Dodaj do ulubionych

17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić

14.09.06, 20:02
tą rocznicę-bliski termin...
Obserwuj wątek
    • wallenrode ps. 14.09.06, 20:03
      obchodzić tak jak- 1 Września`39
      • axx611 Re: ps. 14.09.06, 21:08
        Absolutnie nie. Rzad juz byl daleko a wiadomo ze rzad sie zawsze jakos
        wyzywi.Tego dnia marszalek Rydz-Smigly mial nawet niezly humor. Tak naprawde
        przekroczenie granicy sprawilo wszystkim ulge. Dobrze jest miec dwa rozne
        obywatelstwa.
        • 1974m2 Re: ps. 15.09.06, 08:55
          Tak jest to bardzo ważna data w historii państwa polskiego.17 wrześna 1939 r.
          zakończyła się symbolicznie prawie 600 letnia era polskich kresów.
          • swistak336 Ja będę świętował zbierając grzybki. 15.09.06, 09:28
            Dokładnie tak samo świętowałem 1 września i 1 maja.

            O historii pamiętam, ale mi nie ciąży zbytnio.

            Oficjalnych ceremonii z udziałem kwa-kwa oglądać nie będę, bo to nieestetyczny widok.
            • kszynka Re: Ja będę świętował zbierając grzybki. 15.09.06, 13:12
              swistak336 napisał:

              > Oficjalnych ceremonii z udziałem kwa-kwa oglądać nie będę, bo to
              nieestetyczny
              > widok.

              grzybiarz-esteta
              :-)
              • piwi77 Re: Ja będę świętował zbierając grzybki. 15.09.06, 15:02
                Przynajmniej nie chwal się na forum, bo to może podpaść pod artykuł o środkach
                odurzających...
            • wallenrode Re: Ja będę świętował zbierając grzybki. 15.09.06, 15:07
              a ja będę obchodził.

              powinna nawet być kampania bilbordowa na celu uświadomieniu poniektórych
              jak "sąsiad" zadał nam cios i przez 50lat byliśmy pod jego władaniem.


    • peony świętowac-nie. Przypominać - TAK! 15.09.06, 09:07
      jw
      • wallenrode Re: świętowac-nie. Przypominać - TAK! 15.09.06, 15:03
        świętować? a kto mówi o świętowaniu?

        chyba znaczenia wyrazów ci sie pomyliły.

        ps świetowac to można urodziny kolego.
      • rpiwowarski Re: świętowac-nie. Przypominać - TAK! 15.09.06, 16:38
        takie daty trzeba wspominac...
    • piwi77 17. września? A czyje to imieniny? 15.09.06, 09:15
      • malinov Re: 17. września? A czyje to imieniny? 15.09.06, 09:28
        Nie wiem. Ale ja sie urodzilem 17. wrzesnia ;)
        • swistak336 Re: 17. września? A czyje to imieniny? 15.09.06, 09:29
          Justyny i Narcyza
          • piwi77 Re: 17. września? A czyje to imieniny? 15.09.06, 09:44
            swistak336 napisał:

            > Justyny i Narcyza

            Przyjemne imiona, nie widzę problemu, można obchodzić. Nie wiem skąd te
            wątpliwości.
        • strudelek Re: 17. września? A czyje to imieniny? 15.09.06, 11:05
          ja tez urodzilem sie 17 wrzesnia
    • sfajros Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 09:50
      Oczywiście, że tak.
      To urodziny mojej ukochanej dziewczyny :)
    • cyberski Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 09:59
      17 września 1939 to może niekoniecznie...
      Ale 17 września jako taki jak najbardziej...
      w 1500 którymś tam daliśmy tego dnia solidnego łupnia wojskom rosyjskim :)))
    • lekarzzewsi A nie można by jaśniej - słaby z historii byłem 15.09.06, 10:13
      Tyle w Polsce tych cholernych rocznic, że na prawdę cholery można
      dostać...Rocznuca wybuchu wojny, rocznica Powstania Warzawskiego, powstania w
      geccie, mordu w Jedwabnem, Cudu nad Wisłą, mordu katyńskiego, konstytucji,
      niepodległości, wyboru papieża, śmierci papieża, stanu wojennego, porozymienia
      okrągłego stołu, wydarzeń gdańskich, poznańskich, radomskich, kopalni
      Wujek....Ile tego może wchłonąć normalny człowiek ???!!! Chyba tylko Giertych
      się w tym rozezna, ale on nie spełnia powyższego kryterium...
      • as9926 Re: A nie można by jaśniej - słaby z historii był 15.09.06, 11:04
        naprawdę szkoda wielka, że nie ma święta ortografii...
      • khkw Re: A nie można by jaśniej - słaby z historii był 15.09.06, 11:11
        Tyle w Polsce tych cholernych rocznic, że na prawdę cholery można
        > dostać...Rocznuca wybuchu wojny, rocznica Powstania Warzawskiego, powstania w
        > geccie, mordu w Jedwabnem, Cudu nad Wisłą, mordu katyńskiego, konstytucji,
        > niepodległości, wyboru papieża, śmierci papieża, stanu wojennego, porozymienia
        > okrągłego stołu, wydarzeń gdańskich, poznańskich, radomskich, kopalni
        > Wujek....Ile tego może wchłonąć normalny człowiek ???!!! Chyba tylko Giertych
        > się w tym rozezna, ale on nie spełnia powyższego kryterium...


        Niektórym i tak za mało. 11 września próbują jeszcze wpisać do naszej historii.
        Niedlugo z tej okazji bedzie dzien wolny od pracy
        • wallenrode Re: A nie można by jaśniej - słaby z historii był 15.09.06, 15:09
          brałeś coś na trzeżwość umysłu?

          kto 11 września bedzie chiał w prowadzić w PL?

          widac ze nie wiele masz do powiedzenia.
      • przemyslaw.pelczar Re: A nie można by jaśniej - słaby z historii był 15.09.06, 14:09
        Ciekawe, że wielu ludzi przechwala się swoją ignorancją i jeszcze się z tym
        dobrze czuje.
        Jak masz w d..., że kiedyś wydarzyło się coś co kosztowało życie tysiące ludzi
        to zachowaj to dla siebie.
        Po to mamy pamiętać, żeby się nie powtórzyło.

        lekarzzewsi napisał:

        > Tyle w Polsce tych cholernych rocznic, że na prawdę cholery można
        > dostać...Rocznuca wybuchu wojny, rocznica Powstania Warzawskiego, powstania w
        > geccie, mordu w Jedwabnem, Cudu nad Wisłą, mordu katyńskiego, konstytucji,
        > niepodległości, wyboru papieża, śmierci papieża, stanu wojennego, porozymienia
        > okrągłego stołu, wydarzeń gdańskich, poznańskich, radomskich, kopalni
        > Wujek....Ile tego może wchłonąć normalny człowiek ???!!! Chyba tylko Giertych
        > się w tym rozezna, ale on nie spełnia powyższego kryterium...
    • gk71 Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 11:22
      wallenrode napisał:

      > tą rocznicę-bliski termin...
      JA OBCHODZĘ BO PRZY JEJ OKAZJI TO MOJA 12 ROCZNICA ŚLUBU
    • wujcio44 Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 11:46
      Oczywiście, że powinnismy obchodzić te rocznicę jako święto wyzwolenia połowy
      Polski spod tyranii sanacyjnej.
      • tocqueville Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 11:51
        a "wyzwoleni" dostali dodatkowy prezent - bilet na bydlęcego wagon na Sybir
        Czy zastanawiasz sie czasem nad tym, co piszesz?
        • wujcio44 Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 11:58
          tocqueville napisał:
          > Czy zastanawiasz sie czasem nad tym, co piszesz?

          A czy ty zastanawiasz się nad tym co czytasz?
      • wallenrode Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 15:12
        leczyłeś sie gdzieś?

        widac ze masz słabą psychę ze przez okres podstawówki wbili ci brednie a ty sie
        popisujesz jak burek.

      • dyzio591 Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 15:29
        Przykre,ale "wujciowi44" chyba sie coś w głowie przestawiło.Szkoda dyskutować
    • wiele_wiedzacy Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 12:54
      Ballada wrześniowa
      Długośmy na ten dzień czekali
      Z nadzieją niecierpliwą w duszy
      Kiedy bez słów Towarzysz Stalin
      Na mapie fajką strzałki ruszy.


      Krzyk jeden pomknął wzdłuż granicy
      I zanim zmilkł zagrzmiały działa
      To w bój z szybkością nawałnicy
      Armia Czerwona wyruszała.


      A cóż to za historia nowa?
      Zdumiona spyta Europa,
      Jak to? To chłopcy Mołotowa
      I sojusznicy Ribbentropa.


      Zwycięstw się szlak ich serią znaczy
      Sztandar wolności okrył chwałą
      Głowami polskich posiadaczy
      Brukują Ukrainę całą.


      Pada Podole, w hołdach Wołyń
      Lud pieśnią wita ustrój nowy,
      Płoną majątki i kościoły
      I Chrystus z kulą w tyle głowy.


      Nad polem bitwy dłonie wzniosą
      We wspólną pięść co dech zapiera
      Nieprzeliczone dzieci Soso,
      Niezwyciężony miot Hitlera.


      Już starty z map wersalski bękart,
      Już wolny Żyd i Białorusin
      Już nigdy więcej polska ręka
      Ich do niczego nie przymusi.


      Nową im wolność głosi "Prawda"
      Świat cały wieść obiega w lot,
      Że jeden odtąd łączy sztandar
      Gwiazdę, sierp, hakenkreuz i młot.


      Tych dni historia nie zapomni,
      Gdy stary ląd w zdumieniu zastygł
      I święcić będą nam potomni
      Po pierwszym września - siedemnasty.


      I święcić będą nam potomni
      Po pierwszym - siedemnasty.


      Jacek Kaczmarski
      1982

      • przemyslaw.pelczar Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 14:02
        Gratuluję pierwszej sensownej odpowiedzi.

        Oczywiście, że świętować - pamiętając.

        A komentarze o wyzwoleniu Polski spod jarzma sanacji przez armię czerwoną to
        szczyt ignorancji, przejaw totalnego braku szacunku wobec setek tysięcy
        pomordowanych przez reżim gorszy od hitlerowskiego, lub zwykła głupota.
        • wujcio44 Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 14:09
          przemyslaw.pelczar napisał:
          > A komentarze o wyzwoleniu Polski spod jarzma sanacji przez armię czerwoną to
          > szczyt ignorancji, przejaw totalnego braku szacunku wobec setek tysięcy
          > pomordowanych przez reżim gorszy od hitlerowskiego, lub zwykła głupota.

          Rosjanie nigdy nikogo nie mordowali, jeśli już, to dawali pracę setkom tysięcy
          bezrobotnych i bezrolnych Polaków. Nie należy też zapominać o aspekcie
          turystycznym podejmowania zatrudnienia w ZSRR. W dodatku wszystkim pracownikom
          zapewniali wyżywienie i mieszkanie. A cała tzw. "sprawa katyńska" to
          propagandowa nagonka rozpętana przez, jakże licznych w Polsce, rusofobów.
          • przemyslaw.pelczar Prawda 15.09.06, 14:14
            > Rosjanie nigdy nikogo nie mordowali, jeśli już, to dawali pracę setkom tysięcy
            > bezrobotnych i bezrolnych Polaków. Nie należy też zapominać o aspekcie
            > turystycznym podejmowania zatrudnienia w ZSRR. W dodatku wszystkim pracownikom
            > zapewniali wyżywienie i mieszkanie. A cała tzw. "sprawa katyńska" to
            > propagandowa nagonka rozpętana przez, jakże licznych w Polsce, rusofobów.

            Powiedz to w twarz dzieciom pomordowanych.
            Zbrodniofilu.
            • wujcio44 Re: Prawda 15.09.06, 14:19
              przemyslaw.pelczar napisał:
              > Powiedz to w twarz dzieciom pomordowanych.
              > Zbrodniofilu.

              Mojego dziadka nie zamordowali, tylko dali mu dobrą pracę w kopalni węgla i
              jeszcze pociągiem darmo powozili.
              • przemyslaw.pelczar Re: Prawda 15.09.06, 14:32
                wujcio44 napisał:

                > Mojego dziadka nie zamordowali, tylko dali mu dobrą pracę w kopalni węgla i
                > jeszcze pociągiem darmo powozili.

                Morderca mojego brata, który daje mi lizaka byłby dla mnie mordercą.
                Dla Ciebie morderca twojego brata, który daje Ci lizaka byłby dobrym wujkiem.

                Z Bogiem. Kończę.
                • wujcio44 Re: Prawda 15.09.06, 14:39
                  przemyslaw.pelczar napisał:
                  > Morderca mojego brata, który daje mi lizaka byłby dla mnie mordercą.
                  > Dla Ciebie morderca twojego brata, który daje Ci lizaka byłby dobrym wujkiem.

                  Jestem jedynakiem. W dodatku nie lubię lizaków.
          • wallenrode ty się lecz wujciu44 15.09.06, 15:18
            zabieraj sie z polski i won do rosji. oni cię tam pokochają.

            gdyby nie było hitlera to stalin podbił by europę gołębiu jako dalsza częśc
            rewolucji komunistycznej - taki plan miał stalin i byś pewnie teraz szczekał po
            radziecku.

            poczytaj trochę dobrych książek.
            • wujcio44 Re: ty się lecz wujciu44 15.09.06, 15:35
              wallenrode napisał:

              > zabieraj sie z polski i won do rosji. oni cię tam pokochają.

              Nie wiedziałem, że ruscy tacy kochliwi.
    • serwal Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 13:17
      Wywiesić w oknie biało-czerwoną flagę z czarną wstążką.
      • giwia Wywiesic flagi z kirem 15.09.06, 13:41
        jw
        • piwi77 Tylko nie to! Cieszmy się, bo życie takie krótkie. 15.09.06, 15:05
          Zmienić bieg ze wstecznego na do przodu.
    • antabus1 Re: 17 Września 15.09.06, 13:39
      ja obchodzę bo 17.09 to moje urodziny a wy jak chcecie ;)
      • eurozyrys Re: 17 Września 15.09.06, 14:52
        starzy sie zima strasznie nudzili..
        • wujcio44 Re: 17 Września 15.09.06, 14:54
          eurozyrys napisał:

          > starzy sie zima strasznie nudzili..

          Pewnie była awaria prądu.
          • viking2 Re: 17 Września 16.09.06, 02:06
            wujcio44 napisał:

            > eurozyrys napisał:
            >
            > > starzy sie zima strasznie nudzili..
            >
            > Pewnie była awaria prądu.

            Nie, stan wojenny...
    • poglodzio Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 14:54
      powinniśmy obchodzić jako dzien największego poświęcenia i zdrady
      • piwi77 Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 15:00
        poglodzio napisał:

        > powinniśmy obchodzić jako dzien największego poświęcenia i zdrady

        Nie bardzo wiem, kto nas wtedy zdradził. Chyba, że masz na mysli nasz tamtejszy
        rząd, co śnił o potędze, a jak co to dał dyla. Nasz wróg po prostu wykorzystał
        naszą słabość. To nie zdrada i właściwie należało to przewidzieć.
        • wujcio44 Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 15:04
          piwi77 napisał:
          > Nie bardzo wiem, kto nas wtedy zdradził.
          Nasz wróg po prostu wykorzystał
          > naszą słabość. To nie zdrada i właściwie należało to przewidzieć.

          Mieliśmy z nimi podpisany pakt o nieagresji, jakbyś nie wiedział.
          • piwi77 Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 15:10
            wujcio44 napisał:

            > Mieliśmy z nimi podpisany pakt o nieagresji, jakbyś nie wiedział.

            Nawet mizerny dyplomata nie wierzy w podpisane układy, jeżeli nie stoi za nimi
            siła. Ale mysmy nie mieli mizernych dyplomatów, tylko kompletnych idiotów.
            • wujcio44 Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 15:37
              piwi77 napisał:
              > Nawet mizerny dyplomata nie wierzy w podpisane układy, jeżeli nie stoi za nimi
              > siła.

              Czyli co? wszystkie umowy międzynarowe do kosza? A wiesz, ze zdecydowana
              większość umów międzynarodowych jest przestrzegana?
              • piwi77 Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 16:08
                wujcio44 napisał:

                >
                > Czyli co? wszystkie umowy międzynarowe do kosza? A wiesz, ze zdecydowana
                > większość umów międzynarodowych jest przestrzegana?

                Wszystkie, których przestrzegania nie jesteśmy w stanie wyegzekwować. Nie
                chodzi o manifastacyjne darcie podpisanych umów, ale o realistyczną ocene ich
                wartości. Np. nie wolno mieć złudzeń, że kiedykolwiek, jakikolwiek kraj NATO
                stanąłby w naszej obronie. W tej dziedzinie się tylko obiecuje.
                • wujcio44 Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 16:35
                  piwi77 napisał:
                  > > Czyli co? wszystkie umowy międzynarowe do kosza? A wiesz, ze zdecydowana
                  > > większość umów międzynarodowych jest przestrzegana?
                  >
                  > Wszystkie, których przestrzegania nie jesteśmy w stanie wyegzekwować.

                  Czyli właściwie wszystkie,bo jak rozumuem trybunały międzynarodowe cię nie
                  interesują. Jak wyobrażasz sobie "egzekwowanie" umów? Masz na mysli rozpętywanie
                  wojen?
                • poglodzio Chodziło mi o pakt nieagresji i to zdrada 16.09.06, 09:55
                  gdyż polacy mieli najwieksze siły na wschodzie i tam zamieżali się bronić, a
                  nasze władze mysleli że ruscy to przyjaciele i kazali z nimi nie prowadzić
                  ostrzału w trakcie wtargnięcia dopiero później zorientowali się że to atak na
                  nasz kraj a nie pomoc w walce z Hitlerem
                  • marek_boa Re: Chodziło mi o pakt nieagresji i to zdrada 16.09.06, 12:15
                    Chłopie Ty się zastanów co Piszesz!Rozkaz "z Sowietami nie walczyć" został
                    wydany nie dla tego,że Naczelne Dowódctwo Armii Polskiej uważało,że ZSRR ruszył
                    nam na pomoc tylko dla uniknięcia strat i zniszczeń jakich Armia Czerwona mogła
                    by przyspożyć Polsce przy pełnoskalowym ataku!Po za tym Wojsko Polskie
                    praktycznie nie posiadało na Wschodzie sił mogących skutecznie z Rosjanami
                    walczyć!Według mnie był to logiczny rozkaz,jeden z nie wielu wydanych we
                    wrześniu 1939 roku!Po za tym Polskie dowódctwo ze względu na BRAK informacji o
                    siłach ZSRR przeznaczonych do zajęcia wschodnich terenów Polski o zdobyciu
                    jakichś miast dowiadywało się zazwyczaj z kilku dniowym opóźnieniem!Według
                    dokumentów z Centralnego Archiwum Rosji ostatnie zwarte oddziały Polskiego
                    Wojska zostały zaobserwowane przez zwiad lotniczy ZSRR 20-22 września 1939
                    roku,czyli 5 dni po wejściu do Polski JUŻ nie mieli z kim walczyć!
                    -Pozdrawiam!
                    • dreaded88 Re: Chodziło mi o pakt nieagresji i to zdrada 16.09.06, 12:30
                      Stan wojny jednakowoż ogłosić należało, postawić sprawę agresji na forum Ligi Narodów. I stawiać chociaż krótkotrwały opór tym, co było - oczywiście nie jako akt wojskowy, tylko polityczny.
                      • marek_boa Re: Chodziło mi o pakt nieagresji i to zdrada 16.09.06, 12:41
                        Nie przeczę,że można było by tak zrobić tylko,że KTO miał by to zrobić???W
                        czasie wkraczania na tereny Polskie armii ZSRR "towarzystwo wzajemnej adoracji"
                        stało w korkach na Zaleszczyki!Później ani we Francji ani w Angli rząd na
                        uchodźctwie był praktycznie całkowicie zależny od woli politycznej kraju
                        w ,którym przebywał!
                        -Pozdrawiam!
                        • dreaded88 Re: Chodziło mi o pakt nieagresji i to zdrada 16.09.06, 13:06
                          No - oczywiście powienien był to zrobić prezydent i rząd, którego zadaniam powinno być siedzenie razem z Naczelnym Wodzem na dupskach w Warszawie. Mościcki, zgodnie z Konstytucją miał prawo wyznaczenia następcy na czas wojny. W sumie, jeszcze na granicy rumuńskiej można było odpowiednie akty wydać - problem tylko z łącznością, nawet skierować pojazdy w stronę Lwowa lub innego ośrodka.

                          Ogłoszenie stanu wojny na pewno by sytuacji w niczym nie pogorszyło - a kto wie, czy bezpośrednimi skutkami jego zaniechania nie były Katyń i w pewnym sensie Wołyń. Poza tym lepsza mimo wszystko pozycja wyjściowa dla władz na obczyźnie do rozmów z ZSRS w 1941, kiedy trzeba by było najpewniej jakiś pokój, na jakichś przynajmniej na papierze wiążących warunkach podpisać.
                          • marek_boa Re: Chodziło mi o pakt nieagresji i to zdrada 16.09.06, 14:17
                            Zgadzam się całkowicie ,że "coś" trzeba było z tym zrobić tylko niestety jak
                            wiemy z historii odpowiedzialności za sytuację jaka się wytworzyła we wrześniu
                            nikt nie chciał wziąść na siebie a "spychologia" to choroba na jaką w Polsce
                            zapadają urzędnicy państwowi zaraz po nominacji na stanowisko i to już od
                            jakichś z górką 200-300 lat! Z drugiej strony trudno wyczuć jak zachował by się
                            Stalin gdyby wytrącono mu z rąk argument,że Armia Czerwona "poszła pomagać
                            uciśnionym przez Polaków Białorusinom i Ukraińcom na Polskich kresach
                            Wschodnich"!Czy po takiej decyzji nie wzrosły by prześladowania ludności
                            Polskiej zamieszkującej tamte rejony?Wtedy były by to wedle prawa
                            międzynarodowego terytoria okupowane!A zachowanie Czerwonoarmistów na
                            terytoriach okupowanych było jednak diametralnie różne od tego jak wyglądało
                            np. wyzwalanie terenów Polski w 1944 roku!Przekonali się o tym dobitnie Niemcy
                            po wkroczeniu na ziemie Niemieckie armii ZSRR!O ile na terenach Polski do aktów
                            przemocy w stosunku do cywili dochodziło sporadycznie i nie było sankcjonowane
                            rozkazami odgórnymi a nawet tępione w pewnym sensie to po przekroczeniu granic
                            Niemieckich żołnierze praktycznie dostali wolną rękę a rachunki krzywd
                            popełnionych przez Niemców na Ukrainie ,Białorusi i Rosji wyrównali z nawiązką!
                            Osobiście nigdy nie popierałem takiej postawy ale i zbytnio im się nie dziwię!
                            -Pozdrawiam!
                            • poglodzio Re: Chodziło mi o pakt nieagresji i to zdrada 16.09.06, 17:25
                              No powiedział bym że polacy mieli czym walczyć i stawiali po kilkudniowej
                              przerwie opór często z ruskimi wygrywając , zaś na przyczółku stanisławowskim
                              mieliśmy bronic sie przez 2 tygodnie lub 1,5 miesiąca aż do przyjścia aliantów,
                              kto wie jak potoczyły by się losy polski gdyby ZSRR a później Litwa nie
                              wkroczyły na nasze terytorium
                            • dreaded88 Re: Chodziło mi o pakt nieagresji i to zdrada 17.09.06, 01:09
                              Ja bym spytał, czy inteligentny przecież polityk, jakim był Soso, liczył się w ogóle z tym, że nastąpi takie dziwo, jak nieogłoszenie przez RP wojny w sytuacji ewidentnej agresji. Oczywiście, jak mówię, w 1939 lałby na to wszystko sikiem falistym, z wykluczeniem z LN na czele.
                              • marek_boa Re: Chodziło mi o pakt nieagresji i to zdrada 17.09.06, 01:54
                                Pewnikiem mocie racyje Panocku!:)
                                -Pozdrawiam!
            • mar.was Ignorancja jest gorsza od stalinizmu 15.09.06, 18:01
              Wiesz, wiele bym dał żebyśmy mieli takich dyplomatów jak w XX leciu międzywojennym
              Obecni do piet im nie dorastają. A taki Beck zdaża się raz na 100 lat więc nie
              karm innych głodnymi kawałkami i przeżartymi truizmami o słabościach naszej
              dyplomacji w przedwojniu. Moja rada: zajrzyj do książek a potem dyskutuj
              ---
              I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
              A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
              • viking2 Re: Ignorancja jest gorsza od stalinizmu 16.09.06, 02:20
                mar.was napisał:

                > Wiesz, wiele bym dał żebyśmy mieli takich dyplomatów jak w XX leciu międzywojen
                > nym
                > Obecni do piet im nie dorastają. A taki Beck zdaża się raz na 100 lat więc nie
                > karm innych głodnymi kawałkami i przeżartymi truizmami o słabościach naszej
                > dyplomacji w przedwojniu. Moja rada: zajrzyj do książek a potem dyskutuj
                > ---

                Oj, mar.was, chyba przesadziles. Owszem, minister Jozef Beck BYL dyplomata -
                tego nie mozna mu odmowic. Ale rzad RP 20-lecia miedzywojennego jako organizm
                panstwowy nie przedstawia dla mnie zadnej wartosci. Co to za rzad, ktory 3-go
                dnia wojny zabiera d..e w troki i ucieka za granice? Bez przesady, ale polowa
                tych ludzi zasluzyla nie na to by zasiasc w Rzadzie Londynskim, tylko by stanac
                przed plutonem egzekucyjnym - za dezercje w obliczu nieprzyjacielskiego natarcia.
                Jest tu zaraz obok, na forum Militaria, dyskusja o NSZ, z wieloma krytycznymi
                uwagami, wlasnie ja czytalem. I nasunela mi sie pewna refleksja: NSZ, tak jak i
                zreszta ZWZ i AK i BCh, to nie te znane nazwiska, nie dowodcy czy przywodcy
                duchowo-polityczni. Nie, ruch oporu i jego formacje to tysiace bezimiennych -
                zwyczajnych zolnierzy. I w zwiazku z tym, wcale sie nie dziwie, ze wielu z nich
                wybralo inne ugrupowania niz AK, podporzadkowane Londynowi. Przeciez ci zwykli
                ludzie, szeregowi zolnierze, moze i podoficerowie, a moze i nawet oficerowie
                nizszego szczebla wlasnie byli swiadkami tego, jak rzad - najwyzsza wladza w
                panstwie - opuscil ich w potrzebie, zwyczajnie uciekl, krotko potem kiedy
                rozlegly sie pierwsze strzaly. I ci zdradzeni ludzie, pozostawieni samym sobie
                mieliby teraz ponownie zaufac tej samej grupie dezerterow?
                Tak, ze ja osobiscie moze i wiele bym dal nie tyle za to, zebysmy mieli takich
                dyplomatow jak w 20-leciu miedzywojennym, ile za to, zebysmy mieli sprawne sady
                polowe i dobrego dowodce plutonu egzekucyjnego...
        • wallenrode Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 15:23
          co wykorzystali?

          cfaniacy i tyle. nie mieli odwagi razem 1.9. to poczekali do 17.9

          • lucjan.zeligowski Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 15:35
            Już czas odzyskać wschodnie województwa Rzeczypospolitej !!!
    • wrojoz Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 15.09.06, 15:51
      Kaczyńscy obchodzą rocznice klęsk. Bo sami są klęską.
      • slayer33 jasne 15.09.06, 16:05
        powinniśmy odczytywać nazwiska wszystkich Polaków którzy zginęli podczas II W
        Św. podczas transmisji na żywo w tvn24, tvp, polsacie, CNN z w tle powiewającą
        flagą a w tym samym czsie walczyć o pokój, bombardować zły terrorystyczny
        Afganistan i Irak... ups tzn nazistowskie Niemcy i komunistyczną Federację
        Rosyjską

        ku chwale ropy!... yyy tzn. Europy
        • wujcio44 Re: jasne 15.09.06, 16:36
          layer33 napisał:

          > powinniśmy odczytywać nazwiska wszystkich Polaków którzy zginęli podczas II W
          > Św. podczas transmisji na żywo w tvn24, tvp, polsacie, CNN z w tle powiewającą
          > flagą a w tym samym czsie walczyć o pokój, bombardować zły terrorystyczny
          > Afganistan i Irak... ups tzn nazistowskie Niemcy i komunistyczną Federację
          > Rosyjską
          >
          > ku chwale ropy!... yyy tzn. Europy

          Wcześnie dziś zacząłeś popijawę, ale w końcu to piątek.
    • ryssio To wtedy kiedy rząd dał dyla za granicę? 15.09.06, 17:10
      Świętować nie. Ale pamiętać warto. Ku przestrodze.
      • wujcio44 Re: To wtedy kiedy rząd dał dyla za granicę? 15.09.06, 17:12
        Wiele rządów dało dyla za granicę.
        • ryssio Ale z polskich tylko ten jeden :-) 15.09.06, 17:15
          Chyba że policzymy króla Stasia w Petersburgu po rozbiorach.
        • przemyslaw.pelczar Re: To wtedy kiedy rząd dał dyla za granicę? 15.09.06, 18:21
          A mieli czekać na kulę w tył głowy od Stalina?



          • wallenrode racja! 15.09.06, 21:24
            Nkwdowcy pod pretekstem internowania wywieżli Nasz Rząd do KAtynia,
            Ostaszkowa , i innych mogił jeszcze nie znanych.... a potem winę by zrzucili na
            Niemców. ot cała prawda o Ruskich.

            a co do Rządów to zwróćcie uwagę na rząd Francuski!
            taka niby potęga militarna , czołgi ,piechota , samoloty , linnia maginota i co
            padli jak mucha a o rzadzie Vichy szkoda gadać- zdrajcy.

            Gdy było już wiadmoo że Zachód niep omoże a na dodatek Ruscy już wkraczali na
            Wschodnie rubieże w takiej dużej sile wojskowej nie było sensu zostawać w
            Stolicy - zdecydowano że walka będzie kontynuowana a rząd będzie w bezpiecznym
            Miejscu - gdyby zostali i zostali wymordowani to były by głosy dlaczego nie
            uciekali...

            pozdrawiam wszystkich Wiernych Polaków\ na tym forum gdzie leje się pomyje na
            wszysctko co polskie
    • marek_ogarek NIE. Porazek sie nie swietuje 15.09.06, 20:28
      Moim skromnym zdaniem NIE. Tak jak i nie powinnismy obchodzic 1-go wrzesnia. Tu
      nie ma niczego do swietowania. Dalismy sie pokonac i to jest powod jedynie do
      refleksji i wstydu. Owszem nalezy oddac czesc poleglym i pomordowanym i na tym
      koniec.
    • tornson A co tu jest do obchodzenia? 17.09.06, 01:14
      wallenrode napisał:

      > tą rocznicę-bliski termin...
      • wallenrode Re: A co tu jest do obchodzenia? 17.09.06, 18:30
        to że zgineło przeszło 22tyś oficerów
        ilu żołnierzy umarło w nieludzkich warunkach
        a ludność cywilna siłą rusyfikowana na syberii
        tego jest tak wiele że nie spoósb opisać.

        miło jest mieć dobrych sąsiadów.




        • marek_boa Re: A co tu jest do obchodzenia? 17.09.06, 18:38
          I to jest według Ciebie Wallenrode powód do ustanowienia kolejnego swięta?Może
          dla odmiany zacznijmy świętować jakąś wygraną?Bo jak do tąd świętujemy TYLKO
          przegrane walki!A czy to ma wogóle jakiś sens?
          -Pozdrawiam!
          • wallenrode Re: A co tu jest do obchodzenia? 18.09.06, 09:19
            jak Rosjanie chcą wprowadzić święto wypędzenia Polaków z Mockwy , nakręcają
            film o walce NKWD z bandytami polskimi < AK > to MY , powinniśmy pamietać o
            17.09. i mogły by choć zawyć syreny w Większcyh miastach - w Warszawie jest
            uroczyśtość pod grobem Wymorodowanych Na Wschodzie....

            najlepiej nasze stosunki z Rosją łamać na zasadzie prawdy i łamania stereotypów.
            ale do póki to będzie temat tabu itp.. to dalej tak sie bedzie dizałó miedzy
            naszymi narodami itp.. wiadomo o co chodzi.
            • stefan.siudalski Re: A co tu jest do obchodzenia? 20.09.06, 11:26
              > jak Rosjanie chcą wprowadzić święto wypędzenia Polaków z Mockwy

              dobrze, że tak robią, zawsze to przypomnienie kto tam był a udało sie to
              niewielu
              chwała naszym w ich święcie
            • tornson Re: A co tu jest do obchodzenia? 23.09.06, 13:54
              wallenrode napisał:

              > jak Rosjanie chcą wprowadzić święto wypędzenia Polaków z Mockwy ,
              No właśnie i powinniśmy brać z nich przykład i świętować nasze tryumfy. Gdyby
              Rosjanie mieli polską mentalność to świętowaliby wkroczenie Polaków do Moskwy i
              mordy polskich okupantów na rosyjskiej ludności.

              > nakręcają film o walce NKWD z bandytami polskimi < AK >
              Z jakim AK? NKWD pomagało Polakom zwalczać terrorystów z WiN czy NSZ a nie z AK.

              > to MY , powinniśmy pamietać o
              > 17.09. i mogły by choć zawyć syreny w Większcyh miastach - w Warszawie jest
              > uroczyśtość pod grobem Wymorodowanych Na Wschodzie....
              Rosjanie jakoś takich szopek nie robią, nie słyszałem naprzykład by jakoś
              specjalnie obchodzili rocznicę pomordowania przez Polaków jeńców radzieckich z
              wojny 1920 roku.

              > najlepiej nasze stosunki z Rosją łamać na zasadzie prawdy i łamania stereotypów
              > .
              No właśńie więc dlaczego tego nie robimy? Dlaczego wbrew obowiązującej na całym
              swiecie definicji nazywamy mord katyński ludobójstwem? Dlaczego wyzwolenie od
              nazistów nazywamy nową okupacją i dlaczego opowiadamy bajeczki o gwałtach
              radzieckich żołnierzy na Polkach?
              Polacy tylko jątrzą zakłamane stereotypy o Rosjanach hamując tym samym poprawę
              wzajemnych stosunków.

              > ale do póki to będzie temat tabu itp.. to dalej tak sie bedzie dizałó miedzy
              > naszymi narodami itp.. wiadomo o co chodzi.
              Na jakiej podstawie stwierdzasz że to temat tabu? Niby na ej, że nie robi się za
              miliardy złodych parad w całej Polsce dla uczczenia tej małoznaczącej daty?
          • wallenrode ps. 18.09.06, 09:24
            udawanie i przemilczanie to chowanie głowy w piasek.
            nie możemy wiecznie się bać sąsiada który jest większy ale czasami gra
            cholernie nie czysto. przykre
          • patmate Re: A co tu jest do obchodzenia? 20.09.06, 23:39
            A może jednak 1 września byl naszym zwycięstwem:
            -nie sprzedano nas tak jak Czechoslowacji
            -wciągnęliśmy zachód do wojny
            -III Rzesza i Wielka Trójka pomogly stworzyć praktycznie jednorodne etnicznie
            państwo, mimo że terytorialnie straciliśmy (jako szczecinianina nie pociągaja
            mnie bagna poleskie)
            ;))
            Pzdr
            • tornson Re: A co tu jest do obchodzenia? 23.09.06, 13:57
              patmate napisał:

              > A może jednak 1 września byl naszym zwycięstwem:
              > -nie sprzedano nas tak jak Czechoslowacji
              Nie sprzedano ale wykorzystano by dać czas Francji na przygotowanie się do obrony.

              > -wciągnęliśmy zachód do wojny
              HAHAHAHAHAHA!!! Niema to jak typowo Polska megalomania! :oD
              My wciągnęliśmy? To oni nas wciągnęli i wystawili Hitlerowi by opóźnić atak na
              Francję.

              > -III Rzesza i Wielka Trójka pomogly stworzyć praktycznie jednorodne etnicznie
              > państwo, mimo że terytorialnie straciliśmy (jako szczecinianina nie pociągaja
              > mnie bagna poleskie)
              > ;))
              III Rzesza pomogła??
              No ale w takim układzie to raczej chyba należy czcić inną datę, pokonania
              nazizmu, albo Jałty.
    • azyata Zbrodnia i błąd 19.09.06, 13:51
      Agresja na Polskę to zbrodnicze złamanie paktu o nieagresji, potem jeszcze
      pogłębione deportacjami i egzekucjami Polaków.
      No i początek drogi, która sowietów doprowadziła na krawędź katastrofy.

      pzdr
      • azyata Musimy pamietać 19.09.06, 13:54
        I pamięć właśnie powinna być głównym przesłaniem obchodów.

        pzdr
        • marek_boa Re: Musimy pamietać 19.09.06, 19:12
          Pamiętać na pewno! Ale czy obchodzić?Powtórzę jeszcze raz czy nie dość
          obchodzimy świąt ,które upamiętniają naszą przegraną?
          -Pozdrawiam!
          • wallenrode Re: Musimy pamietać 20.09.06, 00:22
            Marku.
            jestem od niedawna na tym forum i z góry przepraszam ale odczuwam u Ciebie
            jakieś proRosyjskie tendencje w wypowiedziach?
            nie wiem czy to dobrze czy żle... twoja sprawa ale...

            obchodząc uroczystać upamiętniającą wtargnięcie Bolszewików na ziemie
            polskie ,pamiętamy o ofiarach tej ze agresjii i ich rodzin.

            ciekawe czy na Zachodzie wogóle wiedzą o tym fakcie?!

            fakt niemcy pierwsi rozpoczęli wojnę ale czerwoni też mieli swoje 3 minuty w
            mordowaniu , wysyłce , itp..

            a po co było Powstanie Warszawskie>? tak dla draki? czemu Stalin nie pozwolił
            na lądowanie alnianckim samolot które zrzucały broń medykamnety dla powstańców
            na radzieckich lotniskach ?

            obchodząc w tym dniu uroczystość . pamiętamy nie tylko o 17 ale też o latach
            stalinowskich . gdy za postawy patriotyczne wyrywali paznokcie.

            • kopytko55 Re: Musimy pamietać 20.09.06, 01:04
              podobnie jak my musimy pamiętać o 17 wrzesnia także Czesi powinni pamiętać o
              wiosnie 1938. Podobne hasła głosilismy jak pózniej Rosjanie>,, spieszymy naszym
              rodakom na pomoc,, ,,państwo czaskie przestało istnieć,, ,, sprawiedliwośc
              dziejowa,, i takie tam bzdety.
              • stefan.siudalski Re: Musimy pamietać 20.09.06, 11:20
                >,, spieszymy na
                > szym
                > rodakom na pomoc,, ,,państwo czaskie przestało istnieć,, ,, sprawiedliwośc
                > dziejowa,, i takie tam bzdety.

                a gdzie ty takie bzdury wyczytałeś?
                • kopytko55 Panie Siudalski do biblioteki zapraszam.... 20.09.06, 14:57
                  Juz odpowiadam Szanownemu Panu: proszę zajrzeć do czytelni przyzwoitej
                  biblioteki i przejrzeć roczniki czasopism / głównie gazet / z tamtych czasów.
                  Zobaczy Pan jakimi bzdurami bylismy karmieni i porówna Pan tamte hasła z tymi
                  jakie w 1939 głosili Rosjanie w ulotkach zrzucanych po 17 wrzesnia.
                  Jak zostanie Panu trochę wolnego czasu, dla ochłonięcia, proponuje
                  przejrzenie dzienników polskich z września 1939. Dowie się Pan o tym że w
                  Berlinie rozruchy, że na Oksywiu wylądowali alianci, a niemieckie czołgi są z
                  tektury i generalnie brak do nich paliwa.itp. Przyjmijmy, że te bzdury były ku
                  pokrzepieniu...
                  • stefan.siudalski Re: Panie Siudalski do biblioteki zapraszam.... 20.09.06, 21:48
                    Może najpierw ty przeczytasz
                    www.zaolzie.org/zaolziearchiwum/biuletyn1/Biuletyn20040123.htm
            • marek_boa Re: Musimy pamietać 20.09.06, 22:53
              Wallenrode ja jestem "lewoskrętny" i wcale tego nie ukrywam,więc obrażać się
              za stwierdzenie faktu też zamiaru nie mam! Chodzi mi ogólnie o to ,że my Polacy
              jesteśmy tak trochę "dziwnym" narodem!Większość naszych rocznic upamiętnia
              właśnie PRZEGRANE! Czy to ma być lekcja historii Pt.:"Wszystko tośmy
              przegrali!"?Pamiętać trzeba bo jak by nie było to nasza historia,ale celebrować?
              -Pozdrawiam!
          • stefan.siudalski Re: Musimy pamietać 20.09.06, 11:24
            > Pamiętać na pewno! Ale czy obchodzić?Powtórzę jeszcze raz czy nie dość
            > obchodzimy świąt ,które upamiętniają naszą przegraną?

            pomyliły ci się pojęcia i wnioski muszą być bzdurne
            czy my w rocznicę 17 września organizujemy festyny, piwo, tańce? czy po prostu
            robimy to co nas różni od małpy czyli czcimy pamięć tych co polegli?
            gdzie tu obchodzenie świąt?
            czy ty w rocznice śmierci swoich bliskich chodzisz na cmentarz?
            jeśli nie to nie zabieraj się oceniać naszych rocznic
            • jott7 Panu Stefanowi Siudalskiemu kilka haseł..... 20.09.06, 16:43
              Kilka haseł z czasów Zaolzia przytaczam:
              -,, Nasi bracia z za Olzy złaczyli się z Macierzą,, to stempel okolicznościowy
              - ,, Bohaterskie Zaolzie wróciło do Polski,, równiez stempel
              - ,,zakończylismy wreszcie długoletnią udrękę naszych braci zaolziańskich,,
              to cytat ze Światowida
              • stefan.siudalski Re: Panu Stefanowi Siudalskiemu kilka haseł..... 20.09.06, 21:46
                ,,państwo czaskie przestało istnieć,, ,, sprawiedliwośc
                > dziejowa,, i takie tam bzdety.

                jeśli nie odróżniasz tych haseł jak "sprawiedliwość dziejowa" charaterystyczne
                dla czasów komunizmu od

                > -,, Nasi bracia z za Olzy złaczyli się z Macierzą,, to stempel okolicznościowy
                > - ,, Bohaterskie Zaolzie wróciło do Polski,, równiez stempel
                > - ,,zakończylismy wreszcie długoletnią udrękę naszych braci zaolziańskich,,

                to po co zabierasz głos?
                a tak na marginesie to przyłączenie Zaolzia było przed wkroczeniem Niemców czy
                po?
                • marek_boa Re: Panu Stefanowi Siudalskiemu kilka haseł..... 21.09.06, 20:20
                  Stefek a "Silni,Zwarci,Gotowi" i "Nie oddamy nawet guzika" to też komunistyczna
                  propaganda?
                  -Pozdrawiam!
                  • stefan.siudalski Re: Panu Stefanowi Siudalskiemu kilka haseł..... 21.09.06, 22:35
                    a kto cię synku nauczył pogardy dla ludzi?
                    • marek_boa Re: Panu Stefanowi Siudalskiemu kilka haseł..... 21.09.06, 23:43
                      Dla wszystkich nie! Tylko dla fanatyków i głupców!Oni sami mnie tego nauczyli!
                      -Pozdrawiam!
            • marek_boa Re: Musimy pamietać 20.09.06, 23:00
              Stefan jak będziesz miał "swoją" Polskę na własność to wtedy Używaj liczby
              mnogiej dobrze?Jak na razie pomimo szczerych chęci Potworów I Spółka jeszcze
              jest to kraj demokratyczny i nazywa się Polska a nie Kaczystan!Czcić Możesz
              wszystko co sobie żywnie Zamażysz byleby to nie było nie zgodne z prawem! Czy
              ja Ci zabraniam?
              -Pozdrawiam!
              • stefan.siudalski Re: Musimy pamietać 21.09.06, 00:02
                >Czcić Możesz
                > wszystko co sobie żywnie Zamażysz byleby to nie było nie zgodne z prawem!

                no popatrz, przeszły już ciągoty do internowania? a może tylko możliwości brak?
                nie pytałem was wtedy a tym bardziej dziś, kogo, co i kiedy mam przypominać i
                czcić
                • marek_boa Re: Musimy pamietać 21.09.06, 00:18
                  Stefan ja rozumiem ,że leżenie cięgiem na styropianie doprowadza do problemów z
                  głową! Ale to trzeba po prostu leczyć bo samo nie przejdzie!"My","Was","Nas"
                  ten język już przeminął,nie Zauważyłeś tego tak przypadkiem?Co do internowania
                  to ciągot w tym kierunku nie miałem bo i po co?Inni zrobili to sprawniej!Co do
                  możliwości obecnych to zwyczajowe "48 godzin" w zupełności wystarczy!Już po
                  dobie "na dołku" co nie którzy śpiewają aż miło!
                  -Pozdrawiam!
                  • stefan.siudalski Re: Musimy pamietać 21.09.06, 07:39
                    > Stefan ja rozumiem ,że leżenie cięgiem na styropianie doprowadza do problemów
                    z głową!

                    z własnego doświadczenia to wiecie? może troche więcej szczegółow podasz

                    >My","Was","Nas"
                    > ten język już przeminął,nie Zauważyłeś tego tak przypadkiem?

                    chciałbyś - wasz język, sposób podejścia do naszej historii
                    pogarda do styropianu - pogarda dla do wszystkiego co polskie
                    brak nawet resztek patryjotyzmu - to wasz świat, nie nasz
                    • marek_boa Re: Musimy pamietać 21.09.06, 20:16
                      Tak wiem z własnego "doświadczenia",że obecnemu młodemu pokoleniu
                      zwyczajnie "zwisa zwiędłym kalafiorem" obchodzenie KOLEJNYCH rocznic
                      przegranych bitew i wojen!Tak bardzo "zwisa",że wolą wyjechać do pracy na
                      Zachód i wiele osób ,które wyjechało nie ma zamiaru wracać!Bo tam poznali co to
                      znaczy żyć w "normalnym" kraju!Co do języka to się grubo Mylisz! To jest Twój
                      język i Tobie podobnych!Czas ludzi mówiących tym językiem z mojego pokolenia
                      już dawno przeminął!Co do "styropianu" to Masz rację!Historia przez ostatnie 15
                      lat pokazała,że nie licząc kilku ludzi,którym na prawdę chodziło o Polskę
                      reszcie zależało tylko na tym by się nachapać i napełnić WŁASNE kieszenie!
                      Takim "styropianem" gardzę!Bo i tak żadnego patriotyzmu w tym nie ma!Różnica
                      między nami jest taka,że Ty już dawno podzieliłeś ten świat na ten "Twój"
                      i "inny" a dla mnie ten świat jest dla wszystkich!
                      -Pozdrawiam!
                      • stefan.siudalski Re: Musimy pamietać 21.09.06, 22:33
                        zapraszam na rebkow.za.pl
                        mój ojciec był Stefan
                        jego ojciec Antoni
                        jego ojcem był Jan
                        ojcem jana był Jakub
                        ojcem Jakuba był Benedykt
                        ojcem Bendykta był Sebastian
                        ani ja ani moje dzieci nie opuszczą Polski na stałe
                        tu nasze korzenie
                        zmieniają sie władze urzędowe języki a mu tu po polsku myślimy i mówimy
                        jeśli popatrzysz na dzień dzisiejszy z perspektywy lat - zrozumiesz
                        nasze metryki były wystawiane po łacinie, po polsku, po rosyjsku, po polsku a
                        my jesteśmy
                        na mojej ziemi nie ma miesca gdzie by moja stopa nie staneła
                        i tak pozostanie
                        • marek_boa Re: Musimy pamietać 21.09.06, 23:55
                          I bardzo dobrze!Za to jedno Masz mój szacunek Stefan!Ja "niestety" znam
                          swoje "drzewo" tylko od 1643 roku!:)Ale miło mi było uczyć się na lekcjach
                          historii o moim przodku!:)Może z tą różnicą między nami trochę przesadziłem ale
                          ja ani moja rodzina NIGDY nie dzieliła świata na "nasz" i "innych"!Świat jest
                          dla wszystkich i wszyscy do niego mają równe prawa!
                          -Pozdrawiam!
    • decisive Re: 17 Września 1939 czy powinniśmy obchodzić 23.09.06, 10:56
      przypominajmy Polakom o 17 września 1939 o zdradzieckim ataku ZSRR na POlske bo
      Polacy pamietaja tylko 1 wrzesnia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka