michalgajzler
06.12.06, 09:02
Rzepa donosi o tym, że syndyk mający prawa do Honkera ogłosił przetarg na
prawa do produkcji pojazdu. Intrall wg syndyka dopuścił się samowoli
projektując Honkera 2, a także nie wywiązała się ze stosowanych płatności.
Mon podobno chce też, aby Honkera wytwarzała firma kontrolowana przez polski
kapitał. To co? Bumar? AMZ? Choć Intrall chce startować w przetargu przez
spółkę córkę.
Fragment tekstu:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061206/ekonomia/ekonomia_a_9.html
"...Intrall honkera produkuje od lutego 2004 r. na mocy umowy dzierżawy
zawartej z syndykiem Daewoo Motor Polska ( DMP) w Lublinie. Dzierżawę zawarto
do końca 2008 r. Do tej pory Intrall na modernizację honkera wydał
kilkadziesiąt milionów złotych. - Rocznie produkujemy około 300 sztuk tych
aut, w 80 procentach dla wojska - wyjaśnia Artur Pleskot, zastępca dyrektora
d.s. sprzedaży Intrall Polska.
W maju spółka przedstawiła unowocześnioną wersję honkera, którego produkcja
seryjna miała ruszyć w połowie 2007 roku. Modelem tym chciała zainteresować
inne armie NATO.
Leszek Liszcz, syndyk DMP w Lublinie, uważa jednak, że umowa łącząca go z
Intrallem już nie istnieje, bo spółka nie wywiązała się ze swoich obowiązków,
m.in. nie płaciła regularnie czynszu dzierżawnego. - Intrall produkuje honkera
nielegalnie. Dopuścił się też samowoli przy przeprojektowaniu auta - wyjaśnia.
Syndyk już ogłosił przetarg na prawa do produkcji pojazdu wraz z osprzętem.
Cenę wywoławczą ustalił na 4,8 mln zł. W przetargu nie będzie mógł wystartować
Intrall, gdyż syndyk zastrzegł, że producentem musi być podmiot, w którym
przynajmniej 51 proc. udziałów ma kapitał polski. Przedstawiciele Intrallu są
zaskoczeni. - Widocznie do biznesu wtrąca się polityka - mówi Piotr Mazur,
wiceprezes Intrallu. Deklaruje, że jego spółka nadal chce wytwarzać tę markę i
wystartuje w przetargu, być może przez spółkę córkę z polskim kapitałem. (...)"