Gość: WAGA
IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl
29.03.03, 23:33
O obronności...
Na temat obronności wypowiadają się różni ludzie niekiedy bardzo
utytułowani z pierwszych stron gazet. Z większością tych wypowiedzi nie
sposób się nie zgodzić.
Nie da się mówić o obronności Polski bez choćby krótkiego rysu
historycznego. Pytanie podstawowe, które należy postawić : Dlaczego naród
nasz musiał w swojej historii przejść taką gehennę?
Położenie geograficzne Polski nie jest najlepsze. Są kraje ,które leżąc na
uboczu naszego kontynentu nie musiały płacić tak wysokiej ceny za swoją
wolność. Dla nas los nie był tak łaskawy.
Problemy zaczęły się jednak w momencie , gdy przegraliśmy z Rosją rywalizację
o „panowanie na wschodzie”. Stało się to na skutek braku silnej władzy
centralnej. Do upadku I Rzeczypospolitej doprowadziła magnateria, która
działała tylko dla własnych korzyści nie troszcząc się o dobro wspólne.
Ostatni król Stanisław August Poniatowski był człowiekiem słabym. W okresie ,
kiedy Rzeczypospolita chyliła się ku upadkowi król zamiast siadać na koń i
bronić suwerenności Państwa budował Łazienki i obiadki czwartkowe wydawał. Z
jednej strony poparł uchwalenie Konstytucji Trzeciego Maja a niedługo później
przystąpił do Targowicy by w końcu przejść na rosyjski żołd. Znaleźli się
jednak i ludzie światli, w dużej liczbie księża z księdzem Kołłątajem na
czele, którzy doprowadzili do uchwalenia Konstytucji Trzeciego Maja. Przez
ponad123 lata szlachta polska przy udziale chłopów starała się wywalczyć
niepodległość. Niestety nie udało się to. Dopiero rozstrój wewnętrzny państw
zaborczych i dopiero I wojna światowa doprowadziły do tego ,że możliwe było
utworzenie suwerennego Państwa Polskiego. Człowiekiem, który ku temu
największe położył zasługi był Józef Piłsudski . Marszałkowi Piłsudskiemu
zarzucano różne rzeczy, ale jest to jeden z niewielu ludzi w naszej historii
najnowszej , który wiedział ,że fundamentem niepodległego państwa może być
tylko siła zbrojna. Zdawał sobie sprawę, że największe zagrożenie dla Polski
idzie ze strony Rosji. Zażegnać to zagrożenie można było poprzez utworzenie
niepodległego państwa ukraińskiego . A gdy to nie powiodło się powiedział do
Ukraińców: „ Ja was Panowie przepraszam” .
Dzisiaj jesteśmy w NATO . Możliwe jest to dlatego, że Rosja przegrała z
Zachodem rywalizację w dziedzinie technologicznej. Ustrój komunistyczny
doprowadził Rosję do upadku z którego wydostanie się nie prędko. Nie mniej
jednak jest to kolos tyle, że nieprzewidywalny. Dla nas Polaków najważniejsze
jest , siłą rzeczy , nasze bezpieczeństwo. Żeby zachować suwerenność Państwa
w tym miejscu Europy nie możemy sobie pozwolić na państwo słabe. NATO nie
jest organizacją charytatywną. Musimy ponosić proporcjonalne koszty ściśle
współpracując z tą organizacją . Rysuje się tylko pytanie. Kto będzie dbał o
nasze interesy na forum tej instytucji ?
Czy z takimi ludźmi jak Kwaśniewski , Ałganow, Jakimiszyn , Miller , Oleksy ,
Janajew , Jaskiernia i im podobnymi jesteśmy pełnoprawnym członkiem NATO?
Nasze wejście do NATO zaowocowało decyzją dowództwa NATO o likwidacji o
połowę etatów generalskich z 400 do 200 . Chwała im i za to. Pakt zobowiązał
się , że w chwili zagrożenia przyśle nam dwie dywizje pancerne. Obawiam się,
że będzie to obrona iluzoryczna. Podejrzewam , że 10 śmigłowców bojowych
typu Apache ma większą wartość bojową niż dwie dywizje czołgów. Najlepszym
gwarantem bezpieczeństwa Polski byłoby 40 do 50 tys. wojska, najlepiej
amerykańskiego , rozlokowanych w czterech , pięciu bazach wyposażonych w
najnowszą technikę wojenną .Wówczas moglibyśmy spać spokojnie . Mówi się , że
NATO jest paktem obronnym . I oczywiście jest to prawda, ale dlatego ,że nikt
przy zdrowych zmysłach nie będzie chciał dzisiaj wdawać się w wojnę z Rosją .
Spróbujmy zrozumieć Rosjan . Czego oni obawiają się? Gdy spojrzymy na mapę
fizyczną Rosji , to zauważymy, że jest to olbrzymi , bezkresny obszar słabo
zurbanizowany, z garstką ludności . Zaludnienie w Rosji na kilometr
kwadratowy wynosi ok. 9 osób . Na tych rozległych równinach nie możliwa jest
obrona . Łatwiej teren ten jest zdobyć niż obronić . Udowodnili to ponad
wszelką wątpliwość Napoleon i Hitler. Rosjanie aktywną obronę zastosowali
dopiero na wysokości Moskwy, cały czas cofając się , co najwyżej opóźniając
marsz przeciwnika. Taktyka Rosjan była w obu przypadkach podobna. Opóźniać
marsz przeciwnika wciągając go równocześnie w głąb kraju i wytrwać do
nadejścia zimy. Następnie przeciąć szlaki zaopatrzeniowe, okrążyć go ,
przejąć inicjatywę i rozbić. Należy pamiętać, że po zimie przychodzi
wiosna i odwilż . Tworzy się ocean błota. Wojsko nie przywykłe do prowadzenia
walki w tak skrajnie nie korzystnych warunkach musi przegrać. Gdyby Napoleon
i Hitler zdawali sobie sprawę z tego , co to jest zima rosyjska , to żaden
nie zdecydowałby się na taką awanturę . Ale jest jeszcze druga strona medalu.
Przejście przez terytorium Rosji takiego wału ognia w jedną i drugą stronę
pozostawia ruiny i zgliszcza cofając w rozwoju ludność tam mieszkającą o
dziesiątki lat. Żeby zastosować skuteczną obronę Rosji należy znać ruchy
wojsk przeciwnika już na 300 do 500 km. przez granicami . Do tego celu
potrzebny jest wywiad . Rosja bez wywiadu zagranicznego byłaby ślepa jak
kret . Zbyt silny wywiad rosyjski na naszym terytorium mógłby grozić
destabilizacją państwa. Natomiast w współpracy Polski z NATO zagrożenie jest
o wiele mniejsze .
Jeszcze osobista refleksja. Służbę wojskową na początku lat siedemdziesiątych
odbywałem w Wojskach Obrony Powietrznej Kraju. Obowiązywała tajemnica
wojskowa aż do obrzydliwości . W rzeczywistości posiadaliśmy stare graty w
warunkach bojowych do niczego nie przydatne. Zwykli ludzie swoją wiedzę o
wojsku czerpią głównie z uroczystych odpraw wart prze Grobem Nieznanego
Żołnierza czy też z serialu „ Czterej pancerni i pies” . Pokazuje się tam
cukierkowych żołnierzyków. Rzeczywistość jest trochę inna . Uważam ,że
nagromadzenie w naszych jednostkach wojskowych starych rupieci , których
przydatność w czasie wojny jest żadna i otoczenie tych staroci tajemnicą
wojskową stwarzało niepotrzebne zagrożenie dla narodu . Reasumując :
przystąpienie Polski do NATO przy równoczesnym udziale w tej organizacji
Stanów Zjednoczonych daje nam poczucie większego bezpieczeństwa. Został
przekreślony tzw. ład jałtański . Dostaliśmy się w strefę rozwoju państw
cywilizacji zachodniej . Będzie to miało wpływ na szybszy rozwój ekonomiczny
naszego kraju.
WAGA
Trzeciego maja 1999r.
P.S. Tekstu tego nikt nie chciał opublikować.