jasnowidza, który
                              podpowiedziałby im, że ma nastąpić atak na Pentagon i trzeba zainstalować
                              lepsze kamery. Myślę jednak, że mając taką wiedzę, zainwestowany by w inne
                              rozwiązania. Takie, które udaremniłyby atak, a nie tylko pozwoliły lepiej go
                              sfilmować.
    • wujcio44 Re: Konkus: znajdź samolot B 757 na zdjęciu 17.05.06, 16:13
      Znowu spisek starozakonnych.
    • jopekpl CORAZ więcej niedowiarków w USA ??? 17.05.06, 17:55
      Zdaje sie ze wraz ze spadkiem popularności prezydenta USA wzrasta liczba ludzi
      nie bardzo wierzących w oficjalną wersje wydarzeń z 11.09 ,inaczej by rząd nie
      próbował po prawie 5 latach uwiarygodniać swoją wersje wydarzeń.Na dodatek robi
      to strasznie nieudolnie bo ten filmik raczej nikogo nie przekona.Bush powinien
      zwrócić się o pomoc do Chin ci przynajmniej robią miodzio fotomontarze(patrz
      zdjęcia myśliwca J14 )
      • zupper Profesor Szczeciński... 19.05.06, 11:02
        Kiedyś miałem z nim wykłady na WAT. To znana postać międzynarodowego świata
        lotniczego biorąca udział w wielu międzynarodowych komisjach dotyczących
        katastrof lotniczych. Otóż zacna ta i bardzo mądra osoba na zajęciach z nami
        pokazywała wiele zdjęć i dokumentów z wypadków lotniczych na świecie choć
        większość z nich dotyczyła lotnictwa mysliwego. Twierdził profesor , że nie ma
        takiej katastrofy po której nie byłoby ewidentnych śladów co i jak się rozbiło
        oraz dlaczego? Jako przykłady pokazywał katastrofy MIGów, których części
        wyciągano nawet 8 metrów spod ziemi czy Mirrage po których prawie nic nie
        zostało po kontakcie z betonem. Nie wiem jakie jest zdanie profesora na temat
        tego incydentu nad Pentagonem wiem natomiast, że ów potężny samolot nie
        pozostawił z tego co widać jakichkolwiek śladów po sobie co patrząc w wstecz
        historii awiacji byłoby czymś niespotykanym! Zero części, ciał, spalonej ropą
        ziemi /trawnika/ spalonych pomieszczeń w Pentagonie itd. Ot bajka dla naiwnych
        tyle tylko, że nie Tuwima czy Brzechwy ale Big Brothera.
        • marek_boa Re: Profesor Szczeciński... 19.05.06, 11:22
          Fakt! Pan profesor to był zacny człowiek! Przyznaję bez bicia! No i jeden z
          niewielu ,który na tym co wykładał się znał!Nie o wszystkich wykładowcach WAT-u
          dało by się to powiedzieć!:)Na "szczęście" dla Niego był sławny na skalę
          międzynarodową ale nie "medialny"!:)
          -Pozdrawiam!
        • speedy13 Re: Profesor Szczeciński... 19.05.06, 11:39
          >Zero części, ciał, spalonej ropą
          > ziemi /trawnika/ spalonych pomieszczeń w Pentagonie itd. Ot bajka dla naiwnych

          Wybacz ale to ty bajki opowiadasz. Były i częsci i ciała i wypalone
          pomieszczenia.
          Większość tych pożal się Boże "wątpliwości" wynika z faktu że przeciętni
          telewidzowie obeznani są z wypadkami samochodowymi głównie. Gdzie leży
          pognieciony czy spalony wrak samochodu, wyrwane drzwi, koła itp. I wyobrażają
          sobie że po uderzeniu samolotu w ścianę też powinny zostać odłamane skrzydła,
          wypalony kadłub itp. gdzieś tam sobie leżeć wokól. A nie miesci im sie w głowie
          że może w ogóle nie zostac wiele szczątków większych niż 30 cm na przykład.
          • zupper Re: Profesor Szczeciński... 19.05.06, 13:43
            A gdzie były te ciała skoro nie dalej jak kilka dni temu pokazywali w
            wiadomościch protest rodzin poległych w ataku na Pentagon, domagających się
            zwrotu ciał i wyjasnienia sytuacji swoich bliskich? Na żadnej z fotografii czy
            informacji słowem o tym nie wspomniano.
            • speedy13 Re: Profesor Szczeciński... 19.05.06, 14:17
              > A gdzie były te ciała skoro nie dalej jak kilka dni temu pokazywali w

              A ja wiem...? Tu www.dcmilitary.com/army/stripe/6_48/national_news/12279-
              1.html jest artykuł z listopada 2001 o tym że zidentyfikowano 184 ze 189 ofiar;
              125 pracowników Pentagonu i 64 pasażerów i czlonków załogi samolotu. 1 osoba
              zmarla w szpitalu, pozostale zginely na miejscu. Ciała w wiekszosci były
              kompletnie spalone a dla niektórych znaleziono tylko kilka fragmentów odzieży.
              Przypuszczam że protestują rodziny od tych fragmentów... (sorry za makabryczne
              szczegóły).
              • wallenrode Re: Profesor Szczeciński... 20.05.06, 08:43
                speedy czy naprwdę jesteś aż taki naiwny czy robisz sobie jaja.

                pozdrawiam
          • grzegorz-cz O przeciętnych telewidzach 21.05.06, 14:29
            Speedy

            Jesteś dla tych "przeciętnych telewidzów" nie za dobry, bo trochę robisz z nich
            ludzi o IQ=40 (najwyżej).

            Ja nie jestem "przeciętnym telewidzem", bo tak się dziwacznie składa, że byłem
            w swoim życiu świadkiem ośmiu katastrof lotniczych, a jak nie świadkiem, to
            byłem na miejscach katastrof w chwilę po nich, w tym mowa o trzech dużych
            samolotach komunikacyjnych - 2 x Ił-62, 1 x Tu-134. W dziedzinie wypadkowości
            lotniczej "siedzę" jako co najmniej obserwator bite ćwierć wieku, więc Ci
            mówię, że tak nie możesz z tutejszymi ludźmi rozmawiać.

            Porównaj sobie identyczną historię izraelskiego Boeinga 747, który w Holandii
            wpadł w budynek mieszkalny i zobacz, co z niego zostało, a co widać w
            Pentagonie. Nie pisz także, że zostają wówczas kawałki nie większe niż 30 cm,
            których z perspektywy telewizyjnej kamery nie widać, bo to nie jest prawda.
            Nawet po samolotach komunikacyjnych wbijających się w ziemię lub w wodę
            pozostają całe ogony, olbrzymie kawały skrzydeł, golenie podwozia w całości,
            turbiny i obie sprężarki (snc + swc) a kadłuby też nie ulegają takiej
            dezintegracji na 30-centymetrowe detale. To wszystko jest nieprawda. Są na tym
            forum ludzie zawodowo związani z lotnictwem, więc na pewno znajdą się tacy,
            którzy widzieli zwożone do hangaru dla komisji powypadkowej szczątki polskich
            Ił-ów-62, które niemal wbijały się w ziemię. Nie ma po czymś takim kawałków
            mniejszych/równych 30 cm, bo są po tym także – obok kawałków, o jakich piszesz –
            normalne olbrzymie fragmenty płatowca i silników.

            Gdzie jest to wszystko w Pentagonie? A przede wszystkim gdzie jest klasyka
            katastrofy lotniczej wielkiego samolotu komunikacyjnego, czyli gdzie jest
            makabryczne zjawisko udrapowania wszystkiego w okolicy tysiącami taśm? Taśm
            będących wszystkim – zarówno papierem toaletowym, jak i tekstyliami ze
            wszystkiego, co jest produktem przemysłu tekstylnego na pokładzie samolotu. Bo
            to jest kanon katastrofy lotniczej takiego samolotu – okolica jest spowita
            trudno nieraz definiowalnymi taśmami ze wszystkiego, co da się na taśmy podrzeć.


            :-)
            • wallenrode cieszę sie że napisałeś coś konkretnego 21.05.06, 23:59
              gdyż pare osób mysli ze samolot moze spłonąć w całośći od uderzenia w
              budynek !!!

              i tak sie zapewne składa że te osoby nawet nie leciały samolotem a co dopiero
              widziały katasrofę lotniczą ....

              żenada ...
            • speedy13 Re: O przeciętnych telewidzach 22.05.06, 09:40
              Hej

              > Jesteś dla tych "przeciętnych telewidzów" nie za dobry, bo trochę robisz z
              nich
              >
              > ludzi o IQ=40 (najwyżej).

              Wybacz ale taka jest prawda - jeśli chcesz, spróbuj zrobić sondę na ulicy,
              zapytaj np. jak to się dzieje że samoloty latają. Obawiam się że możesz być
              zszokowany i bardzo chciałbym się mylić. Moi znajomi z jednego radia zrobili
              kiedyś sondę kto to był Mikołaj Kopernik i jakiego słynnego odkrycia dokonał. O
              ile pamiętam 65% respondentów wiedziało że był astronomem a około 50% - co
              odkrył :).

              W żadnym razie nie podważam Twojego doświadczenia w ziedzinie katastrof
              lotniczych. Ale powiedz z ręką na sercu - ile było takich przypadków że
              pasażerski samolot z dużą prędkością walnął w jakiś budynek? Takie rzeczy
              zdarzają sie najczęściej w trakcie podejścia do lądowania albo po starcie, przy
              umiarkowanej prędkości rzędu 300 km/h. A przyznasz chyba że katastrofa w
              rodzaju Iła-62, upadek na ziemię (czy wodę) pod stosunkowo niewielkim kątem w
              trakcie podchodzenia do lotniska to jednak co innego niz prostopadłe
              przywalenie w ścianę solidnego budynku przy prędkości rzędu 600 km/h.
              Owszem jest ten przypadek z Holandii (też w trakcie podejścia do lądowania),
              ale znalazłem tylko taką fotkę
              www.airdisaster.com/photos/elal1862/photo.shtml. Może i faktycznie
              zostały tam większe fragmenty, a nie widać tego bo zdjecie jest z daleka. Z
              tymi 30 cm to przesadzilem troche, sorry. Miałem na myśli że niewiele zostało
              większych fragmentów, nie to że ich nie było wcale. Jasne że np. wały silników
              powinny zostać mniej wiecej w całości albo dużych fragmentach. W Pentagonie
              silniki były wręcz w takim stanie że na którymś wale zostało jeszcze sporo
              łopatek.

              > katastrofy lotniczej wielkiego samolotu komunikacyjnego, czyli gdzie jest
              > makabryczne zjawisko udrapowania wszystkiego w okolicy tysiącami taśm? Taśm
              > będących wszystkim – zarówno papierem toaletowym, jak i tekstyliami ze

              No własnie, tu wydaje mi się jest ta różnica. Samolot spadający powiedzmy na
              las w strefie podejscia do lądowania rozwala się na sporym odcinku, często
              powstaje wręcz taka przecinka czy polana w tym lesie, długa na kilkaset metrów.
              Szczątki są więc rozrzucone w szerokim promieniu, w miarę rozpadania się
              maszyny, wywlekają się te kable, taśmy itp. A jak samolot wjechał w ścianę to
              rozleciał się cały w jednym miejscu, a nie na odcinku kilkuset metrów, bez tego
              wywlekania i gubienia masy szczątków które w większości wjechały z nim do środka
    • wallenrode jaki samolot tam nic nie ma ??? :D 19.05.06, 14:27
      LIPA BRAK SAMOLOTU !!! ? O CO CHODZI?
    • wallenrode kpiny ciag dalszy 21.05.06, 14:23
      a tak pozatym są drobne różnice....

      dla chętnych polecam zapoznanie sie z filmem który umiesciłem w poście 11.09...
      i tam wyraźnie widać drewniane/stalowe "bele" od okablowania a na tych
      zdjeciach nie widzialem - zaznaczam ze je obrabiałem w fotówce ...

      ciągle mnie trapi wiele niejasności ...

      od takiego wybuchu , podmuch powietrza powinien je poprzewracać,
      ciągle mnie trapi dlaczego tylko zarejestrowano jedną kamerką - trudno ją nawet
      tak nazwać ten incydent....

      nie wierzę ,ze PentaGon nie ma zamocowanych kamer na licach ścian....

      kolejna sprawa to taka że samolot boing nie ma prawa lecieć na niskiej <2-5M >
      wysokości z prędkością rzędu 200km/h - fizyka i umiejętności...

      na zdjęciach nie widać zadnych odłamków poszycia któe pod wpływem uderzenia i
      wybuchu odlatują na pewną odległość.

      nie wiem czy pamietacie nie udany start promu kosmicznego w latach 80 <chyba
      89> który byl już na dość wysoko po czym wybuchł - a pamiętajmyze tam zbiorniki
      paliwa stanowią conajmniej 70% obejśtości całego "zestawu"!!!! i pzrecież to co
      spadło nie było odrobinkami piasku!!!! - zaznaczam że wybuch nastąpił w
      powietrzu przy dużej prędkosci - opór powietrza jest również ogromny!!!

      te zdjecia czy film jest jedną wielką kpiną i nieczego nie udowadnia!

      ktoś podał link uderzeniem samolotu w betonową scianę ale to nie był boing z
      ludżmi na pokładznie ,nie wiadmo ile miał paliwa , z jaka prękoscią
      uderzył ...wiec darujcie podawanie takich "źródełek" nie jesteśmy tutaj
      dziećmi :D

      kolejna sparwa to jak gdzies juz pisałem i nikt sie do tego nie odniósł to to
      ze by boing zniżył lot na taka wyskosć musial zejść duzo wczesniej na taki
      pułap i jakoś nikt nie zarejestrował nawet cyfrówką - wczoraj byłem na lotnisku
      odprowadzałem kupla i byłem na tar.widok. i przecież samolot schodzący widoczny
      jest juz duzej odległości .....

      jedna wielka sciema - nie było takiego resju -lotu ,zmyślone dla celów
      ogłupienia a prawda i tak wyjdzie na jaw - kwestia czasu ....

      dla mnie był to zaplanowane a dlaczego :
      otóż gdy "powiedzmy-załóżmy" sł.bezp. dowiedziały sie o uprowdzonych samolotach
      mogły przeprowadzić dodatkowy atak myśliwcem na pentagon... by podwoić
      dokonanie terrosrystów .. moze to głupia teoria .... :D

      ale kolejna sprawa - po co by atakować pentagon wiedząc ze żadnej większej
      szkody sie nie spowoduje!!!!????

      bandytom zależy na dotkliwym uderzeniu na ludność cywilną a nie na taki
      budynek... lipa i tyle to juz prędzej mogli w biały dom wlecieć...

      ostatnie akty były wymierzane w ludn.cywl. metro/wiezowce/ nie piszcie o
      ambasadach. :D

      ot i tyle ....

      teoria ze samolot <boing757>uderzył w pentagon jest kompletna bzdurą i do tego
      niema żadnych dowodów - gdyż nie tak łatwo zmajstrować film :D

      wieć pokazano ludziom coś co nie pzrypomina sataku samolotu i wmawia sie z
      uporem ze to był samolot - porwany - kpina ...

      potrzebne były "powody" by coś rozpocząć .....





      • virra no jestes idiota 22.05.06, 01:38
        ale czy musisz sie do cholery z tym publicznie oglaszac ?
      • speedy13 Re: kpiny ciag dalszy 22.05.06, 09:02
        Hej

        > od takiego wybuchu , podmuch powietrza powinien je poprzewracać,

        No właśnie - to kolejny argument przeciwko hipotezie bomby. Fala uderzeniowa od
        detonacji wywołałaby takie efekty jak piszesz, plus wybicie wszystkich szyb w
        szerokim promieniu. Zapalenie się ogromnej ilości rozpylonego paliwa nie miało
        charakteru detonacji i wygenerowany podmuch był bardzo słaby.

        > kolejna sprawa to taka że samolot boing nie ma prawa lecieć na niskiej <2-5
        > M >
        > wysokości z prędkością rzędu 200km/h - fizyka i umiejętności...

        On lecial o wiele szybciej - prędkość zderzenia oceniana jest najczęściej na
        540-650 km/h. Choć spotkałem też gdzieś wersję że jeszcze szybciej, ponad 700
        km/h. Nie bardzo rozumiem co masz na myśli mówiąc że fizyka na to nie pozwala.

        nie wiem czy pamietacie nie udany start promu kosmicznego w latach 80 <chyb
        > a
        > 89> który byl już na dość wysoko po czym wybuchł - a pamiętajmyze tam zbior
        > niki
        > paliwa stanowią conajmniej 70% obejśtości całego "zestawu"!!!! i pzrecież to
        co
        >
        > spadło nie było odrobinkami piasku!!!! - zaznaczam że wybuch nastąpił w
        > powietrzu przy dużej prędkosci - opór powietrza jest również ogromny!!!

        Challenger w 1986. Ale to nie jest dobry model zjawiska. Wybuch nastąpił obok
        promu, nie wewnątrz konstrukcji. Prom w nic nie uderzył, rozpadł się wskutek
        naprężeń, mimo że od typowego samolotu pasażerskiego jest o wiele wiele
        solidniej zbudowany. Wybuch nastąpił na wysokości 36 km przy prędkości chyba 3 -
        3,5 Ma. Uważam że nie można przenieść tych doświadczeń na przypadek zderzenia
        samolotu pasażerskiego z budynkiem, bo to kompletnie co innego.

        > ktoś podał link uderzeniem samolotu w betonową scianę ale to nie był boing z
        > ludżmi na pokładznie ,nie wiadmo ile miał paliwa , z jaka prękoscią
        > uderzył ...wiec darujcie podawanie takich "źródełek" nie jesteśmy tutaj
        > dziećmi :D

        No ale to już jest jakiś model bliższy temu zjawisku, zderzenie samolotu z
        solidną przeszkodą, co prawda innego samolotu z inną przeszkodą ale zawsze to
        już bliższe porównanie niż eksplozja promu kosmicznego w stratosferze.

        > ze by boing zniżył lot na taka wyskosć musial zejść duzo wczesniej na taki
        > pułap i jakoś nikt nie zarejestrował nawet cyfrówką

        No właśnie to nie całkiem tak, "dużo wcześniej" to takie otwarte określenie, na
        ile wcześniej to jest "dużo". To nie było tak że goście zeszli gwałtownie na
        małą wysokość a potem dłuzszy czas śmigali na niskim pułapie jak myśliwiec,
        samolot stopniowo obliżał lot, naprawdę nisko (kilka m) leciał na odcinku
        ostatnich kilkuset metrów, ścinając jakąś tam latarnie i coś tam jeszcze.
        Ja szczerze mówiąc nie mam odruchu fotografowania kazdego samolotu jaki zobaczę
        a nawet nie noszę na co dzień aparatu przy sobie :) ale oczywiście jest to
        fakt, to co piszesz, są tacy ludzie co tak właśnie robią, noszą zawsze aparat i
        non stop pstrykają i faktycznie jakoś nikt takiego zdjęcia nie wykonał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka