Dodaj do ulubionych

Wrzesień 1939 - pytanie

02.06.03, 17:17
Gdzieś słyszałem, że podczas obrony wybrzeża w 1939 jakiś nasz żołnierz
zniszczył kilkanaście szwabskich czołgów. Macie jakieś szczegóły?
Obserwuj wątek
    • Gość: elvin Re: Wrzesień 1939 - pytanie IP: 80.72.34.* 03.06.03, 01:02
      wielki_czarownik napisał:

      > Gdzieś słyszałem, że podczas obrony wybrzeża w 1939 jakiś nasz żołnierz
      > zniszczył kilkanaście szwabskich czołgów?

      Nie sądzę, aby na Wybrzeżu Niemcy wogóle mieli kilkanaście czołgów. Może
      nieliczne samochody pancerne w oddziałach rozpoznawczych dywizji piechoty. Bo
      tylko takie walczyły na Wybrzeżu.
      • Gość: Speedy Re: Wrzesień 1939 - pytanie IP: *.3w.pl 09.06.03, 09:02
        :)))
        no wlasnie nie mieli - bo ten facet wszystkie zniszczyl

        Jak dla mnie Kampanie Wrześniowa jes przykładem bohaterstwa żołnierza
        polskiego. I naprawde nie ma sensu wymyslac na sile takich bajek w stylu
        bohaterskich panfiłowców w obronie Moskwy.
        • wielki_czarownik To nie bajka 09.06.03, 09:21
          Kiedyś było takie pytanie w "Wielkiej grze". Może nie chodziło o wybrzeże ale
          na pewno było pytanie o żołnierza który zniszczył kilkanaście czołgów i wozów
          bojowych.
      • Gość: pierce Re: Wrzesień 1939 - pytanie IP: *.tarchomin.waw.pl / 192.168.8.* 14.06.03, 11:58
        Mówiąc o walkach na wybrzeżu w '39. Macie może jakieś informacje o
        improwizowanych samochodach pancernych użytych przez stronę polską /zdięcia,
        rysunki/?
    • sufit2 Re: Wrzesień 1939 - pytanie 09.06.03, 01:51
      www.militaria.cyberk.net.pl/wrzesien/strona7.htm
      tu dowiesz sie ze niejaki podchorąży Orlik (na tks z nkm 20 mm)
      18 wrzesnia w zasadzce zniszczył 3 niemieckie czołgi a nastepnego dnia dalsze 7
      i co witman ma sie z nim rownac niech by on sprobowal na tankietce tak walczyc
      z tygrysem kazdy głupi moze niszczyc wroge czołgi
      • wielki_czarownik To jest dopiero twardziel! 09.06.03, 09:25
        Z takiej zabawki zniszczyć 10 czołgów!
        • Gość: virra Re: To jest dopiero twardziel! IP: *.117.susc.suscom.net 10.06.03, 00:36
          wielki_czarownik napisał:

          > Z takiej zabawki zniszczyć 10 czołgów!
          ============
          Z zasadzki....ale niech mu bedzie.
          ============
          Czytam tak te wszystkie Wasze posty od wczoraj i widze jak pieknie rozprawiacie
          sie z legendami i mitami szkolnych podrecznikow...(chwalebne ! :)
          Ale jednego mi brakuje w tych dyskusjach...poziomu wyszkolenia i profesjonalizmu
          Armii Wrzesniowej.Jaka Ona naprawde byla.Przyjmuje sie ze zolnierz polski byl
          lepszy w ataku niz w obronie.Wspomina o tym tez w swoich pamietnikach
          gen.Kutrzeba,iz w Szkole Wojennej staral sie klasc wiekszy nacisk na wyszkolenie
          obronne bo atak to Polacy maja juz w genach.Ile w tym prawdy i jak przelozylo
          sie to w czasie walk w Kampanii Wrzesniowej
        • Gość: maxikasek Re: To jest dopiero twardziel! IP: 212.14.9.* 11.06.03, 13:02
          wielki_czarownik napisał:

          > Z takiej zabawki zniszczyć 10 czołgów!
          Automatyczne działko 20mm przebijało pancerz 40mm z 200m. Czołowe opancerzenie
          PzKpfw 35(t) (podobno takie zostąły zniszczone)- 25mm. Do tego niska sylwetka
          tks. Z zasadzki pewnie znaczy -okopany. Ciężko jest zniszczyć nawet słabo
          opancerzonego tks jak go sie zakopie.
      • Gość: pierce Re: Wrzesień 1939 - pytanie IP: *.tarchomin.waw.pl / 192.168.8.* 10.06.03, 18:00
        sufit2 napisał:

        > i co witman ma sie z nim rownac niech by on sprobowal na tankietce tak walczyc
        > z tygrysem kazdy głupi moze niszczyc wroge czołgi

        A w walce z kim zginął witmman.
        • Gość: zwiadowca Re: Wrzesień 1939 - pytanie IP: 141.18.4.* 10.06.03, 18:18
          Jak sie nie myle dokopal mu pewien Anglik Shermanem Firefly :-)
          • kaktusik_1 Re: Wrzesień 1939 - pytanie 14.06.03, 11:14
            W najnowszych badaniach wyszło że Witman zginął od ognia lotniczego.
            Prawdopodobnie oberwł pociskiem rakietowym od Typhona.
          • kaktusik_1 Re: Wrzesień 1939 - pytanie 14.06.03, 11:14
            W najnowszych badaniach wyszło że Witman zginął od ognis lotniczego.
            Prawdopodobnie oberwł pociskiem rakietowym od Typhona.
    • snah Re: Wrzesień 1939 - pytanie 24.06.03, 06:05
      Nie szwabskich - tylko ogolnie niemieckich - jak juz wogole cos zniszczyl (albo
      ukradl)
      • wielki_czarownik Kolega hitlerowiec? /nt 24.06.03, 14:16
        • snah Re: Kolega hitlerowiec? /nt 25.06.03, 01:06
          Moze nie miasz ani psa, a tu szukasz kolegow?
          To po pierwsze! A po drugie co upowaznia cie do takiej obrazliwej uwagi!
          - "czolgi szwabskie", a moze "saksonskie" albo "bawarskie" czy "slaskie" nie sa
          mi znane - chyba, ze mialo to obrazliwe znaczenie - stad moje konkluzja do
          ogolnej opini o Polakach!
          • wielki_czarownik Re: Kolega hitlerowiec? /nt 25.06.03, 10:14
            Owszem szwab to obraźliwe sformułowanie, ale trudno hitlerowców nazywać inaczej
            niż obraźliwie. Chyba że masz inne zdanie i podoba ci się to co wyczyniali w
            latach 1933-1945.
            • snah Kolega hitlerowiec? Nie - ale Niemiec! 26.06.03, 00:26
              Wlasnie o to chodzi! Schwaben [Szwaby] - to Niemcy zamieszkujacy przewazajaco
              Baden-Württemberg [Badenie-Wirtembergie]! Dlaczego poniza sie i obraza!
              Warszawiakim tez nie nazywa sie kazdego zlodzieja! A poza tym nie wszyscy
              Niemcy byli hitlerowcami i nie wszyscy hitlerowcy byli Niemcami!
              Uwazam, ze przede wszystkim na taki forum ja "Militaria" powinnismy uwazac na
              rzeczowosc i forme naszych wypowiedzi!
              Dlatego nie rozumiem, jakim prawem obrazasz mnie! Rozumien, ze mozemy byc
              roznego zdanie na rozne tematy - i to jest przeciez podstawa do dyskusji (po to
              jest forum), ale jesli brakuje argumentow- to moze lepiej zamilczec, niz bzdury
              bazgrac!
              Mit freundlichen Grüßen an allen polnischen Forumteilnehmer
              • wielki_czarownik Re: Kolega hitlerowiec? Nie - ale Niemiec! 26.06.03, 09:31
                snah napisał:

                > Wlasnie o to chodzi! Schwaben [Szwaby] - to Niemcy zamieszkujacy przewazajaco
                > Baden-Württemberg [Badenie-Wirtembergie]!

                W Polsce Szwab oznacza Niemca. Tak samo jak Szkop. Tak samo jak Pepik to Czech.

                Dlaczego poniza sie i obraza!
                > Warszawiakim tez nie nazywa sie kazdego zlodzieja! A poza tym nie wszyscy
                > Niemcy byli hitlerowcami i nie wszyscy hitlerowcy byli Niemcami!

                Ale zdecydowana większość tak.

                > Uwazam, ze przede wszystkim na taki forum ja "Militaria" powinnismy uwazac na
                > rzeczowosc i forme naszych wypowiedzi!

                Słowo szwab jest tu w powszechnym użyciu i nie ma nic do rzeczowości.

                > Dlatego nie rozumiem, jakim prawem obrazasz mnie! Rozumien, ze mozemy byc
                > roznego zdanie na rozne tematy - i to jest przeciez podstawa do dyskusji (po
                to
                >
                > jest forum), ale jesli brakuje argumentow- to moze lepiej zamilczec, niz
                bzdury

                A kto zaczął o tym, że Polacy kradną?

                >
                > bazgrac!
                > Mit freundlichen Grüßen an allen polnischen Forumteilnehmer
              • Gość: caton Re: Kolega hitlerowiec? Nie - ale Niemiec! IP: 217.153.114.* 26.06.03, 10:20
                nie dyskutuj z nim. kolega bierze przyklad ze wschodu (vide: misza), ktory tez
                zamiast rzeczowosci preferuje epitety.
                • wielki_czarownik Koledze się po prostu coś nie podoba 26.06.03, 13:27
                  A nie podoba się to, że ktoś wchodzi na to forum i od pierwszego postu poucza
                  innych i w inny sposób się szarogęsi. Napisze coś na temat, pobędzie tu trochę,
                  to może zacząć pouczać innych.
                  • Gość: caton Re: Koledze się po prostu coś nie podoba IP: 217.153.114.* 26.06.03, 14:34
                    a co? prawda w oczy kole?

                    nie rozumiem - kazdemu normalnemu czlowiekowi moze "wymsknac sie" epitecik,
                    nawet stosunkowo niewinny, jak ten twoj "szwab". ale po zwroceniu uwagi moze
                    warto by przyznac sie do bledu, a nie brnac dalej, ze "u nas to normalne".
                    bo otoz nie - u nas to nie jest normalne. a przynajmniej powinno przechodzic z
                    wiekiem...
                    • wielki_czarownik Mój drogi 26.06.03, 15:24
                      Po tym, co niemcy zrobili mojej rodzinie mam pełne prawo wieszać ich za jaja a
                      nie tylko nazywać szwabami.
                      • Gość: szkopzpochodzenia Re: Mój drogi IP: *.mitre.org 26.06.03, 15:32
                        wielki_czarownik napisał:

                        > Po tym, co niemcy zrobili mojej rodzinie mam pełne prawo wieszać ich za jaja
                        a
                        > nie tylko nazywać szwabami.

                        No coz ,tyle im znowu nie zrobili ,bo ty istniejesz !!!!, albo urodziles sie
                        przed 39 rokiem?
                      • Gość: miki Re: Mój drogi IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 23:43
                        No i widzisz?Oberwalo Ci sie.W jednym kolesie maja racje.Szwab,ma prawo sie
                        obrazic,jesli stosuje sie zbitke Szwab-...i tu epitet.Szczegolnie mlody.Nie
                        mozna obwiniac mlodych Niemcow za winy ich przodkow.Przytlaczajaca wiekszosc ma
                        do nich takie same pretensje jak Ty.Moze nawet wieksze.Czesto przypomina im
                        sie historie.A tej w niemieckich szkolach sie nie wybiela.
                        • wielki_czarownik Re: Mój drogi 27.06.03, 00:01
                          Ale ja nie dokonuję zbitki Szwab + x Mówię po prostu szwab, albo szkop. Tak
                          samo jak pepik albo pindos. A co do historii, to trudno - trzeba wziąść za nią
                          odpowiedzialność. Tyle zła ten naród narobił, że przez następne 1000 lat
                          powinien na kolanach resztę świata przepraszać. Tym bardziej nie widzę powodu
                          dla którego naganne jest nazywanie naszych najeźdźców z 1939 szwabami (bo w tym
                          kontekście użyłem tego słowa w pierwszym poście). Ale jeżeli ktoś usiłuje
                          bronić tych wrześniowych morderców i sprzeciwia się nazywaniu ich szwabami to
                          niestety na pewno go za to nie polubię. Akurat mówiąc o tym okresie niemcy
                          powinni się cieszyć iż użyłem tylko słowa "szwab" a nie innych, na które ci
                          ludzie (czy to byli ludzie??) w pełni zasłużyli
                          • snah powrocmy do setna sprawy 27.06.03, 04:07
                            Do panow "szkopzpochodzenia", "miki" i "caton"!
                            Szanowni Panowie - dziekuje za wasze slowa poparci dla rzeczowej i kulturalnej
                            dyskuscji. Uwazam, ze "wielki_czarownik" jest po prostu w goracej wodzie
                            kapany!
                            Ale teraz do rzeczy i na temat "Wrzesien1939 - pytanie" -
                            Mam znajomego historyka i nuimizmatyka w RFN, ktory uwaza, ze szarze ulanow
                            polskich na czolgi niemieckie (pokazany np w filmie "Lottna"), ktore czesto sa
                            cytowane i z usmieszkim komentowane, wcale nie byly tak do konca aktem
                            desperacji i bezsilnosci!
                            Otoz w tym czasie zekomo (tego faktu nigdzie nie potwierdzono) Wehrmacht
                            stosowal w atakach na oddzialy polskie tez atrapy. Wygladajace jak prawdziwe
                            czolgi pojazdy z 2-ma zolnierzami (kierowca + strzelec). Opancezeniem tych
                            pojazdow gasienicowych byla zwykwa blacha, ktora bez problemu rozpedzony ulan
                            lanca przebic mogl. Jak daleko to twierdzenie jest prawda - tego nie wiem - moj
                            znajomy powolywal sie na scisle tajne (w tych czasach) dokumenty, ktore
                            dostepne sa tylko naukowca.
                            Moze ktos cos slysu´zal o tym z polskich zrodel historycznych?
                            • wielki_czarownik Ja słyszałem o innej wersji 27.06.03, 10:00
                              Ponoć raz oddział ułanów w pełnym pędzie przejechał przez zaskoczony oddział
                              pancerny i zniszczył 2 czy 3 pojazdy granatami.
                            • joseph.007 Re: powrocmy do setna sprawy 27.06.03, 10:19
                              Przypuszcam, że to jakaś bajka. Niemcy w 1939 r. mieli wystarczająco dużo
                              prawdziwych pojazdów pacernych i zupełnie nie musieli sztukować ich liczby
                              jakimis atrapami. Ale może to być też echo wcześniejszych czasów - do połowy
                              lat trzydziestych Niemcom nie wolno było wszak posiadać czołgów, więc na
                              manewrach były one imitowane przez małe traktory z odpowiednim
                              kartonowym "nadwoziem" w kształcie czołgu. Później oczywiście było to już
                              niepotrzebne, ale jakieś ślady zostały po tym w ówczesnej polskiej
                              propagandzie, z pogardą wyrażającej się o rzekomo "kartonowych" niemieckich
                              czołgach, które można ponoć przeskoczyć na koniu...
                              Pzdr
                              Pzdr
                              • snah Re: powrocmy do setna sprawy 28.06.03, 05:04
                                Tez przypuszczam, ze moj znajomy zaslyszal jekiejs opowiesci.
                          • Gość: MS Re: Mój drogi IP: 217.153.133.* 03.07.03, 16:01
                            wielki_czarownik napisał:

                            > Tym bardziej nie widzę powodu dla którego naganne jest nazywanie naszych
                            najeźdźców z 1939 szwabami (bo w tym kontekście użyłem tego słowa w pierwszym
                            poście). Ale jeżeli ktoś usiłuje
                            > bronić tych wrześniowych morderców i sprzeciwia się nazywaniu ich szwabami to
                            > niestety na pewno go za to nie polubię.

                            Szwabia to taka kraina. Tak więc używając sformułowania "Szwab" jako
                            obrażliwego określenia na wszystkich Niemców jest po prostu ... głupie. Jeżeli
                            ktoś chce używać sformułowań niegrzecznych mając na myśli Niemców to należy
                            wymyśleć coś innego...

                            > Akurat mówiąc o tym okresie niemcy powinni się cieszyć iż użyłem tylko
                            słowa "szwab" a nie innych,

                            to dlaczego uważasz, że zbrodniarzami byli tylko Szwabowie? A Bawarczycy? A
                            Prusasy? A Brandenburczycy? Myślałem, że kolebką nazizmu była Bawaria a nie
                            Szwabia...

                            Pzdr. MS
                            • wielki_czarownik Czyżbyś nie znał polskiego? 03.07.03, 16:36
                              Przecież słowo "szwab" jest od ładnych kilkudziesięciu lat pogardliwą nazwą
                              Niemca z dowolnej krainy. Języka nie zmienisz. Szwab to szwab i tyle.
                              Słowa "szwab" używała jeszcze moja prababcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka