Dodaj do ulubionych

Zwycienska Armia Czerwona po roku 1945.

IP: *.fastres.net 25.06.03, 09:26
Pierwszym wielkim zwycienstwem bylo stlumienie powstania robotniczego w DDR w roku 1953, robotnicy nie chcieli wiecej godzin
pracowac za miejsze zarobki, mowi sie o okolo 1000 zabitych, aby stlumic tylko demostracje w Berlinie Wschodnim musieli uzyc az 3
Dywizje Pancerne, robotnicy byli uzbrojeni w kamienie , dziela Marksa ( nie bylo to powstanie antysocjalistyczne)i w standary (
zabili 147 osob).

Pan Barabas dodal:
Obecnie mowi sie o max. 60 ofiarach. w tym 15 osob zostalo rozstrzelanych przez sowjeckie sady dorazne. Wiekszosc ofiar smiertelnych to skutki rykoszetow, czyli slynne szkody kolaterlane.
Nie wiem ile czolgow ma dywizja, ale w Berlinie w akcji uzyli Rosjanie ok 600
jednostek (wiecej niz w zdobywaniu Berlina w 1945). Zrodlo: "Der Spiegel"
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek I gdzie byla progresywna lewica europejska. IP: *.fastres.net 25.06.03, 11:31
      Cala lewica europejska ( Kommunisci Wloscy, Kommunisci Francuscy ) podsteplowali to powstanie jako faszystowsko-nazzistowskie. Nikt nie wystapil w obronie robotnikow.
      • dreaded88 To samo w 1956... 25.06.03, 16:26
        W czasie powstania wegierskiego. Tego sqrwysyna Thoreza, po tym jak perorował o
        tym, że "Węgry obroniły się przez kontrrewolucją" to az policja musiała bronić
        przed linczem, ciekawe po co.
        Jaki z tego wniosek - najlepszy układ geologiczny to warstwa ziemi-warstwa
        lewych-warstwa ziemi...
        • Gość: Ed Re: To samo w 1956... IP: *.unicity.pl / 192.168.115.* 25.06.03, 16:39
          He, he, popieram.

          Niestety tezy "sqrwysyna Thoreza" są do dzisiaj popularne wśród lewactwa.
          Wystarczy poczytać wypociny niejakiego Tomsona na forum Swiat.
        • myth2004 Praska Wiosna 25.06.03, 23:38
          1968 - i kolejna akcja barbarzyńskiej bolszewii + SZ wasali (m.in. tzw. LWP).
          • Gość: jarek Re: Praska Wiosna IP: *.fastres.net 26.06.03, 14:04
            Niestety mnie tam w Auguscie 1968 roku wyslali ( ukarali mnie poborem za zamieszki marcowe ) jako tlumacza w mundurze i dojechalismy z czolgami do Kutnej Hory i nikt tam nas po drodze nie przywital kwiatami, tam tez sobie kupilem pelno gazet ceskich i je przywiozlem do Polski, co mnie to kosztowalo 9 miesiecy wiezienia i wydalenie z Polski ( propadanda antysocjalistyczna), za wydalenie jeszcze Gomulce do dzisiaj dziekuje. Szukalem w 1993 roku kolegow z mojej jednostki, ale niestety nikogo nie znalazlem. Moja jednostka byla z Suwalek , moze tez ktos sie znajdzie na Forum.

            Mam nadzieje ,ze mowienie i p?isanie to co sie mysli o Arabach nie spowoduje moje nowe uwiezienie i wydalenie z Musulmanskiej Europy, w takim razie mam nadzieje, ze Sachalin by mi odpowiadal.
      • Gość: barnaba Re: I gdzie byla progresywna lewica europejska. IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 25.06.03, 18:15
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Cala lewica europejska ( Kommunisci Wloscy, Kommunisci Francuscy )
        podsteplowal
        > i to powstanie jako faszystowsko-nazzistowskie. Nikt nie wystapil w obronie
        rob
        > otnikow.

        Po prostu odebrano to jako powatanie Niemców przeciw wojskom okupacyjnym. Był
        to rok 1953, o sytuacji w ZSRR wiedza na zachodzie była minimalna.
        Zresztą partie komunistyczne finansowane z ZSRR trudno uważać za reprezentantów
        lewicy europejskiej. Wielki Brat płacił i wymagał.

        pozdrawiam
    • Gość: JOrl 56 a dreaded88 IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 17:33
      Twoje slowa, drogi dreaded:
      >W czasie powstania wegierskiego. Tego sqrwysyna Thoreza, po tym jak perorował
      >o tym, że "Węgry obroniły się przez kontrrewolucją" to az policja musiała
      >bronić przed linczem, ciekawe po co.
      >Jaki z tego wniosek - najlepszy układ geologiczny to warstwa ziemi-warstwa
      >lewych-warstwa ziemi...
      Piszesz o tych rozruchach w DDR w 1953. I je chwalisz. A moze warto abys sie
      zainteresowal co uwazaja ludzie z bylego DDR? Oni wiedza chyba lepiej jak Ty,
      prawda? No wiec akurat ja mieszkam wiele lat w Berlinie. I chociazby z tego
      powodu, ze w firmie w ktorej pracuje, pracuje dosyc sporo ludzi z bylego DDR.
      Mamy nawet filie produkcyjna na tym terenie, gdzie bywam. Ostatnio o tym 53r.
      sie tu trabi. Bo okragla rocznica. No i co mawia WIEKSZOSC ludzi, bylych
      DDRowcow? Jakos zupelnie inaczej jak Ty. Uwazaja ze byli napuszczeni przez
      propagande z Zachodu. Oczywiscie zachodnia propaganda tutaj, czyli prasa jak
      np. "Spiegel" itd. trabi podobnie jak Ty. Jakzeby inaczej, przeciez nie moga
      powiedziec inaczej jak cale 40 lat. Tutaj z tej okazji nawet bylo swieto
      panstwowe.
      A teraz Niemcy z DDRu po Zjednoczeniu jakos sie zorientowali, ze tak naprawde
      byli uzywani jako mieso armatnie przeciwko komunistom. I teraz sa czesto nawet
      za to wsciekli na zachodnich Niemcow. A wlasciewie na siebie, ze dawali sie tak
      oszukiwac. Bo TERAZ widza, ze ten Zachod nie wyglada tak rozowo, jak sie im
      wydawalo (natralnie z pomoca zachodniej propagandy), a i DDR nie byl taki zly.
      No ale teraz, juz jak wiadomo, jest za pozno.
      A wracajac do tego 53r. Czolgi rosyjskie NIE byly uzyte do zabijania
      demonstrantow. A te rozruchy zapewne byly zsynchronizowane z tym, ze zaraz po
      smierci Stalina, Beria przejsciowo osiagnal wladze i od razu lansowal teze, ze
      nalezy oddac DDR Zachodowi. To jest fakt historyczny. Nawet delegacja DDRu z
      Ulbrychtem w maja w Moskwie cos takiego sie dowiedziala. A dlaczego Beria tak
      chcial? Zostal w czerwcu 53 aresztowany i skazany na smierc za to ze byl
      szpiegiem angielskim. Wyrok wykonano 23.12.53. Wyglada na to, ze to byla
      prawda, i wlasnie dlatego te rozruchy aby koncepcje Beri podtrzymac. Nie udalo
      sie jak wiadomo.
      A ostatnio, jako ze w Rosji mozna sadownie rehabilitowac tzw. "ofiary komuny",
      rodzina Berii sie tez o rehabilitacje do sadu zwrocila. Sad ale po przejrzeniu
      dokumentow z dawnych czasow, stwierdzil, ze mu sie "czapa" slusznie nalezala,
      bo byly dowody na to, ze faktycznie byl szpiegiem.
      A tak naprawde przeciez komuna upadla dlatego ze ludzie w niej obijali gruchy.
      Dlatego podnoszenie norm (najczesciej i tak nieskuteczne!) i tak nie zmuszalo
      ludzi do takiego wysilku jaki maja na codzien w kapitalizmie.
      A tak naprawde drogi dreaded, niestety Twoje uwagi poza czysta technika
      wojskowa sa dosyc falszywe. A i nawet o technice wojskowej nie zawsze masz
      racje. Ja to widze, bo sie akurat naprawde na technice znam. Sam konstruuje
      powazna elektronike przemyslowa. A nawet czasami i wojskowa. Kiedys w Polsce za
      komuny, a teraz juz wiele, wiele lat w Niemczech.
      Pozdrowienia
      • Gość: jarek Re: 56 a dreaded88 IP: *.fastres.net 26.06.03, 14:06
        Czyzby Tomson mial starszego brata?
      • Gość: jarek Re: 56 a dreaded88 IP: *.fastres.net 26.06.03, 14:09
        Poszkaj poszkaj, czy przypadkiem Berie nie zastrzelili w czasie zebrania partyjnego, tu widac ze Chruszczow zawsze klamal, moze mu zrobili proces po smierci i potem jeszcze raz wykonali wyrok.
      • Gość: jarek Re: 56 a dreaded88 IP: *.fastres.net 26.06.03, 14:20
        To ze Osti maja uraz do Westi, ze ich potraktowali jako nedznych braci ( bo nic innego nie byli), to chyba wszyscy wiedza, ale to ze Osti oprocz Anhalt-Sachsen, Sachsen i moze Turingen i nigdy do niczego sie nie nadawali, jak tylko do maszerowania krokiem pruskim, to chyba tez wszyscy wiedza, i jesli sie nie myle to pracujesz w Berlinie i ile lat mial sredio robotnik w DDR w tym roku 45 lat ( mlodci zgineli na wojnie) i widze ,ze twoje informacji czerpiesz od ludzi ktorzy maj srednio 95 lat.
    • Gość: JOrl Do Jarka IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.03, 15:12
      No coz, drogi Jarku, ja sie staram pisac podajac jakies, wedlug mnie oparte na
      faktach, informacje, a u Ciebie? A wiec po kolei.
      Jak rozumiem, inaczej sie tego nie da interpretowac, uwazasz te rozruchy w
      (glownie) Berlinie 1953r za sluszne, bo ci Niemcy walczyli o wolnosc, i tez bo
      mieli racje, ze podnoszenie norm pracy za te same pieniadze bylo wielkim
      swinstwem.
      Z drugiej strony Twoje slowa:

      )To ze Osti maja uraz do Westi, ze ich potraktowali jako nedznych braci ( bo
      )nic innego nie byli), to chyba wszyscy wiedza, ale to ze Osti oprocz Anhalt-
      )Sachsen, Sachsen i moze Turingen i nigdy do niczego sie nie nadawali, jak
      )tylko do maszerowania krokiem pruskim, to chyba tez wszyscy wiedza,
      Wynika z tego, drogi Jarku, ze uwazasz np. Berlinczykow i okolice jako
      bezmyslnych Prusakow. Naturalnie Prusakami sa, to fakt. Imputjesz im, ze ich
      pochodzenie i wychowanie od Kaiserow wbilo im ta dyscypline wojskowa jak i
      przez to ograniczonosc umyslowa. Niech Ci bedzie. Ale DLACZEGO wtedy sam sobie
      zaprzeczasz? Przeciez to wlasnie ci Twoi Prusacy brali udzial udzial w tej
      Twojej podziwianej Walce O Wolnosc 1953?. No to jak? Przeciez jako tacy durnie
      to napewno falszywie robili w 53r.Albo nie sa tacy jak piszesz. Raz ich
      opisujesz, jako Wspanialych, a potem jako Tepych Prusakow. A nawet ich cecha
      Prusakowska musiala byc w 1953r bardziej widoczna, jak ta sama teraz, po 50
      latach komuny.
      Ta Twoja niespojnosc w pogladach jest charakterystyczna dla Twoich postow. Ale
      dalej. Jako, ze ja opisalem, ze sie dowiedzalem, jak oceniaja TERAZ ci ludzie z
      bylego DDR te rozruchy w 1953r i to dokladnie inaczej jak Ty i Tobie podobni na
      tym forum, probujesz podwazyc wiarygodnosc mojej wypowiedzi. I znowu w
      charakterystyczny dla Ciebie nieprzemyslany sposob.
      Twoje slowa, drogi Jarku:
      ) i jesli sie nie myle to pracujesz w Berlinie i ile lat mial sredio robotnik
      )w DDR w tym roku 45 lat ( mlodci zgineli na wojnie) i widze ,ze twoje
      )informacji czerpiesz od ludzi ktorzy maj srednio 95 lat.
      Ostatnio bylo glosno o tych wydarzeniech w mediach i mozna bylo widziec zdjecia
      tych rzucajacych kamieniami. Jak to w takich sytuacjach socjologicznie normalne
      sa ci rzucajacy kamieniami i podpalajacy cos tam, ludzie okolo 20 lat. To bylo
      8 lat po wojnie. Czyli np tacy co mieli w 1945r no 12-15 lat. I takich zostalo
      naprawde duzo. Tez nieprawda jest, ze Niemcy w jakimkolwiek zakresie rocznikow
      poniesli takie straty, ze prawie nikt z nich nie zostal.
      A poza tym nie pomyslales, ze Ci z ktorymi rozmawialem mogli sie dowiedziec
      wiele od swoich rodzicow? I wlasnie to jest najczestsze.
      Wiec jak widzisz nastepna Twoja bezmyslna proba cos tam powiedziec aby miec
      racje, kiedy jej nie masz. To sie Tobie czesto zdaza.
      Nastepne. Pisalem o Berii. Zaraz po smierci Stalina nastapila (jasne w takich
      sytuacjach) niestabilna sytuacja i mozna bylo w wielu zrodlach, tez w mediach
      teraz, co prawda nie na pierwszych stronach, czytac, ze wlasnie Beria
      preferowal oddanie DDRu Zachodowi. O tym napomknal nawet Egon Bahr, bedacy
      wteda szefem RIASu, radiostacji w Westberlinie, ktora nadawala na DDR
      podburzajace audycje. Ja tu nie chce oceniac, czy to dobrze, ze tak robila, czy
      nie, tylko stwierdzam FAKT. Tez slyszalem historyka niemieckiego badajacego
      dokladnie te sprawy o Beri. Co do losu Beri. Ja sie opieram na solidnych.
      profesjonalnych, historycznych ksiazkach. I tam wlasnie czytam (mam ja wlasnie
      jak pisze przed soba!), ze byl w lipcu 53 wykluczony z wladz, oskarzony o
      zdrade, i 23.12.53 stracony.
      Ja wiem, ze kursuja, zwlaszcza w wschodnioeuropejskich zrodlach, zwlaszcza
      mowionych, mrozace w zylach opisy, jak to Chruszczow w walce o wladze Kalachem
      w reku, nim wlasnie ja roztrzygnal ja na swoja korzyc, zastrzeliwszy Berie na
      jakiejs naradzie. Niestety, rozumiem potrzebe sluzb zachodnich w praniu mozgow
      np. Polakow takimi obrazkami, ale wazniejsza jest dla mnie prawda historyczna.
      Tak ogolnie, przeciez musi byc dla kazdego jasne, ze w czasie Zimnej Wojny (i
      nie tylko!) byla prowadzona wojna psychologiczna przeciwko ludnosci
      przeciwnika. Na czym ona polegala? Wbijac kliny w oboz przeciwnika. Jaki byl
      pasujacy pomiedzy Polska a Rosja? Wiele, ale tez wiadomo bylo, ze Polacy maja
      poczucie wyzszosci na Rosjanami. Jako dzikusow. I wlasnie bardzo pasowalo
      ukrycie smierci Berii jako szpiega poprzez opowiesci o Chruszczowie z Kalachem.
      Dwie muchy za jednym uderzeniem. Potwierdzona dzikosc i brak kultury Rosjan, no
      i jeszcze wazniejsze ukrycie faktu, ze krwawy NKWDowiec Beria byl szpiegiem.
      I jak widac to klamstwo, jako, ze i Tobie, drogi Jarku, pasowalo, dalo sie
      skutecznie wbic w mozgi Polakom. Ale oczywiscie z prawda nie ma to wiele
      wspolniego.
      Tak, tak, po tej Zimnej Wojnie w duzo mozgach siedzi do teraz to co zostalo w
      nie wbite wedlug planow w sztabach Wojny Psychologicznej. Widoczne tez na tych
      forach.
      Widze, ze nie zaatakowales mojego pogladu, ze w komunie ludzie mogli obijac
      gruchy co w kapitalizmie nie bylo mozliwe. Chociaz, jak cie wygonili z Polski
      zanim paru lat nie popracowales, moze tego tak dokladnie nie wiesz. A ja wiem.
      Moze dlatego Twoje placze nad biednymi robotnikami w 1953r. ktorym normy za te
      same pieniadze podniesli.
      Acha, ciekawe by bylo, jakbys cos (ale spojnego!), opisal, jak to Wessi
      traktuja Ossi o czy napomknales. Chociaz moze nie. Bo znowu nastapi jakis
      napisany bez przemyslenia, wzajemne sie zaprzeczajacy post.
      A moze jeszcze jeden Twoj cytacik swiadczacy o bezmyslnosci. Twojej, drogi
      Jarku:
      )Pierwszym wielkim zwycienstwem bylo stlumienie powstania robotniczego w DDR )w
      )roku 1953, robotnicy nie chcieli wiecej godzin pracowac za miejsze zarobki,
      )mowi sie o okolo 1000 zabitych, aby stlumic tylko demostracje w Berlinie
      )Wschodnim musieli uzyc az 3 Dywizje Pancerne, robotnicy )byli uzbrojeni w
      )kamienie , dziela Marksa ( nie bylo to powstanie antysocjalistyczne) i w
      )standary ( zabili 147 osob). Obecnie mowi sie o max. 60 ofiarach. w tym 15
      )osob zostalo rozstrzelanych przez sowjeckie sady dorazne. Wiekszosc ofiar
      )smiertelnych to skutki rykoszetow, czyli slynne szkody kolaterlane.Nie wiem
      )ile czolgow ma dywizja, ale w Berlinie w akcji uzyli Rosjanie ok 600 jednostek
      )(wiecej niz w zdobywaniu Berlina w 1945). Zrodlo: "Der Spiegel"
      Raz piszesz o 1000 zabitych, potem o 147 a potem o 60. Ciekawe do jakiej liczby
      sie sklaniasz. Mysle, ze te 60 w tym 15 rozstrzelanych najbardziej Tobie nie
      pasuje. Zapewne sie sklaniasz do 1000. A moze teraz sie JEDNOZNACZNIE do jakies
      liczby przyznasz?
      Co to mialo znaczyc te Twoje, ze Rosjanie MUSIELI uzyc wiecej czolgow w 53r jak
      45r? Czy to mialo znaczyc, ze opor Niemcow w 53r byl wiekszy jak 45? Jak zwykle
      Twoja bezmyslnosc, albo celowa propaganda. Przeciez w 53r te czolgi NIE uzywaly
      swojej broni jak w 45r. To chyba jasne. Byly wlasnie uzyte jako pojazdy, a jak
      byly zmuszone do strzelanie to tylko z km i na postrach, Stad rykoszety.
      A pozatym byly te czolgi zmobilizowane, aby ostrzec Zachod przed
      maloprawdopodobna, ale mozliwa interwencja zbrojna.
      Powiedz, jak Cie z Polski wyrzucili, nie pracowales w jakis Radiach Wolna
      Europa? Nie jest to wykluczone. Wlasnie tacy jak Ty, nie majacy zawodu
      (wyrzucono Ciebie podczas studiow) mieli do wyboru byc robolem np. na budowie
      czy siedziec jako azylant na socjalach, albo jak mieli szczescie, np. pisac
      wedlug instrukcji z za oceanu, propagande na Polske. Nie tylko wbijales glupoty
      ludziom w Polsce, ale i sam sobie je wbiles. A umiejetnosci propagandysty mozna
      w Twoim poscie zobaczyc. Niestety prymitywne, jak i ta cala RWE itp.
      No to jak, trafilem z RWE? Bo w Niemczech tez siedziales. W Monachium? I
      pamietaj, ze ja tez jestem emigrantem i los takich znam lepiej jak ludzie
      mieszkajacy w Polsce. Wiec mnie nie oszukasz.
      Jeszcze jeden Twoj cytat:
      )Czyzby Tomson mial starszego brata?
      Nie wiem za bardzo kogo masz na mysli. Chociaz moze
      • Gość: JOrl Do Jarka-koncowka IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.03, 15:14
        >Czyzby Tomson mial starszego brata?
        Nie wiem za bardzo kogo masz na mysli. Chociaz moze jakiegos z forum Swiat. Nie
        czytuje tam za duzo, ale tak ogolnie. Nie sadze, aby moje poglady, a sa napewno
        dobrze przemyslane i spojne, z kims sie pokrywaja. Byc moze w jakis zakresach
        sa podobne z kims tam. Ale NAPEWNO w duzo innych, nie. Wiec z bracmi znowu
        Twoja plaska propaganda.
        Mysle, ze wystarczy.
        Pozdrowienia
        • Gość: jarek Re: Do Jarka-koncowka IP: *.fastres.net 29.06.03, 17:57
          Moja piaskowa propaganda, chyba zapomniales co o Was powiedzial F.J Strauss - o piaskownicach, albo tez o protezach mozgowych.
          Jezeli tak wszystko dobrze znasz to moze mi wyjasnisz Wiosne Praska, gdzie jesli sie nie myle te poslali pelno czolgow, nie mowiac juz o Budapeszcie, roznica byla taka miedzy 1945 rokiem a 1953, w roku 1945 nie mieli wiecej czolgow, aby na Berlin poslac, bo wtym samym czasie ich potrzebowali, aby przygotowac "demokracje" w Europie Centralno- Wschodniej.
          • Gość: JOrl Re: Do Jarka-koncowka IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.03, 20:47
            Gość portalu: jarek napisał(a):

            > Moja piaskowa propaganda, chyba zapomniales co o Was powiedzial F.J Strauss -
            o
            > piaskownicach, albo tez o protezach mozgowych.
            > Jezeli tak wszystko dobrze znasz to moze mi wyjasnisz Wiosne Praska, gdzie
            jesl
            > i sie nie myle te poslali pelno czolgow, nie mowiac juz o Budapeszcie,
            roznica
            > byla taka miedzy 1945 rokiem a 1953, w roku 1945 nie mieli wiecej czolgow,
            aby
            > na Berlin poslac, bo wtym samym czasie ich potrzebowali, aby
            przygotowac "demok
            > racje" w Europie Centralno- Wschodniej.

            Ja napisalem o czolgach aby Ci udowodnic nieuczciwe postawienia ich dzialania w
            45 a 53. Co twoj post chcial propagandowo sugerowac.
            Co do Starussa? Nie wiem o co Tobie tu chodzi. Jego opinia nie jest dla mnie
            jakas miarodajna. Moje opinie sobie ustalilem z calego wachlarza faktow.
            A moze Ty miales problemy w Niemczech i dlatego uwazasz ich za przyglupow?
            Zaczynales emigracje od Niemiec (dlaczego nie zaraz Izrael, zapewne jestes
            przeciez Zydem) no i obracales sie tam w dolach. I stad to.
            Pozdrowienia


            • Gość: jarek Re: Do Jarka-koncowka IP: *.fastres.net 29.06.03, 21:22
              Moje opinie sobie ustalilem z calego wachlarza faktow.

              Gdzie te fakty wykopales, w piaskownicy ,ktora z nolstagio wspominasz.
      • Gość: jarek Re: Do Jarka IP: *.fastres.net 29.06.03, 17:40
        Piszesz :o fakt. Imputjesz im, ze ich
        pochodzenie i wychowanie od Kaiserow wbilo im ta dyscypline wojskowa jak i

        Czyzby Fryderik Wielki byl juz Keiserem?
        • Gość: JOrl Re: Do Jarka IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.03, 20:50
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > Piszesz :o fakt. Imputjesz im, ze ich
          > pochodzenie i wychowanie od Kaiserow wbilo im ta dyscypline wojskowa jak i
          >
          > Czyzby Fryderik Wielki byl juz Keiserem?
          Jak pisalem ten moj post wiedzialem, ze powinienem dodac kroli prskich. Ale
          sobie pomyslalem, zostawie Ci to abys sie mogl odgryzc. Jako, ze merytorycznie
          nie mozesz.
          Wiec przyznaje Ci racje, i oglaszam, ze dodaje, dzieki Tobie, tez tutaj krolow
          pruskich. Pomoglo to Tobie?
          Moj zarzut ale pozostaje.
          Pozdrowienia

      • Gość: jarek Re: Do Jarka IP: *.fastres.net 29.06.03, 17:43
        Piszesz:o to jak? Przeciez jako tacy durnie
        to napewno falszywie robili w 53r.Albo nie sa tacy jak piszesz. Raz ich
        opisujesz, jako Wspanialych, a potem jako Tepych Prusakow. A nawet ich cecha
        Prusakowska musiala byc w 1953r bardziej widoczna, jak ta sama teraz, po 50
        latach komuny.

        Rozruchy w 1953 roku byly wieksze w Lipsku niz w Berlinie, choc sie o rozruchac w innych miastach DDR nie pisalo, Jezeli ktos chce byc slusznie placony to jest od razu Nazzista?
        • Gość: JOrl Re: Do Jarka IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.03, 20:55
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > Piszesz:o to jak? Przeciez jako tacy durnie
          > to napewno falszywie robili w 53r.Albo nie sa tacy jak piszesz. Raz ich
          > opisujesz, jako Wspanialych, a potem jako Tepych Prusakow. A nawet ich cecha
          > Prusakowska musiala byc w 1953r bardziej widoczna, jak ta sama teraz, po 50
          > latach komuny.
          >
          > Rozruchy w 1953 roku byly wieksze w Lipsku niz w Berlinie, choc sie o
          rozruchac
          > w innych miastach DDR nie pisalo, Jezeli ktos chce byc slusznie placony to
          jes
          > t od razu Nazzista?
          Nie drogi Jarku, najwieksze byly w Berlinie Wschodnim. Tam dzalala ta Twoja
          Niezwyciezona Armia Radz z tymi setkami czolgow. A moze chcesz powiedziec, ze w
          Lipsku Niezwyciezona Armia Radziecka dzialala z jeszcze wieksza masa czolgow?
          Smialo, powiedz to.
          Nastepne. Co to znaczy "byc slusznie oplacany"? Jestes pewien, ze ci robotnicy
          byli nieslusznie oplacani? I dlatego mieli racje? Akurat te ich stare normy
          byly sluszne, a nowe juz nie?
          Pozdrowienia


      • Gość: jarek Re: Do Jarka IP: *.fastres.net 29.06.03, 17:47
        Gdybym nie " bral" udzialu w pomocy braterskiej w Czechoslowacji w Auguscie 1968 roku to moze bym wziAl to za propagande zimnej wojny, ale juz w 1969 roku mogle na wlasne oczy zobaczyc jak ten Zachod wygladal i tam na strajkujacych bardzo rzadko sie posylalo czolgi, moze to sie robilo we Wloszech ( Genova 1887 rok ) ale bez czolgow.
        • Gość: JOrl Re: Do Jarka IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.03, 20:57
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > Gdybym nie " bral" udzialu w pomocy braterskiej w Czechoslowacji w Auguscie
          196
          > 8 roku to moze bym wziAl to za propagande zimnej wojny, ale juz w 1969 roku
          mog
          > le na wlasne oczy zobaczyc jak ten Zachod wygladal i tam na strajkujacych
          bardz
          > o rzadko sie posylalo czolgi, moze to sie robilo we Wloszech ( Genova 1887
          rok
          > ) ale bez czolgow.

          W Korei Pld mordowano wojskiem duzo wiecej "nieslusznie" albo i "slusznie"
          oplacanych buntujacych sie robotnikow. I co? Pod okiem Amis.
          Co do Czechoslowacji to duzo bardziej skaplikowana historia. Moze kiedys opisze.
          Pozdrowienia
          • Gość: jarek Re: Do Jarka IP: *.fastres.net 29.06.03, 21:15
            Kiedy mordowanow Seulu robotnikow, chyba jak go zajeli Chincycy razem ze swoimi Polnocnymi pacholkami.

            W Seulu bylo bardzo duzo demostracji studenckich, ktorym bardzo sie podobal ustroj polnocny i byly tez starcia z policja, ale jesli sie nie myle tam nik nikogo nie mordowal, abrak demostracji w Korei Polnocnej jest twoim zdaniem oznaka demokracji, zapytaj sie tych w Korei moge co podac nazwiska tych Koreanow co zemna tam pracowali i moze zapytaj sie tego Polaka co przewiozl do Polski list jednego szczesliwego Japonczyka, ktorego prawdziwi obroncy demokracji ludowej porwali z Japoni.

            Jezeli Ostim bylo tak dobrze co czemu uciekali na Zachod ( nawet przez Budapeszt i Prage ) moze chcieli potem wrocic z 100 DM w kieszeni, czyzby ich eradosc z obalenia muru byla placona przez CIA, ciekawy jestem jakie bzdury jeszcze wyciagniesz.
      • Gość: jarek Re: Do Jarka IP: *.fastres.net 29.06.03, 17:52
        Z stad ty tak doskonale wiesz co ja robilem na Zachodzie, bo tam nauczylem sie za spawacza i chyba moglbym w radiu wolna Europa anteny spawac, i niestety nie bedac ani, Osti ani Volksdustche nie mialem w glowie siedziec na socjalu i narzekac na reke ktora cie karmi, juz w 1971 roku pracowalem w Szwajcarii a rok pozniej we Wloszech, gdzie jak sie nie myle socjalu nie ma, moze tez jest nie wiem.
        • Gość: JOrl Re: Do Jarka IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.03, 20:59
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > Z stad ty tak doskonale wiesz co ja robilem na Zachodzie, bo tam nauczylem
          sie
          > za spawacza i chyba moglbym w radiu wolna Europa anteny spawac, i niestety
          nie
          > bedac ani, Osti ani Volksdustche nie mialem w glowie siedziec na socjalu i
          narz
          > ekac na reke ktora cie karmi, juz w 1971 roku pracowalem w Szwajcarii a rok
          poz
          > niej we Wloszech, gdzie jak sie nie myle socjalu nie ma, moze tez jest nie
          wiem
          > .
          Tylko mi nie opowiadaj, ze nie brales w Niemczech socjalu. Jako biedny
          uciemiezony azylant z komuny. Ostrzegalem Ciebie ze sam jestem emigrant, wiec
          nie masz mi cos czarowac.
          Pozdrowienia

          • Gość: jarek Re: Do Jarka IP: *.fastres.net 29.06.03, 21:17
            Widze je jestes glupszy niz myslalem, nigdy w moim zyciu w BRD nie mieszkalem, a widze ze masz doskonale rozeznanie o zasilkach w Niemczech, czyzby byles ich klientem, jeszcze jeden co gryzie reke ktora go karmi.
          • Gość: jarek Re: Do Jarka IP: *.fastres.net 29.06.03, 21:21
            Napisales:ze sam jestem emigrant, wiec nie masz mi cos czarowac.

            Widze ze mialem racje, to moze wiesz gdzie we Wloszech mozna dostac zasilek, jako prawdziwy azylant post-komunistyczny musisz to doskonale wiedziec, ja niestety w 31 latach mojego pobytu nie mialem jeszcze czasu sie dowiedziec, a za 4 lata ide na emeryture i chyba nie bede musial szukac. Moze tez w Szwajcarii mozna zyc jako niezadowolony eks-kommunistyczny azylant, jaki ja byle glupi ,ze tam pracowalem za nedzne 1200 Sfr na miesiac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka