Dodaj do ulubionych

Najlepszy śmigłowiec bojowy.

IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 08.07.03, 10:09
Moje typy : KA-52 i Longbow łeb w łeb jako najlepsi z najlepszych. AH-64 D ze
względu na radar i możliwość zwalczania wielu celów w jednym czasie, a KA
doskonała manewrowość i pociski Vikhr-m o zasięgu 15 km.
PZDR
Obserwuj wątek
    • Gość: grogreg Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: 212.160.165.* 08.07.03, 11:06
      A ja zostane przy AH-1Z.
      Za awionike, sprawdzony platowiec i brak problemow eksploatacyjnych.
      • myth2004 Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. 08.07.03, 11:17
        AH-1 Super Cobra
        AS 565 Panther / SA 360 Dauphin II
        CSH-2 Rooivalk
        Tiger Eurocoptera

        I oczywiście
        RAH-66 Comanche ;-)

        Pzdrv
        • Gość: m4a1 Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 08.07.03, 11:35
          myth2004 napisał:

          > AH-1 Super Cobra
          > AS 565 Panther / SA 360 Dauphin II
          > CSH-2 Rooivalk
          > Tiger Eurocoptera
          >
          > I oczywiście
          > RAH-66 Comanche ;-)
          >
          > Pzdrv

          Comanche zgadzam się. Jest równie dobry jak wiatraki które wymieniłem. Jest to
          jednak trochę inna klasa i nie należy go porównywać do Apache'a, bo jest
          niewidzialny, ale w "niewidzialnym" trybie działania bierze ledwie 6
          Hellfire'ów i nie ma radaru klasy Longbow. CSH 2 i Tiger też są niezłe, choć
          nie tak dobre jak Longbow czy KA52
          PZDR
      • Gość: m4a1 Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 08.07.03, 11:31
        No cóż... Nie jest zła. Spełnia warunki pola walki. Ale brakuje jej radaru
        Longbow czy pocisków o zasięgu 15 km. A jeżeli chodzi o Apache'a to pewnie
        przytoczysz mi Karbalę ale były też inne walki z udziałem Apache'a w Iraku, w
        których Longbow spisywał się bardzo dobrze.
        PZDRO
        --------------------------------------------------------
        kociemba@poczta.fm
        ryba49@poczta.wp.pl
        • Gość: grogreg Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: 212.160.165.* 08.07.03, 14:55
          Cobry sprawowaly sie lepiej i dluzej przy mniejszych nakladach logistycznych.
      • Gość: Ronnie Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: *.biaman.pl 02.10.03, 23:29
        Ah-64 II
    • Gość: pierce Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: *.tarchomin.pl / 192.168.8.* 08.07.03, 11:25

      Chyba jednak Longbow: mniejszy zasięg ale zdecydowanie większe zdolności
      przetrwania na polu walki.
    • greenblack Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. 08.07.03, 12:09
      O ochroniarzach można pisać całe tomy. Od pospolitych dresiarzy różnią się
      tylko kolorem munduru i pozwoleniem na broń. Sterydy rzucają im się na mózg,
      czego skutkiem mogą być przykre sytuacje. Znaczna masa mięśniowa, pistolet i
      nikłe IQ czyni ich znacznie groźniejszymi od szalonych akwizytorów.


      Pozdrawiam
      • greenblack Ten post powyżej to pomyłka:(((((((( Nie czytać!!! 08.07.03, 12:11
        Nie to Forum:(((

        Pozdrawiam
        • dreaded88 Czemu nie? Można ich zrzucać ze smigłowców :-) 08.07.03, 16:44
    • Gość: BeMBeN nie pamietam nazwy :-( IP: *.icpnet.pl 08.07.03, 12:11
      Ale moge go opisac ;). Byl to projekt śmigłowca dla amerykancow ze smiglem pchjajacym. Podwieszane mial rakiety TOW, ale w koncu nie wzedl do sluzby. zostel zastopiony parzez APACHE i A-10
      • bjbax Re: nie pamietam nazwy :-( 08.07.03, 13:45
        Gość portalu: BeMBeN napisał(a):

        > Ale moge go opisac ;). Byl to projekt śmigłowca dla amerykancow ze smiglem
        pchajacym.
        -----------------
        YAH-56 Cheyenne
        -----------------
        > Podwieszane mial rakiety TOW, ale w koncu nie wzedl do sluzby.
        -----------------
        Bo konstrukcja była zdecydowanie zbyt skomlikowana a korzyści śmigła pchającego
        zbyt małe. ( to bezsens pomykać nad drzewami 400km/h bo i tak w nic nie
        trafisz, a co z tego, że przeżyłeś )
        -----------------
        > został zastopiony parzez APACHE i A-10
        -----------------
        Nie został zastąpiony, bo nie było co zastępować, bo sam napisałeś że nie
        wszedł do służby. A twierdzenie, że samolot A-10 zastąpił śmigłowiec YAH-56
        jest trochę dyskusyjne.
        A-10 był w końcu typowym szturmowcem projektowanym bez ograniczeń wynikłych z
        operowania na lotniskowcach ( A-4, A-6, A-7 ).

        Pozdrawiam
        • Gość: Speedy Re: nie pamietam nazwy :-( Cheyenne rulez IP: *.3w.pl 09.07.03, 00:35
          Hej
          Hej

          bjbax napisał:

          > Bo konstrukcja była zdecydowanie zbyt skomlikowana a korzyści śmigła
          pchającego
          >
          > zbyt małe. ( to bezsens pomykać nad drzewami 400km/h bo i tak w nic nie
          > trafisz, a co z tego, że przeżyłeś )

          No sorry ale co ty pleciesz, jakie nie trafisz, przy 400 km/h, cala drugą
          wojne samoloty szturmowe tak lataly, albo i szybciej, z o ile gorszą bronią i
          przyrzadami celowniczymi no i jednak trafialy jakos. Nie mowiac juz o
          wspolczesnych.
          Pierwszy raz widze jak ktos narzeka na zbyt szybki samolot/śmigłowiec. Jeszcze
          jakby mial malą minimalną, albo zwrotnosc, ale przeciez to helikopter i
          minimalną ma 0 a zwrotnosc tez mial niekiepską. Dzieki specyficznej
          konstrukcji wirnika wykonywal podobno beczki i petle, co zwyklym smiglowcom
          raczej nie sluzy.
          Jego jedynym w zasadzie slabym punktem byl skomplikowany uklad napedowy, z
          przekladnia do tego tylnego smigla, i naped 1 silnikiem. Bo te inne rzeczy
          mial calkiem na poziomie, jak na owe czasy, nocną kamere TV, zaawansowany
          system nawigacyjno-celowniczy, uzbrojenie w PPK i pociski pow.-pow., obrotowe
          wiezyczki strzeleckie (tak, tak, dwie!)

          Moim typem jest sprzęcik tylko o pare lat mlodszy od Cheyenne, Sikorsky S-67
          Black Hawk (nie mylic z UH-60 Blackhawkiem!) tez wypał, troche normalniej
          zbudowany juz bez smigla pchającego ale niewiele wolniejszy, 370 km/h zdaje
          sie, rownie wykręcone mozliwosci manewrowe, troche normalniej uzbrojony (tylko
          1 wiezyczka :) )niestety byl to projekt wlasny firmy, robiony za prywatne
          pieniądze na wlasne ryzyko, powstal tylko jeden prototyp i rozwalil sie chyba
          w 1976 na jakims pokazie, wykonując pętle na zbyt malej wysokosci. Cheyenne to
          chociaz probną serie zbudowali, 10 czy 12.

          Speedy
          • bjbax Re: nie pamietam nazwy :-( Cheyenne rulez 10.07.03, 10:49
            Gość portalu: Speedy napisał(a):
            > No sorry ale co ty pleciesz, jakie nie trafisz, przy 400 km/h, cala drugą
            > wojne samoloty szturmowe tak lataly, albo i szybciej, z o ile gorszą bronią i
            > przyrzadami celowniczymi no i jednak trafialy jakos.
            ------------------------
            Latały i owszem, ale atak odbywał się z lotu nurkowego albo ślizgowego bo
            trzeba utrzmać ogień w jednym punkcie. Oczywiście helikoptery mają ruchome
            dziłka ale lot na wysokości wierzchołków drzew z takimi prędkościami poważnie
            ogranicza możliwości obserwacyjne nawet dla operatora uzbrojenia.
            ------------------------
            > Nie mowiac juz o wspolczesnych.
            ------------------------
            No chyba tylko A-10 ( opancerzenie ) może sobie na to pozwolić a i tak osiąga
            x2 co śmigłowiec co też ma wpływ na ryzyko zestrzelenia.
            -----------------------
            > Pierwszy raz widze jak ktos narzeka na zbyt szybki samolot/śmigłowiec.
            -----------------------
            Sorki to mało widziłeś :) a seria F-100 w Wietnami - szybkie ale do walki to
            się nie nadawały za bardzo. Przykład: F-104, typowy myśliwiec przechwytujący,
            bardzo podatny na przeciągnięcie. Przy próbach użycia jako szturmowiec stał sie
            b. niebezpieczny ale dla pilotów.
            -----------------------
            > Jeszcze jakby mial malą minimalną, albo zwrotnosc, ale przeciez to helikopter
            > i minimalną ma 0 a zwrotnosc tez mial niekiepską. Dzieki specyficznej
            > konstrukcji wirnika wykonywal podobno beczki i petle, co zwyklym smiglowcom
            > raczej nie sluzy.
            -----------------------
            Wszystko zależy od głowicy wirnika ( to się chyba nazywa konstrukcja
            bezprzegłubowa - MBB tak ma ) to jest to możliwe ale całkowicie niepraktyczne.
            Chcę widzieć helikopter wykonujący pętlę nad polem walki, to przecież
            samobójstwo !!!
            -----------------------
            > Jego jedynym w zasadzie slabym punktem byl skomplikowany uklad napedowy, z
            > przekladnia do tego tylnego smigla, i naped 1 silnikiem. Bo te inne rzeczy
            > mial calkiem na poziomie, jak na owe czasy, nocną kamere TV, zaawansowany
            > system nawigacyjno-celowniczy, uzbrojenie w PPK i pociski pow.-pow., obrotowe
            > wiezyczki strzeleckie (tak, tak, dwie!)
            -----------------------
            Poza tym należy wziąć pod uwagę sposób zastosowania, czy ma działać jako
            myśliwy czy tylko stanowisko do odpalania pocisków kierowanych. Dlatego AH-64D
            ma radar nad wirnikiem aby móc się skryć za przeszkodami a nie latać z dużą
            prędkościa.
            Wg mnie to do roli myśliwego nadaje się tylko A-10 ( lepsze działko, większy
            zasięg, oraz większy wahlarz uzbrojenia zabieranego ).

            Pozdrawiam
            • Gość: Speedy Re: nie pamietam nazwy :-( Cheyenne rulez IP: *.3w.pl 11.07.03, 00:04
              Hej
              Uprzedzam ze bede bronil Cheyenne jak niepodleglosci bo mi sie strasznie
              podoba.

              bjbax napisał:

              > ------------------------
              > Latały i owszem, ale atak odbywał się z lotu nurkowego albo ślizgowego bo
              > trzeba utrzmać ogień w jednym punkcie. Oczywiście helikoptery mają ruchome
              > dziłka ale lot na wysokości wierzchołków drzew z takimi prędkościami
              poważnie
              > ogranicza możliwości obserwacyjne nawet dla operatora uzbrojenia.

              Alez nie w tym rzecz, jak nie potrzebuje tak szybko to sobie zawsze moze
              zwolnic. Ale jak trzeba wiac albo pogonic kogos no to ta duza predkosc sie
              przydaje.
              To przeciez nie jest tak ze oni sobie pewnego dnia wstali rano i
              powiedzieli "zbudujemy helikopter o predkosci 400 km/h, a co, Czerwonym oko
              zbieleje". Program badawczo-rozwojowy trwal wiele lat, zbierano doswiadczenia
              z z wszelkich operacji lotniczych bliskiego wsparcia, fruwal sobie taki maly
              indianin :) helikopter o podobnych osiagach, z innym napedem ale na podobnej
              zasadzie (skrzydla + dodatkowy naped do poziomego lotu, tyle ze odrzutowy) no
              i wlasnie przy tych testach im wyszlo ze te 400 km to takie optimum, jeszcze
              wzglednie latwo osiagalne technologicznie, jeszcze dosyc latwo jest zalodze
              wycelowac a juz sam helikopter jest trudnym celem dla obrony plot., juz sie w
              polu widzenia pokazuje tylko na moment i juz moze dosyc szybko interweniowac w
              oddalonym rejonie.
              Slabym punktem koncepcji okazal sie, powtorze, skomplikowany naped hybrydowej
              maszyny. A to ze jest szybki to OK. Zauwaz w jakim kierunku rozwijają sie
              wspolczesne smiglowce szturmowe, tez rozwijają coraz wieksza szybkosc, obecnie
              np. Kamow Ka-50 wyciaga 350 km/h i jakos nikt nie narzeka ze za szybki
              > ------------------------
              > No chyba tylko A-10 ( opancerzenie ) może sobie na to pozwolić a i tak
              osiąga
              > x2 co śmigłowiec co też ma wpływ na ryzyko zestrzelenia.

              Obowiazujacą przez wiele lat (od 1960-tych do 90-tych) taktyką dla wszelkich
              samolotów uderzeniowych byly ataki z lotu koszacego z mozliwie malej wysokosci.

              > > Pierwszy raz widze jak ktos narzeka na zbyt szybki samolot/śmigłowiec.
              > -----------------------
              > Sorki to mało widziłeś :) a seria F-100 w Wietnami - szybkie ale do walki to
              > się nie nadawały za bardzo. Przykład: F-104, typowy myśliwiec
              przechwytujący,
              > bardzo podatny na przeciągnięcie. Przy próbach użycia jako szturmowiec stał
              sie
              >
              > b. niebezpieczny ale dla pilotów.

              No tak ale ja dokladnie o tym dalej napisalem, w tych samolotach o ktorych
              mowisz wysoką predkosc maksymalną uzyskano kosztem rownie wysokiej minimalnej
              oraz pogorszonej zwrotnosci czy innych parametrów. Nijak sie to ma do Cheyenne
              ktory przy swej wysokiej predkosci max. mial nadal mozliwosc zawisu jak typowy
              helikopter i byl tez rownie jak on zwrotny a nawet zwrotniejszy od wiekszosci
              typowych śmiglowców, i udzwig tez mial wiekszy od przecietnej.

              > Chcę widzieć helikopter wykonujący pętlę nad polem walki, to przecież
              > samobójstwo !!!

              No nie, nie zrozumielismy sie, jasne ze nie jest to manewr najpotrzebniejszy w
              maszynie bojowej ale chodzilo mi o zilustrowanie jego mozliwosci manewrowych,
              wiekszosc smiglowcow nie jest zdolna do takich rzeczy. Tak samo, bo ja wiem,
              Rosjanie bardzo dumni sa z tego ze ich mysliwce wykonuja rozne dzwony i kobry,
              chociaz realna przydatnosc takich figur (poza pokazami Air Show :) ) jest
              znikoma, ale wlasnie ilustruje to wysokie mozliwosci manewrowe tych samolotów.

              • bjbax Re: nie pamietam nazwy :-( Cheyenne rulez 11.07.03, 10:09
                > Hej
                > Uprzedzam ze bede bronil Cheyenne jak niepodleglosci bo mi sie strasznie
                > podoba.
                -------------------------
                Bo sylwetka tego helikoptera jest super !!
                -------------------------
                > Alez nie w tym rzecz, jak nie potrzebuje tak szybko to sobie zawsze moze
                > zwolnic. Ale jak trzeba wiac albo pogonic kogos no to ta duza predkosc sie
                > przydaje.
                -------------------------
                Zastanawiam się tylko czy aby z podwieszeniami był dalej taki szybki, bo
                widziałem zdjecia tylko w konfiguracja "gładkiej"
                -------------------------
                > Slabym punktem koncepcji okazal sie, powtorze, skomplikowany naped hybrydowej
                > maszyny. A to ze jest szybki to OK. Zauwaz w jakim kierunku rozwijają sie
                > wspolczesne smiglowce szturmowe, tez rozwijają coraz wieksza szybkosc,
                > obecnie np. Kamow Ka-50 wyciaga 350 km/h i jakos nikt nie narzeka ze za szybki
                -------------------------
                Tylko sam pilot bez operatora to wg mnie małe nieporozumienie.
                -------------------------
                > Obowiazujacą przez wiele lat (od 1960-tych do 90-tych) taktyką dla wszelkich
                > samolotów uderzeniowych byly ataki z lotu koszacego z mozliwie malej
                > wysokosci.
                -------------------------
                Ale koncepcje sie zmieniają i ciekawe jakby sobie obecnie poradzono z
                Cheyennem.
                -----------------------
    • wielki_czarownik Zależy od epoki. 08.07.03, 13:43
      Moim zdaniem najlepszym w ogóle był (i jest) Mi-24 za siłę ognia, opancerzenie,
      miejsce na desant, szybkość i możliwości modernizacyjne. Do niedawna za
      najlepszy uważałem Apache, ale po ostatnim raporcie (który cytowałem) zmieniłem
      zdanie i stawiam na Mi-28 i Ka-34.
      • bjbax Re: Zależy od epoki. 08.07.03, 13:47
        A jak te helikoptery sprawdziły sie w walce ?? A w służbie ??
        • Gość: Paul Re: Zależy od epoki. IP: *.lodz.mm.pl 08.07.03, 14:03
          bjbax napisał:

          > A jak te helikoptery sprawdziły sie w walce ?? A w służbie ??
          Trzeba spredac partie angolom to napisza "raport";-}. Uszanowanie,
          Paul
      • Gość: m4a1 Re: Zależy od epoki. IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 08.07.03, 14:28
        Co to jest KA-34? Słyszałem tylko o KA-50/52. A jeśli idzie o Apache'a to nie
        była to jedyna akcja z jego udziałem (inne były udane), a poza tym na naszym
        TDW nie ma burz piaskowych.
        PzdR
        • wielki_czarownik Re: Zależy od epoki. 08.07.03, 15:39
          KA-34 to połączenie helikoptera szturmowego i myśliwskiego. Używany jest przez
          marynarkę wojenną Rosji. Skubaniec ciągnie 190 węzłów!! Dla porównania Apache
          155 a Mi-24 160.
          • Gość: Paul Re: Zależy od epoki. IP: *.lodz.mm.pl 09.07.03, 09:02
            wielki_czarownik napisał:

            > KA-34 to połączenie helikoptera szturmowego i myśliwskiego. Używany jest
            przez
            > marynarkę wojenną Rosji. Skubaniec ciągnie 190 węzłów!! Dla porównania Apache
            > 155 a Mi-24 160.
            O kurwa! To jak tifighter z gwiezdnych wojen. Ch... z epoka. Jak by US
            Marines miala chociaz szfadron w Awganistanie...... Uszanowanie,
            Paul
          • Gość: Speedy Re: Zależy od epoki. IP: *.3w.pl 09.07.03, 10:15
            Hej

            wielki_czarownik napisał:

            > KA-34 to połączenie helikoptera szturmowego i myśliwskiego. Używany jest
            przez
            > marynarkę wojenną Rosji. Skubaniec ciągnie 190 węzłów!! Dla porównania
            Apache
            > 155 a Mi-24 160.

            No sorry ale chyba cos ci sie pomylilo. Ka-34 (jesli oczywiscie nie jest to
            wynik rosyjskiego pomieszania z nazwami) to jest rozwoj tej serii co Ka-
            27/29/32, owszem jest tam gdzies po drodze wersja bojowa ale litosci, to jest
            uzbrojony transportowiec, z szerokim pekatym kadlubem. Gdzie mu do 190 w, to
            by bylo 352 km/h, wszystkie maszynki z tej serii wyciagaly ok. 260-280 km/h
            (to tez jest zresztą calkiem niezle). I gdzie mu do mysliwca, kupa smiechu.
            Predkosc 350 km/h ma natomiast Ka-50 (ten dziwny 1-miejscowy szturmowy)i on
            tez niekiedy nazywany byl mysliwskim - moze to o niego chodzi? Nie slyszalem
            co prawda o wersji morskiej ale byc moze powstala wzglednie niedawno
            • wielki_czarownik Wyjaśnienie 09.07.03, 10:47
              www.ghqmodels.com/M/item/AC30
              Więcej o nim nie znalazłem w necie. Maszyna o oznaczeniu Ka-34 Hokum była
              oblatana około 2000 roku i ma mieć parametry na poziomie Comanche. Zaledwie
              kilka egzemplarzy zostało zbudowanych. Zapewne więc ruskie celowo namieszali w
              nazwach i mamy 2 modele o tym samym oznaczeniu. Jest mniejsza od Apache i chyba
              (mam tylko jedno małe zdjęcie w moim katalogu) nie ma wirnika ogonowego - ma za
              to podwójny wirnik główny.
              • Gość: m4a1 Re: Wyjaśnienie IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 09.07.03, 10:54
                Mnie to przypomina KA-50. Może to jakiś ruski bubel. Od KA-50 różni się tym, że
                nie ma kabiny typu tandem. Ale na tym zdjęciu nie widzę czujników (radaru). Po
                przeanalizowaniu raportu o Apache'u KA-52 uważam za najlepszy.
                PZDR
              • Gość: Speedy Re: Wyjaśnienie IP: *.3w.pl 09.07.03, 23:50
                Hej

                wielki_czarownik napisał:

                > www.ghqmodels.com/M/item/AC30
                > Więcej o nim nie znalazłem w necie. Maszyna o oznaczeniu Ka-34 Hokum

                No to wlasnie jest Ka-50


                > była
                > oblatana około 2000 roku i ma mieć parametry na poziomie Comanche.

                Prototyp (ozn. W-80) oblatano w 1982 r. Natomiast w okolicach koncówki lat 90-
                tych powstał 2-miejscowy wariant Hokuma - Ka-52. Rzeczywiscie jest to swego
                rodzaju odpowiednik Comanche, jego glownym zadaniem jest wykrywanie i
                wskazywanie celów dla 1-miejscowych szturmowych Ka-50, ewentualnie wspomaganie
                ataku w trudnych warunkach atmosferycznych czy w nocy, gdy 1-osobowe Ka-50
                moglyby sie nie wyrabiac. Osiagi ma porownywalne z Comanche, jest od niego
                wiekszy i z pewnoscia silniej uzbrojony. Nie ma jednak tych cech obnizonej
                wykrywalnosci.

                • wielki_czarownik Pytanko 09.07.03, 23:53
                  A masz pojęcie czemu nazywają go Ka-34?
                  • Gość: m4a1 Re: Pytanko IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 10.07.03, 10:24
                    Może to zwykły błąd lub projekt. W modelach jest takich trochę
                    pzdr
                    • Gość: ez Re: Pytanko IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 03.10.03, 19:00
                      hehe, skoro juz o modelach - to tez mialem tego "hokuma ka-34" z italieri, stad
                      ten konkretny przypadek sciemy jest mi znany :) w modelu - kabina dwuosobowa
                      (tandem), kamuflarz przypominajacy hinda itd. ale prezentowal sie ladnie
                  • Gość: caton Re: Pytanko IP: 217.153.114.* 10.07.03, 10:40
                    "(...) w 1984 r. w zachodniej prasie lotniczej poja­wiły się krótkie informacje
                    o no­wym radzieckim śmigłowcu bojo­wym. Dopiero w 1989 r. opub­likowano jego
                    pierwsze, kiepskiej jakości zdjęcie. W publikacjach przymierzano dla niego
                    nazwy Ka-34, Ka-37, Ka-136, niekiedy Ka-41, ale pewna była tylko jedna, nadana
                    na Zachodzie: Hokum. Dopiero latem 1992 świat poznał jego prawdziwą nazwę — Ka-
                    50. (...)"
                • Gość: m4a1 Re: Wyjaśnienie IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 10.07.03, 10:23
                  No czyli zgadasz się z moim wyborem KA-52. A dodam, że może mieć rakiety ppanc.
                  o zasięgu nawet do 15 km, oraz pociski KH-25 i KH-25MP.
                  PZDR
                  • wielki_czarownik W takim razie się zgadzam. 10.07.03, 10:43
                    Skoro mówimy o tym samym helikopterze.
                    PZdR
    • dreaded88 Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. 08.07.03, 16:48
      Zgoda na AH-64D.
      Super Cobry też są niczego sobie, radar można podwiesić albo zaistalować w dziobie.
      Odpowiednio zmodernizowane Mi-24 też byłyby niezłe.
      • Gość: NEMO Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: 165.165.199.* 08.07.03, 18:43
        dreaded88 napisał:

        > Zgoda na AH-64D.
        > Super Cobry też są niczego sobie, radar można podwiesić albo zaistalować w
        dzio
        > bie.
        > Odpowiednio zmodernizowane Mi-24 też byłyby niezłe.

        Przepraszam, ze sie wtracam. Na helikopterach znam sie kiepsko. Kilka tygodni
        temu przegladalem czasopismo lotnicze ( chyba angielskie) gdzie bylo sporo o Mi-
        24 i roznych modernizacjach przeprowadzanych przez rozne firmy na swiecie. Na
        poczatku artykulu stwierdzono, ze Mi - 24 jest do tej pory niedosciglym wzorem.
        Pamietam, ze gdy wszedl do sluzby duzo o nim na Zachodzie pisano i cmokano z
        podziwu. ??????

        Pozdrawiam
        • dreaded88 Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. 08.07.03, 19:00
          Gość portalu: NEMO napisał(a):

          >
          > Przepraszam, ze sie wtracam. Na helikopterach znam sie kiepsko. Kilka tygodni
          > temu przegladalem czasopismo lotnicze ( chyba angielskie) gdzie bylo sporo o
          Mi
          > -
          > 24 i roznych modernizacjach przeprowadzanych przez rozne firmy na swiecie.
          Na
          > poczatku artykulu stwierdzono, ze Mi - 24 jest do tej pory niedosciglym
          wzorem.
          > Pamietam, ze gdy wszedl do sluzby duzo o nim na Zachodzie pisano i cmokano z
          > podziwu. ??????

          Czy aż takim wzorem? Taka koncepcja - wielkiego, krowiastego helikoptera (8.5t.
          masa własna), dysponującego przedziałem transportowym dla małego desantu nie
          została nigdzie powtórzona. Konstrukcje zachodnie mają nieco inny układ, są
          sporo lżejsze, nawet te najcięższe - Apache i Rooivalk.
          Sam w sobie Mi-24 w postaci z lat 80. jest już mocno przetarzały na
          współczesnym polu walki - nie może działać w nocy i warunkach słabej
          widoczności, ma niezbyt nowoczesne ppk, km 12.7mm jest nieefektywny. Wersje
          zmodernizowane - inna sprawa, jako się rzekło.
          A taki Mi-28 bardziej przypomina Apache'a niż Hinda.
          • Gość: m4a1 Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 08.07.03, 19:49
            Mi 24 w wersji zmodyf. jest porównywalny do CSH2, A129 czy AH1
            czyli "lżejszych" śmigłowców bojowych. Masę ma on większą, ale także lepszy
            pancerz, silniki i mogą brać desant (nieocenione dla jedn. spec., ponieważ
            żaden inny śmigłowiec bojowy nie ma takich możliwośći).
            pzdrr
            • Gość: NEMO Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: 165.165.199.* 09.07.03, 09:06
              Kilka osob wymienilo "Rooivalk", ktory na poczatku komentatorzy w Poludniowej
              Afryce okrzykiwali jako nieomal pierwszy cud swiata wsrod helikopterow. Czy
              jest to przypadek samochwalstwa ( dosyc czesty na swiecie ) czy tez ma to swoje
              uzasadnienie.

              Pozdrawiam
              • Gość: m4a1 CSH-2 Rooivalk IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 09.07.03, 11:00
                www.globalsecurity.org/military/world/rsa/rooivalk.htm
                Oto co pisze o nim globalsecurity.org. Można z tego wywnioskować że to jednak
                ciężki śmigłowiec. I on chyba jest równy do KA-52.
                pzdr
                • Gość: Oozie Jak śmigłowiec bojowy...to Sea Hawk IP: *.*.*.* 09.07.03, 11:27
                  To ja stawiam na SH-60B Sea Hawk. Dość szybki (180 w), 600 km zasięgu,
                  uzbrojenie od Hellfire przez Penguiny do torped plus km...
                  A po nim MH 53J Pave Low III
                  Chyba że uznacie, że śmigłowce morskie to nie śmigłowce bojowe.
                  A może uznajecie tylko śmigłowce pola walki i to lądowe?
                  • Gość: m4a1 Re: Jak śmigłowiec bojowy...to Sea Hawk IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 09.07.03, 11:34
                    Ciekawe podejście.. ;)). Ale jak ZOP to chyba jednak wole jedna z wersji KA-27
                    pzdr
                • Gość: Speedy Re: CSH-2 Rooivalk IP: *.3w.pl 10.07.03, 00:01
                  Gość portalu: m4a1 napisał(a):

                  > www.globalsecurity.org/military/world/rsa/rooivalk.htm
                  > Oto co pisze o nim globalsecurity.org. Można z tego wywnioskować że to
                  jednak
                  > ciężki śmigłowiec. I on chyba jest równy do KA-52.

                  Oj nie. Co by o ruskich nie mowic to Ka-52 go wciąga nosem. Wiekszy ciutke,
                  duzo mocniejszy naped, silniej uzbrojony i niewiarygodnie opancerzony. I nie
                  ma sie co dziwic, to projekt z lat 70/80, opracowywany pod kątem totalnej
                  wojny z Zachodem w Europie srodkowej, strefie silnie nasyconej wszelką mozliwą
                  bronią przeciwlotnicza. A Rooivalka opracowano na potrzeby przeciwdzialania
                  lokalnemu zagrozeniu czyli np. kubanskim wojskom z Angoli i wszelkim innym
                  Murzynom, w regionie gdzie najstraszniejsza bron plot to ZU-23-2 na
                  ciezarowce, a juz jak sie Stinger / Strela trafi no to pelny szok jest.
                  • Gość: m4a1 Re: CSH-2 Rooivalk IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 10.07.03, 10:32
                    Masz trochę racji ;-)
                • dreaded88 Re: CSH-2 Rooivalk 10.07.03, 18:25
                  Równy - nierówny, ale trzeba mu oddać sprawiedliwość. Oparty na maksymalnie
                  sprawdzonych zespołach, posiada solidną i nowoczesną awionikę Denala-Kentrona i
                  Thalesa. Docenić trzeba fakt, że producent może dostarczyć kopletny system
                  uzbrojenia, z własnymi pociskami. Duża masa sugeruje, że konstrukcja powinna
                  być mocna i nieźle opancerzona. Osiągi też niczego sobie.
                  Inny link:

                  www.army-technology.com/projects/rooivalk/
                  • Gość: m4a1 Re: CSH-2 Rooivalk IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 11.07.03, 10:55
                    dreaded88 napisał:

                    > Równy - nierówny, ale trzeba mu oddać sprawiedliwość. Oparty na maksymalnie
                    > sprawdzonych zespołach, posiada solidną i nowoczesną awionikę Denala-Kentrona
                    i
                    >
                    > Thalesa. Docenić trzeba fakt, że producent może dostarczyć kopletny system
                    > uzbrojenia, z własnymi pociskami. Duża masa sugeruje, że konstrukcja powinna
                    > być mocna i nieźle opancerzona. Osiągi też niczego sobie.
                    > Inny link:
                    >
                    > www.army-technology.com/projects/rooivalk/
                    Speed mnie chyba przygwoździł. Masz rację. A czy ten link nie znajdował się na
                    globalsecurity.org, bo oni współpracują z army-technology.com
                    pzdr
    • myth2004 Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. 09.07.03, 12:42
      Chyba już niewiele tych śmigłowców zostało do wymienienia? ;-)

      Może jeszcze: OH 58 Kiowa Warrior.
      A co powiecie na: Augusta A-109?

      PS Mi-24 to chyba od modelu Mi-35M zdolny jest działać w nocy?
    • Gość: jarek4 Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: 195.205.254.* 10.07.03, 11:59
      jakos nie bardzo moge uwierzyc ze sa doskonale smiglowce bojowe, wszyskie
      praktycznie dotychczas opracowane smiglowce nie pokonaly 400 km/h dodatkowo
      maja niski pulap dzialania i sa latwym celem dla prymitywnego zolnierza
      operujacego "striełą", "stingerem"! uzywane sa w warunkach przewagi powietrznej
      i wczesniejszego obezwladnienia opl, jednak o ile mozna rozwalic wyrzutnie
      zagrazajaca tez samolotom to pojedynczy czesto udajacy cywila strzelec
      obslugujacy reczne wyrzutnie jest nie do wykrycia! moim zdaniem czy to ah64 czy
      ka52 i mi35 i mi24 wszystkie maja podobne mozliwosci! jesli dzialaja w
      przewadze powietrznej na opanowanym terenie maja przewage nad wszystkim co na
      ziemi, w warunkach aktywnego konfliktu z rownorzednym przeciwnikiem ich czas
      zycia chyba jest krótszy niz czas dzialania bwp;-)) czyli 3 minutki! mysle ze
      w zakresie dzialan ugrupowan smiglowcow niema od wielu lat przelomu, a wynika
      to z ograniczonych mozliwosci technicznych!

      pozdrawiam
    • Gość: technior Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: *.com.pl / 10.0.51.* 11.07.03, 14:17
      Poczytaj o kłotach Anglików z tym cudem techniki jakim jest LONGBOW,to zmienisz
      zdanie !
      • Gość: A.L. Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 10:08
        Dziwi mnie trochę przejaskrawiana niechęć do sprzętu amerykańskiego, przy hura-
        zachwycie produkcją rosyjską.
        AH-64 na pewno sprawia kłopoty, bo jest to bardzo skomplikowane urządzenie
        eksploatowane w dużej liczbie i różnych warunkach klimatycznych. Chciałbym
        zobaczyć rzeczywiste informacje o eksploatacji KA-52 gdyby jamimś cudem udało
        się Ruskim wyprodukować ich porównywalną ilość (to nie brak szacunku dla
        rosjan, ale irytuje mnie pindosomania na forum). Parametry techniczne i
        eksploatacyjne sprzętu rosyjskiego mają się nijak do informacji
        rozpowszechnianych przez jego producentów.
        • Gość: m4a1 Re: Najlepszy śmigłowiec bojowy. IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 15.07.03, 10:37
          Możesz tak myśleć. Jeżeli by tak było to i APache i KA-52 byłyby bublami i
          zostałaby.... King Cobra uzbrojona w NT-D.
    • myth2004 W-3WA 16.07.03, 21:09
      Czyli:

      www.pzl.swidnik.pl/PL2000/01_SOKOL/2104_p_sokolwer(09)_wojskowa.htm

      Zapomniany, albo specjalnie pominięty, ze względu na ultranowoczesność ;-)))
      Rodzi się więc pytanie: jesteśmy w stanie stworzyć nowoczesny śmigłowiec
      bojowy, a może lepiej importować gotowy produkt i zapomnieć o polskiej potędze
      przemysłu lotniczego?

      Pzdrv
      • Gość: m4a1 Re: W-3WA IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 17.07.03, 11:03
        myth2004 napisał:

        > Czyli:
        >
        > www.pzl.swidnik.pl/PL2000/01_SOKOL/2104_p_sokolwer(09)_wojskowa.htm
        >
        > Zapomniany, albo specjalnie pominięty, ze względu na ultranowoczesność ;-)))
        > Rodzi się więc pytanie: jesteśmy w stanie stworzyć nowoczesny śmigłowiec
        > bojowy, a może lepiej importować gotowy produkt i zapomnieć o polskiej
        potędze
        > przemysłu lotniczego?
        >
        Sokół - tak, ale raczej jako maszyna desantowa, medyczna, rozpoznawcza, dla
        Policji, SG. Taki nasz UH-1. Radziłbym doposażyć w wyrzutnie flar, RWR, LWS,
        systemy ostrzegania o odpaleniu rakiety, gogle noktowizyjne, środki łączności,
        kamerę termowizyjną, FLIR (policja, SG).
        > Pzdrv
        pzdr
        • Gość: jarek4 Re: W-3WA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.03, 13:51
          a jak to wszystko wlozysz to niewiadomo czy cos sie jeszcze zmiesci (chociazby
          piloci);-))))) moze i to dobry smigllowiec ale niekoniecznie dla armii bo
          niedaj boze pojawi sie sasza z ak47 i straci nasze cudo!! z tego co slyszalem
          to najlepiej sprawdza sie w lataniu z vipami a mi8 przy nim to super mocna i
          trwala konstrukcja!
    • Gość: A.L. Tiger dla Hiszpani IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 18:45
      Hiszpanie w konkursie wybrali Eurocopter Tiger HAD, kupią 24 sztuki.
      Tiger to nr 1 ! Europa górą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka