Dodaj do ulubionych

Francuscy zdrajcy

15.06.07, 15:12
Rosjanie toczą wojnę przeciwko narodom europejskim. Ale Rosjanom sprzyja piąta
kolumna – europejscy zdrajcy. Tym razem napisałem tylko listę francuskich
zdrajców.

Lista francuskich zdrajców (osób które zdradziły naród francuski):

Zdrajca #1 – Jacques Chirac. Podpisał 3 zdradzieckie traktaty – Drugi Traktat
CFE, CTBT i LTBT. Tak jak jego poprzednik, zmniejszył wydatki na wojsko i
arsenał nuklearny. Przez 1 rok (2000-2001) francuska marynarka wojenna nie
miała żadnych lotniskowców. Rosyjskiego dyktatora Władimira Putina nagrodził
Legią Honorową.

Zdrajca #2 – Francois Mitterand. Jako pierwszy prezydent francuski zmniejszył
wydatki na wojsko i arsenał nuklearny. Podpisał też 3 zdradzieckie traktaty -
traktat o liczbie żołnierzy, Pierwszy Traktat CFE i Traktat O Broni Chemicznej.

Zdrajca #3 – Georges Pompidou. Podpisał jeden zdradziecki traktat – NPT.

4) Wszyscy francuscy premierzy służący 1992-2007 (oprócz Francois Fillona).
5) Wszyscy członkowie Francuskiej Partii Socjalistycznej, Francuskiej Partii
Komunistycznej, Rewolucyjnej Ligi Komunistycznej i inni francuscy komuniści.
6) Francuscy dziennikarze. Nie ostrzegli nikogo. TF1 zatrudnia kłamców takich
jak PPDA.

Wszystkie te osoby popełniły zdradę. Każdy, kto podpisał zdradziecki traktat
lub chwalił sygnatariusza takowego lub osłabił wojsko francuskie jest zdrajcą
(według kodeksu karnego sprzed 1981 roku). Francuski kodeks karny definiował
zdradę (zanim nie został zmieniony 26 lat temu) jako:

1) osłabianie wojska francuskiego lub
2) czyn popełniony przez osobę chcącą zlikwidować państwo francuskie

Do 1981 roku zdrajcy byli rozstrzeliwywani (oprócz Pompidou). 26 lat temu
Francois Mitterand zmienił kodeks karny. On skreślił karę śmierci i zdradę.
Obserwuj wątek
    • grogreg To bardzo ciekawe co 15.06.07, 15:13

      • grogreg Re: To bardzo ciekawe co Pan pisze. 15.06.07, 15:14
        A co napisali lekarze?
        • jopekpl Re: To bardzo ciekawe co Pan pisze. 15.06.07, 16:05
          grogreg napisał:

          > A co napisali lekarze?
          Albo zibi łapie punkty u swojej francuskiej miłości,albo to rozgoryczenie po
          porzuceniu przez nią ,wszystko zależy do jakiej opcji politycznej należy tatuś
          wybranki zibiego ;-)
          • zibi_mazurak Re: To bardzo ciekawe co Pan pisze. 15.06.07, 16:18
            Ja i tak staram się zdobywać punkty. A tę listę napisałem kilka tygodni temu,
            zanim ona jeszcze napisała mi ten słynny list.
        • o333 Re: To bardzo ciekawe co Pan pisze. 15.06.07, 17:30
          No właśnie , myślę że obok każdego postu na gazecie .pl oprócz guziczka "Poleć
          stronę" | "Zgłoś problem" powinien być guziczek "Zgłoś prokuraturze" "Zgłoś
          lekarzu psychiatrze" Pozdrawiam :) . Wyobrażam sobie jak zibi ślinił się , gryzł
          kalwiaturę i pluł na monitor pisząc ten post . Nareszcie matactwa Francji wyszły
          na jaw . Nic dziwnego że nasz kolega ma problemy z francuzką jak ty takie rzeczy
          się wypisuję . Aż cud że FSB się mnie nie czepia za udział w takim gronie hmm
          • zibi_mazurak Re: To bardzo ciekawe co Pan pisze. 15.06.07, 17:39
            Sam się zgłoś do Rybnika. Nie śliniłem się, nie gryzłem klawiatury ani nie
            plułem na monitor. Na nic ani na nikogo nie plułem. Ty kretynie! Przecież ja nie
            obraziłem Francuzów ani ich nie oskarżyłem, ani nie potępiłem ich. Ja potępiłem
            zdrajców, którzy zdradzili naród francuski. Czy ty umiesz czytać, kretynie?
            • odyn06 Re: To bardzo ciekawe co Pan pisze. 15.06.07, 17:51
              Zibi-przegiąłeś. Biorę Rosjan na forum w obronę po raz któryś. Nazywanie jednego
              z najmądrzejszych facetów na forum kretynem oznacza, że się tobie troczki od
              kaftana rozwiązały i walisz jedną ręką w klawiaturę po całości i szukasz kumpli
              wśród kretynów.
              Nazywanie kolejnych francuskich prezydentów zdrajcami oznacza, że trzeba tobie
              zmienić psychotropy na silniejsze. W Gorzowie na Walczaka 47 pracuje mój kumpel.
              On sie specjalizuje w nieuzasadnionych wybuchach nienawiści. Doktorat z tego
              zrobił. Zarejestrować cię? Choc to daleko?
              • zibi_mazurak Re: To bardzo ciekawe co Pan pisze. 26.06.07, 18:00
                Potrafisz tylko wyzywać?
    • misza_kazak Re: Francuscy zdrajcy 15.06.07, 16:16
      > Rosjanie toczą wojnę przeciwko narodom europejskim.

      Chcialbym zobaczyc dwie rzeczy:
      1) Liste panstw europejskich z ktorymi "Rosjanie toczą wojnę "
      2) Nazwe srodku psychotropnego ktorego zazywasz
      • zibi_mazurak Re: Francuscy zdrajcy 15.06.07, 16:20
        A zapomniałeś już że dyktator ruski groził że użyje broni nuklearnej? A
        zapomniałeś już że unieważni on traktat CFE (którego i tak nie przestrzega)?
        • panzerviii Re: Francuscy zdrajcy 15.06.07, 16:26
          No trochę emocjonalnie PAn Mazurek napisał. z duza swada i mocno przesadził.
          ale fakt faktem, ze Farancuzi wielokrotnie ze wzgledu na jakies iracjonalne
          antyamerykanskie fobie i lewackie skłonnosci, czesto degradowali sie z wlasnej
          woli do roli "prowicji zagranicznej polityki Rosji", innymi słowy wchodzili
          ruskim bez wazeliny w dupę. Trzeba przyznać, ze Niemcy to chociaz byli
          korumpowani jak ostanio Szreder.
          • misza_kazak Re: Francuscy zdrajcy 15.06.07, 16:32
            panzerviii napisał:

            > ale fakt faktem, ze Farancuzi wielokrotnie ze wzgledu na jakies iracjonalne
            > antyamerykanskie fobie i lewackie skłonnosci,

            Niczego irracjonalnego. Francuzi chca miec choc troche suwerennosci w
            odroznieniu od innych wassalow USA na czele z Anglia.
            I wychodza na tym lepiej niz inni czlonki NATO. Nie daja Amerom dyktowac im co
            robic i komu co sprzedawac

            > ruskim bez wazeliny w dupę. Trzeba przyznać, ze Niemcy to chociaz byli
            > korumpowani jak ostanio Szreder.

            Wszyscy byli korupmowani - glowni korruptorzy siedza w Bialym Domie - w
            zasadzie sa przekupieni przez Arabie Saudyjska
            • panzerviii Re: Francuscy zdrajcy 15.06.07, 18:04
              Coż, Misza, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia )))))))) to chyba zreszta
              cytat z Lenina ale nie jestem pewien.

              Inna sprawa, ze fobie to francuzi mają na punkcie ameryki. Bo niemcy to jeszcze
              15 lat temu były proamerykanskie, a Bush to roztrwonił.
              • axx611 Re: Francuscy zdrajcy 15.06.07, 22:41
                To bardzo dobrzy prezydenci dzieki ktorym Francja jest naprawde bogata.To byly
                super decyzje bezblednie.
                Nie zawsze wszystko u francuzow gra powiedzmy ta slynna lewatywa z koniaku.
                przyslugiwala tylko oficerom i tylko w drodze na Moskwe. Pozniej juz nie bylo
                koniaku a i tak spodnie byly pelne. Te lewatywe tez zatwierdzil chyba
                Napoleon.No i jak zawsze milosc francuska jest super. De la Minette jest
                zawsze w cenie.
                • matrek Re: Francuscy zdrajcy 16.06.07, 16:44
                  bardzo dobr decyzje. jak wystapienie ze struktor wojskowych NATO, po czym na
                  kolanach powrot do nich.
                  • marek_boa Re: Francuscy zdrajcy 16.06.07, 16:50
                    HM? Czy Francja po decyzji De Gaulea o wystąpieniu z wojskowych struktur NATO w
                    jakiś znaczący sposób zmniejszyła swoje bezpieczeństwo? Jakoś nie dostrzegam
                    tych"kolan"by do struktur wojskowych NATO wrócić?!:)
                    -Pozdrawiam!
                    • matrek Re: Francuscy zdrajcy 16.06.07, 17:00
                      Wystapienie ze struktur wojskowych paktu, w praktyce oznacza ni mniej ni wiecej,
                      tylko pozbawienie sie ochrony wynikajacej z art. 5 traktatu waszyngtonskiego,
                      wobec nie przystosowania wlasnych struktur wojskowych do dzialania w ramach
                      operacji wojskowych Paktu.
                    • odyn06 Re: Francuscy zdrajcy 16.06.07, 17:36
                      Francja na dobre NIGDY ze struktur wojskowych NATO nie wystapiła. W okresie
                      zimnej wojny uczestniczyła w wymianie informacji rozpoznawczych. Drugie Biuro,
                      które teraz prześladuje Zibiego dzieliło się informacjami z SHAPEM i dostawało w
                      zamian, co trzeba. System obrony przeciwlotniczej by cały czas kompatibilny z
                      NADGE, meldunki o zagrożeniach wymieniano codzienne, a poza tym nie nalezy
                      zapominać o umowach dwustronnych z prawi wszystkimi państwami NATO. With the
                      USA, too! Czy możliwe byłoby współdziałanie kontyngentu Francji w operacji
                      Pustynna Burza bez wieloletniej organizacji współdziałania i wymiany informacji
                      szkoleniowych?
                    • zibi_mazurak Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 18:05
                      Lepiej, żeby wojskiem francuskim dowodził francuski prezydent, a nie generał
                      Craddock.
                      • funnypunch Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 18:47
                        Ujmijmy to w ten sposób. Zmniejszenie potencjału nuklearnego, nie osłabia
                        pozycji Francji. Gdyby nawet Francji zostało 50 rakiet balistycznych tylko, to
                        i tak to wystarczy. Można się nie bać jednej atomówki (wielkei kraje), ale już
                        3-4, to potężna siła rażenia. A co do zmniejszania wydatków na armię. Pomyślmy.
                        W czasie pokoju, który wygląda na stały (w jakimś okresie czasu), zmniejsza się
                        wydatki wojenne, aby skierować pieniądze do innych działów gospodarki, co
                        powoduje wzrost gospodarczy, co powoduje, za kilka, kilkanaście lat możliwość
                        znacznego zwiększenia budżetu wojskowego. Zresztą rozbudowywanie przemysłu
                        kosztem armii, to także jest inwestycja w wojsko, bo zwiększa moce produkcyjne.
                        Zobacz jak stany zjednoczone, które za czasów Clintona zmniejszały wydatki na
                        wojsko (Clinton rozruszał gospodarkę USA lepiej niz ktokolwiek inny od 34 lat
                        bodajże), a jak były wstanie zwiększyć je dziś (500 mld dolarów w górę rocznie,
                        albo i więcej), właśnie dzięki silnej gospodarce i wzrostowi z czasów Clintona.
                        • zibi_mazurak Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 19:14
                          Twoj post jest tak debilny ze nawet nie odpowiem na bzdurne tezy ktore napisales.
                          • odyn06 Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 19:20
                            Dlaczego debilny? Polemizuj z nim, a nie wal z grubej rury. Zaczynam wątpić w
                            Twoją zdolność do obiektywnej oceny sytuacji. Francuzica i jej perfidny tatunio
                            przesłaniają Tobie świat?
                            Ja się z Funnypuchem zgadzam. Jestem debilem?
                            • zibi_mazurak Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 19:41
                              Odyn zrozum przeciez nawet 10-letnie dzieci rozumieja ze odbieranie wojsku fr.
                              broni powoduje ze wojsko fr. staje sie slabsze. A oslabiajac wojsko francuskie 3
                              prezydenci francuscy (Pompidou, Mitterand i Chirak) popelnili zdrade.

                              Nie chce mi sie pisac tego samego dwudziesty raz.

                              I uprzejmie prosze (na razie) zebys nie nazywal JMM Francuzica.
                              • funnypunch Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 20:12
                                Według ciebie mój tekst jest debilny - zgoda, twoje zdanie. Jak kiedyś na
                                wycieczce szkolnej jeden pijak chciał się ze mną bić, to w mojej obronie stanął
                                katecheta, cały czas powtarzając: "Uznaję twoją wyższość" do tego kolesia.

                                Tak więc według ciebie, Francja powinna cały czas zwiększać budżet wojskowy
                                (kosztem socjału, który hamuję Francję - zgadzam się), może najlepiej, aż do
                                nienormalnych rozmiarów, bo każde nawet chwilowe zmniejszenie budżetu
                                wojskowego i cały rząd powinien iść na szafot (rozstrzelanie to śmierć zbyt
                                honorowa). Podobnie robi Korea północna. Ciekaw jednak jestm co by Francja
                                zrobiła, gdyby miała np. 50000 głowic atomowych. Broń jądrowa ma głównie
                                znaczenie dyplomatyczne. Z 350 głowicami jadrowymi (2002) jest i tak wstanie
                                zastosować taktykę overkill na KAŻDYM kraju na świecie. Nawet Rosji,
                                sczególnie, że wystarczyłoby walić głónie w Europejską część. Dodatkowo NATO w
                                pewnym sensie (a w czasach o których mówisz były to rzeczy niemal pewne) pomaga
                                sobie w sytuacji wojny. Tak więc rozbudowywanie wojska, kiedy Francja traciła
                                swoje kolonie i później (ten zdrajca - według ciebie zapewne - de Gaulle -
                                poddał algierię - to dopiero było osłabienie Francji) kiedy sytuacja
                                gospodarcza kraju była nienajlepsza (socjalizm - niestety we francji strasznie
                                silnie zakorzeniony) byłoby idiotyczne.

                                Co do Clintona to nie wiem o co ci chodzi. Można nielubić Demokratów z USA (ja
                                wolę republikanów), ale trzeba umieć docenić porządną robotę w zakresie
                                gospodarki.
                                • zibi_mazurak Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 20:28
                                  funnypunch napisał:

                                  > Tak więc według ciebie, Francja powinna cały czas zwiększać budżet wojskowy

                                  Tak.

                                  > (kosztem socjału, który hamuję Francję - zgadzam się), może najlepiej, aż do
                                  > nienormalnych rozmiarów

                                  Jakich nienormalnych rozmiarów? Czytaj moje posty, to bedziesz wiedzial co
                                  postuluje. Proponuje, poki co, zwiekszyc wydatki wojskowe o 59 mld euro. A jak
                                  zaoszczedzic te pieniadze? A likwidujac niepotrzebne ministerstwa i agencje,
                                  zwalniajac niepotrzebnych biurokratow, ograniczajac wydatki prezydenta (po co
                                  Palac Elizejski skoro Sarkozy mieszka w NSS?), etc. etc. etc. Szkoda czasu
                                  wypisywac te wszystkie moje propozycje, ty i tak ich nie zrozumiesz.

                                  bo każde nawet chwilowe zmniejszenie budżetu
                                  > wojskowego i cały rząd powinien iść na szafot (rozstrzelanie to śmierć zbyt
                                  > honorowa).

                                  Amen.

                                  Broń jądrowa ma głównie
                                  > znaczenie dyplomatyczne.

                                  Bzdura.

                                  Z 350 głowicami jadrowymi (2002) jest i tak wstanie
                                  > zastosować taktykę overkill na KAŻDYM kraju na świecie. Nawet Rosji,
                                  > sczególnie, że wystarczyłoby walić głónie w Europejską część.

                                  Aha, czyli nie wiesz o czym piszesz.

                                  Dodatkowo NATO w
                                  > pewnym sensie (a w czasach o których mówisz były to rzeczy niemal pewne) pomaga

                                  NATO jest kontrolowane przez Rosjan (Rada Rosja-NATO, a JDHS lize kutasa
                                  Wladimirowi Putinowi, ze tak sie chamsko ale szczerze wyraze).
                                  • funnypunch Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 20:51
                                    > funnypunch napisał:
                                    >
                                    > > Tak więc według ciebie, Francja powinna cały czas zwiększać budżet wojsko
                                    > wy
                                    >
                                    > Tak.

                                    Dobra, twoje zdanie. Ja nie mówię, że nie, ale też nie nazywam zdrajcami tych,
                                    którzy mówią, że tak.

                                    > > (kosztem socjału, który hamuję Francję - zgadzam się), może najlepiej, aż
                                    > do
                                    > > nienormalnych rozmiarów
                                    >
                                    > Jakich nienormalnych rozmiarów? Czytaj moje posty, to bedziesz wiedzial co
                                    > postuluje. Proponuje, poki co, zwiekszyc wydatki wojskowe o 59 mld euro. A jak
                                    > zaoszczedzic te pieniadze? A likwidujac niepotrzebne ministerstwa i agencje,
                                    > zwalniajac niepotrzebnych biurokratow, ograniczajac wydatki prezydenta (po co
                                    > Palac Elizejski skoro Sarkozy mieszka w NSS?), etc. etc. etc. Szkoda czasu
                                    > wypisywac te wszystkie moje propozycje, ty i tak ich nie zrozumiesz.

                                    Niewiem w czym się specjalizujesz. Ja amatorsko zajmuję się ekonomią - po
                                    prostu mnie to interesuje. Jestem również politykiem, ale nie z gatunku tych co
                                    siedzą na stołkach, tylko z tych co chcą się uczyć - dlatego np. ukończyłem
                                    wszystkie kursy dla zainteresowanych organizowane przez NBP. Mogę oczywiście
                                    nie znać się tak jak ty na tym. A co wiesz o przenikaniu się pól kwantowych??

                                    Zresztą spróbuj. Chętnie poczytam to co napiszesz. Pewno z większością się
                                    zgodzę, choć raczej nie z wydatkami na wojsko (nie w całości). Niezapominaj, że
                                    ilość nie znaczy jakość. O tym przekonali się Niemcy po zjednoczeniu. Walili
                                    pieniądze bezmyślnie w NRD i wyszło jak wyszło.

                                    >
                                    > bo każde nawet chwilowe zmniejszenie budżetu
                                    > > wojskowego i cały rząd powinien iść na szafot (rozstrzelanie to śmierć zb
                                    > yt
                                    > > honorowa).
                                    >
                                    > Amen.

                                    Obawiam się, że nie rozumiesz realiów zarządzania państwem. Chcesz to ci
                                    napiszę co mam na myśli.

                                    > Broń jądrowa ma głównie
                                    > > znaczenie dyplomatyczne.
                                    >
                                    > Bzdura.

                                    I vice versa

                                    > Z 350 głowicami jadrowymi (2002) jest i tak wstanie
                                    > > zastosować taktykę overkill na KAŻDYM kraju na świecie. Nawet Rosji,
                                    > > sczególnie, że wystarczyłoby walić głónie w Europejską część.
                                    >
                                    > Aha, czyli nie wiesz o czym piszesz.

                                    overkill?? Taktyka całkowitego zasypania przeciwnika ładunkami wodorowymi i
                                    jądrowymi?? Doszczętne znisczenie, nawet wtedy, gdy na ciebie lecą już
                                    rakiety?? Zgoda, może z Rosją przesadziłem. Zwykle o overkill mówi się, jeżeli
                                    ma się szansę przy użyciu wszystkich bomb jądrowych przykryć obaszar 2 razy
                                    większy od danego państwa. Ale oczywiście mogę się mylić, bo swoją wiedzę
                                    opieram CZASEM na źródłach lekko niepewnych. W naszej dyskusji zrobiłem tak
                                    tylko z overkill. Reszta informacji sprawdzona. Przepraszam

                                    > Dodatkowo NATO w
                                    > > pewnym sensie (a w czasach o których mówisz były to rzeczy niemal pewne)
                                    > pomaga
                                    >
                                    > NATO jest kontrolowane przez Rosjan (Rada Rosja-NATO, a JDHS lize kutasa
                                    > Wladimirowi Putinowi, ze tak sie chamsko ale szczerze wyraze).

                                    Po pierwsze mówiłem głównie o czasach zimnej wojny (tak, wtedy rosja
                                    kontrolowała NATO - no comments), po drugie jak rozumiem USA mają tu znacznie
                                    mniej do powiedzenia niż Rosja. Po trzecie - ja wiem, że rosjanie dążą do tego
                                    by NATO sobie podporządkować, też nieraz mi się zdarza wszędzie widzieć
                                    bolszewika, co jest nawet dobre, bo lepiej być czasem trochę zbyt ostrożnym niż
                                    za mało. Ale nie trzeba też wymyślać sobie teorii a'la "Istnienie układu,
                                    jedyną przyczyną naszych niepowodzeń"
                                    • zibi_mazurak Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 20:55
                                      Mam wypisac moje propozycje? A kto ja jestem, twoj dobry kolega?
                                      • funnypunch Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 21:14
                                        Nie, ale jeśli chcesz podyskutować i jakoś racjonalnie swoje argumenty
                                        przedstawić, a nie tylko zasłaniać się tym, że i tak nic nie zrozumiem, to
                                        napisz. Jestem po prostu ciekaw.
                                    • zibi_mazurak Re: Francuscy zdrajcy 27.06.07, 15:41
                                      funnypunch napisał:

                                      > Chętnie poczytam to co napiszesz.
                                      To przeczytaj. Adres mojej strony: iflynavy.w.interia.pl/

                                      Co powinienes przeczytac (aby sprawdzic jakis plik dopisz jego nazwe do
                                      wspomnianego wczesniej adresu):

                                      fy2007frenchbudget.xls
                                      wars.doc
                                      wars.xls
                                      wmb_plan.doc
                                      worldwide_military_buildup_plan.xls
                                      european_financial_plan.doc
                                      eu.xls
                                      compensations.doc
                                      budgetary_proposal.doc]
                                      debts.doc
                                      • zibi_mazurak Wiecej plikow 27.06.07, 15:43
                                        ships.xls
                                        energetics.doc
                                        uranium.xls
                                        proposed_agreement.doc
                                        planes.xls
                                        population_plan_for_europe.doc
                                        • funnypunch Re: Wiecej plikow 27.06.07, 18:19
                                          Dzięki. Troche mi pewno zajmie przeczytanie tego, zrozumienie, skonfrontowanie
                                          z własnymi danymi itp. Więc na odpowiedź możesz trochę poczekać.

                                          Aha. Napisałeś, tam o dwóch plikach "wars" w wersji .doc i .xls, a exelowskiej
                                          wersji nie ma na serwerze.
                              • odyn06 Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 20:33
                                Zibi zrozum, przecież nawet 10-letnie dzieci rozumieją, że zmniejszanie budżetów
                                wszystkim armiom ( z wyjątkiem USA) w okresie pokoju jest działaniem racjonalnym
                                i cyklicznym. Dowodów w historii jest co niemiara. Skoro budżety wojskowe
                                zmniejszają rządy w całej Europie, to dlaczego Francja ma być wyjątkiem? Zamiast
                                nazywać prezydentów zdrajcami zdefiniuj i uzasadnij zagrożenia, które
                                uzasadniałyby zwiększanie wydatków na armię. Każda armia na świecie , podobnie
                                jak służba zdrowia jest w stanie przetrawić każdy budżet i na koniec powie, że
                                za mało dostała.
                                Francuzicy czepiał się nie będę, ale jej tatunio pozostanie francowatym
                                francuzem. Żeby na potencjalnego zięcia napuszczać Drugie Biuro?
                                • zibi_mazurak Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 20:47
                                  > Skoro budżety wojskowe
                                  > zmniejszają rządy w całej Europie, to dlaczego Francja ma być wyjątkiem?
                                  Debilny argument. To ze ktos jakos dziala nie znaczy ze ja powinienem dzialac
                                  tak samo. By the by, rządy wszystkich państw europejskich oprócz rządu Francji
                                  skladaja sie z rosyjskich subwersystow, dlatego zmniejszaja wydatki wojskowe -
                                  by Rosjanie mogli podbic Europe.

                                  Zmniejszanie wydatkow wojskowych nie jest racjonalne, jest debilne. Utrzymanie
                                  silnego wojska jest NAJWAŻNIEJSZYM obowiązkiem jakiegokolwiek rządu narodowego.
                                  Ba! Najważniejszym powodem, żeby mieć rząd, jest taki żeby rząd utrzymywał silne
                                  wojsko, by broniło ono rządzonego narodu.

                                  Gdy kończy się wojna, to NIE NALEŻY zmniejszać wydatków wojskowych, bo inaczej
                                  wojna zacznie się znowu. Zawsze, kiedy osłabiane jest wojsko francuskie, wybucha
                                  wojna.

                                  Pamiętaj też, że historia ludzkości to historia wojskowa - od zarania ludzkosci
                                  nie bylo ani jednego dnia zeby nikt nikogo na swiecie nie zabil. Idea, ze wojny
                                  sie kiedykolwiek skoncza, jest tak fantastyczna, ze tylko glupi liberalowie,
                                  tacy jak Marek_Boa i FP, ktorzy nie potrafia odroznic wymyslonej ideologicznej
                                  fantazji od historycznej prawdy, wierza, ze wojny kiedykolwiek sie skoncza.
                                  • funnypunch Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 20:59
                                    > > Skoro budżety wojskowe
                                    > > zmniejszają rządy w całej Europie, to dlaczego Francja ma być wyjątkiem?
                                    > Debilny argument. To ze ktos jakos dziala nie znaczy ze ja powinienem dzialac
                                    > tak samo. By the by, rządy wszystkich państw europejskich oprócz rządu Francji
                                    > skladaja sie z rosyjskich subwersystow, dlatego zmniejszaja wydatki wojskowe -
                                    > by Rosjanie mogli podbic Europe.

                                    Wolno zapytać po co to robią?? Są samobójcami?? Czy moze uważasz, że są głupi i
                                    że wierzą rosjanom że ci im w zamian za te pałace prezydenckie i za te kraje
                                    dadzą dacze pod moskwą :)

                                    > Zmniejszanie wydatkow wojskowych nie jest racjonalne, jest debilne. Utrzymanie
                                    > silnego wojska jest NAJWAŻNIEJSZYM obowiązkiem jakiegokolwiek rządu
                                    narodowego.
                                    > Ba! Najważniejszym powodem, żeby mieć rząd, jest taki żeby rząd utrzymywał
                                    siln
                                    > e
                                    > wojsko, by broniło ono rządzonego narodu.

                                    Jest to napewno jedno z najważniejszych zadań rządu, tu sie zgodzę.

                                    > Gdy kończy się wojna, to NIE NALEŻY zmniejszać wydatków wojskowych, bo inaczej
                                    > wojna zacznie się znowu. Zawsze, kiedy osłabiane jest wojsko francuskie,
                                    wybuch
                                    > a
                                    > wojna.

                                    Bo francja jest ważnym na świecie krajem, choć teraz trochę straciła na
                                    znaczeniu (ale nie przez wojsko - tylko przez swój głupi socjalizm, oraz przez
                                    rozwój innych krajów - Indie, Chiny itp.)

                                    > Pamiętaj też, że historia ludzkości to historia wojskowa - od zarania
                                    ludzkosci
                                    > nie bylo ani jednego dnia zeby nikt nikogo na swiecie nie zabil. Idea, ze
                                    wojny
                                    > sie kiedykolwiek skoncza, jest tak fantastyczna, ze tylko glupi liberalowie,
                                    > tacy jak Marek_Boa i FP, ktorzy nie potrafia odroznic wymyslonej ideologicznej
                                    > fantazji od historycznej prawdy, wierza, ze wojny kiedykolwiek sie skoncza.

                                    Jeśli kiedykolwiek będę tak głupi by uważać, że wojny kiedykolwiek sie skończą
                                    (wyłączam sytuację, że nie przeżyje nikt by dalej zabijać) - to mnie
                                    odstrzelcie. To był chamskie zibi. Napisałeś, że uważam, ze wojny się skończą,
                                    co nie jest prawdą. Pewno przeżyję jeszcze ze 2 większe wojny. Może np. za 30
                                    lat Polski nie bedzię, a będzie jakis ZSRR 2? Nie wykluczam. Trzeba się uczyć
                                    na historii i wystrzegać dawnych błędów.
                                    • zibi_mazurak Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 21:05
                                      funnypunch napisał:


                                      > Wolno zapytać po co to robią?? Są samobójcami??

                                      Tak, i chca wszystkich Europejczykow zabrac ze soba do grobu.
                                      • funnypunch Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 21:12
                                        zibi_mazurak napisał:

                                        > funnypunch napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > Wolno zapytać po co to robią?? Są samobójcami??
                                        >
                                        > Tak, i chca wszystkich Europejczykow zabrac ze soba do grobu.

                                        To po co te całe podchody?? Niech po prostu parlamenty zatwierdzą włączenie do
                                        Rosji. Takie zajęcie Europy w wersji wojskowej, skoro politycy są tacy
                                        subwersywni, to jak iść do rzymu przez krym.

                                        Sorry, ja też się boję rosjan, widzę ludzi, którzy by chcieli niemal tego co
                                        mówisz, ale nie przesadzajmy. Jak cżłowiek chce popełnić samobójstwo, to albo
                                        skacze, albo łyka tabletki, ewentualnie sobie żyły podcina. Na palcach jednej
                                        ręki można policzyć tych, którzy np. łażą po oddziałach dla chorych, żeby się
                                        nabawić jakiejś choroby i umrzeć, a to jest mniewięcej analogia do tego co
                                        mówisz. A takie przypadki nadają się do psychiatryka.
                                        • zibi_mazurak Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 21:17
                                          funnypunch napisał:

                                          > To po co te całe podchody?? Niech po prostu parlamenty oglasza włączenie do
                                          > Rosji.

                                          Gdyby taki traktat ratyfikowano to wszyscy by wiedzieli ze nie liczac Francuzow
                                          jestesmy rzadzeni przez zdrajcow. Subwersysci sa zbyt sprytni, lepiej oszukac
                                          frajerow takich jak ty i oslabic wojska europejskie. Jak juz Rosjanie zaatakuja
                                          Europe to szybko wygraja. WP byloby dla wojska rosyjskiego jak dziewica podczas
                                          pierwszego seksu. Dlatego Rosjanie mowia: Kura nie ptica, Polsza nie zagranica.

                                          Aha - i bede ciebie nazywal debilem, jezeli uznam, ze zaslugujesz. Przypominam
                                          ci tez, ze dzisiaj przez ciebie zmarnowalem duzo czasu.
                                          • funnypunch Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 21:21
                                            To czemu po prostu nie z maksymalizować wydatków wojskowych i nie doprowadzić
                                            kraju do bankructwa, tak, żeby Rosja je przjęła. To nawet bardziej korzystne
                                            propagandowo.

                                            Co do marnowania czasu. Skoro uważasz, że nie warto rozmawiać z takimi debilami
                                            jak ja, bo to zajmuje twój drogocenny czas, to po prostu tego nie rób. Jak
                                            chcesz to skończmy tą dyskusję i wznówmy ją np. za 2-3 dni, jak juz wszyscy
                                            ochłoniemy. Ok?
                                            • zibi_mazurak Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 21:31
                                              Jak wydawanie pieniedzy na wojsko moze spowodowac bankructwo? Ile wodki dzisiaj
                                              wypiles?

                                              Przeczytaj to: www.optimist.com
                                              • funnypunch Re: Francuscy zdrajcy 26.06.07, 21:35
                                                Nic dziś nie piłem. Gdyby Poslka wydała np. w tym momencie 250 mld dolarów na
                                                najlepsze uzbrojenie dla całego Wojska Polskiego, to Polska by zbankrutowała. A
                                                przynajmniej nowym obywatelom Rosji mogli by się tłumaczyć, że chcieli chronić
                                                Polskę dzięki zbrojeniom. Jeśli nie znasz się na gospodarce, na ekonomii, czy
                                                na polityce, to zastanawiam się ile warte są twoje pomysły na naprawę Francji.
                                                Może są dobre, może nie. Powiedz jakie są to oczywiście subiektywnie je ocenie.
                                                I że powiem niezgodnie z regulaminem: "Możesz mieć w dupie tą ocenę"
                                • zibi_mazurak JMM 26.06.07, 20:49
                                  Ostatni raz uprzejmie prosze zebys nie nazywal JMM Francuzica. To ze ona (albo
                                  jej ojciec) naslala na mnie DGSE oczywiscie nie swiadczy o niej (albo o jej
                                  ojcu, zalezy kto naslal na mnie DGSE) dobrze, ale nikt nie jest doskonaly. Ja
                                  tez nie. Ty tez nie. Ja uwazam ze nie powinna sie na mnie obrazac za bzdury.
                                  • odyn06 Re: JMM 26.06.07, 21:48
                                    Z tym jednym się zgadzam. Nie jesteś doskonały. Nie jesteś bardzo doskonały i
                                    dlatego z szacunku do mojej niedoskonałości - dołączasz od listy dyskutantów z
                                    którymi nie dyskutuję. Żegnaj.
                                    • zibi_mazurak Re: JMM 26.06.07, 22:34
                                      Bye, bye, cwaniaczku. Żałować że nie chcesz ze mna dyskutowac nie będę.
                  • cossack Re: Francuscy zdrajcy 16.06.07, 17:02
                    matrek napisał:

                    > bardzo dobr decyzje. jak wystapienie ze struktor wojskowych NATO, po czym na
                    > kolanach powrot do nich
                    Napiszesz coś więcej o tych "kolanach"?
    • funnypunch Re: Francuscy zdrajcy 16.06.07, 17:58
      1) osłabianie wojska francuskiego lub
      > 2) czyn popełniony przez osobę chcącą zlikwidować państwo francuskie

      Czyli ci co wymazywali z rejestrów zmarłych żołnieży są winni zdrady?? Bo
      przecież do dzisiejszych czasów armia francuska powinna liczyć jakieś 150
      milionów ludzi. Co z tego że tamci to trupy? 80195 to mniej niż 80196, czyli
      osłabiali armię. Ponadto francuski żołnież był nieśmiertelny, tak więc
      przyznawanie że któryś zginął to był czyn mający na celu osłabienie francji, a
      co za tym idzie likwidację państwa francuskiego.

      Nie mówię o psychotropach. Proponuję zaawansowane przeciwpsychotyczne.
    • czesiekkk Re: Francuscy zdrajcy 17.06.07, 16:10
      Sympatie lewicowe, tradycje komunistyczne to zawsze ułatwiało Rosjanom robote
      wywiadowczą we Francji. Do tego ciągłe afery ze służbami wywiadowczymi, które
      ciągle zmieniały nazwy, BTW nie ma już we Francji DB, wracając do tematu Francja
      ma DST bardzo skuteczną służbę kontrwywiadowczą zorganizowaną w ramach struktur
      policyjnych. Po drugie, aktualnie to Francuska Marine National jest większa od
      brytyjskiej Royal Navy. Nie jest z Francuzami tak źle, oni mają po prostu swoje
      własne interesy i nigdy ich nie poświęcą w imię przyjaźni do Ameryki albo Rosji.
      Wracając do stosunków z Ameryką, użyczyli USA bazy w Dżibutti, po drugie we
      Francji jest więcej konsulatów amerykańskich niż w Polsce. Ameryka ich po prostu
      poważniej traktuje.
    • zibi_mazurak Francuskie lotnictwo 27.06.07, 18:26
      Ey ile średnio jest zaparkowanych mysliwcow w 1 bazie francuskiego lotnictwa? 38?

      Przypominam: francuskie lotnictwo ma (na razie) 380 mysliwcow.
    • zibi_mazurak Dlaczego Chirac był gorszy od Mitteranda 28.06.07, 08:46
      Bo:
      1) Aczkolwiek Mitterand podpisał Pierwszy Traktat CFE, to jednak ten traktat nie
      był upokarzający - Francuzom traktat zezwalał, by posiadali 1500 czołgów i 3500 BWP.
      2) Mitterand nie podpisał tych 3 zdradzieckich traktatów, które podpisał Chirac.
      Choć ogłosił moratorium testowe (1992), to jednak mógłby je wznowić, kiedy by
      chciał. Pamiętajmy, że przez 11 poprzednich lat Francuzi nonstop testowali broń
      nuklearną. To właśnie Mitterand kazał zatopić tamten statek Greenpissu który
      zacumował w Nowej Zelandii.
      3) Aczkolwiek Mitterand zmniejszył wydatki wojskowe to jednak 12 lat temu
      lotnictwo nadal miało 380 myśliwców, a marynarka wojenna 40 fregat i 2
      lotniskowce. Nawet ten drań Mitterand nigdy nie pozwolilby, zeby MN miala
      chociaz o 1 lotniskowiec mniej. 12 lat temu prezydentem zostal Chirac. Co sie stalo?

      1998-2000: tylko 1 lotniskowiec
      2000-2001: zero lotniskowcow (tak, zgadza sie, aucun porte-avions)
      2001-2014 tylko 1 lotniskowiec
    • zibi_mazurak Przepraszam 30.06.07, 14:18
      Przepraszam, że opublikowałem nieprawdziwe informacje, i czyniąc tak, oczerniłem
      niesłusznie nieżyjącego już prezydenta Pompidou. Otóż prezydent ten nie jest
      zdrajcą - to nie on podpisał NPT. Podpisał go Francois Mitterand.

      Czyli FM podpisał 4 zdradzieckie traktaty - więcej niż ktokolwiek inny. Tak,
      wiem, że jako jedyny zatopił statek greenpissowski, ale on byl zdrajca. Narod
      francuski nigdy mu nie wybaczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka